Dodaj do ulubionych

Komentarze cz. II

13.07.05, 11:47
Zaczynam nowy wątek, bo tamten już długi, jak wąąąąąąż.
..liczył zające... dobresmile)))))
Obserwuj wątek
    • marrtawu Re: Komentarze cz. II 14.07.05, 12:34
      To ja skorzystam jako pierwsza z nowego watku.
      Slow mi brak, normalnie.
      Moja broda ma trzy dni i jest bardzo sexy.
      Sledczy jak z papierowej serwetki chodaki.
      Klaniam sie w pas i blagam o wiecej...
      • altu Re: Komentarze cz. II 14.07.05, 16:24
        magdajeden pobila wszystkich na glowe.
        nowi bohaterowie.. kurcze,.. teraz to jest pole do popisu..
        brawo smile
        i czekam na wiecej.. .
        • magdajeden Re: Komentarze cz. II 14.07.05, 16:50
          zaraz, zaraz, jacy oni nowi??
          to patryczek i kaja - małżeństwo z paczki smile

          nikogo nie biłam ;P z zasady jestem niebijąca.
          biłeś - nie jedź , jedziesz - nie bij
          • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 15.07.05, 22:57
            mnie sie nie wolno tu odzywac, to sobie tylko raz klasne i znow cicho bede
            smile))
            kiedy dalszy ciag ??? moi kochani, prosze panstwa, prosze sie zlitowac....
            • magdajeden Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 00:51
              ja też proszę o dalszy ciąg bo mi głupio się tak wcinać.

              a dlaczego nie wolno? jeśli wolno spytać? wink
              • altu Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 12:43
                jakie glupio?
                dobra robote odwalilas. razem z grohą..
                mi braklo inwencji.. zrobilas zagwozdke.. i sie z nia borykam. zeby chociaz w
                glowie ulozyc to na miejscu..
                byle tak dalej.
                jak cos wymysle, to dopisze..
              • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 14:20
                Magda, to Sanczia nawet jesli nie zabronila to warunek postawila.
                Poniewaz wena pisarska mnie nie chce nawiedzic to cicho siedze.
                Ale co sie na pozachwycam po cichu was czytajac, to moje smile))

                No i jeszcze dobra jestem w ponaglaniu: Dawno nowego odcinka nie bylo!!

                --------------------------------------------
                Re: nowy odcineczek
                kmsanczia 04.07.2005 13:22 + odpowiedz

                Asia.shtm jak ty mnie denerwujesz w tej roli klakiera! wink) Do roboty kobieto,
                napisz coś wreszcie!!
                Specjalnie wrzuciłam wspomnienia z przeszłości, żeby pobudzić waszą wyobraźnię
                (i przy okazji nie zepsuć komuś gotowej kontynuacji). Sama jestem ciekawa, co te
                Aśki mogły w dzieciństwie zmalować. wink
    • magdajeden Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 16:45
      żeby nie było wątpliwości w tytule zasugerowałam, kogo na wysypisku
      znalazł "przypadkowy bohater"

      napisałabym więcej, ale mąż mnie po fajki pogonił do sklepu sad(

      pozdrawiam i błagam piszcie!! bo ja lubię czytać!! niech ktoś "obudzi" wreszcie
      główną bohaterkę!! co się z nią dzieje???
      • marrtawu Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 17:23
        Zabilas ja!!! A przeciez to jeszcze nie jest ostatni aktwink Teraz trzeba by
        odnalezc ten kwit, co to cienki bolo sie o niego wsciekal... sama nic nie
        napisze, bo nie mam czasu, ale podoba mi sie, jak to nabralo rumiencow!!
        • magdajeden Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 17:36
          a co mi tam, zabiłam ją. już wolałam ją zabić niż mieszać w te brudne sprawki wink
          to była płotka, ba, nawet zaryzykowałabym stwierdzenie,że marionetka. a może
          nawet przypadkowa ofiara.....................kwit? jaki kwit? muszę sprawdzić,
          chyba przeoczyłąm kwit. ale nic w przyrodzie nie ginie, napewno się znajdzie w
          najmniej oczekiwanym miejscu smile)
          • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 19:39
            A ja juz zdazylam sie zdenerwowac ,ze to ja tam leze.
            Mniejsza o to, Magda, niech ja w trumne nie pasuje.. daj se ci sie uklonic. wink
            Trudne zdanie mi wyszlo, ale niech to..
            Buzka
    • groha Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 20:25
      No, to rude czupi... Dorę znaczy (świeć Panie...) mamy z głowy. A prywatna
      ekipa śledcza nadal siedzi w eleganckim kibelku, he, he. Trzeba powoli jakoś
      zbierać do kupy to całe towarzystwo, bo bób się kończy! Ten prawdziwy,
      naturalny napęd całej afery powieściowejsmile
      Ja się staram, naprawdę, bardzo się staram kontynuować, ale wciąż mam nim ręce
      zajętesmile)
      • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 21:57
        Groha, dzieki bogu, ze ten bob ci sie przypomnial...
        i co dalej ?...bo ja juz chyba caaale paznokcie zjem.
        Buzka..i zlitujcie sie wreszcie...
        • groha Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 23:14
          Asiu, ja o nim, o tym bobie, cały czas pamiętamsmile Nie gryź pazurkówsmile Ciumasy!
          • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 16.07.05, 23:52
            No dobra, przestalam, tylko dwa mi zostaly, w razie co dwoma tez sie obronie
            gdyby ktos mnie chcial napasc...jakis bandyta od bobu..
            Ciumasy! smile))
            • groha Re: Komentarze cz. II 17.07.05, 01:02
              Asiu, zawsze możesz zrobić sobie tipsysmile) O! Właśnie wpadł mi pomysł a
              propos... Słuchaj, Ty masz działanie zdalnie-natchniającesmile) Wiedziałaś o
              tym? smile
              • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 17.07.05, 11:31
                Mam ??? zdalnie-natchniające ???
                Chetnie sie przekonam, jak slowo honoru..
                smile)))))
    • stara.gropa Wreszcie 18.07.05, 07:39
      No to mamy trupa!
      • magdajeden Re: Wreszcie 18.07.05, 09:03
        a wydawało mi się że już conajmniej 3 sztuki były........a moze źle
        przeczytałam tongue_out
        • stara.gropa Re: Wreszcie 18.07.05, 09:42
          Były, ale Dora jest pierwszym trupem,którego zdążyliśmy dobrze poznać, a może i
          polubićsmile
          • magdajeden Re: Wreszcie 18.07.05, 10:30
            oj, ja ją polubiłam...............i dlatego musiała zginąć!!

            ja chcę czytać dalej!!! co z główną bohaterką?????
            no piszcie, już nie ma upałów, można pisać...... smile))))
            • asia.sthm Re: Wreszcie 18.07.05, 20:34
              Ja to lubie takie niedobite calkiem trupy.
              Groha, juz widze ze mam talent wplywania smile))) Nic jej nie zostalo zeby sie na
              kogos rzucic chociaz jednym szponem ?
    • groha Re: Komentarze cz. II 19.07.05, 02:54
      Ale Was zasypałam, co? smile) To teraz znowu będzie przerwa na złapanie oddechu.
      Asiu, ostatni pazurek wykorzystałamsmile) Masz coś jeszcze w zanadrzu? Pomyśl, a
      ja się chętnie dostosujęsmile Wszak możliwości mamy ograniczone jedynie
      cierpliwością czytających, a jak dotąd, jest ona święta i niewyczerpanasmile)
      Zobaczymy, jak długo jeszcze... Pewnie dotąd, dopóki nie okaże się, kto zabiłsmile)
      • marrtawu Re: Komentarze cz. II 19.07.05, 14:53
        Groho, wprost idealnie mi sie pisze zawsze po tym, jak popchniesz akcje do
        przodu! Zagmatwalam, ile moglam, a mam jeszcze lepszy pomysl nawet, tylko ze
        teraz nie moge juz pisacsad No i przepraszam, ale nie posiadam polskich znakow.
        Pomyslcie, co robimy z tym Gabrysiem, bo pamietam, ze mielismy nie skreslac
        archaniolasmile Jak TWCh nie wyda Powiesci za ciezkie miliony, to bede w szoku.
        • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 19.07.05, 15:22
          Marta, ta Finlandia ci sluzy smile)))
          Serdecznosci
          • magdajeden Re: Komentarze cz. II 19.07.05, 17:54
            ale się akcja ruszyła smile) no no no. to ja zostawiam wam Gabrysia i wkróce zajmę
            się resztą paczki...moze Patryczkiem.
            super smile)))
            • marrtawu Re: Komentarze cz. II 19.07.05, 20:11
              Dzieki, ach, dzieki. Zebym tylko miala wiecej czasu to jeszcze cos pogmatwamy,
              zeby sie za predko nie skonczylosmile Ale nie zostawiajcie mnie z Gabrysiem, bo ja
              nie wiem co z nim poczac.... Sciskam skandynawsko!
    • groha Re: Komentarze cz. II 19.07.05, 21:18
      Powiem szczerze - nie mam ochoty na Gabrysia. Przy Tomku, to on jest lichutki i
      nie ma żadnych szanssmile) Ale może być przydatny, owszem. Jako upadły anioł,
      czyli skorumpowany gliniarz, na przykład. W ostateczności - morderca. Mało ich
      mamy, jak dotądsmile) Albo niech już będzie tym detektywem, tylko trzeba mu dodać
      trochę ikry. Może coś z Rutkowskiego? smile))
      • magdajeden Re: Komentarze cz. II 19.07.05, 21:45
        groha napisała:
        Może coś z Rutkowskiego? smile))


        bleee, byle nie taki brzydki i bufoniasty wink
        ja bym go zostawiła jako dobrego glinę ale bardzo wysoko postawionego w
        herarchii "łapaczy mafiosów" i stąd te jego kłamstwa...... ale to tylko moja
        sugestia.

        ja już mam swój typ na najokrutniejszego i najbardziej bezwzględnego mordercę

        hihihi
        ale jak się pomerda to się zapłaczę.....albo wymienię typ smile))
      • kmsanczia Re: Komentarze cz. II 19.07.05, 22:08
        Ja dla odmiany widzę Gabrysia jako takiego super-detektywa: twardego faceta,
        małomównego, wiernego i oddanego do bólu (sprawie i kobiecie) - coś jak Costner
        w Bodyguardzie.
        Tomek natomiast kojarzy mi się z - owszem ładnym - ale ździebko pierdołowatym
        kolesiem w typie Deląga-Psikuty z Chłopaki nie płaczą (chyba). wink)
        Ale oczywiście rządzi ten kto pisze, najwyżej się zawiodę na powieści. ;0

        p.s. Kobitki piszcie, bo jak nam kto kiedy powieść wyda, to Groha dostanie
        największy udział w zyskach. wink
        • groha Re: Komentarze cz. II 19.07.05, 23:40
          kmsanczia napisała:

          > p.s. Kobitki piszcie, bo jak nam kto kiedy powieść wyda, to Groha dostanie
          > największy udział w zyskach. wink

          Rany boskie... Że też ja o tym od razu nie pomyślałamsmile) Nie pozostaje mi nic
          innego, jak publicznie oświadczyć, że jakby co, to nie jestem wołoduch, sama
          nie zjemsmile)
          Aha, Sanczia, ja mam sklerozę, ale nie aż taką, by nie pamiętać czyj jest
          Gabryśsmile) No, to piszcie, piszcie koleżankosmile Ja urlopuję, jakby kto pytałsmile
    • stara.gropa Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 07:38
      Jestem pod coraz większym wrażeniem!
      Staniemy na rzęsach, a powieść wydamy.
      • magdajeden Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 09:13
        hłehłehłe żeby wydać nie trzeba stawać na rzesach wink żeby nie rozdać znajomym
        nakładu - trzeba stanąc na rzęsach smile
        • marrtawu Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 10:33
          Magdo, teraz to obrazilas nasza Powiescbig_grin
          Sanczio, generalnie gadzam sie z Toba, co do oceny meskich charakterow w
          powiesci. Archaniol wady swoje ma, ale Tomek to dlugo nigdzie miejsca nie
          zagrzewa... Zabijmy jednego i bedzie po sprawiewink
          Czy jest tu ktos z wyksztalceniem lekko filologicznym i moze mi udzielic kilku
          informacji, ktore po maturze wyrzucilam z glowy a teraz mysle nad nimi uparcie -
          chodzi mi o rodzaje narracji, jakby co...
          Sciskam!
          • kmsanczia Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 11:57
            Marrtawu nie możemy ich zabić, bo nasza bohaterka miałaby zbyt uproszczony
            wybór. wink A poza tym idzie wam tak cudnie, że po prostu nie mam odwagi się
            wtrącić, zaskakujecie mnie każdym tekstem, zaczynam się robić nerwowa (w
            oczekiwaniu na dalszy ciąg). ;0
          • groha Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 12:20
            Dobrze jest! smile) Błagam, powiedzcie mi, kto to jest Bolek i skąd Anna go zna,
            bo mi umknęło chyba? I proszę - nie zabijajcie Tomka!! Bo nie ręczę za siebiesmile)
            A jeśli chodzi o narrację, to ja stosuję pierwszoosobową, ale co tamsmile)
            • marrtawu Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 12:51
              Haha, zabic to nie zabilam, ale mozna tu zawsze jakos pomieszac przeciezsmile
              Bolek to Cienki Bolek, paczka ze studiow jeszcze, byl na imprezie i wykonywal
              konspiracyjne polaczenie telefoniczne.
              Groho, skoro jestes taka uczona w te rzeczy, to poinformuj mnie prosze, jka sie
              nazywa taka narracja, co to ja Magda zastosowala - o tych bezdomnych na
              przyklad. Bo ja to przestalam rozrozniac, kiedy on jest wszechwiedzacy i
              wszechmocny, a kiedy nie (narrator, nie bezdomny). Pytam z czystej ciekawosci,
              zeby wiedziec co mowic, jak bedziemy Nobla zbiorowo odbierac. Chociaz, gdy
              zapytano Allende o cykliczna konstrukcje jej pierwszej powiesci, to jak sama
              pozniej napisala, myslala, ze konstrukcje to maja tylko budynki, a cyklicznosc
              kojarzyla jej sie z ksiezycem i jego wplywem na kobietysmile
              • groha Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 13:25
                Kurczę, widzę, że trzeba było jednak skończyć polonistykęsmile Marta, ja jestem
                niedouczona w te rzeczy, ale ciii...smile) Ale wydaje mi się, że skoro ja stosuję
                narrację pierwszo-, to Magda zastosowała trzecioosobową, nie? No i mój narrator
                nie jest wszechwiedzący, bo dotąd nie wie, kto zabiłsmile) Twój wie?
                Ale nie szukajmy dziury w całym. Przy Noblu powiemy, że celowo stosowałyśmy
                narrację mieszaną. Nowatorsko i odważniesmile)
                Przepraszam za Bolusia. Umknął mi, cholernik. No i się rypło - mam sklerozę.
                • magdajeden Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 13:29
                  groha, nie mów nikomu, ale mój narrator też nie wie, kto zabił (niedouczony
                  jakiś ten narrator)
                • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 13:32
                  Jak juz przyjedziecie tego Nobla odbierac to pojdziemy sobie na wyscigi i
                  troche przegramy, zeby wam sie w glowach nie poprzewracalo wink
            • stara.gropa Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 12:51
              Fiu, fiu, fiu, akcja przenosi się za ocean.
              • magdajeden więc tak: 20.07.05, 13:11
                oficjalnie przepraszam cię powieścio za to że cię śmiałam urazić.
                hau hau hau.

                a co do narratora, to mi się widzi, że jest dwóch. jeden opisujacy główną
                bohaterkę - czyli ona sama (1os l.p.) a drugi tak zwany wszechwiedzący czy inny
                wszechoobecny (a ja wiem jak on się fachowo nazywa??) i opisujący bohaterów w 3
                os.
                taką konwencję wyczułam i taką starałam się powielać.

                a czy formalnie tak może być? phi. a kto nam broni? może to być novum
                absolutne, phi
    • kmsanczia Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 13:11
      Bosko! Bosko! Bosko! smile) Gabriel górą! wink

      Muszę sobie wydrukować naszą powieść (ile to będzie stron??) bo tez mi umykają
      te Bolki. Warto by może zrobić spis postaci z krótką charakterystyką jak u Guruy
      w "Wszyscy jesteśmy podejrzani". Ktoś na ochotnika? wink

      Co się będziemy przejmować narracją, to się wyprostuje jak pójdzie do druku. wink
      • magdajeden Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 13:20
        się porobiło, no no no.
        do dziś miałam nadzieję że obejmują fabułę jeszcze resztkami mojego
        umysłu..........nadzieja matką głupich...........pogubiłam się sad

        kmsanczia napisała:

        Warto by może zrobić spis postaci z krótką charakterystyką jak u Guru
        > y
        > w "Wszyscy jesteśmy podejrzani". Ktoś na ochotnika? wink

        ja! ja! wybierz mnie!!

        a serio: zrobię może wieczorem, bardzo mi się przyda, nie bede musiała latać po
        fragmentach w poszukiwaniu postaci smile
      • stara.gropa Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 13:38
        To będzie 50 stron. Wiem, bo mam wydrukowane.smile))
        • groha Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 13:56
          stara.gropa napisała:

          > To będzie 50 stron. Wiem, bo mam wydrukowane.smile))

          Eeee... to póki co - broszurkasmile) Spokojnie możemy dalej szalećsmile)
          • marrtawu Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 14:30
            Ha! Od poczatku mowilam, zeby zrobic sciage, to byly krzyki protestu, ze nie.
            Ja tez cierpie z powodu braku pamieci, najlepszy dowod mieliscie na przykladzie
            znikajacej i pojawiajacej sie bohaterki. Teraz otwieram sobie dwa okna, w
            jednym pisze, w drugim sprawdzam, czy to sie nawzajem nie wykluczasmile
            A w jakim miesiacu sie zwykle Nobla rozdaje? Nie pamietam, chociaz mowila pani
            przewodnik oprowadzajac nas po tej salismile
            Moj narrator wszechwiedzacy nie jest, ale miewa przeblyski. Nie czepialam sie
            fomry, bylam najzwyczajniej w swiecie ciekawa, czy to co robimy, ma jakas
            nazwe.
            Szalejmy dalej z wyobraznia. Jak juz Holly(Bolly?)wood wykupi prawa do
            ekranizacji Powiesci, to kogo obsadzimy w roli faceta od kabanosow, co sie
            wyklocal w supermarkecie z Dora?
            Kurcze, jak to dobrze jest miec Was tak blisko, nawet tu, na tym wygnaniu...
            Piszcie duzo, to mi sie cieplej na serduchu zrobi w mej samotni!
            • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 14:37
              Nobel w grudniu, tak w okolicach trzynastego, noblistom zawsze sie zdaje ze
              umarli jak im Swieta Lucja ze swieczkami na glowie sie zjawia wink
              Marta jaka samotnia, ja za miedza prawie i lapka ci macham smile)
              Szydelkiem sie przedlub i wez jakis prom do Sztokholmu.
              Albo moze ja sie kopne... dawno mnie w Helingfors nie widzieli wink)
              • marrtawu Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 14:43
                Racja, zapomnialam o Lucji. Na razie wycieczkuje w weekend do Tallinna i nie
                przypuszczam, zeby po tej wyprawie zostalo mi juz duzo, duzo erlo coby zlapac
                sztokholmskiego proma ani duzo, duzo wolnych dni, coby mnie rodzina wypuscila
                na dluzsze eskapady. Ale skoro stesknilas sie za Helsingforsem, to uderzaj, bo
                mam rzut beretem. No i moge Cie nauczyc czegos poza uksi, kaksi, kolme, bo
                dojechalam juz do osmiubig_grin Tym to na pewno Cie juz skusilam, hehe.
            • stara.gropa Prośba 20.07.05, 14:44
              Marto, nie zabijaj Gabrysia. Facet robi się coraz sympatyczniejszy.wink
              • marrtawu Re: Prośba 20.07.05, 14:48
                A w zyciu! Probowalam unieszkodliwic Tomka, ale na razie poslalam go tylko do
                wszystkich diablow za ocean. I ktos musi sie nim zajac, bo o tamtych sprawach
                nie mam pojecia. No pozostaje pytanie - co bylo w jagodach? Pamietajcie tylko,
                ze musi byc wiarygodne, zeby mialo denko...smile Moze rozwiaze ten problem do
                wieczora, bo chyba powinnam przynajmniej udawac, ze cos wiem na te tematy...
                • magdajeden Re: Prośba 20.07.05, 14:58
                  to ja was błagam: te jagody to nie Dora, zostawmy nieboszczkę w spokoju. zwalmy
                  to na czarnego mercedesa. tak mi się widzi, chcieli unieszkodliwić pościg za
                  Dorką coby mieć ją tyklo dla siebie.
                  ale to tylko moja sugestia wink
                  • marrtawu Re: Prośba 20.07.05, 15:01
                    Ale wtedy skad ten kwit? Przeciez to ona go sobie przywlaszczyla z teczki....
                    • magdajeden Re: Prośba 20.07.05, 16:10
                      ten wątek musiałam przedrzemać czytając wink a serio może z głupoty? z
                      ciekawości? z miłości do Tomka, wiedząc że mężuś chce go wrobić w "coś"

                      no sama nie wiem, może coś wymyślę czytając od nowa
                      ide robić spis smile))
        • edeka5 Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 20:52
          stara.gropa napisała:

          > To będzie 50 stron. Wiem, bo mam wydrukowane.smile))

          Zaniżyłaś, ja już mam ponad 60 stron.
          • goonia Re: Komentarze cz. II 20.07.05, 22:11
            a w formacie A5 to dwa razy tyle - pol ksiazki jestsmile


            siedze na puszce i wdycham odswiezacz o zapachu morskim.......jeszcze tylko
            wieszaczek jaki znajde i beda mnie w telewizji pokazywac.
            • magdajeden KILKA PYTAŃ I WĄTPLIWOŚCI SPĘDZAJĄCYCH MI SEN Z 21.07.05, 00:26
              POWIEK PO DOKŁADNYM PRZESTUDIOWANIU CAŁOŚCI: 1.to ten bób miał być zimą czy
              latem? 2. czerwona teczka….nadal pozostaje nierozwiązaną tajemnicą. 3. w
              mieszkaniu Dory zostały azteckie rzeźby przywożone dla niej przez Smalczyka z
              Ameryki Południowej. A Ameryka Południowa nieodparcie kojarzy się z
              narkotykami. 4. Grzesio szczęśliwy posiadacz rodziny (wysłanej aktualnie w
              cieplejsze rejony) się rozwodzi czy nie? 5. zaginione zwłoki z domu Tomka –
              nadal są zaginione. 6.co robiła Dora przy komputerze z Aśką i bratem Guni i czy
              to naprawdę był brat Guni?(patrz punkt 12) 7. dlaczego ktoś tak bardzo chciał,
              żeby Gunia robił projekt dla firmy Tomka? 8. gdzie dokładnie całą akcja się
              toczy? Czasy dojazdu w różne miejsca w niektórych momentach przypominają s-f i
              pojazdy ponaddźwiękowe. 9. czyżby Tomek wyjechał nielegalnie z kraju ( fałszywy
              paszport)? W końcu był pod „opieką” prokuratora. 10) świstek z napisem, który
              nieopatrznie schowała Dora to było potwierdzenie przelewu z dodatkowymi
              notatkami (nie faktura) i skąd wziął się w jagodach? 11) skąd druga, a
              właściwie trzecia Aśka?? 12) skoro w fabryce Smalczyka Dora dopiero poznała
              Bartka D. to kto był z Aśką w jej domu? Albo odwrotnie skoro był w domu to kto
              się tak przedstawił w fabryce (moja wina – dałam plamę) 13) kim jest kobieta,
              do której dzwonili Patryk i Bartłomiej?
              • marrtawu Re: KILKA PYTAŃ I WĄTPLIWOŚCI SPĘDZAJĄCYCH MI SEN 21.07.05, 12:45
                moge odpowiedziec na punkt 9 - tomek wyjezdza legalnie, szukac brata blizniaka
                guni, ktory przebywa to tu, to tam. zostal zwolniony razem z grzeskiem przy
                uzyciu przydatnego szwagra i jest wolny.
                a jagody z kwitem to dora, bo to ona go buchnela.
                miejsce akcji wybierze sie na koniecsmile
                • marrtawu Re: KILKA PYTAŃ I WĄTPLIWOŚCI SPĘDZAJĄCYCH MI SEN 21.07.05, 12:58
                  Zmieniam zdanie - przestalam cokolwiek rozumiecsmile zaraz znikam na cztery dlugie
                  dni, ale mam nadzieje, ze wroce z rozjasnionym umyslem. Sciskam Kryminalistow!
              • magdajeden re re 21.07.05, 12:59
                to są takie znalezione przeze mnie punkty, które mogą być początkami
                wątków "wyjaśniajacych" sytuację./mącących sytuację jeszcze bardziej smile)))))
                a co do wyjazdu Tomka to sam mówił że prokurator na nim siedzi >> legalnie nie
                pojedzie za skarby świata smile)
                • kmsanczia Re: re re 21.07.05, 13:20
                  Namotałam trochę i Tomek nie pojechał tam gdzie miał jechać tylko do Sztokholmu
                  do naszej trzeciej Aśki. Gunia oszukał Ankę na prośbę policji, albo może coś
                  wynikło w trakcie (ścigali ich czy coś) i w ostatniej chwili zmienili samolot.

                  Acha, Marrtawu ty to PISZ, a nie tłumacz bo jak widzisz potem się wstrzeli jakaś
                  narwana (czyt. jawink i wychodzą takie różne nieprzewidziane kwiatki. wink
                  • marrtawu Re: re re 21.07.05, 14:04
                    Bede, obiecuje, niech no mnie tylko natchnie po weekendziesmile
                    I zanim calkiem znikne - zapraszam serdecznie na to forum w poniedzialek, od 11
                    do 14. Wiem, ze godziny "takie troche wiecej nie teges" ale to jedyne jakimi
                    dysponuje. Zaplanowalam ze urzadze tu specjalnie dla Was impreze urodzinowa w
                    osobnym watku. Dla tych, ktorzy chca sie zastanawiac, wyjasniam, ze stuknie mi
                    dokladnie kaksikymmentä kaksibig_grin (jakkolwiek sie to nie pisze). Aha, a toasty
                    mozemy wznosic od razu na zapas, imieninowo...
                    • magdajeden Re: re re 21.07.05, 14:12
                      sto lat smile) i te kakiś siakiś też smile)
                      najlepsze życzenia na zapas smile))
                    • stara.gropa Re: re re 22.07.05, 09:29
                      Marto, ponieważ nie będzie mnie tu w poniedziałek, już dziś składam Ci życzenia
                      urodzinowe. Wszystkiego najlepszego! I żeby nie opuściła Cię wena twórcza. Pisz
                      nam jak najwięcej!
                      P.S. Po dokładnym przestudiowaniu kaksikymmentä kaksi, doszłam do wniosku, że
                      obchodzisz kaktusikowo-miętową rocznicę urodzin. Zgadłam?
              • groha Re: KILKA PYTAŃ I WĄTPLIWOŚCI SPĘDZAJĄCYCH MI SEN 21.07.05, 14:06
                Mam wrażenie, że niejasności jest więcej, niż nam się zdaje, hm... Chyba masz
                rację Magdo - faktycznie nadszedł czas, na jakieś powiązanie faktów i
                uporządkowanie akcji, bo jak dotąd zajęte byłyśmy jedynie jej uatrakcyjnianiem,
                gmatwaniem i wprowadzaniem nowych wątków. Galimatias jest przedni, ale
                wyjdziemy z niego gładko, cóż to dla nassmile Z problemów, które spędzają Ci sen z
                oczu, kilka mogę rozwiązać, bo są mojego autorstwa:
                Ad.1 Rzeczony bób, który miał być atrakcją imprezy początkującej całą akcję,
                występuje wyłącznie w postaci świeżej. Czyli wszystko zaczęło się w czerwcu i
                obejmuje okres letni, o czym świadczą również takie drobiazgi, jak np. obuwie
                zwane klapkami, pachnące siano, bujna zieleń itp.
                Ad.4 Rozwód Grześka był wyłącznie plotką.
                Ad.5 Los zwłok zaginionych z gabinetu Tomka oraz kolejnych, z mieszkania Aśki,
                znany jest wyłącznie gangsterom i trochę policji. Bohaterowie dowiedzą się o
                wszystkim w odpowiednim czasie.
                Ad.6 O tym, co Aśka naprawdę robiła u Dory dowiemy się, gdy wreszcie ktoś ją
                porządnie przyciśnie. Niestety, okazja nie została wykorzystana, czekamy na
                następną.
                Ad.7 Brat Guni, to mafijna szycha, więc ma powiązania z wysokim szczeblem i
                korzysta z parasola. Jaki szczebel i czyj parasol, to się jeszcze okaże.
                Ad.8 Akcja toczy się w Polsce. W środkowej Polsce. No dobra, określmy bliżej -
                w Warszawie?
                Ad. Aśka - jest tylko jedna. Druga to Asia ze Sztokholmu. Więcej nie będzie.

                I my zastanawiałyśmy się nad tym, o co chodzi w "Klinie"?! Hehehe...
                • magdajeden Re: KILKA PYTAŃ I WĄTPLIWOŚCI SPĘDZAJĄCYCH MI SEN 21.07.05, 14:17
                  ad ad1) czyli ba początku był błądtongue_out hehehe. "zachciało się bobu w środku zimy"
                  jakoś to tak brzmiało tongue_out
                  ad ad4) uffff (bo ja go lubie takiego rodzinnego)
                  ad ad5) a ten u Tomka to może był jakiś ważny i mógłby jeszcze zamotać?? hihihi
                  ad Aad8) to za blisko chyba mieli na ten Sląsk. ja tam sie ciesze ze w
                  warszawie. ją znam a sląska nic sad

                  ufff i stała się jasność smile)) bueheahah.
                  niezły galimatias ...chyba coś dopiszę smile
                  rozumiem że Patryk ma romans z Sylwią?? (nie mogłam się zdecydować z kim)
                  • kmsanczia Re: KILKA PYTAŃ I WĄTPLIWOŚCI SPĘDZAJĄCYCH MI SEN 21.07.05, 14:59
                    Sylwia z racji charakteru mogłaby nieźle wykiwać wszystkich. wink
                  • groha Re: Ależ ja jestem cierpliwa...:)))) 21.07.05, 15:03
                    Magdusiu, szczęście Ty moje, mnie nie zamęczysz, ja mogę odpowiadać na pytania
                    godzinami, to ćwiczy umysłsmile) Dla świętego spokoju, żeby Cię już to nie
                    gnębiło, cytuję ze wstępu do powieści: "Przez całą zimę ostrzyliśmy sobie
                    apetyty na świeży bób (...), aż wreszcie ktoś rzucił pomysł - w sezonie robimy
                    imprezę! (...) Wróciliśmy do swoich zajęć i hibernatusa."
                    A potem Aśka zadzwoniła, że jest bób. Wyrósł, dojrzał, jest. Czyli w czerwcu.
                    Anka kontynuowała pościg w czasie bliżej nieokreślonym, ale prawdopodobnym, za
                    to Tomek pobijał rekord trasysmile Spotkali się za Jędrzejowem, przypuśćmy że w
                    okolicach Olsztyna pod Częstochową, więc do Dolnego Śląska, mieli już rzut
                    beretem. Tomek ma szybki samochód i było pusto na drodzesmile
                    Ja zostawiłabym Sylwię i Misia, jako element czysto rozrywkowy. Krzyś w moim
                    zamierzeniu miał być gejem, bo mi pasował taki owiany tajemnicą, delikatny,
                    wrażliwy, trochę wyalienowany człowiek, jako tło dla zwariowanej reszty i ich
                    różnych perypetii z życia osobistego. Ale skoro już ma żonę, to przepadło.
                    Przynajmniej wiadomo, dlaczego bywa taki przygaszony i lekko stłamszonysmile
                    A z Patrykiem rób co chcesz, Twój on ci jestsmile)

                    P.S. Marta, w poniedziałek tu będę. Z życzeniami, kwiatami etc. smile
                    • magdajeden Re: Ależ ja jestem cierpliwa...:)))) 21.07.05, 16:10
                      oki bób odpuszczam, tak tylko się czepiałam smile
                      krzyś mi tez pasował na geja, może żona to zasłona dymna a on ma romans z
                      Patrykiem??? hłehłe a Patryk z Sylwią smile))) kto wie kto wie....
                      jaki on mój, ja go tylko zaktywowałam i lekko poddusiłam a co z nim dalej - nie
                      mam pojęcia wink
                      • groha Re: Ależ ja jestem cierpliwa...:)))) 21.07.05, 16:27
                        Magdo, bardzo dobrze robisz, że zmuszasz nas do logicznego myślenia, naprawdę.
                        Na tym etapie tworzenia (jejciu, jak to pięknie brzmi!) trzeba trochę wziąć w
                        karby rozbuchaną wyobraźnięsmile Nie możemy dopuścić, by szanowni czytelnicy
                        zarzucili powieści, że nic się w niej kupy nie trzyma. A nadwyżki wyobraźni
                        najwyżej wykorzystamy w następnej powieścismile)
                        • magdajeden jestem koziorożcem..... 21.07.05, 16:35
                          ....i wszystko jasne.
                          koniec z logiką (z mojej strony) wracam na tor fantazyjny smile
                          • marrtawu szybka pomoc!! 26.07.05, 10:39
                            Prosze o szybka rade, bo jestem w trakcie pisania i chaos mi sie wdziera. Aska
                            z piwnicy uratowana z otrzepanym tylkiem i Asia ze Sztokholmu to ta sama? A
                            jesli nie, to skad ona wie o calej aferze? Mowcie predziutko, albo potem
                            najwyzej bedziemy robic wygibasne korekty...
                            • marrtawu Re: szybka pomoc!! 26.07.05, 12:20
                              A ja juz wiem, gdzie ukrywa sie Tomek!!! Tylko jeszcze nie wiem dlaczego. I co
                              bylo w jagodach? odpowiedzcie na moje pytania, moze jutro uda mi sie cos
                              wykombinowac i dopisze.
                              • asia.sthm Re: szybka pomoc!! 26.07.05, 13:03
                                Piwnica i paznokcie to nie to samo co otrzepany tylek i Sztokholm.
                                W jagodach byl zwykly Reladorm, usypia i daje kolorowe sny.
                                A w Sztokholmie znam tylko jeden hotel od piwnic i moge Tomkowi pomoc uciekac:
                                Täby Park Hotel, w innym sie zgubie na mur beton.
                                To tak na wszelki wypadek smile)
    • groha Re: Komentarze cz. II 26.07.05, 13:11
      Marto droga, tylko nie pomyl tych Asiek, bo mi się coś w końcu zrobismile
      Pamiętaj: Aśka z piwnicy, to ta , co najpierw darła się, ze jest bób, a potem
      okazało się, że robi Tomkowi koło pióra. Czyli kumpelka ze studiów, zawsze
      napalona na facetów i dotąd jej to nie przeszło. A Asia ze Sztokholmu, ta z
      otrzepanym z godnością tyłkiem, to przyjaciółka od zawsze, którą los wywiał za
      morze. Ale ostatnio przebywała w Polsce na urlopie, więc z całą aferą została
      zapoznana, co więcej - miała wraz z Sylfidą szukać Aśki (gdy ta siedziała w
      piwnicy). Widzę, że juz wróciła do domu, czyli krótki ten urlop miała i tu nie
      zdążyła zabłysnąć talentami. Ja mam wydrukowaną całość i czytam wciąż od
      początku, dlatego jestem taka mądrasmile
      Dobra, już nic wiecej nie mówię. Dawaj dalej, bo ciekawość mnie jesmile)
      • marrtawu Re: Komentarze cz. II 26.07.05, 15:07
        AAAAAAAA, no wlasnie. Czyli ta szwedzka wazniejsza, bo taka od wiekow. Tera
        wiem wiecej, to obmysle chytry plan wieczorem i jutro postaram sie go wklikac,
        chyba ze mnie ktos ubiegnie, co bedzie rownie mile widzianesmile
        • stara.gropa Re: Komentarze cz. II 27.07.05, 13:31
          Ja to już się uzależniłam od powieści. A wiecie, że nałogowiec na głodzie jest
          groźnysmile!
          • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 27.07.05, 22:06
            za pania Prezess kiwne tylko glowa przytakujaco.
            Ile dob przyjdzie poczekac ?
            • marrtawu Re: Komentarze cz. II 28.07.05, 12:53
              No dobra, wypchnelam Tomka tam, gdzie chcialam, tylko cala kryminalna czesc
              akcji nie bardzo chce mi wyjsc spod klawiatury, wiec czekam na posilki. Dla
              tych, ktorzy moga miec watpliwosci - taki amant jak Tomek na pewno nie nocuje u
              swojej starej ciotkismile
              Asiu, postaralam sie oddac hold Twojej bohaterce i Twemu miastu. Mam nadzieje,
              ze chociaz przez moment cieplej na serduchu Ci sie zrobilosmile Bo mnie bardzo,
              zwlaszzca, gyd sobie przypomnialam, jak bardzo zimna woda byla w tym jeziorze...
              • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 28.07.05, 14:03
                Wiem, mieszkalam przy Mälaren cale osiem lat i tylek mi w nim zmarzl miliony
                razy.
                smile))
                Czuje sie zaszczycona, ze moczylysmy sie w tej samej wodzie.

                A na sercu mam cieplo, tak jak przypuszczalas.
                Dzieki i buzka.

                PS na kryminalna czesc akcji przyjdzie czas jak przyjdzie, nie stresuj sie,
                wycieczki krajoznawcze zawsze sa wazne u Guruy.
                smile))
                • marrtawu Re: Komentarze cz. II 28.07.05, 17:05
                  Wow, nawet nie przypuszczalam, ze trafie tak blisko samego sednasmile A w ktorej
                  czesci leza Twoje Zaby Na Aby-Aby? Ech, lezka w oku....
                  • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 28.07.05, 20:18
                    Zaby Aby Aby , to Täby ,20 minut na polnoc od Centralen , a woda w ktorej teraz
                    mi tylek marznie to Stora Värtan. Wlasciwie to morze, nasze morze choc
                    wcisniete w Archipelagu Sztokholskim - jednak jakbym butelke rzucila to jakos
                    ze swieta pomoca teoretycznie do Gdanska by dotarla.

                    Watek krajoznawczoczy znaczy nam sie pieknie moze rozwinac.
                    Wiesz, ten Tomek gdyby sprytnie uciekal to i w Helsinkach moglby latwo
                    wyladowac, zagalopowac sie na jakis prom bardzo latwo..tak niechcacy nawet.
                    smile))
                    • groha Re: Komentarze cz. II 29.07.05, 00:09
                      No, proszę bardzo, jak podróże kształcąsmile) A my, dzięki wątkowi poznawczemu w
                      powieści też się nieco podszkolimy w geografii pięknego kawałka światasmile
                      A przed czym ma uciekać sprytnie Tomek? Znowu mi coś umknęło czy to dopiero
                      koncepcja? Wybaczcie, ja ostatnio z doskoku jestem, więc mogę coś nie tego...
                      • marrtawu Re: Komentarze cz. II 29.07.05, 13:46
                        Przed czym Tomek ucieka, to Ty nam Groho powiedziec musisz, bo ja chyba
                        moge "odwalac" bardziej obyczajowe watki niz szpieowsko-gospodarczesmile
                        Wiesz, Asiu, tak juz myslalam o skandynawskich wojazach, ale moze Helsinki
                        zostawimy na drugi tom, bo na razie nie widze powodu, ktoremu mialoby sluzyc to
                        ciagle przenoszenie akcjismile i tak mamy niezla trase: Warszawa-Slask-Warszawa-
                        Mazury-Ottawa-Sztokholm-Lund... uff...
                        Ale moze Ty, jako Muza, pojawisz sie w Helsinkach niebawem - mam na mysli w
                        realu?smile
                        • magdajeden Re: Komentarze cz. II 29.07.05, 14:24
                          a kiedy były te mazury? zabłądziłam chyba sad a szykuję się do "patryczek
                          reanimacja"
                        • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 29.07.05, 15:19
                          Ja tez myslalam, ze Groha wie przed czym Tomek tak zwiewa, a ona nas sie
                          bezczelnie pyta. wink))
                          Helsinki, tez uwazam, moga nam zostac na drugi tom. Pomysl mi sie wzial stad,
                          ze ciagle zle trafiam i kiedys z rozpedu na prom na jakas tam wyspe prawie
                          wjechalam niechcacy. Zrobilam zator jak cholera z wdziekiem cofajac i
                          zakrecajac na waskim podjezdzie.
                          Marto, poki co do Helsinek nie zawieje mnie, dzieciakow po szkolach musze
                          porozsylac, pojezdzic na inspekcje po akademikach, poogladac z nimi chatki do
                          wynajecia. Ale kiedys moze tak, zebym to ja wiedziala.....
    • groha Re: Komentarze cz. II 29.07.05, 23:36
      Aha, czyli to ja mam znaleźć powód szlajania się Tomka po świecie? A czy to ja
      go tam wysyłałam, kurza twarz? smile) Dobra, postaram się pomyśleć. Ale nie teraz,
      jeszcze nie teraz. Może potem. Jak się zrobi chłodniej. Pardon bardzo, ale
      powyżej 35 stopni, to ja jestem zewłoka, która zamiast mózgu ma gęsty kisielsmile)
      Życzę wszystkim orzeźwiającego weekendusmile
      • asia.sthm Re: Komentarze cz. II 30.07.05, 14:57
        Niech zewloka sobie ten kisiel przypomni jak bedzie miala -20 obrzydliwie
        chrzeszczacych w nosie stopni.
        smile))
        Trzym sie albo wez kurs na Skandynawie, innego rozwiazania nie widze.
        • marrtawu Re: Komentarze cz. II 04.08.05, 12:11
          Bosko! Uwielbiam grube afery.
          • magdajeden Re: Komentarze cz. II 09.08.05, 10:42
            pora już na jakiś nowy fragment powieści....
            może by ktoś już coś napisał, doczekać się nie mogę
    • groha Re: Sezon ogórkowy:) 09.08.05, 12:49
      Wątek sensacyjny coś mi się nie klei. Zamiast aferą, pachnie kopremsmile Poza tym,
      bohaterka siedzi w Skandynawii, poczekam, aż wróci na ojczyzny łono. Nie będę
      za nią latać, bo tam pewnie jeszcze zimniej niż tu smile)
      • stara.gropa Re: Sezon ogórkowy:) 09.08.05, 12:57
        A jak ona zechce zostać tam do zimy? Co my zrobimy? Jak wytrzymamy bez nowych
        odcinków??
        • groha Re: Sezon ogórkowy:) 09.08.05, 13:12
          Ściągniemy ją, czyli bohaterkę, podstępnie lub przemocą. Jakiś sposób się
          znajdzie. Ileż można siedzieć nad zimnym jeziorem? W końcu dostanie wilka i
          sama wrócismile) Niech tylko skończą się wreszcie te ogórki...
          • asia.sthm Re: Sezon ogórkowy:) 09.08.05, 14:44
            Przestan krakac z tym wilkiem.
            To zimne jezioro Mälaren jest takie piekne, ze nawet i wilka warte.
            Pozwolilam sobie ukrasc watek, byl po sasiedzku z Taormina.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=24666574
            Co prawda nie wiem, w ktorym Marta sobie teraz tylek moczy, ale w tym
            moczylysmy obie.
            smile))
            • marrtawu Re: Sezon ogórkowy:) 09.08.05, 19:43
              Asiu, dzieki!!! Miod na moje obolale serce - nie dysponowalam tam godnym
              szacunku aparatem i wszystkie zdjecia sa beznadziejne, a to znad jeziora nie
              wyszlo.
              Groho, sek w tym, ze nie da rady sciagnac Joanki tu za kudly, poki nie dowiem
              sie, co tam Tomek mogl wyniuchac w Ottawie, a jestes chyba jedyna osoba, ktora
              moze mi to powiedziec.
              I chyle czola przed Magda1, bo "rozrosla" nasza Powiesc o profesjonalna druga
              narracje i teraz jest to spojna calosc.
              Groho, do dziela. Wracam w poniedzialek i chce widziec, ze koper poszedl w
              zapomnieniesmile
              • asia.sthm Re: Sezon ogórkowy:) 10.08.05, 14:12
                Marto, alez prosze bardzo smile)

                A koper niech bedzie, koper sie przyda.
                smile)
                • marrtawu Re: Sezon ogórkowy:) 12.08.05, 12:43
                  A tak w ogole, to nasza Powiesc wciaz znajduje sie w watku optrzonym
                  tytulem "wstep", hehe. Dobra, teraz to juz na bank wyjezdzam na pare dni, do
                  zobaczyska po powrocie. Asiu, nastaw sie na odbior telepatyczny, bo jade w
                  Twoim kierunku (pod Turku). Scisk!
      • altu Re: Sezon ogórkowy:) 14.08.05, 12:06
        mam pytanie.
        z serii, głupich, upierdliwych i ciekawskich..

        dawno mnie w necie nie było (w dalszym ciagu problemy sieciowe), i jakoś czasu
        na podczytywanie brak.
        i zanim zaczne czytac, chcialabym wiedziec, czy to juz koniec? bo tak jakos
        cicho sie we 'wstepie' zrobiło..??
        czy wstep to faktycznie wstep, czy tez calosc tam bedzie?
        czy ktos myslal juz nad docelową korektą i wydaniem? chociazby tylko dla
        członków i człońkiń TWCh ??

        a w ogóle.. to gdzie jest ciag dalszy???

        ---
        wykluwający się kryminał..wink
        • groha Re: Sezon ogórkowy:) 14.08.05, 13:52
          No więc, właśnie jest tak, jak napisałaś: czasu brak nawet na podczytywaniesmile
          Wiadomo - wakacje. Okres diabelnie mało sprzyjający siedzeniu przy komputerzesmile
          A jeśli chodzi o ten nieszczęsny wstęp, to on jest tylko dla zmyłki, hehe. Ale
          do końca jeszcze daleko, bo wciąż nie wiemy, kto zabił. Ba, nawet nie bardzo
          wiadomo kogo... Póki co, ciąg dalszy jest na wyjeździe. Albo szykuje się do
          wyjazdu. Ale wróci, na pewno wróci. Przed nami długie, ciemne wieczory, czyli
          coś w sam raz na snucie watków bardzo sensacyjnychsmile
          Może Twoje problemy sieciowe też się wreszcie skończą? Fajnie by byłosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka