Dodaj do ulubionych

Izba Chorych

26.09.06, 11:18
Udaję się jutro na niezasłużoną operację. Coprawda nie wiem czy mnie przyjmą
od razu, ale larum który robią od wczoraj wskazuje na to, że ciąć mi gardełko
będą szybciej niż się spodziewam. Bardzo proszę o wybaczenie nieobecności na
forum przez czas - nie wiem jaki. Internet mam tylko w pracy. Tzn. mam juz
komputer w domu, teraz trzeba tylko internet podłączyć, ale to już po
powrocie ze szpitala.
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: Izba Chorych 26.09.06, 11:23
      Biorąc pod uwagę ilość zgłoszeń, to już tu mamy szpital polowysmile
      Powodzenia Tobie i łapiduchom Życzę. Wracaj szybko do zdrowia i netu.
    • dorka_31 Re: Izba Chorych 26.09.06, 11:24
      Ochhh, współczuję....
      I jednocześnie życzę szybkiego powrotu do zdrowia, wyjścia ze szpitala (brrr! -
      nie lubię tego miejsca...), podłączenia internetu w domu i oczywiście powrotu
      na Forum! smile)
    • eulalija Re: Izba Chorych 26.09.06, 12:03
      Naturalnie, że wybaczamy, zresztą co tu jest do wybaczania, masz się szybko
      wyleczyć i wracać do nas, trzymam od jutra lewy kciuk, z zaciśniętymi oboma nic
      nie napiszę, pozdrawiam
      • maalza Re: Izba Chorych 26.09.06, 12:32
        Nieobecność wybaczam i zycze wszystkiego dobrego!
    • stara.gropa Re: Izba Chorych 26.09.06, 13:13
      Droga Mzrr, jeśli będą Ci robić coś przy gardziołku, to dopilnuj, żeby potem
      nie przyszyli głowy tyłem do przodu. Bo to cholernie niewygodne jestsmile
      Powodzenia. Trzymamy kciuki za Ciebie.
      • groha Re: Izba Chorych 26.09.06, 13:40
        Mzrr, zanim dasz sobie poderżnąć gardziołko, przypomnę, jak należy zachowywać
        się przed narkozą (kiedyś był o tym wątek) - trzeba zatopić wzrok głęboko w
        oczach anastezjologa. Każdy z nich jest oczasty niesamowicie. A potem już jest
        po wszystkim. Życzę szybkiego zrastania tego, co podciętesmile
    • lylika Re: Izba Chorych 29.09.06, 00:04
      Chciałam nadmienić, że w szpitalach też mają komputery z internetem i możesz się którejś nocy zakraść i stuknąć coś do nas, np jak sie czujesz. Rąk Ci przeciez nie będą ucinać. Trzymaj się.smile
    • lylika Re: Izba Chorych 02.10.06, 13:42
      Witaj Emzerrio! Jak gardziołko? Rączki, jak widać, w porządeczku, bo piszesz troszkę. Już wszystko gra?
    • dorka_31 Re: Izba Chorych 02.10.06, 14:59
      Dopisuję sie do kuracjuszy. Kicham, flikam, gardło mnie boli, prochy zakupione
      i zastanawiam się co by tu jeszcze, żeby do piątku mi przeszło...
      • lylika Re: Izba Chorych 02.10.06, 15:13
        Ty sobie nie rób żartów tylko się kuruj intensywnie. Liczyłam na Ciebie.smile
        • dorka_31 Re: Izba Chorych 02.10.06, 15:44
          Robię co mogę! Na noc jeszcze herbatka z malinek i może pomoże...
          • lylika Re: Izba Chorych 02.10.06, 15:46
            A może jakiegoś grzańca? Zdrówka.smile
            • dorka_31 Re: Izba Chorych 02.10.06, 15:54
              Po malinkach opatulę się w kołdrę i może mnie wygrzeje smile)
              (a jeszcze pewnie psica nocą wlezie, jak jej sie ostatnio zdarza... wink)
      • woloduch1 Re: Izba Chorych 02.10.06, 17:18
        No i nie zapomnij o forumowym panaceum - rumJanek!

        Pozdrawiam, zyczac szybkiego powrotu do zdrowia

        Woloduch
        • dorka_31 Re: Izba Chorych 03.10.06, 08:47
          woloduch1 napisał:

          > No i nie zapomnij o forumowym panaceum - rumJanek!
          >

          Hop hooop! szukam Jankaaa!!! (rum posiadam) wink)
          ...Jeszcze 2 dni, może do piątku przegnam te wiruchy...
          • lylika Re: Izba Chorych 03.10.06, 08:52
            ZDROOOWIAAA!!! Wszystkim. Piątek za pasem!
    • sloggi Re: Izba Chorych 03.10.06, 22:46
      Mój komp to zombie, nie wiem ile podziała.
    • lylika Re: Izba Chorych 07.10.06, 11:30
      G0p0s wylądował w szpiatlu z zapalonym wyrostkim. Co to, straży pożarnej nie było i aż szpital musi interweniować? Moim zdaniem wystarczyłby Lesio z gaśnicą.

      G0p0sie, zdrówka!
      • dorka_31 Re: Izba Chorych 07.10.06, 12:12
        Goposie, zdrowiej nam jak najszybciej!
        ...Tak Cię brakowało na ostatnim spotkaniu...
      • asia.sthm Re: Izba Chorych 07.10.06, 14:01
        Goposie koniecznie sie dowiedz co w tym zapalonym wyrostku miales. Takie rzeczy
        nalezy wiedziec.
        Moja przyjaciolka miala wszystkie obgryzione paznokcie i piórko niechcacy
        polkniete przy zabawie pt: Podmuchiwanie piórka. Teraz strasznie sie tym chwali.

        I trzymaj sie na brzuch jak sie smiejesz bo inaczej bedzie bolalo.
        Do wesela sie zgoi.
        • mzrr21 Re: Izba Chorych 09.10.06, 11:58
          Żarty się skończyły.Nie wiedza co mi jest. Zabieg wyznaczony na 19
          października. Przyznam szczerz, że zaczynam sie bać.
          • lylika Re: Izba Chorych 09.10.06, 15:50
            To na pewno chodzi o jakiś zabieg kosmetyczno-upiększający. Coś Ci podciągną, coś przytną, wygładzą zmarszczki i będziesz nówka.smile
            • lylika Re: Izba Chorych 09.10.06, 15:52
              Czy ktoś ma kontakt z G0p0sem? Wycięli Mu tego chłopaczka?
              • lylika Re: Izba Chorych 09.10.06, 19:59
                Uprzejmie informuję, że G0p0sowi nie przeszkadze już żaden niepotrzebny wyrostek. Jest gładziusieńki tylko mocno obolały. Przechadza się dostojnie bo Mu każą, więc co Mu się ma chodzenie marnowaćsmile Pozdrawia forum. Ja przekazałam pozdrowienia od Was.smile
                • asia.sthm Re: Izba Chorych 09.10.06, 22:11
                  Chodzenie to mu sie nie marnuje, bo jak znam zycie to palani leci truchtem.
                  Palacze najszybciej dochodze do siebie po operacji i jest to naukowo
                  dowiedzione. Lataja do palarni nawet z kroplowkami. I tym razem nie zartuje.

                  Goposie ,trzymaj sie i za brzuch przy smiechu.
                  Serdecznosci wyrostkowe przesylam bo mam nadal swoj niezapalony. Tylko czekam
                  kiedy mi te obgryzione w dziecinstwie paznokcie zaszkodza.
                  • asia.sthm Re: Izba Chorych 09.10.06, 22:13
                    > Chodzenie to mu sie nie marnuje, bo jak znam zycie to _do_ palani leci
                    truchtem.

                    "Do" mi sie zjadlo. re mi fa sol la si - nie bylo w zamierzeniu.
                    • woloduch1 Re: Izba Chorych 09.10.06, 22:27
                      asia.sthm napisała:

                      > > Chodzenie to mu sie nie marnuje, bo jak znam zycie to _do_ palani leci
                      > truchtem.
                      >
                      > "Do" mi sie zjadlo. re mi fa sol la si - nie bylo w zamierzeniu.

                      "r" Ci sie tez zjadlo: to _do_ palani

                      Chodzilo Ci o pala_r_nie, prawda?

                      Pozdrawiam

                      Woloduch
                      • asia.sthm Re: Izba Chorych 09.10.06, 22:41
                        Patrze ludzie! Jestem bardziej żerta niz Wołoduch i Krzysiek do kupy !

                        Po okulary wybieram sie w przyszlym tygodniu jesli zdaze, a z ustawieniem
                        paluchow na klawiaturze i wrodzonym pospiechem nie wiem jeszcze co zrobie.
                        • marrtawu Re: Izba Chorych 09.10.06, 23:44
                          Goposie!!! Śniłeś mi się ostatnio, a tu bach - bach, widzę, że jeszcze więcej
                          mamy wspólnego: bliznę po wyrostku mianowicie. Jedyne, o czym marzyłam po
                          operacji była solidna porcja kiszonej kapusty.
                          Pozdrawiam wszystkich nieszczęśliwców, gonionych przez białe fartuchy - oni
                          naprawdę chcą pomóc i pomagają, uszy w górę!smile
                          • mzrr21 Re: Izba Chorych - lylika 10.10.06, 08:50
                            Jeżeli dupną bliznę na szyi uważasz za zabieg upiekszający, to dziękuję Ci
                            bardzo. Dobrze, że lubie chodzić w golfach.
                            • lylika Re: Izba Chorych - lylika 10.10.06, 09:00
                              mzrr21 napisała:

                              > Jeżeli dupną bliznę na szyi uważasz za zabieg upiekszający, to dziękuję Ci
                              > bardzo. Dobrze, że lubie chodzić w golfach.
                              ...
                              Mam taką bliznę od 30 lat. Możemy zrobić konkurs która ładniejsza.smile
                              • felis2 Re: Izba Chorych - lylika 10.10.06, 16:41
                                Ja mam ślady podrzynania gardziołka od prawie 5 lat, mogę też stanąć do konkursu?

                                Nie martw sie mzrr, a przynajmniej nie blizną. Ona wcale nie jest taka wielka i
                                obrzydliwa. Do lata zagoi się, ty się przyzwyczaisz i nie będziesz zwracać
                                uwagi, a jesienią i zimą golfy są bardzo dobresmile
                                Wszelkie obawy szpitalne rozumiem, sama panikuję jeszcze przed drzwiami, nawet
                                jak idę z wizytą, a po drodze na operacyjną chciałam zwiać z wózkasmile
                                Jak ci się zalęgło coś do wycięcia, to precz z tym, co będziesz obcego hodować.
                                Kup sobie kilka fajnych książek, idź do kina czy jakąś inną przyjemność sobie
                                zrób i wcale o tym nie myśl. Przecież jak sie będziesz martwić i gdybać to ci to
                                i tak nic nie pomoże, no to po co się martwić? Dobrze będzie.
                                • mzrr21 Re: Izba Chorych - lylika 11.10.06, 08:09
                                  Z tego co wiem, moją bliznę bedzie można załatwić długimi włosami. Ona będzie
                                  tak od ucha do ramienia. Ale jak dla mnie to za długo trwa. Jak mi cięli cycka
                                  to po trzech dniach był spokój i tylko potem 5 lat nerwuwy. A teraz.
                                  Kazali przynieść własne sztućce, kubeczek, ręcznik, koszulę nocną albo podżmae,
                                  szlafroczek (okazuje sie nie mam szlafroka, mam tylko taki frymuśny, bardziej
                                  randkowy niż szpotalny). Niewiele brakowało, że i własne talerze. Pani doktor z
                                  rozpędu o talerzach też powiedziała.
                                  Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja nie mam czasu na 9 dni w szpitalu.
                                  • lylika Re: Izba Chorych - lylika 11.10.06, 08:50
                                    mzrr21 napisała:

                                    > Z tego co wiem, moją bliznę bedzie można załatwić długimi włosami. Ona będzie
                                    > tak od ucha do ramienia. Ale jak dla mnie to za długo trwa. Jak mi cięli cycka
                                    > to po trzech dniach był spokój i tylko potem 5 lat nerwuwy. A teraz.
                                    > Kazali przynieść własne sztućce, kubeczek, ręcznik, koszulę nocną albo podżmae,
                                    >
                                    > szlafroczek (okazuje sie nie mam szlafroka, mam tylko taki frymuśny, bardziej
                                    > randkowy niż szpotalny). Niewiele brakowało, że i własne talerze. Pani doktor z
                                    >
                                    > rozpędu o talerzach też powiedziała.
                                    > Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja nie mam czasu na 9 dni w szpitalu.
                                    ...
                                    Ja mojej blizny włosami nie zasłonię bo "występuje" w charakterze kolii. Ale uważam, że blizny pooperacyjne mówią tylko: widzicie co ja musiałam bohatersko znieść żeby tu z wami jeszcze zostać? Szlafrok sobie kup, ładny, twarzowy; zakup zawsze poprawia humor. Co do zastawy stołowej to nie zabieraj Rosenthala i sreber bo się ktoś połakomi. Wystarczą zestawy plastikowe, to i zmywać nie będziesz musiała.
                                    A niezadowolenie z tego, że 9 dni możesz poleniuchować to czysta fanaberia.smile
                                    3-maj się!
                                    • mzrr21 Re: Izba Chorych - lylika 11.10.06, 08:56
                                      Kota też mam ze sobą zabrać?
                                      • lylika Re: Izba Chorych - lylika 11.10.06, 08:59
                                        No jasne. W szpitalnym bałaganie nikt nie zauważy a kot pomaga w rekonwalescencji.smile
                                  • dorka_31 Re: Izba Chorych - lylika 11.10.06, 09:04
                                    Życzę Ci serdecznie, żeby te 9 dni minęły Ci jak najszybciej, bo przebywanie w
                                    szpitalu nigdy nie jest miłe, bez względu na rodzaj dolegliwości. Wszyscy
                                    będziemy trzymać kciuki i pozytywne myśli wysyłać smile
                                    A szlafrokiem się nie przejmuj, ja takowego nie posiadam wcale. Nigdy nie
                                    posiadałam, bo kompletnie nie umiałabym czegoś takiego używać. Idąc do szpitala
                                    zabierałam w zastępstwie jakąś bluzę (najlepiej sztruksową i mężową, bo
                                    większa) i też się sprawdzało smile))
                                    Trzymaj się dzielnie i wracaj do nas szybko! smile)
                                    • mzrr21 Re: Izba Chorych - lylika 11.10.06, 09:29
                                      Czekajcie zabeg jest wyznaczony na 19. Jeszcze tydzień, prócz soboty i
                                      niedzieli tu będę. Ale już się martwię
          • dorka_31 Re: Izba Chorych 10.10.06, 08:59
            Nie denerwuj się! (ja wiem, że to trudne, ale spróbuj)
            Wszyscy będziemy trzymać za Ciebie kciuki. Będzie dobrze!...
    • edeka5 Re: Izba Chorych 10.10.06, 11:46
      Pozdrowienia od G0p0sa. Zszyli go z powrotem i nawet obiecali wypuścic do domu.
      A nałóg postawił go na nogi wink
      • 36krzysiek Re: Izba Chorych 10.10.06, 12:15
        Goposie! Prześwietl się po, czy Ci czego nie zaszyli w środku. Głupio by bylo
        jakby Ci w brzuchu grala komórka chirurga smile))
      • groha Re: Izba Chorych 10.10.06, 12:15
        Odpozdrawiamy G0p0sa gorąco! Niech się zrasta szybko, bo tęskno do niego, jak
        cholera. A przy najbliższej okazji trzeba będzie sprawdzić, czy zszyto go
        porządnie i jak należy - na Okrętkęsmile
        • asia.sthm Re: Izba Chorych 10.10.06, 12:46
          scieg francuski pewniejszy.
          • groha Re: Izba Chorych 10.10.06, 13:13
            Tak mnie to niepokoiło, że aż musiałam zadzwonić i osobiście zapytać ofiarę
            chirurgów, jak została zszyta. Okazuje się, że ma haft richelieu, z dziurkami
            dobrze obrębionymi. Nie rozłażą się. Dzielny facet z naszego G0p0sa, naprawdę
            dzielny - wcale nie stęka, choć ma do tego prawo. 40 lat temu, po wycięciu
            wyrostka, podobno jęczałam, jak ranna owca. A on nic. Twardziel jest.
            • maalza Re: Izba Chorych 10.10.06, 13:44
              To dobrze, że już dobrze. Z takim haftem to jest gośćsmile
              Życzę G0p0sowi szybkiego powrotu do nas i jeszcze szybszego zdrowieniasmile
              • asia.sthm Re: Izba Chorych 10.10.06, 14:51
                mam nadzieje ze sie pochwali przy najblizszym spotkaniu i da Dorce
                obfotografowac.
                A ze dzielny to wiadomo ! Chmielewszyk przeca!
                • g0p0s Re: Izba Chorych 11.10.06, 14:39
                  Już po.
                  Szczególnych obaw nie żywiłem. Już po kilkugodzinnym pobycie na izbie przyjęć
                  trafiłem na salę i pod kroplówki. Myślałem, że jeszcze zapalę, a tu nic. Może
                  się trochę narażę, ale chirurdzy operacyjni w porównaniu do innych lekarzy, to
                  jak piloci na tle całego wojska. Przed zabiegiem główny operator przyszedł się
                  przedstawić i przywitać (a tak przy okazji jeszcze zbadał). Podobnie
                  anestezjolog już na sali. Nie wiem, czy anestezjolog był oczasty (zresztą co mi
                  po tym), ale blok operacyjny to inny, lepszy świat w porównaniu z szaro-burym i
                  nie zawsze przyjemnym szpitalem. Nad pacjentem pracuje więcej osób niż
                  myślałem - z 10. Nie pamiętam, kiedy mnie znieświadomili. Wybudzenie było na
                  krótko, żeby przekonać się, że wróciłem. Potem się trafia na salę pooperacyjną.
                  A tam, zgodnie z opinią innych pacjentów pracują anioły. Co najmniej dwa, być
                  może oddelegowanych mają więcej. Ja widziałem anielicę brunetkę, sąsiad
                  następnego dnia anielicę blondynkę. A może anioły materializują się w ulubionym
                  kolorze włosów? Niestety jako grzesznik musiałem rano wrócić na oddział. Już tu
                  było napisane, że palenie podstawą rehabilitacji. Już przed południem mimo nie
                  rozkosznego bólu, palacz upycha to co z niego od niedawna wystaje po
                  kieszeniach i szuka miejsca, gdzie mniej nie wolno palić. Po znalezieniu
                  takowego, wraca do niego regularnie. Nie trzeba na niego pokrzykiwać, żeby się
                  ruszał. Na początku z prędkością leniwego ślimaka, który w dodatku zjadł
                  cytrynę i kilo gwoździ.
                  Co do rodzaju szycia, to nie wiem. Aż taki odważny nie jestem, żeby przy
                  zmianie opatrunku oglądać ściegsmile
                  O zawartość się nie pytałemsmile
                  Dziękuję wszystkim, którzy smsowali i dzwonili oraz podtrzymywali mnie na duchu
                  życzeniami na forum. Mam nadzieję, że nie będzie okazji się odwdzięczać.
                  PS
                  1. A co u Edyty?
                  2. Częściej może będę nie wcześniej niż od wtorku.
                  • lylika Re: Izba Chorych 11.10.06, 14:45
                    Witaaaj! Jak to dobrze, że już jesteś i sprawozdanie wraz z Tobą, bo tu rózni narzekali, że sprawozdania z zebrania nie było, coć były aż dwa z dodatkami. Jak masz siłę to machnij jeszcze sprawozdanko z zebrania na którym nie byłeś. Co to dla Ciebie?! Pozdrawiam serdecznie.smile))
                  • dorka_31 Re: Izba Chorych 11.10.06, 14:52
                    Hejheeej! Witamy rekonwalescenta smile))
                    jak to dobrze, że już jesteś i humorek Ci dopisuje. To podstawa szybkiego
                    zdrowienia, czego też Ci sedecznie życzę smile))

                    Acha, obejrzyj fotki ze spotkania. Może coś skomentujesz, bo wszyscy byli tak
                    spragnieni Twojego sprawozdanka...
                  • asia.sthm Re: Izba Chorych 11.10.06, 15:21
                    > Niestety jako grzesznik musiałem rano wrócić na oddział...

                    czym zes nagrzeszyl ze musisz byc teraz recydywa ? Przeciec papierosy ci nie
                    zaszkodzily.

                    Milo cie widziec zywego i nie dawaj sie teroryzowac nawet tym lotnikom
                    medycznym. Niech sobie za duzo nie pozwalaja...wierzgaj w razie czego...chociaz
                    dla zasady i niech sie z toba uzeraja. W koncu nikt ich nie zmuszal , powolanie
                    maja, to niech teraz cierpia.
                    • lylika Re: Izba Chorych 12.10.06, 09:42
                      G0p0sie! Jak się dziś czujesz?
                  • bumbecki Re: Izba Chorych 12.10.06, 10:29
                    g0p0s napisał:

                    > PS
                    > 1. A co u Edyty?
                    rozmawiała z nią wczoraj, jest dobrze, o ścieg się nie pytałam bo była dopiero
                    co wypuszczona z pooperacyjnej, o anielicach czy aniołach nic nie mówiła.
                    Odwiedzin nie chce bo .... włosy ma w nieładzie smile)
                    Dziś ja pomęczę o detale smile)
                    • groha Re: Izba Chorych 12.10.06, 12:37
                      Bumbecko, przekaż proszę Edycie, że dla zdalnego podtrzymania Jej na duchu,
                      właśnie trzymam się pod boki i cienko zawodzę po świętokrzysku: nie bede
                      tańcować, bozem bozem booozem, bozem dzisiaj chłora. Bozem, boozem, booozem...
                      Wierząc, że pocerowano Ją, jak należy i pojutrze już sama potańcuje.
                      Pozdrawiamy Ją bardzo i tęsknimy.
                      G0p0sie, a Ty? Zrastasz się szybko i jak należy, mam nadzieję? Rety, rety, same
                      pocerowańce, albo połamańce dookoła...
                      To ubolewałam ja, Groha, udokumentowany połamaniec pierwszej klasysmile
                      • lylika Re: Izba Chorych 12.10.06, 14:47
                        groha napisała:
                        > To ubolewałam ja, Groha, udokumentowany połamaniec pierwszej klasysmile
                        ...
                        Czy Ty aby sobie czegoś nie połamałaś?
                        • groha Re: Izba Chorych 12.10.06, 17:32
                          lylika napisała:

                          > Czy Ty aby sobie czegoś nie połamałaś?

                          Odpukać, nic. Wszystko stare. I z każdą jesienią, jakby bardziej, cholercia.
                          • goonia Re: Izba Chorych 12.10.06, 22:02
                            To Edyta tez w szpitalu?! Ludzie, toz to epidemia jakas. Co sie stalo?
                            I zdrowka duzo, wszystkim.
                            • bumbecki Re: Izba Chorych 13.10.06, 11:38
                              Edyta już opuścia szpitalne progi, teraz szybko się pozbywają chorych smile
                              a mnie coś dopadło, leżę w łóżku, zakaszlę się chyba i jest mi źle sad a do
                              dochtora dopiero na 15 idę sad(
                              • lylika Re: Izba Chorych 13.10.06, 11:48
                                No, no... Ty nie symuluj. Pozazdrościłaś tym szpitalnikom. Wszyscy głaszczą, pocieszją, podtykają smakołyki, ślą słodkie maile i sms-y to i Ty byś chciała.
                                Zobaczysz, lekarz się pozna i powie: kategoria A - do wojska!
                                • mzrr21 Re: Izba Chorych 13.10.06, 11:54
                                  Mnie tam nikt nie głaszcze
                                  • lylika Re: Izba Chorych 13.10.06, 11:58
                                    Jak już wylądujesz w szpitalu będziemy Cię głaskać aż Ci się znudzismile
                                    • mzrr21 Re: Izba Chorych 13.10.06, 12:07
                                      Ale wtedy nie będę o tym wiedziała
                                • lylika Na kaszel 13.10.06, 11:56
                                  Zetrzeć na tarce 2 cebule, zasypać 4 łyżkami cukru, odstawić w ciepłe miejsce, żeby się cukier rozpuścił. Przecedzić. Zażywać po łyżeczce kil;ka razy dziennie.
                                  Na szybko: Do gorącego mleka dodać startą cebulę i łyżkę masła. Trzymać w cieple 15 min, przecedzić, wypić dobrze ciepłe.
                                  Zdrówka!
                                  • lylika Pocieszka 13.10.06, 12:32
                                    Trochę słodyczy dla chorych i zgnębionych trzynastką.
                                    img88.imageshack.us/img88/2329/061013slodycze013oz2.jpg
                                    Teraz zauważyłam, że zdjęcie ma numer 13! Hi, hi, hi...
                                  • felis2 Re: Na kaszel 13.10.06, 14:17
                                    lylika napisała:

                                    > Zetrzeć na tarce 2 cebule,

                                    NIE! Posiekać, nie trzeć! Możliwe, ze byłam dziwnym dzieckiem, ale bardzo
                                    lubiłam cebulowy syrop. Ostatnio w przypływie lenistwa zamiast pokroić nożem
                                    utarłam i było paskudne. No chyba że felerna cebula sie trafiła, ale wyglądały
                                    normalnie.
                                    Mniodku jeszcze można do likarstwa dołożyć, mniodek nie tylko ma w sobie rózne
                                    dobrocie ale jeszcze wielce smakowity jest.
                                • bumbecki Re: Izba Chorych 13.10.06, 17:03
                                  no i się poznał, nie udała się symulantka sad to tylko mały wirusik co od
                                  miesiąca mnie zdziebko zjada wink)) mam dużo pić, jeść rutinoskorbin i nie
                                  kasłać... a jak się pogorszy przyjść znowu ...
                                  a żednej słodkej cabuli jeść nie będę - nie dam rady ...
                                  • goonia Re: Izba Chorych 13.10.06, 17:18
                                    Mozesz posolicsmile
                                    Dlatego nie lubie chodzic do lekarza, bo zawsze na glupia wyjde, ze symuluje.
                                    Szkoda czasu.
                                    Weekend za pasem, mozna sie wylezec i opic sokow. Miejmy nadzieje, ze do
                                    poniedzialku wyzdrowiejesz.

                                  • asia.sthm Re: Izba Chorych 13.10.06, 23:21
                                    > a żednej słodkej cabuli jeść nie będę - nie dam rady ...

                                    Bumbecko nie stawiaj sie tylko posluchaj madrych.
                                    Cebuli na slodko nie musisz zrec..no chyba ze do mnie przyjedziesz to cie
                                    uracze sledziami po szwedzku razem z cebulka po szwedzku i bedziesz miala na
                                    slodko.
                                    Ten sok z cebuli wypuszczony po poslodzeniu wcale nie jeszt slodki, za to
                                    bardzo smiertelny dla kaszlu. Jak nie chcesz kaslac, bo pan doktor zabronil, to
                                    zrob co Lylika kazala.
                                    Nie musisz odcedzac zbierz z gory lyzka i chlapnij sobie. A sok niech dalej
                                    puszcza.
                                    Smakuje tak ze calkiem moze byc, nawet dzieci nie pluja.

                                    Kurujcie sie zdechlaki....poglaskuje was.
                                    • woloduch1 Re: Izba Chorych 13.10.06, 23:24
                                      Popieram zdanie przedmowczyn. Nie jest to zle. A w dodatku - dziala!

                                      Pozdrawiam

                                      Woloduch
                                      • lylika Re: Izba Chorych - Apel! 16.10.06, 10:38
                                        Chorowitki - meldować się!
                                        Ja się martwię.
                                        • bumbecki Re: Izba Chorych - Apel! 17.10.06, 11:39
                                          żyję, jestem w pracy, odwalam robotę za siebie i za kolezankę którą zaraziłam
                                          mimo, że wg p.doktor jestem zdrowa ....
                                          • lylika Re: April 17.10.06, 13:39

                                          • lylika Re: Izba Chorych - Apel! 17.10.06, 13:40
                                            Pijesz syrop z cebuli?
                                          • woloduch1 Re: Izba Chorych - Apel! 17.10.06, 15:40
                                            To nie p.doktor, jeno konwal niegodzien miana cyrulika nawet!
                                            No, chyba ze razem z kolezanka jestescie hipochodryczkami 8-{)>

                                            Pozdrawiam

                                            Woloduch

                                            P.S. Pij te cebule, a i kolezance przekaz przepis.

                                            W.
                                            • bumbecki Re: Izba Chorych - Apel! 17.10.06, 16:46
                                              ją powaliło bardziej niż mnie (ma około 38 stopni C) a syropu z cebuli nie będę
                                              pić, bo jeszcze szybciej niż wypiłam bym to zwróciła sad
                                              • woloduch1 Re: Izba Chorych - Apel! 17.10.06, 16:56
                                                Jestes pewna, ze tak by sie stalo? Tego sie nie pije szklankami, tylko lyzeczkami...

                                                Pozdrawiam

                                                Woloduch

                                                P.S. A ten p. doktor to jednak niedouczony cyrulik...

                                                W.
    • mzrr21 Re: Izba Chorych 16.10.06, 11:40
      Jeszcze jestem
      • lylika Re: Izba Chorych 17.10.06, 07:50
        mzrr21 napisała:

        > Jeszcze jestem
        Szykuj się powolutku tylko bez paniki. Tyle kciuków daje pełną gwarancję.
        I poszukaj kawiarenki internetowej w szpitalu. Podobno już są tu i ówdzie.smile
        • lylika Re: Izba Chorych 17.10.06, 07:51
          Co z Edytą. Ktoś jego wie?
          • edeka5 Re: Izba Chorych 17.10.06, 08:05
            Edyta jest już w domu jako rekonwalescentka.
            Wyszła ze szpitala bardzo szybko, bo była już kolejka na jej miejsce.
            Niestety w domu nie ma internetu.
            • edyta95 Re: Izba Chorych 17.10.06, 16:55
              melduję się na sekundę
              żyję i dziękuję za troskę i wyrazy
              nie będę was czytać o nie, zajrzałam na chwilę tylko do zdjęć Lilkowych i już
              mnie brzuch boli, ja śmiać się nie mogę
              pozdrowionka, już mnie odganiają
      • lylika Re: Izba Chorych 18.10.06, 14:20
        mzrr21 napisała:

        > Jeszcze jestem
        ...
        Dzisiaj też? Wszystko jedno - trzymaj się!smile
    • lylika Emzerrio, gdzieżeś Ty? 21.10.06, 14:19
      Czyś już w domu czy Cię jeszcze łapiduchy trzymają? Bo żeś już poderżnięta to wiemy. Kuruj się aśćka pilnie i wracaj do nas niezwłocznie.
      Ślemy ukłony i słowa pociechy w boleści.smile
      • lylika Re: Emzerrio, gdzieżeś Ty? 22.10.06, 22:59
        Ktoś Ją wie?
        • stara.gropa Re: Emzerrio, gdzieżeś Ty? 23.10.06, 10:22
          Ja ją wiem, miałam wieści prosto z łapiducharni. Nudno tam, i Mzrr jest
          uwięziona do piątku.
          • lylika Re: Emzerrio, gdzieżeś Ty? 23.10.06, 10:42
            Prosimy o przekazanie pozdrowień.smile
    • mzrr21 Re: Izba Chorych 26.10.06, 11:11
      Wyrzucili mnie wczoraj ze szpitala. bo przyjęli 7-ro dzieci na wycięcie
      migdałków i zabrakło im łóżka. Ponieważ ja tam leżałam już właściwie tylko w
      oczekiwaniu na wynik histopatologii bo dalej nie wiedza co mi jest,więc wygnali
      mnie.
      Zwolnienie mam do 8 listopada więc do pory mnie nie będzie forum, chyba, że
      zajrzę do biura w miedzyczasie.
      • dorka_31 Re: Izba Chorych 26.10.06, 11:16
        Witamy w przestrzeni pozaszpitalnej! smile)
        Świetnie, że w domciu, ale szkoda, ze poza forum... Nic to, odrobisz później, a
        na razie ciesz się jesienią, póki jeszcze kolorowo i wypoczywaj smile))
    • mzrr21 Re: Izba Chorych 31.10.06, 09:34
      Już jestem. Z internetem w domu
      • dorka_31 Re: Izba Chorych 31.10.06, 09:37
        Witamy!!!
        No to teraz sobie wypoczywaj i nadrabiaj zaległości Forumowe (to może przy
        okazji jakiś raporcik stworzysz...) smile))
        • mzrr21 Re: Izba Chorych 31.10.06, 09:53
          Na temat pobytu w szpitalu???????
          • asia.sthm Re: Izba Chorych 31.10.06, 09:57
            > Na temat pobytu w szpitalu???????
            Wlasnie!
            Opowiedz jakie oczy mial oczasty.

            Do rekonwalescencji potrzebny smiech...nalezy sie tylko trzymac na bolace
            miejsce i juz.
          • dorka_31 Re: Izba Chorych 31.10.06, 09:57
            Ależ skąd! (no, chyba że przydarzyło Ci się coś godnego opowiedzenia...)
            Myslałam o raporcie tygodniowym/okresowym z Forum... Bo wiesz, jak tak już
            ktoś "hurtem" przeglada wszystko jak leci, to łatwiej mu to do kupy zebrać i
            innym przedstawić smile))
          • felis2 Re: Izba Chorych 31.10.06, 11:27
            mzrr21 napisała:

            > Na temat pobytu w szpitalu???????
            Też może byc nieźle. Jak mi operowali tarczycę, to na sali miałam do
            towarzystwa dwie babki i wszystkie byłyśmy zazwierzęcone. Opowieści o pupilkach
            leciały cały dzień, lekarze zgodnie twierdzili, ze tak wesołego pokoju to chyba
            jeszcze nie było. Przy okazji wyszło, że człowiek jest idiotycznie
            skonstruowany i w śmianiu się przeszkadza nie tylko poderżnięte gardełko, ale i
            hmmm część przeciwpołożna.
            • mzrr21 Re: Izba Chorych 31.10.06, 11:33
              O części przeciwpołożnej przekonałam sie 24 lata temu jak dziecko urodziłam.
              Teraz nie było wogóle z kim rozmawiać, same dziwolagi, z wyciętymi migdałkami.
              Byłam tam jedyna poważnie chora (tzn. po poważnej operacji), ale one sie
              zachowywały tak,że można było przypuszcać że wyciięli nóżki, rączki nie
              wspominając poczuciu humoru. Koszmar.
    • mzrr21 Re: Izba Chorych 01.11.06, 16:10
      Nie wiem nic o oczastości. Wiem tylko, że prezed uśpieniem anestezjog wmawiał
      mi, że nic sie nie stanie bo on też mieszka na Prusa. Nie mam pojęcia jak
      wygląda, bo potem sie nie ujawnił. W każdym obolała jestem strasznie.
      Chirurg który mnie operował może i oczasty, ale jakiś dziwny. Największym
      poczuciem to sie tam wykazywał ordynator.
      Palarni nie musiałam szukać bo prawie przez cały czas mojego pobytu w szpitalu
      była przepiękna pogoda i mogłam sie dowolnie szwendać po polu. Dopiero dzień
      przed wyjściem oddziałowa mi powiedziała gdzie mam palić żeby się szwendać po
      całym otoczeniu szpitala. A mnie sie tam tak nudziło, że to szwendanie było
      jedyną rozrywką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka