Dodaj do ulubionych

Obalanie mitu :)

10.10.05, 22:06
Postanowiłam zabawić się w ‘pogromcę mitów’ smile
Wokół pasowania narosło wiele legend. Osoby które nie brały w nim udziału
wpadły, samonakręcając się, w panikę smile A czy zauważyliście, że wszyscy
którzy przez to przeszli albo milczą albo zachęcają do uczestnictwa ? Czy
byłoby tak gdyby to pasowanie było taką straszną rzeczą ?? smile W tym wypadku
milczenie oznacza – nie chcemy wam psuć zabawy, niespodzianki są miłe smile)
Dlatego, tu występuję z apelem (hihihi), dajcie się pasować i dajcie szansę
wcześniej pasowanym na zabawę z ‘drugiej strony’. Pamiętacie, po tym
wydarzeniu wy też przejdziecie na ‘drugą stronę mocy’ smile)))

Z moderatorskim pozdrowieniem (hahaha)
ABumbecki
Obserwuj wątek
    • white.falcon Re: Obalanie mitu :) 10.10.05, 22:52
      Gdybyś nie była moderatorem (Gratulacje ogromne!), to bym się sprzeczała, a tak
      to boję się "bana" i będę milczeć jak grób i mchem porosnę. ;-D
      • lol21ndm Re: Obalanie mitu :) 10.10.05, 23:07
        Po pierwsze - GRATULACJE!
        Po drugie - milczec bede!
        Po trzecie - powiem tylko tyle: Pasowanie jest STRASZNE! wink Do tej pory sni mi
        sie po nocach...

        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

        ps. Czy mozna prosic "nowa Kaske" o potwierdzenie badz zabicie mojej nadziei...
        (zob. watek powitalny tejze)
        • marrtawu Re: Obalanie mitu :) 10.10.05, 23:32
          Jestem zdania, że człowiek, to taka przewrotna natura, że tylko pilnuje, coby
          inni nie mieli lepiejsmile Dlatego ci, co przeżyli, milczą jak groby.... choć może
          to nie jest takie bardzo fortunne porównanie, hehe.
          Tak czy siak, na spotkaniu będę, z tym, że nie wiem jeszcze ile będzie mi dane
          zabawić. Czy są jakieś zzipowane wersje pasowania co zajmują mało czasu?
          Aha, no i chyba musze dodać, że cieszę się jak głupek, że ten miesiąc już
          zleciał i znów sobie wszystkich oblukam...
    • groha Re: Obalanie mitu :) 10.10.05, 23:32
      Szanowna moderatorko nasza, nie obalaj tego mitu. Cóż będzie warte nasze
      przedpasowaniowe życie bez dreszczyka emocji? Im większe oczy, tym więcej można
      zobaczyć, nieprawdaż? A strach ma wielkie smile) Straszcie nas więc dalej,
      proszę! smile)
      • asia.sthm Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 00:36
        nie ma czym straszyc - tylko trzy dni i dwie noce do siebie dochodzilam, a
        potem jak reka odjal - jak po borsuczym sadle znaczy.
        smile)


        Bumbecki juz naduzywa wladzy i zaczyna wam oczy mydlic, hmm, szybko to poszlo.
    • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 09:01
      Prawda jest taka, że poza jednym nieprzyjemnym momentem pasowania - wypalanie
      na ciele rozgrzanym do czerwoności prętem logo TWCh - reszta to bułka z masłem.
      • bumbecki Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 09:13
        zapomniałaś dodać, że usta szpagatem zaszywamy ... big_grin big_grin żeby kzyków nie
        było smile))

        jasne,że szybki okrzepłam - na wpływy jestem bardzo podatna smile))
        • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 09:52
          No tak zapomniałam o szpagacie. I jeszcze jedno, kiedy usta zszywamy szpagatem,
          to nieszczęśnik musi wtedy zrobić szpagat.
          • asia.sthm Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 10:07
            i w tym szpagacie przesiedziec do konca wieczoru az wszystko zdretwieje na mur,
            a potem nijak do taksowki czlowiek sie nie miesci, do autobusu zreszta tez
            ciezko wsiasc.
            • edyta95 Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 10:10
              ale jaka radośc dla męża
            • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 10:12
              Asiu! Litości! Ja jestem w pracy, a w regulaminie jest zakaz głośnego śmiechu.
              Zaraz mnie wyrzucą z roboty.
              • asia.sthm Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 14:17
                stara.gropa napisała:
                > Asiu! Litości!

                Przychyle sie do prosby bo mam dlug tzw wdziecznosci.
                Dostalam wlasnie nowa walute i uszczesliwiona jestem po pachy, az sie ze
                szczescia pokladam i zachwytu, nawet dobrowolnie szpagat zrobie smile))
                Dzieki Kochana Pani Prezes i ma pani u mnie trzy zyczenia do zyczenia.
                Wdzieczna na wieki.

                PS
                to pewnie tajemnica narazie i mam pary nie puscic co to za waluta i do czego
                sluzy .
                Domyslna jestem, co?
                • g0p0s Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 14:59
                  W piernacie? W misiu?
                  • asia.sthm Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 17:11
                    Pani Prezes ma bardziej wyrafinowane sposoby smile) przemyt to jej specjalnosc,
                    wiec przyszlo w sledziach.
                    GoPos hi hi podejrzewam swoim detektywistycznym (ale slowo) nochalem ze naleza
                    ci sie tez jakies zyczenia do zyczenia.smile
                    Padam z zachwytu dla talentu Wacpana smile i dzieki.
                • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 08:01
                  Asiu, nie puszczaj pary z pyska. Chcemy zdążyć z nową walutą przed euro.
            • bumbecki Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 10:35
              a potem w prasie 'wysokiego lotu' piszą o inwazji 'ludzi-baleronów' smile))
    • kmsanczia Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 18:20
      Eee, z tym mitem to lipa. Gdzieś wygrzebałam wasze fotki z pasowania (chyba)
      Asi.shtm - widać jak byk, że naparzacie ją jakimś drągiem, aż jej się koloryt
      twarzy zmienił. (ała, nie bijcie i nie banujcie!wink.
      • edeka5 Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 18:48
        Przecież Asia pisała, że tylko 3 dni i 2 noce dochodziła do siebie smile
        Ale w następnym roku przyjechała znowu!
        • lol21ndm Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 19:45
          edeka5 napisała:

          > Przecież Asia pisała, że tylko 3 dni i 2 noce dochodziła do siebie smile
          > Ale w następnym roku przyjechała znowu!


          ... po jeszcze...
          • asia.sthm Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 22:51
            Tak jest! Asia sie szpagatow nie boi, nie szkodza jej na dlugo.
            How!
            • groha Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 23:14
              Zwykle po szyciu następuje zdjęcie szwów, czyli ponowna wizyta w pełni
              zrozumiałasmile) Ale po miesiącu dopiero? To musiało się ciżżko goić... Asiu, a to
              krwiste z twarzy, to dało się czymś zmyć, czy czekałaś, aż samo zejdzie? Tak
              tylko pytam, z babskiej ciekawoścismile)
              • asia.sthm Re: Obalanie mitu :) 11.10.05, 23:21
                Troche zeszlo przy pomocy papieru sciernego bo mydlem sie nie dalo.
                Za uchem zas trzymalo sie dosyc dlugo i nawet wykruszyc tego nie bylo latwo.
                Klasisa wie czym to usuwac, nikomu jednak nie powie bo wredna...
                • marrtawu Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 00:04
                  Ja nie chcę mieć żadnych krwistych, bo weekend to mój czas na polowania na męża
                  i nie możecie JESZCZE bardziej mi tego utrudniać, bo moje staropanieństwo
                  odbije się na Waszym sumienieubig_grin
                  • white.falcon Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 00:10
                    Et, staropanieństwo to nic strasznego. Jestem "z odzysku" i im dalej w las, tym
                    bardziej wybredna jestem. Jakoś mi jest chyba dobrze i nie chcę spsuć tego byle
                    kim. No chyba, że trafi się ktoś wart zmiany tego stanu. Ale taki może trafić
                    się i bez polowania - przypadkiem. Ja stawiam na przypadek. smile
                    • cytrynka6543 Re: Obalanie mitu :).. 12.10.05, 00:23
                      No,Sokoliczko,ja też z odzysku,tyle,ze już nie poluję! Zaklopsowana jestem w
                      takim jednym,wyjątkowym,ale do zmiany stanu cywilnego mi i tak nie spieszno.
                      Spsuć się nic tu nie da,a to był właśnie przypadek! Trzymaj sie przypadków,byle
                      wartych zachodu!!!
                      • white.falcon Re: Obalanie mitu :).. 12.10.05, 09:25
                        Święte słowa, Cytrynko! Nie sztuka znaleźć pierwszego lepszego i potem
                        narzekać, sztuka znaleźć wyjątkowego, albo trafić przez przypadek właśnie.
                        Trzymam się przypadków. smile
                  • groha Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 00:11
                    Martusia, Ty poluj wyłącznie na takiego, któremu wszystko czerwone właściwie
                    się kojarzy! Inny nawet nie wart zachodu, ni wschodubig_grin
                • klarisa Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 09:25
                  Oczywiście, że nie powiem! A co wredna jestem straszliwiesmile
                  Przecie to taka ładna czarwieńsmile
                  • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 09:30
                    No i co? Udało się Bumbeckiemu obalić mit?
                    • asia.sthm Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 09:47
                      Tak, wielki sukces szefowania odniosla :p

                      A pary z pyska nie puscilam i nie puszcze, bo jestem nieziemsko domyslna
                      ostatnio - tak sama z siebie ;&
                    • g0p0s Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 09:58
                      Musi jeszcze trochę popracować smile
      • g0p0s Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 09:56
        Wiesz, te zdjęcia to może być soft core'owa inscenizacja dla potrzeb sekcji PR.
        Ci co przeszli pasowanie pomyślnie - milczą. Ci co przeszli niepomyślnie -
        milczą jeszcze bardziej. W zasadzie trwale...
        Przecież (o/s)prawcy nigdy nie powiedzą całej prawdy ofiarze...
        Nie widzisz tych krwistych błysków w coraz bardziej otaczających nas oczach,
        tych powoli rozczapierzanych pazurków? Nie słyszysz tych nerwowych chichotów za
        kotarą, tego odgłosu ostrzenia narzędzi? Nie czujesz tej woni ważonych
        tajemnych, acz zapewne jadowitych, mikstur oraz smoły? Grozą wieje z każdego
        kąta.

        Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuu... - zawyła Okrętka. Proroczo.
        • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 10:23
          Nie widzisz tych krwistych błysków w coraz bardziej otaczających nas oczach,
          > tych powoli rozczapierzanych pazurków? Nie słyszysz tych nerwowych chichotów
          za kotarą, tego odgłosu ostrzenia narzędzi? Nie czujesz tej woni ważonych
          > tajemnych, acz zapewne jadowitych, mikstur oraz smoły? Grozą wieje z każdego
          > kąta.

          To o nas??????
          • g0p0s Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 10:25
            Pewnie że o was smile))
            • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 10:43
              Oj, Kolego G0p0s, sami się prosicie o.........
              • g0p0s Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 10:58
                Mity i legendy niech sobie egzystują. W końcu to też majątek TWCh smile
                • marrtawu Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 22:33
                  Wątek miał chyba na celu uspokojenie przerażonych, a Wy tu podkręcacie jeszcze.
                  Tak czy siak, nie grzeszę rozsądkiem, więc będę w piątek.
                  Jeśli chodzi o polowania, to w wieku 7 lat wymarzyłam sobie zostanie rozwódką,
                  więc im szybciej kogoś przydybię, tym szybciej spełnią się moje marzenia...
                  • groha Re: Obalanie mitu :) 12.10.05, 23:32
                    Jak się nie podkręci, to zgaśniesmile G0p0s ma rację - tak właśnie powstają
                    legendy...
                    Marta, a na zebraniach nie ma kogoś do upolowania? Możę się jakiś wolny, męski
                    obiekt ukrywa? Ależ byłoby ciekawie, już to widzę oczyma wyobraźni... smile) Na
                    nas można polegać. Jak zaczęłybyśmy Cię tutaj swatać, a potem kibicować
                    małżeństwu, to rozwód miałabyś, jak w bankusmile))
                    • blanqq Re: Obalanie mitu :) 13.10.05, 10:41
                      Auuuuuuuuuuuuu, ja myślałam że "pasowanie" to tylko takie-tam-gadanko... A tu
                      się okazuje że ten proceder trwa! i jest prawdziwy! i Wy się spotykacie! i
                      wtedy to robicie! W grupie! ... i jeszcze fotki sobie robicie.
                      -A fe...! - splunęła z obrzydzeniem.

                      PS. i jeszcze chcecie sobie wtedy męża upolować i żyć z nim w takim przegniłym
                      związku!!!
                      • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 13.10.05, 11:47
                        I jeszcze robimy wizje lokalne powieści.
                        • anchan Re: Obalanie mitu :) 13.10.05, 13:45
                          stara.gropa napisała:

                          > I jeszcze robimy wizje lokalne powieści.

                          Zamykacie się w lochach z szydełkiem?
                          • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 13.10.05, 13:50
                            Rozkładamy zezwłoki pod stolikami w Szpulce.
                          • edyta95 Re: Obalanie mitu :) 13.10.05, 13:51
                            nie, odwiedzamy podziemia które ponoć dla zwiedzających otwarte są tylko jeden
                            raz w roku. W razie gdybym nie odezwała się w poniedziałek bardzo proszę
                            wszcząć poszukiwania. Nagroda
                            • g0p0s Re: Obalanie mitu :) 13.10.05, 14:03
                              Chciałem zauważyć, że na przygotowanie poszukiwań będzie cały rok smile
                              A jaka będzie nagroda?
                            • stara.gropa Re: Obalanie mitu :) 13.10.05, 14:07
                              Zabierz ze sobą szydełko.
                    • marrtawu Re: Obalanie mitu :) 13.10.05, 17:43
                      Kurczę, kto w takim razie dysponuje listą stowarzyszonych wolnych samoców?smile
                      Ale by iskry szły w czasie rozwodu, wrrr..... jakby się takie dwa
                      chmielewszczyki wzięły za łby - toż to tylko z kamerą się zaczaić!
                      • vivictoria Re: Obalanie mitu :) 15.11.05, 20:24
                        Wdepnęłam ale chyba wydepnę sad((( przepraszam, czy tu biją, pięty
                        przypalają?????
                        • bumbecki Re: Obalanie mitu :) 15.11.05, 21:22
                          wdeptuj głębiej smile
                          ani nie bijemy, ani na pal nie nabijamy smile)
                          • marrtawu Re: Obalanie mitu :) 15.11.05, 23:09
                            Duzo straszą, ale to chyba jak z tą krową mało mlecznąsmile Choć może oberwie mi
                            się w piątek za takie lekceważenie...
                            • vivictoria Re: Obalanie mitu :) 17.11.05, 21:09
                              Na wszelki wypadek mam półpancerz praktyczny nabyty w pe-de-cie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka