edyta95 10.06.08, 11:54 ktoś niedawno pytał co u syna p. Joanny starszego. Otóż słyszałam, że Jego Córka ma wystąpić w kolejnej edycji Tańca z gwiazdami. I co państwo na to? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
g0p0s Re: njusy 10.06.08, 11:57 Ja osobiście nic, ale jak pytasz, to odpowiadam) No chyba, że babcia będzie na widowni, to dajcie cynk Odpowiedz Link
edyta95 Re: njusy 10.06.08, 12:02 jak to nic. Tu się trzeba zmobilizować i sms-y wysyłać Odpowiedz Link
the_dzidka Re: njusy 10.06.08, 12:05 Jezus Maria, Józefie Święty! Może jeszcze dało by radę jej to wyperswadować? Odpowiedz Link
lylika Re: njusy 10.06.08, 12:11 g0p0s napisał: > Obciach tylko, ... Dla młodziutkij dziewczyny, to żaden obciach. Gorzej jak się znane i leciwe nazwiska wygłupiają. Sama tańca nie oglądam, ale teraz będę. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: njusy 10.06.08, 12:14 Obciach. Zacytuję: "tak sie zazwyczaj składa, że osobnicy wystepujący w TzG, w miarę pojawiania sie kolejnych edycji tego mocno juz odgrzewanego kotleta, zdecydowanie tracą sympatię inteligentnej TV-mniejszości" (mój kolega). Jakoś nie przekonują mnie takie... igrzyska kiczu. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy 10.06.08, 12:26 Zaden obciach tylko zabawa. Nie wiem skad przekonanie, ze wszystko co w TV musi byc na powaznie, pozbawione kiczu. Troche obciachu tez nie zawadzi. Luz i duzo smiechu. Te pozorne igrzyska kiczu wymagaja jednak strasznie duzo potu, bolu, treningu, i ogolnie ciezkiej pracy. Nie widzialam tych "igrzysk" w Polsce, ale tu u mnie wystepuja starzy i mlodzi, poca sie rowno, liza kontuzje, dopinguja sie nawzajem. Wiel znanych osob dochrapalo sie dodatkowego szacunku za wystep pomimo, delikatnie mowiac, nienajswietniejszych warunkow fizycznych. Ja tam bardzo lubie takich odwazniakow. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: njusy 10.06.08, 12:34 > Nie widzialam > tych "igrzysk" w Polsce, A ja niestety widziałam. Może zemdlić. Wcale nie jestem zwolenniczka powagi w TV, ale na boga, niech ta zabawa i luz mają jakiś poziom i nie ograniczają się do wyjącej publiki, wydurniania sie prowadzących i głupawych komentarzy. Odpowiedz Link
g0p0s Re: njusy 10.06.08, 12:34 To nie uczestnicy robią kicz, tylko telewizornia. Począwszy od nazwy. Określanie gwiazdą jakiejś nieznanej siksy lub innego elegancika z mydlanej opery, to na dobry początek. Nie ujawnianie ilości głosów to na koniec. A w środku działający już od dawna wymiotnie sędziowie. Plus pół na pół reklamy. Jak chcą to niech sobie tańczą, nikomu to nie szkodzi. Ale kicz jest) Odpowiedz Link
lylika Re: njusy 10.06.08, 12:09 Pierwsza sms-y będę wysyłać, chociaż słyszałam, że wszystko idzie zgodnie z wcześniej zatwierdzonym scenariuszem. Odpowiedz Link
edyta95 Re: njusy 10.06.08, 12:16 *no to ja chyba uprzedzę, ze to żart był, żadna bardziej oczywista głupota do głowy mi nie przyszła to było pisane małymi literkami po gwiazdce Odpowiedz Link
lylika Re: njusy 10.06.08, 12:21 Tylko za szybko umieściłaś tą "gwiazdkę". Pociągnęłybyśmy jeszcze trochę. )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy 10.06.08, 12:32 Tu i gwiazdka i ni ...wezykiem nie pomoze. ja uwierzylam i juz sms-owe palce zaczelam trenowac. I teraz mi sie zmarnuja. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy 10.06.08, 12:46 A ja słyszałam z dobrze poinformowanych źródeł, że grupa TWCh ma wystąpić w Familiadzie. I co Państwo na to? Już Was mdli, za przeprszeniem?)) Odpowiedz Link
groha Re: njusy 10.06.08, 12:52 )))) Powiem Wam - jest pięknie. Życie salonowe i kuchenne kwitnie bujniej, niż jaśmin, truskawki obrodziły, na czereśnie i bób też zanosi się nieźle, sytuację biometeorologiczną mamy korzystną, humory dopisują, słowem - wszystko idzie świetnie. Słyszałam nawet, ze gazetę wydajemy, prawda to? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: njusy 10.06.08, 12:55 edyta95 napisała: > ktoś niedawno pytał co u syna p. Joanny starszego. Otóż słyszałam, > że Jego Córka ma wystąpić w kolejnej edycji Tańca z gwiazdami. I co > państwo na to? Właśnie mialam zapytać czy to nie jakaś kaczka dziennikarska, ale się powstrzymałam i najpierw doczytałam cały wątek do końca ) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: njusy 10.06.08, 13:20 Gdyby to była prawda wyklął bym latorośl do siódmego pokolenia. Odpowiedz Link
groha Re: njusy 10.06.08, 14:48 Cudzą latorośl byś wyklął, panie Baronie? Tak: wykląg, wykląg... siedem razy i już? Odpowiedz Link
ter.eska Re: njusy 10.06.08, 19:52 nie oladam Tanca gwiazdami,ale ogladam Jak oni spiewaja i nawet,nawet... Odpowiedz Link
ida14 Re: njusy 10.06.08, 20:51 ja bym nie wyklęła, darmowy kursik ranca i to szybki, a ja lubie szybkie rezultaty i Tzg lubie choc osttanio przestałam ogladac. Odpowiedz Link
lylika Re: njusy 10.06.08, 21:05 O, Ida wiecznie żywa. Uratowałaś jakiegoś topielca? ) Odpowiedz Link
ida14 Re: njusy 10.06.08, 22:53 Nie, na topilców nieurodzaj był jakowys, pewnie z racji temperatury wody.Ponoc zapotrzebowanie na kosmitke tfu kosmonautke zglaszali? Ja w szkole miałam kosmiczny odjazd w tym tygodniu i poprzednim wiec czesciowo moge robic Odpowiedz Link
lylika Re: njusy 10.06.08, 22:56 Ja w szkole miałam > kosmiczny odjazd w tym tygodniu ... Jaki odjazd, opowiadaj! Odpowiedz Link
ida14 Re: njusy 11.06.08, 23:53 a pop[rawy, wyciagania itp. a jako, ze sobie bimbałam cłąy rok to miałam troche pracy. Odpowiedz Link
lylika njusy z ogrodu. 18.06.08, 14:11 W kwietniu posadziłam dwie róże Renaissance. Już zakwitły, mimo, że ogrodnik uprzedzał, że w tym roku jeszcze nie będą kwitły. img296.imageshack.us/img296/8152/080618zoliborz009pa5.jpg Odpowiedz Link
groha Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 21:38 Piękna i imię też ma ładne. Mnie się wszystkie róże podobają, od tych najpolniejszych po te najbardziej rasowe, dlatego teraz chodzę nieustannie zachwycona i pasę nimi wszystkie zmysły. Orgia różana się zaczęła, po prostu. I niepozornych, za to upojnie pachnących goździków pierzastych! Mogę je wąchać bez końca. Swoją drogą, zauważyłam, że zapach żywych róż zawsze wprowadza mnie w doskonały nastrój, natomiast olejek różany wprost odwrotnie - drażni mnie, nie znoszę, fuj. Wot, ciekawostka przyrodnicza. Odpowiedz Link
lylika Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 22:00 Swoją drogą, zauważyłam, że zapach żywych róż zawsze wprowadza mnie w > doskonały nastrój, natomiast olejek różany wprost odwrotnie - drażni mnie, nie > znoszę, fuj. Wot, ciekawostka przyrodnicza. ... Kiedyś też tak miałam, drażnił jak diabli. Po odejściu mojej mamusi likwidowałam Jej mieszkanie. Znalazłam w drewnianym opakowanku olejek różany, który przywiozłyśmy z wyprawy do Bułgarii w 1966 roku. Teraz otwieram go czasem na chwileczkę i wącham. Wcale nie drażni, przypomina najmilsze chwile. Odpowiedz Link
groha Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 22:48 A, to zupełnie insza inszość takie przypominanie, Lyliko. Ja też pamiętam nosem. Niedawno wąchałam rozgrzane w słońcu kamienie na starej, zarośniętej ścieżce, i Boże, ile w ich zapachu było wspomnień! A kiedyś pewnie nawet nie wiedziałam, że one w ogóle pachną... Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 22:50 lylika napisała: > Teraz otwieram go czasem na chwileczkę i wącham. Wcale nie drażni, przypomina najmilsze chwile. I to jest najpiękniejszy zapach,prawda? Mnie pewne zapachy kojarzą się z okolicznościami,w których je czułam i gdy znów poczuję cofam sie w latach do tamtych chwil. Pamiętam tylko dobre chwile i pewnie dlatego nie wyrzucam opakowań po zużytych perfumach.Gdy je wącham napływają do mnie wspomnienia,które tak normalnie gubią się w pamięci. Wąchałam ostatnio wszystkie przechowywane flakoniki i naszło mnie na wspomnienia,ech,cudnie było! Te zapachy to nie tylko perfumy i im podobne,to cała gama różnych wspomnieniozapachów. Dobrze mi z tym. Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 26.06.08, 23:02 z niusow to tylko tyle, ze bawiac w domu w Warszawie w ostatni weekend znowu, przylapalem edyte na uprawianiu sexu, w wielkim miescie!!!! Wprawdzie nie moglem wuierzyc wlasnym oczom, zwlaszcza wskutek uposledzajacego widzenie sztucznego mroku, ale w koncu sprawa sie wyklarowala, i nie ma watpliwosci, ze byla to Edyta) Hmm, no dobra, przyznam sie, ze tez ow sex powiedzmy ze uprawialem, W tymze - wielkim miescie i nawet mi sie podobalo nie wiem jak edycie?) Odpowiedz Link
edyta95 Re: njusy 26.06.08, 23:07 no to się tera wydało, poniekąd razem "to" robiliśmy Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy 26.06.08, 23:12 Rany gorzkie z pierożkamy, Edyta z Gastonem poniekąd coś uprawili ... I jak tu iść spać??? Skoro ma coś wyrastać na skrai miasta... Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 26.06.08, 23:24 heh no wydalo, sie, Edytko, wydalo)a wydawaloby sie ze to miasto takie duze okazuje sie, ze nawet sexu w spokoju i w otoczeniu NIEznajomych nie mozna w nim pouprawiac) wlasnie eulaijo, pouprawiaj cos, po co marnowac tak swieza noc. Tylko ze chyba Ci teraz tylko juz ten sex, w eilkim miescie pozostaje bo nie wiem czy noca da sie uprawiac co innego, nawet pietruszke. Cholera, ona tez sie kojarzy... To juz moze nic nie pisze lepiej... Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy 26.06.08, 23:31 Pietruszka ... Tak, najmniej mi się kojarzy z budzikiem który zadzwoni o 3.45. Jednak pójdę spać, choć na trochę. Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 26.06.08, 23:37 o matko i corko, a co ty o 3:45 musisz robic, dobra kobieto???!!! Odpowiedz Link
groha Re: njusy 26.06.08, 23:47 Gastonie, jeśli jeszcze powiesz, że to sexowne spotkanie z Edytą było zupełnie przypadkowe, to przepraszam, ale muszę zapytać, bo aż mnie korci: czy w Warszawie jest tylko jedno kino? ;D Odpowiedz Link
groha Re: njusy 27.06.08, 11:53 Żartowałam! Tak tylko mówię, na wszelki wypadek, gdyby ktoś poczuł urażony się w uczucia, czy coś. Ludzie kochane, co to się porobiło, co się porobiło... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 13:47 Jedna rzecz mnie ciekawi. Jak wygląda to poniekąd? A z innej beczki, to chciałam donieść, że nasza członkini, której nicka nie ujawnię jedzie do Gdyni, aby wziąć udział w Międzynarodowych Zawodach w Odpoczywaniu. Trzymajmy za nią kciuki. Jak odpocznie, to wszystko opowie. Na koniec donoszę, że wczoraj przemierzyłam wzdłuż i wszerz ulicę przy krórej mieszka Gurua. Usiłowałam "przypadkiem" spotkać Guruę aby niepostrzeżenie wetknąć jej do kieszni anonim. Niestety, zwróciłam na siebie uwagę ochroniarzy, a Guruy ani widu ani słychu. Ale co się odwlecze to nie uciecze Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 14:04 Ne mogę zdradzić jej nicka, mogę tylko powidzieć, że chodzi o osobe co lubi gołębie Odpowiedz Link
ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 14:10 Jakie piękne zawody!!!! Czy udział w nich polega na nicnierobieniu? PS - bardzo podniecający jest obraz Starej Gropy zwracajacej na sie uwagę ochroniarzy! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 14:15 Może i on był podniecający, ten obraz, ale pewnie poniekąd Dla zagmatwania sytuacji dodam, że zapomniałam pod którym numerem mieszka Gurua i pilnie studiowałam większość domów przy tej ulicy. Ochroniarze pewnie myśleli, że robię rozpoznanie terenu i w nocy przyjdę na włam Zerkali zza ogrodzenia z takim wyrazem twarzy, że bez kija nie podchodź. Odpowiedz Link
g0p0s Re: njusy 27.06.08, 14:20 Trzeba było grzecznie zagaić: - Szkorbut? - Lumbago? ) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 14:34 Własnie! Nie wpadłam na ten pomysł. Następnym razem tak zrobię A może lepiej byłoby wrzeszczeć na cały głos: Szkoooorbut! Może Gurua wyjrzałaby przez okno? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 14:38 > A może lepiej byłoby wrzeszczeć na cały głos: Szkoooorbut! Może > Gurua wyjrzałaby przez okno? Prędzej sąsiedzi pogotowie stomtologiczne wezwą ) A na stwierdzenia, ze coś jest poniekąd jakieś, zwykłam pytać precyzyjnie: Pokąd? Działa jak stoperan. )) Odpowiedz Link
groha Re: njusy 27.06.08, 14:36 Stara Gropo, a może był to po prostu wyraz zwykłego zaniemienia? Podobno na widok kroczącego majestatu ochroniarzom też się takie zdarza, szczególnie tym za płotem Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 14:42 Raczej nie kroczyłam tylko podskakiwałam przy płocie, żeby dojrzeć dom. Zapomniałam dodać, że byłam tam z dużą świtą. Tak około 40 osób, może to wzbudziło niepokój ochrony? Odpowiedz Link
g0p0s Re: njusy 27.06.08, 14:49 No to trzeba było chórem krzyknąć)) Zmarnować taką okazję Odpowiedz Link
dorka_31 Re: njusy 27.06.08, 15:49 stara.gropa napisała: > Zapomniałam dodać, że byłam tam z dużą świtą. Tak około 40 > osób, może to wzbudziło niepokój ochrony? Rany, i wszyscy szukali Guruy??!! To ja się wcale nie dziwię, że się ukryła gdzieś przed takim tłumem... Odpowiedz Link
g0p0s Re: njusy 27.06.08, 15:52 Zdaję się, że śmierdziela na sąsiadów, tylko nie pamiętam kto potrzebuje. A nie zmęcz się tym odpoczywaniem)) Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy 27.06.08, 15:55 Chyba Smitte coś takiego potrzebowała na upartego grilarza. Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:03 Eulaijo, i jak Ci poszlo wstawanie o 3:45? czy grzmotnelas budzik i przewrocilas sie na 2 bok, pozwalajac sobie zaniedbac obowiazki?? Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy 27.06.08, 16:11 gastonlemiel napisał: > Eulaijo, i jak Ci poszlo wstawanie o 3:45? czy grzmotnelas budzik Budzik żyje, żeby go parchy oblazły > przewrocilas sie na 2 bok, pozwalajac sobie zaniedbac obowiazki?? Ja niczego nie zaniedbuję, no chyba że chodzi o mycie okien albo inne durnoty, to i owszem, zdarza się ) Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:15 heh a niech go obleza!! Byle Ci do lozka nie przelazly... mnie ostatnia budza, albo mowiac precyzyjniej, proboja budzic juz 2 budziki mechaniczne oraz jeden w komorce. Bo dwie komorki nie dawaly rady, jedna jakos slabo dzwonila, w ogole nigdy jej rano nie slyszalem, a ta druga nawet niezle czadu daje, ale latwo ja niestety uciszyc,,, Stad teraz 2 mechaniczne i ta glosniejsza komorka,,, A i tak kurna, mam wrazenie, ze im wiecje tych budzikow sobie nastawiam, tym trudniej sie budze... Chyba sie uodpornilem... Odpowiedz Link
lylika Re: njusy 27.06.08, 16:32 Najlepsze były staroświeckie, metalowe. slawos.skyhost.pl/nowa1/img/zegar.jpg Stawiałam taki na talerzu i kładłam jeszcze 2 łyżeczki. Talerz stawiałam na podłodze w przeciwległym od łóżka końcu pokoju. Taki zawsze mnie obudził. ) Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:40 Lyliko, dokladnie, takie sa najlepsze i sam kiedys taki mialem, ale nie wiem co sie z nim stalo... Heh i tez mialem patent i z talerzem i z lyzeczka, aha czasem jeszcze stawialem go w metalowej miseczce, to bylo nawet skuteczniejsze... Hmm natchnelas mnie, zeby poszukac takiego budzika prabaci Skoro taki mogl bombe imitowac, to budzi tym lepiej Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:02 gropo trzeba bylo zalozyc stary kapelusz ciotki, na nogi nasadzic gumiaki, zas na pozostale czesci kadluba inne wybrane elementy strojow maskujacych z Romasu wszechczasow", a wtedy weszlabyc moze do Gurui jako ta wsiowa baba z jajami, ew. chlop z weglem) Groho - no wydawalaoby sie, ze jest wiecej niz jedno kino w warszawie, ale w tym jednym spotkalem tego wlasnie jednego popoludnia najpierw kolege, ktory mnie terroryzowal telefonicznie (na zasadzie saczenia w sluchawke komorki informacji typu: "widze co robisz i z kim rozmawiasz", "a czego ty szukasz w okolicach kfc", "spodnie ci sie ubrudzily na tylku," itd i kazac mi krecic szyja w prawo w lewo, oraz do gory, w celu namierzenia go razem z jego durnym telefonem), a nastepnie Edyte. Acz wchodzilismy do kina juz po zapadnieciu w nim mroku, wiec nie od razu rozpoznalem, ze oprocz grupy przyjaciol, takze i z Nia wraz bede ow sex w wielkim miescie uprawial. O drobnym szczegole, ze dzielo nas kilka rzedow, oraz niejaki skos, pozwolilem sobie nie wspomniec)) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 16:50 Kurde! A u nas nawet kino nieczynne, bo remontują od roku, a w połowie forsy na ciąg dalszy zabrakło. A co do budzików - w sezonie wstawalniczym mam trzy, wszystko poza zasięgiem ręki, w tym jeden z tych upartych, dzwoni do oporu, a żeby tortura była wymyślniejsza, zmienia dla niepoznaki głosy. Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:53 heh to faktycznie kino macie jak ta lala... Moze jak beda jakei wybory, to wam odremontuja w ramach kampanii... o kuuurcze, Ewa, co to za budzik ten dzwoniacy do oporu ze zmiana glosow?? ja chce taki!!!)) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 17:02 A nie wiem, co to za jaki. Dostałam w prezencie od babci - jest to spore (jak na budzik) bydlę, czerwone, cyferki nocą świecą na zielono (babcia lubi efekty), ale mnie to na plaster, bez okularów nawet budzika nie widzę. Dzwoni najpierw jednym głosem, chwila przerwy, jak mu się nie da w łeb, zmienia głos i tak do us... Nie wiem, jakiej on rasy, na cyferblacie ma dwa napiski: VECTOR u góry i SNOOZE u dołu. Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 17:22 kurcze, to fajktycznie, Ty wez go prosze obejrzyj dokladniej pod katem marki, no chyba ze ten vector to marka bo snooze to raczej nie) moze to jaki radziecki, oni mieli niezle budziki zawsze! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 17:31 obejrzałam go bez lupkie nieomal i z przodka i z zadka, ale więcej napisków nie ma. No moze coś miał na klapce przysłaniającej mieszkanie akumulatorków, ale klapka była poległa śmiercią tragiczną, jak na początku użytkowania gwiznęłam ustrojstwem. A narodowości może być kazdej, babcia uwielbia promocje ) No i ma swoje lata, ten budzik, znaczy. Powyżej dziesięciu już u mnie słuzy. Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 17:34 heheh cuudnie) wiesz, ta jego zadziwiajaca wytrzymalosc na wszelkie dzialani zwieksza moje przekonanie ze moze to byc produkt b. ZSRR) szkoda ze teraz ciezko juz znalezc ich targowiska,,, jarmark europa na stadionie rozbrojony,,, chociaz podobno u podnozy jeszce handluja?? Odpowiedz Link
lylika njusy całkiem njusowe 27.06.08, 22:07 Obejrzałam powtórkę z rozdania Świrów 2008 (nie wiem dlaczego pierwsze wydanie mi umknęło?). Bezapelacyjnie zgłaszam nasze Towarzystwo w przyszłym roku. Od razu do nagrody Super Świra. Uważam, że to jest grube nadużycie, że do tej pory nikt nas nie zgłosił. Nie umiemy się lansować, ot co! Trzeba to zmienić. Możemy nawet wejść tylnymi drzwiami. Znam Pakosińską. Hiiiiiiiiiiiiiii... Odpowiedz Link
groha Re: njusy całkiem njusowe 27.06.08, 22:40 A w jakiejś konkretnej kategorii, czy za całokształt? Bo w rywalizacji z Dodą, to mamy chyba marne szanse, mimo wszystko. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy całkiem njusowe 27.06.08, 23:32 Ooo! dopchalam sie do Świrów ))) o czym te swiry? Super Świrem to ja chetnie zostane, najchetniej grupowo z Wami. Co trzeba wyswirowac? I jak przeswirowac wszelkie granice swirowania? No i po znajomosci zeby sie nie wysilic, to bylby super spryt w swirowaniu. Garbate ciezarne sprzataczki powinny wystaczyc! Odpowiedz Link
groha Re: njusy całkiem njusowe 27.06.08, 23:49 Też dlatego pytam, bo nie oglądałam tego spektaklu i nie znam szczegółów. Wyczytałam tylko, kto wygrał i dlatego lekko zwątpiłam, czy damy radę. Ale zapomniałam o garbatych sprzątaczkach, płaczkach, rebe Goposowerze itp. Jak mogłam?! Natychmiast włażę pod biurko i odszczekuję: hau, hau, hau! Jesteśmy świry! Hau, hau, hau! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy całkiem njusowe 27.06.08, 23:55 Doda wygrala w tym roku? Nie znam Dody, jednak musi byc dobra skoro wygrala Czy to ta dziewczyna co sie wyglupia majac IQ na poziomie Mensy? W przyszlym roku tytul jej odbierzemy! Odpowiedz Link
groha Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 00:12 Tak, ona jest bardzo dobra, dlatego będziemy musieli sporo ćwiczyć, żeby dogonić taki umysł, niestety. O ciele nawet nie mówię Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 00:37 Caly rok mamy, nie? Sie potrenuje. Przegonimy umyslowo i cielesnie. Tez mi sztuka, phii. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 20:05 asia.sthm napisała: > Caly rok mamy, nie? Sie potrenuje. Przegonimy umyslowo Żadna sztuka! Nam nie trzeba trenować,my jesteśmy lepsi! >i cielesnie. No,tu już powstaje problem. Nie mamy "walorów" Dody,a przynajmniej ja nie zauważyłam i za to z góry przepraszam. Nie zrobimy sobie na użytek "Świrów" sztucznego biustu,prawda? A która z członkiń stanie do konkursu tak,ad hoc? Sądzę,że wątpię,aby któraś się zgodziła! I dobrze!!! Nie w tym nasza moc i siła! Zdobędziemy tego Świra naszą "siłom i godnościom osobistom" czyż nie??? > Tez mi sztuka, phii. No i wydaje się,że to "sztuka" jednak jest. Odpowiedz Link
ter.eska Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 20:11 nie daj Boze zebysmy mialy charakter dody bo wyklela bym was na wieki. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 23:17 Ja z Dodą w szranki stawać nie będę. To i tak afront, że mieszkam z nią na jednej planecie Odpowiedz Link
lylika njus najnjusszy 30.06.08, 22:55 Edyta wróciła a krzy. Znakiem tego my też wrócimy. ) Odpowiedz Link
eulalija Re: njus najnjusszy 30.06.08, 22:58 Wrócić, to może i wróciła, ale gdzie sprawozdanie z tak bardzo ważnego wyjazdu?? Ani słowa? Tak nas olewa? Odpowiedz Link
edyta95 Re: njus najnjusszy 01.07.08, 09:04 byłam tam przez 20 godzin, z czego 8 przespałam. Poza tym byłam na festynie, gdzie pożywiłam się kaszanką z rusztu za całe 1,5 złotego, kiełbasa kosztowała 2,5 a dwie duże karkówki 4,5. Na tymże obejrzałam również występy zespołów ludowych: Dziurowianki i Brodzianki. Byłam też na obiedzie w restauracji z fontanną, tam przez godzinę czekałam na jedzenie, ale warto było, wątróbka pierwsza klasa. Kilka godzin czytałam na tarasie. Nie wiem czy pisać ile czasu spędziłam w toalecie Odpowiedz Link
lylika Re: njus najnjusszy 01.07.08, 09:10 edyta95 napisała: Byłam też na obiedzie w restauracji z fontanną, tam > przez godzinę czekałam na jedzenie, ale warto było, wątróbka > pierwsza klasa. ... Godzinę smażyli wątróbkę??? To dopiero musiała być zelówa! )))) Odpowiedz Link
eulalija Re: njus najnjusszy 01.07.08, 09:28 edyta95 napisała: > Nie wiem czy pisać ile czasu spędziłam w toalecie Aż tak intymnych wyznań chyba nie oczekujemy Dziękuję za sprawozdanie. Nazwa dla zespołu Dziurowianki bardzo mi się podoba )) Odpowiedz Link
ter.eska Re: njus najnjusszy 01.07.08, 18:55 ciesze sie,ze milo spedzilas czas)))))))) Odpowiedz Link
g0p0s Re: njusy 02.07.08, 15:11 Ze strony oficjalnej można ściągnąć: www.chmielewska.pl/index.php?name=News&file=article&sid=352 i się zapoznać. Odpowiedz Link
lylika njusy dzisiejsze 03.07.08, 22:10 Trochę mnie nie było, bo: Po pierwsze byłam z Bellą u lekarza. Jest dobrze, ale nie beznadziejnie. Żartowałam!!! lepiej jest, dlatego mogę już żartować, następna wizyta w poniedziałek. Po drugie szlajałam się trochę po Warszawie i na Solcu spotkałam, wysiadającą z Citroena tę damę: img110.imageshack.us/img110/3711/080703spotkanko002gb3.jpg Po trzecie, spotkanie z cytrynową damą zaowocowało takim prezentem: img103.imageshack.us/img103/5971/080703spotkanko004jg2.jpg Po czwarte, wieczorkiem, odbyła się Uczta Lukullusa: img103.imageshack.us/img103/3360/080703spotkanko006sx7.jpg Teraz już wszystko jasne. Nie mogłam być z Wami. P.S. Cytrynko, cała moja familia ze mną na czele ściele się miękkim podnóżkiem. I ukłony dla TLP. Odpowiedz Link
ter.eska Re: njusy dzisiejsze 03.07.08, 23:05 super,ze z Bella jest lepiej,a tych wegorzy(o ile sie nie pomylilam)ci zazdroszcze bo jeszcze nie mialam okazji konsumowac. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 03.07.08, 23:13 Ooo! Znow spozywaja dary boze z nalezytym nabozenstwem )) Nawet mnie wegorze przecudnej urody teraz nie zbajeruja (troche przerazajace Czytam prace magisterka o Joannie i krew mnie raz po raz zalewa. Nie bede glosno sie wyrazac, bo jednak nie wypada w wypadku gdyby Gurua jednak raczyla internowi wybaczyc jego internetowasc. (patrz watek obok). Nie wypada tez glosno krytykowac pani magister wiec zamkne gebe wraz z klawiatura na klodke. Ulubiony samochod Joanny to co ??? Toyota! Zonata byla kilkakrotnie. Sposoby na zabojstwo rozpaczy - pierwszy to rzucenie sie w romans z zonatym mezczyzna - balsam absolutny... ((((((((((( Absolutnie bzdurna ta analiza detektywa kobiety na podstawie tworczosci Joanny Chmielewskiej. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 03.07.08, 23:55 Zblizam sie do upragnionego konca uff, musze wyjsc na papierosa. Lepszego belkotu to chyba w zyciu nie przeczytalam w ilosci stron 38. pomijajac cytaty ( oczywiscie torture ciut zlagodzily) Goposie zle cie podkusilo, odplacisz cholero w ogorkach z kopalni. Odpowiedz Link
asia.sthm Praca licencjacka 04.07.08, 00:21 Tragedia((( Brak dostępu do komentarzy mam. Ma ktos? Niech powie co gadaja. Odpowiedz Link
groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 00:26 O, dzięki Ci wielkie, Asiu, że to głośno napisałaś! Bo już myślałam, że od tych wszystkich dzieł, które czytam, bo muszę, to już mi się tak wrednie zrobiło, że tylko warczeć i czepiać się potrafię, słowo daję. Więc wolałam siedzieć cicho, na wszelki wypadek, bo całą tę pracę oceniłam krótko: Jezus Maria... Biedna Gurua, chyba nie tylko do filmu nie ma szczęścia, niestety. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 00:34 Ratunku!! Groho, o tobie myslalam czytajac te wypociny, udalo mi sie nie tylko wyobrazic twoje meki, udalo mi sie je przerobic na wlasnej skorze. Teraz otwieramy sekcje wrednych babsztyli. Dwie przewodniczace juz sa ) Ratunku, zeby az tak musiec zwredniec, ide sie napic wody. Odpowiedz Link
groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 02:05 E, mnie już nic nie rusza, Asiu, naprawdę. Wręcz życzę sobie, żeby wszyscy pisali cokolwiek, byle dużo i wydawali, wydawali całymi masami, hihi, to może wtedy takie zwykłe sprzątaczki słowne oraz literowe, jak ja, nie umrą z głodu. Natomiast tutaj, to zupełnie inna sprawa. Przykro okrutnie, bo dla fanki Gurui temat powinien być wdzięczny, więc opracowany rzetelnie i bez wielkiego bólu, a praca napisana zrozumiale i po polsku. Nam więcej nie byłoby potrzeba do szczęścia, prawda? Reszta powinna być zmartwieniem promotora i tyle. Nie ma co drzeć szmat nad rozlanym mlekiem. Chcesz, Asiu, ładny wierszyk na pociechę? Proszę bardzo: Odjechałeś nie wróciłeś znikł po tobie ślad, A ja pytam, gdzieś ty, gdzieś ty, latający wiatr. Może gdzieś w więziennych murach ronisz smutku łzę, powiedz, powiedz, mój kochany, czy ty kochasz mię? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 10:41 > powiedz, powiedz, mój kochany, czy ty kochasz mię? Kocham, kocham cię jak serce, jak ten rozy kwiat, tonę bobu podaruje jak wyjde zza krat. Za kratami pieje ptaszek, koi moje łzy, A w mym sercu, w kłębach ciernia Ty Ty tylko TY! Mozna sie poryczec, nie? Fajnego piątaska . Odpowiedz Link
groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:12 Och, czyżby te wiersze poruszyły tak panem Baronem? Ja się nie dziwię, prawdziwe piękno potrafi być wstrząsające, prawda? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:31 No i sie zagmatwalo, bo zupelnie nie wiem czy te mowe odebraly wegorze, wierszyki czy tez owa praca licencjacka. Oswiecic prosze. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:36 Udusze! Prosze poszpiegowac w tamtych komentarzach i zapodac perelki. Najwyzej sie wyprzemy jakby co. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:53 Chyba nikt nie ma dostępu do komentarzy. Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:19 Dopiszę się do Starej Gropy, żeby już przesadnego bałaganu nie robić. Wierszyki były cudne) Ale ta praca licencjacka ... Rany boskie ... Jak to napisać, żeby oddać grozę w mych myślach?? Autorka wyraźnie nie zna nawet tych książek, którymi się najbardziej podpiera, Dwie głowy i Bloczek. List nie był do Joanny, trafił do niej przez pomyłkę, a Joanna wzięła to wszystko co było o ciotce Grażynki do siebie. O Dwóch głowach też jest głupio, fragment jak Joanna jedzie na spotkanie pod Warszawę jest źle skomentowany, Ona nie jedzie na spotkanie po kilku latach, a po kilku tygodniach, przecież dopiero co widzieli się w Paryżu! Joanna była trzy razy " Ż O N A T A" !!! Mnie się wydaje, że była dwa razy zamężna, przecież z Markiem śłubu nie brała. Pada informacja o powodach, dla których Joanna pcha się do śledztwa w sprawie Stolarka. A o pięknym prokuratorze wspomnieć nie łaska?? Są też błędy wynikające z niesprawdzenia wprowadzonych przez edytor poprawek, o przecinkach to już nawet nie wspominam, bo się zapłakać można. Jeśli ta pani ma zamiar w przyszłości zostać, na ten przykład, nauczycielką języka polskiego, to rany koguta ... Odpowiedz Link
g0p0s Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:32 Co do tych 3 żon Guruy, to miała jednego męża. Diabeł i Marek byli na kartę rowerową Można zebrać wszystkie wpadki autorki i walnąć na tamtym forum. Stosunków to raczej nie poprawi, ale może prawda ważniejsza. Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:37 G0p0sie, ach, ach G0p0sie!! Diabeł-Wojtek był mężem. Cywilnym wprawdzie, ale był mu potrzebny warszawski meldunek. Rozwód nie był ładny, przypomnij sobie z Autobiografii kwestię dziwnej rejestracji przywleczonego przez Joannę samochodu. Z Markiem już tej głupoty nie popełniła. A tak swoją drogą, to nie macie wrażnia, że właściwie wszystkie książki Guruy, wszystkie z nią wywiady i "tfurcość" na Jej temat to jednak powinna podlegać nażej autoryzacji))) Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:38 Już klikałam jak zobaczyłam) Co to jest "nażej"? Bo miało być "naszej"! )) Odpowiedz Link
g0p0s Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:42 Kurcze, przegapiłem? Rozstanie z Wojtkiem zapamiętałem jako rozstanie. A czy to nie było tylko zameldowanie w celu otrzymania pracy, a nie ślub? Z licznych wypowiedzi Guruy utrwaliło mi się, że miała jednego ślubnego. Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:57 Odszczekuję!!! Hau Hau Hau Popiołu sobie na pusty czerep nasypię zaraz, włosiennicę kupię!! Rozstanie. Wywaliła go z domu, do tego była kwestia garbusa, kluczyków, parasola, i kazała mu sie pocałować. Hau Hau Hau. Odpowiedz Link
groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:03 O, dla mnie to też nowość ten Diabeł, jako cywilny mąż, słowo daję. No, proszę, sama mało wiem, a czepiam się niewinnego, młodego dziewczęcia. A propos, Goposie, pewnie, że można zebrać i walnąć, tylko po co? Tej pracy przecież już nic nie pomoże, bo zaliczona, obroniona i szlus, a własne, zepsute przez nią, samopoczucie, właśnie sobie tutaj z powodzeniem poprawiamy, jak widać ) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:06 A mamy autora tego dzieła? Można by mu zrobić jakąś krzywdę lubo chociaż przekląć, w ramach zadośćuczynienia Odpowiedz Link
36krzysiek Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:16 Oj tam zaraz brutal. Nawyzywa się go od zgniłych włosienić zjełczałych gnomów i tyle. MU nic nie będzie na nam sama radość. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:29 Przeczytalam pięć zdań tej pracy i odechciało mi się czytać dalej. Błedy stylistyczne, gramatyczne i logiczne, dobrze,że ortograficznych nie ma. Np. taka perełka; "Szczególnie do mojego gustu przypadło zdefiniowanie kryminału.." Nóż w kieszeni sam się otwiera. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:44 Tu: www.chmielewska.pl/index.php?name=News&file=article&sid=352 Odpowiedz Link
groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:49 Spokojnie, i tak każdy zostanie magistrem. Najwyżej potem będzie tak, jak w starym dowcipie: gdy pomyślę, jakim jestem inżynierem/nauczycielem/ekonomistą/itd., to aż boję się iść do lekarza... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:52 Porozmawiajmy o czymś przyjemniejszym. Wszystko spakowane? Bób, kiełbasa, marchew. Coś jeszcze? Acha, wanna do gotowania bobu. Może użyjemy tej w której Kocio kąpie Puchatka? Odpowiedz Link
bumbecki Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 14:19 zgłupiała od tego dzieła ... co to jest fou pa ??? i mam wrażenie że autorka tej pracy myli ciągle postać autorki książek z bohaterką ... no prawie jest to samo (pewna zbieżność) ale PRAWIE robi różnice ... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 18:28 stara.gropa napisała: > Przeczytalam pięć zdań tej pracy i odechciało mi się czytać dalej. O nie! Wasza Krolewska Mosc niech sie wezmie za kuper i doczyta do ostatniej kropki postawionej po dennym dowcipie. Wiecie co? Złe sie we mnie obudzilo po tej lekturze. Normalnie lalabym po pysku i nawet nie te biedna dziewczyne ale jej mentora, tego profesora-lenia patentowanego. Ciekawe jak mu inna robota idzie i ile jeszcze spaskudzi Odpowiedz Link
woloduch1 Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 18:56 No coz, wlasnie skonczylem czytac te, pozal sie, Boze, "prace". Nasunelo mi sie kilka wnioskow. Po pierwsze - ta praca wyglada na pisana na chybcika (tydzien - to gora), albo na tzw. "odpi...l sie". Ewentualnie pisana na zlosc promotorowi (prowadzacemu?). Blad siedzi na bledzie i bledem pogania - stylistyczne, gramatyczne, interpunkcyjne no i przede wszystkim - merytoryczne. Nawet ortograficzne, no ale to dotyczy slow angielskich. Taka praca nie zasluguje na przyznanie tytulu licencjata. Mam nawet powazne watpliwosci, czy mogloby toto przejsc mature - no ale ja nie jestem polonista, moze Mariurzka sie wypowie? No i najgorsza rzecz. Pan prowadzacy - doktor nauk humanistycznych (polonista?). Jesli on jest polonista, to ja jestem hurysa Bakczyseraju albo krolowa angielska. Masz racje, Asiu, ze len patentowany, najwyrazniej nie przeczytal ani jednej z pozycji opisywanych przez te nieszczesna licencjatke, w najlepszym razie ktos mu opowiedzial, a i to w wielkim pospiechu. Mam rowniez watpliwosci, czy przeczytal prace - jesli tak, to jest to nowa moda puszczania prac zawierajacych bledy? Komu to sluzy i kto za tym stoi? Wiem, ze za ewidentne bledy mozna odebrac prawo wykonywania zawodu inzynierom, lekarzom, prawnikom. Czy dotyczy to rowniez polonistow? Albo chociaz odebrac mu ten doktorat? Pozdrawiam, bardzo zniesmaczony Woloduch Odpowiedz Link
asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 19:29 Wyglada sympatycznie, szkoda ze pozwala sobie na partactwo. Zasluzyl na potepienie, wyglupil sie. Kazdemu moze sie zdarzyc, ale niech wie ze i my wiemy. www.asnyk.kalisz.pl/PoLatach/Pluszcz.htm Odpowiedz Link
rekmedia Re: njusy dzisiejsze 24.10.13, 15:00 Witaj Wiem, że prac o Chmielewskiej jest ok. 20. Czy podpowiecie jak do nich dotrzeć? Bedę pisać doktorat o pani Joannie, więc .... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: njusy dzisiejsze 24.10.13, 15:35 Piechotą. O rany, zeby mgr nie potrafił znaleźć ksiązek... Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy dzisiejsze 24.10.13, 17:21 Nie bij Ewo tak mocno. W strasznych gęstwinach, gąszczach, chaszczach internetu nie każdy umie. Może się naumi? Odpowiedz Link
rekmedia Re: njusy dzisiejsze 06.12.13, 16:13 eulalija napisała: > Nie bij Ewo tak mocno. > W strasznych gęstwinach, gąszczach, chaszczach internetu nie każdy umie. > Może się naumi? Drogie koleżanki Może nie doprecyzowałam, że chodzi mi o prace magisterskie,których 9oprócz pracy Bati i jedenej licencjackiej, o której tu jest kilka komentarzy) w internecie brak. Chodzi mi o info czy wiecie na jakiej uczelni pisano o Chmielewskiej, czy też może macie namiary na autorów. Uważam, że dla rzetelności pracy powinnam wszystkie te prace przeczytać. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: njusy 04.07.08, 14:11 Samochód to wytrzyma: bób, chleb, kiełbasa i marchew? Zmieścicie się tam? Odpowiedz Link
g0p0s Re: njusy 04.07.08, 14:18 Zmieścić to się zmieszczą, ale czy nie będą podjadali? Bób ocaleje, bo na surowo nie wchodzi. A właśnie próbował ktoś? Mnie jakoś nigdy nie podkusiło Odpowiedz Link
groha Re: njusy 04.07.08, 14:22 Jak się nie zmieści, to najwyżej kiełbasę potoczymy przed sobą, albo przytroczymy z tyłu, jako koło zapasowe, hihi. Matko kochana, idę stąd i wracam do roboty, bo straszną głupawkę dzisiaj mam, zupełnie nie wiem czemu ) A poważnie, Stara Gropo, to wszystko gra, tylko przewozu kiełbasy jednak nie ryzykujemy, kupimy po drodze do Anatolki. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: njusy 04.07.08, 14:37 Ojej! (piskliwie) DOSZŁEM do żonatej Joanny i mnie zastopowało... Zakupy na chandrę i sentymentalna Joanna dowaliły do pieca. Odpowiedz Link
eulalija Re: njusy 04.07.08, 14:45 Obawiałam się, że delikatnej konstrukcji arystokrata nie powinien tego czytać. Chyba Ty się będziesz musiał udać na zakupy)) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: njusy 04.07.08, 14:55 Na zakupy to ja się mogę wybrać o każdej porze dnia i nocy, w dowolnym nastroju psychicznym, niestety. Odpowiedz Link
g0p0s Re: njusy 04.07.08, 15:07 Joanna wyładowuje emocje grą na giełdzie. Ciekawe w której książce, bo mi umknęło) Kłopoty rozwiązuje przy pomocy alkoholu. Pewnie wcześniej wydłubując sobie esperal) Szybka jazda samochodem ją rajcuje. No, zawsze zakręty pokonuje z piskiem opon i wyprzedza na trzeciego. C. d. pewnie n. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: njusy 04.07.08, 15:12 I skąd pomysł, że Joanna jest zawodowym detektywem? Odpowiedz Link
goonia Re: njusy 04.07.08, 18:01 Wyglada na to, ze dobrze zrobilam zapominajac o tym dziele. W pracy nie moge sciagnac, a w domu jakos nie mam glowy do takich rzeczy. Mam za to doskonala rozrywke czytajac wasze komentarze. Doceniam poswiecenie Odpowiedz Link