Dodaj do ulubionych

Czerwcowych snów

01.06.08, 22:24
Różne pachnoty już przekwitły ale czeremchy, koło mostu
Łazienkowskiego po praskiej stronie w Warszawie, robią co mogą, by
kierowcom w głowie zawrócić.

Spóźnione nieco kwitną peonie, irysy w pretensjach wielkie kwiaty do
słońca kierują, zielsko wszelakie, nieco brakiem deszczu przykurzone
jeszcze fason trzyma.

Miasto z wolna wchodzi w lato, jeszcze nie dyszy, jeszcze powietrze
nad asfaltem nie drga, ale już tuż tuż upały.

Pięknych snów czerwcowych życzę.
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 03.06.08, 22:21
      Ktoś, nie powiem kto i palcem wskazywać nie będę, nie czytawszy,
      daty nie widziawszy, konkurencyjny wątek sennych życzeń założył.

      Ale ja się będę swego trzymieć, jako kotwicy.

      I Wam życzę snów spokojnych, pachnących czeremchą, jak ktoś pod
      oknem mo. Alibo zielskiem innemsmile
      • papuga_ara Re: Czerwcowych snów 03.06.08, 22:23
        A ja wiem, co mi się dziś przyśni - wcale nie żadne zielska, tylko
        owczarek niemieckismile
      • lylika Re: Czerwcowych snów 03.06.08, 22:43
        > Ktoś, nie powiem kto i palcem wskazywać nie będę, nie czytawszy,
        > daty nie widziawszy, konkurencyjny wątek sennych życzeń założył.
        ...
        smile))
        Jak ktoś dobranockowy wątek jako pierwszy zakładał, to Ciebie jeszcze nie było na świecie. smile)
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 04.06.08, 22:44
      Karcona jestem w tym wątku, że śmiałam go założyć.

      W innym wątku Szefowa mnie bije, no może jeszcze nie bije, ale
      ustawia w kolejce do ukarania, nie podając przyczyny.

      To ja już pójdę spać, bo jutro budzik, ścierwo, żeby mu ręce, nogi i
      wszystko inne, wyrwało u samego zadka, o 3.45 będzie dzwonił.

      Jaśmin jakiś spóźniony lekko pachnie ostatkiem sił.
      Ale cudnie.

      Miłych snów.
      --Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
      • lylika Re: Czerwcowych snów 04.06.08, 22:53
        Jaśmin jeszce pączki ma malutkie i pachnieć nie ma prawa. Wątki sobie zakładaj trzy na godzinę i nic nikomu do tego (jak byś chciała, to i cztery), nikt nikogo nie bije, tylko sarka, że zdjęć nie zamieszczasz i nie chodź spać z kurami bo nam szyki psujesz. Pogadałabym jeszcze. smile
        • eulalija Re: Czerwcowych snów 05.06.08, 22:09
          Pani Prezes poważnie z tym jaśminem? Że on jeszcze nie?

          Kurczę, w moich okolicznościach przyrody jakiś deficyt jaśminowy
          jest, tylko ten jeden krzaczek, na Ursynowie też jakieś embargo czy
          coś równie paskudnego na jaśmin nałożyli i stąd moja myśl, że ten
          pod sąsiednim budynkiem to jakiś spóźnialski.
          A on widać pospieszalski smile)))

          Trochę się staram nie z kurwami spać chodzić, ale padnięta jestem
          nieco, hałas mnie dziś załatwił (o hałasie na Ursynowie już
          pisałam), brygada konsekwentnie do 19-tej kosiła trawniki.

          To chyba pierwsze jaśminem pachnące sny Wam przesyłam, miłych życząc.

          A, zapomniałabym, Gaston z Bbbzytą mi się przyśnili. Bbbzyta
          przyprowadziła do "Obok" Gastona skutego różowymi kajdankami na
          nadgarstkach i w kostkach (nożnych), a popychała go, jeśli to można
          nazwać popychaniem, raczej poganianiem, taką zabawką dla kotów,
          długim pręcikiem zakończonym pękiem piórek.

          Może Edyta ma rację?
          Może się niuchnęłam czymś nadto??

          To już pójdę spaćsmile
          • lylika Re: Czerwcowych snów 05.06.08, 22:23
            Jaśmin jeszcze nie kwitnie, a tym bardziej nie pachnie. MÓJ jaśmin zaledwie jeden kwiatek ma. Reszta w pączkach. Zobacz sama, to z dzisiejszego poranka:
            img362.imageshack.us/img362/1066/080605paniflora019wn4.jpg
          • edyta95 Re: Czerwcowych snów 05.06.08, 22:39
            z czym Ty chodzisz spać?smileto co wąchałaś musiało być niezłe
          • the_dzidka Re: To ja się dorzucę 05.06.08, 22:55
            Śniła mi się listopadowa, szara aleja, którą szłam, brodząc po
            kostki w liściach, z moją prackową koleżanką, administratorką biura.
            Nie mówiłyśmy wiele, bo czułam w tym śnie łączącą nas więź,
            porozumienie dusz. W pewnym momencie Ania zatrzymała się, wyjęła
            ręce z kieszeni płaszcza, spojrzała na mnie ciepło, po swojemu, i
            powiedziała: - Muszę ci szczerze powiedzieć: strasznie śmierdzi ci z
            ust...

            Kurtyna.
          • lylika Re: Czerwcowych snów 05.06.08, 23:21
            eulalija 05.06.08, 22:09 Odpowiedz
            Trochę się staram nie z kurwami spać chodzić,
            ...
            Zatchło mnie, no zatchło mnnie totalnie. Wiesz co, staraj się, ja też bym nie chciała. smile))
      • edyta95 Re: Czerwcowych snów 04.06.08, 22:53
        Eulalio, stanowczo zachowujesz się nieprzyzwoicie, albo się
        zakochałaś, albo tam nie tylko kwiatki rosną ale inne roślliny
        odurzające. Dlatego zapewne Szefowa czuje potrzebę sprowadzenia Cię
        na ziemięsmile
        Usiadłam zmęczona po całym dniu na kanapie, też poczułam woń
        upojną, lecę pod prysznic, nogi trzeba wyszorować
        • lylika Re: Czerwcowych snów 04.06.08, 23:05
          Wyjęłaś mi to z ust: nieprzyzwoicie! Tak oto Eulaliska zachowuje się na forum wąchając kwiatki. Ot co!
          • edyta95 Re: Czerwcowych snów 05.06.08, 22:46
            Dzięki Eulalii udaję się spać w nastroju frywolnym, bez towarzystwa
            się udaję, żeby nie było. I ciągle sobie chichoczę pod nosem. No no
            • asia.sthm Re: Czerwcowych snów 05.06.08, 23:33
              edyta95 napisała:
              > Dzięki Eulalii udaję się spać w nastroju frywolnym,...

              Kurwa, przepraszam ale cytuje Eulalije zeby moc odpowiedziec Edycie,
              wiec kurwa tez mnie dobrze nastraja. U mnie to slowo wywoluje
              sentymentalne westchnienie, takie swojskie jest.

              Podejrzewam, ze Eulalija tak sobie literowke walnela przy pomocy
              Spiczygniewa i nawet nie wie, ze my tu pochichotalysmy sprosnie.
              • lylika Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 08:16
                Ciekawe z kim dzisiaj Eulalijska spać pójdzie? smile))
                • eulalija Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 08:22
                  Jeszcze nie wiem, czy to ma być jakaś propozycja?

                  A poważnie, to literówka była zamierzona. Chciałam sprawdzić, na ile
                  uważnie czytacie smile)) Przyznaję, że jesteście nawet o tak późnych
                  godzinach bystre i czujne do bólu smile)))
                  • bbbzyta Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 08:47
                    Dzięki Eulalijo za informację o twym śnie, ze mną w roli głównej sado-maso (z akcentem na sado). Tak na wszelki wypadek przepraszam Gastona, w razie gdybym mu za mocno przyłożyła tą różczką. Te różowe kajdanki, no, no smile))
                    • 36krzysiek Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 09:09
                      W temacie wonności wieczorami mój nos pieści maciejka, która
                      rozkwitła na kształ chaszczy na balkonie.
                      • kocio_pierzaczek Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 16:35
                        zazdraszczam. Kocham maciejkę, z tym roku mi nie wyrosła. A urwać
                        nie ma gdzie...
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 21:54
      Właśnie wróciłyśmy z wieczornego spaceru. Nic nie pachnie, kurz wisi
      w powietrzu, skoszone trawniki wyglądają jak rżysko.

      Co by Wam tu życzyć, żeby sens miało?

      Może w zapachu truskawkowo-czereśniowo-bobowo śnijcie?
      • lylika Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:03
        Znowu spać z kur(w)ami? Zanim się przywitasz mówisz dobranoc. I jak z Tobą gadać?
        • edyta95 Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:06
          cały dzień na to czekam i co? tak dwa słowa i koniec? tak bez
          wierszyka i literki?
          • eulalija Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:10
            Dziś literek nie będzie, bo się forum rozpasało i wulgaryzmy zaczęło
            cytowaćwink))

            A z wierszykami to nie wiem o co chodzi, ja wierszyków nie
            popełniam, ewentualnie to wierszówkę tu wyrabiam smile))
        • eulalija Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:08
          Przecież byłam cały dzień.

          I w dodatku nigdzie nie idę, cały czas się tu gdzieś miotam
          odrabiając jednocześnie pańszczyznę na komputerze.

          Życzenia są dla tych, co ewentualnie już się oddalają.


          lylika napisała:

          > I jak z Tobą gada
          > ć?

          Po polsku najlepiejsmile)
          • lylika Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:25
            > > I jak z Tobą gada
            > > ć?
            >
            > Po polsku najlepiejsmile)
            >
            ...
            Jezu, to ja cały czas gadałam w obcym języku? Ciekawam w jakim???
            • eulalija Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:28
              Ty mówisz językiem ślimaków albo żółwi. Za wooooooolnoooooo

              smile)))
              • lylika Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:38
                Ale wyraźnie, z poprawną dykcją i czasem nawet do składu. Jak mi się uda niechcący. smile)))
                • eulalija Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:46
                  lylika napisała:

                  > Ale wyraźnie, z poprawną dykcją i czasem nawet do składu.


                  A to jest oczywista oczywistość i nikt tego nie podważasmile))

                  Skończyłam odrabiać pańszczyznę, czy mogę udać się na z góry
                  upatrzone pozycje horyzontalne? smile
                  • lylika Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:51
                    > Skończyłam odrabiać pańszczyznę,
                    ...
                    Ta rozmowa z nami to pańszczyzna była? A... to dziękujemy i kłaniamy się czapką do ziemi. W pas się kłaniamy...
                    • eulalija Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 23:00
                      Tak napisałam wcześniej:

                      I w dodatku nigdzie nie idę, cały czas się tu gdzieś miotam
                      odrabiając jednocześnie pańszczyznę na komputerze.



                      Więc mi proszę nie imputować jakiś paskudnych rzeczów bo się mogię z
                      nerw wyprowadzić i stanąć obok. A obok z jednej strony mam regał a z
                      drugiej owczarkową i się nie mieszczę.

                      PS. Naprawdę sądzisz, że gdyby to była dla mnie pańszczyzna to bym
                      na forum siedziała? No chyba już mnie na tyle poznałaś, żeby
                      wiedziećsmile)
      • ter.eska Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 22:06
        pieknie powiedziane,wzajemnie.
        • 36krzysiek Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 23:15
          I co? Państwo spać poszło?
          • cytrynka6543 Re: Czerwcowych snów 06.06.08, 23:19
            Nie,państwo odpoczywa po obiedzie,a przed deserem.
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 10.06.08, 22:23
      Wyrwało mnie z wirtuala do realasad(
      Porwało, trzymie i nie puszcza (a nawet nie zagajnik).


      Jutro też mnie nie będzie, mam nadzieję, że Lylika świeczki zgasi,
      co by pożaru jakowegoś nieprzystojnego nie było. Pojutrze też pod
      wielkim znakiem zapytania moja obecność stoi, raczej realne niż
      wirtualne życie prowadzić będę.

      Więc awansem życzenia pachnącej dobrej nocy składam wszystkim, co
      jeszcze łaskawie do tego wątku zaglądają.

      (Oby do piatku, że tak bez konsultacji, zacytuję Pana Barona).
      • lylika Re: Czerwcowych snów 10.06.08, 22:28
        Matko kochana, aż tak Cię przydusiło? Ja tu w Dobranocce na Ciebie czekam, bączków nie puszczam, różami i peoniami powietrze nasączam, a Ty co? Jeden wpis i dobranoc? Chyba zwolnię, skreślę i wyrzucę.
        To była przestroga!!!
      • lylika Re: Czerwcowych snów 11.06.08, 21:49
        >
        > Jutro też mnie nie będzie, mam nadzieję, że Lylika świeczki zgasi,
        ...
        Gaszę, ale awnsem, bo teraz lecę na kolacyjkę przy świecach, ale wrócę!!!
        • edyta95 Re: Czerwcowych snów 11.06.08, 22:06
          bez Eulalii to gaszenie się nie liczy, nie zebym była ciekawa z kim
          dzisiaj idzie spać nasza koleżanka, ale brakuje mi zapachów,
          kwiatków itp. I wyjątkowo niezłośliwie tym razem piszesmile
          • eulalija Re: Czerwcowych snów 12.06.08, 23:00
            edyta95 napisała:

            > bez Eulalii to gaszenie się nie liczy

            Wzruszyłaś mnie.

            >, nie zebym była ciekawa z kim
            > dzisiaj idzie spać nasza koleżanka,

            Żadna tajemnica dziś. Wkurzona wynikiem idę spać z MLP i owczarkową,
            choć co do kolejności pewna nie jestem.

            > ale brakuje mi zapachów,
            > kwiatków itp. I wyjątkowo niezłośliwie tym razem piszesmile


            Z zapachami jest strasznie kiepsko. I z kwiatkami, takimi bardziej
            dzikimi też, bo trawniki wszędzie skoszone, deszcz nie padał i nowe
            zielska nie rosną.

            Ale specjalnie dla Ciebie mam zapach, ładny, delikatny, troszkę
            dziki i nieśmiały. To róże, blado różowe, dawno zdziczałe krzaki,
            jakiejś dość szlachetnej odmiany, bo młode kwiaty są na długich
            łodygach i myślę, że spokojnie by mogły iść w straganach kwiatowych
            po jakieś dwa złocisze.

            I tylko one w naturze osiedlowej teraz pachną.

            A ze sklepu przytargałam truskawki, diabli wiedzą jaka to odmiana,
            ale pachną poziomkami i smak mają taki trochę podobny.

            To dla Ciebie dziś mieszanka poziomkowych truskawek ze zdziczałą
            różą.

            A dla wszystkich pięknych snów.
            • edyta95 Re: Czerwcowych snów 12.06.08, 23:02
              No, teraz moge iść spać.
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 14.06.08, 23:14
      Noc już zapukała do okien. Księżyc łobuz świeci niemal jak w
      Toarminie, trochę bardziej srebrny, ale za to prawie w pełni,
      słowik, jakiś desperat, mimo chłodu, coś tam kląska po krzakach.

      Na włościach przez czas jakiś świeciło słoneczko a ja obcinałam
      akurat odrosty ziemne na śliwce co rośnie w iglaku. I zapach żywicy
      mam dla Was dziś, mocny, drapieżny, agresywny. Niepokojący,
      drażniący. Żeby go złagodzić dorzucę zapach z czterech ździebełek
      lawendy, które już w pełni kwiatu. Razem chyba da się miło pospać.

      Żywiczno-lawendowych snów życzę.
      • edyta95 Re: Czerwcowych snów 14.06.08, 23:17
        zwłaszcza za lawendę smile
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 15.06.08, 22:01
      Goździki, nie brodate, nie od klapy rąsi, takie działkowe, o szarych
      łodygach, kwiatkach mało wyględnych, zapach mają upojny, tyle, że
      schylić się trzeba nisko.

      Ścięte, w mokrej szmacie dostarczone do domu, jeszcze raz podcięte,
      wstawione do zimnej wody, doprawiane, co 6 godzin, trzema kostami
      lodu, zdominaowały wszelkie braki zapachowe tudzież zapachy mile nie
      widziane.

      Goździkowych snów Wam życzę.
      • lylika Re: Czerwcowych snów 15.06.08, 22:03
        Już śpisz? O matko! Śpiąca Królewna. Ledwie wejdzie już zasypia...aaa....
        • eulalija Re: Czerwcowych snów 15.06.08, 22:05
          NIe, jeszcze nie śpię, ale Edyta mogła czekać na zapach, to się
          pośpieszyłam.
          • edyta95 Re: Czerwcowych snów 15.06.08, 22:17
            a zebyś wiedziała, że czekam
            i się doczekałam, i się mnie podoba jak zawsze, i dziękuje
          • lylika Re: Czerwcowych snów 15.06.08, 22:19
            U mnie róże pachną. Do zawrotu głowy. Ta jest najmniejsza, ale najmocniej pachnąca. Przesyłam wszystkim ten zapach. smile
            img504.imageshack.us/img504/2015/080615niedzielne020iy4.jpg
            • lylika Re: Czerwcowych snów 15.06.08, 22:53
              Cześć. Kręgosłup nie chce dłużej być pionizowany (piszę na stojąco) Idę złożyć zwłoki w pozycji horyzontalnej, choć moment składania dość bolesny jest. Do następnego kliku - jeśli mnie wpierw nogami do przodu nie wyniosą (to cytat- ktoś wie z czego?).
              • edeka5 Re: Czerwcowych snów 15.06.08, 23:34
                Kręgosłup się zirytował na te prasowane 15 koszul i wcale mu się nie dziwię.
              • edeka5 Re: Czerwcowych snów 15.06.08, 23:35
                lylika napisała:

                > jeśli mnie wpierw nogami do przodu nie wyniosą (to cytat- ktoś
                > wie z czego?).

                Zębaty?
                • edeka5 Re: Czerwcowych snów 15.06.08, 23:36
                  edeka5 napisała:

                  > lylika napisała:
                  >
                  > > jeśli mnie wpierw nogami do przodu nie wyniosą (to cytat- ktoś
                  > > wie z czego?).
                  >
                  > Zębaty?

                  Zembaty? Oczywiście
    • thorgalla Re: Czerwcowych snów 16.06.08, 12:48
      Wchodzę ja dzisiaj do gabinetu lekarskiego,co by z lekarzem o moim
      ciśnieniu pogadać
      a tam za biurkiem Joanna Chmielewska siedzi i ....


























      cholerny budzik zadzwonił.
      • g0p0s Re: Czerwcowych snów 17.06.08, 09:58
        No i co Thorgallo? Zdobyłaś autograf w książeczce zdrowia? smile)
        • thorgalla Re: Czerwcowych snów 17.06.08, 15:51
          No przez ten budzik nawet słowa nie zdążyłam powiedzieć.
          Książeczki żadnej chyba nie miałam,pamiętam,że w garści ściskałam
          opakowanie tabletek (chyba nie niebieskich wink)))
          • g0p0s Re: Czerwcowych snów 17.06.08, 16:21
            Budziki zawsze za wcześnie dzwoniąsmile
            • lylika Re: Czerwcowych snów 17.06.08, 22:34
              Eulalijskiej nie ma. Jak tu spać iść kiedy nic nie pachnie, no jak???
              • lylika Re: Czerwcowych snów 17.06.08, 22:49
                To ja idę w stronę łóżka; Nikogo nie ma...
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 16.06.08, 22:26
      Nie jest dobrze z zapachamisad
      Starałam się na Ursynowie coś znaleźć. Figa z makiem, kurz i
      paskudne wyziewy śmietników.

      Ale wieczorem, jak już mieszkańcy Warszawy wiedzą, coś drgnęłosmile

      Zapach mokrej psiej sierści zmieszny z zapachem wilgotnego siana
      (nie mokrej trawy, nie gnijących pokosów). Takie lekko wilgotne
      siano, jak w stodole po dniu upalnym, gdy na wieczór przyszła
      nawałnica i zawilgotniła powietrze. Prosty zapach, prymitywny, ale
      na swój sposób miły, pomieszany ze zmoczoną sierścią kochanej psicy.

      Jeśli nie będzie lało bez przerwy przez trzy dni to ja nie ręczę za
      odnalezienie jakiś nowych zapachówsad(

      Sianowo-sierściowych snów życzę.
      • edyta95 Re: Czerwcowych snów 16.06.08, 22:33
        smile
      • lylika Re: Czerwcowych snów 16.06.08, 22:38
        Prosty zapach, prymitywny, ale
        > na swój sposób miły,
        ... Nie ma piękniejszego zapachu od zapachu siana i świeżeo upieczonego chleba. Takie jest moje zdanie.
        Inne to podróby.
        • lylika Re: Czerwcowych snów 16.06.08, 23:18
          Pa...
          • goonia Re: Czerwcowych snów 17.06.08, 23:16
            I jeszcze zapach lasu sosnowego.
            Dobranoc wszystkim.
            • ewa9717 Re: Czerwcowych snów 17.06.08, 23:21
              Trafiłaś w dziesiątkę! Własnie zlałam syrop sosnowy. Ale "materiału
              gęstego" nie wyrzuciłam, zalałam wódecznością, bedzie naleweczka. A
              sosną mi pachnie w domu!!!!!!
              • asia.sthm Re: Czerwcowych snów 17.06.08, 23:59
                od sosny umiem sie zakichac ale niech bedzie smile
                • lylika Re: Czerwcowych snów 18.06.08, 08:12
                  Sosna nie pasuje? Może jaśmin? Właśnie szaleje. smile
                  img525.imageshack.us/img525/8606/080616narozowo017ag5.jpg
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 18.06.08, 22:11
      Żadnych zapachów. Starałam się, obeszłam okoliczne ogródki na
      Ursynowie, poszłam nad fosę (tam to raczej antyzapach).

      Ale ktoś z sąsiadów Babci też miał dziś jakąś uroczystość bo
      pachniało ciasto pieczone z dużą ilością czekolady.

      Czyli czekoladowych snów dziś smile)
      • edyta95 Re: Czerwcowych snów 18.06.08, 22:13
        Już już miałam się wylogować rozczarowana. Ale jest. Może być
        czekoladowo smile
        • lylika Re: Czerwcowych snów 18.06.08, 22:25
          Łomatko, nic tylko śpią. A to jaśminowo, a to czekoladowo. Śpiące królewny! Nie mam do śpiących zdrowia. Do jaśminowych nie mam a do czekoladowych tym bardziej. Nic tu po Was. My Nocne Marki teraz pofiglujemy. smile))
          • cytrynka6543 Re: Czerwcowych snów 18.06.08, 22:40
            A co! A jak! Figlujmy zatem!
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 19.06.08, 22:24
      Dzień miałam dziś dyżurny i jutro łobuz parchaty zadzwoni o 3.45.

      Jedyne, co znalazłam, to zapach nasłonecznionych do wypęku iglaków.
      Ogromniasta kępa rośnie sobie a muzom i pachnie oszałamiająco.
      Owczarkowa znalazła sobie tam miejsce w cieniu do pogryzania
      patyków, przysiadłam na resztce ławki obok i tak przez pół godziny
      się narkotyzowałam żywicznym zapachem. Chyba mi się odbija teraz
      terpentyną smile)

      Iglaste w słońcu zapachy mam dziś na dobranoc.
      • lylika Re: Czerwcowych snów 19.06.08, 22:34
        Fotnij to miejsce i pokaż. Taka jesteś skąpa w pokazywaniu Twojej części natury.
        • lylika Re: Czerwcowych snów 19.06.08, 22:41
          Zapomniałam, że Ty nie fotkujesz. Kup sobie wreszcie aparat i fotografuj te zapachy. Koniecznie.
          • ewa9717 Re: Czerwcowych snów 19.06.08, 22:43
            Też chyba będę musiała, żeby Wam moje wody i lasy pokazać. Dziś
            sosnowe paaaaaaaaachniały!
            • lylika Re: Czerwcowych snów 19.06.08, 22:45
              ewa9717 napisała:

              > Też chyba będę musiała, żeby Wam moje wody i lasy pokazać. Dziś
              > sosnowe paaaaaaaaachniały!
              ...
              Bezapelacyjnie!!!
              • ewa9717 Re: Czerwcowych snów 19.06.08, 22:48
                No chyba wakacyjnie zlecę idolowi zakup, a potem zatrudnię na
                dokształt, bom techniczna noga. Zzieleniejecie z zazdrości wink))
                Nie że mam idola, ino od landszaftów.
                • lylika Re: Czerwcowych snów 19.06.08, 22:51
                  Tych landszaftów pożądamy i już się na nie szykujemy. smile
                  • ewa9717 Re: Czerwcowych snów 19.06.08, 22:53
                    Jest na co!
                    • lylika Re: Czerwcowych snów 19.06.08, 23:20
                      Czekmy z cierpliwością godną najcierpliwszego pacjenta. smile Wiesz, patienza, to po włosku cierpliwość. smile)
                      • asia.sthm Re: Czerwcowych snów 20.06.08, 00:00
                        Oooo! Ewa bedzie fotografem smile)))

                        Bede snic na oscypkowo. Zamiast bobu mam oscypki i to tez mnie
                        bardzo raduje. Serkowych snow mili panstwo smile)
                        • ter.eska Re: Czerwcowych snów 20.06.08, 00:37
                          snow pachnacych i smakujacych najpiekniej(kazdy ma inny ulubiony zapach i smak
                          wiec nie precyzuje)zycze wszystkimsmile))
                        • groha Re: Czerwcowych snów 20.06.08, 00:40
                          Ewo, to ja z góry proszę o zdjęcie tej wody dla kaczych praktyk, bo przecież
                          muszę na własne oczy zobaczyć, gdzie się odczynia nasze bolące gnatysmile
                          Kurczę, myślałam, że dzisiaj będę śnić zdrowo i sosnowo dzięki Eulaliji,
                          ewentualnie z domieszką kwitnącej lipy, która rozszalała się pod moim oknem, a
                          tu Asia wyjechała z oscypkami i koniec, czuję, że muszę, po prostu muszę
                          najpierw coś zjeść. Smacznych snów.
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 20.06.08, 22:42
      Dziwny zapach mam dziś.

      Mnie się strasznie podobał.

      Dwa szczyle owczarkowe, chłopczyk i dziewczynka, po osiem tygodni to
      gnojostwo ma i jeszcze pachnie mlekiem.

      Moja całkiem zgłupiała, najpierw się nastroszyła a potem poszła
      poleżeć w odpowiedniej odległości. Mamusia gówniarzy, nieco
      najeżona, ze zgrozą w oczach patrzyła jak mietoszę jej przychówek
      ścierając puch szczenięcy.

      To jak to nazwać??
      Szczeniaczkami pachnących snów???

      Matkoooo .....

      Naturą, naturą pachnących snów życzęsmile)
      • lylika Re: Czerwcowych snów 20.06.08, 22:46
        Ty!!! Jaśnie Pani!!!
        Jak Ty będziesz tak wcześnie gasić świece, to nawet kawałka półmiska nie dostaniesz... O dzbanku wody nie wspominając.
        • lylika Re: Czerwcowych snów 20.06.08, 23:08
          Dobranoc, mimo wszystko, paskudo gasząca świece. Dobrej nocy życzę...
          • ter.eska Re: Czerwcowych snów 21.06.08, 00:05
            ja nie gasze bo moje dzieci jeszcze chca na kompa,a ja zmykam do lozka w
            towarzystwie ksiazki.
            ja zycze snow pachnacych podrozami bo przed chwila odprowadzilam core na dworzec
            pkp.
            • lylika Re: Czerwcowych snów 21.06.08, 22:02
              Czy już pogaszone?
              • ter.eska Re: Czerwcowych snów 21.06.08, 22:43
                u mnie nie,synio oglada tv i czeka az go puszcze na kompa
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 21.06.08, 22:58
      Kto mi tu gasi świece bez imiennego poproszenia???
      Czy ja mówiłam, że mnie wieczorem nie będzie???

      Na włościach od wczesnego poranka byłam bo mus maszerować, tfuuu,
      mus podlewać!!


      Ale skoro wszyscy już pod kołderkami i na poduchach, to Wam zapach
      lawendy daję na dobre sny. Małe to poletko mam, ale zapchu na pół
      miasta by wystarczyłosmile)

      Lawendowych snów życzę.
      • lylika Re: Czerwcowych snów 21.06.08, 23:07
        A czy ktoś gasił? Pytał tylko czy pogaszone. W innych wątkach prawie nie bywasz, to tu zapytałam o Ciebie. Ale sorki, sorki, już nie pytam skoro nie można. Wracam do lektury. Fajną książkę sobie z półki wzięłam. Jeden facet chce zamordować personalną, bo się furt do pracy spóźnia. Ciekawe jak się to skończy...
        • ewa9717 Re: Czerwcowych snów 22.06.08, 00:41
          Czy to ten, który trenuje rzut młotem i kowadłem? wink))
          • edyta95 Re: Czerwcowych snów 22.06.08, 22:36
            idę spać, zmęczonam wrażeniami dzisiejszymi i białym winem, chyba
            nawet dogrywki nie dam rady obejrzeć. Dobrych snów wszystkim
            • ter.eska Re: Czerwcowych snów 23.06.08, 00:00
              mnie sie udalo dotrwac do konca meczu chyba glownie dzieki komputerowi.dla tych
              co nie dotrwali:w dogrywce bylo 0:0,w karnych 4:2 dla Hiszpanii.
              a teraz pora do lozeczka wiec wszystkim zycze kolorowych snow.
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 25.06.08, 22:40
      Żeby już mieć z głowy, a może do kogoś poduszeczka zalotnie rożkiem
      kiwa?

      Coś znalazłam z dużym trudem. Stragan tylko owocowy. Mnóstwo
      truskawek, czereśnie, trochę "popołudniowych". W słońcu pachniało to
      oszałamiająco.

      Z mieszanką owocową życzę miłych snów.
      • edyta95 Re: Czerwcowych snów 25.06.08, 22:55
        a jak to tego zestawu dołączą maliny, będzie idealnie smile
        • ewa9717 Re: Czerwcowych snów 25.06.08, 22:58
          A ja dzisiaj byłam prawie jak Jaśko z Czarnolasu - tak mnie olipiło!
          Az do odurzenia prawie!
          • ter.eska Re: Czerwcowych snów 25.06.08, 23:04
            mnie juz pachnie poduszeczka,a moze znow odwiedza mnie stroze prawa(lubia
            skladac nocne wizyty).
            pieknych,kryminalnych(jak na szajke przystalo)snow.
          • groha Re: Czerwcowych snów 25.06.08, 23:23
            O tak, lipy nadal pachną, jak wściekłe. Lipy i róże. Pierwsze guniaki czerwczyki
            już harcują (ciekawe, czy one tak ładnie się nazywają na cześć naszej Goonismile
            Piękna noc, wcale nie do spania, chyba ma się na burzę.
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 26.06.08, 23:22
      Kurczę, jaki ten czerwiec dłuuuuugi ...
      No jak najdłuższa żmija on jest długi.

      Temat zapachów to: "Step".


      W stepie szerokim ...
      Odpowie Ci wiatr ...
      Szumią jodły na gór ...
      Od Turbacza wieje wiatr ...

      No skąd ja mam brać w mieście te zapachy, jak je jakiś fen czy inny
      halny zabrał???

      Tylko wiatr!
      Wiatrowych snów Wam życzę.
      • edyta95 Re: Czerwcowych snów 26.06.08, 23:23
        dobra dobra, rozumiem aluzję, mam iśc spać smile
        dobranoc zatem
        • eulalija Re: Czerwcowych snów 26.06.08, 23:26
          Ty nie!!
          To ja muszę iść spać.
          Jutro, kurczę, to jutro to już za pół gadziny (!), zacznie się o
          3.45.
          A Ty szalej! Szalej!. Z Gastonem! W mieście!
          No! Ja przeczytałam i zapamiętałam!
        • ter.eska Re: Czerwcowych snów 26.06.08, 23:27
          a ja wam spokojnych snow zycze bo moje ostatnio takie nie beda.
    • eulalija Re: Czerwcowych snów 27.06.08, 22:35
      Ładne mam. Nad Targówkiem burza była solidna, powietrze się
      oczyściło, ozon poleciał w dziurę, trawniki mokrym sianem pachną,
      sąsiadki malwy podniosły głowy.
      A do tego trafiłam dziś, przez czysty przypadek moją najukochańszą
      odmianę truskawek, tą o zapachu i smaku podobnym bardzo do poziomek.

      Zapachy cudne, wręcz żal iść spać, ale ostatnią noc miałam zbyt
      krótką i poduszka woła wielkim głosem!smile)
      • ter.eska Re: Czerwcowych snów 27.06.08, 23:02
        pieknych,radosnych snow wam zycze.dobranoc.
    • ter.eska Re: Czerwcowych snów 28.06.08, 23:25
      dobrych,pachnacych wszystkimi najpiekniejszymi zapachami,mieniacych sie
      wszystkimi kolorami snow zycze wszystkim.
      • kocio_pierzaczek Re: Czerwcowych snów 28.06.08, 23:51
        Pachną: lipy, mokra trawa (a raczej jej spalone słońcem resztki),
        lipy - chyba ostatnie, jak to Eulalija nazwała, pachnoty. Ogródka
        nie mam i nie wiem, co teraz w ogródkach kwitnie. Maciejki brak mi
        straszliwie, babcie od kwiatków jej nie sprzedają, mnie nie wyrosła,
        bez maciejki co to za czerwiec. Nie ma nawet skąd ukraść gałązki...
        Czarny bez też przekwita. Pozostaje lipa - miodowo-słodka. Dobranoc
        wszystkim - pachnących snów.
        • ter.eska Re: Czerwcowych snów 29.06.08, 23:03
          dzis zycze wam piwno-futbolowych snow.
          dobranoc,spadam do lozka bo po pocieszaczu w postaci piwa cos sie senna
          zrobilam,a poza tym musze jutro przed praca odbyc spacar z Karo.
          • lylika Re: Czerwcowych snów 30.06.08, 22:35
            Eulalijska znowu mnie obruga, że się wcinam w zapachy, ale co tam, raz kozie śmierć. Posyłam Wam zapach mojej Drotki. Pachnie delikatnie, ale bardzo słodko. Najsłodziej ze wszystkich moich róż.
            img291.imageshack.us/img291/126/080630owoce009eh4.jpg
            • eulalija Re: Czerwcowych snów 30.06.08, 23:06
              I Tyś mi jej nie pokazała w sobotę!!
              Ty Zła Kobieta jesteś!!
              A przecież byłam i już pewnie pięknie pachniała i miałabym na dziś
              jak znalazł!!

              Mało mam. Świeży, chłodny, wieczorny zapach wychodzących zielsk.
              Perz przoduje, już owczarkowa ma sałatki na spacerach, rdest też
              zaiwania. Jakieś ździebełka też startują po ostatnich naparstkach
              wody z nieba.

              To dziś ostatnie czerwcowe zapachy.
              Miłych, pachnących snów.
              • lylika Re: Czerwcowych snów 01.07.08, 09:06
                Przepraszam Eulalijo, ale byłam już mocno zaniepokojana stanem zdrowia Belli i tak mi jakoś nie przyszło do głowy. I dziękuję za orzechy. Będzie orzechówka na spotkanie styczniowe. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka