balamuk
11.02.12, 17:20
Siedzę i się dziwię.
wyborcza.biz/biznes/1,100969,11103278,Szwecja__Premier__powinnismy_pracowac_do_75_roku_zycia.html
Raczej nie ruszają mnie nasze rodzime plany podniesienia wieku emerytalnego, bo jestem świadoma, że:
a) i tak nie mam na to żadnego wpływu
b) z samej emerytury (o ile mi ją dadzą, jak przyjdzie czas) pewnie nie wyżyję
c) jeśli mnie Niemiec nie dopadnie, zamierzam do oporu pracować w moim prywatnym wolnym zawodzie.
Ale niech mi ktoś wytłumaczy, jak można wszystkich równo zmuszać do pracy przez ponad pięćdziesiąt lat? W skrajnych przypadkach przez sześcdziesiąt, a co. Znaczy, proszę państwa, na cholerę my to życie mamy???