woloduch1 27.03.06, 18:33 Kolejna setka nam stuknela, wiec przenosze kontynuacje tutaj. Po prostu strasznie nie lubie zmieniac stron... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
herezja Re: Do wszystkich piszacych 4! 27.03.06, 23:01 Może zmień ustawienia forum? Tak, żeby na stronie pokazywało ci sie 300 postów? Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 4! 27.03.06, 23:22 A'propos nauki podstaw paranoi, to powiem Ci, Wołoduchu, że czuję w sobie pewien opór materii. Pewnie dlatego, że życie spędzam, broniąc się przed nią rękami i nogyma A jeśli chodzi o to, co masz z nami zrobić względem tych niby pretensji, co to niby mamy, to już odpowiadam: nic. Bo to tylko takie niewinne szutki z naszej strony. Ot, żeby nudno nie było. I żebyś widział, że czytamy Twoje opowiadania) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 4! 27.03.06, 23:29 Wiem, Groho, wiem. Wiem tez, ze jesli kiedykolwiek (nie daj Boze), przekrocze jakas granice, to dacie mi taktownie znac. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 4! 27.03.06, 23:51 Raczej się tego nie spodziewam, ale niech Ci będzie - damy. Przyznam, że zdziwiłoby mnie to nie mniej, niż wieść, że chcesz nielegalnie przekroczyć Atlantyk. Wpław) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 4! 28.03.06, 00:01 A dlaczego nielegalnie? Pierwsze slysze, ze przeplywanie Atlantyku (w jakikolwiek sposob) jest nielegalne. Chyba, ze chodzi o ladowanie po drugiej stronie. A do tego wystarczy miec paszport w slipkach - i juz jest legalnie. pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 4! 28.03.06, 00:11 Wiem, też nie słyszałam. Dlatego mówię, że bardzo by mnie to zdziwiło Odpowiedz Link
ida14 Wołoduchu!!! 28.03.06, 18:25 Ale biedny włamywacz mógł nie wiedzieć, że mam znaczek w domu. Mogłam podac adres ciotki ze Ślaska i u niej trzymac ten bezcenny dar Podaje do wiadomosci wszem i wobec, ze moj znaczek wraz z koperta znajduje sie w Szczecinie i u mnie zaden włamywacz nie ma czego szukać. Poza tym mojego domu plnują dwa psy jeden gromny kot i przerażajaca siostra!!! Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu!!! 28.03.06, 18:42 Idus! Po pierwsze: Ty zalujesz wlamywacza? Zostaje mi tylko nadzieja, ze sie nie wybierasz na prawo... 8-{)> Ten wlamywacz to kawal s... hmmm... podolca, ograbil mnostwo ludzi z ich najwiekszgo skarbu! Nie ma co takiego zalowac, wierzaj mi... A jesli chodzi realia - Gurua twierdzi, ze realia nalezy sprawdzac. Spedzilem caly dzien na wykopywanie pewnych informacji z forum, a i tak wszystkiego nie znalazlem. Pamietaj jednak, ze ciagle jeszcze nie wszystko wiadomo. Moze to Ty jestes wlamywaczem? Zartuje... Chociaz, z drugiej strony... rzecz warta przemyslenia... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Wołoduchu!!! 28.03.06, 18:48 Hehe no to mówie, że biedny ten włamywacz. Jeśli to ja to jeszcze marny. Jestem przeraźliwie uczciwa. A z tym prawem.... Moge być dziewczyna wybierajacą sie na prawo i w celu uświadamiania ludności o wadach ich systemów zabezpieczeń rabujacą ich najwieksze skarby A jako, ze sie wybieram na prawo to wiem, że nic mi za to nie grozi Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu!!! 28.03.06, 19:00 O tempora, o mores! Ta dzisiejsza mlodziez! Wie ze jej za to nic nie grozi, wiec popelnia! Zgroza, panie dobrodzieju, czysta zgroza! A tak odrobine bardziej powaznie, to, niestety, wiem, ze polskie prawo nie jest warte papieru, na jakim zostalo spisane, zas coraz to nowe pomysly... nie bede o tym pisal, bo mi sie noz w kieszeni otwiera. Poza tym, podpada to do gatunku "political fiction", ktorej Groha nie znosi, wiec jeszcze mi (nam) cos zrobi... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Wołoduchu!!! 28.03.06, 19:06 Jej, to ja sie boje A propos sprawdzania realiów to właśnie dlatego nie pisze opowiadań. Nie mam czasu sprawdzać realiów, a z żadnej dziedziny nie czuje sie tak mocna zeby o niej pisać. Musze sie jeszcze duuuuuzo nauczyc. Kurcze mam ochote cos napisać ale nie mam kompletnie czasu. ta szkoła mnie wykończy... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu!!! 28.03.06, 19:28 No, z tym sprawdzaniem realiow to nie jest az tak zle. Wiekszosc z nich masz pod nosem. Sprawdzasz je dopiero tam, gdzie twoja wiedza powaznie szwankuje. Tak ze nie przejmuj sie realiami i napisz to, o czym od dawna marzysz... A czas... Tu minuta, tam piec... i opowiadanie gotowe. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Wołoduchu!!! 29.03.06, 00:49 "To twoje przemyślenia stworzyły cię takim, jakim jesteś" Ładnie powiedziane. W ogóle bardzo mądry facet z tego Dziadka. A ja chyba zacznę zbierać Wasze złote myśli, bo sypiecie nimi, jak z rogu obfitości. Najpierw April, teraz Ty, Wołoduchu "Senior Robert jest wściekły". No, ja myślę. Ale i tak ma lepiej, niż pozostałe ofiary. My się musimy dopiero oswajać ze swoją obecnością w literaturze, choćby w takiej dyskretnej i zawoalowanej formie. A senior Robert chyba przyzwyczajony... ) Odpowiedz Link
april02 Re: Wołoduchu!!! 29.03.06, 07:49 Wołoduchu, to jest świetne Uwielbiam Dziadka. Udało Ci się stworzyć fascynującą postać. Mam tylko jedno pytanie: czy Twój Dziadek zachowuje się i mówi dokładnie to, co Ty chcesz? Czy bywa tak, że w trakcie pisania on nagle wyskakuje z jakąś własną opinią, której za nic w świecie nie można się pozbyć? Trochę to zawiłe, ale liczę, że zrozumiesz o co mi chodzi Moi bohaterowie z reguły żyją własnym życiem, mówią jakieś głupoty a ja w następnym odcinku muszę się nagimnastykować, żeby to miało jakiś, bodaj najmniejszy, sens Tak czy owak, nie przestawaj. Dziadek jest boski, Jose również a tajemnica robi się coraz ciekawsza. PS. Informacja dla potencjalnego włamywacza: znaczek wywiozłam w sobie tylko znane tajemne miejsce. Stwierdziłam, że mojemu psu jednak nie można ufać Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu!!! 29.03.06, 18:09 Dzieki Ci, April, za dobre slowo. Dziadek jest faktycznie intrygujacy. Nawet dla mnie, ze o Jose juz nie wspomne. Nie jest zupelnie taki, jakim go zaplanowalem dawno temu. Juz w "Lekarstwie" zaskoczyl mnie po raz pierwszy. Jego przeszlosc najwyrazniej kryje jakies straszne, mroczne tajemnice. Czy wyjda one na jaw? Nie wiem. Zazwyczaj wiem co Dziadek powie czy zrobi, ale niezupelnie wiem w jaki sposob. Na przyklad to, co powiedzial Josemu na temat tego dlugu wdziecznosci zaskoczylo mnie. To znaczy, znalem wczesniej jego opinie, ale sposb w jakai to zrobil byl niespodzianka. Tak wiec Dziadek zyje wlasnym zyciem. Mam nadzieje, ze odpowiedzialem na Twoje pytanie, jesli nie, tp przepraszam i prosze o zadanie pytan uzupelniajacych. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
april02 Re: Wołoduchu!!! 30.03.06, 07:58 No właśnie o to mi chodziło. Też mniej więcej wiem jacy są moi bohaterowie ale czasem forma tego, co mówią mnie zaskakuje. Albo poglądy, albo złośliwości, jakie wyrywają się co niektórym zupełnie niechcący Cieszę się, że nie tylko ja tak mam Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu!!! 05.04.06, 18:08 A propos Twojego PS. Czy to miejsce to aby nie groty w Malinowskich Skalach? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Realia 29.03.06, 18:53 W ramach sprawdzania realiow, to czy moglaby jakas zyczliwa dusza podac mi namiar na wszystkie nowe stopnie w policji i ich stare odpowiedniki? I druga rzez: czy obywatel UE wsiadajac do samolotu lecacego do innego kraju UE jest w jakis sposob kontrolowany (chodzi mi o tozsamosc) na jednym albo drugim koncu? Np. Polak lecacy z Warszawy do Paryza albo Londynu musi okazac paszport? A jesli tak, to gdzie? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Realia 29.03.06, 19:43 Tez sie chetnie dowiem jak to jest, podobno lata sie na dowod, ale ja tego nie zauwazaylam na Okeciu. Mnie w paszport EU zagladano. Przy przylocie jest tzw "szybkie" wyjscie dla obywateli EU ale tez zagladaja i kolejka dluzsza, to nie wiem co o tym myslec. Raz, przy wscieklych krowach trzeba bylo nogi i rece myc smierdzacym. Teraz przy ptasiej jeszcze nie lecialam, wiec nie wiem czy kurczakow w walizkach szukaja. Odpowiedz Link
bumbecki Re: Realia 29.03.06, 20:59 można granicę przekraczać 'na dowód', ale jako, że nie podpisaliśmy jeszce traktatu z ......(niepamiętam nazwy miasta) to granice nadal nas obowiązują stąd również kontrole 'paszportowe' i celne. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Realia 30.03.06, 10:09 Traktat z Maastricht. Przy wstępowaniu do Unii była mowa o tym, że paszportu mogą żądać w obcych krajach np. hotele, wypożyczalnie samochodów, banki itp. Odpowiedz Link
bumbecki Re: Realia 30.03.06, 10:53 nie, chodziło mi o układ z Schangen w sprawie zniesienia kontroli granicznych na granicach pomiędzy Państwami Członkowskimi Wspólnot Europejskich. Polska tego niepodpisała. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Realia 30.03.06, 10:58 Słusznie prawisz. Brak cech skowronka się u mnie objawił. Odpowiedz Link
groha Re: Halo! Co jest, proszę Szanownych? 03.04.06, 12:54 Chwilowy zanik mocy twórczych, czy jakieś inne licho? Nie znikajcie, nie róbcie mi tego. Życie i tak nie jest łatwe. Odpowiedz Link
vivictoria BŁAGAM.... 03.04.06, 19:47 nie bijcie: ja prosze o streczenie dobitnie, w jednym zdaniu o co tu chodzi!!!! Jakoś nie mogę się przebić.... Odpowiedz Link
groha Re: BŁAGAM.... 03.04.06, 23:01 W jednym zdaniu? Proszę: tworzone przez April, Wołoducha i Krzyśka, trzy różne opowiadania w odcinkach, aktualnie przechodzą chwilowy kryzys i nie ma co czytać Odpowiedz Link
april02 Re: Już jest :) 04.04.06, 13:40 Luśka powróciła (Szef wyjechał w delegację, więc jutro być może uda mi się napisać następny odcinek ) Odpowiedz Link
groha Re: Już jest :) 04.04.06, 14:30 April, duży ciumas za ten powrót Jak zwykle jestem zachwycona, a dwie rzeczy napełniły mnie wręcz rozkoszą: muskularna skroń pana barona, oraz to, jak pięknie, ze złości, miotnął tą złotą tabliczką w dal... i gdzieś tam sobie leży w tym garażu. Nikt nawet się po nią nie schylił. Co to znaczy jednak arytokratyczne obycie z drogimi przedmiotami, dziedziczone z pokolenia na pokolenie...) A tak zupełnie poważnie, to jestem pod wrażeniem Twojego talentu literackiego, najuczciwsze słowo honoru! Odpowiedz Link
april02 Re: Już jest :) 04.04.06, 14:43 Też byś miotnęła jak by Ci nowego Jaguara wymalowali w swastyki a na dodatek towarzystwo jeszcze sobie robi głupie dowcipy Za dobre słowo dziękuję, aczkolwiek talent to może za dużo powiedziane. Mały talencik, zaledwie A kiedyż doczekamy się czegoś Twojego autorstwa? Też bym chciała sobie poczytać Odpowiedz Link
groha Re: Już jest :) 04.04.06, 15:41 A ja nic nie obiecuję, bo po pierwsze, obecnie czuję w sobie jakąś straszliwą, ogólną niemoc, czyli krótko mówiąc - nic mi się nie chce. Poza tym, co muszę, z nożem na gardle, nic. No i tak patrzę, że te moje opowiadanka, to też takie jakieś nudne, płaskie, bez polotu. E, nie ma czym się chwalić, naprawdę. Odpowiedz Link
groha Re: Już jest :) 04.04.06, 16:14 E tam, zaraz kokietka. Żeby mi się chciało, tak, jak mi się nie chce, to może, ale w takiej sytuacji? Nawet nie będę protestować. Oka też do Was żadnego nie puszczam, bo powieki mam taaakie ciężkie... moja prawa ręka też robi się coraz cięższa... lewa już spadła pod biurko... i leży... zaraz dołączy do niej noga... jedna... a potem druga.... a na końcu głowa... byle tylko nie potoczyła się pod kaloryfer... bo tam kanty są... o matko! dqkir5pakieanp;lkpw=0... pardon, walnęłam nosem w klawiaturę... No i tak to naprawdę ze mną teraz jest. Pa! ) Odpowiedz Link
april02 Re: Wołoduchu! 05.04.06, 09:41 I co dalej? Czekam z niecierpliwością. Ps. Odcinek 9 boski jak zwykle Odpowiedz Link
groha Re: Wołoduchu! 05.04.06, 14:36 Już sama nie wiem, co mnie bardziej intryguje: remont "zemsty noworodka", czy wizyta tajemniczego włamywacza... Być może się powtórzę, ale nie mogę sobie odmówić przyjemności skomplementowania Cię, Wołoduchu - dobry jesteś! Powiem więcej: bardzo dobry! Z odcinka, na odcinek coraz lepszy i lepszy. Jak przednie winko, które z każdym łykiem smakuje coraz bardziej... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu! 05.04.06, 18:24 groha napisała: > Już sama nie wiem, co mnie bardziej intryguje: remont "zemsty noworodka", Remont "zemsty noworodka" jest watkiem ubocznym i z glowna akcja nie ma nic wspolnego. Wlasciwie mogl zostac zupelnie ominiety albo skwitowany jednym zdaniem. Jednakze, jak wspomnialem w odpowiedzi do April, postacie zyja swoim zyciem i robia co im sie podoba. Zupelnie inaczej planowalem spotkanie z Juanem a tymczasem Dziadek i Juan mnie zaskoczyli. > czy > wizyta tajemniczego włamywacza... No coz, wizyta tajemniczego wlamywacza musi byc momentem przelomowym. Ale co z tego wyniknie? Nie wiem, po prostu nie wiem. Cos sobie zaplanowalem, ale pewnie stanie sie to, co sie dotychczas dzieje: bohaterowie beda mowili i robili to, co im sie podoba, a nie to, co ja chcialem. Czy widzisz te problemy? Bo ja tak i az wlos mi sie jezy... > Być może się powtórzę, ale nie mogę sobie > odmówić przyjemności skomplementowania Cię, Wołoduchu - dobry jesteś! Powiem > więcej: bardzo dobry! Z odcinka, na odcinek coraz lepszy i lepszy. Jak przednie > > winko, które z każdym łykiem smakuje coraz bardziej... Moja droga, przeciez naleze do tutejszego Konwentu Seniorow, wiec chyba sie juz wylezakowalem wystarczajaco, zeby byc strawnym, nie? A tak troche abstrahujac, to na poczatku unikalem dialogow jak morowego powietrza, teraz mi zaczyna przechodzic. Oby mi tylko nie wyszlo bokiem... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wołoduchu! 05.04.06, 18:10 Co dalej? Dalej bedzie ciag dalszy, ktory nie mozze sie doczekac kiedy wreszcie nastapi... Ale wydaje mi sie, ze mielismy taki maly gentlemen agreement, no i jestes troszke do tylu... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
april02 Re: Wołoduchu! 06.04.06, 10:29 Racja... Skruszona obiecuję poprawę, już zabieram się za następny odcinek Odpowiedz Link
woloduch1 Z innej beczki 05.04.06, 18:49 Tak sobie zrobilem przeglad opowiesci i mam kilka ciekawych spostrzezen. Zaczne od autorow. Jak do tej pory szesc sztuk. A gdzie reszta? A... Gdzie... Reszta??? A GDZIE RESZTA?!?!?! Groho, chyba musimy jednak zaspiewac te piosenke. Dalej. Uwzgledniajac wszystkie watki, gdzie opowiesci sa publikowane mamy obecnie okolo 70 publikacji. Bardzo ladnie, ale okazuje sie, ze po wzieciu pod uwage seriali (April, 36krzysiek i woloduch) zostaje nam okolo 35. Czyli ciagle malo. Na piszacego daje to srednio 6 opowiesci/12 publikacji. Co prowadzi mnie do ostatniego spostrzezenia. W zamysle Groha proponowala krotkie opowiadanka zwiazane itd. - i przez dluzszy czas tak sie dzialo. Bywaly wypadki przy pracy - kontynuacja protokolu przesluchani lub "saga parlamentarna" - ale ciagle byly to samodzielne opowiesci. Natomiast teraz od dluzszego czasu widzimy publikacje trzech rozrastajacych sie sag, natomiast krotkich opowiadanek zabraklo. I to mnie niepokoi. Nie dlatego, ze nie lubie dlugich opowiadan, ale dlatego, ze znam (niestety) nasz "track record" - chcialbym zobaczyc w kazdym z nich odcinek z napisem "Koniec" - a boje sie, ze do tego nie dojdzie - wszak jest juz tradycja, ze wszystkie dziela literacki zostaja niedokonczone, "do wykorzystania". Ech, sam juz nie wiem o czym chcialem pisac... pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Z innej beczki 06.04.06, 00:01 Domyślam się, że jesteś jakby niezadowolony? Że się posłużę rolniczym językiem: z niedostatku urodzaju i lichego stanu pogłowia oraz z tego, że zamiast zasianej oziminy rośnie groszek wiosenny i inne pnącza? No i bardzo dobrze, niech sobie rośnie i się pleni, co chce. Znaczy - gleba jest. A do dłubania na tych zagonach nikogo siłą się nie zagoni, choćby nie wiem co. Może mój plan opowiadań był niezbyt trafiony? Najwidoczniej, skoro nie chwycił. Ale za to zaowocował trzema fajnymi cyklami, które mają swoich wiernych czytelników. Szkoda, że nie mogę napisać: liczną rzeszę, niestety, co do tego też nie mam pewności. I tylko to mnie niepokoi. Że nas tu w ogóle jakby coraz mniej... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Z innej beczki 06.04.06, 00:48 Raczej nie powiedzialbym, ze jestem niezadowolony. Przygody ahystokhatyczne April i Krzyska(36) bardzo mi sie podobaja. Ja sam mam sporo uciechy piszac o Dziadku. Ale mam ciagle obawe (Historia magistra vitae), ze nie zobaczymy w nich napisu "Koniec", a ostatnimi slowami bedzie "c.d.n.". I naprawde bym tego nie chcial. Mozna natomiast uznac, ze jestem nieco rozczarowany. Nie jestem na tym forum od poczatku, uplynelo ponad pol roku od jego zalozenia, zanim je znalazlem, tak, ze ominela mnie przyjemnosc uczestniczenia w tworzeniu pierwszej powiesci (niestety, jaj ostatnie slowo to bylo "c.d.n."). Dlatego tez nie pamietam autorow (za wyjatkiem kkeicama, ktorego od dluzszego czasu wcielo). W drugiej juz wzialem udzial i planowalem dalsze odcinki, ale tez uschla pedem "c.d.n.". Z jej autorow dwojka pisze teraz opowiadanka. Reszta milczy. Jesli chodzi o jednozdaniowa powiesc (tradycyjnie niedokonczona), to jest jeszcze gorzej. Tu autorow bylo najwiecej, ale tylko April (i Ty) piszecie opowiadanka. Reszta milczy. Gdybyz tylko milczala... Niestety, czesc, namawiana (no dobrze, moge sie uderzyc w piersi) dosc brutalnie, wykreca sie - argumenty znamy i powtarzac ich nie bede. Problem w tym, ze te same osoby w innych watkach potrafia byc fajerwerkami humoru, fontannami ironii i zrodlami bon-motow i celnych replik. Tak wiec, mozna by rzec, idealne warunki dla tworczosci. A tu... klapa. Szkoda. Naprawde szkoda. Dosc dawno temu wspomnialem, ze mam pewien pomysl, ale musze go przemyslec. Przemyslalem, ale na razie (podkreslam, NA RAZIE) go nie opublikuje. Zeby wszystkich podraznic, powiem tylko, ze jego publikacja nie zalezy ode mnie, a od Was. A czy jest nas mniej? Chyba nie. Ciagle zglasza sie ktos nowy. Faktem jest, ze przewaznie widzimy tylko jeden, czasem kilka postow, ale co jakis czas jakis stary, niemal zapomniany nick blysnie na horyzoncie jak spadajaca gwiazda... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Z innej beczki 06.04.06, 01:46 Po prostu, do wszystkiego potrzebna jest odrobina chęci, do zabawy też. Bo to przecież tylko zabawa, odskocznia, relaksik, prawda? Po pewnym czasie, w każdej formie potrafi spowszednieć i znudzić. Pamiętasz, co się działo, gdy ruszyła powieść bardzo sensacyjna? Śmiało mogę powiedzieć, że komentarze do niej były często atrakcyjniejsze od kolejnego odcinka. Bawiłam się wspaniale, wybierając je do trumienkowego opracowania. Pomysł był nowy, świeży, atrakcyjny i nęcący, więc spotkał się z dużym odzewem. Ale po pewnym czasie się postarzał i klapnął, jak wszystko, co się opatrzy i przestaje cieszyć. Podobnie było z "Powiewem świeżości", dlatego czułam intuicyjnie, że następna powieść (ta, którą mieliśmy pisać od końca) w ogóle nie chwyci. Przejadło się, po prostu. Dlatego wymyśliłam te opowiadanka, jako taką swobodną formę dla tych, co akurat mają ochotę coś napisać, bez oglądania się na resztę. I choć może nieco przedobrzyłam z określeniem sztywnych zasad, a szczególnie z koniecznością zakończenia każdego opowiadania, to na szczęście, niektórzy wcale się tym nie przejęli I bardzo dobrze. Dzięki temu objawiły nam się nowe talenty i to takie, że ho! ho! Czyli nie ma złego, co nie wyszłoby na dobre. A może właśnie Twój pomysł okaże się tym czymś nowym i na tyle drażniącym, że znów pobudzi zapał i chęć szerokiego działania? Teraz, panie dzieju, to każdy lubi nowe zabawki, nie tylko dzieci Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Z innej beczki 06.04.06, 02:24 A wlasnie, zapomnialem o powiesci pisanej od konca! No, ta sie zakonczyla na skrocie "c.p.n." (czesc poprzednia nastapi). Ale wiesz, co jest w tej naszej, pozal sie Boze tfurczosci najsmieszniejsze? Ze niemal cale szanowne grono strasznie chce czytac wiecej, dalsze ciagi itd., a tylko kilka sztuk to robi (tzn. pisze). I ci sie wypalaja. Jak odpoczna, znowu sie przylacza do nastepnego wysilku, zmecza i tak dalej, ad usrantem mortem. A co do pomyslu, to biore na wstrzymanie. W tej chwili z czystym sercem moglbym sie nim podzielic tylko z piecioma osobami. Ale cos innego mi sie przypomnialo. Anegdota. Slyszalem ja kilka razy, za kazdym razem byla roznica w szczegolach (chodzi o jej bohatera - dzis pamietam, ze slyszalem, ze mial to by G. B. Shaw, Alexandre Dumas jr, reszty nie pamietam).A oto anegdotka: Ogloszono konkurs na najkrotsza nowelke uwzgledniajaca cztery watki: arystokratyczny, erotyczny, religijny i kryminalny. Nadeszlo duzo prac. Jury jednoglosnie przyznalo nagrode nastepujacej nowelce: - Jezus Maria! (watek religijny) - powiedziala hrabina (watek arystokratyczny) - jestem w ciazy (watek erotyczny) - ale nie wiem z kim! (watek zagadkowy). To moze ci, ktorzy nie dali jeszcze nic sprobuja swoich sil w takiej nowej podgrupie opowiadanaek? Jak najkrotszych, z Gurua w tle? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
bumbecki Re: Z innej beczki 06.04.06, 10:52 groha napisała: > Po prostu, do wszystkiego potrzebna jest odrobina chęci, do zabawy też. Bo to > przecież tylko zabawa, odskocznia, relaksik, prawda? niestety, jeszcze jedno jest potrzebne - umiejętności! bo chyba powieść/opowiadanie w punktach nie jest tym co chcielibyście czytać ) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Z innej beczki 06.04.06, 17:18 bumbecki napisała: > niestety, jeszcze jedno jest potrzebne - umiejętności! bo chyba > powieść/opowiadanie w punktach nie jest tym co chcielibyście czytać ) A wiesz, ze to jest ciekawy pomysl? Sprobuj i zobaczymy, co z tego wyniknie. Sa dwie mozliwosci: tak sie to bedzie podobac, ze zostawimy, jak jest albo ktos ladnie rozwinie punkty w opowiesc (np. G0p0s, ktory jeczy, ze sam nie potrafi nic wymyslic, ale z natury to ho, ho,- bedzie mial nature!). Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
g0p0s Re: Z innej beczki 06.04.06, 10:30 Nudny będę i powtórzę argument, że nie potrafię wymyślić opowiadania. No niestety tak jest. Co innego pokolorować gotowy rysunek (np. taką Bitwę pod Grunwaldem), a co innego namalować. Fajnie, że są jeszcze na forum osoby, które potrawią tak pisać, jak wasze grono autorów. Kibicuję dalszym odcinkom. Jak widać w wypowiedziach w innych wątkach, forum niestety dzielnie kroczy do zamarcia. Szkoda. Na pewno nie jest to spowodowane namawianiem do pisania! Raczej generalnie się przejadło i są inne ciekawsze zajęcia. Wspólne akcje też nie wypalają z powodu braku odzewu. Być może pozostaną spotkania w gronie kilkuosobowym, może tylko całkiem prywatne znajomości. Tak to dziś czarno widzę. Może za jakiś czas ktoś ponownie wpadnie na pomysł utworzenia gdzieś forum fanów i założy stowarzyszenie? Będziemy zapraszani jako dostojni kombatanci? Odpowiedz Link
bumbecki Re: Z innej beczki 06.04.06, 10:54 G0p0sie, nie wpadaj w czarnowidztwo, są na forum oczywiście okresy bessy, ale i hossa się pojawia. Prawie wszyscy pracujemy, a to jednak (np. w moim przypadku) pochłania dużo czasu... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Z innej beczki 06.04.06, 11:02 Precz z czarnowidztwem! Tu sami dyplomowani chmielewscy optymisci )))) Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich:) 06.04.06, 15:25 Nie przejmujcie się tak bardzo My tu sobie z Wołoduchem, od czasu, do czasu, uskuteczniamy takie nocne Polaków rozmowy, w którym muszą, powtarzam - muszą - być elementy narzekania, bo inaczej nie byłyby nasze. Nie angielskie, nie kreolskie, ale nasze, nasze swojskie) Więc nie ma powodów do tłumaczenia się, albowiem tylko winni się tłumaczą, nie? No. A czarnowidztwu, podobnie, jak skrytym parówkożercom, mówimy stanowcze: nie! Polabidzić, owszem, ale proszę nie wieszczyć na czarno, bo ugryzę! G0p0s, chcesz cukerka? ) P.S. Tymczasem mamy już coś o włamywaczu, a wczoraj, nie wiem, czy zauważyliście, Krzyś uraczył nas niesamowicie smakowitym kawałkiem, z ruiną, tajemniczym strzałem i ruskimi pierogami w tle. Tak trzymać! Jest dobrze Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Z innej beczki 06.04.06, 17:22 g0p0s napisał: > Nudny będę i powtórzę argument, że nie potrafię wymyślić opowiadania. No > niestety tak jest. Co innego pokolorować gotowy rysunek (np. taką Bitwę pod > Grunwaldem), a co innego namalować. No to juz przed chwila zaproponowalem Bumbeckiej: ona namaluje (w punktach) a ty pokolorujesz (czyli ladnie punkty rozwiniesz). I bedzie ladne opowiadanko. > Może za jakiś czas ktoś ponownie wpadnie na pomysł utworzenia gdzieś forum > fanów i założy stowarzyszenie? Będziemy zapraszani jako dostojni kombatanci? Aha, i bedziemy nazywani "jajami kobyly". Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Z innej beczki 07.04.06, 01:47 woloduch1 napisał: > Ogloszono konkurs na najkrotsza nowelke uwzgledniajaca cztery watki: arystokratyczny, erotyczny, religijny i kryminalny. Pokochałam (wątek erotyczny) to forum (Gurua w tle) na amen (wątek religijny), więc prędzej dostanę globusa i palpitacji (wątek arystokratyczny), niż dam mu zginąć (wątek kryminalny). Może być? Odpowiedz Link
groha Re: Hop, hop! 10.04.06, 23:20 Pisacze nasi, gdzie jesteście? Pilnujemy bocianów i Asi, ale to nie znaczy, że na inne sprawy nie mamy oka. Mamy. Podzielność uwagi również. I zauważyliśmy, że od czwartku nie ma co czytać do kawy i ona przez to niesmaczną jest. Przecież nie będziemy czytać wiadomości. Bo wtedy, to już w ogóle nie da się nic przełknąć. A bez kawy, to wsio idut kak nasmork. Bez Waszych opowiadań też. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Hop, hop! 11.04.06, 04:32 Masz racje. Wszyscy sie lenia. Pozwol, ze przypomne daty ostatnich publikacji autorow: 1. April01 - 06.04.06 - 15:45 2. Woloduch1 - 06.04.06 - 07:18 3. 36krzysiek - 05.04.06 - 15:37 4. Groha - 22.03.06 - 13:47 5. Smitte - 27.02.06 - 13:46 6. Noteczka - 20.01.06 - 14:37 7. aggie9, asia.sthm, blanqq, bumbecki, chiara76, czekolada72, g0p0s, goonia, Klarisa, lo21ndm, magdajeden, mariurzka, marrtawu, przytulkasie, stara.gropa, whitefalcon - ostatnia publikacja w jednozdaniowej opowiesci ("Trupy do wykorzystania") 23. Altu, Kmsanczia, rene8, Sierzant.podsiadlik,tw_muza - ostatnia publikacja w "Bobie" ("Trupy do wykorzystania") Ad. 4. Kociol garnkowi przyganial!!!! Pozdrawiam Woloduch P.S. Jakos ostatnio strasznie ciezko mi idzie, bo nie ma nic do czytania... Moze by ktos... patrz wyzej... cos... prosze... slicznie prosze... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . DO ROBOTY! Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Hop, hop! 11.04.06, 07:47 No właśnie, czemu się lenicie, naprawdę bardzo, bardzo proszę dalej. Przy okazji życzę wszystkim Zdrowych, Smacznych, Wesołych i Rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy. Odpowiedz Link
groha Re: Hop, hop! 11.04.06, 14:12 Mzrr, już? Czyli do świąt już Cię tu nie będzie? Więc odżyczam równie cieplutko - wesołych, miłych i słonecznych Świąt! P.S. pierwsze, za przeproszeniem, wierszem: Zapytano raz Autorki, co sądzi o takim forum, Które w tytule ma Jej nazwisko. Czy nie dotyka to Jej honoru? Odpowiedziała: „Opętańcy. Im wybaczam wszystko” P.S. drugie j/w: Pewien Wołoduch zza oceanu Milczy, pióra nie tyka. Zamiast oklasków i peanów Bawi go analityka... Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Hop, hop! 11.04.06, 14:16 Będę, bedę ale ja jestem sklerotyczka i mogłabym zapomnieć. A wierszydła świetne Odpowiedz Link
april02 Re: Hop, hop! 12.04.06, 12:28 Zgodnie z życzeniem. Nowy odcinek do kawki i mam nadzieję ciasteczka Smacznego! Odpowiedz Link
groha Re: Hop, hop! 12.04.06, 13:11 Ślicznie dziękuję Aprilku Szczególnie za ten blady świt około dziewiątej na samym wstępie, od razu poczułam się swojsko) Właśnie popijam sobie drugą kawę, a Luśka jest pyszniejsza od ciasteczka. Pamiętam, że podobne emocje, jak przy Twojej powieści, to ja miałam dawno temu, przy Panu Samochodziku. Ale wtedy mogłam przeczytać jednym tchem, gdy zżerała mnie ciekawość, co dalej, a teraz, na starość, muszę ćwiczyć się w cierpliwości przez te Wasze odcinki. A'propos, Krzysiek też mnie ćwiczy. I Wołoduch. Okrutni. Odpowiedz Link
april02 Re: Hop, hop! 12.04.06, 13:18 Nawet nie wiesz jaką mi sprawiłaś przyjemność Pan Samochodzik to moja ukochana książka z dzieciństwa (zaraz po Ani z Zielonego Wzgórza ). Do tej pory stoi, może już nie na honorowym (bo to zarezerwowane dla Gurui), niemniej eksponowanym miejscu domowej biblioteczki. Z tego okresu została mi chęć do studiowania historii sztuki, marzenie niestety póki co niespełnione Porównanie z mistrzem to dla nas zaszczyt. Obie z Luśką dziękujemy Ps. Blady świt o dziewiątej to był specjalny ukłon w stronę wiadomego wątku, dla mnie zresztą również swojski Odpowiedz Link
groha Re: Hop, hop! 12.04.06, 13:50 No przecież już kiedyś ustaliliśmy, że mamy bardzo zbliżony kanon ulubionych lektur, szczególnie tych, na których się wychowaliśmy. Mimo różnic wiekowych. Które, nawiasem mówiąc, w tym przypadku nie mają absolutnie żadnego znaczenia, bo dobra lektura potrafi łączyć co najmniej trzy pokolenia, a w przypadku Gurui będzie ich, tych pokoleń, o wiele więcej. Będzie trwać wiecznie, jak Agata Christie (o innych ponadczasowych pisarzach już nie wspomnę), co daj Boże, amen. Odpowiedz Link
april02 Re: Hop, hop! 12.04.06, 14:42 Agatę wielbię również W pokrewieństwie dusz różnice wiekowe generalnie nie mają większego znaczenia. Albo się rozumiemy albo nie. A na tym forum mam wrażenie, że niezależnie od kadłuba, w każdym siedzi młoda dusza Odpowiedz Link
groha Re: Hop, hop! 12.04.06, 14:46 Musi siedzieć, nie ma wyjścia. Przy Gurui wręcz nie wypada inaczej Odpowiedz Link
lol21ndm Re: Hop, hop! 12.04.06, 23:08 Ciag dalszy chodzil za mna dzis caly dzien! Zdecydowalam sie zajrzec wreszcie, i widze, ze bylo warto! Przeczucie mnie nie mylilo!!! Odpowiedz Link
goonia Fikcja literacka 12.04.06, 23:58 fikcja, ale zamiast sejfu w domu to sobie skrytke w banku wynajme! Znajomego komendanta nie posiadam Bravo! Bravo! Woloduchu! April - gdyby nie regularne nawalanie komputera i niemoznosc czytania odcinkow na biezaco, obgryzlabym wszystkie paznokcie z niecierpliwosci, przypuszczam, ze nie tylko sobie. Odpowiedz Link
ida14 Re: Z innej beczki 13.04.06, 23:31 To ja Wam powiem czemu nie pisze. ja sie wstydze! Wiem, że nie powiecie mi wprost, że jestem beznadziejna i sie nie nadaje, ale po tych waszych opowiadaniach ja poprostu będę widziała, że moje jest gorsze. Poza tym mam taki przykry nawyk niekończenia. Zaczęłam ostanio nawet coś pisać, ale jak zwykle skończyłam po 1/3. Może się keidyś przemoge, ale narazie widze przepaść pomiędzy tym jak wy piszecie a tym jak ja pisze. I nie mam pomysłu.... Może napisze jakiś protokół... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Z innej beczki 14.04.06, 00:42 Dobrze. Wstydzisz sie. No to ja sie niesmialo zapytam: czego? Ze bedzie gorsze? No to co? Wez do reki pierwsza lepsza antologie opowiadan i powiedz szczerze: wszystkie sa na jednakowym poziomie? Np. Trupy polskie? Przypuszczam, ze watpie. Idzmy dalej: w szkole zapewne zadaja Ci zadania domowe - nie watpie, ze i z polskiego tez. I co? Nie piszesz, bo sie wstydzisz? Za moich czasow (okres panowania Wladyslawa Osleplego i Edwarda Pozyczalskiego) takie zadania czesto byly odczytywane przez wywolanych do odpowiedzi uczniow na glos. Z reka na sercu przysiegne, ze nikt nigdy nie odmowil czytania ze wzgledu na wstyd. Czyzby czasy sie zmienily? Tak wiec sprawe wstydu mamy z glowy - nie liczy sie. Powod nastepny - nawyk niekonczenia: z tym jest troche gorzej. Ale znowu odwoluje sie do zadan domowych: tez nie konczysz? Zostawiasz w polowie zdania? Piszesz na koncu: c.d.n.? Nie wierze, czyli nie zaliczam. Wymowka trzecia: nie masz pomyslu. Z tym jest gorzej, ale Gurua wszak twierdzi, ze pomysly leza na ulicy. Rozejrzyj sie w aspekcie Guruy. Skojarzenie moze byc zupelnie zwariowane (zdradze Ci pewna "tajemnice warsztatu autorskiego" - kilka z moich opowiadanek powstalo tylko dlatego, ze wymyslilem pointe - i do pointy dodalem reszte), wazne tylko, zeby bylo. I, przykro mi mowic, nie wierze, ze nie masz skojarzen ("Ona nie ma tych skojarzen, czemu nie ma, nie wiem sam, pan mnie rozumie?"). Czyli nie zaliczam. Oj niedobrze, koledzy, niedobrze... Trzy powody przytoczone, trzy powody odrzucone. Kesim, kesim... Jeszcze jedno: czysadzisz, ze na tym forum siedza jacys Twoi wrogowie, ktorzy wyzyskaja Twoja publikacje do atakow na Ciebie? I wytknie Ci: Bledy ortograficzne, bledy interpunkcyjne, bledy skladniowe, bledy gramatyczne, zla konstrukcje, ech, sama wymysl, co jeszcze, po czym stwierdzi, ze takie dno nie powinno... Daj spokoj, to forum jest wrecz wyjatkowe. I na zonczenie: pamietaj o tym, ze "Grafoman ze stazem zostaje pisarzem!" Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Z innej beczki 14.04.06, 00:47 ida14 napisała: > Może napisze jakiś protokół... Napiszesz protokół z sabatu, OK? I nie tłumacz się więcej, bo ja Ciebie doskonale rozumiem. Któraż z nas, będąc dziewczęciem, wierzyła w siebie bez zastrzeżeń? Pod każdym względem? Myślę, że żadna. To jest po prostu taki straszny i piękny wiek niepewności, nieśmiałości i wielu innych rzeczy na nie, który jakoś trzeba przeżyć. I tak Cię podziwiamy, bo jesteś dzielna, odważna i samodzielna w wielu innych dziedzinach, naprawdę. Wiec nie zaprzątaj sobie głowy i nie wstydź się, że jeszcze czegoś nie umiesz. Jeszcze zdążysz się nauczyć, spokojna głowa. Ważne, że chcesz. A tutaj, jeśli masz ochotę, możesz sobie trenować na ulubione tematy bez obciachu, a jeśli jej nie masz, to też dobrze. Na szczęście, to nie szkoła. Tutaj dookoła - same życzliwe dusze, nie zauważyłaś? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Z innej beczki 14.04.06, 12:27 Ido, a może coś takiego: KTCh? Czyli Katalog Trupów Chmielewskiej. Rzetelny i wyczerpujący, acz lekki i dowcipny mimo swej materii, opis trupów powstałych w powieściach. W której książce, kto, jak, dlaczego itp. Plącze się to mnie po głowie, ale jakoś nie mogę się zabrać. PS. Innych też zachęcam, jeżeli pomysł się podoba. Materiału jest trochę. Odpowiedz Link
april02 Re: Z innej beczki 21.04.06, 12:32 Podpisuję się pod wszystkim powyższym i poniższym. Iduś pisz i nie każ nam za długo czekać. "Gorsze" "Lepsze" to pojęcia względne. Mnie tam też zdecydowanie bardziej podoba się cudza twórczość (właśnie Groho, może byś coś napisała?) a to co sama piszę, to zależnie od nastroju. Czasem spojrzę łaskawszym okiem a czasem mam ochotę schować się do mysiej dziury ze wstydu Odpowiedz Link
groha Re: Do April 13.04.06, 15:32 Uprzejmie proszę o właściwe wykorzystanie wolnego czasu, czyli poświęcenie się pracy literackiej (między jajkiem, zajączkiem, a śmigusem) celem podgonienia Luśki, oczywiście - poprzez jeszcze liczne i równie ciekawe wydarzenia, do upragnionego przez nas finału. Bo nie odetchnę spokojnie, dopóki wreszcie, choć na jednej forumowej powieści, nie zobaczę napisu: koniec. Więc proszę - nie popuszczaj Luśce ani na chwilę, pchaj ją do mety Odpowiedz Link
goonia Re: Do April 13.04.06, 18:34 podpisuje sie recami i nogami, zeby Ci stalowka w te swieta nie zardzewiala. Odpowiedz Link
april02 Re: Do April 21.04.06, 12:28 Bardzo przepraszam, że się nie odzywałam ale niestety nie miałam w ostatnich dnaich dostępu do internetu a potem szef zagonił mnie do roboty. Dzięki Bogu w piątek nawet on jest zmęczony i myśli o weekendzie Nowy odcinek już umieszczony, wprawdzie Luśki w nim niewiele, ale niewykluczone, że jeszcze powróci. Ps. Nie zauważyłam ostatnio, że kawałek mi ucięło, ale już wszystko jest na swoim miejscu. Odpowiedz Link
groha Re: Do April 21.04.06, 21:32 Ciekawi mnie strasznie, jaki napar popija Luśka i czy to dzięki niemu jest taka zdrowa i silna, jak koń? To ja poproszę o przepis Odpowiedz Link
goonia Re: Do April 21.04.06, 21:58 podobno tonik z alfa alfa swietnie robi rekonwalescentom i nie tylko. Kupilam w grudniu w przewidywaniu upadku cielesnego z okazji wiosny. Upadek nastapil a toniku pol litrowa butla stoi w kacie. W sumie nie wiem czy powinnm byla zaczac przed upadkim czy zaraz po? Teraz to juz nie mam nawet sily sie napic. Choc wygodne do picia, parzyc nie trzeba Odpowiedz Link
groha Re: Idusia:) 14.04.06, 01:14 W odpowiedzi na swoje szczere wyznanie dostałaś jednocześnie dwie odpowiedzi: Wołoduch pocieszył Cię niemal po ojcowsku, ja - prawie po matczynemu) Ale nie myśl sobie, że chcemy Cię wychowywać, czy coś w tym rodzaju. No, może trochę... Kiedyś było takie hasło: "wszystkie dzieci są nasze") Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Idusia:) 14.04.06, 01:37 Oj, nie moge... Dostalem takiego ataku smiechu, zem oplul klawiature i ekran. Masz, Groho racje. I zwaz, ze rowniez wyplynely wyraznie cechy roznicy w podejsciu matzynym i ojcowskim. Matczyne: nie, to nie, nie przejmuj sie, i tak Cie kochamy. Ojcowskie: sprobuj, to nie boli, okaz odwage. Juz to widze, co by bylo, gdybysmy mieli dziecko nauczyc plywac... Dziecko: Boje sie... Mama (Groha): Nie martw sie, potaplaj sie przy brzegu, tu plyciutko... Ojciec (Woloduch): Nie martw sie, wszystko bedzie dobrze... Gdzie, u licha, jest tu jakas naprawde gleboka woda? No coz, wyszedl temat na opowiadanie. Tylko jak go zwiazac z Gurua? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Idusia:) 14.04.06, 01:53 woloduch1 napisał: > No coz, wyszedl temat na opowiadanie. Tylko jak go zwiazac z Gurua? Przecież u Guruy było dokładnie tak samo) Pamiętasz, jak wpadała w panikę, gdy dziecko zachorowało? A ojciec na to: zachorowało? To świetnie! Zaraz się zawoła lekarza i się wyleczy. I na tym cudownie różnym podejściu dwojga rodziców dzieci najlepiej wychodzą na ludzi, czyż nie? Do dziś pamiętam, jak przykryłam sobie głowę gazetą, by nie patrzeć w stronę wody, gdzie tatuś mojego syna uczył go pływać... Za to byłam o niebo lepsza w uczeniu go zawiązywania sznurówek. Oraz opatrywaniu wszystkich ran na ciele i duszy. Więc Ida ma tu opiekę, jak należy) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Idusia:) 14.04.06, 01:59 No tak, ma opieke, jak nalezy. Mamy wszakze jeden maly problemik: jak ja sklonic do napisania tego opowiadanka? Idus, skarbie, masz juz temat i zwiazek. Teraz to ladnie (mniej lub bardziej) opowiedz wlasnymi slowami i przzelaj na papier. mam racje, mam... Groho? pozdrawiam WOloduch Odpowiedz Link
groha Re: Idusia:) 14.04.06, 02:13 woloduch1 napisał: mam racje, mam... Groho? Masz, masz Motywacja jest potrzebna, a nawet konieczna. Szczególnie pozytywna. Więc dodam: Iduś, słuchaj Wołoducha! I mnie też, kiedy mówię, że masz się za bardzo nie przejmować, bo będzie dobrze No, tośmy sobie dzisiaj popedagogizowali) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Idusia:) 14.04.06, 02:23 Tak jest, i okazuje sie ze jestesmy "ojcem, matka, Makarenka..." Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Idusia:) 14.04.06, 13:04 woloduch1 napisał: > Tak jest, i okazuje sie ze jestesmy "ojcem, matka, Makarenka..." I wujek G0p0s dołączył ) Iduś, widzisz? Masz ciekawe zadanie do wykonania. G0p0s już tu kiedyś zapoczątkował ten katalog, ale jakoś nikomu nie chciało się rzetelnie policzyć, ile jest tych trupów. Same lenie Jesteś dobra w matematyce, prawda? Więc masz okazję zrobić dobry uczynek. Licz! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Idusia:) 14.04.06, 13:13 Ejże. Tu nie chodzi o liczenie, które rzeczywiście się nie zakończyło, lecz o ładny opis każdych zwłok, a raczej procesu ich 'uzwłaczania'. Potem możemy sobie zrobić statystykę - płeć, wiek, narzędzie, pora roku i doby, sprawcy, być może uda nam się zgadnąć jak to będzie w nowej książce po takiej analizie Odpowiedz Link
groha Re: Idusia:) 14.04.06, 13:53 g0p0s napisał: > Ejże. Tu nie chodzi o liczenie, które rzeczywiście się nie zakończyło, lecz o > ładny opis każdych zwłok, a raczej procesu ich 'uzwłaczania'. Potem możemy > sobie zrobić statystykę - płeć, wiek, narzędzie, pora roku i doby, sprawcy, być może uda nam się zgadnąć jak to będzie w nowej książce po takiej analizie No, przecież wiadomo, że Ida nie poprzestanie na podaniu liczby, tylko ładnie opisze kto, kiedy, dlaczego i jak. Ja tylko tak ostrożnie apeluję do tych Jej umiejętności, do których sama się przyznaje, że je ma. Żeby Jej nie zniechęcić na samym początku Za zadanie, które wydaje się łatwe do wykonania, zawsze chętniej się zabrać, czyż nie? Więc ja tak łagodnie, po matczynemu Ida - licz trupy! (A potem opisuj je, zgodnie z wytycznymi wuja G0p0sa) Odpowiedz Link
ida14 Re: Idusia:) 21.04.06, 23:54 No to mi roboty dowaliliści JAk się skończa moje egzaminy i prace, których się, niestety, podjęłam to będę musiała zrobić totalna powtórkę Guruy i opisać. Nie ma lekko. Jej, ale mi sie cieplutko zroiło na secu. Jesteście wspaniali. Ja nie mam nic przeciwko wychowywniu. Nie wiem jak moim rodzicom sie udalo, ale wychowali mnie dosc dobrze chyba, a ja nie czułam ze jestem wychowywana. I Wujek mnie wychowywał swoimi sposobami. PS. Umiem pływac Mam karte pływacką i w planach kurs ratownika. Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 4! 14.04.06, 01:31 A, zapomniałam zapytać - Wołoduchu, nadal Ci się nie chce? Tak pytam, bez żadnych podtekstów. I od razu mówię, żebyś nie musiał wspominać o garnkach i kotłach, że mnie chwilowo też. Nic. Ale na pewno jeszcze coś wymyślę, niech tylko wrócą mi siły. Bo po tej długiej zimie, to nie tylko fizycznych mi brak, umysłowych jakby nieco też. Jakże się więc cieszę, że mnie nie pogania żaden c.d.n... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 4! 14.04.06, 01:45 Nie chciec, to mi sie nie chce, gdy pomysle, ze piszacych jest mniej niz palcow u rak. 6 sztuk. A reszta stoi kolem i dopinguje... hieny jedne 8-{)> Chciec, to mi sie chce, bo cyzeluje w glowie pomalu nastepne odcinki (a zaczalem pisac kolejny odcinek, ale jeszcze nie skonczylem). Jednakze czynnikiem najwazniejszym jest to, ze dopadla mnie moja miesieczna dolegliwosc i siedze teraz w analizie danych. Poza tym, April ma jeszcze dwa zalegle odcinki do napisania... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 4! 17.04.06, 23:57 Składam protest. Wydłużające się, z odcinka na odcinek, przerwy w edycji kolejnej części "Walorów", stają się nie do zniesienia. Uważam, że wystawianie cierpliwości czytelników na tak ciężką próbę, jest równie niehumanitarne, jak głodzenie niewinnych źwierzątek. Czy Autor nie ma serca ni krzty litości? Z poważaniem Hyaenidae impulsis czyli hiena dopingująca Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 4! 18.04.06, 01:16 O zesz w morde!!!!! To nie dosc ze sie oderwalem od roboty i dokonczylem odcinek, to jeszcze mi tu protest hieny urzadzaja pod oknami? Ze za rzadko? Ze nie-hu-ma-ni-tar-mie? Ze co? Niniejszym oswiadczam, ze autor jest bezwzglednym brutalem, bez serca i bez krzty litosci. Jakiekolwiek publikacje robi dla swojegom widzimisie, a nie dla uciechy bliznich! I jak uslyszy jeszcze jakies ponaglenia, to moze zaczac stosowac akcje odwetowa! A wtedy biada! Wrrrr!!!! Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 4! 18.04.06, 01:47 Pies ogrodnika, a nie Wołoduch. Sam nie zji i drugiemu nie da. Najpierw ćwiczył w hienach odruch Pawłowa: Światło błyska, ślina z pyska, znowu pełna miska. Światło błyska, ślina z pyska, znowu pełna miska. Światło błyska, ślina z pyska, znowu pełna miska. A potem: Światło błyska, ślina z pyska... gdzie, cholera, miska?! I ja się nie pytam, kto ma tutaj większy powód do warczenia. Ja się dziwię, że jeszcze nikt nie ugryzł tej ręki, co śmie nie podać miski na czas... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 4! 18.04.06, 02:21 No nie... Jest taka stara anegdota (a moze powiedzenie? a moze cos innego?): Jezeli chcesz dac czlowiekowi jedzenie na dzis - podaruj mu rybe. Jezeli chcesz dac czlowiekowi jedzenie na zawsze - naucz go lowic ryby. To ja tu uprawiam propagande jak moge (Apel poleglych, Sprawozdanie z Wyscigu, Duch, ze dwa dziesiatki postow, wychowanie dzieci - a propos, dziecko sie wypielo na porady, prosby, sam nie wiem co), a echo odpowiada... (wymowne wzruszenie ramion. Zaprawde, zaprawde, powiadam wam: jak nie zaczniecie pisac, to... Pies ogrodnika Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do wszystkich piszacych 4! 18.04.06, 07:51 Groho najukochańsza ! Tak trzymaj, ja nie nie mam odwagi ich och... za takie długie przerwy. Wróciłam po świetach, myślałam, że w temacie Luśki coś ruszyło i pana barona, na całe szczęście dziadek sie ruszył. Proszę Was piszcie szybciej (mam nadzieję, że to nie tylko moja prośba). Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszacych 4! 18.04.06, 17:57 Et tu, Brute, contra me? Co prawda zostalem skarcony nieco mniej niz April i baron von Dupersztangiel, ale zawsze... No coz, brutalnie wyloze kawe na lawe. Jestem nie tylko pisaczem, ale przede wszystkim czytaczem. I od dluzszego czasu brakuje mi opowiadan do czytania. Sagi sa piekne, drze tylko, ze sie skoncza na "c.d.n." zamiast "koniec". Tym niemniej temat powstal w celu pisania opowiadanek, dla takich perelek jak "Protokol...", "Dr Aramis", "Lekcja przyrody", ze tylko te trzy wymienie. A tu zapanowal zastoj... A ja potrzebuje krwi! Nowej krwi! Nowych autorow, nowych opowiadan, czegos do czytania! Dlatego tez, moja droga mzrr21, uprzejmie przedkladam i perswaduje, abys byla tak uprzejma i wrzucila jakies opowiadanko... Albowiem tylko nowe opowiadanko moze ukoic moje skolatane nerwy i natchnac mnie inwencja niezbedna dla napisania dalszego ciagu, ktory przeciez powinien kiedys wreszcie nastapic... Niecierpliwie wygladajac Twojego opowiadanka, serdecznie pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszacych 4! 18.04.06, 14:36 Żeby nie było, że się czepiam, jak rzep psiego ogona, tylko Wołoducha i nie dostrzegam jego zasług w dziedzinie wędkarstwa literackiego. Dostrzegam. Są wielkie. Po mistrzowsku potrafi zanęcać i zakładać robaka na haczyk, a i własnym połowem, rzadko, bo rzadko, też się podzieli. Bezspornie należałaby mu się nagroda "Złotej klawiatury w kształcie wędziska z kołowrotkiem", gdyby takowa była przyznawana. Chyba jeszcze nie jest. Chodzi o to, że gdy już się powiedziało A, to przepadło. Trzeba jechać aż do zet, nie ma siły. Odnoszę to do wszystkich, którzy cykają po kawałeczku swojej powieści, nie bacząc, że spragnieni następnych odcinków czekają na dalszy ciąg. Ze ślinotokiem. Bo już się na nią załapali, jak głodny pies na kość. Czy ja muszę przypominać, jakie skutki może mieć zabawa z jej odbieraniem? No właśnie. Może się długo goić... Odpowiedz Link
groha Re: Nieczynne z powodu, że zamknięte? 23.04.06, 22:42 Ida obiecuje policzyć trupy, ale dopiero w czasie wakacji. Krzysiek znowu znikł i pewnie nawet nie wie, że jego wątek zawisł. Dosłownie, nie tylko w przenośni. Wołoduch... O rany, aż się boję cokolwiek napisać... Bierze nas na przetrzymanie? April się stara, jak może, ale ma szefa, który zbyt rzadko wyjeżdża w delegację. Ja... No, dobra, przyznam, że celowo postanowiłam z niczym się już nie wtrącać. Przynajmniej dotąd, dopóki choć jedna z trzech powieści w toku nie zostanie doprowadzona do końca. Czytam, wiernie kibicuję autorom i ciekawość mnie zjada, kto pierwszy z tej wspaniałej trójki, skończywszy swoje dzieło, zostanie prawdziwym bohaterem forum: April, Wołoduch, czy Krzysiek? Bardzo czekam na ten wspaniały moment. Bardzo. Mam nadzieję, że nie tylko ja? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nieczynne z powodu, że zamknięte? 23.04.06, 23:49 Na wszelki wypadek zalatwiam kilka Nobli, zeby potem nie bylo problemu jak jednego sprawiedliwie podzielic. Odpowiedz Link
groha Re: Nieczynne z powodu, że zamknięte? 24.04.06, 00:00 A ja obiecuję, że przed tym, kto pierwszy w historii tego forum skończy swoją powieść, padnę z uwielbieniem na twarz. Ale najpierw wygłoszę hymn pochwalny (wierszem lub prozą, do wyboru) oraz uwieńczę bohaterską skroń wieńcem laurowym, własnoręcznie uwitym. Surowiec posiadam. Ostał mi się po ostatnim robieniu jesiennych przetworów Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nieczynne z powodu, że zamknięte? 24.04.06, 07:32 Groszko kochana, ty im nie obiecuj, ty im zacznij grozić. Dobrocią chyba tu nikt nic nie zdziałą. Albo wiesz co, przestańmy czekać - może brak zainteresowania podziałą. Odpowiedz Link
ida14 Porwanie! 24.04.06, 22:47 Porwanie było wspaniałe!! Wspaniały odsmucacz! prosze o jeszcze. Odpowiedz Link