Dodaj do ulubionych

Quo vadis PKS?

02.05.11, 00:52
Dziwne zasady marketingowe panują w żarskim PKS:

zary.info/n,zary,3199.html
Obserwuj wątek
    • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 08:54
      I takim to sposobem PKSowi "nieopłacają" się coraz to nowe relacje :) 42 złote do Gorzowa! Do niedawna jazda z Warszawy do Zielonej Góry przez Łódź PKSem Białystok kosztowała 56 zeta - z ulgą pewnie też z 4 dychy.
      Widać nowy dworzec musi się spłacić...
      • croolick Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 10:15
        lizun9 napisał:

        > Widać nowy dworzec musi się spłacić...

        Nowy dworzec, to się spłacił, po sprzedaży terenu po market budowlany NOMI.
        • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 10:18
          Poważnie? To gdzie ten market stanie?
          • croolick Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 10:36
            lizun9 napisał:

            > Poważnie? To gdzie ten market stanie?

            No tak słyszałem. Zresztą na pewno załodze zlikwidowanego marketu NOMI w Zielonej Górze zakomunikowano, że przenoszą się do Żar. To ma sens - PKS już nie raz dobrze zarobił na sprzedaży swojej ziemi pod markety i stację benzynową. Lokalizacja dla takiego marketu jest świetna (markety jednak pchają się do centrum, bo to ogranicza wydatki na infrastrukturę - nie trzeba robić długich dróg dojazdowych, sieci energetycznej i wodociągowej), więc to uprawdopodabnia pogłoski. A co do miejsca, to jest możliwych kilka wariantów, terenu jest dość albo wzdłuż Przeładunkowej, albo równolegle do torów a może bliżej Statoila?
            • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 10:46
              I tym samym dworzec stanie się przystankiem, bez placu manewrowego? W Żarach w zasadzie każdy durny pomysł przejdzie, ale zeby zmalować takie cudo to trzeba by byc wybitnym strategiem od ruchu drogowego. Parking przed Kauflandem, parking przed Nomi, Statoil i dworzec. A "w niedalekiej bliskosci" targowisko miejskie i "centrum biznesu" które niewątpliwie kiedyś nastanie po Dekorze. Czekam aż zaczną powstawać wiadukty i estakady na Lotników:)
              • croolick Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 10:55
                lizun9 napisał:

                > I tym samym dworzec stanie się przystankiem, bez placu manewrowego?

                No tak ma być, zresztą była o tym mowa przy okazji budowy gmachu nowego dworca. Autobusy mają parkować przy S. Okrzei.

                > W Żarach w zasadzie każdy durny pomysł przejdzie,

                Ano:-(

                > A "w niedalekiej bliskosci" targowisko miejskie
                > i "centrum biznesu" które niewątpliwie kiedyś nastanie po Dekorze.

                I to niestety niedługo. Ludzie od prac rozbiórkowych mają już zakontraktowaną robotę...
    • roman-v Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 11:35
      Informacja na zary.info/n,zary,3199.html zawiera chyba błąd.Z informacji PKS-u wynika ,że zawieszono bezpośredni kurs Żary-Gorzów o 5.45 a nie połączenie przez przez Żagań o 7.30.
      • croolick Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 11:57
        roman-v napisał:

        > Informacja na zary.info/n,zary,3199.html zawiera chyba błąd.Z informacji PKS-u wynika ,że zawieszono bezpośredni kurs Żary-Gorzów o 5.45 a nie połączenie przez przez Żagań o 7.30.

        To raczej nie jest błąd - czytelnik pisze o swoich doświadczeniach, kurs przez Żagań może i jest ciągle opłacalny (choć teraz będzie jedynym wyjściem), ale i tak PKS każe sobie zbyt dużo płacić za wiele kursów. Ja np. nigdy do Gorzowa nie jechałem PKSem właśnie z powodu ceny biletów i niedogodności trasy (czas podróży). W kilka osób o wiele bardzej opłaca się jechać samochodem. Ale rozumiem rozgoryczenie studenta i wiem, że dziś także wielu studentów ma własne samochody. Kto więc może korzysta z auta, a PKS może wytłumaczyć się "niskim zainteresowaniem podróżnych"...
        • roman-v Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 12:26
          croolick napisał:

          > roman-v napisał:
          >
          > > Informacja na zary.info/n,zary,3199.html zawiera chyba błąd.Z informacji PKS-u wynika ,że zawieszono bezpośredni kurs Żary-Gorzów o 5.45 a nie połączenie przez przez Żagań o 7.30.
          >
          > To raczej nie jest błąd - czytelnik pisze o swoich doświadczeniach, kurs przez
          > Żagań może i jest ciągle opłacalny (choć teraz będzie jedynym wyjściem), ale i
          > tak PKS każe sobie zbyt dużo płacić za wiele kursów. Ja np. nigdy do Gorzowa ni
          > e jechałem PKSem właśnie z powodu ceny biletów i niedogodności trasy (czas podr
          > óży). W kilka osób o wiele bardzej opłaca się jechać samochodem. Ale rozumiem r
          > ozgoryczenie studenta i wiem, że dziś także wielu studentów ma własne samochody
          > . Kto więc może korzysta z auta, a PKS może wytłumaczyć się "niskim zaintere
          > sowaniem podróżnych"
          ...

          Cena faktycznie wysoka (dziwne ,ze zlikwidowano tańszy kurs) czas przejazdu długi ale jak na nasze warunki to normalne.Uważam,że tragedi nie ma ,wciąż istnieją alternatywne połączenia.Zawsze się dziwiłem jak mogą opłacać sie dwa kursy do Gorzowa w odstepstwie dwóch godzin gdy obłożenie poza świętami było niestety małe.
          • croolick Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 13:21
            roman-v napisał:

            > Cena faktycznie wysoka (dziwne ,ze zlikwidowano tańszy kurs)

            Dziwne??? :-)

            > wciąż istnieją alternatywne połączenia.

            Jakie? Z przesiadką?
            • roman-v Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 22:49
              croolick napisał:


              > Dziwne??? :-)
              > Mnie to akurat dziwi

              > Jakie? Z przesiadką?
              Bez przesiadki to o którym pan student pisze(lub mówi) ,że zostało zlikwidowane a nie zostało :)
              • croolick Re: Quo vadis PKS? 03.05.11, 09:48
                roman-v napisał:

                > Mnie to akurat dziwi

                Oczywiście, że powinno dziwić, ale nie w paradygmacie logiki żarskiego PKS.

                > Bez przesiadki to o którym pan student pisze(lub mówi) ,że zostało zlikwidowane
                > a nie zostało :)

                Ale on wcale nie napisał, że zostało zlikwidowane. Pisał tylko, że podróż trwa długo i jest droga a przede wszystkim zwraca uwagę na brak studenckich ulg.
      • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 02.05.11, 11:57
        Nie ma znaczenia - głównym motywem, dla którego pasażerowie nie wybierają PKS Zary jest drożyzna i niehonorowanie ulg.
    • croolick Re: Quo vadis PKS? 15.12.11, 21:15
      Zaiste PKS nie przestanie zadziwiać swą polityką przewozową. Polikwidowali połączenia do Wrocławia z których, jak wiem z autopsji korzystało wielu podróżnych. Nie chce mi się wierzyć, że te połączenia były nierentowne. Ludzie skrzykują się, by pisać petycję w sprawie przywrócenia połączeń:

      forum.gazetalubuska.pl/polaczenia-pks-t88619/
      • mad99 Re: Quo vadis PKS? 22.12.11, 22:37
        Niestety ale w ofercie na Wrocław PKS ustępuje kolejom. Czas przejazdu 3:50 h kontra 2:40.
        Cenowo PKS także znacznie droższy. Do tego w piątki czy niedziele często brakuje miejsc, a stanie blisko 4 godziny w autobusie, to marna przyjemność.
        • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 23.12.11, 12:06
          Tak właśnie wygląda zabieganie o pasażera w wykonaniu PKS :) W zeszłym roku w czasie wakacji miałem okazję skorzystać z ich usług na tej trasie. Podstawili autosana solinę z liczbą miejsc dokładnie odpowiadającej liczbie osób oczekujących. Ciasnota, niewygoda. Aż mi się wycieczki do zoo z lat 80tych przypomniały. Tyle że "ogórki" miały przynajmniej większe rozmiary :)
    • janwer Re: Quo vadis PKS? 24.12.11, 12:39
      PKS NIE JEST po to aby:
      - pasażerom było wygodnie,
      - studentom taniej, - satysfakcjonować dociekliwych,
      - zabiegać o pasażerów,
      - ludzie mieli pracę,
      - było taniej.
      PKS jest po to aby zarabiać pieniądze i mieć zyski!
      Klienci którzy nie akceptują ich oferty mogą skorzystać z konkurencji lub samemu zrobić im konkurencję.
      • p.e.k.o Re: Quo vadis PKS? 25.12.11, 03:15
        janwer napisał:

        > PKS NIE JEST po to aby:
        > - pasażerom było wygodnie,
        > - studentom taniej, - satysfakcjonować dociekliwych,
        > - zabiegać o pasażerów,
        > - ludzie mieli pracę,
        > - było taniej.
        > PKS jest po to aby zarabiać pieniądze i mieć zyski!
        > Klienci którzy nie akceptują ich oferty mogą skorzystać z konkurencji lub samem
        > u zrobić im konkurencję.

        Po komentarzu widać, że komuna dawno i bezpowrotnie koledze z żył wywietrzała. A w okolicy... niestety, jeszcze kilka pokoleń musi wymrzeć.
        • father48 Re: Quo vadis PKS? 25.12.11, 23:06
          p.e.k.o napisał:

          > janwer napisał:
          >
          > > PKS NIE JEST po to aby:
          > > - pasażerom było wygodnie,
          > > - studentom taniej, - satysfakcjonować dociekliwych,
          > > - zabiegać o pasażerów,
          > > - ludzie mieli pracę,
          > > - było taniej.
          > > PKS jest po to aby zarabiać pieniądze i mieć zyski!
          > > Klienci którzy nie akceptują ich oferty mogą skorzystać z konkurencji lub
          > samem
          > > u zrobić im konkurencję.
          >
          > Po komentarzu widać, że komuna dawno i bezpowrotnie koledze z żył wywietrzała.
          > A w okolicy... niestety, jeszcze kilka pokoleń musi wymrzeć.

          Mało możliwy jest wariant przyszłościowy z hucpą narodową w stylu "Nie jedż z Niemcem" i "Jeżdzij z Polakiem" ?

          • janwer Re: Quo vadis PKS? 11.01.12, 08:17
            father48 napisał
            > Mało możliwy jest wariant przyszłościowy z hucpą narodową w stylu "Nie jedż z N
            > iemcem" i "Jeżdzij z Polakiem" ?

            Dla Ciebie ma znaczenie z kim jeździsz? Dla mnie nie ma.

            Chociaż jak się dobrze zastanowię, to chciałbym żeby nie śmierdziało. Chyba wybiorę Niemca.

            --
            Jan Werbiński
            www.janwer.com
            www.fredry.net
      • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 25.12.11, 11:10
        janwer napisał:

        > PKS NIE JEST po to aby:
        > - pasażerom było wygodnie,
        > - studentom taniej, - satysfakcjonować dociekliwych,
        > - zabiegać o pasażerów,
        > - ludzie mieli pracę,
        > - było taniej.
        > PKS jest po to aby zarabiać pieniądze i mieć zyski!
        > Klienci którzy nie akceptują ich oferty mogą skorzystać z konkurencji lub samem
        > u zrobić im konkurencję.

        Zysków nie będzie jeśli nie będzie monitorowania potrzeb potencjalnych klientów. Na przykład dla mnie tajemnicą jest brak połączenia do Z.G. skomunikowanego z porannym pociągiem/samolotem do Warszawy. Dlaczego? Dlaczego nie ma autobusu do Warszawy skoro on się opłaca - opłaca PKSowi w Białymstoku :)
        Konkurencja? Była i owszem. "Lubuszanin" się nazywała. Jezdziła m.in. do Witoszyna i Łęknicy. Pamietam akcję sprzed kilku lat kiedy obydwaj przewożnicy przescigali się w ilości i taniości połączeń. Gdy tylko "Lubuszanin" odpuscił to PKSowi nagle przestało się opłacać. I dziwne to jakoś było bo busiki "Lubuszanina" odjezdzały z Żar pełne...
        • szymuha Re: Quo vadis PKS? 26.12.11, 17:19
          Własnie z warszawy jechało kilka autobusów do Legnicy wszystkie zapełnione, tylko Żary są jednak daleko na prawdziwym zad...u z PKP I PKS-em .Właśnie mam znów problem z wyjazdem z zadu..a do Warszawy .
          • dziadekzsld Re: Quo vadis PKS? 27.12.11, 12:24
            szymuha napisała:

            > Własnie z warszawy jechało kilka autobusów do Legnicy wszystkie zapełnione, ty
            > lko Żary są jednak daleko na prawdziwym zad...u z PKP I PKS-em .Właśnie mam znó
            > w problem z wyjazdem z zadu..a do Warszawy .

            Jeszcze powinno być połączenie do Ciechocinka w czwartek ok 7 25 i powrót w niedzielę o 18 45
            Widziałem zapełnione autobusy z Jeleniej Góry i Olsztyna.:))))
        • janwer Re: Quo vadis PKS? 11.01.12, 08:14
          Tobie zależy na zyskach PKS? To świetnie. Mnie nie zależy. Nie mam z nimi nic wspólnego. Wcale mnie nie martwi ich brak zysków. Gdybym miał ich akcje, to inna sprawa, ale nie mam.

          "Tajemnica" braku rzekomo niezwykle zyskownego połączenia na samolot do ZG może zostać niezwykle prosto rozwiązana: zarejestruj działalność i zacznij na nim zarabiać.

          Nie wiem jaka firma była właścicielem Lubuszanina. Pewnie jakaś mutacja PKP zarządzana przez urzędników i zatrudniająca te same przesiąknięte komuną osoby? Nic dziwnego, że padło, bo to nie była konkurencja tylko "tworzenie miejsc pracy".
          • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 11.01.12, 10:09
            Samowystarczalność piękna rzecz. Można sobie piekarnię założyć, gdy marketowe świństwo nie smakuje, browar, gdy piwko nie podchodzi, wytwórnię papierosów i budę z kebabem, gdy na mieście same dziadostwo. No i własną kolej, albo chociaż autobusownię...
            Mam nadzieję, że stosujesz się chociaż czasem do własnych rad :)
    • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 11.04.12, 10:47
      Z okazji świąt Wielkiej Nocy chciałbym życzyć dyrekcji tego zacnego przedsiębiorstwa wszystkiego najlepszego. Niech moc dobroci, zyczliwości i mądrości spłynie na Was.
      To pisałem ja - pasażer, którego wystawiliście do wiatru zabierając połączenie między Zieloną Górą a Żarami o 22.30 :) Rachunek za hotel wyślę pocztą ;)
      • janwer Re: Quo vadis PKS? 12.04.12, 18:55
        Niektórzy ludzie lubią obarczać innych za swoje niepowodzenia. Jest to konsekwencja życia w państwie, które tworzy iluzję troski o obywatela.
        • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 12.04.12, 19:20
          janwer napisał:

          > Niektórzy ludzie lubią obarczać innych za swoje niepowodzenia.

          Daruj sobie ten filozoficzny bełkot...
          Ten autobus jeżdził od czasu moich dojazdów do liceum - czyli przynajmniej od 20 lat. To trochę odzwyczaja od każdorazowego sprawdzania rozkładów, szczególnie że jeszcze w ubiegłym roku nim jechałem :) Informacji o likwidacji kursu nie ma też w internecie - raptem zmieniono oznaczenia przy godzinie odjazdu. Więc o tym wspominam, wszak TLK Lubuszanin był najczęsciej wybierany przez żarskich podróżnych podejmujących ryzyko zjechania do domu z wielkiego świata :)
          • janwer Re: Quo vadis PKS? 12.04.12, 23:06
            No to pojawiła się luka na rynku. Wykorzystaj to i zarób duże pieniądze. Przecież popyt zapewne jest duży i będzie wielu pasażerów. Zarobisz dzięki temu na własny samochód i nie będziesz musiał jeździć pekaesem.
            • lizun9 Re: Quo vadis PKS? 13.04.12, 10:52
              janwer napisał:

              > No to pojawiła się luka na rynku. Wykorzystaj to i zarób duże pieniądze. Przeci
              > eż popyt zapewne jest duży i będzie wielu pasażerów. Zarobisz dzięki temu na wł
              > asny samochód i nie będziesz musiał jeździć pekaesem.
              >
              Jednym słowem sugerujesz bym kupił autobus, którym zarobię na samochód? No tak, to nawet logiczne...
              A co jeśli ja tylko chcę tanio i w miarę wygodnie przebyć od czasu do czasu 500 km bez konieczności siedzenia za kółkiem?
              W czasach kiedy byłem licealistą, bilet miesięczny obowiązywał w autobusach PKS Zielona Góra i Żary. To się zmieniło. Do tego na trasach obsługiwanych naprzemiennie przez tych przewożników PKS Zielona Góra cieszy się większą sympatią dojezdzających regularnie pasażerów. A z takich mogłoby żyć żarskie połączenie o 22.30 A tak żyje ono pod postacią zielonogórskiego kursu o 22.20 do ...Nowogrodu. Na wojence przewoźników znów stracili pasażerowie.
              Zastanawiam się kiedy do nas dotrze myślenie aglomeracyjne i moda na wspólne bilety - takie jak na Śląsku, w Warszawe, czy choćby kurde w Koninie...
              • janwer Re: Quo vadis PKS? 13.04.12, 13:59
                lizun9 napisał:

                > janwer napisał:
                >
                > > No to pojawiła się luka na rynku. Wykorzystaj to i zarób duże pieniądze.
                > Przeci
                > > eż popyt zapewne jest duży i będzie wielu pasażerów. Zarobisz dzięki temu
                > na wł
                > > asny samochód i nie będziesz musiał jeździć pekaesem.
                > >
                > Jednym słowem sugerujesz bym kupił autobus, którym zarobię na samochód? No t
                > ak, to nawet logiczne...
                > A co jeśli ja tylko chcę tanio i w miarę wygodnie przebyć od czasu do czasu
                > 500 km bez konieczności siedzenia za kółkiem?

                Rozumiem Cię. Ja bym chciał tanio latać w kosmos. Mamy ten sam problem.

                > W czasach kiedy byłem licealistą, bilet miesięczny obowiązywał w autobusach P
                > KS Zielona Góra i Żary. To się zmieniło. Do tego na trasach obsługiwanych naprz

                Może powinniśmy zmusić firmy autobusowe, aby wprowadziły bilety miesięczne? A jak tego nie zrobią to więzienie. Gdyby zabrakło chętnych kierowców, to przymuszać obywateli.

                > emiennie przez tych przewożników PKS Zielona Góra cieszy się większą sympatią d
                > ojezdzających regularnie pasażerów. A z takich mogłoby żyć żarskie połączenie o
                > 22.30 A tak żyje ono pod postacią zielonogórskiego kursu o 22.20 do ...Nowogro
                > du. Na wojence przewoźników znów stracili pasażerowie.

                No to pasażerowie mają problem. Mają pełne prawo do obwniniania innych za swoją sytuację.

                > Zastanawiam się kiedy do nas dotrze myślenie aglomeracyjne i moda na wspólne
                > bilety - takie jak na Śląsku, w Warszawe, czy choćby kurde w Koninie...

                Z pewnością takie myślenie dotrze jak tylko osiągniemy wielkość aglomeracji.
            • croolick Re: Quo vadis PKS? 13.04.12, 22:41
              janwer napisał:

              > No to pojawiła się luka na rynku. Wykorzystaj to i zarób duże pieniądze. Przeci
              > eż popyt zapewne jest duży i będzie wielu pasażerów. Zarobisz dzięki temu na wł
              > asny samochód i nie będziesz musiał jeździć pekaesem.

              O czym Ty mówisz? W państwie, gdzie na przewozy pasażerskie musisz mieć koncesje Urzędu Marszałkowskiego???!!! W kraju, gdzie 70% ceny paliwa to podatki???!!! W kraju gdzie Zakład Utylizacji Szmalu zrobi wszystko, by uprzykrzyć życie ludziom przedsiębiorczym???!!!
              • janwer Re: Quo vadis PKS? 14.04.12, 07:11
                croolick napisał:
                > O czym Ty mówisz? W państwie, gdzie na przewozy pasażerskie musisz mieć koncesj
                > e Urzędu Marszałkowskiego???!!! W kraju, gdzie 70% ceny paliwa to podatki???!!!
                > W kraju gdzie Zakład Utylizacji Szmalu zrobi wszystko, by uprzykrzyć życie lud
                > ziom przedsiębiorczym???!!!

                Państwo jest dokładnie takie, jak chcą jego mieszkańcy. Przecież sami wybrali swoich przedstawicieli i oni tworzą prawo. Nie ma innego wyjścia. To musi być najlepsze na co nas stać. Jest to stan idealny. Lud chce i ma to co chce. Tworzy takie a nie inne zasady w trosce o swoje dobro.
                Zatem nie ma możliwości że coś jest nie tak. Załóż firmę i świadcz usługi. Jeżeli się nie da i PKS też nie chce, to znaczy że tak jest najlepiej i obywatele sami zadbali aby uniemożliwić rozkręcenie biznesu. Z pewnością zrobili to świadomie dla swojego dobra. Dostosuj się i nie narzekaj.
                • father48 Re: Quo vadis PKS? 14.04.12, 12:17
                  janwer napisał:
                  > Państwo jest dokładnie takie, jak chcą jego mieszkańcy. Przecież sami wybrali s
                  > woich przedstawicieli i oni tworzą prawo. Nie ma innego wyjścia. To musi być na
                  > jlepsze na co nas stać. Jest to stan idealny. Lud chce i ma to co chce. Tworzy
                  > takie a nie inne zasady w trosce o swoje dobro.
                  > Zatem nie ma możliwości że coś jest nie tak. Załóż firmę i świadcz usługi. Jeże
                  > li się nie da i PKS też nie chce, to znaczy że tak jest najlepiej i obywatele s
                  > ami zadbali aby uniemożliwić rozkręcenie biznesu. Z pewnością zrobili to świado
                  > mie dla swojego dobra. Dostosuj się i nie narzekaj.

                  Nic dodać,nic ująć.Tradycyjna polska koleina.Na imię jej stagnacja.
                • croolick Re: Quo vadis PKS? 15.04.12, 10:26
                  janwer napisał:

                  > Państwo jest dokładnie takie, jak chcą jego mieszkańcy. Przecież sami wybrali s
                  > woich przedstawicieli i oni tworzą prawo.

                  Byłoby tak, gdyby frekwencja wyborcza wynosiła 90%, a wyborcy dokonywaliby decyzji nie na podstawie rzetelnej analizy dokonań i programów ugrupowań/kandydatów a nie medialnych kampanii reklamowych.
                  • janwer Re: Quo vadis PKS? 15.04.12, 11:17
                    Wyborcy sami wiedzą, co jest dla nich najlepsze i świadomie zostali w domu. Do rzetelnej analizy programów trzeba mieć pewną minimalna wiedzę, której w szkołach nie uczą, a zwykłym ludziom nie wydaje sie ona potrzebna. W dodatku politycy wiedząc to nie konkurują programami. To bardzo rozsądna metoda, bo żeby przekonać idiotów nie dyskutuje się na argumenty, tylko wpływa na emocje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka