20.08.09, 10:23
Zainspirowana wątkiem koncertowym Madonny stwierdziłam, że
najchętniej wybrałabym się w latach 60 (gdybym była na świecie) na
The Beatles, te piski, krzyki, omdlenia to by było coś wink
Poza tym żałuję, że ominęły mnie koncerty Quinn i nieodżałowany
Freddy Mercury.
Obserwuj wątek
    • groha Re: Koncerty 20.08.09, 12:11
      Też nie mogę odżałować Fredka Mercurego, no, nie mogę. To nie był człowiek, to
      było zjawisko. Drugiego takiego nie będzie, wiadomo, ale podobny właśnie się
      objawił i nazywa się Lambert, Adam Lambert smile
      Quinn chce z nim nagrać płytę, więc jeśli kiedyś razem zaśpiewają, to nie ma
      siły, polecę choćby na koniec świata, żeby ich zobaczyć.
      Na Bon Jovi też bym poleciała, oj, jeszcze jak. Niestety, trochę się spóźniłam,
      ale spoko, może jeszcze nic straconego. Na The Smokie dotarłam po 35 latach i
      było super. Niektóre dinozaury są nie do dobicia i ich koncerty, choć mocno
      spóźnione, też mają swój urok, się okazuje. Gorzej z tymi, które już nigdy się
      nie odbędą: The Doors, Procol Harum, Breakout-ów, Wojtka Belona...
      • heniulaa Re: Koncerty 20.08.09, 18:10
        Na Queen byłam zupełnie przypadkiem latem 1986 w Budapeszcie. Była to trasa Kind
        of Magic - soundtrack do The Highlander. Przylecieli białym helikopterkiem...

        A obecnie to bym się na Van Halen wybrała...
        • asia.sthm Re: Koncerty 20.08.09, 22:30
          z takich najwiekszych koncertow swiata to ja tylko Rolling Stonesow zaliczalam,
          o ludzie! Gazety nazwaly mnie: publicznosc w srednim wieku, niech to szlag
          trafi, jaka niespodzianka. Szal byl taki ze publicznosc w srednim wieku by tego
          nie wyrobila....a mysmy wyrobili, ha!

          tego ich pierwszego, mi dosiegalnego w kinie Moskwa (1968?) to ja nie
          zaliczylam, nie doroslam wtedy....za to w tzw srednim wieku odbilam sobie z
          nawiazka.
          • edeka5 Re: Koncerty 21.08.09, 08:10
            asia.sthm napisała:

            > tego ich pierwszego, mi dosiegalnego w kinie Moskwa (1968?) to ja nie
            > zaliczylam,

            Asiu, koncert był w 1967 i w Sali Kongresowej.
            Trochę później leżałam w szpitalu dziecięcym "Omega", którego okna wychodziły na Pałac Kultury i koleżanki mi opowiadały jakie tłumy widziały wtedy pod pałacem.
            • asia.sthm Re: Koncerty 21.08.09, 22:23

              to kto zdemolowal kino Moskwa?
              Bo ze do remontu po jakims koncercie bylo, to tyle pamietam...


              W Kongresowej bywalam nalogowo troche pozniej....ach i och! Do dzis czuje zapach wink
              • salam_ji Re: Koncerty 23.08.09, 20:58
                Ja z takich większych to zaliczyłam Scorpionsów na Inwazji Mocy
                (Niemocy, Przemocy, jak póżniej pisała prasa. Powrót z
                podkrakowskiej wsi podobny do tego z koncertu Madonny, też o 4 rano
                w domu byłam wink)Z fajniejszych rzeczy jakie mi się przypominają: był
                problem z kibelkami, takie przenośnie tylko były ale mało.
                Straszliwie nas przypiliło ale do wejścia do kibelka tak na oko
                godzina, a chce sie już. Padł pomysł "krzaczki", ale to lotnisko,
                krzaczków ni du du. Wykorzystaliśmy, że ciemno jak w ... u ...
                stanęliśmy plecami do siebie 10 kroków każdy na przód i na 3/4
                sciągnęliśmy co tam potrzeba. Tak mniej więcej w połowie załatwiania
                palącej sprawy przyleciał helikopter i oświetlił nas takim
                wielgachnym halogenem!!!! Widok grupy 10 osób wciągajacych majtki na
                wyścigi bezcenny! Ehhh... być wtedy w tym helikopterze... Toz to
                wnukom można by opowiadać... wink wink wink Potem zgubiłam gdzieś jednego
                buta... No jednym słowem ciekawie było. Zostanie mi to w pamięci
                forever wink
                • pomaranczuch Re: Koncerty 28.08.09, 19:47
                  w swoim krótkim żywocie niestety żadnych mega koncertów jeszcze nie zaliczyłam
                  ale nic straconego. Na razie tak sobie wzdycham i marze co by kiedyś udać się na
                  koncert takiego pana co sie zowie Paco de Lucia, ehhh, a już całkowitą utopią
                  jest wizja ponownego koncertu wielkiej trójcy: Paco de Lucia, Al Di Meola i John
                  McLaughlin, gdyby coś takiego miało jeszcze miejsce w dziejach ludzkości, polecę
                  nawet na koniec świata... smile
                  • lylika Re: Koncerty 28.08.09, 20:21
                    Paco de Lucia należy do moich ulubieńców. W ogóle uwielbiam gitarę klasyczną i te rytmy. Chyba w poprzednim życiu byłam Hiszpanką. Nie mylić z grypą!
                    Koncert, którego nigdy nie zapomnę, to koncert oglądany w telewizji w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Śpiewał Yves Montand. Ale jak śpiewał!!! Na drugim miejscu koncert na żywo Rolling Stonesów w sali Kongresowej w 1967 roku, trzecie miejsce, całkiem niedawny występ Smokie. Zagrali na Podzamczu tak, że Zamek się trząsł.
                    • pomaranczuch Re: Koncerty 28.08.09, 22:21
                      Jak miło słyszeć coś takiego, ja od dziecka kocham się w gitarze klasycznej,
                      najwspanialszy instrument na świecie, Segovia, John Williams etc...no i cenie
                      naszych polskich gitarzystów Dylla, Kuropaczewski, Potasiński... całe moje życie
                      w tych klimatachsmile
                      a tak by the way to uwielbiam Piazzolle, tango, tango, ah to tango smile
                      • pomaranczuch Re: Koncerty 10.09.09, 22:07
                        póki co, coś mniejszego kalibru, ale równie smakowity kąsek, czyli koncert
                        Joscho Stephan Trio, już się ciesze na to
                        www.youtube.com/watch?v=9_jzSv7G6vQ&feature=related
                        jeszcze lepiej, grudniu i w marcu gra Marcin Dylla...chyba nic więcej mi do
                        szczęścia nie potrzeba póki cosmile byle dożyć tych chwil
                        • orale Re: Koncerty 10.09.09, 22:15
                          ale Ci zazdroszczę, mój kaowiec ciągnie mnie na A-HA, a ja bym
                          wolała taką gitarrę smile
                          • pomaranczuch Re: Koncerty 16.09.09, 17:24
                            Orale to weź Go wyciąg na gitarre, a co!
                            Wiecie co, masakra, aż się trzęsę, Paco de Lucia gra w Warszawie i ja
                            tam będę, moje marzenie w końcu się ziści, chyba nie będe mogła spać
                            po nocach z nerwów i wrażenie po tym koncercie spokojnie moge zejść z
                            tego światatongue_out
                            • lylika Re: Koncerty 16.09.09, 18:03
                              To ten koncert w marcu przyszłego roku?
                              • ewa9717 Re: Koncerty 16.09.09, 18:20
                                Tak mi się smutno ( i zazdrośnie, Pomarańczuchu) trochę zrobiło, bo
                                pomyślałam, że chyba już nie mam takiego koncertu, po którym choćby
                                zejść...
                                • pomaranczuch Re: Koncerty 16.09.09, 19:24
                                  tak lyliko, to ten w marcu, jeszcze kilka miejsc zostało, więc
                                  może...smile
                                  Ewo, już nic, NIC, naprawdę nic takiego nie ma dla Ciebie? Może
                                  jednak, ja w swoim pakiecie mam jeszcze kilka takich koncertów,
                                  wszystkie dotyczą właśnie gitarki, za tym instrumentem w przepaść w
                                  ogień i niech się dzieje co chce. Inna strona medalu jest taka, że
                                  dziś moje 2-miesięczne wyżywienie poszło się paść (bo z innych rzeczy
                                  nie zrezygnujesmile ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło,
                                  może schudnetongue_out
                                  aaaaaaaaaaaa Ewka, to ja Ci życzę, żebyś jednak miała jeszcze okazje
                                  być na takim koncercietongue_out
                                  • ter.eska Re: Koncerty 16.09.09, 21:32
                                    U nas 18-tego jest koncert Maryli Rodowicz,wszystko byłoby ok.gdyby nie cena(najtańszy 58 zł.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka