Dodaj do ulubionych

Przeprosiny

22.08.07, 22:28
Drogie koleżanki, drodzy koledzy!
Chciałem was bardzo przeprosić. W klasyfikacji forów książkowych według
aktywności spadliście na drugie miejsce. Jesteście za Meliną, ale to
oczywiście żaden powód do wstydu. Uznaliśmy, ze zrobiliście już swoje i że
teraz możecie sobie odpocząć. Wasze lądowanie na drugie miejsce było całkiem
przyjemne, gdyż Mysz rozłożyła wam miękkie materace.
Z przyjacielskim pozdrowieniem,
Ratonsito Blanco

PS. W razie ewentualnych przeżyć traumatycznych służę pomocą i radą.
Obserwuj wątek
    • papuga_ara Re: Przeprosiny 22.08.07, 22:35
      A za co przepraszają nas One?? Cóż nam uczynić raczyły??
      • asia.sthm Re: Przeprosiny 22.08.07, 22:50
        Raczyly i zepchnely z podestu, o:
        forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4086260.html?x=2152617
    • asia.sthm Re: Przeprosiny 22.08.07, 22:48
      He he, dobrze ze tu u nas obrazalskich na peczki nie ma, ale
      hustawka bedzie. Oddech zlapiemy i zepchniemy, tez oczywiscie, na
      podlozony materac big_grin
      Gratulujemy wspiecia i po sasiedzku zapraszamy do rozgryzania
      kryminalnego lasu.
      Ahoj.
      • papuga_ara Re: Przeprosiny 22.08.07, 22:57
        Aaaa.... Ło Jezusicku, toć ja nawet zaliwżdy nie wiedziała, że
        rankong takowy istnieje... I że Szanowne Forum taak wysoko w nimsmile)
        A my tam mamy gwiazdecke, a oni nie ;-p A my tam mamy
        gwiazdeckeee...smile)))
        • woloduch1 Re: Przeprosiny 22.08.07, 23:00
          Jak rowniez...

          Reklamowaaaaaaaa gabloteeeeeee!!!!!!!!

          Pozdrawiam

          Woloduch
        • ewa9717 Re: Przeprosiny 22.08.07, 23:00
          No to terozki trza wartko kłapać dziobem, coby drugo dali!
        • ratonsitoblanco Re: Przeprosiny 22.08.07, 23:05
          A my tam mamy gwiazdeckeee...smile)))

          No cóż, my za to mamy szczere serca. Nie będziemy małoduszni - oddamy wam
          pierwsze miejsce. Niech się świat przekona, że nie brak na tej planecie
          szlachetności i miłości.
    • lylika Re: Przeprosiny 23.08.07, 06:00
      Rany, co to były za dragi? Nawet Wołoduch się skotłował. smile)
      • stara.gropa Re: Przeprosiny 23.08.07, 07:09
        Dajcie ich trochę, to też sobie zaśpiewam gablotęsmile
        • lylika Re: Przeprosiny 23.08.07, 07:39
          Doszłam do wniosku, że to była zwykła gorzała. Białe myszki przecież widzieli. Co prawda w liczbie pojedyńczej, ale zawsze...
          • asia.sthm Re: Przeprosiny 23.08.07, 09:14
            Dlugo sie nie nacieszyli big_grin
            Moze teraz my z przeprosinami lecmy?

            No ale serce maja wyjatkowo dobre smile
            • kocio_pierzaczek Re: Przeprosiny 23.08.07, 09:28
              A w ramach kwiatka marchew dla królików. Angorskich.
              • ewa9717 Re: Przeprosiny 23.08.07, 09:58
                A nie dla krokodyli? smile))
                • sibeliuss Re: Przeprosiny 28.08.07, 19:27
                  Idźmy bocznymi drogami z tą marchwią.
                  Czy to jakaś taka plebejska - czy karota?
    • g0p0s Re: Przeprosiny 23.08.07, 10:56
      A ja nie wiedziałem, że się ścigamy. Tylko po co?
      • lylika Re: Przeprosiny 23.08.07, 11:45
        Ja się nie ścigam. Zadyszki dostaję. smile)
        • asia.sthm Re: Przeprosiny 23.08.07, 12:11
          najladniej to sie ta hipopotamia rodzina do wody scigala...po
          kroczku i bez zadyszki. Czekajac na "ktore wygra" , Gurua o malo
          calych wakacji tak nie przeczekala.
    • groha Re: Przeprosiny 23.08.07, 14:07
      Należy docenić sąsiedzką życzliwość, wysoką kulturę osobistą i te materace, a
      nie szukać dziury w całym, wy harpie niewdzięczne. Ja się wzruszyłam aż. Na
      takim miękkim, to mogę nawet z szafy lądować, proszę bardzo. Przypuszczam
      bowiem, że Mysz ma nie tylko dobre serce i ogromne pokłady empatii, ale jest
      także po kursie pierwszej pomocy medycznej, i w razie czego potrafi zrobić nawet
      sztuczne oddychanie metodą usta-usta, prawda? O opatrunku na stłuczony odwłok
      nie wspomnę, bo trochę nie wypada, za mało się znamy jednak.
      Aha, gdyby coś, to też się polecamy. Mamy wielką wprawę w przygotowywaniu
      bezpiecznego lądowiska przy użyciu odzieży wierzchniej, na przykład. Wprawdzie w
      lecie jeszcze nie próbowaliśmy, ale na pewno damy radę. Dla przyjaciół -
      wszystko. To nasza dewiza.
      Pozdrawiam, rzecz jasna, bardzo gorąco. Grubo ponad 35 stopni Celsjusza wink
      • asia.sthm Re: Przeprosiny 23.08.07, 14:18
        Toz to przez plot tylko i po chmielewsku witaja smile))
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44898&w=67882132&a=67882132&v=2&wv.x=0
        • stara.gropa Re: Przeprosiny 23.08.07, 14:26
          Wygladają na pokrewne dusze.
          • g0p0s Re: Przeprosiny 23.08.07, 14:37
            Dusze to chyba bezkrwawe są z natury?
          • hophopi Re: Przeprosiny 23.08.07, 17:37
            > Wygladają na pokrewne dusze.

            pewnie, że pokrewne. wedle ostatnich ustaleń: mamy garby.
            co prawda jeszcze nie śmigaliśmy watahą po torach kolejowych, ale
            wszystko przed nami.
            a jeśli żremy lody, to zawsze z salmonellą!

            pozdro przez miedzę. smile
            • eulalija Re: Przeprosiny 23.08.07, 17:49
              Z racji panującej pogody milsze by były chyba jakieś cieniste
              zakątki większego kawałka świata smile

              Na tory to może jakoś bardziej zimowo, i ognisko można rozpalić smile))

              Zapraszamy bo sami podglądamy.
    • groha Re: Przeprosiny 23.08.07, 15:17
      Przyznam się, że bezczelnie podczytuję sąsiadów, bo bardzo lubię takie Meliny.
      O, przy okazji pozdrawiam Meduzę i pozwolę sobie zapytać, jak się ma Jej
      kryminał? Pisze się, nadziejam?
      • ratonsitoblanco Re: Przeprosiny 23.08.07, 17:09
        Na co dzień jestem znachorem duszy. Ale w razie potrzeby służę też swoim
        pyskiem, gdyby ktoś potrzebował reanimacji usta-usta. Zresztą sama możliwość, że
        mogę pewnego dnia komuś ratować życie, mobilizuje mnie do regularnego używania
        szczoteczki do zębów. Co do odwłoku, Groha, to też się nie zlęknę misji. Myszy
        przyświeca hasło: "W służbie ludzkości".
        Ja też was czasami czytam, bo macie poczucie humoru. Trafiłem tu w poszukiwaniu
        mojego elektronicznego syna - Bibliotekarza4. Jest to wyrodny syn, bo wyparł się
        ojca. Wycisnął mi już niejedną łzę. Nie wiem, jakie popełniłem błędy
        wychowawcze. Może za mało komplementów?.. Ale za to wiem, że niegdyś mój synalek
        wszczynał tu burdy. Przepraszam za jego wybryki. Zapewniam wam, że nie podał się
        do ojca.
        Moja żona jest czytelniczką p.Chmielewskiej. Jeszcze przed ślubem nakłaniała
        mnie do lektury "Lesia", którego wniosła w posagu do naszej małżeńskiej
        biblioteczki. Tak się złożyło, że w tamtym czasie musiałem czytać książki
        pisane w trochę innym stylu. A potem tak jakoś zleciało. Jednakże na znak
        przyjaźni między naszymi forami obiecuję, że do czasu rozpoczęcia olimpiady w
        Pekinie przeczytam "Lesia".
        Meduza pewnie pisze wytrwale kryminał. Zaszyła się gdzieś w niedostępne miejsce
        jak rasowy pisarz. Mam nadzieję, że pewnego dnia obwieści ukończenie książki.
        Dziękuję serdecznie za materac. Pysk jest mniej obolały, a przez to bardziej
        uśmiechnięty.
        • groha Re: Przeprosiny 24.08.07, 00:00
          Zawsze mówię, że nie ma, jak dobre sąsiedztwo. Chorób dusznych raczej się tutaj
          nie spodziewam, ale gdyby nam, na przykład, soli zabrakło, to możemy zajrzeć bez
          zaproszenia? Tak pytam, z grzeczności, i żeby nie wyjść na krzyworyjca. A jakby
          kiedyś, zwykły, codzienny uśmiech był potrzebny, to zapraszamy sąsiadów
          serdecznie, chętnie poczęstujemy swoim, zawsze mamy w zapasie, ze świeżego
          udoju. Wybrykami wyrodnego syna prosimy, by Mysz się wcale nie przejmowała.
          Każde dziecko musi czasem coś zbroić, podrzucić sąsiadom śmierdziela, albo
          nasikać tacie do kawy, normalka. Byle tylko kiedyś z tego wyrosło, to nie ma się
          czym przejmować. I w ogóle, czym innym też nie ma po co, bo od przejmowania się,
          to tylko nadkwasoty można dostać i wrzodów różnych. Wbrew pozorom, taka postawa
          wcale nie prowadzi do beztroskiego idiotyzmu, o nie, nie, nie. Wystarczy tylko
          pamiętać, że jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
          uznać za śmieszne, innego wyjścia nie ma. To taki nasz miękki, dmuchany
          materacyk. A "Lesio", to wentyl, przez który świetnie spuszcza się nadmiar
          powietrza. Polecamy bardzo.
          Pozdrawiam po sąsiedzku, bez stukania w kaloryfer, bo już późno i nie wypada.
          • ratonsitoblanco Re: Przeprosiny 25.08.07, 05:52
            "ale gdyby nam, na przykład, soli zabrakło, to możemy zajrzeć bez
            zaproszenia?"

            Oczywiście. Z tym że u nas tylko octu pod dostatkiem. No i oczywiście zawsze
            poratujemy alkoholem. Może średniej jakości, ale zawsze czymś.

            "...bo od przejmowania się, to tylko nadkwasoty można dostać i wrzodów różnych.
            Wbrew pozorom, taka postawa wcale nie prowadzi do beztroskiego idiotyzmu, o nie,
            nie, nie. Wystarczy tylko pamiętać, że jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką
            wytrzymałość, należy to uznać za śmieszne, innego wyjścia nie ma"

            Zgadzam się w pełni. Poza tym podoba mi się ten "beztroski idiotyzm". Jeśli
            miałbym do wyboru, to wolę beztroski idiotyzm niż idiotyzm zaangażowanysmile Ale
            czy - pozwólcie, że zapytam filozoficznie - rodzaj idiotyzmu można sobie wybrać
            czy też jest się na niego skazanym?

            • stara.gropa Re: Przeprosiny 27.08.07, 12:42
              Skazanym. Geny odwaliły całą robotę.
              • papuga_ara Re: Przeprosiny 27.08.07, 19:59
                Też tak myślę. No, chyba że mowimy tu o swojego rodzaju świadomym
                idiotyzmie (nie mylić ze światłym) - wówczas, być może, w kwesti
                idiotyzmu dysponujemy pewną dozą wyboru. Tylko - na litość boską -
                po co???
                • g0p0s Re: Przeprosiny 28.08.07, 10:54
                  A to już kurduple o tym nie decydują? No miało nie być...
                  • groha Re: Przeprosiny 28.08.07, 12:33
                    Wiecie o tym, czy nie wiecie - krasnoludki są na świecie wink
                    • ratonsitoblanco Re: Przeprosiny 28.08.07, 18:36
                      "być może, w kwesti idiotyzmu dysponujemy pewną dozą wyboru. Tylko - na litość
                      boską - po co???"

                      A jeśli idiotyzm to - nie bójmy się tego słowa - powołanie? Czy można igrać ze
                      swym przeznaczniem bez przykrych konsekwencji?
                      • groha Re: Przeprosiny 28.08.07, 22:52
                        Panie Rumian, czy można igrać ze swym przeznaczeniem bez przykrych konsekwencji?
                        Szanowny słuchaczu, nie wiem, jakie konsekwencje uważasz za przykre, ale radzę
                        najpierw sprawdzić, czy przeznaczenie skończyło już 18 lat.
                        P.S. Żarcik taki, Myszo. Pikantny, żeby mdło nie było, bo trochę zmęczona jestem
                        i nie chce mi się poważnie myśleć, a już o przeznaczeniu, to w ogóle. Nie mam do
                        tego powołania, czy coś.
                        • lylika Re: Przeprosiny 29.08.07, 07:05
                          O matko, Groszko odkurzyłaś Andrzeja Rumiana! smile Taki on całkiem zapomniany a przecież kiedyś dowcipy "Szanowny Panie Rumian" były równie popularne jak te o Radiu Erewań. Łezka się kręci.
                          • lylika Re: Przeprosiny 29.08.07, 07:34
                            Przypomniało mi się i muszę, no... muszę, inaczej się uduszę. smile
                            -Szanowny Panie Rumian, wytarła mi się etola, co mam robić?
                            -Droga słuchaczko, nie wiem wprawdzie co to jest etola, ale na wszelki wypadek radzę nie jeździć na rowerze.
                            • groha Re: Przeprosiny 29.08.07, 12:31
                              Panie Rumian, czy nie dałoby się przenieść naszego parlamentu do Szwecji?
                              Drogi radiosłuchaczu, myślę, że można, ale czy nie szkoda takiego pięknego kraju?
                              wink
                              • hophopi Re: Przeprosiny 30.08.07, 07:50
                                fiku-myku
                                Chmielewskie na materacyku!
                                wink)
                                • asia.sthm Re: Przeprosiny 30.08.07, 09:11
                                  dlugo nie poleza...ale materacyk niech lezy gdzie lezy
                                  smile
                                  • lylika Re: Przeprosiny 30.08.07, 11:58
                                    No i leżymy, proszę koleżeństwa. smile))
                                    • ratonsitoblanco Re: Przeprosiny 30.08.07, 18:36
                                      Czy mogę poprosić o ten materac, bom zmęczony i zabiegany. Muszę odpocząć. Dziś
                                      znów nie miałem siły przytachać tu swoich postów. Ale za to przyniosłem wam
                                      flaszkę dobrego bimbru. Muszę sobie jakoś czas lepiej zorganizować. Bo inaczej
                                      nie wydolę. Mysz to przecież nie kozica, która może nieustannie zasuwać.
                                      • asia.sthm Re: Przeprosiny 30.08.07, 20:13
                                        Materac kolkiem lezy tu i w Melinie.
                                        Padac prosze gdzie wypadnie pasc. Ot zycie.

                                        A za bimber dziekujemy. Strasznie tu nalewkowo sie dzis zrobilo z
                                        mysla o styczniowym spotkaniu. Kazdy procent na wage zlota.
                                        Ostatnio wymyslilam nalewke na prawdziwkach z robakami, bo co z
                                        takimi pieknymi robic, co nawet robaki sa nimi zachwycone.
                                      • stara.gropa Re: Przeprosiny 31.08.07, 07:21
                                        A może Mysz poczęstuje się kawałkiem sera? Proszę bardzo. To
                                        zdrowsze dla gryzonismile
                                        • lylika Re: Przeprosiny 31.08.07, 07:53
                                          Serek zdrowszy od bimbru? Wykluczone! A poza tym może Myszy lekarz przepisał?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka