iskierka3 Re: mnie zabić 28.01.05, 15:10 Witam Was serdecznie! Jestem kolejna osoba, która tylko podczytywała sobie Was po cichutku ale teraz już nie wytrzymałam - PRZECZTAŁAM NOWĄ KSIĄŻKE!!! Własnie przed chwilą skończyłam! Jest świetna, całkiem jak dawna Chmielewska, którą lubię najbardziej! Miłego czytania, pozdrówka Odpowiedz Link
edyta95 Re: mnie zabić 28.01.05, 15:24 o dzięki, tego mi trzeba było. i witam, witam bardzo )) Odpowiedz Link
izabella1991 Re: mnie zabić 28.01.05, 20:21 Ja jeszcze jej nie mam,zażyczyłam jej sobie na imieniny Agaty!to już 5-go II! Ale się cieszę.Pozdrawiam cieplutko!Agata Odpowiedz Link
hadrjana Re: mnie zabić 28.01.05, 22:12 ja tak momentami sie ujawniam niesmiało... zaczęłam czytać, nie wiem, czy kończyć od razu, czy sobie dawkowac przyjemność... bo kiedy wyjdzie nastepna, skoro ta dopieo co????... Odpowiedz Link
edeka5 Re: mnie zabić 28.01.05, 23:17 Na ten rok zapowiedziane są 3 książki JCh. Tak, że powinny być jeszcze dwie. Odpowiedz Link
g0p0s Re: mnie zabić 29.01.05, 12:33 Coś mi nie pasuje najdłuższy most Europy - jest chyba między Danią a Szwecją a nie między Niemcami a Danią? Odpowiedz Link
g0p0s Przepraszam 01.02.05, 10:03 Mylliłem się. Z mostem wszystko OK. Jeżeli potrzeba, to proszę oto dowód: www.spangshus.dk/turysta/mosty.htm Uległem wpływom marketingu mostu do Szwecji... Chau! Chau! na wszelki wypadek. A swoją drogą to ciekawych mostów w Danii jest dużo. Szczegóły na podanej stronie. Odpowiedz Link
kkeicam Duńskie mosty 01.02.05, 11:28 Jako żem w Danii na stażu chwilkę spędził uprzejmie donoszę, że mostów to oni mają od (...) i jeszcze ciut. Najgorzej jest w mniejszych miastach, bo tam chyba za punkt honoru sobie stawiają, żeby liczba mostów na jednego mieszkańca była większa niż 1 W Aalborg to np. mam taką fotkę, że stoję na jednym moście, a kilka innych w tle widać. A kanał jest taki, że z rozbiegu go można przeskoczyć A najfjaniejszy jest taki most zwodzony na drodze z Aalborga do (nie pamietam gdzie). Stary bardzo i długi chyba z 800 metrów kk Odpowiedz Link
kmsanczia Re: Duńskie mosty 19.03.05, 00:24 Kkeicam, jak będziesz tam jeszcze to przetransportuj do nas kilku Duńczyków, niech nam umostowią nasz cudny kraj od stolicy zaczynając. Duńczycy będa mieli radochę, a nam się będzie łątwiej przebić na drugą stronę rzeki. Odpowiedz Link
g0p0s Re: mnie zabić 29.01.05, 15:03 Może się narażę, ale „Mnie zabić” nie za bardzo przypadło mi do gustu. Jestem może rozwydrzony poprzednimi kapitalnymi książkami. W tej brakuje mi humoru sytuacyjnego i sławnego, jeden Ryjek-wagon wiosny nie czyni. Jakoś przy żadnej scenie się nie uśmiałem. Za dużo jest opowiadania sobie (głównie przez telefon) co ktoś trzeci zrobił lub powiedział. Jest wymienionych wiele postaci, których nie poznajemy przez akcję, tylko przez opowiadanie o nich. Jakoś to wszystko mnie rozczarowało. Jest lepsza od „Trudnego trupa” i „Bułgarskiego bloczku” – te mnie zdenerwowały, ale nie za wiele. Jeżeli w tym roku mają się ukazać jeszcze dwie, to może „Mnie zabić” nie okaże się taka zła (puk, puk – odpukuję). Wszystko przez wysoką średnią. Czekam na coś powyżej... Odpowiedz Link
siwapp Re: mnie zabić 30.01.05, 09:37 Ja tez mam mieszane uczucia. Pierwsza część książki była super, w drugiej się pogubiłam, kto jest kto. Odpowiedz Link
kmsanczia Re: mnie zabić 19.03.05, 00:26 Nie mówcie Gurui, ale mam wrażenie, że ta Martusia dziennikarka działa na nią z lekka ogłupiająco - każda książka, w której ona występuje jest duuużo gorsza od reszty. Odpowiedz Link
eulalija Re: mnie zabić 30.01.05, 10:57 Właśnie skończyłam. Na kolana mnie nie rzuciła ale przeczytać się daje. Odpowiedz Link
domcia81 Re: mnie zabić 30.01.05, 11:39 jako kryminal niezly.... jako ksiazka j.ch. brakowalo mi humoru... raz sie usmiechnelam... ale to o wiele za malo i w za malym natezeniu . zobaczymy co nas jeszcze czeka w tym roku pozdrawiam - domcia Odpowiedz Link
iskierka3 Re: mnie zabić 30.01.05, 17:08 A mi się bardzo podobała własnie dlatego, że trzymała w napięciu i w niej jakoś się nie gubiłam kto jest kto, jak w kilku poprzednich. Ale moze te poprzednie czytałam w jakims dole intelektualnym będąc...Jakoś straszliwie się nie uśmiałam ale na pewno więcej niż raz Odpowiedz Link
edyta95 Re: mnie zabić 31.01.05, 08:29 a mnie się podobała, oczekiwałam takiej sobie, więc się przyjemnie rozczarowałam (jak bym oczekiwała ekstra książki to miałabym inne zdanie). Dobrze się czyta, wciąga i nie ma dłużyzn. Brakuje tylko aktywnego udziału Joanny Chmielewskiej. Ja bym chciała żeby nie pisała o sobie stara baba, tylko dojrzała kobieta i niech jeszcze ma jakiś malutki romansik, strasznie mi tego brakuje (romans Jadzi z policjantem to jednak nie to). pozdrowionka dla wszystkich którzy ośmielili się w końcu pisać na tym forum ) Edyta Odpowiedz Link
kkeicam Re: mnie zabić 31.01.05, 08:46 no to i ja przeczytałem, między lataniem Adama. Głupio mi oceniać (sam lepiej napisz coś baranie ale myślę, że nie będzie to pozycja z pierwszej dziesiątki JCh-Topu Wszech Czasów. Ale też znam gorsze i cieszę się, że gorszy czas (mam nadzieję bezpowrotnie) minął. Na forum witam świeżą krew, ale i dojrzałe członkinie takoż pozdrawiam machając obiema łapkami (z tym, że jak wiadomo, prawą pomalutku i nie za wysoko kk Odpowiedz Link
jotka13 Re: mnie zabić 31.01.05, 09:23 Też wczoraj przeczytałam. Mniej więcej do 100 strony wciągająca bardzo, później musiałam wracać żeby przypominać sobie postaci (zwłaszcza przy tych podwójnych). Przy wielu tożsamościach, zmianach nazwisk, twarzy, masek skojarzył mi się Fantomas (zwłaszcza silne powiązanie z Francją i postać Marcela). Ogólnie oceniając to jest to kryminał, brakuje humoru, natomiast podoba mi się nawiązanie do wcześniejszych książek - scena w Piaskach - Terliczak. Odpowiedz Link
dc22 Re: mnie zabić 31.01.05, 10:51 Nabyla, przczytalam, nie jednym ciegiem co prawda i to chyba troche blad. Podobala mi sie. Nie tak zeby od razu padac z wrazenia ale podobala - choc jak dla mnie - za malo humoru Chmielewskiej.. Akcja ciekawa ale oprocz krowy na lace, ryjka-wagona i kilku innych "chmielewszczyznow" - czegos mi brakowalo.. Za to wzruszyl mnie powrot do Piaskow - jak ja uwielbiam to miejsce... wcale nie dziwie sie JCH ze jak mial zginac z reki podwojnego to wlasnie tam ) bo to prawie jak "zobaczyc Neapol i umrzec " W kazdym razie bede do "mnie zabic" wracala. Moze rzedziej niz do WCZ, lub CZN (znow jestem na etapie "powrotu" ) ale bede Pozdrawiam serdeznie jawnych, niejawnych o dopiero co ujawnionych ) Odpowiedz Link
kmsanczia Re: mnie zabić 19.03.05, 00:32 Ja też uwielbiam, nawet w zeszłym roku byłam na wczasach w Krynicy Morskiej. Odświeżyłam sobie przed wyjazdem "Dużą Polkę", ale za nic nie mogłąm się zorientować jakie miejsca Gurua opisała. Chyba trochę się tam zmieniło. Ale za to na stoisku księgarskim podpowiedziałam, w których książkach występuje Krynica Morska i od razu wywiesili wielki plakat z ta informacją! --- To, czego szukasz znajdziesz w ostatnim spośród możliwych miejsc. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: mnie zabić 31.01.05, 12:29 Wlasnie przyszla poczta. DOSTALAM!!! Mam ja nareszcie ! No to pa! Odpowiedz Link
chiara76 Re: mnie zabić 31.01.05, 17:33 skończyłam Marininę i zaczęłam dosłownie niedawno. Mam nadzieję, że mi się choć trochę spodoba. Odpowiedz Link
ida14 Re: mnie zabić 02.02.05, 09:46 przeczytalam w poniedzialek jednym tchem, ale na pólce nie postawie obok WCZ jeszcze dostalaby rumieńców Ryjek-Wagon mnie powalil( cala rodzina musiala wysluchać fragmentu) serdeczne pozdrowienia!!! Odpowiedz Link
kasiula.g Re: mnie zabić 02.02.05, 20:36 Ja też już skończyąłm przeczytałam i początek dobry nawet się pośmiałam potem owszem ciekawa akcja i na koniec rozczarowanie?! (DEŻAWU??? jak to się pisze???) scena wspomnień z Piasków... czy powtórka? ogólnie ok ale bywało super Odpowiedz Link
bumbecki Re: mnie zabić 03.02.05, 08:53 kasiula.g napisała: > (DEŻAWU??? jak to się pisze???) deja vu (fr. już widziane) pzdr. ABumbecki co jeszcze co nieco z francuskiego pamięta )) Odpowiedz Link
april02 Re: mnie zabić 02.02.05, 21:25 A mnie się podobało Właśnie jako kryminał. Nie mogłam się oderwać i ostatnie strony czytałam już prawie w trakcie imprezy z okazji 18-tki mojej siostry ) Pozdrowienia dla wszystkich zwłaszcza dla "nowych". Może jest wreszcie ktoś z Poznania lub okolic? Odpowiedz Link
groha Re: mnie zabić 03.02.05, 00:06 Zupełnie nie wiem, jak to się stało, że mając za sobą (a właściwie - w sobie, bo niektóre czytane wielokrotnie) 50 książek naszej Wspaniałej Autorki, zdecydowałam się tu zapukać dopiero dzisiaj? Pewnie z wrodzonej głupoty, nie inaczej "Mnie zabić" mam jeszcze przed sobą, co napawa mnie przyjemnym podnieceniem. Pozwolicie jednak, że zanim oddam się ulubionemu zajęciu, pozdrowię wszystkich czerwonych... tego, chciałam powiedzieć: wszystkich szanownych! Odpowiedz Link
bumbecki Re: mnie zabić 03.02.05, 08:44 groha napisała: > Pozwolicie jednak, że zanim oddam się ulubionemu zajęciu, pozdrowię wszystkich > czerwonych... tego, chciałam powiedzieć: wszystkich szanownych! ) w tym znaczeniu mogę być "czerwona" )) pozdrawiam i zapraszam do częstego pisania, a może nawet do zobaczenia (następne spotkanie już w przyszłym tygodniu 11/02) pzdr. ABumbecki Odpowiedz Link
chiara76 jestem i ja po lekturze 03.02.05, 10:28 no cóż, powalić mnie specjalnie nie powaliło, ale skończyłam, czego nie mogę powiedzieć o "Bułgarskim Bloczku". Ale na topie nie będzie u mnie ta książka Odpowiedz Link
edyta95 Re: jestem i ja po lekturze 03.02.05, 10:34 ziemia się nie zatrzęsła, niebo się nie otworzyło, trąb nie słyszałam, ale dość przyjemnie było tak bym podsumowała Odpowiedz Link
bumbecki Re: jestem i ja po lekturze 03.02.05, 12:04 Edyta, ty świntuszku ! ) ja rozumiem, że i twoje i moje wykształcenie może świadczyć o miłości do książek, ale żeby aż tak ?? może to da się leczyć ??? )))))) Odpowiedz Link
edyta95 Re: jestem i ja po lekturze 03.02.05, 12:07 ja o książce, o wrażeniach po lekturze a Tobie tylko jedno w głowie Odpowiedz Link
anmanika Re: jestem i ja po lekturze 03.02.05, 12:33 Bylo wiecej kryminalu a mniej humoru. I takie przyjemne uczucie, ze sie z glowna bohaterka i p. Tadziem rozmawialo osobiscie)) Generalnie sie podobalo. 4+. Odpowiedz Link
bumbecki Re: jestem i ja po lekturze 03.02.05, 14:16 ja wiem, że to wrażenia po lekturze, ale dziwnymi słowy wyrażone Odpowiedz Link
edyta95 Re: jestem i ja po lekturze 03.02.05, 14:56 jakie dziwne słowa, no jeden przykład proszę, wszystko takie cenzuralne że strach ) Odpowiedz Link
agao1984 Re: mnie zabić 07.02.05, 13:33 Już przeczytałam Nie jestem pod wrażeniem tej książki, ale ogólne wrażenie przyjemne. Kocham kryminały, a "Mnie zabić" jest bardziej kryminałem niż typową powieścią Chmielewskiej. Po raz pierwszy w przypadku Jej książki byłam ciekawa kto zabił Lekka i sympatyczna lektura, ale nie tego się spodziewałam po tej autorce. Lepsze od "Bułgarskiego bloczku", ale od "Kocich worków" i 'Babskiego motywu" już chyba nie. Odpowiedz Link
edipolo Re: mnie zabić 07.02.05, 21:56 Cóż może się czepiam, ale mi trochę przeszkadza, jakby to nazwać, może brak konsekwencji. Służę przykładem: - o rozdwojeniu pana mecenasa van Veen Joanna dowiaduje się najpierw od Górskiego - str. 187 - kilka stron dalej (str. 210, gdy informacja ta przychodzi od Martusi, Joanna jest tym bardzo zdziwiona, ba nawet sugeruje, ze to moze tylko podobieństwo - no a jeszcze dalej (str.217)to Joanna przekazuje tę wiadomość Górskiemu, który z kolei dziwi się skąd ona to wie....... No w tym to już naprawdę można się pogubić Odpowiedz Link
bumbecki Re: mnie zabić 10.02.05, 08:59 skończyłam i jestem mile zaskoczona - o niebo lepsze od "Kocich worków", o dwa nieba od "Bułgarskiego bloczka". Dobra, kryminalna intryga (aż zaczęłam żałować że nie pracuję w ubezpieczeniach życiowych )), wprawdzie dużo postaci ale dopiero pod koniec się pogubiłam. Załuję, że zabrakło sławetnego humoru chmielewskiego, ale jeszcze bardziejżałuję, że bohaterkę tym razem ominął romans. No ale cóż nie można mieć wszystkiego... W moim prywatnym rankingi - mocna 4 )(wg. starej skali ocen 2-5) pzdr. ABumbecki Odpowiedz Link
altu Re: mnie zabić 11.02.05, 13:16 dostalam wczoraj od A. jednak nie przeczytalam ani strony (!), wiem, ze to karygodne, ale niestety, A. zaabsorbowal mi caly czas i trzeba było "podziekowac". mam nadzieje, ze przez weekend łykne całą ksiazkę, of kors juz sie nie moge doczekac. bo brzmi obiecujaco... a tak a propos - hologram na ksiazce jest de besciacki fajna sprawa, bo jak bym sie dowiedziala, ze kiedykolwiek i ktokolwiek kupil mi cos, co moze dzialac przeciwko czemus, to och.. Odpowiedz Link
altu Re: mnie zabić 14.02.05, 11:14 skonczylam. przez weekend pochlonelam.. hm.. wg mnie powrót do starych, dobrych czasów - Krokodyla czy Romansu.. czyli porządny kryminał. uśmiałam się nieco. romansu nie było, ale stawiam na Górskiego... z tego może sie cos wykluć. w przyszłości. mozna bylo jeszcze bardziej skomplikować.. ale jest dobrze.. mam nadzieję, ze to jest powrót do świetności sprzed lat.. Odpowiedz Link
rafkin Re: mnie zabić 16.02.05, 20:11 Czytalam, czytalam i... poprostu przerwalam. Powiem szczerze, ze albo ja sie robie za stara na ksiazki kochanej Chmielewskiej albo te ksiazki sa coraz gorsze. Czy ktos moze na priva napisac mi kto zabil? Niewiele jest ksiazek, ktorych nie dokonczylam i jest mi strasznie przykro, ze ta ksiazka jest jedna z nich... Odpowiedz Link
g0p0s Re: mnie zabić 16.02.05, 22:50 Starzejemy się razem. Nie ważne kto zabił - możesz wylosować 2 osoby, jedną chudą drugą grubą i powiedzieć z nienacka, że to jedna osoba, która wszystkich (łącznie z gaszycą kiwa). A cha - większość fabuły poznajemy z rozmów "jedna pani drugiej pani". Są coraz gorsze. Zdania, że to powieść w stylu dawnej Chmielewskiej są moim zdaniem kłamliwe. Atorzy nie czytali niczego z "wsześniejszej Chmielewskiej", nie rozumieją tego co czytają lub chcą się przypodobać. Pewnie mnie stąd wyrzucą. Zanim się zacznie - pozdrawiam Rafkin!!! Odpowiedz Link
rafkin Re: mnie zabić 17.02.05, 00:53 Hehe, buziaczki. Choc tak naprawde nie ma sie z czego smiac a szkoda. Gdzie te czasy kiedy siegalam po ksiazki Ch. aby poprawic sobie humor. Szkoda... naprawde wielka szkoda. Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie Rafkin Odpowiedz Link
slotna Re: mnie zabić 17.02.05, 01:27 Ja tez sie zgadzam. Uwielbiam starsze powiesci Chmielewskiej, ale nowe... dla mnie sa okropne, pod kazdym chyba wzgledem. Dlatego tez tak rzadko sie tu wypowiadam, tylko w zagadkach chyba. Odpowiedz Link
rafkin Re: mnie zabić 17.02.05, 05:27 Kupuje kazda ksiazke p. Chmielewskiej z nadzieja, ze znow ujrze na stronach ksiazki Jej dawny dowcip. Jestem przekonana, ze kiedys tak sie stanie. Naprawde. Odpowiedz Link
bumbecki Re: mnie zabić 17.02.05, 09:05 g0p0s napisał: > Pewnie mnie stąd wyrzucą. Zanim się zacznie - pozdrawiam Rafkin!!! no co ty )) tu na szczęscie nie ma "jedynie słusznych poglądów" )) A teraz polemika (opinia jest moja, osobista) - zauważ że ta książka na szczęscie nie osiągneła dna (które osiągnął Bułgarski bloczek). Zgadzam się, że fabuła jest "przegadana", ale to nie jest takie najgorsze. Nawet nie pogubiłam za bardzo w opowieści (co robię nagminnie przy "Szajce bez końca"). Po prostu jest to zwykły kryminał, a nie "stara, dobra Chmielewska"... pzdr ABumbecki Odpowiedz Link
tgosia44 Re: mnie zabić 17.02.05, 11:52 teraz ja się naraże ja uwielbiam Chmielewska nie za kryminały a z jej osobowość, która w większym lub mniejszym stopniu "przesącza się" do książek... Starsze ksiażki czyta się podobnie jak Biografię- to historia życia Chmielewskiej ubarwiona wątkami kryminalnymi... są tam jej emocje i jej wizja rzeczywistosci; a jak to zabrać i zostaje regularny kryminał, cóż, to nie to ( Ale i tak zawsze kupię Jej książkę- bo zawsze choć w minimalnym stopniu jest w tych ksiażkach to "coś". M Odpowiedz Link
dc22 Re: mnie zabić 17.02.05, 12:24 tgosia44 napisała: >> ja uwielbiam Chmielewska nie za kryminały a z jej osobowość, która w większym > lub mniejszym stopniu "przesącza się" do książek... Starsze ksiażki czyta się > podobnie jak Biografię- to historia życia Chmielewskiej ubarwiona wątkami > kryminalnymi... są tam jej emocje i jej wizja rzeczywistosci; a jak to zabrać i> zostaje regularny kryminał, cóż, to nie to ( ha! pieknie napisane! a jakie prawdziwe zwlaszcza jak juz mielismy mozliwosc poznania Guruy. stad stwierdzenie "zwykly kryminal" kloci mi sie z ksiazka Chmielewskiej pieknie napisane, ze sie powtorze Odpowiedz Link
slotna Re: mnie zabić 17.02.05, 12:53 No to jest druga strona medalu. Mnie 'zwykly kryminal' nie przeszkadza, ba! bardzo lubie. Ale w tych ksiazkach nie pasuje mi styl, to silenie sie na dowcip, to, ze kazdy, czy profesor, czy sprzataczka, mowi taka sama nowomowa. Mysle, ze wynika to po czesci z oczekiwan starszych czytelnikow. My nie chcemy zwyklego kryminalu! Chcemy zeby bylo smiesznie, oryginalnie, 'chmielewsko'. Tylko, ze Pani Chmielewska juz tak pisac nie umie, nie moze; a moze zabija ja to tempo - przejrzyjcie sobie bibliografie, co jaki czas wydawala kiedys ksiazki, a jak jest teraz. I nie chodzi tu i prace zawodowa i brak wolnych chwil; przeciez z czasem rozwijaja sie pomysly! I szczerze mowiac - nie wierze w to, ze jeszcze jakas ksiazka mi sie spodoba. pozdrawiam Odpowiedz Link
g0p0s Re: mnie zabić 17.02.05, 15:04 Podpisuję się pod tym co napisała tgosia44. Jeżeli wprowadzić kilka zmian (niewiele) do ostatniej powieści, to nie można by w 100 procentach rozpoznać autorki. Czytelnik tylko ostatnich książek pewnie byłby mocno zdziwiony - za co ci ludzie tak Chmielewską lubią? Ja też kupuję wszystkie "Chmielewskie" z nadzieją, że będzie w nich to co lubimy. Przecież było nawet w poradnikach. Może spowolnienie tempa wydawania kolejnych pozycji zmieniłoby coś na lepsze? Nasuwa się taka myśl, że pisanie ostatnich książek samej autorce nie sprawia przyjemności i jest koniecznością (szkatułka...). Odpowiedz Link
ida14 Re: mnie zabić 17.02.05, 14:18 Co za herezje tu czytam!!! Uważam, że Gurua(jeśli, nie daj Boże, to przeczyta) powinna sie obrazić! Nie wszystkie ksiażki mogą być doskonałe! Gurua napisała już mnóstwo doskonałych książek i za to ją kochamy! Osobiście oczekuję "końskiej" powieści. Odpowiedz Link
bumbecki Re: mnie zabić 17.02.05, 14:28 chyba lekko przesadzasz, bo w takim razie każdy autor musiałby obrażać się za każdą krytykę, a pamiętajmy, że często "konstruktywna krytyka" może pomóc w dostrzeżeniu błędu. Ale masz rację Guruę kochaliśmy, kochamy i kochać będziemy ) ABumbecki Odpowiedz Link
ida14 Re: mnie zabić 25.02.05, 13:31 Niekoniecznie konstruktywna krytyka musi mówić, że Gurua nie umie pisać jak dawniej. Co do kochania, ja się podpisuję Odpowiedz Link
paguwa Re: mnie zabić 26.02.05, 12:17 ja przeczytałam i jestem rozczarowana i zawiedziona(( to nei jest tamta Chmielewska(( gdzie ten dowcip , humor, skra?? oj wielka szkoda ze to juz nie to... Odpowiedz Link
groha Re: mnie zabić 27.02.05, 22:25 No, przeczytałam... I nic więcej nie napiszę na temat tej książki, dopóki jej nie przeczytam drugi raz. W przyszłości raczej dalszej, chyba. Dzisiaj, na świeżo, musiałabym napisać, że taki fajny temat się zmarnował, a nie chcę. Może liczę, że to tylko chwilowa słabość MOJEJ percepcji? Chętnie w to wierzę, naprawdę. I póki co, staram się nie dopuszczać do siebie myśli, że czuję się po tej lekturze dziwnie nieswojo. Jak to możliwe? Po książce Guruy??!! Odpowiedz Link
magdamajewski Re: mnie zabić 10.03.05, 18:28 a ja utknelam w polowie ksiazki i jakios nie moge sie zmusic zeby jej przeczytac do konca. Bardzo jestem rozczarowana. Ostatnich parzeczyalam bez jakiegos wielkiego zachwytu a "Mnie zabic" jest pierwsza ktorej nie potrafie strawic!!. Co sie dzieje z pania Chmielewska i jej humorem i dowcipem????? Az sie boje tych jeszcze nie wydanych ksiazek... Magda Odpowiedz Link
calluna_1 Re: mnie zabić 18.03.05, 20:40 Fajne... fajne... ale taki jakby ... niedosyt? odczuwam... Odpowiedz Link