Dodaj do ulubionych

Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie...

28.07.06, 14:01
..na zewnątrz jest 35 stopni, sucho i gorąco i życ się odechciewa. Gorąco
jest na zewnątrz i gorąco jest w pracy/w domu. Na dodatek macie gorączkę,
boli Was głowa, gardło boli tak, że nie mozna przełykać. Koszmar nie?

A teraz otwórzcie oczy. Nie jestescie chorzy, więc dokucza tylko ten upał.
Ulga, prawda? wink
A choroba dotyczy mnie, tempraturę mam 37.5 i zaraz zgubię głowę;-((( I tak
już od środy...Idę po herbatkę z cytryną, kto się dołączy?
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 14:13
      Podczas letnich upałów dwukrotnie zorganizowałem sobie zapalenie oskrzeli z
      temperaturką 38-39 i lepiej. Nie polecam.
      Wracaj szybko do zdrowia, pogoń choróbsko.
    • xkropka Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 14:13
      Od tygodnia mam takiego stwora w domu - z nosa mu się leje, kaszle i chrypi.
      Wczoraj w końcu poszedł do lekarza...
    • aggie9 jeśli tylko..... 28.07.06, 14:14
      mrożona to ja bardzo chętnie smile))
      • maalza Re: jeśli tylko..... 28.07.06, 14:39
        aggie9 napisała:

        > mrożona to ja bardzo chętnie smile))

        Ja musze gorąca, ale dla Ciebie może byc mrożona. Co kto lubismile
        A o tym sposobie z kozakami pomyslę, dzięki Krzysiek!
    • 36krzysiek Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 14:18
      ja mialem przy temp. 35 za oknem i jakies 43 w domu katar taki ze na oczy nie
      widzialem. a katar to dla mnie najstraszniejsza choroba na swiecie. a na upal
      najlepsze jest ubrac sie w cieple gacie sweter puchacza czapke kalesony i
      kozaki, postac na sloncu 15 minut, a potem sie rozebrac z tego wszystkiego smile)
      • dorka_31 Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 14:31
        Ja w taki upał współczuję zwierzakom. One przecież jeszcze futro mają na sobie!
        Moja psica ledwo łazi i nawet na spacer nie wychodzi w ciągu dnia tak chętnie
        jak zawsze (no, chyba ze jedziemy nad wodę...)
    • groha Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 14:39
      Matko kochana... Strasznie Ci, Małżo, współczujęsad Choroba klimatyzatorowa Cię
      dopadła, nic innego. Schładzaj się delikatnie wilgotnymi ręcznikami (poważnie
      mówię), a ja macham do Ciebie wszystkimi rękami i robię wiatr, żeby Ci duszno
      nie było. A Ty leż sobie, jak jaśnie pani i szybciutko zdrowiejsmile
      Nie widząc wcześniej tego wątku, właśnie odgrza... tfu, odświeżyłam taki stary,
      o syndromie zakrętek do włosów. Podobny do zjawiska żydowskiej kozy i tego, co
      Krzysiu napisał o rozbieraniu. Teraz mamy jeszcze jeden powód do radości: nie
      mamy gorączki! A przecież moglibyśmy mieć. Tfu, tfu.
      • maalza Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 14:42
        Dziękuje za słowa otuchysmile

        No więc lęzę sobie (lub siedzę) jak jaśnie pani i czytam wszystko, co mi w ręce
        wpadnie. Dopiero wczoraj zamówilam w Merlinie "Stare próchno", zanim dojdzie to
        już pewnie ozdrowieję...
    • dorka_31 Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 14:53
      Współczuję Ci bardzo i życzę szybkiego pozbycia się przykrych dolegliwości.

      A na pociechę opiszę Ci co ja kiedyś przeżyłam, tak dla wyobraźni.
      Dzień było upalny tak jak dzisiaj. Wracałam pociągiem z uczelni do domu. Sporo
      lat temu to było, pociąg zapchany do granic możliwości, ludzie zmęczeni i
      spoceni, goraco, pociąg wolno się telepie... A na skarpie jakiś idiota trawę
      podpalił. Gęsty, gryzący dym snuje się przez tory. Pociąg wjeżdża w chmurę dymu
      i... zatrzymuje się!!! Myślałam, że uwędzę się żywcem! Nie wiadomo było czy
      zamknąć okna (bo dym), czy otworzyć (bo upał). Koszmar! Nie wiem ile staliśmy,
      ale miałam wrażenie, że czas w miejscu się zatrzymał i że to ostatnie moje
      chwile, a w oczach miałam wędzone ryby i kiełbaski na patyku wtykane w ognisko
      (tak się mniej więcej czułam). Jak sobie to przypomnę, to każde pommieszczenie
      wydaje się znośne...
      smile)
      • 36krzysiek Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 14:59
        zamknijcie oczki i pomyslcie sobie, ze teraz wlasnie pracujecie osma godzine w
        kuchni baru mlecznego, maglu, kebabie, siedzicie w blaszanym baraczku na
        parkingu, stoicie na warcie w sloncu w pelnym umundurowaniu, lezycie na srodku
        nieocienionej drogi pod samochodem i cos naprawiacie ..... uffff
        • dorka_31 Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:01
          36krzysiek napisał:

          > zamknijcie oczki i pomyslcie sobie, ze teraz wlasnie pracujecie osma godzine
          w
          > kuchni baru mlecznego, maglu, kebabie, siedzicie w blaszanym baraczku na
          > parkingu, stoicie na warcie w sloncu w pelnym umundurowaniu, lezycie na
          srodku
          > nieocienionej drogi pod samochodem i cos naprawiacie .....

          ...stoicie w blaszanej zbroi na koniu i czekacie na bitwę pod Grunwaldem...wink))
          • maalza Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:07
            Dorka, jestes wielka ;o)
            Kto jak kto, ale Wy umiecie człowiekowi poprawic humor, coś pięknego ;o))

            Skoro juz jesteśmy w temacie "Wyobraźcie sobie", to zawsze w taką pogode
            współczuje drogowcom. Obecnie remontują fragment E4 na trasie Tarnów-
            Targowisko, czyli część odcinka, ktorym jeżdzę do pracy. Żar jest tam
            niesamowity, cienia brak, zapach kładzonego asfaltu drażni nos, a oni biedni
            jeszcze z łopatami biegają.
      • aurelia76 Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:05
        Dorka, znam ten ból dojazdowy, a jak widzę płonące trawy przy torach to mam
        ochotę zabić, wrrr...
    • groha Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:08
      ... że nie jesteście hutnikiem przy piecu martenowskim, albo poganiaczem
      wielbłądów na Saharze. Wielbłądem można. On jest przystosowany do znoszenia
      upałów, bo jest garbaty.
      wink)
      • mzrr21 Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:11
        Małża, niech oni machaja trochę szybciej i tak są spóźnieni z robotami.
        • maalza Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:15
          mzrr21 napisała:

          > Małża, niech oni machaja trochę szybciej i tak są spóźnieni z robotami.

          He he, jak wszyscy w naszym pięknym kraju ;o)
      • g0p0s Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:21
        ... że pośrodku olbrzymiego bezcienistego pola w samo południe ładujecie snopki
        na wóz. Oprócz żaru z nieba jesteście cali oblepieni kłującymi częściami kłosów
        itp.
    • groha Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:34
      że jeszcze trochę. Jeszcze kilkanaście tygodni i zapomnimy, jak to jest, gdy
      skala w termometrze przekracza 0 stopni na plus, i okutani po uszy, tęskniący
      za słońcem oraz zazimieni do cna, wrócimy do tych wszystkich upalnych wątków z
      ogromną przyjemnością... smile
    • fatalna.baba Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:37
      Co Wy? Zmiennocieplne jesteście?
      • g0p0s Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:54
        No właśnie w tym problem, że nie jestem zmiennocieplny. Wzrost temperatury
        powoduje spowolnienie wszystkiegosmile
    • 36krzysiek Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:41
      ladowac te snopki w koszulce z wlokna szklanego, w oparach palacych sie traw i
      w owiewie zapachu cieplego asfaltu.... Groha! czy jak zafunduje sobie sobie
      garba to mi bedzie chlodniej? bylem za zewnatrz. w sloncu 70 stopni. szedlem do
      sklepu jak okretka z tereska z kajakiem. od cienia do cienia a i tak sie
      zasapalem
      • mzrr21 Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 15:55
        Ludzie czy Wam nigdy nie dogodzi.
        Cieszcie sie tym słońcem, tym ciepłem bo potem to na długo będzie tylko zimno i
        zimno.
        Ciemno jak rano wychodzisz z domu do pracy, ciemno jak wychodzisz z pracy do
        domu. Nie lubie. teraz jest fajnie
        • 36krzysiek Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 16:00
          a nie moze byc choc troche normalnie??? jak nie -30 i snieg do trzeciego pietra
          przez pol roku to znowu +40 ze dychac nie mozna. ja lubie cieplo. bardzo lubie
          23 - 27 ale nie 36!!!! HELP! ja mam w mieszkaniu 50 stopni i brak przeciagu bo
          mieszkanie jednostronne!
          • g0p0s Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 16:04
            Właśnie, jak pisała Groha, my mamy umowy na klimat umiarkowany, a tu takie
            eksperymentysmile)
          • groha Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 16:12
            Trafiłeś Baronie w punkt. O to właśnie chodzi, że wszystko od płota, do płota,
            przez co człowiek ciągle, jak pijane dziecko. We mgle, lub w pełnym słońcu...
            Ale przecież nikt tu nie narzeka, prawda? Tak sobie tylko dywagujemy,
            rozwijając wyobraźnię i abstrahując od rzeczywistoścismile)
            P.S. Krzysiu, garb sam Ci urośnie, poczekaj jeszcze troszeczkę...
            • g0p0s Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 16:14
              PS.
              Zrobi sobie z misia i papieru toaletowegosmile
              • 36krzysiek Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 16:24
                gOpOs! ty wiesz jak taki misiek w plecy grzeje? ten garb ma chlodzic!!
          • dorka_31 Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 17:00
            36krzysiek napisał:


            > ja mam w mieszkaniu 50 stopni i brak przeciagu bo
            > mieszkanie jednostronne!

            No to witaj w klubie! - ja mam to samo...
            A okna na którą stronę? Ja prosto na zachód, więc jak wracam z pracy (czytaj:
            dusznego biura) to mam słonko prościutko w okna aż do końca dnia smile)
            • mzrr21 Re: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie... 28.07.06, 17:02
              Ja mam bardzo zimne mieszkanie.
              Słonko tylko rano, jak wracam to jest juź chłodno.
              Najgorzej w zimie, tez zimno.
              • lylika Nie zamykajcie oczu i 28.07.06, 20:52
                patrzcie na śliczne słoneczko, na cudne kwiatki, na ptaszki kapiące się w baseniku i pod prysznicem /tak się kąpią u mnie gołębie i szpaki ale i wy możecie im wystawić na balkon jakiś basenik/, patrzcie i napatrzcie się do syta bo za chwilę jesień a za dwie chwile zima. Dla mnie tak może być 8 miesięcy w roku, 3 miesiące wiosny, 2 tygodnie jesieni a potem to już może być zima i zima.
                Od Świąt Bożego Narodzenia aż do Trzech Króli. A niech tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka