Dodaj do ulubionych

ile czasu po ślubie otrzymam obywatelstwo?

23.04.07, 16:46
bo tam mi mówią że niemal automatycznie ale coś mi się wierzyć nie chce:)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • basiabbb1 Re: ile czasu po ślubie otrzymam obywatelstwo? 23.04.07, 17:49
      obecnie o obywatelstwo mozna sie starac 4 lata po slubie a cala ta procedura
      trwa okolo roku wiec obywatelka zostaniesz tak po ok. 5 latach jesli oczywiscie
      nic sie nie zmieni po wyborze nowego prezydenta :)
      • agniea Re: ile czasu po ślubie otrzymam obywatelstwo? 23.04.07, 18:27
        no to kiepsko:((( w tym miesiącu podpisujemy PACS, ślub planujemy za
        rok,jesteśmy razem od 4 lat(mieszkamy razem we włoszech).

        Nie ma sposobów na przyspieszenie?w mojej pracy konieczna jest narodowość
        francuska bo to dla ich systemu edukacji. Myślisz, że mamy jakieś wyjście???
        zaczynam się łamać:(
        • basiabbb1 Re: ile czasu po ślubie otrzymam obywatelstwo? 23.04.07, 18:52
          nie sadze zeby dalo sie przyspieszyc procedure,po slubie otrzymasz karte z
          prawem do pracy we francji lecz czekac na obywatelstwo bedziesz musiala ok.5
          lat, przepis jest chyba od 2006 roku bo wczesniej byly to 2 lata po slubie...
          mozesz liczyc tylko ze cos sie zmieni we Francji po wybarach ale jak sadze to
          okres ten moze sie tylko zwiekszyc oj optymistka to ja nie jestem :)
          • agniea Re: ile czasu po ślubie otrzymam obywatelstwo? 23.04.07, 19:05
            no tak, ani sarko ani royal ... :( chyba pomyślimy nad kanadą:)pozdrawiam
        • minaha Re: ile czasu po ślubie otrzymam obywatelstwo? 23.04.07, 19:25
          slyszalam, ze po urodzeniu dziecka Francuzowi mozna dostac wlasnie "automatycznie"

          ale nie sadze by takie rozwiazanie Ci odpowiadalo ;)
          • agniea Re: ile czasu po ślubie otrzymam obywatelstwo? 23.04.07, 19:45
            raczej nie:) chociaż tak czy tak planujemy potomków,ale to za 4-5 lat:) a czy
            perspektywa pracy na uczelni,powiedzmy ogólnie miedzynarodowego wykształcenia
            (studia polska+włochy) znajomości 5 języków nic nie pomogą? bo coś tam się
            tłucze po żabich stronach internetowych, że można z tym startować... co wy na
            to? pozdrowionka
          • petit_poisson Re: ile czasu po ślubie otrzymam obywatelstwo? 23.04.07, 20:52
            niestety z tym automatycznym obywatelstwem po powiciu potomka to nieprawda :(
            Mam kolezanke 5 lat po slubie, 3-letnie dziecko i kaza jej "zdawac egzaminy" (zadaj przy tym pytania "od
            czapy" np. jak nazywa sie prezydent POLSKI !) i tak stara sie juz od jakiegos czasu...
            Natomiast nie wiedzialam, ze ten 2letni okres po slubie przeciagnal sie do 4letniego ?!?
            Gdzie mozna znalezc taka informacje?
            • basiabbb1 Re: ile czasu po ślubie otrzymam obywatelstwo? 23.04.07, 21:19
              Ustawa z 24 lipca 2006 r. wydłużyła z dwóch do czterech lat okres od zawarcia
              małżeństwa, po jakim małżonek - cudzoziemiec może się starać o uzyskanie
              obywatelstwa francuskiego pod warunkiem, że po upływie tego okresu małżonkowie
              żyją razem i że współmałżonek zachował obywatelstwo francuskie.
    • laparisienne_75 w Waszym przypadku dopiero po 6 latch jezeli... 23.04.07, 23:18
      zamieszkujecie oboje poza Francja, okres wspolnego pozycia zostal podwyzszony do 5 LAT, jezli nie
      zamieszkaliwaliscie min. przez 3 lata w sposb nieprzerawny i staly od daty slubu WE FRANCJI lub jesli ,
      Twoj francuski malzonek nie jest w stanie przestawic dowodu, ze podczas istnienia Waszej wspolnoty
      malzenskiej za granica, ze nie byl wpisany do rejestru Francuzow zamieszkujacych poza granicami
      Francji.
      Twoj przyszly maz powinien sie wiec zapisac jak najszybciej do tego rejstru, jezeli jeszcze tego nie
      zrobil. Poza tym slub jezeli planujecie slub we Wloszech, musi on byc umiejscowionyw rejstrach urzedu
      cywilnego francuskiego.

      Wiec zawieranie PACS-u jest bez sensu. To ile, zyliscie na kocia lape przed slubem, nic Ci nie daje,
      poza uwiarygodnieniem faktu, ze chodzi tu o prawdziwe malzenstwo.

      Teraz przy podpisywaniu deklaracji o naturalizacji, przygotuj sie na pytanka, w jakim celu starasz sie o
      obywatestwo francukie, tzn. co Ty mozesz przyniesc Francji, a nie jakie Ci to obywatelstwo ma
      przyniesc korzysci.
      pzdr
      • agniea a jeżeli... 24.04.07, 11:51
        a jeżeli połączymy powody ślub+ potencjalna praca naukowa DLA francji WE
        francji to mogą nam skrócić okres "stażu"? Czy naprawdę polskich obywateli
        traktują tam tak beznadziejnie?2 lata temu mąż jego siostry ciotecznej -
        meksykańczyk-uzyskał obyw fr w ciągu 6 miesięcy po ślubie a jest bezrobotny.

        czy praca mojego przyszłego męża - wysokie stanowisko w edukacji narodowej może
        jakoś pomóc, to znaczy czy wrzucać to do papierów? czy po prostu się poddać i
        odczekać te cholerne 5-6 lat? jakie są wasze rady? ślub cywilny zawrzemy we
        francji w sierpniu tego roku,postanowiliśmy przyspieszyć go o rok, a całą
        imprezę zrobimy sobie w Polsce rok później na kościelnym:))

        aha i ślub będzie w Rennes, bo tu ponoć urzędnicy mają znaczenie,w jego
        rodzinnym mieście gdzie generalnie ciężko spotkać przejawy rasizmu:))
        pozdrawiam i dziękuję serdecznie, ma nadzieję że en wątek posłuży też innym...
      • prevostiere Re: w Waszym przypadku dopiero po 6 latch jezeli 24.04.07, 17:51
        Do wymienionych 5 lat dodac nalezy jeszcze okres oczekiwania na francuski akt
        urodzenia (transcription aktu polskiego wydawana tylko i wylacznie w Nantes) a
        na ktory mozna czekac i do roku... Francuski akt urodzenia jest niezbedny do
        wyrobienia francuskiego paszportu czy carte d'identitié...
        Wiem bo wlasnie czekam.... Mnie sie jeszcze udalo zalapac na 2 lata pos lubie...
        • agniea świetnie:( 24.04.07, 18:46
          a co jeśli będę w ciąży? tak nam komplikuje życie ta historia że może wcześniej
          zdecydujemy się na potomka:)
        • laparisienne_75 Re: w Waszym przypadku dopiero po 6 latch jezeli 04.05.07, 17:46
          prevostiere napisała:

          > Do wymienionych 5 lat dodac nalezy jeszcze okres oczekiwania na francuski akt
          > urodzenia (transcription aktu polskiego wydawana tylko i wylacznie w Nantes)
          a
          > na ktory mozna czekac i do roku...

          Francuski dowd osobisty NIE JEST materialnym dowodem posiadania obywatelstwa
          francuskiego.
          Dla Francuzow franco-fanchouillards BBR jedynym dowodem materialnym posiadania
          obywatelstwa francuskiego jest certificat de nationalité française wydany przez
          TI. Dla obcokrajowcow czy apatrydow wlasnie décletion de nationalité française
          tez wydany w momencie naturalizacji przez TI.
          Prawda jest, ze trzeba poczekac troche czasu na sporzadzenie francuskiego aktu
          urodzenia w Nantes, dzieki ktoremu bedziesz mogla wyrobic sobie dowod i
          paszport francuski.
          Wladze znowu chca sie zabezpieczyc troche, bo po otzymniu déclaration de
          nationalité française, czyli po naturalizacji otrzymanej w wyniku malzentwa z
          obywatelem francuskim, wymagany jest jeszcze pozostawanie w tym zwiazku przez
          rok.
          Reasumujac w twoim przypadku, papiery o obywtelstwo mozesz zlozyc po 5 latach,
          procedura trwa rok, nastepnie zalatwienie francuskich papierow z grubsza rok,
          no i dodatkowo musisz pozostac w tym zwiazku jeszcze przez rok.
          Urodzenie dziecka nie przyspiesza terminu zlozenia papierow, napewno
          potwierdza, ze nie byl "mariage blanc".

          Piszesz cos o pracy naukowej. Moze powinnas sprobowac cos z tej strony, bo
          przynajmniej jesli chodzi o "carte de séjour" sa tzw. talent (nie pamietam
          dokladnej nazwy, chodzi tu o karty dla sportowcow, naukowcow itp.), ktorym
          czesto daje sie tez obywatelswto w trybie ekspresowym.
          Wiec powinnas moze wybadac ta sciezke.

          No i czekac na wyniki wyborow, bo jesli Sarkozy dojdzie do wladzy, to moze byc
          jeszcze gorzej z terminami czy warunkami naturalizowania obcokrajowcow.

          Nie dokonca jednak rozumiem Twoja sytuacje? czy Ty pracujesz we Wloszech dla
          francuskiej placowki naukowej? I czy macie zamiar tam pozostac, czy pracowac we
          Francji?
          Pzdr.


          • agniea nasza sytuacja 15.05.07, 11:35
            Witam,
            przepraszam za opóźnienie...

            nasza sytuacja jest taka: ślub w 2008, ja jestem absolwentka filologii polskiej
            oraz pedagogiki w Polsce(5 lat) i we Włoszech jestem na 3-im (ostatnim) roku
            studiów na wydziale języków i literatur obcych(komunikacja międzykulturowa-
            czyli przede wszystkim antropologia, etnologia, ekonomia, historia itd.)

            mówiąc o pracy naukowej miałam na myśli rozpoczęcie doktoratu we Francji, a
            moja wymarzona praca to praca w centrum uchodźców we Francji, zajmowanie się
            imigrantami (legalnymi i nie) ewentualnie nauczanie polskiego (nieszczególnie)

            mój przyszły mąż jest profesorem filozofii, wykłada na uczelni, także
            generalnie byt materialny mamy zabezpieczony, z tym że dla najważniejsza jest
            praca,nie za kupę szmalu, ale taka w jakiej się sprawdzę, może być
            wolontariat,a do tego niezbędne jest niestety obywatelstwo fr:((

            no i lipa:( uwielbiam swoją Żabę, ale zaraz po nim uwielbiam pracę z ludźmi, i
            jest to 2-ga najważniejsza rzecz w moim życiu:(
            • embeel Re: nasza sytuacja 15.05.07, 16:27
              pewnie sprawdziłaś już bardzo dokładnie wszystkie możliwe przepisy, mówiące o
              tym, ze do wolontariatu potrzebne jest obywatelstwo... Piszę to, bo wiesz jak to
              jest z przepisami, co urzędnik, to czasem inna wersja. (najświeższy przykład w
              wątku o ANAEM/ANPE :)) Skoro nie ma szans na przyspieszenie obywatelstwa to
              może sprawdzić jeszcze raz we wszystkich możliwych miejscach wersje wolontariat
              tylko z obywatelstwem.
              powodzenia, M
            • laparisienne_75 Re: nasza sytuacja 25.05.07, 17:45
              agniea napisa
              >ślub w 2008, ja jestem absolwentka filologii polskiej
              >
              > oraz pedagogiki w Polsce(5 lat) i we Włoszech jestem na 3-im (ostatnim) roku
              > studiów na wydziale języków i literatur obcych(komunikacja międzykulturowa-
              > czyli przede wszystkim antropologia, etnologia, ekonomia, historia itd.)

              Czy sa to studia podyplomowe i czy we Wloszech pozwalaja na robienie doktoratu?
              Jesli nie, to we Francji bedziesz musiala zrobic uzyskac dyplom Master 2
              z "mention" - dosyc wysoka srednia (w moich czasach min.14), zeby pozwolono Ci
              na pisanie takiej pracy. Oczywiscie musisz tez znalezc sobie dyrektora tezy,
              ktory zgodzi sie na pisanie jej pod jego dyrekcja. Twoj maz ma pewno jakies
              znajomosci, powinnas je wykorzystac, mozesz starac sie o burse, jezeli ktorys z
              insytutow ma propozycje tematow, ktore Ciebie interesuja.
              >
              > mówiąc o pracy naukowej miałam na myśli rozpoczęcie doktoratu we Francji, a
              > moja wymarzona praca to praca w centrum uchodźców we Francji, zajmowanie się
              > imigrantami (legalnymi i nie) ewentualnie nauczanie polskiego (nieszczególnie)

              To bardzo zaszczytne z Twojej strony, zrobisz jak chcesz, ale Francuzi
              niechetnie widza, zeby imigranci mieszali sie w ich polityke imigracyjna.
              Chyba, ze zapukasz w duze drzwi nowo stworzonego Ministère de l’Immigration et
              de l’Identité nationale. Ministerstwa biora czasem stazystow, nawet
              obcokrajowcow, wiecej moim zdaniem powinnas sprobowac.

              > mój przyszły mąż jest profesorem filozofii, wykłada na uczelni, także
              > generalnie byt materialny mamy zabezpieczony, z tym że dla najważniejsza jest
              > praca,nie za kupę szmalu, ale taka w jakiej się sprawdzę, może być
              > wolontariat,a do tego niezbędne jest niestety obywatelstwo fr:((

              Wydaje mi sie,ze w zwiazku z nowo powolanym pierszy raz w historii Francji
              Ministerstwu zajmujacego sie "immigration choisie" oraz ze wzgledu na pozycje
              Twojego meza, nie bediesz maiala zadnych klopotow, aby to obywatelstwo
              otrzymac. Poki jego nie otrzymasz, bedziesz w sytuacji imigrantkiwejsciu do
              koscila z toporami, wiec odradzam Ci mieszanie w poltyke rzadowa via
              orgranizcji zajmujacych sie statutem imigrantow legalnych czy nielegalnych we
              Francji. Jak wiesz od 30 lat kolejne rzady probuja rozwiazac problem chcianych
              i niechcianych imigrantow, brak jestichkolwiek rezultatow, Francja nie chce
              otworzyc swoj rynek pracy dla panstw z tzw. nowej przetrzeni europejskiej.

              Slyszalas napewno o kosciele Saint Bernard, w ktorym schronili sie nielegalni
              imigranci, o spektakularnym wejsciu z toporami CRS. W akcji tej poturbowano
              znana aktorke Emmanuelle Béart. Ta super akcja odbyla sie podczas, kiedy
              Sarkozy byl Ministrem Sraw Wewnetrznych.
              W Sangatte, gdzie znjduje sie wejscie do Eurotunelu, dziala pare organizacji
              pozarzadowych od kiedy Sarko rozwalil infrastuktury dla uchodzcow, ktorzy chca
              przedostac sie do UK. Chyba wiesz, ze sytucja tych uchodzcow jest tragiczna,
              teraz zyja, myja sie i jedza na ulicy. Codzienie ryzykuja zyciem, by przedostac
              sie do Wielkiej Brytanii.
              Byl syraszny epizod, kiedy otworzono drzwi ciezrowki po drigiej stronie tunelu,
              znaleziono tam 20 pare cial uduszonych Chinczykow.

              >
              > no i lipa:( uwielbiam swoją Żabę, ale zaraz po nim uwielbiam pracę z ludźmi,
              i
              > jest to 2-ga najważniejsza rzecz w moim życiu:(

              Nie martw sie, glowa do gory, masz fajne plany na przyszlosc, nie daj sie zjesc
              biurokracji francuskiej i walcz o swoje.
              Pzdr.
              Btw. Tak jak pisalam w porzednim poscie, zmienil sie rzad, w ktorego sklad
              wchodzi nowy minister zajmujacy sie imigracja, coz, trzeba troche poczekac,
              zeby wreszcie jasno Sarkozy opracowal swoja polityke "de l'immigration choisie"
              Mysle, ze przypadku Takich osob jak Ty, moga byc zmiany na lepsze.
              • agniea Re: nasza sytuacja 30.05.07, 17:13
                dziękuję Ci serdecznie za dobre życzenie:)) na razie jestem na dobrej fali bo
                wczoraj podpisaliśmy PACS i dostaliśmy masę ciepłych życzeń i na razie udajemy
                się na kilkudniowe wakacje:) W przyszłym roku prawdopodobnie wyląduję w Paryżu,
                więc mam nadzieję że dasz(dacie) się zaprosić na małego drinka:P pozdrawiam
                serdecznie
                • embeel gratulacje! n/t 31.05.07, 00:08
                  • agniea Re: gratulacje! n/t 31.05.07, 09:45
                    dziękujemy serdecznie:PPPP było bardzo emocjonująco:)embeel, gdzie mieszkasz???
                    pozdr:)
                    • embeel mieszkam 31.05.07, 11:54
                      w Montrouge (92) - 10 minut na pieszo od paryskiego Porte d'Orleans :) a Wy
                      gdzie się zamierzacie się "ulokować"?
                      M
                      • agniea Re: mieszkam 31.05.07, 12:57
                        czekamy na decyzję education nationalle czy jak to tam się nazywa.Liczymy na
                        Paryż. Mój "Pacse" :) musi przejść roczne szkolenie na nauczyciela filozofii w
                        liceum czyli albo Paryż-Lyon-Nice-Marseille-Lille :PP czekamy na przydział w
                        tej kolejności,liczymy na Paryż. Chcemy kupić mieszkanie lub dom tuż pod
                        Paryżem. Dwa lata temu mieszkaliśmy tuż obok Ciebie (Alesia); w zasadzie jeden
                        przystanek metra:) na orleonie też czasem wysiadaliśmy:)

                        mam nadzieję że się spotkamy,taki mały forumowy zlocik,kto wie .. piękne
                        przyjaźnie mogą się narodzić:PPP

                        ja zdaję końcowe egzaminy siedząc na walizkach, decyzja już za miesiąc:P

                        pozdrawiam serdecznie
                • laparisienne_75 Re: nasza sytuacja 02.06.07, 02:52
                  agniea napisała:

                  > dziękuję Ci serdecznie za dobre życzenie:)) na razie jestem na dobrej fali bo
                  > wczoraj podpisaliśmy PACS i dostaliśmy masę ciepłych życzeń i na razie
                  udajemy
                  > się na kilkudniowe wakacje:) W przyszłym roku prawdopodobnie wyląduję w
                  Paryżu,
                  >
                  > więc mam nadzieję że dasz(dacie) się zaprosić na małego drinka:P pozdrawiam
                  > serdecznie

                  Zycze ci duzo szzecia w Twoim nowym zwiazku prawie malzenskim!
                  Z wielka przyjemnoscia i zaciekawieniem spotkam sie z Toba "pour prendre un
                  pot ensemble". Jezeli bedziesz miala pytania w sprawie robienia doktoratu, to
                  chetnie Ci pomoge.
                  Ja zrobilam doktorat pare lat temu z prawa, ale mam kilka ogolnych wzkazowek,
                  ktore moga Ci sie przydac.

                  Btw. PACS to oczywiscie dobre rozwiazanie, ktore swiadczy o tym, ze Twoj
                  partner ma szczery zamiar sie zaangazowac. Powinnas go jednak sprobowac
                  naklonic do przyspieszenia malzenstwa. Prace doktorska pisze sie w 3 lata,
                  Master 2 zajmie Ci rok, wiec akurat znajdziesz sie sie na rynku pracy w
                  momencie, kiedy uzyskalabys obywateltswo, gdybys wyszla za maz teraz, a nie za
                  rok,czy troche pozniej.
                  Znam troche nature Francuzow, wiem, ze nie pala sie do slubu, ale powinnas mu
                  wytlumaczyc, ze obywatelstwo bedzie dlla Ciebie ogromnym plusem, a nawet
                  niezbednym warunkiem w pozyskaniu pracy nawet charytatywnej.

                  Z drugiej strony, nie chce Ciebie rozczarowac, bo mam znajomego po doktoracie z
                  filozofii i CAPES-ie, niezbednym do nauczania w szkolnictwie. Z tego co mi
                  mowil zarabia 2 tys euro, z czego duza czesc poswieca na zakup ksiazek.
                  Powdziwiam jego erudycje, czasami go pocieszam, bo wcale nie dostal pracy w
                  miastach, w ktorych chcial uczyc, wyladowal w Belfort, jest bardzo rozczarowany.

                  Jako kobieta i prawnik, radze Ci szczerze, zebys pomyslala troche o sobie.
                  Mam pare znajomych Francuzek, ktore znalazly sie w bardzo trudnych sytuacjach,
                  mimo dyplomu wyzszych studiow, bo nie pracowaly zawodowo w trakcie malzentwa.
                  Po kilkunastu latach, majac 30 pare lat, wierz mi naprawde, prawie niemozliwym
                  jest znalezienie pracy poza ciezka fizyczna praca, jezeli nie ma sie zadnego
                  doswiadczenia zawodowego.

                  Aktualnie z grupa znajomych pomagamy serdecznej przyjacilce Francuzce, ktora
                  z "ksiezniczki" stala sie SDF.
                  Jej maz zmarl w wypadku, i pomimo duzego kapiatalu, ktory jej zostawil, nie
                  umiala go dobrze uplasowac (po smierci meza poznala mlodego fagasa, ktory
                  namowil ja na kupno kompleksu hotelowego, kasyna, restaurcji. Ta wielka
                  inwestycja wymagala dodtkowych funduszy, ktore banki udzielily jej bez
                  problemu.Jak przywidywalismy ze znajomymi (ktorzy polecali jej zakupenie
                  mieszkan, ktore moglaby wynajmowac, i zyc na tropikach pod palmami)
                  zbankrutowla w 1,5 roku.
                  Nie moze otrzymywac RMI, czy innej pomocy socjalnej, bo sprawa o bankructwo
                  toczy sie w trybunale od kilku lat, wiec jest nadal uwazana za osobe nie
                  kwalifikujaca sie do pomocy socjalnej. Niestety brak prawdziwego kontaktu z
                  zyciem profesjonalnym, sprawil, ze nie umiala zarzadzac ani finansami, ani
                  personelem.
                  Na dodatek nie moze pracowac legalnie, bo bank czeka na splacenie kilu
                  milionow, ktore pozyczyla. I tak bedzie do konca jej zycia! Bardzo nam jest jej
                  zal, nie wiem skad ona czerpie ochote do zycia, bo sytuacje ma katastroficzna.
                  Aktualnie pracuje sezonowo w rolnictwie, jak nigdy za zycia malzenskiego, nie
                  zajmowala sie nawet domem, bo miala pomoce domowe.

                  Jestesmy grupa znajomych, ktorzy placimi jej dentyste, lekarza, lekarstwa, bo
                  nie ma prawa do bezplatnej opieki zdrowotnej, nie kwalifikujac sie do RMI.
                  Mysle, ze jej przyklad to niestety taka zdrowa przestroga dla kobiet, zeby
                  jednak pracowac zawodowo i nigdy nie odcinac sie od realiow rynku pracy.

                  Koncze ta smutna opowiesc, nie mam zamiaru Ciebie straszyc, ale mysle, ze
                  jestes osoba szlachetna, idealistka. Sadze, ze jezeli pracowalabys na "mi-
                  temps" czy "temps partiel", moglabys poswiescic reszte czasu na Twoja wymarzona
                  prace charytatywna.
                  Dzisiaj profesorowie w liceach, nie moga sobie pozwolic na niepracujaca zone i
                  jedna czy dwie pomoce domowe jak na to pozwalaly zarobki profesorow w ubieglym
                  wieku do lat 50-tych.

                  Zycze Ci jeszcze raz duzo szczescia, powodzenia i zrealizowania Twoich planow.

                  • agniea Re: nasza sytuacja 02.06.07, 14:26
                    Witam serdecznie i dziękuję za odpowiedź;)

                    Zacznę od tej "smutnej" historii... Przykro mi z powodu Twojej znajomej, ale
                    zgadzam się całkowicie z Tobą, że tak zazwyczaj się kończy żywot żony
                    niepracującej:)Pochodzę z rodziny, w której wszystkie kobiety pracują i mają co
                    najmniej wykształcenie wyższe podyplomowe, więc nie wyobrażam sobie siedzenia w
                    domu (sama bym się ze sobą zanudziła na śmierć:) jestem jedynaczką, a my
                    jedynacy szukamy desperacko kontaktu z ludźmi:PPP

                    Co do naszych spraw, to został mi jeszcze rok studiów w Genui (dokończę
                    dojeżdżając), a za ok. miesiąc zacznę zadomawiać się we Francji i poświęcę ten
                    rok na ukończenie studiów(nie mogę stracić stypendium)+naukę francuskiego do
                    poziomu quasi-perfect:), nawet po 4-5 godzin dziennie:P

                    Co do ślubu... mój narzeczony (29lat) naciskał żeby odbył się wcześniej, ale to
                    ja odrzuciłam ten pomysł. Pewnie zaraz pomyślisz - nierozsądna idiotka, ale dla
                    mnie to naprawdę ważne wydarzenie i nie chciałam go załatwiać "po cichu na
                    szybcika":(

                    Jean zdał agregation nie capes,co daje mu lepszą pozycję+jest tłumaczem włosko-
                    francuskim. Ja też tłumaczę oczywiście włosko-polskie teksty i mam swoje
                    stypendium,więc finansowe żyjemy w miarę, plus na szczęście zawsze możemy
                    liczyć na pomoc naszych rodzin (możemy, ale nie chcemy:))

                    Konkludując, nie wyobrażam sobie życia bez pracy i w wielku 26 lat (za rok)
                    chciałabym koniecznie zacząć coś w tej F. robić, jestem osobą elastyczną i
                    umiem się dostosować, jeśli nie społeczne centra to uczenie polskiego, albo
                    jedno i drugie jednocześnie, albo tłumaczenia, albo kto wie co. Jeśli nie
                    wyjdzie - przeniesiemy się do Polski, choć z listą giertychowskich lektur to
                    człowiekowi się odechciewa uczenia, ale zawsze są prywatne szkoły włoskiego:PPP

                    pozdrawiam serdecznie, jak będziesz miała chwilkę wrzuć mi proszę na priva
                    swojego maila no i opowiedz trochę o sobie ( o Was) :PPPP
                    • laparisienne_75 Re: nasza sytuacja 06.06.07, 21:08

                      > pozdrawiam serdecznie, jak będziesz miała chwilkę wrzuć mi proszę na priva
                      > swojego maila no i opowiedz trochę o sobie ( o Was) :PPPP

                      Ok, wrzuce Ci moj prywatny mail. Na jaki mail? gazetowy?

                      Wybacz jestem bardzo zapracowana aktualnie, pracuje w firmie kosmetycznej jako
                      prawnik, dopracowywujemy w wiekiej goraczce kampnie lansujace nowe produkty na
                      sezon jesienny, wracam z pracy okolo 20-tej i jestem "HS". W lipcu wyjezdzam na
                      szczescie na wakacje.

                      Jezli maz akualnie jakis powazny, nekajacy Ciebie problem aktualnie, to
                      oczywiscie liczyc na mnie, postaram sie odpowiedziec Ci w miare szybko.

                      Trzymaj sie cieplo, "merde pour tes exams" no i naprawde nie przejmuj sie za
                      bardzo Twoja przeprowadzka do Francji.

                      Moj fantastyczny "gino" i konfident dal mi kiedys dobra rade, ze trzeba zyc z
                      dnia na dzien, i nie zaprzatac sobie glowy jakimis wyimaiginowanymi problemami
                      na przyszlosc.

                      Btw. Jetes bardzo symatyczna osoba, czekam z niecierpliwoscia na nasze
                      spotkanie we wrzesniu, bedziemy mialy okazje "papoter" do woli.

                      Grosses bises et amitiés sincères à ton mari.
                      • agniea Re: nasza sytuacja 13.06.07, 16:42
                        Witam Cię i przepraszam serdecznie za opóźnienie, ale tak się złożyło, że
                        wybyliśmy na ślub mojej przyjaciółki do Polski, więc przez tydzień zostałam
                        pozbawiona może nie tyle dostępu do sieci, co czasu aby takowy uskutecznić:))

                        Oczywiście ponawiam prośbę o Twojego maila na mój adres gazetowy,a następnie
                        podam Ci ten obowiązujący bliższych znajomych:PPP

                        pozdrawiam serdecznie i czekam z niecierpliwością na kontakt:)
                        A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka