Dodaj do ulubionych

spotkanie organizacyjne

28.11.05, 13:47
niniejszym ogłaszam, że spotkanie organizacyjne odbędzie się w najbliższy
piątek, tj 2 grudnia o godzinie 19 w Szpulce w Warszawie. Kto może przyjść to
bardzo dobrze, a kto nie może będzie się musiał dostosować do decyzji
podjętych na tymże zebraniu. Wyżej wymieniona data jest datą ostateczną.
Koniec pisma
pozdrawiam jak zawsze
Obserwuj wątek
    • klarisa Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:02
      Tak jest!
    • mariurzka Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:21
      Ponownie dopisuję się do listy!
      Będę, będę, będę!!!
      Muszę sobie tylko lokum na noc załatwić, bo w planach miałam przybycie w
      sobotę, a aura nie zachęca do noclegu pod chmurkąsmile
      Pozdrowionka od córki marnotrawnejsmile)
      • klarisa Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:31
        Oj ja miłosmile))
        Hihihi sekcja śpiewacza ...........
        • edyta95 Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:35
          bez pogaduszek mi tu
          w tym wątku tylko konkretne deklaracje proszę tzn: będę lub nie
          • stara.gropa Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:42
            edyta95 napisała:

            > w tym wątku tylko konkretne deklaracje proszę tzn: będę lub nie


            Wedle rozkazu, będę lub nie.smile
          • mariurzka Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:44
            Edytko, jak przecież nie gadam!
            To tylko Klarisa, prose pani!!!!smile
    • g0p0s Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:35
      > a kto nie może
      Gdyby Groha zostawiła komuś nr telefonu, to bym obiecał, że będzie konsultantką
      ds. spotkania z Guruą.
      • mariurzka Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:43
        Ha! Ja mam! Nie wiem tylko, czy Groha pozwoli mi go upublicznić!smile
        Edytko, tylko nie bij za pogaduchy!!!!
        • g0p0s Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:49
          To OK. Nie będziemy upubliczniać, tylko wykorzystamy. Czy występy sekcji
          śpiewaczej podczas spotkania właściwego są przewidywane i jak można im
          zapobiec smile
          • mariurzka Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 15:04
            Jako szefowa sekcji śpiewaczej (i chyba jeszcze recytatorskiej) oświadczam, że
            zapobiec się im nie da. Za to można wziąć udział w dodatkowych atrakcjach, np.
            oglądaniu migdałków śpiewającychsmile
            Coby było jaśniej:

            www.album.com.pl/album.php?id=4319

            (tylko nie wiem, czy link mi wskoczy, więc z góry przepraszam za usterki!)
            • mariurzka Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 15:07
              Zapomniałam dopisać, iż szczególnie polecam zdjęcie nr 9smile) Wiele wyjaśnia!
            • g0p0s Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 21:04
              Na czczo to nawet dwunastnicę widać smile))
        • groha Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 14:54
          O matko kochanasmile Jeśli uda Wam się wreszcie (!) spotkać orgaznizacyjnie i
          ustalić jakieś konkretne szczegóły, to ja obiecuję, że podporządkuję się
          grzecznie, gęby nie otworzę i do wszystkiego dostosuję się z łatwością,
          albowiem zgodna jestem nad wyrazsmile A jeśli, oprócz kompletowania trupów, hehe,
          mogę jeszcze w czymś pomóc, to dawaj Mariurzko mój numer każdemu z walnego
          zgromadzenia, kto będzie go potrzebował. Mam do Was pełne zaufanie. Ufna też
          jestem, jak dziecko smile))
          • mariurzka Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 15:09
            Groho, z ufnością nie przesadzaj - nie radzęsmile Wszystko może zostać użyte
            przeciwko Tobie i jeszcze się okaże, że bierzesz udział w przemycie trupów na
            masową skalęsmile)
            Chyba nie wiesz, na co ich staćsmile
            Jakby co, to ja nie ponoszę odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z
            rozpowszechnienia ww numerusmile)
            • klarisa Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 15:14
              Już nie gadamsmile
              Potwierdzam przybycie osobiście we piątek 2 gudnia.
              BEDEMsmile))
              Mariuszko, już ternuję mój słowiczy głosiksmile))
              • mariurzka Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 15:17
                Klarisko, super!
                Chwilę docierało do mnie znaczenie słowa"ternuję", ale już pojęłam!
                g0p0s, jesteś w mniejszości niestetysmile
                Na osłodę mogę dodać, iż nasze śpiewy wydatnie zmniejszają zaludnienie każdego
                lokalusmile Osoby wchodzące uciekają z obłędem w oczachsmile
    • bumbecki Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 19:55
      będziemy smile wcześniej czy później ale będziemy smile)
      • edeka5 Re: spotkanie organizacyjne 28.11.05, 20:46
        Będę smile
        • jotka13 Re: spotkanie organizacyjne 29.11.05, 10:22
          Witajcie po dłuższej nieobecności, niestety na spotkaniu organizacyjnym mnie
          nie będzie, ale na następne zjawię się z przyjemnością wink)
          • edyta95 Re: spotkanie organizacyjne 02.12.05, 12:15
            można się już zacząć cieszyć, ze to dziś
            • edeka5 Re: spotkanie organizacyjne 02.12.05, 12:24
              Hop dziś, dziś .....
              • klarisa Re: spotkanie organizacyjne 02.12.05, 12:48
                Hip, hip huraaaaa
                • g0p0s Re: spotkanie organizacyjne 02.12.05, 12:50
                  A przygotowani przyjdziecie? Z pomysłami? Hę?
                  • edyta95 Re: spotkanie organizacyjne 02.12.05, 12:56
                    oczystójcie
    • g0p0s Początek zespołowej relacji 03.12.05, 11:00
      Szpulka przywitała nas zamkniętymi drzwiami. Tym razem za nimi paliło się
      światło i kręcili się ludzie. Spotkanie odbyło się w siostrzanej Szpilce.
      Uczestniczyli: Stara.gropa, Edeka5, Bumbecki (kpl), Edyta95, Klarisa,
      Mariurzka, Xkropka, G0p0s.
      Tym razem wszystkim udało się prawie idealnie zsynchronizować w czasie.
      W głównym temacie spotkania żadne decyzje nie zapadły. Wyciągnięto jeden
      wniosek: spotkanie z Guruą organizuje TWCh, a jeżeli chodzi o spotkanie z Panem
      Tadeuszem, to czekamy na jego inicjatywę. A oto lista omawianych tematów na
      spotkaniu dezorganicyjnym:
      najnowsze dowcipy
      klarisa w zieleni
      strzały do trębacza
      zima na wschodnich rubieżach
      Praga
      seans filmowy
      wizja lokalna (nie odbyta)
      jak się rozmieścić
      co jeść
      jak zdobyć trumnę
      sekcja śpiewacza
      sesja zdjęciowa
      prace społeczne cafe.szpulki
      wspomnienia ze spotkań
      wejścia na krzywy ryj
      niezbędne akcesoria
      w co się uzbroić
      w co się przebrać
      gdzie jak nie w Szpulce
      lista dla cafe.szpulki
      Ponieważ organizacja spotkania ma być działaniem zespołowym, to tak w ramach
      treningu każdy z uczestników rozwija wybrane przez siebie tematy.
      Uzupełnienia i sprostowania jak zwykle niezwykle wskazane.

      • edyta95 Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 09:22
        podstawą do nabycia trumny (nieważne czy takiej drewnianej czy kartonowej do
        spalenia) jest karta zgonu albo akt zgonu. Bez takiego papierka trumny nie da
        sie kupić. To kto się poświęci?

        wiadomośc sprawdzona w 2 zakładach pogrzebowych
        • g0p0s Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 09:36
          Ale zakłady pogrzebowe trumien raczej nie wytwarzają. Szukaj u stolarzy smile
          I czy nie wystarczy zaświadczenie lekarskie, że trumna Będzie potrzebna?
          A może wystarczy okazanie potencjalnego użytkownika? Jedna osoba w zielonym
          świetle wyglądała obiecująco ... smile)
          • edyta95 Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 10:04
            a u stolarza bez problemu kupię, jak osoba jeszcze żyje to im bez różnicy.
            Najtańsza ok 800 zł
          • klarisa Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 10:12
            Hm... zawsze mówiłam, że w zielonym wyglądam raczej kiepskosad
            Mówisz"potencjalnego użytkownika??
            No dobrze pobiegamy po stolarzach ew.po zakładach pogrzebowych tylko trzeba
            pamietać o zielonym świetle.
            Ew.mogę zasiąśc przy tym samym stoliku w Szpilce i tak będę sobie siedzieć a wy
            będziecie przyprowadzac zainteresowanych osobników na okazanie.
            • g0p0s Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 10:32
              Wersja stacjonarna jest wygodniejsza. I bardziej wiarygodna.
              Okazywanie w terenie wymaga namiotu (aby odciąć dostęp innego światła) i
              akumulatora (do zasilania cudnego oświetlenia).
              • magdajeden Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 16:09
                zaczynam się was bać
      • asia.sthm Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 09:53
        > najnowsze dowcipy

        prosze natychmiast je tu powtorzyc dla pozostalych .

        > strzały do trębacza

        ciekawe jakim sposobem na Wiezy Mariackiej wyladowaliscie smile)

        Goposie, sprawozdania umiesz pisac na piatke z +
        Fajnego poniedzialku wam zycze.
        • stara.gropa Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 10:12
          -Najnowsze dowcipy są niecenzuralne. W żadnym wypadku nie nadają się do
          powtórzenia na forum, bo może czytają to nieletni.
          -Trębacz był w Szpilce, a strzelała do niego Bumbecki. I chyba celnie, bo potem
          już nie trąbił.
        • g0p0s Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 10:19
          Dowcipów nie powtórzę, bo ponoć nieprzyzwoite (?)

          Z trębaczem była taka akcja:
          W knajpie gwar jest o natężeniu startującego odrzutowca. W pewnej chwili ktoś
          na dole (my siedzieliśmy na antresoli) zaczął grać na trąbce. Zrobiła się
          cisza. Po chwili przestał dmuchać w instrument i obwieścił, że dzisiaj jest
          promocja jakiegoś likieru i w związku z tym (nie, nie powiedział że każdy ma
          kolejkę gratis) można pić go za pół ceny.
          W czasie tej sceny Bumbecki wzięła od Starej.gropy pistolet-zabawkę, wstała,
          złożyła się jak Renata Mauer i ... nie na cisnęła spustu, bo nie wiedziała, że
          pistolet wtedy skrzeczy. Ludziska na antresoli mieli ubaw.
          • bumbecki Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 10:48
            następnym razem wezmę broń większego kalibru smile tylko czy znów będzie
            trębacz ??? smile)

            poza tym zastanawiam się czy Aneta zrozumie cokolwiek z naszej kartki ... smile)
            • mariurzka Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 11:17
              Melduję, że wróciłam na roztoczańskie łonosmile
              Z informacji CBŚ: akt zgonu nie jest potrzebny (chyba faktycznie trzeba
              poganiać po stolarzach a nie zakładach) a oprócz tego, jest w kraju ktoś (może
              nawet w stolicy)kto produkuje trumny wiklinowe (czy jakoś tak) - podobno idą do
              Iraku. Nie wiem, ile kosztują i czy da się je zdobyć, jak chcecie, mogę dalej
              męczyć CBŚsmile)
              I czuję się nieusatysfakcjonowana że nikt nie chciał ze mną śpiewać!
            • asia.sthm Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 15:44
              bumbecki napisała:
              > następnym razem wezmę broń większego kalibru smile tylko czy znów będzie
              > trębacz ??? smile)

              Nastepnym razem jak bedzie o Wiezy Mariackiej to ja ujrze Bumbecka wychylajaca
              sie z antresolki z karabinem maszynowym na wode pod cisnieniem smile
      • mariurzka Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 11:20
        A propos zimy na wschodnich rubieżach: melduję iż trochę sobie poszła. Roztocze
        przywitało mnie chlapą i mgłą, wysiadając ze środka lokomocji zaliczyłam
        całkiem przywoitą i głęboką kałużę, w związku z czym od razu poczułam się jak w
        domusmile Ale śnieżek jeszcze leży, jak znów dopada dam znać, może przyjedziecie
        do mnie na sanki?smile)
        • edyta95 Re: Początek zespołowej relacji 05.12.05, 11:24
          no przecie o tych trumnach napisałam, nawet z ceną. Jak będę miała więcej czasu
          to sprawdzę jeszcze te tekturowe.
          Dobrze że dobrze dojechałaś
    • groha Re: spotkanie organizacyjne 05.12.05, 16:51
      Jeśli chodzi o wystawność, to bez dyskusji. Trumna, to rzecz elegancka i ma
      swój urok. Tzw. piękno rzeczy ostatecznych z niej bije. Ale z licznych filmów
      kryminalnych wiem, że zawsze najpierw jest w użyciu czarny worek... Fachowo
      udrapowany na tym, co na noszach, potrafi zrobić piorunujące wrażenie. A
      tańszy. Wiadomo - rzecz przejściowa. Ale, jak się tak głębiej zastanowić, to
      trumna również. No, może bardziej w dół, niż do przodu. Więc wszystko zależy od
      tego, na którym etapie się zatrzymamy: wstępnym, czy końcowym.
      A poza tym, skoro trębacz żyje, to o co w ogóle chodzi??
      smile)))
      • edyta95 Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 08:34
        a może zamiast trumienki urna na prochy, no wiecie, wazonik
        • asia.sthm Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 11:07
          edyta95 napisała:
          > a może zamiast trumienki urna na prochy, no wiecie, wazonik

          Albo taka wieksza kobyle na zlewki i rozne odpady. Moze Gurua sobie bedzie
          chciala jakies smierdzace paskudztwo wyprodukowac do chowania klucza.
      • stara.gropa Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 09:32
        groha napisała:

        .
        > A poza tym, skoro trębacz żyje, to o co w ogóle chodzi??
        > smile)))


        Właśnie chodzi o to, że chyba nie żyje. Zapomniałam uprzedzić Bumbecką, jak
        strzelała, że pistolet ma założony tłumik. Nikt nic nie słyszał, a trup leżysmile
        • bumbecki Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 09:46
          leżał nie leżała ale na pewno więcej nic nie pisnął

          smile)
          • klarisa Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 10:20
            Czyli trup na miejscu.
    • g0p0s Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 11:27
      No właśnie, spotkamy się żeby ustalić jakieś szczegóły, czy zostawiamy wszystko
      na ostatnią chwilę? Jest jeszcze wariant taki, że nic nie robimy, bo nam się
      nie chce. Niech Gurua sobie sama wymyśli, co będziemy robili na spotkaniu. A
      więc jak?
      • edeka5 Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 11:56
        Zrozumiałam, że w ten piątek też zebranie.
        Bo i Szpulki nie widzieliśmy po remoncie.
        I ustalenia w proszku....
        • bumbecki Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 11:59
          to czy ma być spotkanie to zalezy chyba od tego czy Aneta przeanalizowała naszą
          kartkę ... może wpadła w osłupienie i nadal tak trwa ?? smile)
          • g0p0s Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 12:03
            To, że trwa w osłupieniu to pewne, ale czy ktoś może się z nią umówić? Bądź co
            bądź dziś jest wtorek. Czas leci, a my w lesie.
            • edyta95 Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 12:16
              w piątek jej na pewno nie będzie, można się z nią umówić jutro albo pojutrze
              wieczorem
              • g0p0s Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 12:25
                Rzut monetą wykonamy?
              • bumbecki Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 12:34
                jak dla mnie oba terminy nie do przyjęcia sad ale ... nie tylko bumbeckie są
                decyzyjne smile))
              • edeka5 Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 12:34
                edyta95 napisała:

                > można się z nią umówić jutro albo pojutrze wieczorem

                Jestem za czwartkiem - wieczorem, tylko żeby Aneta napewno była.
                A jak reszta?
                • klarisa Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 12:40
                  Oddaję głos na czwarteksmile
                • edyta95 Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 12:40
                  ja niestety nie mogę w grudni prawie zawsze
                  • edeka5 Re: Spotkanie organizacyjne bis 06.12.05, 18:27
                    No i co ???
                    W czwartek? W okrojonym gronie?
                    Pani Prezes, a Pani będzie?
                    • stara.gropa Re: Spotkanie organizacyjne bis 07.12.05, 07:24
                      Nie
                      • jotka13 Re: Spotkanie organizacyjne bis 07.12.05, 11:20
                        Odwołałam spotkanie, więc będę na 100%
                        • g0p0s Re: Spotkanie organizacyjne bis 07.12.05, 11:25
                          Brawo!
    • groha Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 12:15
      Powiem krótko: sypie się. Wszystko. Oprócz deszczu, który leje. Komputer nadal
      częściowo nieżywy. Ja też. Dwa niedobitki. Zaczyna mnie ogarniać lekka panika.
      Co to będzie, co to będzie...?! Niech mnie ktoś pocieszy, albo co? Bo czarno
      widzęsad
      • g0p0s Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 12:23
        Cirka ebałt 3 tygodnie pozostały. Co się komputrowi stało?
        • groha Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 13:02
          Windows się posypał, kocie kudły zatkały wszystkie stacje, więc odbył się
          remont generalny. Niby już chodzi. Ale jakiś taki mulasty i dziwny. No i
          wszystko, co w nim wcześniej było, pooooszło, w... Cóż to jest 3 tygodnie? W
          obliczu postawionych sobie zadań? Nic. Marudzę, nie? No. smile
          • g0p0s Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 13:09
            Cóż, użytkownicy komputerów dzielą się na tych którzy jeszcze nie stracili
            danych i na tych, którzy już stracili.
            Ale sam remont Windy nie powinien skasować dokumentów. Trzeba było formatować
            dysk?
            Na słabe pocieszenie dodam, że za drugim razem idzie szybciej.
            • groha Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 13:22
              G0p0sie drogi, dzięki za pocieszenie. Cóż, zawsze musi być ten pierwszy raz.
              Oczywiście wszystko poszło w diabły. Oprócz tego, co już wcześniej było na
              płycie. Smętne kawałki. Jakby człowiek się spodziewał, że upadnie, to by sobie
              usiadł. Dobra, już nie panikuję. Biorę się za odrabianie strat. Może zdążę,
              wszak to jeszcze 3 tygodniesmile
      • woloduch1 Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 18:05
        A ja bardzo prosze: nie widz czarno. Widz czerwono. WSZYSTKO CZERWONO!
        • goonia Re: spotkanie organizacyjne 06.12.05, 18:36
          Wlasnie, ja jak widze czerwono to mam nadziemski wprost przyplyw silsmile

          A czy jest juz ustalony termin z Gurua, tak na 100%, kiedy moze sie spotkac?
          I czy moznaby zorganizowac relacje na zywo z tego spotkania, np.przez internet?
        • groha Re: spotkanie organizacyjne 07.12.05, 13:27
          woloduch1 napisał:

          > A ja bardzo prosze: nie widz czarno. Widz czerwono. WSZYSTKO CZERWONO!

          Wszystko czerwono widzę nieustannie, bo ręcznie przerabiam teksty pisane bez
          polskich czcionek, hehe. Bez wytykania, Boże brońsmile))
          • woloduch1 Re: spotkanie organizacyjne 07.12.05, 19:51
            Nie ma sprawy. Doskonale rozumiem. Jednakze nie mam zainstalowanych "ogonkow" i
            pisze na angielskiej klawiaturze. Jedyna dobra rzecz, to to, ze nie mam rowniez
            zainstalowanych "krzaczkow" - to dopiero mialabys powody do widzenia czerwono!
            Jedyna nadzieja dla mnie, to pisac w stylu Mlynarskiego "Kozy do rena" - ale i
            tu obawiam sie, ze ktos moglby miec pretensje... 8-{(>

            Pozdrawiam

            Woloduch
            • groha Re: spotkanie organizacyjne 08.12.05, 00:32
              Woloduchu, Ty się nie tłumacz, Ty pisz! A ja, gdy przyjdzie potrzeba,
              podorabiam wszystkie ogonki, bez szemrania i pretensji. Takie mnisie zajęcia
              dobrze robią na spokojnośćsmile
              • woloduch1 Re: spotkanie organizacyjne 08.12.05, 04:22
                Rozkaz!

                Pozdrawiam

                Woloduch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka