Dodaj do ulubionych

Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje

29.12.06, 00:08
Stado ciężarnych sprzątaczek z garbami kłębiło się po autografy, które
trzaskała nasza dublerka. Gurua stanęła w drzwiach i trochę ją przytchłosmile)
Tak rozpoczęliśmy. Gościliśmy Guruę, Monikę, pana Tadeusza i z pewnym
poślizgiem Pawła (od waszej maci). Gururzątko niestety zostało otrute
parówkami. Otrucie nie było do końca skuteczne i życzymy szybkiego powrotu do
zdrowia!
Naszą kopią Gurui była oczywiście stuningowana Lylika. Widać na zdjęciach, że
podobieństwo jest bardzo duże. Można się nabraćsmile
Rozlokowaliśmy się na miejscach i jednak wróciliśmy do standardowego wyglądu.
Gurua powiedziała, że bez wąsów to ja jestem wykapanym Karolkiem przebranym
za sprzątaczkęsmile))
Spotkanie prowadziła nasza Szefowa i chwała jej za to. Robi to kapitalnie.
Ponieważ nic tak dobrze nie wzmacnia przyjaźni jak prezenty, to przez całe
spotkanie je wręczaliśmy. Na pierwszy ogień poszło świąteczne opowiadanie
Wołoducha. Rulon przewiązany piękną kokardą (materiał i wykonanie - Lylika).
Gurua powtarza wielokrotnie, że słowo pisane bardzo lubi i ceni. Przeczytała
więc opowiadanie od ręki i pochwaliła w sposób ponadkurtuazyjny. Powiedziała
że się jej podoba i przeczyta sobie jeszcze raz po spotkaniu.
Pewnie coś pokręcę i pominę, proszę o sprostowania i uzupełnienia. Następnie
Szefowa wręczyła Gurui torebkę z prawie krokodyla. A w niej: rękawiczki z
prawie węża, prawie pistolet (zapalniczka) i 50 tysięcy złotych w prawie
niezniszczonych banknotach. Zapalniczka pewnie będzie używana, natomiast
forsa być może pójdzie do kominka. To w końcu jeszcze lepiej niż przypalić
sobie cygaro jednym banknotemsmile)

c.d.n.
PS
Nie mam monopolu na relacjesmile
Obserwuj wątek
    • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:14
      Właśnie dotarłam do domu i rzuciłam się z ciekawością na komputer (którego mój
      mąż litościwie nie wyłączał), czy też juz ktoś coś napisał. No i proszę, Gopos
      niezawodny jak zawsze! smile)
      Czekam na ciąg dalszy. Wtedy dodam ewentualne komentarze smile)
      • g0p0s Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:21
        Ja śpię do jutrasmile Cierpliwości. Niech inni też się wypowiedzą.
        • asia.sthm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:26
          Nie idz jeszcze spac !
          Powiedz co dalej w skrocie a jutro sie rozwiniesz i inni dojda.
          Blagam!
          Co ja sie dzisiaj na blagam!
    • the_dzidka Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:33
      Wszystko przełknę. Ale Pawła od waszej maci nie daruję. Nie daruję. Ja się
      zemszczę. Ja pragnę. Ja pożądam.
      • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:41
        the_dzidka napisała:

        > Ale Pawła od waszej maci nie daruję. Nie daruję. Ja się
        > zemszczę. Ja pragnę. Ja pożądam.
        >

        Mogę Ci go na fotce wysłać jak chcesz smile)
        • the_dzidka Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 19:17
          Jeszcze sie pyta!!!!!!
          dzidka@jasien.net
    • edeka5 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:42
      Bohomazy z "paczki Kacyka" zostały określone jako za ładne lub za porządne (proszę o korektę). Inne rysunki, które brały udział w konkursie, też zostały szczegółowo obejrzane i pochwalone. Postraszyliśmy, że możemy wykonać wszystkie, bo pozostały nam nadprogramowe kamienie. A poza tym prężna sekcja świętokrzyska może jeszcze nazbierać lub ułupać.
      Przy wydobywaniu precjozów ze świeczników zostaliśmy określeni jako nienormalni, że pozbywamy się takich skarbów. Być może będą one noszone przez Guruę smile Asiu - złoty łańcuch został należycie obejrzany i zaakceptowany.
      • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:47
        Garbate sprzątaczki w ciąży wraz z garbatym Karolkiem. Włala!
        img120.imageshack.us/img120/4184/061228spotkanie003ls5.jpg
        • asia.sthm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:57
          > Garbate sprzątaczki w ciąży wraz z garbatym Karolkiem.

          Poplakalam sie. Proponuje i wnioskuje o wieniec laurowy dla Karolka. Udal sie
          nam! Co za skupieniesmile) Edeka tez piekna ale jakas taka.. rozkojarzona.
          • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 01:02
            Przywitanie Oryginału z duplikatem.
            img120.imageshack.us/img120/3439/061228spotkanie009st3.jpg
            • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 01:07
              Gurua w majestacie.
              img120.imageshack.us/img120/3456/061228spotkanie021is7.jpg
            • asia.sthm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 01:23
              > Przywitanie Oryginału z duplikatem.
              Strasznym wikiem Gurua patrzy...a Pani Prezes kona ze smiechu smile)
              O Boze, ja tez juz konam smile)))
          • edeka5 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 01:17
            asia.sthm napisała:
            > Edeka tez piekna ale jakas taka.. rozkojarzona.

            Rozkojarzona - akurat, pierwszych pieniędzy za składki musiałam pilnować smile
            Przyjrzyj się co trzymam w rękach.
            • asia.sthm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 01:26
              > Przyjrzyj się co trzymam w rękach.

              No przyjrzalam sie i widze, ze wcale nie koncentrujesz sie na pilnowaniu,
              gmerasz palcami i ogolne bimbanie widze tongue_out
      • asia.sthm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:47
        O matko ,o matko .
        Ja myslam, ze Gurua tylko biale lubi, no ale jak sobie chce krowe na nim uwiazac
        to ja sie strasznie sttrasznie ciesze
        • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 00:58
          Sprzątaczki w akcji.
          img120.imageshack.us/img120/2415/061228spotkanie005ra2.jpg
          • edeka5 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 01:19
            Ale chyba nikt nie ma na zdjęciu miny kelnerki, która nas zobaczyła częściowo przebrane smile
            • groha Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 01:35
              Nie chcę pobudzić domowników, więc muszę być cicho, ale wewnętrznie jęczę, rżę
              i tarzam się z radości! Cudo! Wasze zdjęcia będą mi pociechą i podporą na całe
              latasmile) A teraz idę spać z widokiem Edeki (węzełek boski!smile i Edyty (stopień
              zaawansowania ciąży niesamowitysmile pod powiekami. O Karolku nawet nie mówię.
              Oszalałam! Chyba powieszę go sobie na ścianiesmile))
              • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 01:56
                Garby i ciąże wzbudziły zainteresowanie i aplauz.
                img120.imageshack.us/img120/4884/061228spotkanie011ez5.jpg
              • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 02:05
                Gurua zabiera sie za czytanie Wołoducha.
                img120.imageshack.us/img120/7968/061228spotkanie027if1.jpg
                • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 02:28
                  A co to Wołoduch spać poszedł? Tak się upominałeś o zdjęcia i relacje a teraz lulu?
                  • woloduch1 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 03:04
                    Nie poszedl. Upominalem sie o relacje. Zdjecia, chociaz wspaniale, mogly
                    poczekac. A swoja droga, to G0p0s w ciazy... bomba! I te wszystkie ciezarne
                    sprzataczki! To ja wam zazdraszczam tych przezyc!

                    Pozdrawiam

                    Woloduch
            • bumbecki Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 09:02
              chyba jest gdzieś na jakimś zdjęciu smile)
              Lyliko - wszystko zgrałam i pikczery i filmiki, niech Stefan przybywa smile))
              • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 10:12
                Wpadniemy w drodze na dworce po 1-szej. Może być?
                • bumbecki Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 11:44
                  może smile
            • g0p0s Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 15:01
              Kelnerki w ogóle były trochę spanikowane i na wszelki wypadek nie zaglądały do
              nas zbyt często. Ale już za trzecim razem udało mi się zamówić herbatę (po
              dwóch niepodanychsmile. Serwowania piwa w szklance stanowczo odmawiają, tylko w
              ciężkich kuflach. Przy dużym uporze proponują szklankę luzem do kufla lub
              słomkęsmile Ciekawe, czy można jedno i drugie i sobie przetoczyć?
    • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 02:46
      No cóż... powiem już dobranoc. Ale przykre to. Najpierw się upominaliście o relację, a jak się człowiek wdraża do nocnej zmiany, obrabia te zdjęcia, posyła na wizję, pisze komentarze, no.... stara się jak może, to Wy spatulu... A to śpijcie, ale nie spodziewajcie się więcej...
      I innych poproszę o milczenie. Jak grób.
      • woloduch1 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 03:06
        Pies ogrodnika?

        Pozdrawiam

        Woloduch
      • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 08:51
        Lylika, świetne te fotki smile)
        Ja też swoje wczoraj od razu zgrałam, ale zamieścić je będę mogła dopiero gdy
        wrócę do domu i pozmniejszam.
        • edyta95 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 09:00
          Lylko, wyrazy szacuneczku za prace nocne smile
          Ja jak się okazało zdjęć mam kilka sztuk tylko, brzuch w przemieszczaniu się
          przeszkadzał, raz nawet się zaklinowałam i ni chol... tego chciałam powiedzieć,
          wcale się ruszyć nie mogłam. Tak siedziałam (z własnej woli i w doborowym
          towarzystwie), że mało widziałam i mało słyszałam. To niestety nie sprawozdam
          zbytnio sad Ogólnie zmęczonam bardzo, globusa mam, ale ukontentowana jestem.
          pozdrowionka
          • 36krzysiek Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 09:54
            Emocje po spotkaniu nie dały mi spać do 3 w nocy i jestem średnio przytomny.
            Chłonąłem te parę godzin z Bóstwem jak gąbka a z radości nie wiedziałem co mam
            zrobić, jedynie majestat Guruy trzymał moje emocje na więzi, bo najchętniej
            tańczył bym kankana na stole. Oczywiście majestat w ujęciu semantycznym, bo
            brzuch od smiechu mnie boli do teraz i mam przykurcz mięsni twarzy. Do końca
            życia nie zapomnę, jak wręczałem Guurze paczkę od Kacyka w charakterze gbura.
            Trema mnie tak jadła że aż było słychać mlaskanie. Resztę wieczoru spędziłem na
            namolnym wgapianiu się cielęcym wzrokiem w Guruę i słuchaniu jej opowieści a
            było ich mrowie a mrowie. Co przeżyjemy to nasze !
            • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 10:10
              Swoje sprawozdanie sobie w głowie dopiero układam, a że jakiś bałagan mam w niej dzisiaj to trochę potrwa.
              P.S. Okrutnie liche piwsko w tej Kompanii. smile
            • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 10:19
              Faktycznie, namolny byłeś w tym wgapianiu do nieprzyzwoitości. Ale nie jak cielę się gapiłeś tylko jak ten... no... no ten co na malowane wrota. smile
              • mzrr21 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 10:21
                Lylika nie bądź prosiątko, gdyby nie siły wyższe to starałabym się byc z Wami i
                pewnie bym była.
            • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 10:44
              Taaak... Mnie emocje roznosiły do 2 w nocy, ale wizja rannego wstania wreszcie
              wepchnęła mnie do łóżka. Dziś jestem ledwo przytomna i nie mogę się doczekać
              gdy wrócę do domu i wezmę się za obróbkę zdjęć ze spotkania smile)
              Przeżycie było duże, zwłszcza iż siedziałam z Guruą twarzą w twarz. Na aż tak
              wiele nawet nie smiałam liczyć... Z tego wszystkiego natychmiast zapomniałam o
              co chciałam zapytać, wszystkie myśli uleciały i byłam niemal wyłącznie słuchem.
              Na szczęście obok siedziała Stara Gropa i zręcznie prowadziła konwersację smile)
              Największym przeżyciem było jednak pasowanie. Dostać osobiście od Guruy
              przykładnicą w ramię to jest coś! smile)

              Dzięki wielkie Wam wszystkim za to, że dane mi było w tym uczestniczyć...
      • asia.sthm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 10:19
        Lyliko docenilam Twoje nocne poswiecenie ale mnie na koniec wykopsnelo i juz
        nie zdazylam podziekowac.
        Wiec teraz: wielka buzka


        lylika napisała:
        > I innych poproszę o milczenie. Jak grób.

        co to jest? Ja sie nie zgadzam.
        • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 10:21
          asia.sthm napisała:
          >
          > > I innych poproszę o milczenie. Jak grób.
          >
          > co to jest? Ja sie nie zgadzam.
          ...
          Muszę Was trochę podrażnić. smile))
          • 36krzysiek Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 11:10
            Fotki !!! Gdzie są fotki !!! Jak nie zobaczę na zdjęciach to nie uwierzę, że to
            jawa była a nie mara !!! Fotki !!! Dorka ! Lylika ! Bumbeckie ! I cała reszta z
            aparatami w dłoniach !!! Do roboty !!! Wieszać! Wywoływać! Wklejać! Zgrywać !
            Szybko! Gwałtu! Rety! Fotki !!! Fotki !!! Fotki !!! Policja !!! AAAAAAA !!!!
            • edyta95 Napoje 29.12.06, 11:12
              Sprawozdanie
              W związku z doniesieniami z kraju, z których wynika, że w pewnych lokalach
              piwo zbyt mało uderza do głów, w dniu 28 grudnia 2006 zostały pobrane
              komisyjnie próby piwa P oraz piwa T. Badanie przeprowadzono w dniu 29 grudnia
              tegoż roku na sprzęcie odpowiednim (dla osób chętnych dokumentacja w formie
              zdjęć).
              Wyniki:
              Piwo T Ekstakt 5,39 %
              Piwo P Ekstrakt 8,34 %
              Zbadano jeszcze gęstość i refrakcje. Wszystkie badania przeprowadzono w
              temperaturze 20°C.
              Teraz moi mili trzeba troszkę poczekać aż dostanę informację, jakie parametry
              wyroby te powinny posiadać. Wtedy dopiero będę w stanie państwu powiedzieć jaka
              jest zawartość piwa w piwie. Martwię się tylko, że już do żadnej knajpy nikt
              nigdy nas nie wpuści.
              pozdrowioka
              • lylika Re: Napoje 29.12.06, 11:29
                Edyta, Ty miałaś badać zawartość alkoholu!!!
                • edyta95 Re: Napoje 29.12.06, 11:41
                  Lylka, to się wszystko da przeliczyć, przysięgam. Żeby zbadać zawartość alk
                  potrzebowałabym 200ml, a tyle to szkoda. Ale następnym razem zabiorę ze sobą
                  alkomat i was będę sprawdzaćsmile
              • edeka5 Re: Napoje 29.12.06, 13:13
                edyta95 napisała:
                > Piwo T Ekstakt 5,39 %
                > Piwo P Ekstrakt 8,34 %

                Piwa T i P nie mam w domu, ale na Żubrze jest zaw. ekstraktu 12,1% a na Żywcu 12,5%. HA!!!
              • april02 Re: Napoje 03.01.07, 22:59
                Z tego co udało mi się dowiedzieć u źródła to ekstrakt w okolicach 6 % jest
                absolutnym skandalem. Jeżeli ktoś z pijących wtedy piwo ma ochotę to służę
                numerem telefonu pani, która przyjmuje reklamacje. Browar wyśle pana, który
                incognito sprawdzi jakość podawanego tam piwa. Mogę również sama do niej
                zadzwonić, ale nie będę w stanie opisać zjawiska, bo nie lubię piwa i szczerze
                mówiąc nie odróżniłabym "chrzczonego" od "niechrzczonego" smile) więc nie wiem czy
                mi uwierzy smile.
            • dorka_31 Re: Krzysiuuu! 29.12.06, 11:15
              Po pierwsze - dzieki raz jeszcze za dowiezienie na dworzec smile)

              Po drugie - jak juz pisałam, fotki mam zgrane, ale obróbką zajmę się w domu, po
              powrocie z pracy. Obiecuje wysłać!
            • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 11:28
              Krzysiu, oślepłeś na oba oczy po wczorajszym wgapianiu? smile))
            • bumbecki Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 11:49
              Krzysiu

              zdjęć jest ponad 400, filmików z 6 albo 7... nie dam rady tego wszystkiego
              wrzucić sad no chyba, że ktoś zna sposób na hurt ? smile)
    • g0p0s Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 12:02
      c.d.

      Po torebce przyszła kolej na książkę ciotki Lucyny.
      W ręce Moniki został przekazany grający i świecący krawat w Święte Mikołaje dla
      Roberta. Pan Tadeusz dostał milczący i nie świecący krawat w książki.
      Następnie plany uległy pokrzyżowaniu. Miało być pasowanie Roberta na honorowego
      członka TWCh. Padały propozycje, aby per prokura pasować Monikę, ale się
      powstrzymaliśmy. Szefowa przekazała legitymację, pasowanie urządzimy następnym
      razem.
      Przyszła długo wyczekiwana chwila na kacyka. Krzysiek z Guruą odpracowali
      dialog i paczka z trudem (ciasno było, a pakulec solidny) trafiła na chwilę w
      ręce Gurui. Z uwagi na jej ciężar szamotał się z nią Paweł. Dokopanie się do
      arcydzieł zajęło trochę czasu, bo wszystko było pakowane jak w oryginale. Gurua
      wyglądał na nieco ogłuszoną całą sytuacją. Nie tylko w tym momencie wypsnęło
      się nie raz coś w sensie - ludzie, wy nie jesteście normalnismile). Dzieła zostały
      wychwalone na wszystkie strony. Jedyne zastrzeżenia to: za ładne to wszystko i
      jednak łby mogły być większe. Dziełami Gurua ma się chwalić na prawo i lewo, w
      tym publicznie. Groha i Małża mogą nie nadążyć z realizacją zleceńsmile
      Będąc już przy kacyku, przekazaliśmy album z pozostałymi dziełami konkursowymi.
      Podobały się wszystkiesmile Czy ja już pisałem, że była mowa o naszej normalności?
      Potem była klasówka. Wszyscy dostali kartki z pytaniami ułożonymi przez
      Asię.sthm i Wołoducha. Gurua rozwiązywała test razem z Pawłem, a pan Tadeusz
      Zadzwonił do Martusi i się jej wypytywał o odpowiedzi. Generalnie wszyscy
      ściągali jak moglismile. Po zakończeniu Szefowa czytała pytania i Gurua i pan
      Tadeusz odpowiadali, po czym ogłaszana była prawidłowa odpowiedź. Kilka wpadek
      zaliczyli, pan Tadeusz, a w zasadzie Martusia, więcej. Maksimum punktów zdobyła
      Xkropka.
      Były też prezenty indywidualne, które sprawiły Gurui nie mniejszą radość.
      Na koniec przekazaliśmy lotnicze zdjęcia Chmielnej 106 wykonane tuż przed
      Powstaniem Warszawskim. Pilot nam nie wyszedł z uwagi na brak niezbędnego
      rekwizytu.
      I tak nam to zajęło 3 godziny 15 minut.
      Oczywiście cały czas była rozmowa. Tematów multum.
      • asia.sthm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 12:29
        Dzieki panie Goposie smile)

        Ze Xkropka zawsze byla, jest i bedzie Mistrz Korba to ogolnie wiadomo.
        Gratulacje Xkropko !!
        Ale ze pan Tadeusz tak sie wylozy, to dobrze mu tak, niech mu woda sodowa nie
        uderzy wink)))) Ha!
        • edyta95 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 12:33
          Bravo dla gOpOsa
          • anmanika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 12:56
            Brawo dla was wszystkich!!! Miałam wrażenie, że Guryua z żalem się żegnała po
            tych 3 godzinachsmile) Nie mówiąc o nassmile)
            • g0p0s Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 13:14
              To prawda. Spotkanie było jak zwykle niezwykle udane. Najdłuższe, mimo braku
              Roberta. Gurua spróbuje następnym razem zwabić starszego syna, ale z tym może
              mieć kłopot.
              Wszyscy wyglądali na ukontentowanych.
    • groha Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 13:13
      Dziękuję, dziękuję! Napawam się i napawam i wciąż mi mało. I z podziwu wyjść
      nie mogę, jacy Wy jesteście dzielni, że normalnie możecie dzisiaj funkcjonować.
      Bo ja wciąż osłabiona z wrażeń, choć cieleśnie mnie tam nie było. Co to jednak
      znaczy światowe obycie i otrzaskanie z nadzwyczajnymi sytuacjami... Dla Was, to
      już mięta z bóbrem, a ja wciąż napawam się i napawam i nadziwić się nie mogę,
      że można tak siedzieć sobie spokojnie obok Guruy, jakby nigdy nic i martwym
      trupem z wrażenia nie paść? wink)
      • g0p0s Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 13:16
        Łatwo nie jest, ale dzielnie trenujemysmile)
        • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 13:23
          Dodam jeszcze nieśmiało, ze wraz z koleżanką, która przybyła z końca świata
          (tj. Nowej Zelandii) doświadczyłysmy zaszczytu osobistego pasowania przez
          Guruę. Jestem więc już teraz pełnoprawnie z Wami! smile)))
      • 36krzysiek Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 15:02
        >groha napisała:
        >z podziwu wyjść nie mogę, jacy Wy jesteście dzielni, że normalnie możecie
        >dzisiaj funkcjonować.

        No wątpię. Kto funkcjonuje ten funkcjonuje, ja nie.
    • g0p0s Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 14:18
      Zapomniałem.
      Na deser Gurua zostawiła sobie wypatroszenie świeczników. Upchane były tak
      solidnie, że potrzebne były narzędzia i Pawełsmile. Spowodowaliśmy kolejne
      przytchnięcie Gurui. Tyle cudów na razsmile Przy kilku sztukach stwierdziła, że
      będzie nosić, a przy jednej, że taki sam pierścień Jej zginął. W całym życiu
      nie dostała tyle pięknej biżuterii, co od nassmile)
    • edeka5 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 15:32
      Nie dość, że garbate to i jeszcze głuche.
      Nie dosłyszał ktoś, kiedy będzie nowa książka JCh???
      • g0p0s Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 15:36
        Się pisze. Były dwa miesiące przerwy w pracy. Gurua chce jak najszybciej, ale
        termin nie padł.
        • ida14 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 18:53
          Ja sie pochwale! Xkropka miała 18pkt, a ja 17! Jestem z siebie dumna. Ktos
          stwierdził, ze pytania były tendencyjne,a komisja przekupionatongue_out jak na maturach.

          Jestem cały czas ciekawa czy tego forum nie czyta czasem ktoś z Ministerstwa Z
          Kagańcem czyli Oświaty bo jak Minister zobaczy ta moją ciąże to ja już nie mam
          po co do szkoły we wtorek wracac smileChociaż... Będę miała więcej czasu na Forumsmile
          • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 19:07
            Nic Ci nie grozi. Jesteś do Bydgoszczy.
    • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - fotka 29.12.06, 18:44
      Gurua w skupieniu czyta tekst Wołoducha:
      img300.imageshack.us/img300/3416/pc280044px7.jpg
      Po przeczytaniu powiedziała, że w domu zrobi to raz jeszcze, na spokojnie smile)
    • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 20:56
      Tak zareagowała Gurua na widok dublerki.
      img171.imageshack.us/img171/9810/061228fotkibumbecki095ts7.jpg
      • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 21:02
        A dublerka natychmiast stała się ochroniarzem.
        img170.imageshack.us/img170/4861/061228fotkibumbecki100en7.jpg
        • never_enough Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 22:43
          Dotarłam niedawno do domu i po odbębnieniu tylko pilnych domowych obowiązków
          dopadłam do forum. Czytam, oglądam i napawam się.
          Dobrze, że odszukałam się na zdjęciu, bo sama już sobie nie wierzę.
          Lylika vel Gurua była wspaniała!!! Piję jej zdrowie czerwonym winem.
          Szefowa (tu chylę czoła...), była niezastąpiona i niedościgniona w pięknej
          sztuce konwersacji smile) ...nawet do pięt...wiadomo kto i co
          Edyta, gdzie ci mężczyźni...?(Edyta wie co, ale nie wie gdzie, ja też nie
          wiemgdzie oni...może u nas mróz za mały?)
          G0p0s/Karolek, cudo!
          Krzysiu/Gbur, rola życia i nawet go nie zatchnęło!
          Było wspaniale! Siedzę i przeżywam.
          Podpisane książki z nabożeństwem odłożyłam na miejsce. Niech leżą i pachną.
          (A jedną mam podpisaną wyjątkowo smile)) )
          • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 29.12.06, 22:49
            Przybycie dwóch spóźnionych sprzątaczek:
            img162.imageshack.us/img162/9414/pc280041hr0.jpg
            smile)
        • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - fotka 29.12.06, 22:44
          Gopos wcielajacy się w sprzątaczkę:
          img146.imageshack.us/img146/3365/pc280020dt3.jpg
          smile)
          • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - fotka 29.12.06, 22:55
            Serdeczne powitanie szanownych gości:
            img406.imageshack.us/img406/9273/pc280030cj9.jpg
            smile)
        • never_enough Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 30.12.06, 10:15
          Wyjątkowe zdjęcie! Świetne!
        • never_enough Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 30.12.06, 10:15
          Wyjątkowe zdjęcie! Świetne! - to do Lyliki!!!!
          • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 30.12.06, 10:29
            Które?
            • never_enough Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 30.12.06, 10:56
              Wszystkie zdjęcia super, ale wyjątkowe jest: "A dublerka stała się ochroniarzem"
              Antytalent ze mnie albo komputer zbzikował...nie udało sie wstawić odpowiedzi
              tam, gdzie trzeba.
              • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 30.12.06, 11:00
                never_enough napisała:

                > Wszystkie zdjęcia super, ale wyjątkowe jest: "A dublerka stała się ochroniarzem
                > "
                > Antytalent ze mnie albo komputer zbzikował...nie udało sie wstawić odpowiedzi
                > tam, gdzie trzeba.
                ...
                Gloria i splendor za to zdjęcie dla Bumbecki!!!
    • groha Re: Lyliko! 29.12.06, 23:27
      Muszę Ci przytoczyć ten dialog, który przed chwilą odbył się przed moim
      komputerem, muszę! Między Grohem, glądającym zdjęcia i rżącym, jak nie
      przymierzając osioł Luis oraz mną, stojącą mu nad głową i oglądającą zdjęcia po
      raz n-ty. Rżącą, jak oślica Malwina, nie przymierzając. Brzmiał on, mniej
      więcej tak:
      - A co to jest, to czerwone, które Never stawia przed nosem Gurui? - to Groh.
      - Przecież to Lylika! - ja.
      - No, nie żartuj! - chwila wpatrywania się w ekran - Faktycznie! O rany, to
      niesamowite! Ona powinna nosić tę perukę non-stop!
      - Prawda? Też tak uważam - ja.
      - Obowiązkowo! - Groh.
      I co Ty na to Lyliko? smile)
      Aha, a co to jest, to czerwone, które Nerver podstawia pod nos Lylice, to też
      nie wiem. Stolikowa wersja mini słupa ogłoszeniowego? wink)
      • never_enough Re: Lyliko! 30.12.06, 10:57
        Groho, to czerwone rzeczywiście było minisłupem ogłoszeniowym. Zabierała to
        sprzed oblicza Lyliki. Na zdjęciu wygląda jakbym jej podtykała smile)
    • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - ATRAKCJA 30.12.06, 12:28
      Macie komplecik!!!
      • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - ATRAKCJA 30.12.06, 12:30
        Statystycznie rzecz biorąc, musi kiedyś się nie udać. Właśnie to się stało. A więc poprawka. smile
        img151.imageshack.us/img151/9086/061228fotkibumbecki010au0.jpg
        • woloduch1 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - ATRAKCJA 30.12.06, 15:54
          No i bardzo piekne zdjecie!
          A teraz mam prosbe. Jako, ze znam tylko sekcje kanadyjska, reszta osob jest mi
          nieznana, tylko niektore nauczylem sie juz rozpoznawac. Czy jakas dobra dusza
          moglaby mi napisac kto kest kto, ze wskazniem? Moze byc na priwa, jesli
          sadzicie, ze to bedzie zasmiecanie watku...

          Pozdrawiam

          Woloduch
          • lol21ndm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - ATRAKCJA 30.12.06, 15:59
            Ja tez bym chciala taki opis, bo nie wszystkich kojarze (tj. mam trudnosci z
            dopasowaniem 3-4 osob do ich nickow...)
            • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - ATRAKCJA 30.12.06, 16:11
              To może napisz kogo nie kojarzysz, bedzie łatwiej smile)
              Na pociechę powiem, że choć ja stąd, to też wszystkich nie udało mi się jeszcze
              ogarnąć (za bardzo rozkojarzona byłam w czwartek) smile)

              P.S. Do mnie najlepiej pisać na dorka@isko.net.pl, jakby kto chciał...
          • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - ATRAKCJA 30.12.06, 16:45
            woloduch1 napisał:

            > No i bardzo piekne zdjecie!
            > A teraz mam prosbe. Jako, ze znam tylko sekcje kanadyjska, reszta osob jest mi
            > nieznana, tylko niektore nauczylem sie juz rozpoznawac. Czy jakas dobra dusza
            > moglaby mi napisac kto kest kto, ze wskazniem? Moze byc na priwa, jesli
            > sadzicie, ze to bedzie zasmiecanie watku...
            >
            Sie zrobi, sie nie odmówi, prosze przyjść za miesiąc. smile
            Jednym słowem musisz chwilkę zaczekać. Po obiedzie zrobię spis i umieszczę w tym wątku, bo to nie jest żadne zaśmiecanie. Teraz będę podawać obiad, bo mężydło głodny, a jak głodny to zły. smile
            > Pozdrawiam
            >
            > Woloduch
            >
            • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - ATRAKCJA 30.12.06, 16:48
              To ja pisałam do Wołoducha, nie Wołoduch. Licho wpuściło Wołoducha z pozdrowieniami. No dobra.... ja też pozdrawiam.
          • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - LISTA 30.12.06, 19:02
            Od lewej do prawej - z góry w dół:
            Sławek, Anmanika, Ida, Marrta, Małża, Never, Stara-gropa, Lol, Jotka, G0p0s, Lylika, Edeka,
            Abere, Gurua,
            Bumbecki, Edyta, April,
            Xkropka, Klarisa, Bumbecki, Dorka, Krzysiek,
            Na samym przodzie osoba, której nie znam nicka. Kto jego wie?
            ,
            Chyba nic nie pokręciłam. smile)
            • lol21ndm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - LISTA 30.12.06, 20:52
              Na samym przodzie siedzi MSH, czyli innymi slowy osobisty kierowca lolki, a
              jednoczesnie wielka (choc niesmiala) wielbicielka wczesniejszej tworczosci
              Guruy.
              • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - LISTA 30.12.06, 20:54
                lol21ndm napisała:

                > Na samym przodzie siedzi MSH, czyli innymi slowy osobisty kierowca lolki, a
                > jednoczesnie wielka (choc niesmiala) wielbicielka wczesniejszej tworczosci
                > Guruy.
                >
                >
                Sękjuję. smile
            • lylika - LISTA do Wołoducha. 30.12.06, 22:09
              Wołoduchu, ja nie liczyłam na jakieś wylewne podziękowania. Nawet na literkę jakąś czy znak przestankowy w rodzaju wykrzyknika. Ale może jakaś kropka albo przecinek, że już wiesz. No... średnik też przyjmę.
              • woloduch1 Re: - LISTA do Wołoducha. 31.12.06, 05:15
                Droga Lyliko!
                Klaniam sie pieknie w pas za liste! I usprawiedliwiam, za niepodziekowanie
                wczesniej: otoz od 11:45 do 22:30 EST (w Polsce odpowiednio 17:45 - 4:30) nie
                bylo mnie przy komputerze, ani nawet w miescie. Po powrocie natychmiast zaczalem
                czytac, zaniedbujac nawet jedzenie. Mam nadzieje, ze zostane usprawiedliwiony.

                Pozdrawiam

                Woloduch

                P.S. A czy ktos ma zdjecie Pawla?

                W.
                • lylika Re: - LISTA do Wołoducha. 31.12.06, 09:31
                  woloduch1 napisał:

                  >
                  > P.S. A czy ktos ma zdjecie Pawla?
                  >
                  > W.
                  >
                  Ma. smile
                  img454.imageshack.us/img454/811/061228fotodorkarq0.jpg
    • lol21ndm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 30.12.06, 15:23
      Kochani!

      Dopiero teraz udalo mi sie dorwac do komputera, na ktorym Internet dziala. smile
      Ale to tez tylko dorwanie chwilowe, bo w kafejce... wiecej bede mogla
      podyskutowac po osmym stycznia (o ile uda mi sie zlapac samolot do domu).

      W kazdym razie duze DZIEKUJE dla Starej Gropy za umozliwienie mi (nam) wziecia
      udzialu w Spotkaniu. Bylo swietnie (nawet jesli bylysmy 10 minut spoznione -
      sila wyzsza - MSH pracowala i nie wyrobilysmy sie z dojazdem na czas). Gurua
      jest urocza, Wnuczka, Pan Tadeusz i Pawel rowniez. Towarzystwo tez bardzo mile.
      Szkoda mi tylko bylo, ze musialysmy z MSH od razu po Spotkaniu uciekac, ale
      znow sila wyzsza - Siostra miala temperature, a ze byla kierowca, to musialam
      sie dostosowac do szybkiego odwrotu...

      Zdjec mam kilka, ale od Rodzicow nie zamieszcze, bo u Nich polaczenie jest o
      zabojczej szybkosci 19 Kb/s... Zrobie to po powrocie do UK.
      Za to bardzo prosilabym w miare mozliwosci oczywiscie o przesylanie zdjec z
      nami na moj gazetowy adres. Dzieki!
      • lol21ndm ps: noc sylwestrowa 30.12.06, 15:24
        Czy zglosil sie chetny na spedzenie nocy po ciemku? Jesli nie, to ewentualnie
        moge sie zglosic, bo i tak nigdzie nie ide...
      • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek - kolejna fotka 30.12.06, 16:16
        Gurua z Moniką zaglądają do torby z (prawie) krokodyla:
        img412.imageshack.us/img412/3936/pc280045jp9.jpg
        smile)
        • kmisicka Re: Zlot garbatych sprzątaczek - kolejna fotka 30.12.06, 18:00
          • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek - kolejna fotka 30.12.06, 18:40
            - kmisicka napisał/a:



            ..........
            Nieśmiała czy oszczędna w słowach?
        • smitte Re: Zlot garbatych sprzątaczek - kolejna fotka 30.12.06, 18:06
          Gratuluję wszystkim takiej fajnej zabawy i zazdraszczam. A czy ja tez mogę
          poprosić o opis who is who na tym zdjęciu zbiorowym, jeśli takowy będzie jakoś
          rozsyłany prywatnie? A gdzie się te hulanki odbyły? Lokal wygląda na bardzo
          elegancki.
          • marrtawu Re: Zlot garbatych sprzątaczek - kolejna fotka 30.12.06, 22:41
            Ja również chciałam się przywitac pospotkaniowo! I podziękować Towarzystwu
            nieocenionemu, że tak pięknie to wszystko organizuje. Zeszłym razem byłam
            bardziej zaangażowana w p[race niespodziankowe, teraz wszystko dla mnie w
            zasadzie było niewiadomą jak i dla Gurui i stąd mogę powiedzieć, że wrażenie
            jest zabójcze - prześmieszne, przeurocze, cudne, po prostu. Fantastyczni z Was
            ludziesmile
            Wołoduchu! Czy jest tajemnicą, co tam przekazałeś Gurui? Straszniem ciekawa.
            Sekcjo nowozelandzka! Korciło mnie, żeby zagadać na tematy nieguruowe, ale czas
            był nie po temu. Szkoda. Następnym razem???
            Pan Paweł jest suuuuuuuupersmile Kiedy Gropa czytała jego opis, każąc nam
            porównywać, miałam ochotę zerwać się z krzesła, bić brawo i gorąco przytakiwać.
            Co za facet, nosmile I śmiać mi się chciało non stop, bo w głowie chodziło tylko
            jedno - Tylko nogi? A gdzie reszta kadłuba?
            Uśmiecham się do aparatowładnych o nagranie mi zdjątek - płytę of kors zwracam
            przy najbliższej okazji.
            • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek - kolejna fotka 30.12.06, 22:58
              marrtawu napisała:
              > Uśmiecham się do aparatowładnych o nagranie mi zdjątek
              ...
              Jeśli tak, to u mnie masz załatwione.
              img296.imageshack.us/img296/7827/061228spotkanie037zq5.jpg
              Do innych musisz uśmiechnąc się osbono. smile
            • woloduch1 Re: Zlot garbatych sprzątaczek - kolejna fotka 31.12.06, 05:17
              Marrto!

              Zadna tajemnica. Zedytowana przez G0p0sa "Opowiesc dziwnej tresci" pt.
              "Prezent", opublikowana na forum we wlasciwym watku w Wigilie.

              Pozdrawiam

              Woloduch
            • abere8 Sekcja nowozelandzka sie odzywa :-) 02.01.07, 09:52
              marrtawu napisała:

              > Sekcjo nowozelandzka! Korciło mnie, żeby zagadać na tematy nieguruowe, ale
              czas
              > był nie po temu. Szkoda. Następnym razem???

              Skopiowalam kawalek Marty, coby bylo wiadomo, do kogo mowie, ale w sumie to i
              do wszystkich. Dziekuje serdecznie Wielce Szanownej Pani Starej.Gropie za
              zaproszenie na ten cudowny wieczor. Nie sadzilam, ze kiedykolwiek dostapie
              zaszczytu bycia pasowana na czlonka TWCH przez sama Gurue! To naprawde
              niesamowite przezycie. Ciekawa jestem, czy Dorce udalo sie juz zetrzec ten
              marker z przedramienia, bo ja to jeszcze mam slady na rece smile

              Bawilam sie swietnie i tylko zaluje, ze nie zdolalam dluzej porozmawiac ze
              wspolczlonkami. No to moze nastepnym razem, czyli pewnie za 3-4 lata... Chyba
              ze ktos wczesniej zawita do NZ - zawsze bede otwarta na mini-zlot na
              antypodach smile
              • abere8 Re: Sekcja nowozelandzka - PS do g0p0sa 02.01.07, 10:06
                Dzieki za linka. Bardzo ciekawa strona i swietne zdjecia tam sa.

                A w ogole to Twoje przebranie po prostu zapieralo dech w piersiach! smile))
    • stara.gropa Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 19:09
      Jesteście wszyscy niesamowici, że tak bez protestu zgodziliście się wcielić w
      postać sprzątaczkismile.
      Jak powiedziała Gurua : Wy naprawdę macie kota! i to prawda. A niektórzy nawet
      po kilka.
      • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 19:13
        > Jak powiedziała Gurua : Wy naprawdę macie kota! i to prawda. A niektórzy nawet
        > po kilka.
        ...
        J mam tylko dwa i czuję się poszkodowana. sad
        • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 19:22
          Starra-gropo, Ty na stałe? czy tylko na chwilę, tak dla zmyłki?
          • stara.gropa Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 20:17
            Wpadłam zobaczyć co się dzieje.
            • lylika Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 20:20
              Wpadłaś??? I co ????
      • dorka_31 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 20:12
        Nooo, w głowie to ja mam istne kotowisko! wink))
        ...A w domu tylko psicę i dwa szynszyle... smile))
      • edeka5 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 20:22
        stara.gropa napisała:
        > Jesteście wszyscy niesamowici, że tak bez protestu zgodziliście się wcielić w
        > postać sprzątaczkismile.

        A kto powiedział, że bez protestu?
        Po prostu jesteśmy obowiązkowi i nie migamy się (lub słabo nam to wychodzi) od wypełniania obowiązków Towarzyskich. Jak wszyscy to wszyscy ...
        • marrtawu Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 22:57
          Nie zapominajmy, że ja w ramach protestu wcieliłam się w ciężarne ruskie
          pogotowie.
          • marrtawu Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 23:00
            A co do Prezentu wołoduchowego (wołodusznego???) to sobie wciąż nie radzę i nic
            nie widzę tu. Litościwe dusze, dopomóżcie.
            • groha Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 01.01.07, 23:59
              A ja myślałam, że tylko ja tych przyszpilonych wątków już nie widzęsmile
              Marto, tu on jest, ten wołoduchowy Prezent:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=42301658&a=54424663
              • marrtawu Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 02.01.07, 11:51
                Zaprawdę, mroki mi padają na całokoształt kadłuba mózgowego.
                Sękju i mersismile
        • g0p0s Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 02.01.07, 11:52
          > A kto powiedział, że bez protestu?
          Właśnie. Strajk włoski to byłsmile
    • goonia Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 02.01.07, 22:45
      Przeczytalam sobie wszystko dokladnie, oczywiscie nie spodziewalam sie niczego
      innegosmile jak zwykla wsoaniale pomysly i wykonanie, doskonala zabawa i co
      najwazniejsze w doborowym towarzystwie Guruy. Tez bym sie chetnie pogapila z
      zachwytem , ale coz. Nawet na furtce nie moglam w tym roku skrzypiec, o zianiu
      chlodem nawet nie wspomne. Ale nie zaluje Wam, bo sprawozdanie przednie i
      zdjecia, ze palce lizac.
      Czy ja przegapilam Barona jako gbura, czy tez nie zostalo to uwiecznione?
      Woloduchowi to nawet nie zazdraszczam wcale, bo sie moge pochwalic jaka to
      utalentowana osobe znam, a cosmile
      Pyszna zabawa, jak zwykle.
    • stara.gropa Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 03.01.07, 09:45
      Chciałam jeszcze dodać, że musieliśmy zrobić wstrząsające wrażenie na kelnerce,
      bo odciągnęła mnie na bok i zapytała czy ma realizować dodatkowe zamówienia na
      napoje.
      smile))))))))))
      • asia.sthm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 03.01.07, 10:02
        wink)) i co ?? Powiedzialas jej oczywiscie, ze dopiero jak sie popija w sztok to
        normalnieja. Czy tez nalgalas dla dobra ogolu?
        • stara.gropa Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 03.01.07, 10:09
          Powiedziałam: Ja nic nie wiem, ja tu tylko sprzątam.
          • asia.sthm Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 03.01.07, 10:30
            I uwierzyla?
            Sprzatajacy Dyrygent - to brzmi jak Latajacy Holender albo lepiej.
        • g0p0s Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 03.01.07, 10:34
          A, to dlatego nam piwo rozcieńczalismile
          • never_enough Wniosek racjonalizatorski 06.01.07, 21:49
            Na zdjęciu zbiorczym (zbiorowym) można było obejrzeć nas w pełnej krasie.
            Opisani też zostaliśmy szczegółowo przez Lylikę smile A czy można prosić, w ramach
            rewanżu, o małą podobiznę, tudzież przybliżony opis tych, którzy byli z nami
            28.12 obecni duchem smile))
            Jeżeli uważacie, że nadużywam i wymuszam tu na kimś coś, to z góry i z dołu
            przepraszam smile)
            Ale, jakby nie patrzeć, trochę się znamy i nieco ujawniamy smile
            • asia.sthm Re: Wniosek racjonalizatorski 06.01.07, 22:22
              > rewanżu, o małą podobiznę, tudzież przybliżony opis tych, którzy byli z nami
              > 28.12 obecni duchem smile))

              Taki latal, wyl i brzekal.
              img234.imageshack.us/img234/3539/szmineczkaky3.jpg
              • never_enough Re: Wniosek racjonalizatorski 06.01.07, 22:27
                Asiu,
                Dziękuję smile)
                • asia.sthm Re: Wniosek racjonalizatorski 06.01.07, 22:34
                  Alez prosze uprzejmnie smile)
                  Jest tego wiecej w przyszpilonym watku "zdjecia"
                  img234.imageshack.us/img234/9792/spotkanietwchls0.jpg
    • barti84 Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 06.01.07, 21:57

      ło matko!
      Poskładałem się ze śmiechu... no głowy to wy nie od parady macie! smile
      Pozdrawiam
      • maalza Re: Zlot garbatych sprzątaczek w ciąży - relacje 08.01.07, 12:11
        Uff! wreszcie miałam na tyle czasu i spokoju by przeczytać z należyta uwagą i
        skupieniem tenże wątek. Ale lepiej późno niż wcale.
        Zabawa była przednia, przebrania cudowne. Bardzo dziękuję Wam wszystkim za tak
        przemiłą atmosferę i za to, że mogłam uczestniczyć (ukłony zwłaszcza dla
        Lyliki) i zobaczyć Was w tak dużej grupie. Szefowej winszuję umiejętnego
        prowadzenia konwersacji z Bóstwem. Co jak co, ale trzeba miec odwagę i talent
        nie lada!
        Ale jesteście fajni!!!!!!!

        PS. Zauwazyłam, że Never ma wreszcie sygnaturkę! Brawo brawo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka