Dodaj do ulubionych

Odpowiedź

02.03.05, 16:52
Czy za piętnaście siedemnasta jest porą odpowiednią? Jeżeli tak, to
odpowiadam: pełnym asortymentem napojów wyskokowych (Pruchniakowa tłumaczyła,
że generalnie nie piją, ale z tego ogłuszenia wyciągnęli wszystko z barku) i
półmiskiem apetycznie podsmażonej kaszanki.

Pytanie: czego użył pan Chabrowicz, żeby Chaber mógł znaleźć ich samochód?

Obserwuj wątek
    • sierzant.podsiadlik Re: Odpowiedź 02.03.05, 16:53
      Sorry, źle mi się wkleiło, oczywiście to odpowiedź z wątku o zagadkach.
    • kawa_inka1 Re: Odpowiedź 02.03.05, 17:29
      sierzant.podsiadlik napisała:

      >
      > Pytanie: czego użył pan Chabrowicz, żeby Chaber mógł znaleźć ich samochód?
      >

      Francuski śmierdzący olejek do opalania ?
      Ale to zrobiły chyba dzieciaki (?)
      • slotna Re: Odpowiedź 02.03.05, 18:32
        To owszem, dzieciakismile I w innej ksiazce ("Wszelki Wypadek"). A w "Nawiedzony
        Dom" pani Chabrowiczowa mowi do meza:
        - A wode toaletowa bedziesz uprzejmy mi odkupic...
        I to jest chyba odpowiedzsmile
        • kawa_inka1 Re: Odpowiedź 02.03.05, 19:28
          Eeee, za słaba w tym jezdem!
        • mika_p Re: Odpowiedź 04.03.05, 01:22
          A ten francuski olejek do opalania to nie były czasem "Skarby" (latem, nad
          morzem) i nie chodziło przypadkiem o samochód któregoś z przestępców ?
          • mika_p Re: Autokorekta 04.03.05, 01:23
            Latem nad morzem to "Wielkie zasługi", a "Skarby" to Algieria !
    • groha Re: Odpowiedź 04.03.05, 01:38
      Pytanie wyraźnie dotyczy pana Chabrowicza, nie dzieci. Czyli Slotna prawidłowo
      na nie odpowiedziała - pan Chabrowicz użył wody kolońskiej swojej żony.
      Sierżant.podsiadlik pytanie zadał i odmaszerował smile
      Prosimy o potwierdzenie prawidłowej odpowiedzi Slotnej! A Ty Slotna, szykuj
      nową zagadkę, bo czekamy.
      • slotna Re: Odpowiedź 04.03.05, 02:20
        Najchetniej zadalabym pytanie: o co w koncu chodzi z tymi 3 osobami w WJPsmile))
        Ale to chyba nie przejdzie. Zatem:
        Jakie dwie rzeczy robi cieple powietrze?
        • slotna Re: Odpowiedź 04.03.05, 18:48
          Podpowiedz:
          - Co robi cieple powietrze?
          - [...] (tu ktos powiedzial jedna z tych rzeczy)
          - W sensie ruchu co robi!!
          - [...] (tu powiedzial drugasmile)

          Zagadka jest wyjatkowo glupia, ale nie wycofam siesmile) Ktos na pewno zgadnie.
          • april02 Re: Odpowiedź 04.03.05, 19:06
            Tereska i Okrętka z "Większym kawałku świata"
            Ciepłe powietrze:
            1. grzeje
            2. idzie do góry

            Jestem prawie pewna że dobrze ale nie mogę chwilowo nic wymyślić bo jestem na
            szkoleniu sad
            Jak ktoś ma pomysł na zagadkę to oddaję.
            • slotna Kto zadaje? 04.03.05, 23:32
              Jasnewink)
              • groha Re: Kto zadaje? 07.03.05, 01:37
                Koniec zabawy?
                • slotna Re: Kto zadaje? 07.03.05, 02:36
                  Nie koniec! Dodajze cos! Niech ktos doda... Albo moze ja dodam... Chwila...

                  W jednej ksiazce spotkaly sie postacie z dwoch oddzielnych serii. Co to byla za
                  ksiazka, co to byly za postacie, i jak jedne pomogly drugim i odwrotnie?
                  • mika_p Re: Kto zadaje? 07.03.05, 02:55
                    Wiem, ale nie powiem. Bo to by było wykorzystywanie nocnej pory smile

                    Na dowód że wiem, zaznaczę, że rola postaci pomagających jako pierwsze była
                    epizodyczna i nikt poza fanami nie zauważa, że te postacie pojawiają się w
                    swojej własnej serii.
                  • g0p0s Re: Kto zadaje? 07.03.05, 14:51
                    Janeczka i Pawełek zwizytowali serię z Tereską i Okrętką - "Większy kawałek
                    świata". Tereska i Okrętka sprzedały J&P wydajniejszy sposób produkcji piany -
                    mydło w płynie. A co zrobili J&P dla T&O? Chyba sprzedali im jakąś informację?
                    O leśniczówce?
                    • g0p0s Kolejne pytanie 07.03.05, 19:22
                      Sam sprawdziłem, dobrze odpowiedziałem.
                      Pytanie: W jakiej książce ukryty był wielki diament.
                      (Wiem, że łatwe, ale może ktoś następny zada trudniejsze pytanie smile
                      • tgosia44 sokoły? 08.03.05, 13:56
                        przez pewien czas diament ukryty był w dziele traktującym o polowaniu z sokołami
                        oraz o tresurze drapieżnego ptactwa... o to chodziło?
                        • g0p0s Sokoły! 08.03.05, 18:43
                          Klask klask klask klask dla tgosia44!
                          Berek smile
                          • tgosia44 a więc nowa :-) 08.03.05, 20:09
                            a więc co znaczą słowa: pierzag, mątla i brząścić
                            • slotna Re: a więc nowa :-) 08.03.05, 20:42
                              Bylosmile Byla taka zagadka kiedys dawno. I nawet zdaje sie, ze to ja na nia
                              odpowiedzialam wtedy, wiec teraz zmilczesmile
                              • irazone Re: a więc nowa :-) 08.03.05, 20:48
                                nic nie znaczą-służą do sprawdzania czystości połączenia radiowego-idiomy o ile
                                dobrze pamiętam...
                                • tgosia44 logatomy, ale odpowiedź ok :-) 08.03.05, 22:21
                                  przepraszam, za powtórzenie zagadki, nie pamiętałam,że to już było sad
                                  • irazone Re: logatomy, ale odpowiedź ok :-) 08.03.05, 22:55
                                    taa,właśnie wchodziłam na forum i mnie olśniło,że logatomy-chciałam napisać,a
                                    tu lipa-już napisane...
                                    wstyd
                                  • slotna Re: logatomy, ale odpowiedź ok :-) 09.03.05, 00:55
                                    Tylko ja sie w zadnym razie nie czepiam, ze bylo ani nic! tak sobie napisalamwink
                                    Kto by to spamietal przeciezwink
                                    No, to czekamy na nowa zagadkesmile)
                                    • irazone Re: logatomy, ale odpowiedź ok :-) 09.03.05, 09:18
                                      jakiej ryby łeb przytargał Chaber?
                                      • tgosia44 Re: logatomy, ale odpowiedź ok :-) 09.03.05, 12:59
                                        Chyba dorsza?!
                                        jeżeli tak to zlepiam watki:
                                        za czekoladą72:
                                        Jaki nr miala taksówka Jacka Zwolińskiego?

                                        pozdrawiam
    • groha Re: Odpowiedź 07.03.05, 10:02
      Ja też wiem, ale może ktoś jeszcze się włączy? Poczekajmy chwilę.
    • meduza7 ile lat mają właściwie Janeczka i Pawełek? 07.03.05, 15:28
      ...i czy skończyli już podstawówkę? Bo z tego co pamiętam jakoś nie byli w
      stanie od roku 1975 (Nawiedzony dom) do 1993 (wszelki wypadek). A ten ich kuzyn
      zdał już maturę?
      • slotna Re: ile lat mają właściwie Janeczka i Pawełek? 07.03.05, 18:13
        O, Rafal to by sie nadawal do watku o facetach, fajny fajnysmile)
    • groha Re: Odpowiedź na zagadkę Czekolady72 09.03.05, 21:22
      Czekolada72 zadała pytanie, jaki numer miała taksówka Jacka Wolińskiego?
      Odpowiadam: mercedes z radio-taxi, nr boczny 70.
      I od razu łatwe pytanie, z tej samej książki:

      Gdzie ostatecznie (czyli w jakim miejscu) Dorotka zakochała się w Jacku,
      odkrywszy, że poza walorami umysłowymi posiada również inne?
      • kawa_inka1 Re: Odpowiedź na zagadkę Czekolady72 10.03.05, 17:46
        Albo w kawiarni niedaleczko domu ciotek, albo na przyjęciu z Wandzią w roli
        głównej.
        • groha Re: Odpowiedź na zagadkę Czekolady72 10.03.05, 21:36
          kawa_inka1 napisała:

          > Albo w kawiarni niedaleczko domu ciotek, albo na przyjęciu z Wandzią w roli
          > głównej.

          No więc gdzie konkretnie? Podpowiem, że na to spotkanie Dorotka uciekła przez
          okno... smile
          • saulele Re: Odpowiedź na zagadkę Czekolady72 11.03.05, 00:37
            W Barbadosie.Restauracji,znaczy się.
            • groha Re: Brawo! 11.03.05, 00:50
              Znaczy się zgadłaś!smile)
              Zadawaj nową, prosimy!
              • saulele Re: Brawo! 11.03.05, 01:28
                Proszę bardzo:
                z czego była maseczka, która ciocię Alicji uratowała przed trwałym
                ukatrupieniem? (bo, jak wiadomo z lektury dzieła "Wszystko czerwone", wszystkie
                ofiary oprócz Edka i autostopowicza zostały ukatrupione częściowo...)
                • tgosia44 a więc 11.03.05, 13:22
                  cóż innego niż truskawki dałoby taki piękny, dramatyczny efekt smile
                  • slotna Re: a więc 11.03.05, 17:38
                    Ale ona nie byla z samych truskawektongue_out Cos tam bylo jeszcze domieszane, cos na
                    sciaganiesmile))
                  • slotna Re: a więc 11.03.05, 17:39
                    > cóż innego niż truskawki dałoby taki piękny, dramatyczny efekt smile

                    Jak to co? Sok wisniowy! W wielkim sloikusmile))

                    Wybaczcie mi, nudze siesmile
                    • saulele Re: a więc 12.03.05, 02:30
                      To truskawki ściągnęły. Prosimy o zagadkę!
                      • tgosia44 zagadka 13.03.05, 13:57
                        dlaczego tylko 2/3 sukcesu?
                        • kawa_inka1 nokaut 14.03.05, 21:59
                          Oj tgosia! Cisza w klikaniu! Znokautowałaś wszystkich! I u Agatki też! wink Może
                          ogłoś że dasz nagrodę? smile
                          • tgosia44 jaki nokaut :-) 15.03.05, 12:43
                            Oj, tutaj to zagadka jest łatwa... wystarczy wziąć książkę do ręki... a w
                            nagrodę mogę obiecać, że trzy kolejne zagadki sobie odpuszczę smile

                            a więc do boju ludu

                            Kawciu, idę do Agatki dać podpowiedź wink
                        • g0p0s Re: zagadka 15.03.05, 13:34
                          Udało się dotrzeć do 2/3 kolekcji zebranej przez kolekcjonera znaczków?
                          • tgosia44 nie :-( 15.03.05, 14:24
                            udało im sie dotrzec do mniej niż połowy kolekcji...
                            • groha Re: średnia sukcesów? 15.03.05, 15:08
                              Janeczka i Pawełek dokonawszy podsumowania wszystkich sukcesów wyciągnęli
                              średnią i wyszło im 2/3. Pamiętam, że w tym celu stosowali jakieś przeraźliwie
                              skomplikowane obliczenia matematyczne smile
                              • tgosia44 dokładnie 15.03.05, 15:29
                                a ponieważ nikt się nie kwapi, żeby pisac o szczegółach, więc Twoja kolej
    • groha Re: nowa! 15.03.05, 15:29
      Nie mogę się doczekac potwierdzenia, więc podaję nową zagadkę, bo mnie do niej
      pchasmile
      Gdzie Apollo Belwederski był przy wiosłach?
      • tgosia44 potwierdzenie zostało wysłane 15.03.05, 15:59
        pierwsza odpuszczam smile
      • woloduch1 Re: nowa! 15.03.05, 16:27
        Capri, Blekitna Grota (Grotta d'Azzuri?)

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • groha Re: tak jest! 15.03.05, 17:26
          I ten lazurowy cud odbijał się w jego pięknych oczach... smile
          W ramach kontynuacji, prosimy o zagadkę. Może być trudna, co to dla nas!
          • woloduch1 Re: tak jest! 15.03.05, 20:56
            Prosze bardzo:
            Co wskazywalo polnoc na mapce zatopionych "skarbow" i dlaczego?

            Pozdrawiam

            Woloduch
            • mika_p Re: tak jest ? 15.03.05, 21:19
              Krokodyl ? Żeby dało się zidentyfikowac okolicę, której mapa dotyczy ?
              • woloduch1 Re: tak jest ? 17.03.05, 16:24
                Krokodyl, tak jest. A okolica nazywale sie Charlottenlund - czyli cos w
                rodzaju "zarosla Karoliny", ktora ta nazwe Joanna przechrzcila na "Kraj
                Karoliny". Tam tez znajdowal sie krokodyl, ktorego chciala kupic (szpilki i
                neseser). Odpowiedz moze nie az tak szczegolowa, ale poprawna. Kolej na Twoje
                pytanie!

                Pozdrawiam

                Woloduch

                P.S. Odpowiadam dopiero teraz, ale wczoraj Internet mi padl.
                • mika_p Re: Nowa zagadka 17.03.05, 21:11
                  Jakie sposoby dokuczenia pierwszemu mężowi stosowała lub planowała Arabella,
                  zanim dała sobie spokój uświadamiajac sobie, że tylko traci energię i bardziej
                  dokucza sobie ?
                  • slotna Re: Nowa zagadka 17.03.05, 21:21
                    Awantury - wygladala dzieki temu jeszcze piekniej, halasowanie - spiewala
                    ladnie i jej maz to bardzo lubil, wymyslila skandal w koncu? Kurcze, nie
                    pamietam dokladnie;/
                    • mika_p Re: Nowa zagadka 18.03.05, 12:31
                      Nooo, i wiele więcej... rozrzucone rzeczy uprzątała służba, spóxnić się nigdzie
                      nie dało, bo mąż siłą ją zabierał nieuczesaną... jak jeszcze dodasz, dlaczego
                      go nie zdradziła, to zalicze odpowiedź smile
                      • slotna Re: Nowa zagadka 22.03.05, 16:45
                        Nie wiem! Niech ktos odpowie, noooo...
                        • mika_p Re: Nowa zagadka 22.03.05, 23:59
                          No bo ona chciała tylko z Georgiem bratankiem, inni faceci nie istnieli, a
                          George młodszy był porządnym facetem i to by mu do głowy nie przyszło !

                          Nie chcę blokować wątku zagadkowego, a nie wiem, kiedy znów tu będę, więc
                          przejmujesz, Slotna, pałeczke i zaczytny obowiązek zadania zagadki.
                          • slotna Re: Nowa zagadka 23.03.05, 00:37
                            O mamus. Dobra, probuje.

                            Jaka czesc garderoby zbira z nadbasenowej galeryjki zaniepokoila Joanne
                            mozliwoscia farbowania?
                            • groha Re: Odpowiem, bo to z mojej ulubionej :) 23.03.05, 01:09
                              W oczach stoi mi ta scena:
                              Purpurowo-zielony krawat, pływający między nimi po powierzchni wody... Potem
                              troskliwie układała go na brzegu, żeby wysechłsmile
                              Uwielbiam tę książkę po prostusmile)
                              • tgosia44 A gdzie pytanie??? nt 31.03.05, 12:37
    • groha Re: nowa! 31.03.05, 12:48
      Przepraszam, przepraszam, zagapiłam sięsmile Już podaję nową zagadkę:
      Skąd Tereseka wiedziała, że niedługo będzie pełnia księżyca?
      • g0p0s Re: nowa! 31.03.05, 13:11
        Bo księżyc oszukuje?
        • groha Re: nowa! 31.03.05, 13:22
          Jasne, że oszukuje. Ale pytanie brzmi SKĄD Tereska o tym wiedziała?
          Jako podpowiedź dodam, że na tak zadane pytanie, większość z nas odpowiada w
          ten sam, wyczerpujący sposób. W każdym razie ja odpowiadam tak, jak Tereskasmile)
          • g0p0s Re: nowa! 31.03.05, 13:41
            Trochę jestem zbity z tropu. Czy chodzi o:
            D= - (Ł) + (K)
            C= + (Ł) - (K)
            Legenda:
            D,C - wygląd satelity
            - - ubywa
            + - przybywa
            Ł - łacina klasyczna
            K - księżyc

            ?
          • g0p0s Re: nowa! 31.03.05, 13:44
            PS
            Chodzi w tej chwili za mną : Dziewczyny lubią brąz, z Księżyc o tym wie..."
            • groha Re: nowa! 31.03.05, 14:32
              Księżyc kłamie tylko po łaciniesmile Czyli jeśli prezentuje literę D (decrescit -
              malejący), to rośnie, a jeśli C (crescit - rosnący), to maleje.
              Okrętka zapytała wtedy: skąd wiesz to o księżycu? No, własnie - SKĄD? Co
              odpowiedziała Tereska?
              Na szczęście, po polsku księżyc mówi prawdę: C - cienieje, D - dużeje, czyli
              będzie pełnia. Skąd ja to wiem?... smile)
              • tgosia44 Re: nowa! 31.03.05, 16:14
                1) skąd= skąd: z ustytuowania księżyca
                2) skąd= od kogo: sama nie wie skąd... może ktoś ja nauczył, może czytała...
                • groha Re: O to mi chodziło! 31.03.05, 16:52
                  Właśnie o to drugie mi chodziło: nie - po czym poznaje, że księżyc będzie w
                  pełni, lecz skąd ma tę wiadomość. Jej odpowiedź - nie wiem skąd, jest mi
                  dziwnie bliskasmile
                  Tgosiu, Twoja kolej na zagadkęsmile
                  • tgosia44 nowsza :-) 31.03.05, 17:21
                    dlaczego Robin miał tak na imię?
                    • woloduch1 Re: nowsza :-) 31.03.05, 17:39
                      Bo ojciec Robina bardzo lubil Robin Hooda. Jak rowniez przebywal w Anglii
                      (chyba w czasie wojny)i znal jezyk.

                      Pozdrawiam

                      Woloduch
                      • tgosia44 ok 31.03.05, 21:40
                        a dokładniej oboje rodziców, Robin urodził się w Anglii, a jeszcze imię jego
                        miało wpłynąć na charakter smile
                        Twoja kolej
                        M
                        • tgosia44 Odkopuję wątek ;-) 12.04.05, 02:46
                          gdzie nowa zagadka?!
                          • woloduch1 Re: Odkopuję wątek ;-) 12.04.05, 16:25
                            Najmocniej przepraszam i mocno bije sie w piersi...

                            A oto nowa zagadka:

                            Gdzie Tereska i Okretka przechowywaly uzbierane drzewka?
                            Wiem, ze latwa...

                            Pozdrawiam

                            Woloduch
                            • joasia72 Re: Odkopuję wątek ;-) 14.04.05, 21:30
                              Za szopą, na szkolnym dziedzińcu, przykryte gałęziami.
                              Właśnie niedawno skończyłam po raz nie wiadomo który Zwyczajne życie i Większy
                              kawałek świata i teraz obrabiam Ślepe szczęście.
                              I nadal ZZ - co było szczytem życiowych marzeń Hani a w czym zdecydowanie
                              przeszkadzały jej mankamenty urody.
                              Pozdrawiam
                              Joanna
                              • slotna Re: Odkopuję wątek ;-) 15.04.05, 00:34
                                Zle sie prowadzicwink))

                                Kim byl Rajczyk? (wiem, ze banal, ale jestem nieprzytomnasmile).
                                • ania.zalogowana Re: Odkopuję wątek ;-) 27.04.05, 11:15
                                  ...nieśmiało zapytam...docentem?...
                                  • woloduch1 Re: Odkopuję wątek ;-) 28.04.05, 00:26
                                    Obawiam sie, ze raczej nie. Docentem byl pan Koprzyc.
                                    Natomiast Rajczyk byl znajomym okropnej ciotki-babki Kasi i zostal przez nia
                                    otruty wywarem z muchomorow (po odkrysiu skrytki w scianie). Zrewanzowal jej
                                    sie walac ja mlotkiem w glowe i powodujac jej zejscie smiertelne. Uff... mam
                                    nadzieje, ze nie pomylilem ksiazek, bo jesli tak... to wtedy Rajczyk bylby...

                                    No, zobaczymy. Jesli sie pomylilem, to mam jeszcze druga szanse.

                                    Pozdrawiam

                                    Woloduch
                                    • slotna Mhm. 28.04.05, 18:46
                                      Oj, jednak nie byl taki banalsmile Brawo, i zagadke dawaj.
                                      • woloduch1 Re: Mhm. 28.04.05, 20:30
                                        No dobrze. Skoro juz docent Koprzyc zostal wspomniany, to co takigo widzialy
                                        Tereska i Okretka (odnosnie docenta Koprzyca), czego nikt inny nigdy nie
                                        widzial?

                                        Pozdrawiam

                                        Woloduch
                                        • groha Re: Co widziały Tereska z Okrętką... 28.04.05, 22:25
                                          A czego one nie widziały! smile Czy chodzi o tę burzliwą noc, gdy widziały docenta
                                          Koprzyca (a przynajmniej - były pewne, że to on) włażącego przez okno do
                                          leśniczówki pana Salera? Zresztą, z tym włażeniem, to też nie do końca było
                                          tak, jak widziały... smile
                                          • woloduch1 Re: Co widziały Tereska z Okrętką... 28.04.05, 22:56
                                            Zgadza sie. Twoja kolej na zagadke.

                                            Pozdrawiam

                                            Woloduch
                                            • groha Re: nowa! nowa! 29.04.05, 01:52
                                              Nad którym jeziorem ojciec udał się na zwiady, zabierając ze sobą po kryjmu
                                              wędkę i twierdząc, że może je obejść dookoła, bo ma kompas?
                                              • groha Re: nowa! nowa! 04.05.05, 01:39
                                                groha napisała:

                                                > Nad którym jeziorem ojciec udał się na zwiady, zabierając ze sobą po kryjmu
                                                > wędkę i twierdząc, że może je obejść dookoła, bo ma kompas?

                                                Za trudne? Czy już się nie bawimy? Czyli koniec balu panno Lalu? smile
                                                • tgosia44 Re: nowa! nowa! 04.05.05, 16:42
                                                  Nie wiem czy chodzi o jezioro Otmuchowskie, w każdym razie tam mówił, ze ma
                                                  kompas, co pomoże mu w łapaniu ryb smile
                                                  • groha Re: O to chodziło:) 04.05.05, 17:08
                                                    Oczywiście - nad Jeziorem Otmuchowskim zniknął z wędką i o mało nie utopił się
                                                    w bagienku (to moje rodzinne strony, więc mam ogromny sentyment do tego
                                                    fragmentu). Twoja kolej, Tgosiusmile
    • tgosia44 a więc nowa: 04.05.05, 17:33
      z którego pokoju był "pan" od pani z mało intelektualnym głosem
      • nie.lubie.wampirow Re: a więc nowa: 04.05.05, 21:27
        czyżby chodziło o pana z pokoju 336?
        • tgosia44 czy? 04.05.05, 23:45
          świetnie

          PS. Czy Twój nick ma coś wspólnego z Potemem? Bo teraz cały czas słyszę ich
          piosenkę smile
          • nie.lubie.wampirow Re: czy? 05.05.05, 00:05
            jak najbardziej
            bo zęby ma toto nie wiadomo po co i rzuca się wszystkim na szyję...
            wytłukę w niedzielę i święta...
    • nie.lubie.wampirow Re: Odpowiedź 04.05.05, 21:29
      kto był ufoludkiem?
      • nie.lubie.wampirow Re: Odpowiedź 06.05.05, 18:09
        nikt nie wie?
        • stara.gropa Re: Odpowiedź 09.05.05, 07:53
          A czy to chodzi o ufoludka - Marsjanina w Garwolinie?
          • nie.lubie.wampirow Re: Odpowiedź 09.05.05, 12:45
            Oczywiście. Więc kto wylądował na rynku?
            • stara.gropa Re: Odpowiedź 09.05.05, 13:01
              Ojej, ojej. Nie pamiętam, kto z zespołu redakcyjnego był marsjaninem. Na swoje
              usprawiedliwienie mam to, że Lądowanie czytałam raz i dawno temu. Ale sprawdzę.
              Albo zaryzykuję: doradca techniczny i architekt. Wiem, że jednym z ufoludków
              był ten, w którym kochała się sekretarka. A, i jeszcze jakiś silny facet,
              potrzebny do obsługi podnośnika, który został w pojeździe kosmicznym i miał
              dynię na głowie.
              • nie.lubie.wampirow Re: Odpowiedź 09.05.05, 17:48
                Połowa dobrze. Na pewno w roli Marsjan wystąpili: doradca do spraw technicznych
                i ciężarowiec (jako automatyczny podnośnik).
                Zostało jeszcze czterech...
                Mała podpowiedź - nie architekt, ale trochę w tym kierunku...
            • bumbecki Re: Odpowiedź 09.05.05, 13:48
              nie na rynku tylko na Dworcu Autobusowym smile
              a kto - no my smile)) w zeszłym roku była wyprawa do Garwolina smile))
              • nie.lubie.wampirow Re: Odpowiedź 09.05.05, 17:45
                Na rynku - wykorzystywanym jako dworzec PKS smile
    • mmistique Re: Odpowiedź 04.06.05, 21:17
      Reaktywuję temat!

      Marsjanami byli:
      doradca do spraw technicznych
      automatyczny podnośnik
      grafik
      satyryk
      socjolog
      pilot
      Z tym że automatyczny podnośnik był wybrakowanym, dyniowym marsjaninem.

      A moje pytanie: O co potknął się i w co wpadł Seweryn Chlup ginąc?
      • slotna Re: Odpowiedź 05.06.05, 03:49
        O waz do podlewania i wpadl w krzaki jakies z owocami? (wcale nie jestem pewna,
        moze to wymyslilam, godzina jest niezbyt sprzyjajacasmile)
        • groha Re: Odpowiedź 05.06.05, 13:24
          Były to pięknie rozrośnięte krzewy peoniismile A w ogóle, to ja myślę, że szlag go
          trafił ze złości na wszystko: własną tuszę, własne dzieci (nieobecne w domu
          mimo poźnej pory), a przede wszystkim - przez tę zołzę, Bogusię smile Mając taką
          cholerę w domu, też wolałabym umrzeć w peoniachsmile)
          • mmistique Re: Odpowiedź 05.06.05, 15:08
            Zgadza się, potknął się o wąż i wpadł w krzaki peonii. A szlag go oczywiście
            trafił. Teraz się chyba musicie podzielić zagadką po połowie.
    • groha Re: Slotna, dawaj zagadkę:) 06.06.05, 12:09
      Niech się coś ruszy, bo sennie jestsmile
      • slotna Grooooha....... 06.06.05, 13:55
        Ty zadawaj, ale w nowym watkusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka