Dodaj do ulubionych

...zebranie lipcowe...

03.07.06, 15:44
...takie pytanka:
- czy będzie, czy też obowiązuje przerwa wakacyjna??
- kiedy będzie??? i dlaczego to nie jest sobota???
(te pytania oczywiście po to by móc z tego Śląska dotrzeć i jeszcze nie
musieć uciekać po pół godziny)
big_grin
Obserwuj wątek
    • dorka_31 Re: ...zebranie lipcowe... 03.07.06, 16:43
      Dołączam się do pytań koleżanki i równie ciekawa jestem odpowiedzi (bom także
      dojezdna, choć nie z tak daleka)
      • bumbecki Re: ...zebranie lipcowe... 03.07.06, 20:08
        hmmm przerw oficjalnych nie ma, spotkanie to 2 piątek miesiąca, ale są
        odstępstwa... i właśnie wnoszę o takie odstępstwo smile może spotkamy się w ten
        piątek ?? bo jeśli nie to Bumbecki znów nie dotrą na spotkanie (urlop 2
        tygodniowy zaczynamy w sobotę)
        • aganioq Re: ...zebranie lipcowe... 03.07.06, 20:56
          ...to może złożę wniosek o przełożenie na "po urlopie" bumbecki, też chciałabym
          być...a teraz to i z kasiorką ciężko i z wolnym czasem...
          • marrtawu Re: ...zebranie lipcowe... 03.07.06, 23:57
            Jeśli mam wtrącić swoje trzy grosze, to:
            Pierwszy grosz - w ten piątek nie mogę
            Drugi grosz - potem nie moge dopiero 28 bo mnie nie ma w kraju
            Trzeci grosz - Edeko, krętki nie przeczytałam, czy mam dalej Twoje
            błogosławieństwo na wyurlopowanie jej, czy mam przynieść?
            • bumbecki Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 00:09
              ad.drugiego grosza - jak dla nas ok smilemoże być 28 smile
              • aganioq Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 08:46
                ...28-my, no niechby...ale moze jednak 29-ty ??? smile
            • edeka5 Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 11:30
              marrtawu napisała:
              > Trzeci grosz - Edeko, krętki nie przeczytałam, czy mam dalej Twoje
              > błogosławieństwo na wyurlopowanie jej, czy mam przynieść?

              Urlopuj ją spokojnie.

              Czyżby praktyka na Cyprze wypaliła?
    • edeka5 Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 11:49
      W lipcu zgadzam się na każdy termin. Tylko na jaki się zgadzam???
      • g0p0s Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 13:16
        Pewnie na początku była dyskusja na temat dnia tygodnia przeznaczonego na
        spotkania. Ktoś pomięta, dlaczego wygrał piątek? Dla osób spoza W-wy może to
        być zaporowe. Dojazd na dziewiętnastą i powrót po 22. Sobota może być
        dogodniejsza.
        • bumbecki Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 13:27
          przeciwko sobotom było to, że się wyjeżdża lub ma się inne obowiązki, ale nic
          nie stoi na przeszkodzie żeby zrobić spotkanie w sobotę 29/07
          Kto za? Kto przeciw?

          smile)
          • g0p0s Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 13:38
            I jeszcze - kto się wstrzymał?
            Chyba ja się wstrzymam i zobaczę który termin wygra.
            • anmanika Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 13:51
              Generalnie rzecz biorac to w lipcu zawsze ktos z nas bedzie nieobecny niestetysad
              • aganioq Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 19:23
                ...ja zawsze za sobotą...pracuję nocami, i z piatku na sobote musze byc w
                pracy, a zaczynam tak kolo polnocy, czyli nie da rady, nawet wlasnym srodkiem
                transportu musialabym kolo 21-szej opuscic Wawe i szanowne grono sad(( ...
                • edeka5 Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 20:38
                  Nie raz były przenoszone spotkania TWCh ze względu na wzgląd. Najczęściej ze względu na okazjonalny czyjś przyjazd. Tak, że nie ma sprawy - tylko ustalmy konkretny termin.
                  Rozumiem, że w lipcu najlepiej byłoby spotkać się w sobotę, 29 lipca?
                  • bumbecki Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 21:02
                    jestem ZA x 2 smile)
                  • dorka_31 Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 21:46
                    Już miałam entuzjastycznie napisać, że TAK, ale właśnie sobie uświadomiłam, że
                    29-go mamy zaproszenie na wesele...
                    No cóż, dołączę do Was innym razem, a póki co będę obecna duchem smile)
                  • lylika Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 21:50
                    Jestem miejscowa i każdy termin mi odpowiada bo urlopu sama sobie udzielam czyli nie mam wcale. Jako nowicjuszka liczę na "otrzęsiny" na tym spotkaniu, żeby się poczuć pełnoprawnym członkiem grupy.
                    P.S. Mąż się pyta czy też może przyjść chociać nie jest forumowiczem a jedynie długoletnim kibicem prozy J. Chmielewskiej. Tyle tylko, że "otrzęsiny" chce wyłącznie oglądać.smile
                    • bumbecki Re: ...zebranie lipcowe... 04.07.06, 22:37
                      może przyjść, może smile)) nie będzie pierwszym "kibicującym" mężem smile)
                      • marrtawu Re: ...zebranie lipcowe... 05.07.06, 00:03
                        Edeko - wypaliła, wielką bombąsmile
                        29 z racji, że mnie nie ma i że są moje imieniny - absolutnie odpada. Dla mnie.
                        Ale w urodziny jestembig_grin
                        • marrtawu Re: ...zebranie lipcowe... 06.07.06, 00:10
                          To ja juz nie wiem. Niech ktoś coś powie, raz a dobrzesmile
                          • bumbecki Re: ...zebranie lipcowe... 06.07.06, 10:22
                            To ja też już nie wiem sad
                            • aganioq Re: ...zebranie lipcowe... 06.07.06, 17:47
                              ...no ja też nie wiem, 29-ty czy jednak inaczej???
                              ...bo wiecie jak mam przyjechać to chciałabym tak na pewniaka a nie na chybił
                              trafił smile
                              • marrtawu Re: ...zebranie lipcowe... 06.07.06, 18:37
                                Jedno już wiemy, na pewno w Kwintilisiesmile Dzięki Krzysieksmile
                                Jak przyjezdnym lepiej, bo ja jak nie w Kwintilisie to i tak kiedyś tam Was
                                dorwę. W pażdzierniku zapewne, jesienio złoto.
                                • mzrr21 Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 07:51
                                  Czy wy naprawdę spotykacie sie w tej szpulce? Odnosze wrażenie, że niema na to
                                  żadnych szans, przy takim niezdecydowaniu. Dołożę trochę oliwy, a czy nie można
                                  by zebrania zrobić np. w środę ?
    • 36krzysiek Re: ...zebranie lipcowe... 06.07.06, 14:00
      Lipiec - siódmy miesiąc w roku wg używanego w Polsce kalendarza
      gregoriańskiego, ma 31 dni.
      Nazwa miesiąca (wg Brücknera) (dawniej również lipień) pochodzi od kwitnących
      wówczas lip. Lipy notabene kwitną (obecnie) w czerwcu. Łacińska nazwa Iulius
      (zobacz: kalendarz rzymski) została zapożyczona przez większość języków
      europejskich. Nazwa Iulius została nadana na cześć Juliusza Cezara. Przedtem
      miesiąc nazywał się Quintilis.
    • stara.gropa Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 09:02
      Odbędzie się 29 lipca (sobota) o godz 18.00, w Fortecy, czyli tu:
      www.siesta.com.pl/forteca.php
      Kto za? Kto przeciw? Nie widzę. Jakieś pytania?
      • bumbecki Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 09:23
        to ja tylko dodam, że ... nas pewnie też nie będzie (sobota - więc pewnie
        wyjedziemy ... ale nic to, do sierpnia już niedaleko smile) może wtedy nam się uda
        spotkać z wami ... smile)
        • stara.gropa Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 09:28
          To w takim razie robimy przerwę wakacyjną i zobaczymy się we wrześniu.
          • mzrr21 Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 10:03
            Ponawiam pytanie. czy to nie mogłaby by byc na przykład środa?
          • bumbecki Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 10:27
            niee, to chyba zbyt radykalne posunięcie....
            • mzrr21 Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 10:56
              Dlaczego radykalne? Dzień jak dzień
              • bumbecki Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 10:58
                to nie było do środy tylko do odwołania całkowitego
                • mzrr21 Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 11:05
                  Nie chodzi mi o odwołanie czy też inne takie.
                  Pytam: Czy zebranie np. wrześniowe może się odbyć w środę? Czy naprawdę musi to
                  być piątek?
                  • stara.gropa Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 11:16
                    Środa raczej odpada. Wiekszośc osób pracuje do późna, już i tak przesunęliśmy
                    godzinę zebrania na 19.00, bo niektórzy nie mogli zdążyć.
                    Dlaczego upierasz się przy środzie, czy masz zamiar przyjechać na zebranie? Bo
                    wtedy kilkanaście osób musiałoby dostosować się do Ciebie.
                    • mzrr21 Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 11:41
                      Dla mnie piątek jest do kitu. Musiałabym nocować w Warszawie i wracać w sobotę.
                      Przeważnie raz w tygoniu jestem w warszawie i wtedy ewentualnie coś mogę
                      wymyślić, ale w piątek nie jest to możliwe.
    • mzrr21 Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 11:42
      Ja się nie upieram przy środzie tam było jak byk "np." czyli naprzykład
    • g0p0s Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 11:44
      Może zacznijmy od tego, kto jest zainteresowany udziałem. Potem jak
      zainteresowanym pasuje.
      1. Podnoszę łapkę w górę
      2. Mogę się dostosować
      • edeka5 Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 11:55
        Na spotkanie lecę zawsze jak mogę, bo chcę zawsze.
        W lipcu - dostosuję się do tzw ogółu.
        • jotka13 Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 12:11
          Ja też, ja też wink)
          Pasuje mi cały lipiec - chyba wink
          • dorka_31 Re: ...zebranie lipcowe... 07.07.06, 13:55
            Co do mnie to 29 - 30 lipca odpada (wesele w rodzinie)
            W sierpniu planuję urlop, ale nie wiem jeszcze kiedy.
            Poza tym, jestem dojezdna, więc wolałabym nie w godzinach późnowieczornych, bo
            ledwo dojadę, a już będę musiała wracać.

            ...Rany, ale ja grymaśna jestem...wink)
    • stara.gropa Ostateczny termin 07.07.06, 14:02
      Jak widać na przykładzie tego wątku, dopasowanie terminu do życzeń wszystkich
      uczestników zebrań jest niemożliwe. Zawsze ktoś będzie niezadowolony.
      Niniejszym zawiadamiam, że zebranie odbędzie się w piątek 28 lipca o godz
      19.00.
      Możemy podyskutować o tym, czy spotkamy się w Szpulce, czy w Fortecy.
      • jotka13 Re: Ostateczny termin 07.07.06, 14:05
        > Możemy podyskutować o tym, czy spotkamy się w Szpulce, czy w Fortecy.
        to już widzę następnych 50 wpisów...
      • g0p0s Re: Ostateczny termin 07.07.06, 14:05
        Czyli nie chcemy nikogo nowego...
        • stara.gropa Re: Ostateczny termin 07.07.06, 14:13
          Ratunku! Poddaję się!
          Czyli mamy zrobić zebranie w inny dzień niż piątek - może środasmile i wcześniej -
          o 15.00? I kto przyjdzie?
          G0p0s, Ty to umiesz wetknąć kij w mrowiskosmile))
          • asia.sthm Re: Ostateczny termin 07.07.06, 14:17
            O Jezusicku!!
            Jak te sojki za morze albo i gorzej
            wink
            • stara.gropa Re: Ostateczny termin 07.07.06, 14:19
              Idę strzelić sobie w łeb.
              Przynajmniej ruch na forum jest!
              • g0p0s Re: Ostateczny termin 07.07.06, 14:26
                Nie strzelaj! Służba zdrowia i tak ma od chlery roboty. Ja tylko proponowałem,
                żeby się PT publiczność wypowiedziała co do terminu. Piątek wieczorem eliminuje
                ludzi spoza W-wy (z niezwykłym wyjątkiem Mariurzki). Spotkania są mniej walne
                niż kiedyś i może warto zadbać o to, żeby nowe osoby mogły dotrzeć.
                • stara.gropa Nowy termin 07.07.06, 14:29
                  G0p0s, litości!
                  Mam pomysł, od tego momentu kolega G. zajmie się ustaleniem daty i miejsca
                  spotkaniasmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))).
                  Wcześniejsze ustalenia są nieaktualne.
                  Zaczynamy od początku.
                  • mzrr21 Re: Nowy termin 07.07.06, 14:31
                    To ja mam propozycję godz. 10.00 Dworzec Centralny - będę miała pretekst żeby
                    się szarpać w generalnej
                    • asia.sthm Re: Nowy termin 07.07.06, 14:36
                      Kwartetu smyczkowego wam tu jeszcze brakuje
                      tongue_out
                      Ten od April juz z mamra wypuscili, zawolac ich wam?
                  • g0p0s Re: Nowy termin 07.07.06, 14:35
                    Nieeeeeeeeeeeeeeee!
                    Zaszczytnej nominacji nie przyjmujęsmile)
                    Dotychczasowe ustalenia są takie, że Edeka, Jotka i ja godzimy sie na dowolne
                    terminy. Inni wyliczyli przeszkody. Stara.gropa zaordynowała 28. Jakie są
                    kolejne głosy?
                    • stara.gropa Re: Nowy termin 07.07.06, 14:41
                      Nie ma przeproś, nie ma zlituj. Do roboty Kolego. Organizujemy, ustalamy,
                      zatwierdzamy.
                      smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • jotka13 Re: Nowy termin 07.07.06, 14:43
                        Wykrakałam wink)
                      • stara.gropa Re: Nowy termin 07.07.06, 14:44
                        Pa. Idę do domu.
                        G0p0s tu rządzi.
                        • g0p0s Re: Nowy termin 07.07.06, 15:39
                          A chała, nie rządzi.
                          Niech się chętni deklarują, a potem Stara.gropa podejmie jedynie słuszną
                          decyzję.
                          • edeka5 Re: Nowy termin 07.07.06, 15:43
                            Bunt na pokładzie?
                            1. Szef ma zawsze rację.
                            2. Jak Szef nie ma racji, patrz punkt 1.
                          • aganioq Re: Nowy termin 07.07.06, 16:37
                            ...no to ja powtarzam się po raz kolejny, chętnie będę nawet na każdym
                            zebraniu, jeśli będzie ono w SOBOTĘ...która to będzie sobota jest mi obojętne
                            (poza pierwszą sobotą w każdym miesiącu, wtedy z reguły kasiorka stoi na
                            przeszkodzie, bo wypłata dopiero koło 10-go)...a jak zadecyduje szanowne
                            gremium tak będzie, najwyżej poczekam na inny, jednak bardziej pasujący mi
                            termin (niestety na razie wyłącznie soboty, jak coś się zmieni dam natychmiast
                            znać)
                            • dorka_31 Re: Nowy termin - teraz ja 07.07.06, 17:25
                              Mam podobne zdanie. Nie wiem czy ktoś mnie poprze, ale ja uważam, iż jakaś
                              Osoba Decydująca powinna wyznaczyć jedyny i niezmienialny termin oraz miejsce
                              (bo zupełnie się pogubimy). Po czym, kto będzie mógł, ten się stawi (w końcu
                              każdemu może nawet w ostatniej chwili coś się zmienić), a kto nie będzie mógł,
                              ten stawi się innym razem (ewentualnie wyśle do Grohy swoje zdjęcie i zostanie
                              założony kolejny album, żeby sobie można było się nawzajem pooglądaćwink)). Kto
                              zaś nie będzie wiedział jak trafić - ten zapyta.

                              ...Skończyłam...
                              • marrtawu Re: Nowy termin - teraz ja 07.07.06, 22:55
                                Wg prośby Goposa: wyjeżdżam dopiero 27, każdy dzień mi pasuje, ew. może być
                                poślizg czasowy.
                                W Fortecy chodzę na urs tańca, przy okazjismile
                                I popieram pomysł, żeby zrobić wtedy, kiedy nowym pasuje.
                                • lylika Re: Nowy termin - teraz ja 07.07.06, 23:25
                                  No to teraz ja mam problem ale nie z terminem tylko z wiekiem. Ja już jestem bardzo stara gropa i mój mąż "odpowiednio". A zobaczyłam teraz na wizytówkach jak wyglądają bumbecki i sloogi i wszystko mi opadło. My nie będziemy do Was pasować. Sami młodzi ludzie. Chyba sie oddam do uśpienia, taki obciach. Sama nie wiem co robić.
                                  • groha Re: Nowy termin - teraz ja 07.07.06, 23:47
                                    Hihihi, ale się uśmiałamsmile))
                                    A gdzie święte słowa Gurui: starości nie ma, nie było i nie będzie oraz: kadłub
                                    przywiędły, ale dusza młoda? Dzięki którym - tutaj sami młodzi. No, może
                                    niektórzy troszkę mniej, ale jednak. I tego się trzymamy, choćby nie wiem co.
                                    Więc podnoś szybko to, co Ci opadłosmile)
                                    • bumbecki Re: Nowy termin - teraz ja 08.07.06, 00:22
                                      smile) wiesz lyliko, bumbecki tylko tak wyglądają (ale dziękujemy za komplement),
                                      poza tym to zdjęcie jest z przes 5 lat...
                                  • edeka5 Re: Nowy termin - teraz ja 08.07.06, 00:51
                                    lylika napisała:
                                    > Ja już jestem bardzo stara gropa

                                    Swojego czasu chciałam zabrać naszej Szefowej nick "Stara Gropa" czując się bardziej do niego powołana, ale za nic nie chciała się zgodzić. Tak że jest tylko jedna Stara Gropa i koniec, innych nie ma i nie będzie.
                                    • mariurzka Re: Nowy termin - teraz ja 08.07.06, 14:20
                                      Wiem, że to będzie jęk wołającego na puszczy, ale czy ktoś nie mógłby ustalić
                                      czegoś konkretnie? G0p0s, weźże sprawy w swoje ręce i ustal coś samowolnie,
                                      skoro Ci już tę władzę dali, bo bym chciała przyjechać i już się całkiem
                                      pogubiłam. Bo jak nie, to zostaje mi jedynie spotkanie wyjazdowe z Bumbeckimi
                                      na moim ukochanym Roztoczusmile
                                      A propos moich obecności na spotkaniach piątkowych (to do Ciebie G0p0s) - swego
                                      czasu specjanie ustawiłam sobie plan zajęć na piątek tak, aby móc złapać
                                      połączenie najpierw do Lublina a potem do stolicysmile To jest dopiero poświęcenie
                                      dla szczytnych ideałów, nie? smile
                                      Pozdrówki aktualnie z dusznego Lublina!
                                      M.
                                      • edeka5 Re: Nowy termin - teraz ja 08.07.06, 14:39
                                        Mariurzka przyjeżdżaj, tylko pilnuj kierowcy po drodze, żeby rozważnie jechał.
                                        Dzisiaj koło mojej pracy był tragiczny wypadek busika z Roztocza.
                                        • mariurzka Re: Nowy termin - teraz ja 08.07.06, 15:10
                                          Oj niedobrze Edeko, niedobrze... żeby tylko z tego powodu całkiem kursów
                                          busików nie wstrzymali...Muszę zasięgnąć informacji na ten temat.
                                          A co do przyjazdu: fajnie, pięknie, ja przyjechać mogę ino dalej nie wiem
                                          kiedy, gdzie, o którejsmile
                                          • kasiakaz1 Re: Nowy termin - teraz ja 08.07.06, 15:29
                                            Mariurzka, nie ma obaw, wstrzymanie kursów busików spowodowałoby totalny
                                            paraliż komunikacyjny... A kierowcy zawsze trzeba pilnować, zwłaszcza na trasie
                                            Lublin - Wawa, bo niektórzy usiłują pobić rekord szybkości... Pozdrów duszny
                                            Lublin ode mnie smile
                                            To kiedy, gdzie i o której to zebranie???
                                            • marrtawu Re: Nowy termin - teraz ja 08.07.06, 21:45
                                              Jedno wiemy - siódmego się nie odbyło. Drogą eliminacji niewiele zostaje dnismile
                                              Ale w końcu komu jakie dni pasują? Bo jak się wkurzę, to ja coś ustalę.
                                              Czy takie rozprężenie było kiedykolwiek odnotowane w historii TWCh?
                                              • mariurzka Re: Nowy termin - teraz ja 08.07.06, 22:50
                                                Chyba nie Marrtosmile Ale to pewnie przez ten potworny upał który ogłusza, ogłupia
                                                i pchasmile Do wody i zimnych napojów oczywiściesmile A może spotkanie lipcowe w
                                                jakimś przyjemnym i chłodnym miejscu? Takiej grocie solnej na przykład? Albo
                                                basenie z przyjemną i chłodną wodą? Oj chyba wszyscy by szybko doszli do
                                                porozumieniasmile
                                            • mariurzka Re: Nowy termin - teraz ja 08.07.06, 22:58
                                              kasiakaz1 napisała:

                                              > Pozdrów duszny
                                              > Lublin ode mnie smile

                                              No i widzisz, nie zdążyłamsad Pozdrowić oczywiście. Jak to pisałam to jeszcze
                                              przebywałam na rozgrzanym czwartym piętrze wiadomego bloku, ale twojego posta
                                              przeczytałam niestety dopiero po powrociesad Ale myślę, że oni czują się
                                              pozdrowieni i taksmile
                                              Jak tam upały w Poznaniu? Żyjesz czy wegetujesz? smile)
                                              • marrtawu Re: Nowy termin - teraz ja 09.07.06, 00:29
                                                Luuuuudzie!!!!!!!!! Gdzie Wy wszyscy są???? Bo się zaraz okaże, że sama ze sobą
                                                się będę spotykać, a wtedy termin naprawdę nie gra roli.
                                                • aganioq Re: Nowy termin - teraz ja 09.07.06, 10:01
                                                  ...ja się już wypowiadałam, jeśli będzie to sobota (obojętne która) to Katowice
                                                  usłyszą ryk radości (z 11-go piętra daleko poniesie)...jeśli nie to przyjadę
                                                  kiedy indziej, ale ustalcie coś wreszcie smile ...
                                                • edeka5 Re: Nowy termin - teraz ja 09.07.06, 12:19
                                                  Marta, jest impas - część wogóle nie może, część się dostosuje do wszelkich terminów. Podejmij decyzję o terminie spotkania, tak żeby Tobie odpowiadał smile
                                              • kasiakaz1 Re: Nowy termin - teraz ja 09.07.06, 14:05
                                                Wegetuję... A znajome czwarte piętro być może odwiedzę sama osobiście
                                                niedługo smile
                                                • kasiakaz1 Re: Nowy termin - teraz ja 09.07.06, 14:11
                                                  To było do Mariurzki, nie wiem dlaczego mi tu się wkleiło, jeszcez nie
                                                  opanowałam sztuki odpisywania tak, żeby odpowieź się znalazła tam gdzie
                                                  trzeba...
                                                  A moze jednak spotkanie plenerowe? Najlepiej nad jakąś wodą. Jest jakaś kałuża
                                                  w okolicy Stolicy?
                                      • g0p0s Re: Nowy termin - teraz ja 10.07.06, 16:01
                                        Doceniam poświęcenie, bo do Lublina masz że (c)ho, (c)ho. Gdyby w TWCh były
                                        stopnie lub odznaczenia, do należałby się Tobie awans lub wyróżnieniesmile
    • g0p0s d. E. Wedel 09.07.06, 16:40
      Z analizy wypowiedzi wynika, że najmniej strat w uczestnikach dostarczy data
      22.07, o ile oczywiście zebranie lipcowe ma być w lipcu, a nie w innym
      miesiącusmile).
      Z uwagi na przyjezdnych godzina wcześniejsza - 15:00.
      Nie jestem miłośnikiem Szpulki, ale po pierwsze primo w ogródku można wytrzymać
      (chyba, że założą nagłośnienie), po drugie primo tam się spotkania zaczęły, po
      trzecie primo łatwo trafić i dojechać.
      Podsumowując, moja propozycja wygląda tak:
      Spotkanie lipcowe odbędzie się w sobotę 22, o godzinie 15, w Szpulce (teraz
      Podobno) pl. 3+ 18 (w ogródku przed lokalem).
      Nie wiem czemu to wcześniej nie zostało powiedziane, ale wszystkich chętnych
      zapraszamy. Nie ma co panikować z jakiegokolwiek powodu! Nikt jeszcze nie
      uciekłsmile. Hasło rozpoznawcze: szkorbutsmile

      A tak w ogóle, to w poniedziałek złożę dymisję ze stanowiska. Uważam, że Pani
      Prezes jest najlepszą kandydaturąsmile))
      PS.
      Na inne stanowiska nie dam się TWCh namówićsmile)
      • lylika Re: d. E. Wedel 09.07.06, 16:52
        Chwalić Boga, podskakując - coś już wiemy. Tylko czy to aby pewne?
        • marrtawu Re: d. E. Wedel 09.07.06, 17:09
          Wpisane w kalendarz. Na banksmile
          Dzięki, Goposie.
          Pani Prezes bęcki dostanie za zaniedbywanie nas, malutkichbig_grin
          I naturalnie - zapraszamy!
          Jak ja się cieszę, że znowu Wasze buźki promienne ujrzę.
      • her_mina Re: d. E. Wedel 09.07.06, 18:58
        g0p0sku -ujęte kalamburowo lub prawie wink) data adekwatna do miejsca.
        No i ze względu na wzgląd taki, że my "nowe"
        otrząść się gdzieś w końcu musimy, a o wkupieniu nie wspomnę...

        p.s.hasło znane. Odzew?
        • edeka5 Re: d. E. Wedel 09.07.06, 21:09
          her_mina napisała:
          > p.s.hasło znane. Odzew?

          Oczywiście - lumbago smile
          • mzrr21 Re: d. E. Wedel 10.07.06, 07:38
            Przyjemnej zabawy !!!!
      • stara.gropa Re: d. E. Wedel 10.07.06, 07:52
        No, brawo! Nie ma to, jak męska ręka (na klawiaturze).
        • edeka5 Re: d. E. Wedel 10.07.06, 09:06
          Sprawdziłam telefonicznie, czy w soboty Szpulka jest czynna o 15 - jest.
          Zaklepałam dla TWCh stolik na dworzu - 22 lipca g. 15
          • aganioq Re: d. E. Wedel 10.07.06, 11:12
            ...NO NARESZCIE smile)) I SOBOTA smile)) ...do zobaczenia big_grin
          • dorka_31 Re: d. E. Wedel 10.07.06, 11:30
            To może jeszcze wywieście na tym stole jakąś flagę, albo co, żeby ci, co Was
            jeszcze z twarzy nie znają mogli jakoś rozpoznać (bo tak do każdego stolika
            podchodzić i mówić "szkorbut, szkorbut", to chyba trochę głupio...wink)
            Potem, jak już się wszyscy zbiorą, to będzie z daleka widać, że ta
            różnowiekowa, najweselsza grupa, to Wy, ale tak na początek, jak ktoś z
            nowicjuszy dotrze wcześniej, to co?
            • g0p0s Re: d. E. Wedel 10.07.06, 11:42
              Wygląda na to, że termin został zaakceptowany.
              > podchodzić i mówić "szkorbut, szkorbut", to chyba trochę głupio...wink)
              Dlaczego? Zawsze to jakieś nowe znajomoścismile)
              • mzrr21 Re: d. E. Wedel 10.07.06, 11:58
                Warszawiakom wszystko jedno
                • g0p0s Re: d. E. Wedel 10.07.06, 15:58
                  Ale co my na to poradzimy, że z okolic Warszawy jest najwięcej ludzi? A w dzień
                  roboczy przed wieczorem trudno się wyrwać z obowiązków. Możesz wyłapywać
                  członków TWCh odwiedzających Kraków.
            • edeka5 Re: d. E. Wedel 10.07.06, 15:17
              dorka_31 napisała:
              > bo tak do każdego stolika
              > podchodzić i mówić "szkorbut, szkorbut", to chyba trochę głupio...wink)

              Co za głupio? Proszę poczytać jak się rozpoznawaliśmy na pierwszym spotkaniu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=9190276&v=2&s=0
              Zresztą podobnie było rok temu w Mozaice i na lotnisku.
              • dorka_31 Re: d. E. Wedel 10.07.06, 15:31
                Dzięki za linka, ale już chyba wolałabym czerwoną chusteczką machać niż wołać
                do każdego "szkorbut, szkorbut". Jeszcze by mi w zęby zaczeli zaglądać...
                Jakby co, to książkę jakąś ze sobą wezmę (i bedę rozpoznawalna) albo obsługi
                się będę czepiać smile)
                • edeka5 Re: d. E. Wedel 10.07.06, 15:37
                  Obsługa to już nas zna. Czekamy kiedy założą tablicę "tych państwa nie
                  obsługujemy" smile))
                  • groha Re: d. E. Wedel 10.07.06, 16:10
                    Ja tam mogłabym wołać "szkorbut", machać czerwonym szaliczkiem, a nawet
                    wyścielać piernatami Plac 3+ i rozbierać przechodniów z odzienia wierzchniego,
                    gdyby zaszła taka potrzeba. Co miesiąc, za każdym razem, wszystko jedno gdzie i
                    o której godzinie. Gdybym mieszkała w Warszawie, rzecz jasna. A tak, to tylko
                    żal mi ściska d... tego no, dużo mi ściska. Pozostaje tylko kupno latającego
                    środka transportu, lepszego niż miotła, lub przeprowadzka. Chyba trzeba w końcu
                    wybudować coś w rodzaju "Domu Chłopa", żeby się całe TWCh zmieściło... smile)
                    • g0p0s Re: d. E. Wedel 10.07.06, 16:15
                      Jak wygramy tę kumulację na którą polujemy, to wybudujemy siedzibęsmile Najlepiej
                      na kółkach, do spotkań w różnych regionach naszego pięknego kraju. Koleżanka
                      Groha już od roku miga się od regulaminowych spotkań. Z tą nogą to też nie
                      wiadomo jak jestsmile
                      • groha Re: d. E. Wedel 10.07.06, 16:41
                        g0p0s napisał:

                        >Koleżanka Groha już od roku miga się od regulaminowych spotkań. Z tą nogą to
                        też nie wiadomo jak jestsmile

                        A Kolega naraża mi się celowo, czy przypadkiem? smile) Chyba, że tęskni, to
                        rozumiem, hihi. Czyli - przylatuję i rzucam się z tym gipsem na szyjkę...?? smile))
                        • g0p0s Re: d. E. Wedel 10.07.06, 16:49
                          Przypadkiem. Co do rzucania się, to po oglądaniu meczów w piłkę kopaną nie
                          chcę, żeby ktoś się na mnie rzucał. I to jeszcze uzbrojony w gipssmile
                          • groha Re: d. E. Wedel 11.07.06, 00:48
                            g0p0s napisał:

                            > Przypadkiem. Co do rzucania się, to po oglądaniu meczów w piłkę kopaną nie
                            > chcę, żeby ktoś się na mnie rzucał. I to jeszcze uzbrojony w gipssmile

                            W pełni Cię rozumiem. Mnie wystarczył jeden mecz. Powstrzymam się więc z
                            przyjazdem i rzucaniem. Przynajmniej do zdjęcia gipsusmile)
                • g0p0s Re: d. E. Wedel 10.07.06, 15:53
                  Kurcze, był taki fajny wątek przed spotkaniem w Mozaice, ale się zapadł. Były
                  tam propozycje podtrzymujące na duchu tych, co pierwszy razsmile
                  Idź Dorka w szkorbutsmile
                  • edeka5 Re: d. E. Wedel 10.07.06, 19:44
                    A tak wyglądały przygotowania do spotkania w Mozaice:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=27995700&v=2&s=0
                    Przyszło wtedy kilka nowych osób i niektóre nawet do dziś dnia przychodzą.
                    Goonia, kiedy będziesz wizytowała warszawskie krze???
                    • marrtawu Re: d. E. Wedel 10.07.06, 21:49
                      To ja jeste ci niektórzysmile Musiałam się pochwalić!
                      • lylika Wizytowałam dziś "Podobno" 11.07.06, 00:17
                        Byłam z grupą. Mieszaną. Wrażenia jutro bo dziś padam z nóg i rąk.
                        Będzie dłuższe opowiadanie. Pozdrawiam.
      • g0p0s Re: d. E. Wedel 14.07.06, 11:33
        Podciągam, gwoli przypomnienia. Gdzieś się Aganioq i Her_mina nam zapodziały.
        Hop hop!
        • aganioq Re: d. E. Wedel 15.07.06, 17:43
          ...ja się nie zapodziałam, ale miałam baaardzo ciężki tydzień w pracy, dziennie
          po 10-12 godzin (a w zasadzie w nocnie a nie dziennie),a potem każda wolna
          chwilunia była wykorzystywana na sen i stąd moja ostania absencja, ale jestem
          jestem big_grin
          • stara.gropa Re: d. E. Wedel 18.07.06, 11:32
            Mam nadzieję, że nasza nowa zdobycz forumowa - Lylika, zaszczyci swoją
            obecnością zebranie TWCh. To już w sobotę.
            Wszyscy nowi forumowicze będą mile widziani.
            Dla rozpoznania będę powiewała przy stoliku czerwoną apaszką.
            • asia.sthm Re: d. E. Wedel 18.07.06, 11:35
              ..samo powiewanie nie wystarczy, trzeba szkorbuta w to wmieszac.
              Lumbago samo wyplynie jak oliwa sprawiedliwa.
            • dorka_31 Re: d. E. Wedel 18.07.06, 11:41
              Ja planuję być smile)
              Mam nadzieję, że trafię i jakoś Was rozpoznam. Jakby co, może zabiorę ze sobą
              jakąś książkę Guruy i będę ją niosła na widoku. Jak zobaczycie kogoś
              rozglądającego się niepewnie i ściskającego w rękach książkę, to machajcie wink)
            • dorka_31 Re: d. E. Wedel 18.07.06, 11:42
              I jeszcze jedno, czy ktoś przewiduje zabranie aparatu fotograficznego? Jakby
              co, to ja mogę robić za fotoreportera...wink)
            • g0p0s Re: d. E. Wedel 18.07.06, 11:43
              Aganioq, Her_mina i każdy inny chętny też są oczekiwani. A jak się pogada
              załamie, to trzeba nas szukać w środku - prosto i na prawo.
              • g0p0s Re: d. E. Wedel 18.07.06, 11:44
                Skleroza - Dorka. Tj. moja sklerozasmile
      • dorka_31 PYTANKO 19.07.06, 10:01
        Warszawiacy pomóżcie!

        Właśnie się dowiedziałam, że pociągi kursują tylko do stacji W-wa Zachodnia (bo
        jest remont tunelu). Jak stamtąd dojechać jak najbliżej miejsca naszego
        spotkania?? Planowałam jechać na Powiśle (stamtąd to już bliziutko), a z
        zachodniego to jednak trochę daleko... Żeby choć Centralny, ale tak...

        Może ktoś ma jakiś pomysł?
        • stara.gropa Re: PYTANKO 19.07.06, 10:54
          Na Dworcu Zachodnim musisz wsiąść do jakiegokolwiek autobusu jadącego Alejami
          Jerozolimskimi np. 127 i albo dojechać do skrzyżowania Alej z Marszałkowską, a
          potem na piechotę, albo po drodze przesiąść się do autobusu zastępczego, który
          jeździ Alejami od pl. Starynkiewicza do Dw. Wschodniego i ma przystanek przy
          Muzeum Narodowym. Plan przystanków tego autobusu jest na stronie www.pkp.pl
          • g0p0s Re: PYTANKO 19.07.06, 11:10
            Warianty pozostałe:
            a/ 127, 130, 128 - do pl. Zawiszy i tam w każdy tramwaj do Smyka lub ronda de
            Gaulle'a (taka sama droga w zasadzie)
            b/ 517 bezpośrednio do de Gaulle'a (Muzeum Narodowe) - przed 15 jeździ co 10
            min.
            Szczegóły www.ztm.waw.pl
            • dorka_31 Re: PYTANKO 19.07.06, 11:25
              Dzięki wielkie za porady smile)
              Szkoda, ze te zastępcze nie jeżdżą od zachodniej... Ale nic to, albo bedę
              takiego szukać, albo ta linia 517. No, chyba że będzie piękna pogoda, a ja bedę
              mieć dużo czasu, to wtedy podjadę sobie do Centralnego, a potem spacerkiem...
              • aganioq Re: PYTANKO 19.07.06, 21:20
                ...a ja mam inne pytanie, ile z reguły trwają zebrania??? nie zebym miala sie
                znudzić, ale dlatego, że nie mam szans zdążyć na pociąg który dowiózłby mnie
                przed 15-ta do wawy...
                • marrtawu Re: PYTANKO 19.07.06, 23:55
                  Jak się spotykaliśmy o 19 to trwało minimum dwie godziny, z reguły chyba około
                  trzech, wszyscy zaczynają ziewać o 22smile
                  A teraz, skoro ma być tyle nowych buziek i atrakcji....
                  Na którą możesz przybyć?
                  • lylika Re: PYTANKO 20.07.06, 07:55
                    marrtawu napisała:

                    > A teraz, skoro ma być tyle nowych buziek i atrakcji...
                    Pisałas jeszcze cos o nowych twarzyczkach.
                    U mnie możesz liczyć wyłącznie na "rozdyźdany klabzdron". Chyba przyjdę w woalce.
    • edeka5 Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 11:50
      Będę, ale mogę się spóźnić. Mam sobotę pracującą do 15.30 - może uda mi się
      urwać.
      • lylika Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 14:54
        Będę, oczywiście, z pewnością będę i z przyjemnością. Coś tylko muszę wymyślić żebyście mnie od razu rozpoznali. Prawdopodobnie będzie to stara peruka ciotki i gumiaki a... i jeszcze zdefasonowana garsonka. Kolorki muszę dobrać jakieś wściekłe. Wielki parasol mam.
        • dorka_31 Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 14:57
          Proponuję transparent z napisem: "SZKORBUT!" wink)
          • lylika Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 15:00
            dorka_31 napisała:

            > Proponuję transparent z napisem: "SZKORBUT!" wink)
            Wolę, żebyście mnie rozpoznali po przebraniu niż po transparencie.
          • edeka5 Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 15:50
            dorka_31 napisała:
            > Proponuję transparent z napisem: "SZKORBUT!" wink)

            Taki transparent już przetrenowałyśmy z Klarysą na lotnisku Okęcie witając
            Lol21ndm. Ludzie mieli zabawę i zagwozdkę czemu szkorbut.
        • g0p0s Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 15:01
          Spoko, poznamy. Nie wiem po czym, ale się udasmile)
          • dorka_31 Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 15:03
            Jak to po czym? Po roziskrzonym wzroku i uśmiechu od ucha do ucha smile)
    • 36krzysiek Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 16:26
      a gdzie to zebranie? kiedy? i dlaczego?
      • lylika Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 16:48
        Siadaj, dwója, nie czytałeś!
        Jak przeczytasz, przyjdź do poprawki.
      • dorka_31 Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 18:49
        36krzysiek napisał:

        > a gdzie to zebranie? kiedy? i dlaczego?

        Juz informuję:
        - gdzie? - w Szpulce, na Placu Trzech Krzyży
        - kiedy? - najbliższa sobota, godz. 15.00
        - dlaczego? - ...(tu wstaw sobie swój powód, dla którego chcesz się z nami
        spotkać, bo takiej ewentualnosci, że nie chcesz to nie biorę pod uwagę!)
        Coś jeszcze?

        ...No to czekamy! wink)
        • lylika Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 19:08
          Dorka za podpowiadanie uwaga do dzienniczka i minus. On miał sam przeczytać i stawac do poprawki. Żeby mi się to na drugi raz...
          • dorka_31 Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 20:58
            No wiesz! Ja chciałam dobrze, a Ty mi tu tak od razu.....
            • lylika Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 21:17
              Wcale nie od razu tylko po godzinie i 50 minutachsmile
              • lylika Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 21:18

                Przepraszam, błąd. Po 19 minutach.smile))
                • lylika Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 21:19
                  Masz na przeprosiny.
                  epod.usra.edu/archive/images/icecrystals.jpg
                  • dorka_31 Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 22:58
                    Jejjjju... zmroziło mnie... wink))
                    • marrtawu Re: ...zebranie lipcowe... 18.07.06, 23:54
                      Nie, żebym mówiła hop, ale Edeko!!! Powoli finiszuję z Krętkąsmile
                      W sobotę, jest szansa, ze dostaniesz z powrotem z ogromnym podziękowaniem.
                      Aha, bo mi się przypomniało i nie wiem gdzie wpisać - już znalazłam, kto
                      spotykał się w kawiarni na placu na Rozdrożu:
                      Depozyt: Tadzio i Elżbieta.
                      Ha!
                      Nikt mi nie chciał wierzyć, satysfakcję teraz mamsmile
                      Krzysiek, nie wymiękaj, przychodź. Rózgi nie będzie za nieodrobione lekcje.
                      Ciekawa jestm nowych twarzyczek....
    • kasiakaz1 Do sekcji poznańskiej 20.07.06, 10:39
      Kto jedzie? I jakim środkiem transportu? Jak zamierza wracać itd. Ja bym
      chętnie przyjechała, tylko że ostatnio nic nie robię tylko rozbijam się
      samotnie pociągami po całej Polsce i mam dosyc tego środka transportu.
    • 36krzysiek Re: lylika 20.07.06, 13:46
      Po usadzeniu w oslej lawce i dwoi na polrocze chcialbym sie wytlumaczyc.
      Przeczytalem od deski do deski caly watek. Gdyby w taki sposób umawialy sie
      wrogie armie, to na swiecie nie byloby wojen hihihihihihihi wiem, zlosliwe
      bydle przeze mnie przemawia wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka