Dodaj do ulubionych

Wątek dywanikowy

24.04.14, 20:08
Skoro publiczne wydaje się Dzidce lepsze, niż Małe, voila. Kopiuję kontrowersyjne fragmenty, początek wątku odpuszczam, ponieważ uważam, że dotyczy mnie osobiście (dzięki za sensowną sugestię, Edyto), a dalej róbcie, co chcecie.

Re: Jednak smutno jakoś
the_dzidka 24.04.14, 10:08 Odpowiedz
No. Parę osób się obraziło, parę zadarło nosa. Niektórzy nie mogą z powodów życiowych pojawiać się na spotkaniach, inni nie chcą. Niektórzy bardzo ostentacyjnie pokazują, że się odseparowali, żeby ktoś broń borze nie przeoczył. A są i tacy, którzy po rozstaniu się z nami Guruy przestali się forum interesować. Samo życie.
Najbardziej mi szkoda tych, którzy chcieliby być na spotkaniu, ale nie mogą - bo odległość, bo choroba, bo życie przytłoczyło, bo czasu nie ma. Co do reszty, to tak wybrali i tyle.
Obserwuj wątek
    • goonia Re: Wątek dywanikowy 24.04.14, 21:23
      Fight! Fight! tak tutaj dzieciaki krzycza na boiskusmile Czyli bija sie, bija. Jak fajnie.

      A tak bardziej merytorycznie, to nikogo sie nie da zmusic do pisania, do czytania ani do bywania. Owszem, smutno, ze wiele osob, ktore bardzo lubilam nie pisze wcale albo bardzo rzadko, ale nieraz czasu brak, nieraz ochoty a i znudzenie tez ludzka rzecz.
      Dzidko, sama sie nie udzielasz na forum, a jak juz cos napiszesz to tak,zeby innym w piety poszlo. Nie ma co goryczy wylewac bo w sumie bardzo sympatyczny watek calkiem niefajny sie zrobil.
      To ja uciekam i nie wiem czy wroce.
      • edyta95 Re: Wątek dywanikowy 24.04.14, 23:04
        Obraziłam się, nie, wściekłam się do czerwoności głownie na Goposa i kilka głupich bab jakiś czas temu. Potem już mi przeszło, ale to przestało być moje miejsce. Ludzie przyszli nowi, nowe tematy, nowy czas, już całkiem nie mój. Sentyment został i przyjaźnie forumowe dalej funkcjonują, ale przecież chyba jeszcze nie ma zakazu posiadania przyjaciół.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka