kocio_pierzaczek 24.07.09, 18:06 Skorzystam z tego, że dopiero wyruszam. Tu proszę ładnie wpisywać swoje wrażenia z dzisiejszego wieczoru. Obecnych duchem (Groho! Gooniu! Inne etatowe duchy i duszyce!) prosimy o refleksje i komentarze. Bez odbioru. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
groha Re: Relacja z Asiowego 24.07.09, 19:39 ...uuuuhuuuuhuuuu! Brzdęk, brzdęk... Bzdryń. Nic, nic, to tylko próba starego duchofonu. Iiiiii.... Czuj duch! Odpowiedz Link
goonia Re: Relacja z Asiowego 24.07.09, 22:12 Jak zwykle obecna Skrzyp,skrzyp..... bujam sie na furtce. Nie ukrywam, ze jednoczesnie nogami przebieram z niecierpliwosci, a to wielka sztuka jest. Nawet dla ducha. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Relacja z Asiowego 24.07.09, 23:11 kolejny duch przelatuje kurcgalopkiem.. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Relacja z Asiowego 24.07.09, 23:37 A ja będę brzydka, i nie zapowiem ani słowa z tego, co działo się - i dzieje się nadal - na Asiowym. Bom wróciła, ale natychmiast udaję się spać, bo jutro rano podróż mniem czeka. A wy się nadal męczcie oczekując! <zachichotała mściwie, wrednie - i uciekła> Rech-rech-rech-hihiiii! Odpowiedz Link
gabrielle Re: Relacja z Asiowego 24.07.09, 23:54 gooniu, przesuń się nieco, zrób miejsce na furtce. Pohuśtamy się obie. Ja dziś za nocnego Marka robię, z koncertu właśnie wróciłam i jestem przepełniona. Odpowiedz Link
lylika Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 00:18 Kochani, było cudnie. Asia przybyła pierwsza, tuż po piątej a za nią ja z obowiązkowymi trzema goździkami łebkami do dołu. A potem, to już tylko napływali i napływali prawie wszyscy warszawscy forumowie. Aneta z przychówkiem o przepięknych brwiach, Bumbecki z Anią, Edyta, Dorka, Heniulaa, Cytrynka, Zielonaona, Eulalija, Edeka ze Sławkiem, Jotka, G0p0s!, Kociowie w barwach narodowych (to było wejście!), Mariurzka, Bbbzyta, Papunia i Szkorbut. Złożyliśmy życzenia urodzinowe Dorce. Nastąpiło ogólne przekazywanie prezentów. Tak ogólnie chyba wszyscy wszystkim. Przede wszystkim strój paradny z kapeluszem w barwach narodowych z orłem dostała Asia od Kociów. Asia dostała też krowy; zupełnie jak kacyk afrykański i dodam, że dostała tych krów sporo. Ja dostałam przedwojenną mapę Warszawy od Jotki, perfumy od mężydła za pośrednictwem Heniuli, hymn kaszebski od mamy Kocia. Towarzystwo dostało okropne gluty od Asi. Z ciekawostek: Paulina zeżarła carbonarę Szkorbuta oszukując kelnerkę, że Szkorbuta nie będzie, Limonka wpadła w szał fotoreporterski i wypsztykała mi cały film w aparacie przedtem wyładowując baterię w aparacie Kociów, Edyta zapowiedziała, że mnie wyśle karetką do Łodzi i zadba, żeby w karetce nie zabrakło pavulonu, a Bumbecka robi siku przy podniesionej desce. To tak na pierwszy ogień. Reszta jutro wraz z serwisem foto. Dopisywać się! Proszę... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 05:05 No to mam nadzieję, że już będzie dużo czytania i oglądania jak wstanę. Idę spać. Dobranoc. Odpowiedz Link
lylika Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 09:41 W liście obecności pominęłam Starą.gropę i Dzidkę, za co obie bardzo przepraszam. Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 11:54 ...dostałam perfumy od mężydła za pośrednictwem Heniuli... A co? Osobiście się wstydził wręczyć, czy bał się że bukiet nie podejdzie? Odpowiedz Link
paulina.galli Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 12:29 Paulina kaja się i posypuję łebek popiołem ponieważ faktycznie podstepem zeżarła carbonarę Szkorbuta . Ale Szkorbut raz że skandalicznie się spóźnił (był chyba po 22.00!!), dwa nie odbierał telefonu , trzy - wiele obecnych osób namówiło Paulinę do złego - zachęcając do spożycia w/w carbonary No to spożyłam Podejrzewam trochę że namawiający mieli ochotę zobaczyć reakcję Szkorbuta i węszyli skandal tudzież rozrywkę jak za czasów walk gladiatorów w starożytnym Rzymie - np. tryskającego słusznym gniewem Szkorbuta ganiającego wokół stołu Paulinę z pochodnia w reku(nie wiem skąd by ją wziął co prawda ) i ciskającego za nią gromy tudzież kufle od piwa. Paulinę uciekająca w popłochu i błagająca między unikami od tych gromów i szklanic o litość Jak by nie było carbonarra była pyszna! Mam nadzieję ze będzie to dotkliwa kara dla Szkorbuta i na drugi raz przybędzie o czasie. O! Ja ze swojej strony mogę ew. w ramach zadość uczynienia next time postawić Szkorbutowi carbonarę na swój koszt (byle by się na mnie nie gniewał ) Innych skandali raczej nie było - no chyba ze to ze lylika zdradziła wszem i wobec "największą tajemnice Bumbeckiej " ps. Asiu bardzo się cieszę że cię poznałam Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Relacja z Asiowego 26.07.09, 14:18 > Edyta zapowiedziała, że mnie wyśle karetką do Ło > dzi i zadba, żeby w karetce nie zabrakło pavulonu Czyli co, wiadomo, jak sie skonczy powiesc? No to zgadlysmy obie. Edyta byla najbardyiej podejrzana, a na poczatku nie dobila, zeby nie miec zarzutow prokuratorskich i udawac troske. Pavulon jest niezly, pewnie po rehabilitacji (masaz, ha ha) wymagalabys reanimacji, a taka smierc wiadomo, nie do wykrycia. Dobre, dobre. Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Relacja z Asiowego 26.07.09, 14:21 > Kociowie w barwach narodowych ...w polskich strojach ludowych Odpowiedz Link
eulalija Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 12:42 Spotkanie było liczne. Widać wszyscy kochamy Naszą Asię Kochaną Dotarłam dość wcześnie. Była już Asia, z daleka widziałam warkocz, Pani Prezes w białym jedwabiu (słuchajcie, wytrzymała na chłodzie do jedenastej i nie skarżyła się, że jej zimno, fakt, przyznała się do posiadania ocieplenia pod jedwabiem ). Była już też Bumbecki, Ania, CafeSzpulka zajęta młodym obywatelem (zastanawialiśmy się z G0p0sem czy młody już ma czytaną Chmielewską). Początkowo panował drobny anarchizm, sprawnie jednak został opanowany przez Świętą Beatę, stoliki zebrano w porządny rząd, chwiejący się blat został spacyfikowany za pomocą podkładek piwnych. Spotkanie, jak zwykle, było wspaniałe. Stara Gropa sadystycznie przynosiła do mnie owady, co jedno to bardziej obrzydliwe, podpuszczony perfidnie młody obywatel skradał się do mnie niepewnie z wielką ćmą (nie udusiłam, wykrzesałam z siebie drobny zachwyt i poprosiłam, zobaczcie moje bohaterstwo, o pokazanie jeszcze tego czegoś zielonego co mi z daleka w oko wpadło). Wyjaśniła się kwestia lekceważenia moich próśb o nowy numer SPP. Otóż, w ferworze przepisywania książki telefonicznej, SPP zamieniła jedno zero na ósemkę i niepokoiła swoim numerem telefonu kogoś w Berdyczowie albo innym Pcimiu Edyta rozważała kwestie swoich wizji, Łódź wzbudziła ogólny zachwyt, choć Heniula bardzo obstawała przy przewleczeniu Lyliki do prywatnej kliniki i odwiedzinach u niej w kolejności zapisania się do TWCh. Tematów było multum, stół długi, nie wszystko dało się słyszeć. Nie wiem do końca czy to Bumbecki przyjdzie na Sylwestra w mapie 1 do 100 000 czy pożyczy mapę 1 do 200 000 od Jotki bo większa. Ale ma już dwa pióra, upiorny kolor zielony i pomarańczowy, do Beskidów może pasować. Nie widziałam mapy Warszawy( chyba wizytowałam pokój dla pań, choć NAK twierdzi, że powinno się mówić "idę siusiu". Ostatnia przyfrunęła Papuga (usprawiedliwiona, pracuje na chlebek). Towarzystwo pożarło tonę placków, cztery wanny carbonary (zabrakło dla Szkorbuta) i rozpływało się w zachwytach nad tym na Q. Piwo było dostarczane na bieżąco z pobliskich browarów, bo zapasów w Bramie by nie starczyło dla wszystkich. Dzidka, obciążona wsadem kocioworkowym została elegancko odprowadzano do mercedesa przez Szkorbuta i Migosa. Mam nadzieję, że zdołała ten cały nabój jakoś wciągnąć na tą swoją wieżę bez windy. Po jedenastej została grupa najtwardszych uczestników spotkań, atmosfera zrobiła się bardziej kameralna, rozmowy były toczone już tylko w dwóch grupach. Trochę przed pierwszą wróciła Cafeszpulka. To uświadomiło uczestnikom, że należałoby dać odpocząć ofiarnie obsługującym nas świetnym dziewczynom (Święta Beata opuściła nas wcześniej). Wyżebrałam u Cytrynki podwiezienie do domu, tłumacząc, że most Gdański jest pod ręką i jest bardzo ładny o tej porze roku. Cytrynko, jeszcze raz dziękuję, podziękuj też TLP. O! To tyle ode mnie. Odpowiedz Link
paulina.galli Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 12:47 Ostatnia przyfrunęła Papuga Ostatni był Szkorbut! (i bedę się upierać !) Eulalio ! telefonik jest cudny , cudny , cudny! Odpowiedz Link
eulalija Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 13:03 Szkorbut jest poza konkurencją. Ja też myślę, że to było uknute spacjalnie przez SPP, tylko Ona miała z nim kontakt i przybył na Jej wezwanie (o, stałam się zwolenniczką spiskowej teorii dziejów). A telefon dla mnie jest niecudny, tłumaczyłam Ci to, taki dinozaur jak jak nie umie się przestawiać. Niech Ci się przysłuży. I już wymyśliłam co chcę w zamian. Jak się spotkamy na regulaminowym to postawisz mi piwo. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 18:00 No a fotorelacja????? Taż zaoczni jak kania dż...tfu! Żadnego dżdżu, ale zdjęcia mogłyby być... Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 18:48 Było wspaniale i niezwykle tłumnie - wreszcie pojawił się nasz drogi Gopos. Ja też dostaąłm prezent od Eulaliji - cudny imbryczek porcelanowy malowany w kaszubski wzór (kaszubka piosnka bulgotała Szefowej w dutkach, ale że było już po godzinie 22.00, trzeba było odpuścić). Tematy rozmów były jak zwykle przeróżne, od prowadzania kaczek na nocleg, przywiązywania byka za rogi, poprzez typowo babskie kwestie obuwniczo-bieliźniano-odzieżowe (nie powiem, kto mi w dekolt zaglądał, celem sprawdzenia, co też mam na sobie pod spodem), do turystycznych i kulinarnych. Komary podobno były, jakimś cudem mnie nie tknęły, nieco zmasakrowały buzię Papuni. Która zresztą wyszła bogatsza o pewną sumkę, podjąwszy się bycia kociomigosowym słupem (określenie Migosa!) podczas licytacji kocich worków. Łączyć będziemy się zdalaczynnie. Szkorbut upierał się przy kamerze i Skypie, stanęło na telefonie. Na koniec Szpulka nasza kochana porozwoziła ostatnich członków spotkania do domów. Zgadnijcie, kto jechał w bagażniku? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 20:03 Oj tak, było rzeczywiście tłumnie! Wkroczyłyśmy z Heniulą (którą spotkałam po drodze) jeszcze przed godziną 18.00 i od razu zdziwiłyśmy się ilością już obecnych osób. Dziękuję bardzo za kwiatki i życzenia. Było mi bardzo miło Kwiecie dotarło do domu w stanie dobrym (nie wsadziłam jeszcze tylko tego, co to go miałam wsadzić, ale ziemia już jest, tylko doniczkę muszę znaleźć). Dawno nie miałam w domu takiej ilości kwiatków. A jeszcze jak pachnie! Co do spotkanka, to tak jak napisano juz wcześniej - działo się dużo i różnorodnie. Stół był długi, więc nie było sposobu, co by we wszystkim na raz uczestniczyć. Jedynie Kociom udało się na moment skupić uwagę wszystkich swoim hucznym wejściem, ale też i z racji bijących po oczach barw narodowych nie dało by się ich nie zauważyć Omawialiśmy też jeszcze trochę Sylwestra, Heniula rozdawała baloniki, doszło też trochę wkładu do kocich worków. Istnieje obawa, iż trzeba będzie postarać się o większe worki, bo fantów jest tyle, że mogą się nie pomieścić... Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Relacja z Asiowego 25.07.09, 21:32 Jakże mi szkoda, że mnie nie było! Piękne relacje, czekam z niecierpliwością na zdjęcia. Odpowiedz Link
lylika Zdjęcia na Picasie. 25.07.09, 22:10 Podpisy jutro, albowiem dopiero wróciłam z imienin dziecka i trochę mam zmęczone palce. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zdjęcia na Picasie. 26.07.09, 07:19 Kocie w stroju wejściowym mnie powaliły )) To musiało być wejście, Brucelek wysiada!!!! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Zdjęcia na Picasie. 26.07.09, 13:35 Na Lylkę i Dorkę zawsze można liczyć w sprawie zdjęć. Wyrazy przesyłam za chęć wykonania roboty w weekend Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Relacja z Asiowego 26.07.09, 14:07 kocio_pierzaczek napisała: > nie powiem, kto mi > w dekolt zaglądał, celem sprawdzenia, co też mam na sobie pod > spodem) Ja zaglądałam, jaaa!!! Bo ładne było Odpowiedz Link
bumbecki Re: Relacja z Asiowego 27.07.09, 08:51 a co miało być ?? ładny biustonosz i tyle Odpowiedz Link
g0p0s Re: Relacja z Asiowego 27.07.09, 11:03 Połączone przez personel stoliki zajeły już prawie cały bok Rynku. Poza Guruwymi spotkaniami, to chyba był rekord frekwencji. Przyznam się, że łodzkie pogotowie to ja Edycie życzliwie podszepnąłem. Aż wycięło parę hołubców Teraz proponuję do karetki dołożyć Szkorbuta. Odpowiedz Link