eulalija 07.12.08, 00:33 Ja już: 1. Oczywista oczywistość. 2. Miłość nad rozlewiskiem - Małgorzata Kalicińska Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yvi1 Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 07.12.08, 09:24 Wlasnie od Mikolaja dostalam Edward Redlinski "Transformejszen" M.Musierowicz "Sprezyna" Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 07.12.08, 10:40 Znajomi robią czystkę w bibliotece, mam stada peerelowskich kryminałów z akcji podaj dalej. Bawimy się świetnie. A oprócz tego sprowadziliśmy sobie "Czarny ogród" Małgorzaty Szejnert, bo tam o naszym mniejszym kawałku świata z dzieciństwa piszą. Odpowiedz Link
lylika Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 07.12.08, 11:00 Od Mikołaja dostałam wiersze Adama Kurtza. Kończę Sumińską na zmianę ze Sthurami i chyba jeszcze raz przeczytam Okropności. Odpowiedz Link
anmanika Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 07.12.08, 11:17 Dehnela Balzakiade - czytam i z trudem sie oderwalam by tu wpasc. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 07.12.08, 11:40 Leży stos nabyty na Targach Ks. Hist. Teraz kończę "Zagadkę śmierci Stalina. Spisek Berii", potem się wezmę za biografię Trumana Capote - grube i z obrazkami! Mam jeszcze "Gry i zabawy Turków osmańskich" (rozdział o seksie też jest), "Historię brzydoty" Eco... Czasu, czasu!!! W międzyczasie połknęłam "Okropności". Odpowiedz Link
beti76 Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 07.12.08, 11:52 1. Okropności - 5 minut temu skończyłam 2. Wielki diament - t.1 3. Wielki diament - t.2 oprócz tego cała masa wierszyków i ksiązeczek dla malutkich dzieci Odpowiedz Link
ter.eska Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 07.12.08, 17:20 Narazie nic nie czytam,czekam na przypływ gotówki żeby nabyć Okropności.Chwilowo bawię się układaniem puzzli. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 07.12.08, 19:00 Czytam trzecią część Krajewskiego o Mocku,chętnie pożyczyłabym czwartą,tzn."Festung Breslau",ma ktoś do pożyczenia? Rzecz jasna pozycję oczywistą mam już przeczytaną,raz,ale niechybnie będzie kolejny. Eulalijo,od Ciebie chętnie pożyczę Kalicińskiej nowy tom o Rozlewisku,rzecz jasna za cyrografowym poręczeniem. I uśmiecham się do Ciebie o przepisy,zwłaszcza z pierwszego tomu,które obiecałaś mi zeskanować. W kolejce czeka powieśc o podróżnikach w czasie,tylko jakoś mi właśnie czasu brakuje i to nie tylko na czytanie. Może to wina zepsutego zegarka,który właśnie oddałam do naprawy? Odpowiedz Link
mama_ania77 Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 09.12.08, 02:23 "Okropnosci" skończyłam przedwczoraj i już bym chciała coś nowego... Przedprzedwczoraj skonczyłam nową Szwaję, dorywczo czytam "Traktat o odchudzaniu", dla przedswiątecznego odstresowania: "Wszystko czerwone", w kolejce już czeka nowe Rozlewisko, zostało mi do przeczytania parę stron "Obywatelki" M. Gretkowskiej, czeka też "Heban" Kapuścińskiego... Przed Świętami chciałabym jeszcze dopaść Fannie Flagg, bo zdaje sie coś nowego wyszło? Odpowiedz Link
felis2 A ja Pafnucego:) 09.12.08, 07:52 Pochwalę się, a co! W niedzielę dziecina (płci męskiej, lat pół i cztery) zapytała o wilki. Mamunia udzieliła odpowiedzi i podstępnie zaproponowała poczytanie książki "o misiu Pafnucym, jego przyjaciółce wydrze Mariannie, wilkach i innych zwierzątkach z lasu". Propozycja została przyjęta i dziecina co najmniej godzinę grzecznie siedziała w łóżku i słuchała. A wczoraj na dobranoc zażyczyła sobie książki o misiu. Ha ha ha! Zarażam dziecinę, tak z rok temu był jeszcze odporny! Odpowiedz Link
gastonlemiel Re: A ja Pafnucego:) 09.12.08, 11:25 ooo to gratulacje dla Ciebie i twoiuch udanych zabiegow chmielewsko- pedagogicznych)) Ja dla odrealnienia czytam Alex Kava - Zabójczy wirus. jak juz kiedys mowilem lubei Alex Kave. Bardzo bym chcial dopasc Harpii, bo juz kiedys czytalem, ale nie byla to moja ksiazka, A teraz sie okazuje, ze nie ma na skladzie, Merlin zamowienie przyjal, po czym doniosl, ze sie naklad wyczerpal. To po cholere oglaszaja, ze to maja, skoro nie maja?? W kolejce czeka "Intensywnosc" Koontza, zachawalana jako jego najlepsza, najlepiej napisana ksiazka. Sie zobaczy. On faktycznie swietnie pisze, ma bardzo dobry warsztat i swietny jezyk. Acz nie wszystkie jego ksiazki mi "podchodza" bo nie lubie nadto fantastycznych opowiesci. Niemniej na przyklad polecam "Nieznajomych", do tej pory chyba najbardziej ta pozycja jego autorstwa najbardziej mnie wciagnela Odpowiedz Link
groha Re: A ja Pafnucego:) 09.12.08, 12:02 O, Gastonie, jaką masz ładną, nową sygnaturkę. Optymistyczną bardzo Odpowiedz Link
eulalija Re: A ja Pafnucego:) 09.12.08, 12:16 O "Nieznajomych" to się od razu z Tobą pokłócę. Książka moim zdaniem całkowicie schrzaniona, przez 500 stron akcja się rozwija, po to tylko, żeby się na 20-tu skończyć. Z ostatnich za świetną uważam "Męża". Niezła byłaby też "Apokalipsa", gdyby nie moje paskudne podejrzenie drobnego, nazwijmy to, sorry Papugo, papugowania. Mam na myśli książkę napisaną i wydaną strasznie dawno temu, John Wyndham "Dzień tryfidów". Co do "Intensywności" ... przeczytaj, złe nie jest. Ale absolutnym szczytem dla mnie w jego pisaniu są trzy: "Opiekunowie", za retrivera, "Nieśmiertelny", za sam pomysł, wprawdzie oklepany, ale świetnie poprowadzony i "Szepty", doskonały horror. Kurczę, chyba przeczytam, gdzie to stoi? A ja skończyłam właśnie "Śmierć w Breslau" - odkryłam Krajewskiego, w kolejce czekają "Widma w mieście Breslau", "Tego lata w Zawrociu" Hanny Kowalewskiej - dziwna trochę, ale bardzo klimatyczna oraz "O kotach" Doris Lessing - napisana bez zbędnej egzaltacji, nadmiaru czułości, z pewnymi drastycznościami, ale nie zachwyciła mnie, jakoś ja chyba inaczej kocham koty. Bluszcza nr 3 nie mogę skończyć czytać, bo co wezmę do ręki to się głodna robię, jak myślicie, wywietrzeje to wreszcie? Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej Odpowiedz Link
migos Re: A ja Pafnucego:) 09.12.08, 12:33 A na mnie czeka właśnie ostatni Krajewski (Od Mikołaja, któremu z tego miejsca dziękuję). Dziś w metrze zacząłem "Męża" Koontza, nieźle się zaczyna. Co do "Nieznajomych" - zgadzam się z Eulaliją - końcówka ZMASAKROWAŁA poprzednie setki stron. Żal było czytać. A wczoraj skończyłem cieniutki kryminalik z roku 1980 "Cicha śmierć" - cudownie się to czytało, rozumiem Ewę, że tak się cieszy ze swoich podajek. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Czy czytamy coś w grudniu? :-) 09.12.08, 16:25 "Polską Wigilię" Szymanderskiej. Odpowiedz Link
beti76 hahahaha! 09.12.08, 16:47 wczoraj w łóżku ja czytałam Krokodyla ... a moja dwuletnia córka zażyczyła sobie Okropności i trzymając ją w objęciach - zasnęła Rośnie nowe pokolenie? jesli będzie mozliwosc zakwaterowania mnie do TWCh, to zabiore młodego miłosnika na spotkanie. Starszy tez jakoś twórczością JCh się interesuje Odpowiedz Link
goonia Re: hahahaha! 10.12.08, 17:05 Ostatni Harry Potter, jakos wczesniej sie nie udalo. Odpowiedz Link