Dodaj do ulubionych

Modły, ommmm

09.06.09, 16:20
Kot siedzi na szafie. Mruży oczy. Wysoko, najedzony, za nic nie odpowiada.

I nie ma jutro najgorszego egzaminu w tej sesji. U profesora, którego boją się
wszyscy, bo w trakcie egzaminu niego zapominasz, jak się nazywasz. Takie
pytania. Egzamin na aplikację notarialną jest prostszy. Zapewniam! Zazdroszczę
sierściuchowi.
Obserwuj wątek
    • edyta95 wizualizacja 09.06.09, 17:13
      wyobraź sobie swojego egzaminatora, jak siedzi na kibelku, tylko w
      gatkach i skarpetkach w kwiatki, i czyta harlequina
    • romy_sznajder Re: Modły, ommmm 09.06.09, 19:09
      Jest taka mantra z fraza "dei ganesha", ktora jest adekwatna tu. nie moge
      znalezc, jest tylko takie
      cos...www.youtube.com/watch?v=_h2rFVPCSPE&feature=related

      Ganesha jest takim bostwem, ktory usuwa przeszkody. Tu nawet jest nawiazanie w
      opisie, pusc sobie z 15 min. na okraglo, wejdziesz w taki transowy spokoj, nawet
      jak Ganesha nie wymiecie trudnych pytan z glowy profesora, to Tobie pomoze.
      ale modly maja byc wlasnie do bostwa Ganesha.

      Namaste.
      • gabrielle Re: Modły, ommmm 09.06.09, 22:05
        Interesujące, ale jakoś nie trafiłosmile

        Włączyłam sobie "Faint" Linkin Park.

        "But I'll be here cause you're all that I've got"
        • the_dzidka Re: Modły, ommmm 09.06.09, 22:09
          Ty nie miałaś tego SŁUCHAĆ, tylko się MODLIĆ! Jazda!
          Ganesh jest podobno lepszy niż chrześcijański Święty Antoni, Gaba,
          ja Ci się radzę zastosować smile
          • gabrielle Re: Modły, ommmm 09.06.09, 22:24
            Aaaa, no fakt.

            Tylko że ja nie mogę powtarzalnych w kółko dźwięków słuchać.

            Panie Boziu, Pani Boziowa, pozostałe Bozie i wszystkie krasnoludki pod ławą!
            Spraw, żeby profesor nie zgłupiał ze szczętem i nie wymyślił pytań, od których
            prostują się jelita i moje włosy. A że i to pokręcone, i to pokręcone,
            prostowanie bardzo bolesnym jest procesem.

            Amen.
            • eulalija Re: Modły, ommmm 09.06.09, 22:36
              Rada Edyty wydaje mi się bardzo na miejscu, dobierz jeszcze
              drobiazgi, jakie kwiatki na gatkach, czy nogi chudzieńkie i
              owłosione czy raczej muskularne, może jakiś pieprzyk koło kolana. I
              koniecznie taka resztóweczka papieru toaletowego na trzymadle, tak
              tylko ze trzy, cztery listki. Jak to była sraczka, to nie da rady
              Pan Profesor się tym dobrodziejstwem opędzić.
              • the_dzidka Re: Modły, ommmm 09.06.09, 22:40
                Lepsze jest tzw. turlanie szefa/egzaminatora. Trzeba sobie wyobrazić
                szefa/egzaminatora wielkości dłoni, nagusieńkiego, zamkniętego w
                litrowej butelce, którą turlamy bosą stopą.
                Skutkuje. Przetestowane.
                • gabrielle Re: Modły, ommmm 10.06.09, 20:53
                  Przy realizacji rady musiałabym powstrzymywać wizję zgniecenia tej butelki;]
                  • eulalija Re: Modły, ommmm 10.06.09, 23:17
                    Zostaw teraz wizję zgniatarki pochłaniającej profesora w butelce,
                    odpocznij, a w piątek koniecznie donieś co się wykluło.
                    Trzymam kciuk, że będzie OK.
            • the_dzidka Re: Modły, ommmm 09.06.09, 22:38
              > Panie Boziu, Pani Boziowa, pozostałe Bozie i wszystkie krasnoludki
              pod ławą!
              > Spraw, żeby profesor nie zgłupiał ze szczętem i nie wymyślił
              pytań, od których
              > prostują się jelita i moje włosy.

              O, i to jest właściwe podejście! Znaczy będzie dobrze.
              • edyta95 Re: Modły, ommmm 10.06.09, 20:11
                i co?
                • gabrielle Re: Modły, ommmm 10.06.09, 20:51
                  Masakra.
                  Profesor przeszedł sam siebie. Testy na aplikację są prostsze!
                  Wyniki w piątek, jeśli wydział w ogóle będzie otwarty.
                  Jeśli zaliczę, idę grać w totka.
    • hortensja66 Re: Modły, ommmm 12.06.09, 07:09
      I co?
      • gabrielle Re: Modły, ommmm 12.06.09, 08:47
        Globalna katastrofa.

        Nikt nie zaliczył.
        Zaraz jadę na wydział.
        • gabrielle Re: Modły, ommmm 12.06.09, 16:01
          Potwierdzam. Nikt nie zaliczył. Jeden ze sprawdzających wykładowców w trakcie
          sprawdzania w końcu sprawdził (wiem, że powtórzenie, ale nie mogę inaczej), czy
          ma dobry szablon do karty odpowiedzi, bo nie chciało mu się wierzyć w to, co widzi.

          Poinformowany mailowo o katastrofie profesor zezwolił na obniżenie progu, ale
          nie zaliczyłam mimo to. Czeka mnie tydzień obłędnego kucia.

          Kolejna loteria w przyszły piątek.
          • the_dzidka Re: Modły, ommmm 12.06.09, 16:28
            My go, my mu!
            Nahajem po owłosionych plecach!
            Kurza jego nie dojona itd.
          • eulalija Re: Modły, ommmm 13.06.09, 00:19
            A wykładowca trzeźwy był?
            Może on całkiem szablony pomylił??
            I wziął taki z gramatyki indołaciny i do gepardów przyłożył a toż to
            natura alibo inksza biologija ...

            Matkooo, jak to dobrze, że ja już chyba wszystkie egzaminy w życiu
            zdałam, no chyba, że u nas zadziała prawo wstecz i odbiorą mi
            dożywotnio posiadane prawo jazdy to się będę musiała sprężyćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka