g0p0s 16.03.05, 13:30 Bo ja bardzo. Szkoda, że sezon na świeży zbiega się z czereśniami. Dieta w tym okresie wygląda trochę monotonnie bób - czereśnie - bób - czereśnie ... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stara.gropa Re: Lubicie bób? 16.03.05, 14:23 Bardzo. Można jeść przez cały rok mrożony. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lubicie bób? 16.03.05, 14:36 Mrożony na dłużej starczy, wolniej się go je))))) Odpowiedz Link
estera_ja Re: Lubicie bób? 15.05.05, 12:49 Bob uwielbiam.Mozna rzeczywiscie jesc przed telewizorem zamiast chipsow. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Lubicie bób? 16.03.05, 14:28 lubię, ponadto kojarzy mi się z latem i beztroską Odpowiedz Link
slotna Re: Lubicie bób? 16.03.05, 14:58 To u mnie fasolka szparagowa - czeresnie )) Bob tez lubie, ale czeresnie moge jesc bez konca. Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 16.03.05, 16:12 Zaliczam się do straszliwych bobożerców Na diecie: bób-bób-bób i czereśnie na deser, mogę ciągnąć dłuuugo... Tylko sezon u nas zdecydowanie zbyt krótki, a te po hibernacji nie smakują już tak pysznie. Naturalny wdzięk im wymarza, niestety Odpowiedz Link
xemxija Re: Lubicie bób? 16.03.05, 17:38 tak jest. Ostatnio kupilam nawet paczke mrozonego (kilogramowa) i zjadlam sama jedna, samiutenka. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Lubicie bób? 17.03.05, 01:00 Uwielbiam. A JCh poleca bób jako "żarełko odchudzające" )) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lubicie bób? 17.03.05, 11:15 Z wypowiedzi wynika, że przypadku wspólnego przyjęcia menu mamy ustalone Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 19.03.05, 02:13 Poczekamy na sezon, czy serwujemy hiberantusy? I co do picia pod ten bób? Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 19.03.05, 02:20 O pardon, literówka - miało być hibernatusy. Dobra, niech więc będzie po polskiemu - mrożonki Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lubicie bób? 19.03.05, 09:14 No, no. Tego nie przewidziałem, ale może są chętni do stworzenia nowej świeckiej tradycji? Bób zdecydowanie świeży, hibernowany (kupuję określenie!) ma zdecydowanie mniej uroku. Do bobu: a) czerwone wytrawne? b) piwo? Miejsce akcji - zdecydowanie plener. Położenie pleneru - okolice W-wy (prywata). Uprasza się o zgłaszanie dalszych propozycji Również na nazwę wydarzenia np. 1 Letni Bób(Bober) Festiwal im. J. Ch. Bobożercy'2005 PS Sponsorzy i reklamodawcy już mogą się zgłaszać ) Odpowiedz Link
kmsanczia Re: Lubicie bób? 19.03.05, 13:37 To może dalsza wycieczka, np. utopmy samochód szukając kwiatków za Pasłękiem. Ten świeży bób kto przyrządzi? Bo ja zawsze go rozgotowuję na miazgę. Chyba, że są jakieś przepisy na surowy (w marynacie?). I koniecznie pieczywko. :] Odpowiedz Link
xemxija Re: Lubicie bób? 19.03.05, 13:41 ja bob uwazam tylko saute, no prawie, dodaje koperek i maselko. O Jezus!! Oby doczekac jakos do zbiorow!! Odpowiedz Link
xemxija Re: Lubicie bób? 19.03.05, 14:01 No wlasnie chodzi o to, ze jako takiego, przepisu nie posiadam. Ale moge wyluszczyc detalicznie jak gotuje. Co byc moze na jedno wychodzi. No to tak. Do zimnej osolonej wody dodaje galazki kopru, oplukane ziarna bobu, po czym gotuje, czuwam wytrwale i sprawdzam, odlawiajac co i raz jakies ziarenko i probuje czy aby dobry. Dobry ugotowany bob wedlug mnie, ma wklesla (taka przylegajaca) skorke na srodku ziarna i po tym mozna skubanca rozpoznac, ze juz zdatny. Oprocz tego wskazane jest jednak skosztowanie. Po odcedzeniu wywalam calosc na miske, do ktorej uprzednio wkladam kilka kawaleczkow masla, po czym jeszcze dodaje troszke masla na wierzch no i przystepuje do spozycia. Moze ktos ma inne przepisy? Aha, tego kopru z garnka nie wyrzucam tylko mimochodem zjadam go razem z bobem, jakby przy okazji. Musze konczyc, bo mi sie klawiatura zaplula))) Odpowiedz Link
slotna Re: Lubicie bób? 19.03.05, 15:21 A ja nic nie dokladam, zadnego masla itp, bo wyzeram lapami i by sie mazialo) Odpowiedz Link
xemxija Re: Lubicie bób? 19.03.05, 17:27 no ja tez lapami, prosto z miski i to sie tak smakowicie mazia)) Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 19.03.05, 17:16 g0p0s napisał: > No, no. Tego nie przewidziałem, ale może są chętni do stworzenia nowej > świeckiej tradycji? > Bób zdecydowanie świeży, hibernowany (kupuję określenie!) ma zdecydowanie mniej uroku. > Do bobu: > a) czerwone wytrawne? > b) piwo? > Miejsce akcji - zdecydowanie plener. Położenie pleneru - okolice W-wy (prywata). > Uprasza się o zgłaszanie dalszych propozycji > Również na nazwę wydarzenia np. > 1 Letni Bób(Bober) Festiwal im. J. Ch. > Bobożercy'2005 > > PS > Sponsorzy i reklamodawcy już mogą się zgłaszać ) Czyli do sezonu jeszcze troche czasu jest i zdążymy uzgodnić szczegóły Wnoszę wniosek, aby na pierwszym zjeździe Bobożerców, uhorendować (he, he) Ciebie, jako twórcę tego wątku, a więc inicjatora imprezy, tytułem Króla Bobusia I. Ty postawisz wino, a my będziemy Cię ciumciać po... rękach) Odpowiedz Link
slotna Re: Lubicie bób? 19.03.05, 18:03 Ale nie bedziecie sie spieszyc, prawda? Po 5 maja? Jak juz bede w Polsce? Taaaak? )) Bo wczesniej to i tak pogoda kijowa... Odpowiedz Link
xemxija Re: Lubicie bób? 19.03.05, 18:10 Przeciez zniwa nie odbywaja sie wiosna) (zecie bobu czyt: rzencie bobu - wkurza mnie brak polskich znakow), chyba ze hibernowany bedzie zapodany? Moze i ja moglabym dolaczyc do orgii bobkowej? Jakbym byla w kraju wtedy, ma sie rozumiec. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lubicie bób? 19.03.05, 19:26 Się narobiło )) Autorstwo pomysłu należy się slotnej i grohe (grosze?). Ja tylko założyłem wątek... Teks o przyjęciu był tylko podsumowaniem dyskusji. I zredagowałem pomysł slotnej i grohy Ale jeżeli zażarło, to możemy spróbować się skrzyknąć Przyjęcia tytułu stanowczo odmawiam !!! Co do ciumkania, to omówimy szczegóły w innym trybie )) Z tego co kojarzę, to bób pojawia się w czerwcu i trwa do połowy lipca. Koniec czerwca byłby dobry - jest bób, ci co mają przyjechać, to przyjadą, ci co mają wyjechać, jeszcze nie wyjadą. Lipiec też może być będą czereśnie! Jest trochę czasu na doprecyzowanie detali. Wstęp wolny dla zwolenników twórczości Guruy i bobu. Na na deser do wyboru czereśnie i/lub fasolka szparagowa Pozdrawiam Się narobiło... PS To jest kreatywne forum. Powstało TWCh, są też inicjatywy niezależne (ciekawe jak długo - nie piszę tego złośliwie, ale pewnie nas zorganizują )) może nie w kompanię karną )) Nie jestem tu długo, ale jest spokojnie i sympatycznie. Jednak stosunek do twórczości Guruy jakoś się łączy z innymi cechami. Może ktoś nas zbada )) PPS Też jestem (niefachowego) zdania, że celownik i miejscownik brzmi Gurui (analogia do: statua) Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 19.03.05, 19:14 Stanęło na tym, że hibernowany nie ma tyle wdzięku i uroku, co świeży, czyli czekamy na strączkobranie, którego apogeum przypada na miesiąc lipiec. Na deser mają być czereśnie, dojrzałe i soczyste, więc tylko lipcowe, bo te wcześniejsze są do niczego. Więc - byle do lipca! Odpowiedz Link
slotna Re: Lubicie bób? 19.03.05, 20:08 Lepiej hibernowany i bez czeresni, niz wcale (czytaj: w lipcu juz bede hen hen). Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 19.03.05, 20:37 No więc właśnie. Pomysłów ci u nas dostatek, gorzej z realizacją... PS (pierwsze) Skromność przez Ciebie przemawia Goposie, ale nich Ci będzie. Nie będziemy się spierać o drobiazgi, gdy chodzi o pryncypia Jeśli chodzi o odmianę Gurui przez przypadki, to zaliczyłam wpadkę, ale już złożyłam samokrytykę. Idąc drogą skojarzeń - groha odmienia się tak, jak macocha) Się narobiło, ale wszystko ku chwale PS (ostatnie) Popieram inicjatywy niezależne Odpowiedz Link
slotna Re: Lubicie bób? 19.03.05, 21:02 Groha przez samo 'h' jest, wiec powinna sie odmieniac jak Sapieha, a nie jak macocha) Ale w sumie Ty masz pierwsze slowo, hihi) Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 19.03.05, 22:55 Slotna! Deklinacje, koniugacje i koligacje, proszę won!) Łączę pozdrowienia i inne wyrazy Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Lubicie bób? 21.03.05, 03:17 A pan podrapano na glowa i pani Biala Glista takoz? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lubicie bób? 20.03.05, 07:23 Przecież to może być cykl a nie incydent! Napisz jaki przedział czasu wchodzi w grę. Odpowiedz Link
slotna Re: Lubicie bób? 22.03.05, 22:27 Zmiana! Zmiana! 7 maja wracam z Belgii i bede w Polsce do lipca a moze nawet do sierpnia! Pozniej jade do Niemiec. Byc moze bede w Warszawie, a moze w Lodzi (zalezy, gdzie zdecyduje sie robic prawo jazdy). Raczej Wawa. Odpowiedz Link
kmsanczia Re: Lubicie bób? 20.03.05, 01:11 Ale numer: dzisiaj w sklepie porwałam paczkę mrożonki przekonana, że to brukselka. W domu patrzę - A TO BÓB!!! ))) Odpowiedz Link
edeka5 Re: Lubicie bób? 22.03.05, 21:24 Nie wytrzymałam i kupiłam dzisiaj hibernatusa, ale to nie to samo co świeży. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Lubicie bób? 23.03.05, 12:38 Miejsce akcji - zdecydowanie plener. nooooooooo, i bób, i czereśnie, i wino czrwone, i plener, i pare kibelkow by sie przydalo)) tez sie pisze, fajna impreza sie zapowiada pozdrowionka Odpowiedz Link
stara.gropa Badanie preferencji:))) 23.03.05, 14:27 Ciekawe, swoją drogą, czy to zawsze idzie w parze? Gurua i bób? Czy jest ktoś, kto lubi Guruę, a nie lubi bobu i na odwrót? Odpowiedz Link
kmsanczia Re: Badanie preferencji:))) 23.03.05, 16:37 stara.gropa napisała: > Ciekawe, swoją drogą, czy to zawsze idzie w parze? Gurua i bób? Gurua zdaje się nie tyle jest koneserką bobu, co stosowała go jako odchudzacz. Jak widać z niezłym skutkiem, ale to chyba musiał być SAM bób, bo raczej strączkowe tuczą. Odpowiedz Link
bumbecki Re: Badanie preferencji:))) 23.03.05, 16:52 to jeżeli chodzi o takie preferencje to ja lubię bób ale nie pasjami (latem żywię się słonecznikiem i czereśniami ) a moja siostra jest wielką miłośniczką bobu, a Chmielewski ani ani .... widać zdarzają się wyrodki )) Odpowiedz Link
imoe Re: Badanie preferencji:))) 31.03.05, 21:45 daaawno mnie tu nie było, a jak byłam to tylko czytałam, ale w takim wątku nie mogę się nie dopisać zapisuję się do wielbicieli bobu obiema ręcami!!! i do tego czereśnie na deser )) i na spotkanoko bobowo-czereśniowe się też piszę jeśli mnie przyjmiecie w sezonie jak się dorwę albo do bobu albo do czereśni to się źle dla mnie kończy bo się potem ruszać z przejedzenia nie mogę, ale za to jaki błogostan mnie ogarnia... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Badanie preferencji:))) 15.05.05, 12:43 Oj, znam kilka osob, ktore bob i wino uwielbiaja, a zarowno osoby jak i tworczosci Guruy nie trawia... Odpowiedz Link
typciunia Re: Badanie preferencji:))) 19.06.05, 03:01 Moja siostra i ja uwielbiamy i Chmielewską i bób więc mysle , ze mozna by sie w tym związku dopatrzec wykokiego wspolczynnika korelecji dodatniej...)) Odpowiedz Link
kmsanczia Re: Lubicie bób? 15.05.05, 11:09 Z Magdaleny Samozwaniec: "Lilka Pawlikowska zajadała się bananami z równi z bobem, którego w lecie pożerała całe miski, twierdząc, że to jej POMAGA W PISANIU (...)" Odpowiedz Link
marrtawu Re: Lubicie bób? 09.06.05, 13:08 I właśnie za to ten bób lubię przede wszystkim, bo właśnie z Szanowną Lilką Moją Ukochaną mi się pierwotnie kojarzył. Teraz juz bardziej z naszą powieścią ale jedno drugiego nie wyklucza, bo on naprawdę pomaga w pisaniu! Odpowiedz Link
paskudek1 Re: Lubicie bób? 08.06.05, 17:01 no i co się przejmujesz? w sezonie nie są to kosztowne rzeczy a przynajmniej nie utyjesz Ja swego czasu zaczynałam dzionek od wędrówki na placyk handlowy i kupna bobu. Dopiero potem byo śniadanko, obiadek, kolacja Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 08.06.05, 17:30 Ależ ja się cieszę! Już zaczynam kontrolować stragany pod tym kątem ) Nadchodzi dobry czas dla bobo- i czereśniożerców Odpowiedz Link
edeka5 Re: Jest 18.06.05, 17:07 Tak jest, ale u mnie po 14 zł woreczek. Odczekam jeszcze trochę. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Jest 18.06.05, 20:23 O jezu jakiego wy smaku umiecie narobic. Zeby to jasny szlag trafil. Slinotok znaczy Odpowiedz Link
typciunia Bobożercy łączcie sie:))) 19.06.05, 02:58 Uwielbiam bób i nie tylko bób. A czeresnie mhmm pychota. Proponuję wielka czeresniowo- bobowa imprezę. Będzie cudownie)) Dominika Odpowiedz Link
ida14 Re: Bobożercy łączcie sie:))) 19.06.05, 13:29 hi hi a ja mam caaaaaaaały sad czereśni, śliw, jabłek i wiele wiele innych przydatnych roślinek( kiedyś miałam całe pole bobu, ale zrezygnowaliśmy). możecie mi tylko zazdrościć!!!!! A.L Odpowiedz Link
groha Re: Nie mogłam się oprzeć. Kupiłam:))) 21.06.05, 00:38 Pierwszy kilogram świeżego, młodziutkiego bobu został uroczyście pożarty przeze mnie, mojego męża i... nasze 2 koty, które też są bobożercami) Nie ukrywam - trzeba było mieć szybkie ręce, bo cóż to jest 1 kilogram na tyle łasuchowatych gąb) Z nieokiełzanego łakomstwa zaszalałam z luksusem po 11 złotych za kilogram, a teraz mogę już spokojnie poczekć, aż będzie tańszy Ida, jak ja Ci zazdroszczę tego sadu z czereśniami! Okoliczne szpaki mają dobrze, co? ) Odpowiedz Link
edeka5 Re: Lubicie bób - sałatka 02.07.05, 17:01 Zrobiłam sałatkę z bobem. Pierwszy raz jadłam bób inaczej niz sam. Oprócz ugotowanego i obranego ze skórki bobu, były pokrojone pomidory, ogórki małosolne, cebula oraz sól, zioła prowansalskie i oliwa. Dało się zjeść i to całkiem nieźle Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób - sałatka 02.07.05, 22:02 edeka5 napisała: > Zrobiłam sałatkę z bobem. Pierwszy raz jadłam bób inaczej niz sam. > Oprócz ugotowanego i obranego ze skórki bobu, były pokrojone pomidory, ogórki małosolne, cebula oraz sól, zioła prowansalskie i oliwa. Dało się zjeść i to cał > kiem nieźle Ja dodaję jeszcze odrobinę czosnku i parę piórek koperku. Ale to obieranie bobu ze skórki... O wiele szybciej idzie, gdy od razu wrzuca się go w otwór gębowy, niż do salaterki, zauważyłaś? Robiłam również pierogi z bobem! Jeden raz. Bo to już jest naprawdę zajęcie wyłącznie dla mnichów z zakonu o zaostrzonej regule) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lubicie bób? 07.10.05, 13:29 Jak minął sezon? Aby skupić się na pozytywach, to powiem że w tym roku żyjątek w czereśniach nie widziałem, a w bobie mniej niż poprzednio. Może czas zbadać wzrok Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Lubicie bób? 07.10.05, 21:28 Ja się nawet na nie nie oglądam,spożywam trzęsąc uszami z całym dobrodziejstwem inwentarza. A i hibernatusy w porze nie bob(mb)owej spożywam z dużym zapamiętaniem w ilościach przekraczających ludzkie możliwości! Ale jednak wbrew Guruyi twierdzę,że bób tuczy,wszak to strączkowa ale mączysta jarzynka. Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 07.10.05, 21:46 Niestety, masz rację - tuczy. A wszystko dlatego, że ma jedną, podstawową wadę, a mianowicie - nie da się go mało zjeść Nie wiem, jak Wam, ale mnie ręce chodzą "samowiednie" na trasie pełna miska-otwór gębowy. I tak, aż do wypęku A miniony sezon bobowy obfity był, oj, był Tylko z I Festiwalu Bobożerców nic nie wyszło, choć bób obrodził, jak głupi. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Lubicie bób? 08.10.05, 22:32 Noooooooo,popieram(nie w sensie prania,brr) twoje słowa! Urodzaj był,że hej,parę kilosów przybyło dzięki bobowi i czereśniom,ale zrzucić tego jakoś się nie daje,niestety! Ale mimo to bobu się nie wyrzeknę,raczej będe "wymiatać i wyrzekać",a i tak się nie poddam!!! Bób jest dostępny w ciągu całego roku,hibernatus mnie nie odstręcza,ale czereśnie...?! No to kto to ma ten dobrobyt ulubionych owocków,bo niepomna jestem?! A możeby tak na przyszły sezon zebrać się w tym gaju czarownych przyjemności??? Odpowiedz Link
kasia_piet Re: Lubicie bób? 10.10.05, 15:50 o rrrrrany..... przeczytalam i nie mam wyjscia, po pracy lece po bob, bo rana nie dozyje.... Odpowiedz Link
groha Re: Lubicie bób? 21.04.06, 11:53 Tak sobie podrzucam ten wątek, żeby nie zginął. Bo go lubię. Bób też Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Lubicie bób? 21.04.06, 23:13 Właśnie zjadłam całe opakowanie hibernatusa saute,bez masełka,jeno z solą i ...błogostan mnie ogarnął!!! Ach,kiedyż będzie świeży!? Boję się już tych dodatkowych kilogramów,bo i tak mam ich w nadmiarze,ale bobu sobie nie odmówię,o nie! A niech mi przybywa! No i czekam na czereśnie-te będę jadła wiaderkami,nie kilogramami! Tylko kiedy się ich spodziewać,skoro wiosna w tym roku taka opóźniona? No i kto ma ten sad z czereśniami i zaprasza na ucztę??? A gdyby tak bób przekąszany czereśniami?! I to w ilościach określanych wannami?! No to kto zaprasza? Zróbmy/-cie takie spotkanie,to pewnie w końcu i ja się pojawię,może nawet szpagat uda mi się wykonać?! Na razie się nie udaje,ale do sezonu jeszcze dobra chwila,więc poćwiczę,tylko obiecajcie tę ucztę! Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Lubimy, bardzo... n/t 25.04.06, 10:22 Bardzo lubię bób. Tak zwyczajnie gotowany. Jedyną właściwość jaką bób powinien posiadać po ugotowaniu to ...dużo...powinno go byc dużo ))) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lubimy, bardzo 25.04.06, 12:10 to.ja.kas napisała: > ...dużo...powinno go byc dużo ))) E tam dużo, kilogram na jeden raz wystarczy Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lubimy, bardzo 25.04.06, 12:26 Oczywiście, że na jedną głowę, a nawet paszczę Kilogram na dwie osoby, to jeszcze gorzej niż 1/2 litra na dwóch Odpowiedz Link