16.10.13, 18:16
podrzutek

Artykuł możecie pominąć, jest tam link o audycji. Fragment "Lesia" w wykonaniu Irusi Kwiatkowskiej - bezcenny smile Basia Krafftówna też się udzieliła smile
(W zamierzchłych czasach byłam na "Dudku" - co starsi wiedzą, co to za dziwo, młodsi poszukają w necie albo zlekceważą i będą żyli w błogiej nieświadomości wink Ircia czytała książkę telefoniczną... do dziś na wspomnienie wybucham śmiechem)

Podzielam pogląd JCh o dziennikarzach. W tej audycji baaardzo mi się podobał kwiatuszek "bohaterka drąży loch szydełkiem". A może by tak paniusia podrążyła w słownikach?
Obserwuj wątek
    • minerwamcg Re: Podrzutek 16.10.13, 18:22
      Czy ktoś gdzieś wydał na płycie "Lesia" czytanego przez Kwiatkowską? Mam w jej wykonaniu "Podejrzanych", ale za "Lesiem" tęsknię bardzo.
      • lysy_knur Re: Podrzutek 16.10.13, 18:31
        Lesia chyba nie uda sie wydac w calosci (w sensie czytanego przez Kwiatkowska), poniewaz ponoc zaginely tasmy z nagraniami pierwszych rodzialow / pierwszego rozdzialu. Ale gdyby sie udalo, cos, gdzies skombinowac, to byloby super.
      • czarny.charakterek Re: Podrzutek 16.10.13, 19:02
        znalazłam jeno cóś takiego:
        www.youtube.com/watch?v=pRpnDv_CAbs
        • joanna-alicja-kw Re: Podrzutek 16.10.13, 20:15
          O Bogini!!! Dzięki! Posłuchałam kawałek i cała reszta pod sufitem mi się wyświetliła. Głos mi trochę nie pasuje- za delikatnyjakiś taki albo intonacja trochę nie ta, nie mogę się zdecydować. Ło Matko! Szczerze powiem, że nawet nie szukałam audibooków. Byłam szczerze przekonana, że większość wydawnictw-delikatnie powiedziawszy- olała P.Joannę.
    • ania_m66 drogi czarny.charakterku 16.10.13, 19:09

      mam taka mala prosbe....
      pani chmielewska cale zycie walczyla o czystosc polskiego jezyka i z calego serca nie cierpiala kretynskich zdrobnien, wiec nie kaz jej prosze na tamtym swiecie zgrzytac zebami sad
      kto to jest irusia/ircia kwiatkowska na milosc boska?! ta wielka aktorka nazywala sie irena kwiatkowska. w jezyku polskim nie ma slowa "alfabecik", zareczam.
      piszesz tu do doroslych ludzi, pomysl o tym, bo mi sie w trzewiach przewraca i nie sadze, ze jestem w tym odosobniona sad


      czarny.charakterek napisała:

      > podrzutek
      >
      > Artykuł możecie pominąć, jest tam link o audycji. Fragment "Lesia" w wykonaniu
      > Irusi Kwiatkowskiej - bezcenny smile Basia Krafftówna też się udzieliła smile
      > (W zamierzchłych czasach byłam na "Dudku" - co starsi wiedzą, co to za dziwo, m
      > łodsi poszukają w necie albo zlekceważą i będą żyli w błogiej nieświadomości wink
      > Ircia czytała książkę telefoniczną... do dziś na wspomnienie wybucham śmiechem
      > )
      >
      > Podzielam pogląd JCh o dziennikarzach. W tej audycji baaardzo mi się podobał k
      > wiatuszek "bohaterka drąży loch szydełkiem". A może by tak paniusia podrążyła w
      > słownikach?
      • czarny.charakterek Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 19:21
        Droga Aniu,
        zdrobnienie
        to cudowna cecha naszego języka. Użycie zdrobnienia nie oznacza umniejszenia czyjejś wielkości, a oddaje stosunek emocjonalny. Zdrobnienie nie jest błędem językowym.

        Jest też coś takiego jak tolerancja. Szanujemy poglądy innych, choć nie musimy się z nimi zgadzać.
        Przyjęłam do wiadomości Twój pogląd na zdrobnienia, ale wcale nie obiecuję, że się do niego dostosuję smile
      • balamuk Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 19:52
        ania_m66 napisała:

        > mam taka mala prosbe....
        > pani chmielewska cale zycie walczyla o czystosc polskiego jezyka i z calego ser
        > ca nie cierpiala kretynskich zdrobnien, wiec nie kaz jej prosze na tamtym swiec
        > ie zgrzytac zebami sad

        aniu_m66, owszem, walczyła o czystość polskiego języka, ale w jej książkach roi się od zdrobnień. Poczytaj.
        Na pewno zazgrzytałaby zębami na widok własnego nazwiska napisanego małą literą i brak znaków diakrytycznych.
        • minerwamcg Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 21:58
          Bałamuku, rację masz. Gurua zdrabniała, zwłaszcza nazwy produktów żywnościowych i potraw, na potęgę. Co zaś się tyczy zdrabniania imion osób publicznych, to jest tak, że niektóre ciesząc się szczególną popularnością szerokich warstw społeczeństwa, pozostają we wdzięcznej pamięci tychże jako Dodek Dymsza, Hanka Bielicka, Alek Dawidowski... No i dobrze. A Panią Irenę, mimo, że nie było to praktykowane za jej życia, też kochało się tak bardzo i w tak różnych sferach, że zdrabnianie czy wręcz spieszczanie jej imienia post mortem jest raczej wyrazem serdecznego stosunku do wspominanej Artystki, niż nieprzystojną poufałością. Tak to czuję.
          • czarny.charakterek Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 22:50
            dobrze czujesz, nawet bardzo dobrze smile

            Gwoli wyjaśnienia:
            nigdy nie powiem "piłam wino z Ircią", o nie! To byłaby profanacja, a przecież to wielki zaszczyt. Wino piłam z Panią Ireną (a i to złotą czcionką). Ale w odniesieniu do aktorstwa będzie dla mnie najukochańszą Ircią. Tak jak Krysia Sienkiewicz i dwie Basieńki - Krafftówna i Wrzesińska (nomen omen panna Basieńka z niezapomnianego "Kabareciku". I niezapomniany Czesio z "panie Janeczku, mam grać?" smile ).
      • kanna Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 19:55
        Mnie - osobiście - drażni wypowiadanie się o aktorach i innych osobach, których się osobiście nie zna, per "Boguś" Linda.
        Chyba, ze Autorka posta znała osobiście panią Kwiatkowska, to cofam uwagę.
        • salam_ji Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 21:09
          hmm... Kiedyś osobiście zostałam tu zbanowana za zdrobnienie pewnego WAZNEGO nazwiska, co przyjełam ze skruchą, wstałam, otrzepałam się i poszłam dalej wink ( w życiu codziennym wśród znajomych z reala zdrabniamy dalej - o my głupi, o my głupi, o my bardzo, bardzo głupi. Mamy jednak tak, że jak kogos kochamy to zdrabniamy i nic na to nie poradzimy. Możemy sie ew. pociąć albo rzucić z mostu, ale Minerwa by się zmartwila. Znów by ktos wyjechał był do Sz.).
          Przychylam się do zdania Balamuka. Poza tym pochodzimy z różnych stron i różne rzeczy zdrabniamy. Gurua TEZ zdrabniała. Poza tym była człowiekiem...
          Rozumiem, że czas jest ciężki ale pax, peace, mir i co tam jeszcze. Dajmy SE na luz wink

          To powiedzialam ja SALAM_JI, co w wolnym tłumaczeniu znaczy "pokój wam"

          Ament
          • salam_ji Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 21:16
            No i w mordę kopana zapomniałam Czarnemu Charakterkowi podziekowac za świetny link do słuchowiska.
            W linku do chomika były 2 audiobooki czytane przez I... r..enę K. "Wszyscy jesteśmy podejrzani" i "Florencja...". Wielkiem ja uczyniła pustki w tym chomiczku dziarając zdecydowaną większośc zawartości wink
            Temu kto to podał również wielki pokłon! Temu kto jest włascicielem jeszcze większy wink
          • szkorbut-lumbago Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 21:16
            Dzięki Salam, nie ujełabym tego lepiej.
          • minerwamcg Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 22:02
            salam_ji napisała:

            > Mamy jednak tak, że jak kogos kochamy to zdrab
            > niamy i nic na to nie poradzimy. Możemy sie ew. pociąć albo rzucić z mostu, ale
            > Minerwa by się zmartwila.

            O, i jak jeszcze... A jakbyście się wzorem Babci chcieli rzucać z Mostu Poniatowskiego, bo inny nie wchodziłby w grę, to już w ogóle. Nienienie, znajomych pogrzebów zdecydowanie dość.
            • czarny.charakterek Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 22:56
              minerwamcg napisała:

              > salam_ji napisała:
              >
              > > Mamy jednak tak, że jak kogos kochamy to zdrab
              > > niamy i nic na to nie poradzimy. Możemy sie ew. pociąć albo rzucić z most
              > u, ale
              > > Minerwa by się zmartwila.
              >
              > O, i jak jeszcze... A jakbyście się wzorem Babci chcieli rzucać z Mostu Poniato
              > wskiego, bo inny nie wchodziłby w grę, to już w ogóle. Nienienie, znajomych pog
              > rzebów zdecydowanie dość.

              ciąć się? skakać? hahahaha... jak mówię, że mam depresję, to wszyscy znajomi kładą się dokoła ze śmiechu. Podobno wtedy jestem najzabawniejsza.
              Most Poniatowskiego? Hmmmm. W wieżyczce kiedyś była knajpka, czas chyba zwizytować stare kąty smile
              • minerwamcg Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 23:41
                W wieżach Mostu Poniatowskiego mieści się obecnie co najmniej siedem knajp plus całodobowy sklep monopolowy. Nastaw się na długi clubbing smile
                • czarny.charakterek Re: drogi czarny.charakterku 18.10.13, 17:23
                  a to się namnożyło... to chyba trzeba się postarać o urlop i sponsora smile
        • czarny.charakterek Re: drogi czarny.charakterku 16.10.13, 22:52
          kanna napisała:

          > Mnie - osobiście - drażni wypowiadanie się o aktorach i innych osobach, których
          > się osobiście nie zna, per "Boguś" Linda.
          > Chyba, ze Autorka posta znała osobiście panią Kwiatkowska, to cofam uwagę.

          W życiu nie powiem "Boguś" (brrrrr) w odniesieniu do rzeczonego, takoż samo "Kasia" do dwóch takich....
          Jak słyszę "Boguś", to od razu mi się załącza Bobusiowe "ciumcianie po brzuszku" Fuj!!!
    • kwak Re: Podrzutek 16.10.13, 22:43
      dzięki wielkie za link, zwłaszcza czytanie pani Ireny Kwiatkowskiej coś pięknego.
      • czarny.charakterek Re: Podrzutek 16.10.13, 22:59
        Nie dziękujcie, choć to baaardzo miłe smile Wkleiłam ku pokrzepieniu i wesołości.
    • czarny.charakterek inny podrzutek 16.10.13, 23:19
      Dostojnym krokiem zbliżyło się ku mnie puchate futerkowe mruczadełko (znów dostanę po łapach za zdrabnianie, ale przez gardło mi nie przejdzie "mruczadło", takie coś w takim czymś to może być tylko i wyłącznie mruczadełko). Z gracją wielką wskoczyło mi na klawiaturę, przytuliło się i z miłością w oczach zamruczało: "koniec pracy, czas na sen, a ja będę ci tu mruczał" smile
      Jutro dokładnie o 6.15 dostanę całusa mokrą mordką i rozkaz "wstawaj!" smile

      • balamuk Re: inny podrzutek 17.10.13, 18:56
        Odczepiłam się od koszmarnej roboty i dopiero dzisiaj mogłam sobie spokojnie posłuchać. Charakterku, do nóg padam, prawie odżyłam!
        Przy okazji - porównanie dykcji "uczestników wywiadu" (nie mam pojęcia, jak to określić) z dykcją Irenki i Basi wink wpędziło mnie w lekką depresję.
    • blackauri Re: Podrzutek 18.10.13, 19:46
      "Bohaterka Joanna doskakuje nagle do tego tłumu i wcale nie patrzy na trupa, tylko leci do jakiejś pani, która ma siatkę na zakupy, a w tej siatce - mięso, i z rykiem pyta ją: "Gdzie pani dostała taką piękną cielęcinę!".
      Zabijcie mnie, w której książce to było? Nie przypominam sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka