ida14 24.04.06, 22:52 Ja jak Wołoduch, nie lubie przewijać stron. Zaczynam nowy wątek. Proponuje od razu po dwa Noble na głowe Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asia.sthm Re: Do wszystkich piszących 5! 24.04.06, 23:27 po dzisiejszym odcinku dla Krzyska dwa i pol ) ide reszte czytac, strasznie opozniona jestem Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 25.04.06, 01:24 April, Krzysiu - dziękuję Właśnie czegoś takiego było mi potrzeba na dobranoc po ciężkim dniu. Odpowiedz Link
april02 Re: Do Krzyśka :) 25.04.06, 09:37 Wygląda na to, że powieści nam się zbiegają ale przysięgam, że wymyśliłam porwanie zanim przeczytałam Twój odcinek (zresztą znakomity jak zawsze). Może na koniec je połączymy i wyjdzie nam jedna powieść kryminalno-sensacyjna ) Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do April02 25.04.06, 10:15 April słońce, ja już od dłuższego czasu, mająć przed oczyma wydrukowane kawałki Twoje i Krzyśka, myśle jak by tu zrobić z nich całość. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do Krzyśka :) 25.04.06, 10:15 Dalej Krzysiu z życiem. Jesteś dobry !!! nawet bardzo Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 25.04.06, 23:51 A jednak czyżyk... O przepraszam. To nie żaden szyfr, tylko cytat ze starego dowcipu polonistyczno-przyrodniczego, którym posługuję się zawsze, gdy jestem czymś mile zaskoczona (czyżby czyżyk? a jednak czyżyk Bo nie da się ukryć, że dzisiaj jestem. Znaczy - mile zaskoczona. Oraz zadowolona też. Wiecie czym, prawda? Tak ubolewaliśmy, że nasi ulubieni, młodociani bohaterowie z książek Guruy przepadli na amen i nie mamy co liczyć na ich powrót w dorosłych postaciach, a tu proszę bardzo, są! Wołoduchu, za pojawienie się Janeczki (przeczuwam, że będzie jej więcej) i Pawełka Chabrowiczów, w dodatku w tak pasjonujących okolicznościach i w doborowym towarzystwie Dziadka - składam wyrazy uwielbiania oraz różne tym podobne Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich piszących 5! 27.04.06, 10:00 Się przyłączam Wołoduchu czekamy na więcej (aczkolwiek ostatnio nie jest źle z częstotliwością pojawiania się kolejnych odcinków). Swoją drogą ciekawa jestem jak zareaguje Stara Gropa na wieść, że jest główną podejrzaną (wykluczoną zaledwie w 99 % ) Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 27.04.06, 13:41 Właśnie przeczytałam "Bieszczady". Rzewna nostalgia, jak mgły woal, przesłoniła mi oczy... Bardzo to piękne, Wołoduchu. I prawdziwe. "Ścieżka wśrod ciemnych lasów, jak życia meander kręci... A my przez życia wertepy wędrujemy, wciąż wędrujemy" Co przeżyjemy, to nasze. Odpowiedz Link
goonia Re: Do wszystkich piszących 5! 27.04.06, 18:40 DLACZEGO????????!!!!!!!!!!!!!!!! April litosci! Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 27.04.06, 23:56 goonia napisała: > DLACZEGO????????!!!!!!!!!!!!!!!! April litosci! Gooniu, matko kochana, co się stało? Chodzi Ci o tego fałszywego Jorna? Mnie on podpadł już w dwóch pierwszych odcinkach, dlatego wcale mi go nie żal. Najgorsze, co może być, to wróg podszywający się pod przyjaciela, albo na odwrót - przyjaciel, który okazuje się wrogiem. Tfu. Podolec. April, a za ten sen barona, to niech Cię uściskam! Opisałaś go tak świetnie, że aż mi ciary po plecach chodzą. Że też musiałam to teraz przeczytać... Na wszelki wypadek szybko postaram się go zapomnieć, zanim sama zasnę Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 29.04.06, 01:08 Wołoduchu, już przeczytałam Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej drobiazgowej znajomości realiów z różnych kawałków świata i rozległej wiedzy z tak wielu dziedzin, że (podobnie, jak Philip Dick, który onegdaj twierdził, że nie istnieje jeden człowiek, lecz cała siatka o kryptonimie "Stanisław Lem") chyba zacznę zastanawiać się, ile jest Wołoduchów, bo przecież to nie jest możliwe, żeby jeden, aż tyle wiedział) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 5! 29.04.06, 01:19 Musze Cie rozczarowac, Groho. Jest tylko jeden Woloduch, ktory pisze na tym forum. Zas jego "drobiazgowa... dziedzin" jest znajomoscia po lebkach i popluczynami po wielu przeczytanych ksiazkach i programach telewizyjnych. Tak mi sie cos kolacze, ze napisalem kiedys, ze byc moze cos z przeszlosci Dziadka wyjdzie na jaw. No i wyszlo. Goonia (z ktora dzisiaj rozmawialem) byla tym troche zdeprymowana. A ja przeciez nie obiecywalem, ze cale zycie Dziaqdka bylo sielanka, prawda? A w odcinku, ktory pisze (i jeszcze dzis opublikuje) znajda sie inne fragmenty jego biografii. Pozdrawiam Woloduch 2 1/2 Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 29.04.06, 09:31 Nie czuję się rozczarowana, lecz uspokojona. Zawsze to milej wiedzieć na pewno, że ma się przyjemność z jednym Wołoduchem, niż w ogóle nie wierzyć w Jego istnienie A jeśli chodzi o Dziadka, to nie czuję się wstrząśnięta szczegółami jego przeszłości. Co więcej, myślę, że gdyby ona, ta jego przeszłość, była sielanką, to on sam byłby zupełnie inną postacią. Kto wie, czy nie nazbyt idealną i papierową? Takie postaci, do imentu pozytywne, ze wspaniałą, bohaterską przeszłością, bez jednej plamki na honorze, rzadko wydają się prawdziwe. Bowiem życie, to nie jest bajka i każdego wystawia na liczne próby. A Dziadek należy do pokolenia, któremu przypadło ich szczególnie dużo w udziale. Dlatego, ja nie potrafię go potępić za to, że własnoręcznie uwolnił ten padół z jednego, czy kilku, podleców. Powiem więcej, mając w nosie prawo i takie tam - gotowa jestem za to mu podziękować oraz prosić o jeszcze, gdyby zaszła taka potrzeba... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 5! 29.04.06, 18:11 Uff, uspokoilas mnie troche. Tzn na temat Dziadka. Az sie troche przestraszylem, ze on taki strielajusij zza wegla kontrrewolucjonist i to w dodatku do swietlanych postaci z CzeKa, a tu sie okazuje, ze napotyka na sympatie. Milosc do Janosikow i inszyk Kostkow-Napierskich musi w narodzie (a przynajmniej jego czesci) niezle ugruntowana. No i dobrze. Chociaz, z drugiej strony - pan Andrzej L. moe sie tez wydawac jakims Janosikiem, a to budzi u mnie dreszcze zgrozy, mimo tego, zem tak daleko... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 29.04.06, 21:35 woloduch1 napisał: Chociaz, z drugiej strony - pan Andrzej L. moe sie tez wydawac jakims Janosikiem, a to budzi u mnie dreszcze zgrozy, mimo tego, zem tak daleko... > Janosikiem?? Harnasiem?! ON?? Chyba tylko dla takich, za przeproszeniem, Pyzdrów... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 5! 29.04.06, 22:02 No coz, nie chce sie wyzlosliwiac, ale takie pseudo-Janosiki juz rzadzily tym krajem w latach 1944-1989. Odebraly bogatym, biednym troche daly, a same zyly w dostatkach. Potem im juz bylo latwiej, bo nie musialy sie tajniaczyc. A ze od razu sie nie odmienilo - rzucono haslo "Komuno, wroc!". I tak sie to kotluje. A wszystko jak sie przewalalo, tak sie przewala. Nic wiec dziwneego, ze taki pan Andrzej wraz ze swita samo-proklamowanych Janosikow wydale sie byc dla pewnej grupy ludzi objawieniem. Obojetne, czy to Pyzdry i Kwiczoly, czy nieudacznicy, "kazda potwora znajdzie swego amatora" - no i ma on ci wiernych poplecznikow, zbyt duzo, moim zdaniem. Ale niestety, po owych 45 latach, przez dlugi jeszcze czas beda nas trapic rozne skrajne ruchy (i z lewej i z prawej strony), rozni nawiedzeni wodzowie i Janosikowie (pamieta ktos Stana Tyminskiego?). Zas zalosne przepychanki u zlobu tylko ten problem poglebiaja. Ja, z drugiej strony oceanu patrze na to z przerazeniem. Bo jakze to: rolnik niszczacy zboze? Jesli jest rolnikiem z dziada pradziada, to wszyscy jego przodkowie powinni sie przaewracac w grobach. Skazany prawomocnym wyrokiem sadu obywatel jest przestepca. A wiec: przestepca jest wybierany Poslem? To jakis ponury zart, normalne jaselka. I do tego powolany do pelnienia oficjalnych funkcji w Sejmie i w rzadzie? To gdzie, ze sie niegrzecznie zapytam, jest Prawo i Sprawiedliwosc? O, kalambur mi wyszedl... No coz, tak to niestety jest, ze nieplewione chwasty wyrastaja nadmiernie i zagluszaja pozyteczne rosliny. I to nie tylko w rolnictwie. W polityce rowniez. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 5! 29.04.06, 22:09 Moja droga, politykan zajmuja sie albo bardzo mlodzi ludzie, ktorzy uwielbiaja rewolucje, albo ludzie mocno starsi, ktorzy pluja jadem na zepsucie obyczajow, albo zawodowcy, ktorym jest wszystko jedno, byle byli przy zlobie. Do ktorej z tych grup sie zaliczamy? Pozdrawiam Woloduch P.S. Nie lubie mowic i pisac o polityce, bo slow, ktore mi sie same nasuwaja, nie chca drukowac zadne slowniki (podobno ze wzgledu na moralnosc). Odpowiedz Link
ida14 Re: Do wszystkich piszących 5! 29.04.06, 22:13 Na pewno nie starzy bo my wszak wiecznie młodzi Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 29.04.06, 22:19 Na pewno nie zaliczam się do żadnej z tych grup. I ze wszystkich sił staram się nie zajmować polityką. Ale, cholera jasna, przez całe moje życie, ona wciąż zajmuje się mną... Odpowiedz Link
ida14 Buty 30.04.06, 22:40 Wołoduch ten włamywacz ma za duże buty. Już miałam nadziej, ze to ja nim zostane, ale ja mam rozmiar 38 Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Buty 30.04.06, 23:46 Przeciec moglas ubrac wieksze, aby zostawic falszywe slady, prawda? W dalszym ciagu wszyscy jestesmy podejrzani. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Buty 30.04.06, 23:51 Och! Wróciłeś mi nadzieje Tez o tym pomyslałam, ale stwerdziłam, że tacy zdolni policjanci o od razu wykryją. No, chyba, że wykryli, ale nic nie mówią bo podejrzewają, ze to Dziadek przebrał sie w inne buty i zrobił włamanie do samego siebie a włosy podrzucił. PS. Jestem blondynką Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Buty 30.04.06, 23:55 ida14 napisała: > PS. Jestem blondynką Z wygladu czy z charakteru 8-{)> ? W kazdym razie, to cie wyklucza. Sorry 8-{(> pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Buty 30.04.06, 23:59 NIeee!!! nie wykluczaj mnie!! ogolilam sie na łyso i założyłam peruke!!! A jak z charakterem to nie wiem... Ania/ida14 Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Buty 01.05.06, 00:03 A jestes podrapano na glowa? No dobrze, na razie zatrzymuje Cie na liscie. Ale jak mi podpadniesz, to takoz prosze won! Z listy, znaczy sie... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Buty 01.05.06, 00:08 Dobrze, postaram sie nie podpadać... Juz będę cicho jak mysz pod mopem. wogóle może przestane pisac bo jeszcze cos mi sie wypsnie niechcąco... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Buty 01.05.06, 00:28 Mnie w tej chwili duzo bardziej podpadaja milczacy... niepiszacy... nieobecni nieuspraiedliwieni... nieobecni usprawiedliwieni... Tak wiec pisz, ja tam ze szkla nie jestem. Jest takie angielskie powiedzenie: Sticks and stones Can break my bones But words will never hurt me. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Buty 01.05.06, 00:31 No to pisze Jak najwięcej... Ciekawe czemu mi tak zależy zeby zostac włamywaczem ?? hmmmmm Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Buty 01.05.06, 00:37 Nie wiem... A co o tym pisze Freud? Sprawdzalas? A moze lepiej nie sprawdzaj. Wedlug niego to sie wszystkoz jedna rzecza kojarzy... Pfuj... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 5! 01.05.06, 01:27 Przepraszamy bardzo za przerwanie reklam Dla tych, ktorzy nie moga sie doczekac dalszego ciagu, ktory przeczuwa, ze kiedys wreszcie musi nastapic - podaje informacje. Juz za chwile nastapi. A teraz wracamy do przerwanych reklam Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Do wszystkich piszących 5! 01.05.06, 01:45 Skończyłam. Mogłes więcej wyjasnic... Ale i tak zamkna forum za nazisko podejrzanego kojarzy się... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 5! 01.05.06, 02:01 Nie moglem wiecej wyjasnic. Tak w ogole, to myslalem, ze bedzie tego moze dziesiec odcinkow, a i to tylko wtedy, jak bede rozciagal. W tej chwili przekroczylem dwudziestke, a intryga ciagle w lesie. Mysle, ze moze uda mi sie skonczyc w nastepnych dziesieciu, ale, jak znam moich bohaterow, to rozciagna mi fabule na nastepnych dwadziescia. No, chyba ze vox populi powie glosno i wyraznie: Koncz wasc! Wstydu oszczedz! Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
lol21ndm Re: Do wszystkich piszących 5! 01.05.06, 23:22 Ladnych rzeczy ja sie tu o sobie dowiaduje... Chyba przyjdzie mi sie zaszyc gdzies (NIE powiem gdzie) i przeczekac... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich piszących 5! 01.05.06, 02:04 Za samego podejrzanego to moze nie. Ale jak skojarza tego podejrzanego i to nazisko w polaczeniu z nim... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Dane 02.05.06, 00:54 A czemu Dziadek nie zapyta sie nas bezposrednio o nazwiska i adresy?? ja to bym mu chetnie odpowiedziala. chyba, że my nie możemy nic wiedziec o śledztwie... No bo przeciez wszyscy jestesmy podejrzani... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Dane 02.05.06, 01:36 Przeczytaj najnowszy odcinek, ktory wlasnie poszedl w swiat. pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Kornel Matuszyński:)) 02.05.06, 12:11 Skojarzenie nasuwa się samo i zapewne jest celowo zamierzone. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy, to Koziołek Matołek, a druga - perły przed wieprze... )) Odpowiedz Link
groha Re: Kornel Matuszyński:)) 02.05.06, 12:38 A gdzie Basia? ) Panny Ewy też nie widzę. Szaleństwo - i owszem) Odpowiedz Link
ida14 Re: Kornel Matuszyński:)) 02.05.06, 12:41 AAAAAA!! rozgryzłysmy zagadke!! To Basia kradnie a Ewa jej pomaga! A miałam wziąść na trzecie Basia. Moja siostra jest Ewa i byłaby szajka rodzinna Odpowiedz Link
groha Re: Kornel Matuszyński:)) 02.05.06, 13:11 Nie zapominajmy o Jacku i Placku. Księżyc ukradli, to i walory mogli buchnąć, cóż to dla nich. Bezgrzeszne lata do nich się nie odnoszą. Wcześnie zaczęli... Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Kornel Matuszyński:)) 02.05.06, 14:24 Groha !!! Nie mieszaj w to Jacka i Placka, mam złe skojarzenia Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Kornel Matuszyński:)) 02.05.06, 16:50 A "Awantury arabskie" to pies? Przeciez jeszcze Egipt przed nami... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Kornel Matuszyński:)) 02.05.06, 22:42 O, będzie wyprawa pod psem? Czy awantury i wybryki małej małpki Fiki Miki? ) P.S. A jeśli chodzi o Jacka i Placka, to nie jest winą pana Makuszyńskiego, że tak się teraz źle kojarzą. Aż mi ich szkoda. Książkowi bohaterowie mają z tymi, co to się teraz z nimi kojarzą, jeszcze mniej wspólnego, niż pisarz Kornel Makuszyński z inspektorem Kornelem Matuszyńskim Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Kornel Matuszyński:)) 02.05.06, 22:59 Byc moze przejda wielka brame i spowoduja bakructwo malego Dzeka... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Abstrahując, za przeproszeniem 02.05.06, 23:41 Wołoduchu, mogę mieć malutką uwagę? Taką tycią. Mogę? Ja wiem, że nie powinno się nic narzucać autorowi, bo może go szlag trafić, ale zaryzykuję... Otóż, czytając kolejne odcinki, zaczynam zauważać u siebie pewien syndrom, który już kiedyś zaobserwowałam przy lekturze "Mnie zabić" - zaczynam unikać aparatu telefonicznego. Powiem krótko: za dużo drobiazgowych opisów śledztwa, za mało akcji. I wciąż, nie wiem dlaczego, liczę na większą dozę humoru. Ale akurat tego nie będę się zbytnio czepiać, bo to kwestia indywidualnego odbioru. Dobra, to teraz, w następnym odcinku, możesz za karę zrobić ze mnie szwarccharakter, wcale się nie obrażę) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 03.05.06, 00:33 Alez, Groho! Oczywiscie, ze mozesz miec uwage! Nawet cala fure uwag! Jednakze, odpowiadajac na Twoje (niektore) zastrzezenia: Dziadek jest w Chile, cala reszta (poza Jose, ktory w koncu zapoczatkowal to sledztwo), gdzie indziej. Jak sie maja porozumiewac? Telepatycznie? To nie jest SF. Poza tym, musi byc jakies wprowadzenie, bo inaczej to bedzie opowiesc typu Deus ex machina na kazdej stronie. Jesli chodzi o drobiazgowe opisy sledztwa, to az tak drobiazgowe one nie sa. Zas troche akcji juz jest a wiecej wkrotce bedzie. Aha, nie przewiduje poscigow samochodowych. No i wreszcie humor. Masz racje, to jest kwestia indywidualna. Tym niemniej, Kornela Matuszynskiego wylapalas bezblednie, Ida rozpoznala postac podejrzanego, byc moze cos jeszcze umknelo Waszej uwadze? (drobna uwaga: czasem "l" jest w zasadzie "l z kreseczka"). W jednym z koncowych rozdzialow przewidzialem spora dawke, aczkolwiek dosc szczegolnego rodzaju - nie kazdemu musi pasowac. Niezaleznie od tego, co sobie o tych odpowiedziach pomyslisz, chce Ci serdecznie podziekowac za PIERWSZE krytyczne uwagi. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Abstrahując, za przeproszeniem 03.05.06, 01:29 Na pytanie, jak ma sobie poradzić Dziadek z odległością dzielącą Chile od reszty, odpowiem przewrotnie: mogła Joanna wykopać się szydełkiem z kazamatów i strawestować Atlantyk? A Dziadek gorszy? Pawełek z jachtem tylko czeka, więc niech się szanowny Dziadek trochę odczepi od tych telefonów i ruszy w świat. Przecież nie jest z niego aż taki ramol, żeby zaraz zrobiło się z tego SF. Chylę czoła przed realistycznym podejściem do sprawy, ale bez przesady, między fikcją literacją, a SF jest przestrzeń wielka, jak rzeczony ocean, po której można swobodnie sobie pożeglować. A sam wiesz, co się porobiło, gdy Gurua osiadła w jednym miejscu i oparła swoje książki prawie wyłącznie na rozmowach telefonicznych z Martusią... Szkoda Dziadka. Miło, że nie masz zamiaru się mścić za te moje subiektywne uwagi, robiąc ze mnie np. morderczynię, albo powieściową idiotkę. Gdyby jednak taka myśl Ci zaświtała, to proszę bardzo - rób. Byle tylko nie takiego pazernego babsztyla, jak niejaka Hania Dudkowa, albo, nie daj Boże, Bogusia Chlupowa... ) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 03.05.06, 02:13 Zwroc, kochana, uwage na tabele czasowa przestepstw - czy sadzisz, ze Dziadek ma czas sie szlajac po wszystkich kontynentach? Zas co do zrobienia z Ciebie jednej z mniej sympatycznych uczestniczek dramatu - czy charakter ciotki-harpii by Ci odpowiadal? (tfu, tfu, na psa urok) 8-{)> Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Abstrahując, za przeproszeniem 03.05.06, 11:38 O, cholercia... ) A Dziadek nie lubi latać? Samolotem mógłby się poszlajać. Dałby radę tej tabeli. W najnowszym odcinku uderzyła mnie informacja, że 10 lipca, psia kość, padało oraz Twoja sygnaturka. Wierna czytelniczka Groha Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 03.05.06, 17:22 Czy Dziadek lubi latac... Nie jestem pewien. Wiem, ze sporo latal. Wziawszy jednak pod uwage, ze wiekszosc Jego lotow konczyla sie wyrzuceniem go z samolotu na dlugo przed ladowaniem, to nie jestem pewien... Co do pogody w dniu 10 lipca... Nie pamietam ani kto to powiedzial, ani gdzie, ani dokladnie jak, ale jesli jakas osoba na stronie czternastej schowa scyzoryk do kieszeni, to szyzoryk ten musi odegrac jakas role gdzies dalej, inaczej jest to informacja niepotrzebna. Tak wiec aura w rzeczonym dniu powinna byc istotna dla rozwoju akcji. A czy bedzie? Jestem w koncu grafomanem-amatorem. Sygnaturka... Uzywam jej juz od jakiegos czasu, ale dopiero Ty i dopiero teraz zwrocilas na nia uwage... No coz, jest to uklon w strone naszych wszystkich NIEpiszacych (jak rowniez, aczkolwiek w ZNACZNIE mniejszym stopniu, tych. ktorzy zawiesili piora na kolku) forumowiczow. Pozdrawiam grafomanczo Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Abstrahując, za przeproszeniem 04.05.06, 12:33 No, coraz ładnejsze te kwiatki... G0p0s sieje numerami telefonów, Stara.gropa nie potrafi obsłużyć komórki i ma podejrzaną przeszłość ("Pani, jako kryminalistka...") )) Ciekawi mnie również, w jakim języku inspektor Matuszyński wygłosił tę świetną sentencję o cioci, kocie i tramwaju? ) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 04.05.06, 22:39 No, faktycznie... Sieja numerami, nazwiskami i adresami... Czy to jest jeszcze pomoc, czy juz donosicielstwo? Jesli chodzi o komorke, to autentyk. Spadla mi na podloge, podnioslem, wszydtko bylo w porzadku. Pare godzin pozniej patrze, a tu komunikat o rozlaczeniu SIMa. Reszta, jak w opisie. Sentencja - po polsku. Przetlumaczona prze Dziadka. Tyle, ze nie o kocie, a o kole. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 04.05.06, 22:41 Zapomnialem. Jak czyta kryminaly, to kryminalistka, nie? Gurua sama o sobie mowi, ze jest kryminalistka ( co prawda pisze, ale rowniez czyta. Czyli - kryminalistka! Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Abstrahując, za przeproszeniem 04.05.06, 23:03 Wiem, wiem: znaczy - kryminalistka) Jak ja lubię tak sobie rzucić leciutką uwagą, lub zabawić się jakimś skojarzeniem, ot, tak sobie, bo wiem, że zawsze odtrzymam od Ciebie rzetelną, wyczerpującą i sumienną odpowiedź na wszystko Bardzo miło się z Tobą konwersuje Wołoduchu, wiesz? Teraz też zaczynam podejrzewać, że chyba sporo z Ciebie jest w Dziadku, co? Odpowiedz Link
ida14 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 04.05.06, 23:15 Pozwoliłam sobie umieścic ciotke z kółkami w opisie na gg. kolega miał z tego powodu ubaw. Podoba mi sie bardzo. Jeszcze cos miałam napisac, ale nie wiem co...Aaa juz wiem. Sygnaturke zauważyłam juz kiedyś, ale sie nie odzywałam z wiadomych powodów... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 05.05.06, 00:05 Nie napisze Ci, co sadze o wiadomoych powodach, bo po pierwsze primo juz pisalem, a po drugie primo nie chce sie wyrazac - nieletni sa na forum. Ale powiedz mi, z laski swojej, co to jest gg? A kolega do tej pory nie slyszal tego powiedzenia? To juz przeciez moj pradziadek dawal mojemu dziadkowi zlotego rubla, zeby takich starych dowcipow nie opowiadal... pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 05.05.06, 00:14 Ja tez nie słyszałam tego powiedzenia. chyba powinnam sie wstydzić. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 04.05.06, 23:49 I bardzo dobrze. Z leciutkich uwag i skojarzen czesto powstaja fajne watki. I zaprawde wierzaj mi, ze tez uwielbiam prowadzic z Toba te konwersacje. Ale niestety, ani w Dziadku nie ma nic ze mnie, ani we mnie nic z Dziadka. Pozdrawiam Woloduch P.S. Cos ostatnio wczesniej konczysz pisanie, cos sie stalo? Odpowiedz Link
groha Re: Abstrahując, za przeproszeniem 05.05.06, 00:12 O, jak miło, że lubimy ze sobą rozmawiać Że niby ja wcześniej kończę? No, może faktycznie. Staram się ze wszystkich sił, by być przed 2-gą w łóżku, bo przyszło mi wstawać o jakiejś nieludzkiej, rannej porze, czyli przed ósmą. Zupełnie okropne. Ale jeśli tylko tutaj, ktoś objawia swą obecność na nocnej zmianie, to natychmiast o tym zapominam Ach, właśnie zauważyłam, w jaki piękny sposób udało mi się przerobić kółka ciotki na jej kotka, o matko kochana...) Przepraszam bardzo, to pewnie przez moje koty. Musiały w tym moczyć swoje pazurki, nie może być inaczej Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Abstrahując, za przeproszeniem 05.05.06, 01:21 Owszem, przerobka niezla. Ale mozliwa, wziawszy pod uwage, ze pisze alfabetem angielskim, a nie polskim, czyli bez ogonkow. Nigdy mi sie nie chcialo zainstalowac. Szewc bez butow chodzi... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Abstrahując, za przeproszeniem 06.05.06, 00:17 No, toś mnie Waść też usiekł tym Zagłobą) Ze mną, jak z tym Kozakiem: krzyknijcie mu nad uchem "Zagłoba!", a obaczycie, jak rży ze śmiechu) Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 11.05.06, 23:46 Są tacy? Bo nie wiem. Ostatnio mam wrażenie, że autorzy piszą tylko dla mnie Osobiście nie mam nic przeciw temu, wprost przeciwnie, nawet czuję się zaszczycona, ale nie wiem, czy jeden reagujacy czytacz jest w stanie usatysfakcjonować autorów? Obawiam się, że wątpię. Więc bądźcie tak mili i zauważcie, z jaką wspaniałą furią, własnokończynowo uwolniona z więzów Luśka, zmierza w stronę finału, oraz to, jak śledztwo w sprawie ginących walorów ogarnęło już cały świat, a złodzieja nadal - ani widu, ani słychu... Aha, Wołoduchu, co znaczy stwierdzenie Janeczki: "jeśli nie udało się któremuś z nich zrobić kaskady, to są niewinni"? Przypuszczam, że nie chodzi o robienie wodospadów? A Barona von i tak dalej, zapytowywuję uprzejmie, kto w końcu porwał Kisiela i dlaczego to już koniec?? A zanosiło się na takie piękne słuchowisko (świetna forma dialogowa, wręcz idealna do tego celu)... Krzysiek, jeśli trzeba Cię jakoś specjalnie zmotywować, to proszę bardzo, ja chętnie. Tylko powiedz, jak wolisz: pozytywnie, czy może lekkim kopem? Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 12.05.06, 01:00 Sluze wyjasnieniem. Janeczka uzyla tu swego rodzaju skrotu myslowego. Co miala na mysli? Otoz, jak wiadomo, kazdy komputer na Internecie ma swoj adres, tzw, IP adres w formie aaa.bbb.ccc.ddd gdzie a-d nalezy zastapic cyframi. Logujacy sie do serwera uzytkownik zazwyczaj nawet nie wie, ze jego adres IP zostal serwerowi wreczony i zalogowany w tzw. logach. Jednakze adres IP mozna albo ukryz, albo sfalszowac. Zwykly uzytkownik nie wie, jak to zrobic. Hakerzy i krakerzy wiedza. Co wiecej, mozna wlogowac sie do jakiegos serwera i nastepnie stamtad wlogowac do nastepnego, podajac posredniczacy adres IP jako wlasny. Te procedure mozna powtarzac - i to wlasnie bedzie kaskada. Trudne, aczkolwiek mozliwe do wykonania. Czy odpowiedz Cie zadowala? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 12.05.06, 02:04 Aha. To znaczy, że ci bez kaskady, czyli nie mający pojęcia o tych machlojkach z IP, z reguły są niewinni? Bez powodu nikt nie zadaje sobie tyle trudu, by chować się w takim wodospadzie, tak? Wybacz, że tak dopytuję, ale usiłuję się nie pogubić w szczegółach. Wystarczy, że mi się te obcobrzmiące nazwiska zaczynają nieco mylić. Wiesz, przekonujesz mnie, że międzynarodowe śledztwo, to straszna robota. Koronki koniakowskie, to przy nim zupełnie prosty wzorek Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 12.05.06, 04:10 Zgadza sie. Sprobuje dac Ci przyklad. Wyobraz sobie, ze kiedy laczysz sie z Internetetem, laczysz sie ze swoim prowiderem. Powiedzmy, ze jest nim firma, ktora zarejestrowala sie jako domena kielce.net i otrzymala adres IP (domeny) 247.247.247. Zwroc uwage, ze sa tu tylko trzy grupy. (Nie zamierzam wyjasniac tu calej zasady numeracji IP). Serwer, do ktorego sie logujesz, ma adres 247.247.247.1 - tobie zas zostaje przydzielony na czas trwania sesji numer 247.247.247.100. Od tej chwili kazda informacja, jaka przesylasz, nosi ten numer - 247.247.247.100. To jest twoj adres (nie szkodzi, ze tymczasowy) - logi wykaze, ze Ty ten adres otrzymales wtedy a tedy i zwolnilas (zwrocilas), czyli wylogowlas sie albo w inny sposob zakonczylas sesje wtedy i wtedy. Tak wiec wzglednie latwo jest ustalic, kto o okreslonym czasie korzystal z danego adresu IP. Jak na razie proste, prawda? No to zacznijmy komplikowac. Otoz jakis mieszkaniez ostaniego domu na Twojej ulicy postanowil, na przyklad, ukrasc z banku internetowo troche pieniedzy. Jak to zrobic? No coz, musi podlaczyc sie do Internetu i dostac adres. Powiedzmy, ze jest to adres 247.247.247.200. No tak, ale wszystko teraz idzie w swiat z tym adresem (prawde mowiac, jest nawet jeszcze troche gorzej, ale nie wchodzmy w detale). Coz iwec zrobic? Otoz po pierwsze, tan sasiad musi zmienic logi. Aby tego dokonac, musi miec prawa sysadmina. Tak wiec pierwsza rzecz, to wlamac sie do domeny i uzyskac prawa sysadmina. Teraz moze sfalszowac logi. Ale to nie wystarczy. Musi rowniez sfalszowac swoj adres IP. Moze to zrobic, ale ten drobny detal - w naglowkach IP jest rowniez podana domena, jak i ciag serwerow, przez ktory wiadomosc przechodzi. Troche dziwnie bedzie wygladac wiadomosc, w ktorej naglowku pyszni sie adres IP i domena whitehouse.gov, a rzut oka na historie przekazu wykazuje, ze wyszedl on z serwera kielce.net. To rowniez trzeba naprawic i nie jest to az tak latwe, jak pisze. Aczkolwiek mozliwe. Tak wiec, zeby zabezpieczyc sie przed taka wpadka, mozna polaczyc sie z innym serverem, np. mercedes.com, tam uzyskac prawa sysadmina, powtorzyc manipulacje itd. Tak postepujac zacierasz za soba slady. Aczkolwiek niekoniecznie, gdyz istnieja bardzo rozne i bardzo zaawansowane zabezpieczenia. W koncu, po pieciu takich polaczeniach w kaskade sasiad znalazl sie na serwerze banku i dokonal przestepstwa. Na drugi dzien bank przestepstwo wykrywa i zawiadamia policje. A policja probuje teraz odszukac przestepce metoda analizy logow, backupow itd. I najprawdopodobniej znajdzie. Uff, alem sie napisal... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
g0p0s Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 12.05.06, 09:36 Doceniam, ale boję się odzywać w tym wątku, bo Wołoduch za uszy ciąga do pisania Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 12.05.06, 16:38 Na razie tylko ciaga - czyli calkiem niezle. Wez pod uwage, ze moze byc gorzej - moge wziac bat i zaczac gonic, albo kopniakami zapedzac, albo... A tak swoja droga, to tylu forumowiczow wykazalo sie wspanialym poczuciem humoru, refleksem, skojarzeniami w tylu watkach, a tylko w jednym prawie nikt nie chce sie udzielac... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 12.05.06, 17:16 Nie pyskuj tyle, tylko pisz ciąg dalszy Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 12.05.06, 17:35 Wymowka numer 1: Nie chce mi sie Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 12.05.06, 17:43 Nie bądź prosiaczek - dotyczy wynówki nr 1. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 12.05.06, 17:45 Dlaczego nie? Przynajmniej jestem w dobrym towarzystwie. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 13.05.06, 00:17 Wołoduchu, a co zrobić z taką osobą, co chce pisać, naprawdę - chce, ale gdy wreszcie wróci do domu i usiądzie przed komputerem, to zamiast męki twórczej zaczyna mieć senne wizje i powieki musi podpierać zapałkami? Na sztorc. Żeby chociaż przeczytać to, co inni napisali, nim się przewróci. Kopać leżącej nie wypada, więc chyba trzeba machnąć na nią ręką, jak myślisz? Trudno, przewróciła się, niech leży. Może się kiedyś pozbiera, a wtedy, jak się zaweźmie, zakasa rękawy, usiądzie, łbem zarzuci, połami od fraka - rryyp!... A nie, przepraszam, to ostatnie dotyczy raczej melo-, nie grafomanów) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 13.05.06, 00:28 Hmmm, o ile sie znam na muzyce, to jest chcialem powiedziec, medycynie, to opisalas ciezki przypadek przepracowania. Takiej osoby nie nalezy wiec kopac, ale ukochac, powiedziec mile slowko i wyslac na L-4. Niech odpocznie i pisze. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 13.05.06, 00:52 Uff... No, to czuję się nie tylko usprawiedliwona, ale również uspokojona. Bo to o mnie było, w takiej nieco zawoalowanej formie. Chyba trochę się bałam, że za to niepisanie, w końcu i mnie się od Ciebie dostanie) Obiecuję, że gdy tylko złapię oddech, znów dołączę do grona pisaczy. Z prawdziwą rozkoszą. Wiadomo - grafomani to lubią) Dziękuję Ci bardzo za dobre słowo. Porządny i miły z Ciebie ludź Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 13.05.06, 01:28 Tak wiec trzymam za slowo. Masz, jak do tej pory, wielkie zaslugi, ale do 2/3 sukcesu ciagle jeszcze daleko... W ogole staram sie nie czepiac (za bardzo) tych z zaslugami, ale, niestety co do tych bez... Nie, dzisiaj nic nie powiem. Kto chce wiedziec, niech przegladnie archiwum Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do Wołoducha 17.05.06, 02:16 A jednak. Strajkujesz. Tylko nie śpij na styropianie, bardzo Cię proszę... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do Wołoducha 17.05.06, 02:56 Nie strajkuje. Mam miesiaczke. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
groha Re: Do Wołoducha 21.05.06, 02:34 woloduch1 napisał: > Nie strajkuje. Mam miesiaczke. > Coś dłużej niż zwykle Cię ona trzyma. A może tylko tak mi się wydaje, bo czekam. A gdy się na coś czeka, to czas się dłuży. Przywykłam do towarzystwa naszych bohaterów przy porannej kawie, a tu Luśka się zakończyła, Dziadek nieobecny, nie ma na kim oka zahaczyć. Ech, życie, życie. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do Wołoducha 21.05.06, 03:20 Ano dluzej. Dawniej trwala 7-8 dni, obecnie okolo 12-tu. Wynika to z dwoch powodow: wzrasta ilosc danych do przeanalizowania oraz rozszerzenia zakresu analizy. Wydaje mi sie wiec, ze bede musial w sposob zdecydowany zmienic sposob wykonywania, co wiazaloby sie z koniecznoscia poprogramowania, a cos strasznie mi sie nie chce. Tym niemniej, uzywajac sportowego jezyka, jestem juz na ostatnim wirazu i jutro powinienem wyjsc na ostatnia prosta. Tak wiec sa szanse ze w poniedzialek, lub najdalej we wtorek dowiemy sie co sie u naszych dzielnych policjantow, rozrzuconych po calym swiecie, dzieje. Pozdrawiam Woloduch P.S. Zaraz, chwileczke! Co jest, jak pragne...! Luska sie skonczyla, ale dlaczego tylko mnie sie czepiasz? Przeciez leci jeszcze jedna saga! Dlaczego tylko ja mam op... zbierac? Krzysiek, do roboty! Odpowiedz Link
groha Re: Do Wołoducha 21.05.06, 11:03 woloduch1 napisał: > P.S. Zaraz, chwileczke! Co jest, jak pragne...! Luska sie skonczyla, ale > dlaczego tylko mnie sie czepiasz? Przeciez leci jeszcze jedna saga! Dlaczego > tylko ja mam op... zbierac? Krzysiek, do roboty! To ja tu wyrażam swoją tęsknotę najdelikatniejszymi słowy, a Ty mówisz, że się czepiam?? Och. Dziabnąłeś serce me. No i teraz się waham, co zrobić: cierpieć w milczeniu, czy naprawdę Cię opierniczyć. Ale skoro mam się nie czepiać, to trudno, wybieram to pierwsze. Idę cierpieć, a Ty pracuj. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do Wołoducha 23.05.06, 07:52 Opierniczyc? Za co? Za to ze i sam pisze i innych do pisania zachecam? Pocierpialas juz? Wiesz, cierpienie (podobno) uszlachetnia. Nie wiem, jak bardzo sie chcesz uszlachetnic, ale juz mi sie miesiaczka skonczyla, wiec z przyjemnoscia wrocilem do opisywania przygod Dziadka. Tyle tylko, ze, jak wiesz, bohaterowie zyja wlasnym zyciem i w nosie maja moje pomysly. Postacie, ktore mialy byc drugoplanowe pchaja sie na chama na plan pierwszy. I co mam z nimi zrobic? Kiedys myslalem o dziesieciu odcinkach, potem skorygowalem (niedawno) na czterdziesci, a teraz juz pecdziesiat moze byc za malo. Czyzbym mial ochote na zechcyka? Boze, ratuj! Byle nie tysiac! Bo byscie mnie wykleli! I tym pesymistycznym akcentem koncze dzisiejsza nasiadowke, pozdrawiajac wszystkich Woloduch P.S. Grohus, a Ty nie skrobnelabys czegos? Juz tak dawno nic Twojego nie widzialem. Ani Smitte. Ani Noteczki. No? Pieknie prosze... Odpowiedz Link
groha Re: Do Wołoducha 23.05.06, 11:02 woloduch1 napisał: > Opierniczyc? Za co? Za to ze i sam pisze i innych do pisania zachecam? Ależ Wołoduchu, to była jedynie alternatywna opcja, często występująca w chwilach trudnych: cierpieć, albo opierniczyć. Kogo i za co, nie ma żadnego znaczenia, byle ulgę przyniosło. Najczęściej dostaje się wtedy pierwszemu z brzegu, kto się pod rękę nawinie, niekoniecznie sprawcy cierpienia. Przykład: Ty mnie dziabnąłeś tym czepianiem, a ja, zamiast cierpieć w milczeniu, natychmiast zagroziłam Krzyśkowi, że go uduszę... ) P.S. Wciąż coś tam sobie piszę, ale czasu nie mam ni cholery, żeby to jakoś uładzić, by nadawało się dla ludzkiego oka. Im krótsza forma, tym większy reżim sobie narzucam, a tego, żeby mną moi bohaterowie rządzili, to absolutnie sobie nie życzę. Wszelkich rządzących mam powyżej kokardek. Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 18.05.06, 12:20 Groho! Pisanie dla Ciebie (choćby wyłącznie) to sama przyjemność Ostatnio mam mało czasu, więc nie zaglądami tu zbyt często ale udało mi się skończyć przygody Luśki. Mam nadzieję, że zakończenie Ci się spodoba Informuję jednocześnie, że sequeli (chyba) nie będzie! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 18.05.06, 13:34 Brawo! Otwieramy szampana? Kiedy spotkanie autorskie? Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 18.05.06, 14:16 Oczywiście, że otwieramy Szampan zawsze i wszędzie dobry jest! Co do spotkania to również chętnie Hm. osobiście też mi trochę szkoda się rozstawać z Luśką, ale chyba muszę dać jej chwilę wytchnienia od tajemniczych zdarzeń i robienia pierogów dla wygłodniałej sofry Odpowiedz Link
bumbecki Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 18.05.06, 14:10 żal rozstawać się z Luśką ... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 18.05.06, 16:44 April! Przyjmij najserdeczniejsze gratulacje! Nareszcie mamy dokonczona powiesc! Pozdrawiam Woloduch P.S. Czy Luska nie moglaby zajac sie polskimi politykami? Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 19.05.06, 01:03 Fanfary! Tru tuu tuu tuuuuuuuu!! Brawa! Kwiaty! I łzy wzruszenia... Nadejszła wiekopomna chwila... April, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że właśnie stałaś się bohaterką forum? Dzięki krótkiemu, a jakże wielkiemu słowu: "koniec"? Jesteś pierwszą osobą od zarania dziejów forum, której, jak dotąd, udało się je napisać pod faktycznie skończoną powieścią! Pierwsza! Jak Walentyna Tiereszkowa w kosmosie! Przechodzisz do historii, czujesz to? Tego nie można tak zostawić... To trzeba uczcić! Gdy tylko złapię oddech, postaram się uhorendować Twoje dzieło odpowiednim panegirykiem, bo jest tego godne. Dzisiaj już nie dam rady, bo padam lekko na pysk, więc pozwól, niech Cię chociaż uściskam! Jesteś wielka! Odpowiedz Link
april02 Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 19.05.06, 08:18 Dzieki, dzięki (tu kłaniam się w pas ) Luśka i politycy... Hm. Nie wiem czy dałaby im radę. Groho kochana, powieść (o ile można te moje wypociny nazywać takim szlachetnym mianem) została zakończona głównie dzięki Twojemu i Wołoducha wpływowi. Żadna powieść nie została na forum skończona?! Otóż nie, ja skończę! Zaparłam się jak osioł i skończyłam. Choć zdaję sobie sprawę z faktu, że zakończenie mogłoby być lepsze, ciekawsze i w ogóle... ale niestety mój szef (wszystko jego wina!) cholernik wraca dzisiaj z delegacji i bałam się, że nie zdążę W każdym razie za słowa uznania dziękuję i czekam na zakończenie, albo chociażby dalszy ciąg, przygód dziadka oraz Kisiela i spółki. Ps. Luśka udała się na zasłużony odpoczynek Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich czytających (i piszących też) 19.05.06, 12:12 Tak, tak, panowie. Czekamy. Uprzejmie proszę brać się do roboty i kończyć, co się tak pięknie zaczęło! P.S. A potem mają pretensje, że baby sprzątają im sprzed nosa coraz więcej smakowitych kąsków... ) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Do wszystkich piszących 5! 22.05.06, 15:10 Skończyłem pracę na dziś i biorę się za dalsze dzieje moich bohaterów. pcha mnie i ssie , choc szczerze wolalbym teraz napisac wiersz natchniony albo poemat idylliczny o Gururze, jej boskosci, cudownosci i efemerycznosci - bez ruszania charakterku ))) Może wyhaftuje jakiś obrus albo wydziergam serwetki z wplatanym bursztynem i zloze w podziece u stop Bostwa?! Kto mnie nauczy dziergac i haftowac ?? A moze sie po prostu oświadcze ? Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 22.05.06, 17:15 Idź za ciosem, zrób wszystko na raz i koniecznie napisz, czy zostałeś przyjęty A zamiast dziergania serwetek, co jest zajęciem wdzięcznym, aczkolwiek nieco mnisim, utkaj kilimek. Ale najpierw skończ przygody Kisiela i spółki, bo się w końcu zdenerwuję. A wtedy, choć lubię natchnionych wariatów, to nawet Twoje szaleństwo nie zdoła Cię uratować. Uduszę, jak babcię kocham. Na odległość) Odpowiedz Link
lol21ndm Re: Do wszystkich piszących 5! 23.05.06, 00:52 Pisz koniecznie dalej. Czekam z niecierpliwoscia. Co do Guruy to szanuje Ja bardzo i kocham za charakterek (oraz tworczosc), ale nie idola z Niej nie robie. Bostwem dla mnie nie jest - ja wierze w Jednego Boga. ) Mam natomiast prosbe - tutaj zwracam sie pokornie do drugiego watku Piszacych (tego, w ktorym obecnie jest 99 wpisow) - czy przed kolejnym dodaniem moglibyscie zastartowac nowy watek? Nie cierpie czekac, az mi sie ponad 100 watek zaladuje na wlasciwej stronie. Z gory dziekuje za pozytywne rozpatrzenie mojej prosby. Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 23.05.06, 10:15 Krzysiek, świetnie Ci idzie. Jeżeli kiedyś tego nie kupi Polskie Radio i nie wyemituje, jako słuchowisko, to będzie głupie. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Do wszystkich piszących 5! 23.05.06, 11:16 iiiii tam Polskie Radio! A BBC? A Holywood? )) Odpowiedz Link
groha Re: Do wszystkich piszących 5! 23.05.06, 11:34 No, patrz pan, ależ ja jestem mało światowa, nie pomyślałam o Hollywood. Ale to pewnie dlatego, że bardzo cenię sobie Twoją twórczość i trochę wyżej stawiam Ci poprzeczkę) Odpowiedz Link