Dodaj do ulubionych

Nie na temat.

27.06.08, 22:40
Od godziny "widzę", że nikt, poza Asią i chwilami Eulalijską nie ma ochooty gadać.
To może zróbmy sobie jakieś przerwy.
Na przykład:
Od 22.35 przerwa konserwacyjna
Od 22.36 przerwa w przerwie
Od 22.37przerwa przerwana przerwą w przerwie
i tak dalej...
....
i tak dalej...
Obserwuj wątek
    • groha Re: Nie na temat. 27.06.08, 22:47
      Mnie też nie widać? To trudno. Schudłam nieco, może dlatego.
      • agusin14 Re: Nie na temat. 27.06.08, 22:50
        A ja chuda nie jestem zupełnie niestety,ale najpierw muszę się
        trochę obczytać.Ale jestem jak najbardziej
      • lylika Re: Nie na temat. 27.06.08, 22:51
        Groszko, dobrze, że się objawiłaś. Bez Ciebie jak bez ręki. Wszyscy to wią. smile
        • ter.eska Re: Nie na temat. 27.06.08, 22:58
          mnie nie bylo,przyznaje sie bez bicia(przerwa na burze),a teraz ide do lozka
          przezywac rozstanie.
          • lylika Re: Nie na temat. 27.06.08, 23:09
            Kiedyś, bardzo dawno temu zadałam sobie pytanie. Mogłabyś napisać coś takiego? To było przy "Wszyscy jesteśmy podejrzani". Nie otzrzymałam odpowiedzi...
            • dorka_31 Re: Nie na temat. 28.06.08, 14:50
              Było spróbować. Kto wie.... smile
              Ja też czasem tak sobie przemyśliwałam (obserwując to czy tamto w
              otoczeniu), ale mnie z całą pewnością weny by zabrakło...
    • asia.sthm Re: Nie na temat. 27.06.08, 23:09
      > Od 22.37przerwa przerwana przerwą w przerwie

      Ja to bym se pogadala jak stara...tylko od kiedy moje florydzkie
      dziecko wrocilo w pielesze, to ja mam internet w
      zzzwooolllnnniiioonnnym tempie jasna cholera. On cos cichcem laduje
      i sie nie przyznaje, a ja jak ta glupia nie wiem jak mu madrze
      zaargumentowac. W tym aparaciku od lacza blyszczy sie jak cholera,
      ale ja nie wiem czy to samo z siebie czy to dziecko. Poczekam az
      malzonek wroci i zrozumie dlaczego mamy zolwia a nie internet.
      Ufff, kazdy watek otwiera mi sie kwadrans, i jak tu pogadac?
      • groha Re: Nie na temat. 27.06.08, 23:35
        Mój komputer też coś ledwo dyszy, kurczę, i nawet nie mam na kogo zwalić, że mi
        go zapchał, bo dziecko znów za daleko. W dodatku dłubaninki różnej mam teraz
        trochę, dlatego wciąż tutaj zaglądam, bo mam świetną wymówkę, że niby takie
        męczące to jest i co chwilę muszę, po prostu - muszę sobie przy Was odpocząć smile
        A propos przesadzania, hihi, Lyliko, masz w tym roku powój w ogrodzie? Bo u mnie
        na balkonie wprost szaleje!
    • romy_sznajder Re: Nie na temat. 28.06.08, 01:13
      > i tak dalej...


      Kwadrant dla rolnikow. Kwywdrant dla rolników... Hydrant dla rolnikow? Niecale dwadziescia minut ... Temat...Uprawa jarzyw warzyw. Uprawa jarzyn w warzyn, uprawa...Uprawa jaj... Aaa. To dla rolników!

      O godzinie osiemnastej siedemdzisiat... pomiedzy siedemnasta a osiemnasta...

      www.youtube.com/watch?v=zYZ205GCgO8
      • romy_sznajder Re: Nie na temat. 28.06.08, 01:17
        Aa, skoro "nie na temat", to jeszcze The Best of.... www.youtube.com/watch?v=lm0_1Ka4UoA&feature=related

        smile)))
        • kocio_pierzaczek Re: Nie na temat. 28.06.08, 17:47
          Melduję żem obecna.
          • cytrynka6543 Re: Nie na temat. 28.06.08, 18:00
            kocio_pierzaczek napisała:

            > Melduję żem obecna.


            Kociu,zdaj relację znad morza,co?
            Choć poczytam,bo wybiorę się dopiero za miesiąc. A pragnę tego
            wyjazdu jak kania dżdżu!!!
            P.S. Czy ktoś wie skąd wzięło się to powiedzenie?
            • kocio_pierzaczek Re: Nie na temat. 29.06.08, 00:07
              Mówisz - masz, Cytrynko.
              Nad morzem było wspaniale. Idealna pogoda - jeden dzień
              śródziemnomorskiego upału, potem dzionek wietrzny alibo mglisty
              tudzież pochmurny - coby zmysły schłodzić. Woda zimna, choć nie tak,
              że od razu stawy bolą - dało się wytrzymać (moja wersja), zimna jak
              ****, wg innych. Burtszynów brak. Pływała w wodzie ta jakaś morska
              sałata, nieco meduzek, muszelki też były. Rybki pyszne, to znaczy:
              smażone, wędzone, w pomidorkach, śledziki z róznymi dodatkami, ja
              jestem fanatyczką chamskich rolmopsów w occie. Ale było poza nimi
              jeszcze 17 innych. Aura zafundowała nam także przeżycia w postaci
              gęstej mgły wędrującej strzępkami (efekt pożaru), piękną ulewę oraz
              spektakularną burzę nad lasem. Przed sezonem zaludnienie dośc
              rzadkie. Autochtoni nieliczni, poza tym głównie emerycie krajowi
              tudzież niemieccy oraz, jak my, rodzice z dziećmi bardzo
              małoletnimi. Najdłuższe dni nad morzem to coś wspaniałego - jeszcze
              o godzinie 23 nie było do końca ciemno, a słoneczko łaskawie
              chodziło spać po dziewiątej wieczorem. Szkoda, że to tak daleko -
              szum fal działa lepiej niż relanium... Tymczasem już ostrzymy ząbki
              na mazurskie jeziora w sierpniu. Ryby! Grzyby! Las! A i Jeziorak
              potrafi nieźle zaszumieć falką...
            • lezbobimbo Re: Nie na temat. 21.07.08, 22:19
              >cytrynka6543 napisała:
              >A pragnę tego> wyjazdu jak kania dżdżu!!!
              > P.S. Czy ktoś wie skąd wzięło się to powiedzenie?

              Kania (czubajka kania) to nazwa bialego grzyba, znanego takze jako sowa. A jak
              wiadomo grzyba lubi deszcz, wiec jak jej sucho, to pragnie tego dzdzu i smetnie
              zawodzi smile
              • lylika Re: Nie na temat. 21.07.08, 23:10
                Dodam, na marginesie, że dżdże występują wyłącznie w liczbie mnogiej i one to właśnie padają na te kanie czubajki, którym tego dżdżu koniecznie potrzeba. Wasza na zawsze. L.
    • cytrynka6543 Re: Nie na temat. 28.06.08, 17:56
      lylika napisała:

      > Od godziny "widzę", że nikt, poza Asią i chwilami Eulalijską nie
      ma ochooty gadać.

      To nie tak,że nikt nie chce gadać. Nikt,czy ktoś,czasami wraca
      późno z pracy,czasami ma trudne chwile,a czasami po prostu nie ma
      nic ciekawego do powiedzenia i wydaje mi się,że to należy
      zrozumieć. A czasami i uszanować.


      > To może zróbmy sobie jakieś przerwy.
      > Na przykład:
      > Od 22.35 przerwa konserwacyjna
      > Od 22.36 przerwa w przerwie
      > Od 22.37przerwa przerwana przerwą w przerwie
      > i tak dalej...
      > ....
      > i tak dalej...


      Ja sobie te przerwy chyba zapiszę i będę się nimi usprawiedliwiała.
      W użytku najczęściej będzie u mnie 22.26 czyli przerwa w
      przerwie,bo przerwę konserwacyjną to ja mam po północy. Konserwuję
      siebie! smile))
      • madamepantalon Re: Nie na temat. 28.06.08, 22:19
        Się melduję! troszku długo mnie nie było, ale podczytywałam forum w pracy, żeby
        być na bieżąco. Ostatnio rzuciłam się w wir wyborów budowlanych i wieczorami w
        internecie zmuszona byłam edukować się w tematyce pokryć podłogowych (ulubiony
        temat: różnice między deską barlinecką, baltic floorem, klasyczną deską
        podłogową i lamparkietem). Chętnie służę również radą w tematyce wkładów
        kominkowych. Moją niebytność na forum mogę usprawiedliwić jedynie permanentną
        przerwą konserwacyjną (konserwuję nowy domek).
        Ktoś wie, czy na Allegro można kupić jakiś czasowstrzymywacz, albo
        dobowydłużacz? Kurczę, doba ma tylko 24h, a to stanowczo za mało jak dla mnie w
        ostatnim czasie. Mam tyle fajnych książek do przeczytania i tylko tęsknie
        omiatam je wzrokiem, buu.
        Ściskam Wszystkich Chmielewskich
        Gacia
        • 36krzysiek Re: Nie na temat. 28.06.08, 22:59
          Byłem w teatru na komedii, dziewięc trupów i przepona wyćwiczona smile))
    • groha Re: Nie na temat. 30.06.08, 14:08
      Tak całkiem, ale to całkiem nie na temat, to właśnie rozmyślam, co można zrobić
      takiemu jednemu biurwowi, za przeproszeniem, który ruszył konceptem, jak cielę
      ogonem i do reszty zatruł życie użytkownikom zbyt małego, przyblokowego
      parkingu. Każdego dnia staczającym walkę o wolne miejsce, jak o ogień, dodajmy.
      Wspomniany, pożal się Boże, administrator, kierując się własnym tokiem
      rozumowania, nie kazał go jednak poszerzyć, choć miejsca na to jest od groma i
      ciut ciut, a samochodów przecież wciąż przybywa, skądże znowu. To byłoby
      rozwiązanie zbyt perspektywiczne, jak na jego możliwości. On kazał wkopać
      słupki. Metalowe, solidnie zabetonowane na pół metra wgłąb, i dużo, żeby było
      kolorowo, porządnie i elegancko. To nic, że miejsc do parkowania ubyło, a ludzie
      zaczęli tracić nie tylko nerwy, ale i forsę, bo w takiej ciasnocie, co rusz
      jakiś samochód nadziewa się na te wątpliwe ozdoby, jak motylek na szpileczkę, to
      już nie jego problem. Grunt, że coś się zrobiło, wykazało się inicjatywę, sprawę
      parkingu się odfajkowało i z głowy. Jeden słupek udało nam się wczoraj ściąć,
      ale obawiam się, że nasze autko więcej nie wytrzyma. Wyjątkowo solidna robota.
      Ławki na trawnikach potrafią same się przewracać, a te cholerne durnostojki -
      żelazobeton. Zasadnicza furia już mi trochę przeszła, ale jeszcze mnie korci,
      żeby sobie trochę ulżyć, choć teoretycznie. Poradźcie, co można zrobić takiemu
      słupkarzowi, żeby trochę popsuć to świetne, urzędnicze samopoczucie?
      • romy_sznajder Re: Nie na temat. 30.06.08, 14:23
        > Wspomniany, pożal się Boże, administrator, kierując się własnym tokiem
        > rozumowania, nie kazał go jednak poszerzyć,

        Nalezy napisac OFICJALNE pismo (takie, na ktore ustawowo trzeba odpisac w
        nieprzekraczalnym terminie 14 dni roboczych) i zawrzec w nim sugestie
        powiekszenia parkingu. Wykazac korzysci poszerzenia parkingu. Wyliczyc koszty
        poszerzenia i postawienia slupkow (slupy sa drogie).
        Byc moze "pozal sie boze administrator" jest niezmotoryzowany i nie rozumie, ze
        ludzie chca miec samochod pod nosem.


        > Poradźcie, co można zrobić takiemu
        > słupkarzowi, żeby trochę popsuć to świetne, urzędnicze samopoczucie?

        Czy to aby na pewno urzednik? Moze wspolnota mieszkancow kupuje usluge
        administrowania w prywatnej firmie? Wtedy to tylko dostarczyciel platnej uslugi,
        a nie administrator.
        A jesli urzednik, to j.w.
        Pisma slac.

        p.s. Ale to jutro. Dzis sa fatalne tranzyty, mozna sie poklocic na smierc i
        zycie, albo wiekak krzywde zrobic, taka z uszcziem na zdrowiu. Dzis lepiej w
        fizycznej robocie (niekoniecznie na slupkowych wykopkach) sie wyzyc. Serio serio.
        • romy_sznajder Re: Nie na temat. 30.06.08, 14:25
          > wiekak krzywde zrobic, taka z uszcziem na zdrowiu

          Wyjezdzam do Danii, mam na to papierysmile))
          Mialo byc "wieka krzywde zrobic, taka z uszczerbkiem na zdrowiu".
          Ale kumate Towarzystwo Chmielewskie na pewno sie domyslilosmile
          Domyslilo sie?
          • eulalija Re: Nie na temat. 30.06.08, 14:34
            romy_sznajder napisała:

            > Mialo byc "wieka krzywde zrobic, taka z uszczerbkiem na zdrowiu".
            > Ale kumate Towarzystwo Chmielewskie na pewno sie domyslilosmile
            > Domyslilo sie?

            Chyba chodziło o wielką krzywdę, ale ja dziś z myśleniem też nie ten
            tego, więc się nie będę upierać. Może to i co insze miało być smile))
            • romy_sznajder Re: Nie na temat. 30.06.08, 14:40
              WielKa krzywdesmile, no oczywisciesmile
            • 36krzysiek Re: Nie na temat. 30.06.08, 14:40
              Rany! To u Was też taka atmosferka? Mnie i u mnie w robocie ino
              iskry brakuje, mięsem rzucają i wogóle. Aż się boję pomysleć, co się
              będzie wyrabiało na jednym bardzo_ważnym_zebraniu.
    • anka-hanka Re: Nie na temat. 30.06.08, 14:48
      Zupełnie nie na temat.
      chciałam coś powiedzieć, ale nie mogę. Głos straciłam w piątek.
      Całkiem i doszczętnie. Po przyjeżdzie na pogotowie głos odzyskałam,
      zobaczywszy strzykawę specyfiku który następnie został mi
      zaaplikowany. Bo na stare lata alergię dostałam w prezencie.
      • eulalija Re: Nie na temat. 30.06.08, 16:11
        anka-hanka napisała:

        > Bo na stare lata alergię dostałam w prezencie.

        Lepiej późno niż wcale wink)

        A poważnie, to współczuję. Jestem uczulona na 99% kosmetyków. Mogę
        używać najordynarniejszych, najtańszych dezodorantów, mydło
        maksymalnie Palmolive, wszystko droższe robi mi ze skórą rzeczy
        straszne. Jedynie, i to się wszyscy dziwią, lakier do paznokci i
        aceton w zmywaczu przechodzą za darmo. Ale mogę bez rękawiczek
        stosować całą chemię sprzątającą, więc jakaś wybrakowana ta moja
        alergia smile
        • groha Re: Nie na temat. 01.07.08, 16:29
          Alergię też mam wybrakowaną, za to furia przeszła mi już całkowicie, niestety.
          Wprawdzie po cichu liczyłam na jakieś oryginalne, nieszablonowe i mocno
          kontrowersyjne pomysły, na przykład, jak wykończyć słupki bez użycia samochodu,
          albo faceta bez użycia siły oraz drogi służbowej, czy coś w tym rodzaju, bo na
          Was zawsze można było liczyć pod tym względem, ale już nieważne, bo mi przeszło wink
    • g0p0s Re: Nie na temat. 02.07.08, 11:11
      Wchodzę sobie dziś na nasze forum i nowość. Część nicków na czerwono
      mi się świeci. Frakcja adminów została zdekonspirowanasmile)
      • stara.gropa Re: Nie na temat. 02.07.08, 11:19
        U mnie też. A rano admini byli na niebiesko przerobieni. Widocznie
        kole południa zmienili poglądy.
      • edeka5 Re: Nie na temat. 02.07.08, 11:20
        A ja chcę spowrotem moich zielonych przyjaciół.
        • stara.gropa Re: Nie na temat. 02.07.08, 11:23
          Zielonych? To było jednak lądowanie w Garwolinie?
        • g0p0s Re: Nie na temat. 02.07.08, 11:26
          Wszystko zielone? Wszystko niebieskie? Wszystko białe? Zaraz, zaraz
          jak to było... smile)))
          • stara.gropa Re: Nie na temat. 02.07.08, 11:32
            Czerwone?
            To dlatego admini zmienili barwęsmile
            • lylika Re: Nie na temat. 02.07.08, 11:48
              A ja mam wszystko na niebiewsko. smile)
              • asia.sthm Re: Nie na temat. 02.07.08, 13:02
                Beze mnie to jak bez reki albo gorzej smile)))))))))))))))

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10003&w=81611780
                • dorka_31 Re: Nie na temat. 02.07.08, 13:24
                  A to czemu rano niebieskie było?? Bardziej mi się takie podobało.
                  Nie biło tak po oczach...
                  No i co to jest to podwójne sortowanie użytkowników??? Wie kto?? Ja
                  się nie zgadzam, żeby mnie ktos sortował!
    • groha Re: Nie na temat. 02.07.08, 13:30
      Znów nam ładnie zrobili, nie? Oczopląsu można dostać. Kurczę, jak dzieci, no,
      jak dzieci. Daj takim kredki, to zaraz coś zmalują smile
      • cytrynka6543 Re: Nie na temat. 03.07.08, 17:49
        Przygodę dziś miałam.Samochodową.Dawno nic nie było ze strony
        cytryny,prawda?
        Przemieszczałam się dziś po mieście załatwiając różne miłe i mniej
        miłe sprawy,wróciłam uchetana do domu i chcąc wjechać do garażu
        zauważyłam,że jedno z kół jest lekko klapciate. Pojechałam więc
        dopompować kółko i okazało się,że tkwi w nim pięciocentymetrowa
        śruba. Na szczęście nie było tłoku w warsztacie i w piętnaście
        minut naprawiono mi oponę. Niby nic,ale jak pomyślę z jakimi
        prędkościami ja się przemieszczam na codzień,to lekko mi się włos
        na głowie zjeżył. Dobrze,że nic złego się nie stało.
        Opatrzność czuwała nade mną i widać uznała,że jeszcze nie czas,i że
        skoro ostatnio dostałam po tyłku,to tym razem mi się nie należy.
    • stara.gropa Re: Nie na temat. 04.07.08, 08:06
      Zupełnie nie na temat, ale może kogoś zainteresuje:
      www.warszawskapraga.pl/articles.php?article=172
      • 36krzysiek Re: Nie na temat. 04.07.08, 13:07
        Stara.gropo, dzięki za donos smile
        A tak apropos, to czy to nie pora na drugą kawę?
        • stara.gropa Re: Nie na temat. 04.07.08, 13:10
          Ostatnio kawę piłam w 1995.
          • 36krzysiek Re: Nie na temat. 04.07.08, 13:11
            No to dyć mówię, że najwyższa pora na drugą!
            • groha Re: Nie na temat. 04.07.08, 13:18
              A nawet trzecią. Całkiem spokojnie. Bo jak doniosły ostatnio media - teraz kawa
              już nie szkodzi nawet w dużych ilościach. Ale nie podali która firma była
              sponsorem, niestety.
              • eulalija Re: Nie na temat. 04.07.08, 13:21
                groha napisała:

                > Bo jak doniosły ostatnio media - teraz kawa
                > już nie szkodzi nawet w dużych ilościach. Ale nie podali która
                firma była
                > sponsorem, niestety.

                To pewnie była jakaś koalicja firm smile)
                Podobno kawę powinny pić kobiety chcące zajść w ciążę. Ale też nie
                podali czy w trakcie, po, przed czy zamiastsmile)
              • 36krzysiek Re: Nie na temat. 04.07.08, 13:22
                Nie dość, że nie szkodzi, to jeszcze pomaga na serce i posiada
                flawonoidy (trudne słowo) smile
                • goonia Re: Nie na temat. 04.07.08, 17:16
                  no ale to z pewnoscia kawa fusiasta, a ja niestety pije rozpuszczalna. Nie chce
                  mi sie myc calego ekspresu, zeby wypic 1 filizanke kawysad
                  Dla pijacych herbate, jesli pije sie ja z mlekiem to wszelkie wartosci zdrowotne
                  jakie herbata posiada, zanikaja. Ciekawe czy odnosi si to rowniez do kawy?
                  Na wszelki wypadek tylko mala czarnasmile
                  • ter.eska Re: Nie na temat. 04.07.08, 20:57
                    a ja wlasnie wykanczam duza czarna.
    • stara.gropa Re: Nie na temat. 14.07.08, 10:48
      Spójrzcie na to zdjęcie:
      warszawa.wikia.com/wiki/Grafikatongue_outomnik_Kopernika.JPG
      Wyraźnie na nim widać, że Kopernik był jednak kobietą!
      • asia.sthm Re: Nie na temat. 14.07.08, 11:05
        wyraznie to ja nie widze, w domysle... wiem smile))
        • anutek115 Re: Nie na temat. 14.07.08, 11:30
          Oczywiscie, że była kobietą! Przeciez aż promieniuje subtelnym, kobiecym
          wdziękiem!!!!
          Chociaż... po renowacji toruńskiego pomnika okazało się, że ma on wąsy. Więc kto
          tam te Kopernik wie...
          • asia.sthm Re: Nie na temat. 14.07.08, 11:36
            to zaden dowod, wasy to i ja mam
            • anutek115 Re: Nie na temat. 14.07.08, 11:40
              Pozwolę sobie wątpić smile.
              • groha Re: Nie na temat. 14.07.08, 13:40
                Nie wątp, Anutku. Kobiety zawsze miały wąsy, a od kiedy mężczyźni zaczęli się
                depilować i przestali nosić owłosienie, to już obowiązkowo. Przecież płeć
                silniejsza musi się jakoś wyróżniać w naturze, nie? wink
                • asia.sthm Re: Nie na temat. 14.07.08, 13:47
                  usmiecham sie pod wąsem
                  • papuga_ara Re: Nie na temat. 14.07.08, 14:27
                    Nie na temat uśmiecham się pod wąsem i witam Was pourlopowosmile))) I
                    pracowo już. Pierwszodniowo pracowo.
                    • asia.sthm Re: Nie na temat. 14.07.08, 14:41
                      > Pierwszodniowo pracowo.

                      Ojejej, pod gorke masz znaczy. Jutro bedzie lepiej.
                      Witaj Papugo, dobrze ze wąsy zapuscilas, a ktoby tam sie na
                      wakacjach golil smile))
                • stara.gropa Re: Nie na temat. 14.07.08, 14:26
                  Ale ta pani Kopernik na pomniku nie ma wąsów, to w końcu jest to
                  kobieta czy mężczyzna?
                  • asia.sthm Re: Nie na temat. 14.07.08, 14:39
                    Kobieta, toz juz ustalone. Wąsy o niczym nie swiadcza ani w jedna
                    ani w druga strone. Ktos chce to se zapusci, a jak nie chce to
                    odwrotnie.
                    Czy ten pomnik pani Kopernik to jest jakos przerobiony? Bede musiala
                    sama pod sukienke zajrzec, czyco ?
                    • groha Re: Nie na temat. 14.07.08, 15:04
                      Ja bym zajrzała, wcale nie ukrywam, bo taka subtelna, kanonicza uroda, że tak
                      się wyrażę, może być mocno zwodząca jednak ;D
                      • asia.sthm Re: Nie na temat. 14.07.08, 16:45
                        to Stara Gropa nas tu zwodzi , cos wie i nie powie.
                        • lylika Całkiem nie na temat. 14.07.08, 20:54
                          Oglądam "Pół żartem, pół serio". Chyba mogę to oglądać co drugi dzień. smile)
                          • groha Re: Całkiem nie na temat. 14.07.08, 21:09
                            O, ja też smile I wszystkie inne filmy z Lemmonem też. Ale dzisiaj tylko słucham
                            lektora, bo nie mogę odejść od komputera, psia kośćsad Całe popołudnie robiłam
                            wszystko czerwone z wiśni, to teraz, zamiast pół żartem, pół serio, muszę
                            kończyć dużą polkę na wyścigi i całkiem poważnie, ech, życie, życie.
    • eulalija OSTRZEŻENIE - wyłudzacze 16.07.08, 12:40
      Dotarły do mnie cztery informacje o telefonach od wyłudzaczy, dzwoni
      kobieta albo mężczyzna, próbują podszyć się pod kogoś z rodziny,
      chcą wyłudzić pieniądze. Wszystkie informacje pochodzą z Dolnego i
      Górnego Mokotowa, do mojej Mamuni jedynaczki(!)
      zadzwonił "bratanek", ale Mama czujnie spuściła go do kanału. Do
      mojej Babci podobno dzwoniłam ja z prośbą o pożyczkę pieniędzy na
      samochód, który mam odebrać w tych dniach i że przyślę po te
      pieniądze swojego kolegę.

      Ostrzeżcie starsze osoby w rodzinach i wśród znajomych, że tacy
      oszuści działają.
      • stara.gropa Re: OSTRZEŻENIE - wyłudzacze 16.07.08, 12:42
        Działają przynajmniej już od roku. Niestety na naiwnych nie ma rady.
        • eulalija Re: OSTRZEŻENIE - wyłudzacze 16.07.08, 12:50
          Ja wiem, ale chodzi mi o przypominanie i uczulanie ludzi starszych
          na takie telefony.
          • stara.gropa Re: OSTRZEŻENIE - wyłudzacze 16.07.08, 12:51
            Znaczy się, nas masz na myśli?smile
            • asia.sthm Kto powiedzial kasjer-dupa? 16.07.08, 12:55
              pl.youtube.com/watch?v=8SRAt4yj7rw
              (jak ja tego pana Sulka kocham!)
            • eulalija Re: OSTRZEŻENIE - wyłudzacze 16.07.08, 12:58
              Matkoooooo ....

              Nie!!! My jesteśmy młodzi i mamy pra pra pra babcie, które trzeba
              ostrzegać!
              • stara.gropa Re: OSTRZEŻENIE - wyłudzacze 16.07.08, 13:02
                No nie wiem, ja tam żadnej prababci nie mam. Ale mam prawnukismile
                • eulalija Re: OSTRZEŻENIE - wyłudzacze 16.07.08, 13:04
                  I Cię nie ostrzegają??
                  • stara.gropa Re: OSTRZEŻENIE - wyłudzacze 16.07.08, 13:08
                    Na razie nie. Ale często dzwonią, że potrzebują pieniędzy i potem
                    jakiś ich kolega przychodzi po gotówkę.
    • 36krzysiek Re: Nie na temat. 17.07.08, 12:59
      Jeżeli któś czuje nieodpartą pokusę zabaniaczenia w weekend, ale
      brak okazji budzi wyrzuty sumienia, rzucam koło ratunkowe!
      Święto Peruna - święto Słowian poświęcone jednemu z głównych bóstw
      słowiańskich - Perunowi. 20 lub 21 lipca - związane z wiarą w
      największą moc lata - wówczas święto również powiązane z
      oczekiwaniem na burzę, mającą przynieść życiodajny deszcz. Świętu
      temu towarzyszyć mogły nawet kilkudniowe przygotowania a i samo
      święto mogło wtedy trwać więcej niż jeden dzień - określano je
      wówczas mianem Perunowego Tygodnia, który zazwyczaj trwał od 20 do
      27 lipca. Perun - jedno z głównych bóstw panteonu słowiańskiego,
      modelowy przykład Gromowładcy, według klasyfikacji Georgesa
      Dumézila, bóg I funkcji (władza prawna) i II funkcji (siła fizyczna
      i militarna.

      Na zdrowie!

      Wasz tropiciel
      • g0p0s Re: Nie na temat. 17.07.08, 13:06
        To starożytni słowianie mieli kalendarze?? Takie po karteluszcze do
        zrywania, czy z trzema miesiącami i suwadłem?
        No bo skąd skubani wiedzieli, że to akurat tydzień?
        smile)
        • 36krzysiek Re: Nie na temat. 17.07.08, 13:27
          W outlooku mieli włączony przypominacz wink
    • stara.gropa Mówią o nas 18.07.08, 09:37
      Wytropiłam :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=82226789&v=2&s=0
      Całkiem sympatycznie piszą.
      • groha Re: Mówią o nas 18.07.08, 13:29
        Sympatyczni i w dodatku samą, szczerą prawdę piszą: nadmiernie aktywni jesteśmy,
        wciąż tylko spotkania, szlajania, obżarstwo i różne takie, a nowy forumianin,
        nawet gdyby chciał, to nie ma okazji się odezwać, a jak ją wreszcie znajdzie, to
        mu głupio. Nie ma co szklić, Szanowni, że sama prawda to jest - człowiek
        spokojny, średnio mobilny, domator lub chwilowo ciągnący na resztkach życiowej
        energii, to łatwo tutaj nie ma, oj, nie ma. Sama chwilami się zastanawiam, czy
        aby nie czas już przenieść się do jakiegoś kąta spokojniejszej wiecznej
        młodości, bo w takich ruchliwym miejscu, to chyba już długo nie pociągnę... wink
        • stara.gropa Re: Mówią o nas 18.07.08, 13:38
          Prowokatorkasmile)
          • groha Re: Mówią o nas 18.07.08, 14:07
            Bynajmniej. Prowincujszka wink)
            • groha Re: Mówią o nas 18.07.08, 14:18
              Pardon, moje paluszki czasem szybsze od rozumu. Miało być - prowincjuszka. Od
              prowincji, nie proweniencji. Z terenu, znaczy. A tam, wszystko jedno.
            • papuga_ara Re: Mówią o nas 18.07.08, 14:25
              No piękna sprawasmile) Szlajają się, obżerają i takie tamsmile) Aktywni
              smile) No dla mnie bomba i żyć nie umieraćsmile))))))))))))
            • stara.gropa Re: Mówią o nas 18.07.08, 14:38
              Podpuszczaczka (nie mylić z podpuszczką ani z puszczykiem)
              • 36krzysiek Re: Mówią o nas 18.07.08, 15:05
                Eeee, kto ma drylownicę? Pożyczyć. Oddam na Asiowym.
                • groha Re: Mówią o nas 18.07.08, 16:32
                  E tam, samą najprawdziwszą prawdę o nas napisano i basta.
                  P.S. A spinaczem biurowym, panie Baronie, drylować nie można?
                  • lylika Spacer. 20.07.08, 21:35
                    Polecieliśmy dziś na Krakowskie Przedmieście sprawdzić jak wygląda po remoncie i obejrzeć wystawę fotografii "Świat Kresów". Całe Krakowskie, od Kopernika do placu Zamkowego i z powrotem ma nowe "chodniki" z płyt różnej wielkości. WSZYSTKIE są położone nierówno!!! Potknęłam się 6 razy. Po trzecim razie zaczęłam uważać, ale też się potykałam. Zaczęłam je uważnie obserwować i stwierdziłam, że nie ma 3 płyt obok siebie położonych na jednym poziomie. Trzeba wielkiego artysty żeby każdą ułożyć wyżej lub niżej od poprzedniej. Jutro składam reklamację u Waltza. Co Ona sobie myśli? Mam się potykać pod Pałacem Prezydenckim?
                    Wystawa jest piękna! Polecam.
                    img296.imageshack.us/img296/605/swiatkresow806zm2.jpg
                    Szczególnie piękne są pamiątki w środku.
                    Oglądaliśmy ją z niemal z nabożeństwem.
                    Pomni naszych przygód kulinarnych i poszukiwań dań kuchni regionalnej w Opatowie, zaczęliśmy obserwować menu knajpek na trasie. Chcieliśmy wiedzieć czy Krakowskie oferuje kuchnię polską, albo raczej mazowiecką.
                    To menu nas powaliło.
                    img296.imageshack.us/img296/18/080720niedziela056kz7.jpg
                    • eulalija Re: Spacer. 20.07.08, 22:18
                      lylika napisała:

                      > To menu nas powaliło.
                      > img296.imageshack.us/img296/18/080720niedziela056kz7.jpg

                      Jak to dobrze, że jeszcze mnie od jedzenia odrzuca z przyczyn
                      osobistych, bo gdybym coś takiego ujrzała na ócz błękity własne to
                      też by mnie odrzuciło. No, szał!! Bardzo ojczysta to kuchnia jest!!


                      A co do chodników, to bym się nie czepiała, tam knajpka, barek, pub,
                      pijalnia piwa co krok, jak sie spożyje, to nikt nikomu nie udowodni,
                      że trzeźwy lazł i się w walcu potykałsmile))

                      Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
                      • lylika Bardzo na temat. 21.07.08, 21:11
                        Na Forum Szkoły w Naszej Klasie, w wątku Literatura, znalazłam takie wpisy:
                        ------------------
                        Ewa Sołtysiak (Romanowska) napisał(a):
                        Joanna Garbelli (Pietrzak) napisał(a):
                        Ewa Sołtysiak (Romanowska) napisał(a):
                        Joasiu (dot. "Szelmostw..." oooooo, właśnie dostałam od kumpeli i czeka na wolny czas... Po takiej rezenzji przyspiesze nieco tempo czytelnicze. Dziekuje Joasiu bardzosmile)) Pozdrawiam serdecznie, Ewa
                        Ja jestem teraz zagranica i przywiozlam tu sobie pol walizki ksiazek (moj maz zawsze pyta dlaczego mam tak ciezkie walizki ?..ha,ha,ha !!!) Wiesz i kupilam przed wyjazdem jeszcze jedna ksiazke tego autora od "Szelmostw.." czyli Mario Vargas Llosa pt."Ciotka Julia i skryba". Jeszcze nie przeczytalam ale podobno rownie dobra a nawet lepsza (troche brzmi jak z wypowiedzi naszego ex prezydenta Walesy) no i dobrze bo jest lato i ma byc smiesznie.
                        ------------------
                        Jołasiu,
                        to milej lektury zycze, mezowie tak maja w sprawie walizek...
                        moj zawsze sie denerwuje, jak widzi ksiazki i szydelko...cha cha...
                        a ja po calodziennych wedrowkach lubie sobie usiasc przy dobrym winku...
                        Sciskam Cie i zycze udanych wakacjismile
                        Ewa
                        ----------------
                        Oczywiście dodałam swoje trzy grosze. Krzewię!
                        ...
                        Książki i szydełko... Bardzo ciekawe zestawienie... smile)) Powinnaś w takim razie przeczytać "Całe Zdanie Nieboszczyka" Joanny Chmielewskiej i zajrzeć tu;
                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14722
                        Pozdrawiam. Krystyna. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka