A bo jakoś się namnozyło tych wątków o Autobiografii, ale to wątki
entuzjastycznie witające, ja chciałam się podzielić wrażeniami z lektury. Jak
ktoś nie chce sobie przyjemności psuć to niech nie czyta

))
1. Jakoś tak odmawiam przyjęcia do wiadomości komunikatu: "Się zestarzałam",
nie ma czegoś takiego jak starość. Kadłub przywiędły ale duch młody i tego się
będę uparcie trzymać do końca życia.
2. Panu Tadeuszowi się dostało równo, on to musi do Gury mieć cierpliwość anioła.
3. Nam się dostało miło, aż się normalnie poczułam wielce zaszczycona być
członkiem (acz średnio aktywnym, wiem

tak szacownego towarzystwa. Pomijając
fakt bycia na zdjęciu w tylu egzemplarzach książek

4. Na wkładce zauważyłam, że autobiografia ma być wznowiona cała w tym roku
ale tylko cztery zasadnicze tomy, przy czym ostatni ma mieć tytuł "Wtórna
młodość", ciekawe czemu tak i co w nim będzie i dlaczego aneks do wszsytkich
pozostałych nie będzie wydany.
5. Opis kuracji odchudzającej mnie wzruszył, bo wreszcie ktoś rozsądnie
podszedł do rzeczy.
6. Opis walki z wagą elektroniczną też mnie wzruszył bo miałam kropka w kropkę
to samo z elektronicznym termometrem.
O to tak na gorąco na razie.
Pozdrawiam wszystkich.