groha
06.07.09, 15:03
czyli mały poradnik dla urlopujących inaczej, bo dla tych, co normalnie, czyli jak wszyscy: na jeziora, nad morze, lub w góry, w góry miły bracie, tam przygoda czeka na cię..., to od różnych dobrych rad, przestróg i zaleceń, aż się teraz roi. Wszędzie. A przecież ta reszta, co z różnych powodów nadal w mieście, w pracy, w domu lub we własnej zagrodzie, też musi jakoś przeżyć, nie? Tym bardziej, że w tym wakacyjnym okresie, to ona ma o wiele gorzej, moim zdaniem. Bo takie ciągłe słuchanie o słonecznych plażach, zachęcająco pluskającej wodzie i cienistych, pachnących szlakach górskich, to nawet najbardziej zatwardziałego domatora ma prawo w końcu lekko zdenerwować, a co dopiero tę resztę, co pewnie też wolałaby tam teraz być, ale na przykład, z różnych względów, chwilowo nie może. Dlatego każdy pomysł, jak przeżyć to całe wakacyjne pandemonium i nie zwariować, jest na wagę złota, moim zdaniem. Może macie jakieś? To bardzo proszę, a nuż się komuś przyda?