Dodaj do ulubionych

Zaproszenie 3 i ostatnie

12.09.06, 01:05
Ze względu na burchle/purchle Lyliki oraz konieczność nastąpienia ciągu
dalszego, kontynuujemy umawianie się w nowym wątku. A ja myślałam, że choć
raz uda nam się to zrobić w jednym, oj, naiwna... smile
Aha, tu początek całej historii:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=48058141
Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Od której zacząć?
Zła jest taka, że niestety, ze względu na ważne, rodzinne sprawy, nie będzie
z nami Idy naszej malutkiej. Osobiście bardzo nad tym ubolewam, naprawdęsad
Dobra wiadomość jest dla Berka - jest drugie wolne łóżko, więc nikt nie
będzie musiał spać na podłodze. Na dwóch się jakoś pomieścicie, prawda?
Jutro, z samego rana, zaklepuję 12 biletów do Raju i szlus.
Z wolnym czasem w sobotę będzie raczej trudno, bo musimy być w Anatolce
niezbyt późnym popołudniem, żeby zdążyć z wszystkimi atrakcjami ogniskowymi,
dopóki będą Edyta i Lylika z Mężydłem. Nie pozwolimy przecież, by ominęły ich
np. pieczone ziemniaczki, prawda? A one wymagają czasu. Natomiast co do
niedzieli, to nie mamy jeszcze sprecyzowanych planów, bo wszystko zależy od
poziomu gorączki sobotniej nocy i od tego, o której obudzą nas osły i kogutsmile
No, to tyle na razie. Aha, dodam, że noce są już pierońsko zimne, o czym
przekonałam się dzisiaj osobiście. Należy więc wziąć ze sobą ciepłą kurtkę i
nieprzemakalny obów, bo ostro ciągnie po plecach, a zimna rosa nogi wyjada.
Chyba jednak bez dzikich pląsów się nie obejdzie... smile
Obserwuj wątek
    • lylika Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 08:27
      groha napisała:

      > Ze względu na burchle/purchle Lyliki oraz konieczność nastąpienia ciągu
      > dalszego, kontynuujemy umawianie się w nowym wątku
      ...
      O Pani, dziękujemy za nowy wątek. Ja i mój burchel.
      img180.imageshack.us/img180/2654/060912burchelzi7.jpg
    • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 12:33
      Piękny burchelek/purcheleksmile Należał mu się nowy wątek, nie ma co gadać.
      A w nowym wątku, nowe informacje:
      - do Jaskini Raj możemy wejść dopiero o 14.45, czyli obowiązkowa zbiórka pod
      kasą biletową o 14.30. Wcześniej się za chiny ludowe nie dało, bo wycieczek od
      groma i ciut, ciut. Ale za to mam następną dobrą wiadomość dla Berka - dzieci
      poniżej 4 lat MOGĄ do niej wejść i to za darmo! Widać nawet w jaskini zmienił
      się stosunek do prokreacjismile) Czyli wchodzimy wszyscy, chyba że ktoś nie ma
      ochoty. Cena biletu: 13 złociszy od główki.
      - w związku z powyższym proponuję jednak nie zmieniać godziny i miejsca
      spotkania, a uzyskane 3 godziny poświęcić na integrację w pobliskim Zajeździe.
      www.jaskiniaraj.pl/jaskinia/kontakt.php
      Akurat nam wystarczy czasu, żeby po podróży napić się kawki/herbatki i wymienić
      parę poglądów na sprawy różne. A po wyjściu z Raju, suniemy prosto do Anatolki,
      oglądając Kielce z okien samochodu. Najwyżej w niedzielę, jak nam się zachce,
      zrobimy sobie po nich milutki spacerek, co Wy na to?
      - jaka kara urzędowa jest przewidziana za obietnice bez pokrycia? Wolę się
      upewnić, bo coś się boję, że mogę nie zdążyć z tymi świecznikami do soboty...
      • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 12:36
        A materiał na ramy kiedy organizujemy? W zasadzie można kupić w markiecie
        budowlanym, ale to nie to samo.
        • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 13:37
          g0p0s napisał:

          > A materiał na ramy kiedy organizujemy? W zasadzie można kupić w markiecie
          > budowlanym, ale to nie to samo.

          Możemy zorganizować grupę wypadową spod Raju do pobliskiej Zygmuntówki, albo na
          Kadzielnię, a resztę zagonić do zbierania kamsztorków po polach. Czego, jak
          czego, ale kamieni, to tutaj nie brakuje nigdzie. Same rosną pod nogamismile
    • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 12:33
      Szkoda, że Ida nie może przyjechać. Pozdrów ją od nas.
      • maalza Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 12:57
        Szkoda, że Idy nie będzie, znów mi umknęła.
        Groho, przednia z Ciebie organizatora, naprawdę!
        A może przesuniemy termin spotkania z tej upiornej 11.00 na ciut późniejszą,
        skoro i tak do jaskini nas nie wpuszczą?
        (licze na poparcie Warszawskiej świty, która może sie nie wyzbierac na czas, a
        może chcą się wyspać??)
        • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 13:18
          O, zaczynamy się umawiaćsmile))
        • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 13:27
          Haha, bym się wstrzymała z pochwałami, bowiem właśnie zaczynamy gadać o
          pieniądzachsmile) Oraz dopóki nie położymy się wszyscy spać, hihi. Bowiem do
          dyspozycji mamy w sumie 3 pokoje: jeden 5-osobowy z łazienką (100 zł całość)
          oraz dwa 2-osobowe (60 zł sztuka). Jakoś się w nich ulokujemy, mam nadzieję? Do
          ceny noclegu dochodzi obowiązkowy zestaw ogniskowy, obejmujący: drewno na
          ogień, porcję kiełbaski, bułę i michę żurku świętokrzyskiego z jajeczkiem.
          Wszystko w cenie 20 złotych na osobę. Reszta, czyli, to co w bufecie (napitki,
          pierogi itp.) oraz śniadanie w niedzielny ranek - dostępna indywidualnie,
          według potrzeb. Czyli koszt podstawowy wieczornej imprezy i noclegu, to 40-50
          złociszy (nie licząc Raju), reszta w zakresie osobistych fanaberiismile
          Aha, pani Ania mówi, że w okolicznych lasach, wystąpiły niesamowite ilości
          grzybów jadalnych, więc jak znam Groha, to nawet nie bedzie czekał na ryk
          Luisa, tylko świtem niedzielnym zerwie mnie z łóżka i bez litości pogna w las.
          Jeśli komuś z Szanownych nie marzy się taka zaprawa poranna, to niech od razu
          uprzedzi Groha, że za obudzenie zabije, bo inaczej - nie ma przeproś, obudzi
          każdego i popędzi na te grzyby nawet z zamkniętymi oczamismile
          • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 13:40
            Coś mi się ilościowo niezgadza, ale nic to. Najwyżej wystawimy wartę i mamy 2
            dodatkowe miejsca do spania wolnesmile)
            • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 13:42
              PS
              Na grzyby proszę mnie nie budzić. Potrafię tylko znaleść marynowane w lodówcesmile)
        • ida14 Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 19:43
          g0p0sie mozesz pozdrowic osobiście smile. maalza big_grin ja tak mam, do umykania
          jestem pierwsza. Miło, ze komus przykro ;P heheh

          Ps. chce ktos kuracje odchudzającą? Bardzo szybka, 3 kilogramy w tydzień. Jesli
          sie ktos pisze to prosze przyjechac do mnie i zabior do nowej szkołysmile Od Kielc
          jest rzut czymkolwiek.
          • lylika Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 19:53
            To tak Was piłują w tej nowej szkole od początku, że chudniesz w oczach? Jak tak dalej pójdzie to cień z Ciebie zostanie. I skoro jesteś pierwsza do umykania to umknij ze szkoły do Kielc na dwa dni. Już my Cię odkarmimy i pocieszymy. Przyjeżdżaj koniecznie.smile
    • berek_76 Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 13:44
      Boszszsz, jak super! Mniej mnie ucieszyła wiadomość o łóżku, bo to akurat żaden
      problem (kiedy dziewczyny przeniosły się do własnego pokoju, kilka nocy
      przespałam na podłodze, na pluszowym psie wink - przywykłam). Ale że do Raju
      można! Chyba oszaleję z radości! I w ogóle obłędnie się cieszę, naprawdę, a co
      do wolnego czasu, to jeszcze zobaczę, może po prostu zostanę aż do poniedziałku
      albo coś.

      Gitarę mam braaaaaać?

      -----------------------
      Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
      • maalza Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:01
        Mnie cena wydaje się przystępna. Co na to reszta?
        Z Grohem na grzyby chętnie bym sie wybrała, nawet nie z racji grzybów tylko
        nęci mnie spacer po pachnącym swiętokrzyskim lesie. Która godzina to ten blady
        świt? Moze to będzie wczesny poranek i będę mogła sie dołączyć? smile
        • stara.gropa Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:05
          Spacer rankiem, po lesie, w jesiennym słońcu i mgle snującej się wśród drzew. I
          wokół ten niebiański zapach lasu i grzybów. Marzenie! Maalzo, pójdziemy?
          • maalza Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:14
            stara.gropa napisała:

            > Spacer rankiem, po lesie, w jesiennym słońcu i mgle snującej się wśród drzew.
            I wokół ten niebiański zapach lasu i grzybów. Marzenie! Maalzo, pójdziemy?

            O to to! Jestem na tak. Pewnie, że pójdziemy, jesli tylko uda mi się wstać smile)
      • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:28
        berek_76 napisała:

        , może po prostu zostanę aż do poniedziałku
        > albo coś.
        >
        > Gitarę mam braaaaaać?

        Brać! Koniecznie! Bez gitary ognisko się nie liczy.
        Uprzedzam, że wydostanie się z Anatolki bez samochodu nastręcza pewne
        trudności. Do centrum Kielc jest około 20 km, a autobus czerwony jeździ tylko
        parę razy na dzień.
        Aha, jeszcze jedno! Berku, jeśli możesz, to weź dzieciakom jakieś ich jedzenie
        na wszelki wypadek, bo wiesz, pod względem konkretnego żarełka, to tamtejszy
        bar nastawiony jest raczej na dorosłych i oprócz pierogów i jajecznicy na
        śniadanie, nic nie oferuje. Batoników i innych zębopsujów jest za to od groma.
        I koniecznie ciepłe ciuchy! Najlepiej takie pierne, bo zwierzątka lubią włazić
        na kolanasmile Oraz kaloszki, gdyż wieczorem i rano trawa mokra, jak diabli. W
        ogóle, radzę ubrać się wygodnie i na luziku, w końcu na wieś jedziemy, nie? smile
        • berek_76 Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 15:43
          > Aha, jeszcze jedno! Berku, jeśli możesz, to weź dzieciakom jakieś ich jedzenie
          > na wszelki wypadek, bo wiesz, pod względem konkretnego żarełka, to tamtejszy
          > bar nastawiony jest raczej na dorosłych i oprócz pierogów i jajecznicy na
          > śniadanie, nic nie oferuje.

          Moje dzieci jedzą wszystko. Tzn jedno je absolutnie wszystko (to młodsze big_grin ), a
          drugie nigdy nie wiadomo, co, więc i tak nic nie pomoże wink Nie martwcie się, z
          głodu nie zginiemy. Jajecznica, zdaje się, powinna usatysfakcjonowac obie Baby.

          I oczywiście, że ciuchy weźmiemy wiejskie big_grin Syskie tsy będziemy się integrowac
          z fauną i florą.

          -----------------------
          Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
    • stara.gropa Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:00
      "Blisko Kielc, w rezerwacie „Góra Zelejowa”, niegdyś wydobywano najpiękniejszą
      odmianę marmurów chęcińskich, tzw. różankę zelejowską"


      Jak znalazł dla nas, prawda?
      • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:15
        Zelejowa o rzut kamieniem, byle się przez las przedrzeć i już się jest w
        kamieniołomie. Kurs skałkowy można przy okazji przejśćsmile
        G0p0sie, litości, co Ci się nie zgadza ilościowo? W sumie jest 9 łóżek, tak?
        Nas będzie do spania, łącznie z dziećmi 12 sztuk. Dwie ślubne pary i dwoje
        dzieci (czyli 6 osobosztuk)zajmie 3 łóżka, tak? Pozostaje 6 łóżek na 6 osób,
        albo ja nie umiem liczyć. Tego nie można wykluczyć, więc proszę o sprawdzenie i
        zatwierdzenie bilansu. Musi wyjść na zero, łaski nie robismile
        • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:20
          Napisałaś wcześniej o x-osobowych pokojach. Jeżeli to trzeba przeczytać x-
          łózkowe pokoje, to się zgadzasmile
        • stara.gropa Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:21
          Groho, ja też zastanawiałam się, jak chcesz umieścić 12 osób na 9 łóżkach. Ale
          teraz wszystko jasnesmile
          • asia.sthm Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:24
            Groha zawsze miala piatke z rachunkow wink
            Ona wszystko umie na piatke, ta nasza Groha smile))

            ja juz sie wtracam, buzia w ciup.
            • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 14:32
              5-łóżkowy pokój! 5-łóżkowy! No co, pomylić się w opisie nie wolno? Grunt, żeby
              w rachunkach wszystko grało, nie? smile)
              • lylika Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 15:10
                To której się spotykamy pod tym Rajem, bo tu niektórzy marudzą, że 11.00 za wcześnie. Ja jestem za 11.00 i integracją. A wogóle to jestem zła, że mnie grzyby ominąsad
                • lylika Do G0p0sa 12.09.06, 15:18
                  Jedziemy tak, żeby być pod Rajem o 11.00? Jeśli Ty się zgodzisz to Edytę się przydusi i przymusi.smile
                  • g0p0s Re: Do G0p0sa 12.09.06, 15:23
                    Jeżeli to się da załatwićsmile
                    • lylika Re: Do G0p0sa 12.09.06, 15:49
                      Jak się "da" to sie wszystko da załatwić. Obiecamy Jej coś.smile))
                      • g0p0s Re: Do G0p0sa 12.09.06, 15:52
                        > Obiecamy Jej coś.smile))
                        Za zestaw znaków przestankowych do postów to chyba oberwalibyśmy?
                        • lylika Re: Do G0p0sa 12.09.06, 15:58
                          g0p0s napisał:

                          > > Obiecamy Jej coś.smile))
                          > Za zestaw znaków przestankowych do postów to chyba oberwalibyśmy?
                          ...
                          Tego lepiej nie ryzykować. Obiecamy Jej miejsce leżące z jasieczkiem.smile
                          • g0p0s Re: Do G0p0sa 12.09.06, 16:02
                            Siedzące, ale pry okniesmile
              • edeka5 Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 21:09
                groha napisała:
                > 5-łóżkowy pokój! 5-łóżkowy!

                Przebudowali Anatolkę?
                Gdzie się podział pokój 3-łóżkowy(=4-5 osobowy)? W maju jeszcze był.
                • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 12.09.06, 22:03
                  Ja tam urzęduję w stajence, na pokojach nie bywam, ale faktycznie, w maju
                  miejsc było 7, a teraz jest 9. Albo pokój się rozwinął, albo łóżka się
                  rozmnożyłysmile
                  • lylika Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 13.09.06, 07:56
                    Czy dla źwierzątek jabłka mogą być? Tylko nie suszone, bo nie dam rady tego zrobić.smile
                    • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 13.09.06, 10:34
                      No właśnie - suchy chleb, marchewka (nie tartasmile, jabłka w stanie naturalnym i
                      suszonym, cukier (nielegalnie). Co jeszcze w menu? Czy Asia-Pobudka coś już
                      oprócz mleka jada?
                  • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 13.09.06, 10:31
                    Może piętrowe wstawili?
    • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 13.09.06, 15:52
      Naprawdę nie wiem. Pokoje zobaczę pierwszy raz na własne oczy, gdy przyjdzie
      nam się spać położyć. Mnie wsio rawno. Jak siebie znam, to nie w swoim i tak
      pewnie oka nie zmrużę, czyli jeszcze jedno wolne miejsce będzie. Przy Grohusmile))
      A jeśli chodzi o przysmaki dla źwierzątek, to tylko marchewa i chleb (o cukrze
      udaję, że nic nie wiem, ale troszkę może być). Jabłek miały ostatnio za dużo i
      koza Brydzia nawet się z ich powodu pochorowała, więc nie ma co ryzykować.
      Marchewę mogą wszystkie w dowolnych ilościach. Nawet Pobudka już próbuje
      chrupać, choć wychodzi jej to jeszcze średnio i można się popłakać ze śmiechu,
      gdy obraca ją w pyszczku, jakby ją lekko parzyło. Ale na obiad jeszcze leci do
      mamysmile
      • asia.sthm Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 13.09.06, 16:15
        Moze jej najpierw to troche pomietolic, wypluc i dopiero dac. Chyba nie jest
        przesadnie obrzydliwa wink)) no ewentualnie widelcem podziabac.
        • asia.sthm Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 13.09.06, 16:17
          Grohus ,a do Groha nie dawaj dostepu, bo o ile mnie wlasciwe plotki dotarly, to
          chetne by sie znalazly. Wara i rece precz.
          • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 14.09.06, 00:42
            Asiu, dzięki wielkie, dobra z Ciebie koleżanka. Jak mówi przysłowie:
            strzeżonemu Pan Bóg kule nosi, dopóki mu się ucho nie urwie. Będę więc czujna,
            jak ważka!
    • edeka5 Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 14.09.06, 00:49
      Zagladałam na prognozę pogody tygodniową dla Kielc. Będzie dobrze, tylko te 9 C nocą(!)
      • edyta95 Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 14.09.06, 08:58
        cześć
        Olsztyn marnie mi się tu prezentuje
        knajpy zamykają o 20 i można prędzej umrzeć niż coś zjeść albo wypić po tej
        godzinie ( to dla tych co narzekają na nasze dotychczasowe lokale - inni mają
        gorzej)
        Do Starej Gropy - przywiozę co trzeba
        czasu mam mało, podobno coś gdzieś ode mnie chcecie, na małpę mi to proszę
        napisać, bo nie mam czasu czytać
        teraz już lecę na wykłady
        do soboty i duża morda
    • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 14.09.06, 12:07
      Edyto, Cieszyn, czy Szczecin, wszystko jedno...? smile)))
    • mzrr21 Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 14.09.06, 12:20
      No i finał jest taki, że:
      1) na integracje biurową nie pojadę, bo z moim peknietym śródstopiem nie bedę
      sie petać wokolicach ogniska, które jest zorganizowane w miejscu pod górkę, w
      bankiecie sobotnim wzięłabym udział bierny tzn. pijąc i jedząc i m,ogłoby sie
      to źle skończyć;
      2) do anatolki nie pojadę bo za późno, a zresztą patrz pkt. 1.
      Jestem rozżalona, wściekła i sama niewiem co ze sobą zrobić
      • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 14.09.06, 12:29
        Po pierwsze - wyleczyć nogę.
        Po drugie - się nie denerwować, bo stres opóźnia procesy gojenia.
        Po trzecie - pamiętać, że co się odwlecze, to kiedyś zostanie przywleczone.
        Czyli - głowa do góry!
        • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 14.09.06, 12:32
          Czy czytanie Gurui jest urazogenne? Co jakiś czas ktoś z kończyną trafia na
          izbę chorych.
          Mam nadzieję, że wstępna teza nie jest prawdziwa i życzę miłej lektury tym
          razem zamiast.
          • groha Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 14.09.06, 13:05
            Bym powiedziała, że właśnie odwrotnie jest. Kto czyta, nie skacze. No, chyba,
            że po lekturze zaczyna go roznosić, wtedy teza znajduje pewne uzasadnieniesmile
            • groha Re: Pytanie do Starszyzny 14.09.06, 14:25
              Mam prawdziwe przykładnice w 3 różnych rozmiarach, w tym jedna w wresji
              podróżnej, zabrać? Nie, żebym się dopraszała i dobrowolnie kładła głowę pod
              topór, ale jeśli już, to niech on chociaż będzie taki, jak należy. Brać?
              • g0p0s Re: Pytanie do Starszyzny 14.09.06, 14:30
                > jedna w wresji podróżnej
                Teleskopowa, z zawiaskani jak calówka czy zwijana?
                • groha Re: Pytanie do Starszyzny 14.09.06, 14:44
                  Niestety, całkiem starego typu - drewniana, z nieruchomy ramionkiem, długość
                  bodajże 18 cali, firma Buchner, W.Germany. Druga, półtorametrowa, byłaby pewnie
                  stosowniejsza, ale do samochodu, za chiny ludowe nam nie wejdzie.
                  Pytam po raz ostatni, brać?
                  • asia.sthm Re: Pytanie do Starszyzny 14.09.06, 14:51
                    Cierpliwosci
                    Starszyzna jak wroci to cie ozloci , bo po pierwsze primo ta stara juz sie
                    stepila, a po drugie secundo ciagle im sie gubi...diabel ogonem przykrywa,
                    kradnie i ogolnie popeline sieje.
                    • groha Re: Pytanie do Starszyzny 14.09.06, 15:04
                      No więc mówię, że wolę tym toporem raz, a skutecznie, bo mniej boli, a ja nie
                      jestem na ból wytrzymała, jak cholera. Mój, choć stary, prawdziwa nówka pod
                      każdym względem i ostry jest, jak należy. Więc już nie pytam, lecz wrzucam go
                      do bagażnika, na wszelki wypadeksmile
                      • stara.gropa Re: Pytanie do Starszyzny 15.09.06, 07:24
                        Brać Groho, brać. Starą przykładnicę straciliśmy i teraz bez przykładnicy
                        jesteśmy jak dziecko we mgle.
                  • edeka5 Re: Pytanie do Starszyzny 14.09.06, 15:27
                    Brać. A czemu nie?
                    • 36krzysiek Re: pytania 15.09.06, 08:41
                      Mam pare pytań: 1. Ile gwiazdek ma Anatolka? 2. Czy pościel jest z egipskiej
                      bawełny? 3. Na jakiej zastawie podają posiłki? Najbardziej lubię Rosenthal, ale
                      ostatecznie może być Royal Dulton z ręcznie malowanymi wrąbkami.
                      • lylika Re: pytania 15.09.06, 08:45
                        Niestety, w dni powszednie tylko Meisen, natomiast gwiazdek będziesz miał ile zechcesz. Wieczorem.smile))
                        • 36krzysiek Re: pytania 15.09.06, 09:16
                          A teraz poważnie i całkiem serio. Przeczytałem wszystkie wątki po pięć razy i
                          nadal nie wiem, gdzie się spotykamy, na rynku w Kielcach czy pod Rajem ???
                          • edeka5 Re: pytania 15.09.06, 09:42
                            36krzysiek napisał:
                            > A teraz poważnie i całkiem serio. Przeczytałem wszystkie wątki po pięć razy i
                            > nadal nie wiem, gdzie się spotykamy, na rynku w Kielcach czy pod Rajem ???

                            Pod Rajem o godz. 11.
                        • edyta95 Re: pytania 15.09.06, 09:21
                          zmieniłam zdanie, Olsztyn to cudowne miasto - wczoraj mnie chlopaki pytali na
                          którym roku jestem. No, ale czas wracam do Warszawy i spakować ciepłe gatki na
                          jutro smile widzę, że mnie tu szkalujecie strasznie za jakieś znaki, hmmm
                          Do zobaczyska jutro moi mili, bede dzwonić wieczorkiem do Lilki, ale zgadzam
                          się na wszystko
                          • groha Re: Co z Berkiem?? 15.09.06, 11:26
                            Wie Ją ktoś?
                            • g0p0s Co z Berkiem?? Hura!!! Dobrze. 15.09.06, 11:46
                              Mam info, że umówiła się z Krzyśkiem! Widocznie nie ma teraz czasu na goopotysmile
                              No i fajno, bo się martwiliśmy. To znaczy fajno, że jedziesmile))
                              • groha Re: Łubudu! 15.09.06, 12:27
                                Ten huk, to był kamień, który spadł mi z sercasmile
                                To jeszcze malutkie resume:
                                - 11.00-11.30 - spotykamy się pod Jaskinią Raj.
                                - wiadomości dla kierowców, jak tam dojechać z Wa-wy:
                                tuż przed Kielcami, w miejscowości Wiśniówka, kierujecie się na Kraków i
                                wjeżdżacie na obwodnicę miasta. Lecicie nią przez las, lecicie, aż do momentu,
                                gdy oczom Waszym ukaże się przepiękny widok zamku w Chęcinach (po prawej) oraz
                                zjazd w kierunku Kielc. Którym to zjazdem robicie malutkie w tył na lewo i
                                jedziecie prosto do miasta, wspinając się na malutką górkę. Tuż za nią, w
                                padołku po lewej stronie stoi wielki, kiedyś biały kamsztor z napisem: Jaskinia
                                Raj.
                                www.jaskiniaraj.pl/jaskinia/kontakt.php
                                Skręcacie więc w lewo w tę niewybitną drogę i kawałek dalej, w lesie, stoi
                                Zajazd. O taki:
                                www.lysogory.com.pl/zajazd/
                                A tam już czekamy mysmile Z chlebem i solą. To znaczy - z plackiem powitalnym,
                                który właśnie lecę piec.
                                • 36krzysiek Re: zajazd 15.09.06, 12:32
                                  ooooo! w zajezdzie jest drink bar! To ja tam zostaje smile))
                                • maalza Re: Łubudu! 15.09.06, 12:32
                                  Miałam dzisiaj sen. Śniło mi się spotkanie szanownego memłona - robiliśmy
                                  dziwne ćwiczenia na scenie (skąd ta scena?), wszędzie lała się krew, wszyscy
                                  byli zmęczeni i wściekli. Aaaaaaaaa..! Dobrze, że to tylko sen bo przeca nie
                                  jesteście tacy straszni? :o)
                                  • g0p0s Re: Łubudu! 15.09.06, 12:36
                                    My nie straszni, my nie straszni? Jak nie my, to kto?
                                  • groha Re: Łubudu! 15.09.06, 12:39
                                    Krew to się poleje, gdy Baron nie zechce wyjść ze tego baru...
                                    • maalza Re: Łubudu! 15.09.06, 12:40
                                      A, czyli wtedy będzie to sen proroczy!!
                                      • groha Re: Za pięć trzynasta:) 15.09.06, 13:23
                                        G0p0s kiedyś mówił, że sny interpretuje się na odwrót, czyli Małżo, Twój już
                                        jest proroczy - żadnej sceny nie będzie, a jedyne, co będzie się lało, to...
                                        no, co tam, kto lubismile
                                        Krzysiek, hotel ma gwiazdek, ile chcieć! Szczególnie w bezchmurną noc. I
                                        herbatkę podają w prawdziwych zabytkowych szklankach! Mówię Ci - prawdziwych!
                                        Coś w sam raz dla Baronów lubiących lata 60-te ubiegłego wieku, nie uważasz?
                                        No, to wszystkim spotykaczom mówię - do widzenia, do jutra!
                                        A pozostałych forumowiczów przepraszam za ten wątek, bo rozumiem, że mógł być
                                        dla nich trochę denerwujący. Za to, w ramach rekompensaty, postaramy się, żeby
                                        było co czytać po spotkaniu, obiecuję! smile
    • 36krzysiek Re: garderoba 15.09.06, 13:05
      Czy mi wystarczy 6 par spodni?? I jakie wziąc buty? czarne czy brązowe?? Boże !
      Nie mam się w co ubrać !
      • g0p0s Re: garderoba 15.09.06, 13:08
        Jeden brązowy, drugi czarny i chodź bokiemsmile)
        • 36krzysiek Re: grzyby 15.09.06, 13:16
          Zapisuję się na grzyby! Wezmę koszyk i GPS na wszelki wypadek. Czy tam jest
          wypożyczalnia gumiaków ?
      • asia.sthm Re: garderoba 15.09.06, 13:14
        zamiast szesciu par spodni starcza trzy spodnice, a butow gumiaki..do
        wszystkiego pasuja.
        Waciak wez, bo zimno wieczorem.
        • 36krzysiek Re: garderoba 15.09.06, 13:19
          No wlasnie, ide do sklepu zobacze czy maja gumiaki.
          • groha Re: garderoba 15.09.06, 13:40
            Baronie, po baganch Cię ciągać nie będziemy, chyba, że za karę jakowąś, więc te
            gumiaki, to tylko na wszelki wypadek. Fontaź, bonżurkę i ciepłe kalesony też
            możesz sobie darować, ale waciak weź musowo! Trzeba chronić delikatne płuckasmile
            Dobra, pożartowalim, a teraz juz mnie nie ma.
            P.S. Krzyśku, nie bój się, tak od razu, pod tym Rajem, na pewno Cię nie zjem,
            po śniadaniu będę. A potem się zobaczy... smile))
            • asia.sthm Re: garderoba 15.09.06, 13:44
              i do waciaka berecik z antenka koniecznie !!
              masz miec komplet i w glowe nie zmarznac
              ja jednak obstaje przy gumiakach, niech sobie Krzysiek spokojnie po kupkach
              pochodzi, grzybow bezpiecznie nazbiera, zeby go co jadliwego w nozke nie
              udziabalo.

              A powaznie to zycze wam niezapomnianych wrazen i pierunsko zazdraszczam.
              smile)
              • 36krzysiek Re: garderoba 15.09.06, 13:48
                Sklep z gumiakami zamknięty z powodu, że nieczynne. Wezmę lakierki.
                • asia.sthm Re: garderoba 15.09.06, 13:50
                  lakierki do waciaka tez pasuja. tylko na pelzacze w lesie uwazaj
              • groha Re: garderoba 15.09.06, 13:50
                Asiu, a my, jak żałujemy, że Cię nie będzie, to mówię Ci! Ale spoko maroko, jak
                mówił pewien mój ulubiony bohater w serialu "Dom", już ja się postarałam, żebyś
                nie była tak całkiem stratna, ale o tym sza! Niespodziewanka będzie! No i
                sprawozdania takie, że klękajcie narody! Tylko cierpliwie poczekaj parę dnismile
                • asia.sthm Re: garderoba 15.09.06, 13:54
                  Grohus, ode mnie mozna sie cierpliwosci uczyc.
                  Ja jestem ...no scyt cekania
                  Pocekam ladnie.
                  Ciumaskow wam jeszcze zapomnialam
                  no ciumaski na droge

                  acha, podziel sie cholesterolem z towarzystwem, tak na wszelki wypadek jakby
                  komary sie wsciekly.
                  • maalza Re: garderoba 15.09.06, 13:59
                    Szkoda Asiu, że Ciebie zabraknie. Ale nic to, co się odwlecze to nie uciecze.
                    Krzysiek - weź koniecznie garnitur, żeby było w komplecie do lakierek!
                  • g0p0s Re: garderoba 15.09.06, 14:05
                    Na ostatnim spotkaniu było jak wiesz słabo słychać, ale jednodniowe spotkanie z
                    nami może się nie udać. Z akcentem na jednosmile)
                    • g0p0s Re: garderoba 15.09.06, 14:08
                      To co wyżej to do Asi byłosmile Jak będzie gniazdko telefoniczne, to realacja
                      będzie wcześniejsmile No i Lylika pewnie od siebie coś ładnie skrobniesmile
                      • asia.sthm Re: garderoba 15.09.06, 14:21
                        Rany Koguta ! Znowu bede musiala sie technicznymi zdolnosciami wykazywac !
                        Jakos mi sie uda, bom w te klocki coraz lepsza tongue_out tralalala
                        Fajnie fajnie fajowsko
            • 36krzysiek Re: garderoba 15.09.06, 14:21
              groha napisała:

              > Baronie, po baganch Cię ciągać nie będziemy, chyba, że za karę jakowąś, więc
              te gumiaki, to tylko na wszelki wypadek. Fontaź, bonżurkę i ciepłe kalesony też
              > możesz sobie darować, ale waciak weź musowo! Trzeba chronić delikatne płuckasmile
              > Dobra, pożartowalim, a teraz juz mnie nie ma.
              > P.S. Krzyśku, nie bój się, tak od razu, pod tym Rajem, na pewno Cię nie zjem,
              > po śniadaniu będę. A potem się zobaczy... smile))

              ja tam sie wcale nie boje! A w kwestii ludojadztwa, to Ci Berkowe dzieciątka
              pod ząb podstawię a sam w nogi do lasu smile)))
              • lylika Re: garderoba 15.09.06, 14:49
                Krzysiek, Ty się tak nie strój bo mężydło ma gumiaki w wulkanizacji i będzie na bosaka a waciak się poprzecierał i musiałam łaty ponaszywać. Moja kolia w lombardzie i wystąpię w samym diademie. Zostaw choć lakierki w domu.smile
      • woloduch1 Re: garderoba 15.09.06, 14:55
        2 dni, 6 par spodni? Pomyslmy: samochod, jaskinia, ognisko... Malo, stanowczo za
        malo. Aha, a skoro Baron bierze lakierki, to smoking niezbeny na ten nieformalny
        wieczor...

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • g0p0s Re: garderoba 15.09.06, 15:08
          Oszacowanie pomnożyłbym przez 2. Wszystko w wersji krótkiej i długiej -
          zależnie od pogodysmile
          • 36krzysiek Re: garderoba 15.09.06, 15:12
            OK. Biorę strój myśliwski i frak w maskujący deseń. Zbieram się do domu. Do
            zobaczenia jutro na łonie.
            • g0p0s Re: garderoba 15.09.06, 15:13
              O bryczesach nie zapomnij!
    • g0p0s Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 15.09.06, 16:02
      Zabieramy misia w teczkę i ruszamy na wycieczkęsmile
      A jednak się udałosmile
      • maalza Re: Zaproszenie 3 i ostatnie 15.09.06, 16:56
        Udało się!Zbieram manatki i lece na pociąg, a po 20. zobaczę już Grohę smile)
        • groha Re: Do tych, co nie mogli 15.09.06, 17:04
          Kochani! Wrócimy tu w niedzielę wieczorem. Czekajcie na nas! Pa! pa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka