Dodaj do ulubionych

Powiew paranoi?

11.02.12, 17:20
Siedzę i się dziwię.
wyborcza.biz/biznes/1,100969,11103278,Szwecja__Premier__powinnismy_pracowac_do_75_roku_zycia.html
Raczej nie ruszają mnie nasze rodzime plany podniesienia wieku emerytalnego, bo jestem świadoma, że:
a) i tak nie mam na to żadnego wpływu
b) z samej emerytury (o ile mi ją dadzą, jak przyjdzie czas) pewnie nie wyżyję
c) jeśli mnie Niemiec nie dopadnie, zamierzam do oporu pracować w moim prywatnym wolnym zawodzie.
Ale niech mi ktoś wytłumaczy, jak można wszystkich równo zmuszać do pracy przez ponad pięćdziesiąt lat? W skrajnych przypadkach przez sześcdziesiąt, a co. Znaczy, proszę państwa, na cholerę my to życie mamy???
Obserwuj wątek
    • 36krzysiek Re: Powiew paranoi? 11.02.12, 17:36
      Ty tu się nie zastanawiaj, tylko do roboty weź smile Już widzę 70-latka układającego dach, budującego drogi lub prowadzącego tira. Bezrobocie 12%. Moim skromnym zdaniem obecna cywilizacja doszła do punktu w którym wszystko pier...dycznie. Nie takie cywilizacje upadały. A co do życia, to jesteśmy nieważnym trybikiem w dążeniu do zysku, bo zysk jest najważniejszy, tylko dla kogo? Już mój prezes zasłynął stwierdzeniem ,że pracownicy w firmie to koszty.
      • balamuk Re: Powiew paranoi? 11.02.12, 17:43
        A toś mnie pocieszył, trybik, cie choroba!wink
    • stara.gropa Re: Powiew paranoi? 11.02.12, 19:11
      W zeszłym roku ZUS przysłał mi wyliczenie przyszłej emerytury. Dodał do tego symaptyczną informację, że przewiduje dla mnie 17 lat życia po przejściu na emeryturę smile Czyli 60 lat + 17 = 77. Jeśli u nas dojdzie do tego, co planują w Szwecji, to będę żyła na emeryturze 2 lata. A zbierała na nią pieniądze przez 50. To ile ja będę miała tej emerytury miesięcznie? 100 000?
      • a_weasley Re: Powiew paranoi? 12.02.12, 23:21
        Stara.gropa napisała:

        > W zeszłym roku ZUS przysłał mi wyliczenie przyszłej emerytury. Dodał do tego sy
        > maptyczną informację, że przewiduje dla mnie 17 lat życia po przejściu na
        > emeryturę smile Czyli 60 lat + 17 = 77.

        Co jednakowoż jest ŚREDNIĄ. Składa się na to i ryzyko, że - czego Boże uchowaj - opuścisz ten padół w wieku lat 62, i możliwość, że - co daj Ci Boże, i jeszcze zdrowie do tego - będziesz ku rozpaczy ZUS-u żyła i żyła jak Katarzyna Włókniewska albo jeszcze dłużej.

        > Jeśli u nas dojdzie do tego, co planują w Szwecji,

        Tam zaraz planują. Premier lansuje ten pomysł, ale poparcie dla niego jest zdaje się śladowe.

        > to będę żyła na emeryturze 2 lata.

        No nie do końca, bo przeciętne dalsze trwanie życia dla 75-latka liczy się na podstawie osób, które dożyły 75 lat, czyli jednostki zmarłe wcześniej nie mają powodu ciągnąć tej średniej w dół.
        Mój ojciec zaprzestał pracy zawodowej skończywszy lat 80, ale to nie znaczy, że miał wtedy ujemne przeciętne dalsze trwanie życia.
        • minerwamcg Re: Powiew paranoi? 12.02.12, 23:53
          a_weasley napisał:
          > Mój ojciec zaprzestał pracy zawodowej skończywszy lat 80

          Nie zawracajcie gitary, towarzyszu. Twój ojciec a mój teść w wieku lat 80 zaprzestał uprawiania hobby, pasji, ulubionego zajęcia i fascynującej zabawy, za którą mu w dodatku nieźle płacili. Gdyby nie wstydził się podawania wieku na ósemkę, pracowałby dalej.
          Daj Panie Boże każdemu, żeby go praca tak kręciła - ale to raczej wyjątek niż reguła.
          • ewa9717 Re: Powiew paranoi? 13.02.12, 08:15
            Ciekawe, co przewidywaczka ZUS-u mówi na temat długoszcza mojego żywota. E, niech se gada, jak nie patrzeć, mam już kilka lat na plusie wink
            • g0p0s Re: Powiew paranoi? 13.02.12, 11:43
              Chyba w latach osiemdziesiątych w PL przeciętna długość życia mężczyzny wynosiła 63, przy wieku emerytalnycm 65.
              • a_weasley Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 22:24
                g0p0s napisał:

                > Chyba w latach osiemdziesiątych w PL przeciętna długość życia mężczyzny wynosił
                > a 63, przy wieku emerytalnycm 65.

                Jednakowoż emeryci mężczyźni w PRL byli. Sam znałem kilku.
            • a_weasley Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 22:15
              Trudno powiedzieć, bo na razie znalazłem tylko przewidywaczkę bez podziału na kobiety i mężczyzn (za to bardzo dokładną):
              mojaemerytura.zus.pl/dalsze.asp?id=3
              Ogólniejsze informacje są tutaj:
              www.egospodarka.pl/grafika/przeci%C4%99tne-trwanie-%C5%BCycia/Przeci%C4%99tne-trwanie-%C5%BCycia-w-Polsce-2009-jb1LTs.jpg
              Mnie ta wróżka wróży, że opuszczę ten padół mając lat 74, natomiast moja teściowa, która ten wiek osiągnęła rok temu, powinna planowo żyć jeszcze 11 lat (i daj jej Boże tyle i jeszcze raz tyle, aczkolwiek ZUS chyba wtedy się powyrywa z włosów).
        • a_weasley Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 22:22
          Napisałem:

          >> to będę żyła na emeryturze 2 lata.

          > No nie do końca, bo przeciętne dalsze trwanie życia dla 75-latka liczy się na p
          > odstawie osób, które dożyły 75 lat,

          a psetarłsy mgłę w okulaze donoszę, że przeciętne dalsze trwanie dla kobiety 75-letniej to 11 lat i 5 miesięcy.
    • groha Re: Powiew paranoi? 13.02.12, 14:34
      Powiew? Paranoja, to jest wicher, który targa nami od zawsze. Czas przywyknąć.
      Wszak życie, to my znamy na wylot, nie? wink



      ...ole!
      • ewa9717 Re: Powiew paranoi? 13.02.12, 15:48
        Mnie się chyba od tej sinej przyduchy za oknem faktycznie charakter psuje, bo pomyślałam złośliwie, że Mumin to teraz biega z kursu na rozwieszanie mrożonych wiśni na kurs zapiekania pierścionków w bezach...
        • groha Re: Powiew paranoi? 13.02.12, 21:57
          Jezu, nic nie wiem o Muminie oprócz tego, że bardzo go lubię, jako aktora.
          Ewo, to on cukiernikiem został???
          • ewa9717 Re: Powiew paranoi? 13.02.12, 22:13
            Mówio, Groho, że po ambitnej reżyserce przerzucił afekta na Richardson wink
            • groha Re: Powiew paranoi? 13.02.12, 23:13
              Aaa, o to biega. A niechta se rzuca afektami w kogo chce, a bo to nasze bezy i kąkole?
              Słyszeliśta? Koksiaki kradną. Rozhajcowane do białości! I co tu się dziwić tym, którzy mogą nas łupić na zimno, bez wysiłku i całkiem bezkarnie? wink
    • april02 Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 12:40
      He, he...
      Wczoraj w Trójce słyszałam rozmowę pana profesora, nazwiska na szczęście nie pamiętam, który wymyślił poprzednią reformę emerytalną. Nóż w kieszeni się otwiera... Skrótowo:
      1. Emerytura to nie przywilej tylko zapomoga dla tych żałosnych, nędznych kreatur, które nie mogą (w domyśle nie chcą lenie) dalej pracować ku chwale ojczyzny (lub zysku przedsiębiorstwa).
      2. Zmieniliśmy stary system na nowy. W nowym wszystko co wypracujemy i odkładamy skrzętnie na lata późniejsze zostanie nam wypłacone z nawiązką w związku z powyższym powinniśmy pracować jak najdłużej żeby to świadczenie było jak najwyższe. No i dobrze ale...
      3. To co ZUS nam obecnie ściąga idzie na spłatę długu jaki zaciągnęliśmy u poprzednich pokoleń, i który trzeba oddać (tym darmozjadom znaczy się). To skąd się pytam ZUS nam później wypłaci to co sobie złożyliśmy a co już wypłacił?
      No i konkluzja. Uwaga, uwaga:
      Pracować należy jak najdłużej i jak najofiarniej, bo emerytura powinna być już tylko na leki i ewentualne zapewnienie sobie godziwego (w miarę) dogorywania.
      Rewelacji było tam jeszcze więcej ale je wyparłam ze świadomości.
      Tak sobie myślę, że właściwie to po co wprowadzać półśrodki. Może wprowadzić ustawę nakazującą pracę do śmierci. A co?
      • balamuk Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 13:43
        Ups, przeczytałam "pracę PO śmierci" i odruchowo poczułam satysfakcję, że nie wierzę w życie pozagrobowe. Bo w takie pomysły byłabym w stanie uwierzyć.sad
        • g0p0s Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 13:56
          A w podatek od deszczu uwierzysz? Miasta go rozważają na poważnie.
          • balamuk Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 14:34
            A pewnie. Skoro jest opłata klimatyczna, czyli podatek od powietrza, to dlaczego nie od deszczu, suszy, śliskiej nawierzchni i przelotnych zachmurzeń?
            • stara.gropa Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 14:36
              No i ma powrócić podatek od nie posiadania dzieci. Chyba jedyny podatek płacony za coś, czego się nie ma. smile
              • april02 Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 14:54
                Ja bym jeszcze wprowadziła podatek od nie posiadania żony/męża. A dlaczegóż to innym ma być lżej? wink
                Majaczy mi się jeszcze po głowie jakiś zamierzchły podatek od okien? I jeszcze skoro podatek od deszczu to może od słońca też - zatrudnić specjalnych urzędników, którzy zmierzą ilość słonecznych godzin w ciągu roku i pyk podatek smile
                • ewa9717 Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 15:11
                  Patrzcie, a od nieposiadania rozumu od tych, którzy się pchają tam, gdzie rozumu trochę by się przydało mieć, nic nie piszą...
                • balamuk Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 16:21
                  Od nieposiadania żony był do pewnego momentu w peerelu, tzw. bykowe. Od okien był, od szerokości fasady takoż, nic, tylko przywrócić.
                  A zresztą bez sensu się niepokoiłam, wszystko będzie świetnie: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11139650,Rostowski_w_TOK_FM__Juz_za_8_lat_znalezienie_pracy.html?lokale=krakow
                  Groho, miałaś rację z tym powiewem...
                  • 36krzysiek Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 16:59
                    Ajtam, ajtam, tylko sami sobie kręcą z tymi podatkami. Ja jestem za zlikwidowaniem pieniądza. Każdy pracodawca zapewnia pracownikowi lokum, uniform i zbilansowany posiłek. Odpada transport bo wszyscy na kupie, jeden telewizor na 20 osób, ilość dzieci regulowana potrebami firmy na przyszłość. A na środku tego wszystkiego duże jezioro, gdzie rotacyjnie spędzałoby się urlopy. Sejm niepotrzebny a funkcja premiera przechodzi po mieczu, jak problem to ere..elekcja. Same plusy. Sądy zastąpić chłostą. p.s. gdzie moje zielone pigułki?
                    • koszmarna.baba Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 19:20
                      I Wy kochani martwicie się końcem świata??? Przecież to za chwilę będzie nasza PODSTAWOWA potrzeba, bo jak tak dalej pójdzie to nawet kolorowe tabletki nie pomogą!
                      • groha Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 20:52
                        Babo, no co Ty, my martwimy się końcem świata? My?? Ależ skąd. Wprost przeciwnie. My nie możemy się doczekać wink
                • a_weasley Re: Powiew paranoi? 14.02.12, 22:19
                  Podatek od bezdzietności i jedynactwa o tyle nie jest pomysłem absurdalnym, że tak, jak jest, to wielodzietni pracują na emerytury dla siebie i dla bez- i jednodzietnych. Średniodzietni akurat zarabiają na siebie.
                  Podatek od okien dałoby się uzasadnić ekologicznie. Im większe powierzchnie oszklone, tym więcej grzania zimą i chłodzenia latem.
                  • szkorbut-lumbago Re: Powiew paranoi? 15.02.12, 13:51
                    A tam podatek od nieposiadania dzieci. A co z ludźmi, którzy dzieci mieć nie mogą i grubą kasę przeznaczają na to żeby ten stan rzecz zmienić? Ile invitro trzeba będzie zrobić, żeby udowodnić państwu, że dana para zrobiła wszystko co w jej mocy ( a zapomniałam, ze invitro jest przecież z katolickiego punktu widzenia moralnie niepoprawne – czytaj niedozwolone).I kto ma płacić, że nie ma dzieci? Małżeństwa - chyba jedynie, bo przecież w naszym katolickim kraju nie możemy wymagać od takie powiedzmy 30 panny żeby miała nieślubne potomstwo. A przypominam, że nie mamy uregulowanej kwestii związków partnerskich, więc konkubinaty czy tam inne pary też nie mogły by być opodatkowane. W konsekwencji wg. mnie ilość posiadanych dzieci jeszcze by spadła (a przynajmniej w pewnych kręgach społecznych i majątkowych).
                    A podstawowe pytanie, to jak to miałaby się odnieść do ilości posiadanych dzieci. Czy może państwo zabierałoby tym co nie maja, żeby dąć na utrzymanie tym co juz mają? A aktualna polityka rodzinna sprowadza się do tego, że nie ma juz becikowe (i moim zdaniem dobrze) i mówi się o usunięciu ulgi rodzinnej (i tez dobrze, bo co to jest kwota 1200 zł na rok na dziecko - ja więcej płace miesięcznie za przedszkole jednej sztuki). Ale absolutnie nie tworzy się narzędzi wspomagających chęć rozrodczości.
                    A tak w temacie, to czy może mi ktoś wyjaśnić dlaczego 4 osobowa rodzina nie może rozliczyć swoje dochodu w podziale na cztery osoby, a łaskawie jedynie na dwie. Czy według rządu dzieci nie korzystają w żaden sposób z dochodu generowanego przez rodziców? Bo mnie się wydawał, że korzystają nawet w większym stopniu niż generatory. Sic!
                    No to teraz możecie tego nie czytać smile
                    • a_weasley Re: Powiew paranoi? 15.02.12, 22:38
                      Szkorbut-lumbago napisała:

                      > A tam podatek od nieposiadania dzieci. A co z ludźmi, którzy dzieci mieć
                      > nie mogą i grubą kasę przeznaczają na to żeby ten stan rzecz zmienić?

                      Abstrahując od podatku - fakt, panstwo nie wspiera starań o potomstwo. Takich choćby leków wspomagajacych ciążę nie refunduje i nie zamierza.

                      > I kto ma płacić, że nie ma dzieci? Małżeństwa - chyba jedynie, bo przecież
                      > w naszym katolickim kraju

                      Za Gomułki płacily właśnie małżeństwa.

                      > ilość posiadanych dzieci jeszcze by spadła (a przynajmniej w pewnych kręgach
                      > społecznych i majątkowych).

                      Rozumiałbym, że jeszcze spadłaby ilość małżeństw, ale dlaczego dzieci?
                      Z małżeństwami zresztą już jest niezły kiks, bo Konstytucja gwarantuje wspieranie małżeństwa, ale system podatkowy uprzywilejowuje samotne matki, przy przyjęciach do przedszkoli też pierwszeństwo mają dzieci samotnych matek.
                      Teoretycznie powienienem się rozwieść z Minerwą, bo skoro i tak jesteśmy w niższej grupie podatkowej (jak bodajże 98% rodaków), to nic nie tracimy, a dużo byśmy zyskali. Ciekawe, po jakim czasie zwróciłyby nam się koszty sądowe.

                      > Czy może państwo zabierałoby tym co nie maja, żeby dąć na utrzymanie tym co
                      > juz mają?

                      To byłoby rozsądne. Aczkolwiek w praktyce takich bezpośrednich związków nie ma, bo wszystkie podatki idą do wspólnego kosza (kosz po łacinie "fiscus").

                      > nie ma juz becikowe (i moim zdaniem dobrze)

                      Jest, jest. Ale dla zupełnie najbiedniejszych.
                      BTW jest w większości krajów Europy i to na ogół dla wszystkich.

                      > i mówi się o usunięciu ulgi rodzinnej (i tez dobrze, bo co to jest kwota 1200 zł
                      > na rok na dziecko - ja więcej płace miesięcznie za przedszkole jednej sztuki).

                      Dla większości Polaków jest to więcej niż pół pensji. A takich, którzy mogą wzruszyć ramionami i powiedzieć "e, na diabła mi podkłady kolejowe", jest naprawdę niewielu.

                      > dlaczego 4 osobowa rodzina nie może rozliczyć swoje dochodu w podziale
                      > na cztery osoby, a łaskawie jedynie na dwie.

                      Nie wiem. Ale chciałbym mieć takie zmartwienia, zważywszy że są one udziałem małżeństw zarabiających łącznie powyżej 14 tysięcy miesięcznie.
                      • spokokolarz Re: Powiew paranoi? 15.02.12, 23:01
                        "system podatkowy uprzywilejowuje samotne matki, przy przyjęciach do przedszkoli też pierwszeństwo mają dzieci samotnych matek."

                        m.in. dlatego moja przyjaciółka dość długo nie brała ślubu ze swoim partnerem.
                        Arthur, to ile będzie żyć kobieta, która w tej chwili ma 76 lat, bo nie rozumiem tych tabelek?
                        • a_weasley Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 00:23
                          Spokokolarz napisała:

                          > Arthur, to ile będzie żyć kobieta, która w tej chwili ma 76 lat, bo nie rozumie
                          > m tych tabelek?

                          Nieco dłużej niż przeciętne dalsze trwanie dla 75 lat pomniejszone o rok.
                          Nieco dłużej zaś dlatego, że do przeciętnego dalszego trwania dla 75 lat liczono także osoby, które zmarły między swoimi 75 a 76 urodzinami - że tak bywa, mam przykład w najbliższej rodzinie sad
                          Czyli jeśli dla 75 lat było 11 lat 7 miesięcy, to dla 76 nie będzie 10 lat 7 miesięcy, tylko parę tygodni więcej.
                          • spokokolarz Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 02:41
                            Dziękuję za wyjaśnienie. smile
                      • salam_ji Re: Powiew paranoi? 15.02.12, 23:05
                        Że tak pozwolę sobie zmienić temat wink
                        Wiecie, że już Acta rulez? Tak mi się skojarzyło, bo nasz Kurcgalopek chyba powinien wiedzieć, jeśli jeszcze nie wie...

                        www.wykop.pl/ramka/1038709/swiat-wg-acta-ptasie-mleczko-tango-down/#
                        i odp. Wedla:

                        www.facebook.com/czekolada
                        oraz odpowiedź zainteresowanej

                        olgierd.bblog.pl/wpis,ekskluzywny;wywiad;z;iwusia;od;ktorej;sie;zaczelo;;-,68277.html
                        Gwoli wyjaśnienia. Nie mam konta na FB i nie mam bladego pojęcia czy w tej chwili nie odkryłam dla Was przypadkiem kwaśnego mleka (cholera gdzie jest ten piii znaczek R?- może kwaśne mleko już ktoś zastrzegł) wink

                        Pomimo braku konta na FB śpieszę donieść - jeszcze żyję...
                        • asia.sthm Re: Powiew paranoi? 15.02.12, 23:31
                          Wedel ladnie z matni wychodzi, sympatycznie sie tlumaczy, bajeruje. W sumie fajna reklama.

                          Hmmm co by tu sobie zastrzec? Cos sobie zastrzege
                          • groha Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 00:21
                            To ja dla odmiany sobie zastrzygę, mogę? Jeszcze nie wiem czy, ale też postaram się zgrzytliwie, jak jasny gwint.
                            • ewa9717 Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 01:05
                              No nie wiem, bo jak zastrzyżesz fryzjer Muchy się odezwie...
                        • a_weasley Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 09:56
                          ACTA jak ACTA, nikomu się o tym diabelstwie nie śniło, jak Disney ciągał po sądach ludzi, którzy w Nowej Zelandii umieścili na placu zabaw dekoracje z Kubusiem Puchatkiem i spółką. ACTA nie tworzy (OIW) prawa materialnego, tylko nowe wspaniałe możliwości tropienia jego naruszeń (oraz, przy okazji, wszystkiego co się nawinie).
                          • salam_ji Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 10:57
                            Z Kubusiem Puchatkiem to jest już problem od jakiegoś czasu. Kiedyś parę lat temu byłam świadkiem rozmowy w sklepie z zasłonami. Klientka chciała kupić dziecku do pokoju firankę w Kubusie i sprzedawczyni jej tłumaczyła, że ma ostatni metr i więcej nie będzie bo wzór nie miał wykupionych praw autorskich. Było to jakieś 3 lub 4 lata temu.
                      • szkorbut-lumbago Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 08:57
                        a_weasley napisał:

                        > Szkorbut-lumbago napisała:
                        itd.

                        kiedyś możemy sobie prywatnie porozmawiać, jak pewnie się domyślasz nie zgadzam się z Tobą, ale to moim zdaniem ani czas ani miejsce. Ale lubię znać inny punk widzenia, żeby wiedzieć z czym polemizuje i żeby czasem zmieniać zdanie (przeciem nie krowa wink)
                        A przede wszystkim każdy może mieć swoje poglądy smile
                        • a_weasley Powiew normalności 16.02.12, 21:40
                          Szkorbut-lumbago napisała:

                          > kiedyś możemy sobie prywatnie porozmawiać,

                          Z Tobą zawsze smile

                          > jak pewnie się domyślasz nie zgadzam się z Tobą, ale to moim zdaniem
                          > ani czas ani miejsce.

                          Coś w tym jest, ale skoro już tak się zgadało...

                          > Ale lubię znać inny punkt widzenia, żeby wiedzieć z czym polemizuje

                          Zaszczyt Ci to przynosi, albowiem rzadkie to podejście w dzisiejszych czasach.

                          > i żeby czasem zmieniać zdanie (przeciem nie krowa wink)

                          Ja najwidoczniej też nie, bo w paru istotnych sprawach zmieniłem poglądy dość radykalnie. Pewnie dojrzałem umyslowo dzięki kontaktom z naszymi kotami.
    • stara.gropa Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 11:15
      Od dzisiaj pamiętajcie że: Stara. gropa®
      smile
      • eulalija Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 11:53
        Szkoda, że to tylko jedno "R". Do Ciebie najbardziej mi pasuje "Wrrr".
        • ewa9717 Re: Powiew paranoi? 16.02.12, 12:09
          A na którym kawałku Gropy S. jest to R w kółecku?
          • salam_ji Re: Powiew paranoi? 17.02.12, 00:44
            Dostałam to w emailu, ale moze nie powieszą mnie za to jak tu opublikuję wink

            www.youtube.com/watch?v=Na4KbXEMZk4&feature=related&noredirect=1
      • woloduch1 Re: Powiew paranoi? 17.02.12, 20:38
        Hmmmm... To znaczy, ze wykupilas prawo do uzywania?

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • stara.gropa Re: Powiew paranoi? 17.02.12, 22:01
          Hmmmm... To znaczy, że robię sobie jaja.

          Pozdrawiam

          Stara.gropa®

          big_grin
          • woloduch1 Re: Powiew paranoi? 17.02.12, 22:46
            Hmmmmm... To dobrze. A zreszta, Stara.gropa to nie to samo, co stara gropa. Hej, czy to znaczy, ze to Wedlowskie P...O(R) To nie to samo, co Np.: ptasiemleczko albo mleczko ptasie, albo ptasze mleczko, albo...
            CHolera, zaczynam sie zabawiac w amerykanskiego prawnika. Baronie, ktore pigulki bys mi zalecil?

            Pozdrawiam

            Woloduch
    • balamuk Re: Powiew paranoi? 19.02.12, 10:59
      Bez komentarza, bo mnie zatchło:
      deser.pl/deser/51,111858,11174982.html?i=0&bo=1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka