drugieoko.1
02.06.12, 08:37
Kilka miesiecy temu na stronie internetowej Gazety Regionalnej mialem okazje ogladnac krotki film ze spotkania mieszkancow ulicy Zaganskiej (i przyleglych) z poslanka Bozennnna i wielebnym burmistrzem Zar Waclawem Maciuszonkiem . Po raz pierwszy zobaczylem jak wyglada i jak przemawia zarski burmistrz . To byl dla mnie SZOK ! Mialem wowczas wielka ochote napisac o tym komentarz , ale powiedzialem sobie : bracie ,nie mieszkasz juz w Zarach wiec pan burmistrz tez nie twoj . I wszystko by bylo fajnie gdyby nie nastepna " hollywood produktion " z panem Waclawem w glownej roli . Chodzi oczywiscie o budowe Tesco w Zarach . Tutaj juz nie wytrzymalem i musze z siebie to "wyseplenic" . Odnosze wrazenie , ze wyborcy w Zarach glosowali na Maciuszonka bo nie bylo innego lepszego kandydata i prawdopodobnie dlatego , ze Maciuszonek to bylo to " nowe " a Pogorzelec to bylo to " stare " . Tylko , ze to "nowe" wcale nie umie przemawiac . Zarski burmistrz na Zachodzie nie zrobil by kariery woznego w szkole . W jezyku angielskim jest takie powiedzenie : "double talk" (podwojna mowa) - do Maciuszonka pasuje to idealnie (jestem chyba troche zlosliwy) . Wiem , wiem to Wasz burmistrz a nie moj . Ja na Niego nigdy bym nie zaglosowal .