po-fan
15.08.13, 23:16
W Pub Max odbyła się prezentacja prac uczestników warsztatów organizowanych przez stowarzyszenie, które przejęło (wg. założeń zarządu powiatu) zadania zlikwidowanego MDK. Jak nigdy, na żadnym chyba z miejskich przedsięwzięć kulturalnych zjawili się w komplecie, burmistrzowie, starosta i wice oraz inni. Rozpływali się komplementowaniu działań ŻSAK Łużyczanin.
Chyba nigdy nie byli w jakichkolwiek warsztatach terapii zajęciowej - niepełnosprawni potrafią równie ładnie kleić i wycinać (a może nawet ładniej). Pan starosta raczył nawet zasugerować, że właściwie to ten MDK w ogóle nie był potrzebny, skoro pan Matyjasek sam takie cuda wyczynia. Cyrk normalnie, myślałem, że mnie z tych słodkości (także ze strony, burmistrza) zemdli i puszczę pawia.
Łudziłem się, że kuriozalna kandydatura na dyrektora ŻDK, to taki humbug, zasłona dymna, by w efekcie wyciągnąć z kapelusza innego kandydata, a wszyscy odetchnęli by z ulgą. Ale chyba jednak rządząca koalicja PO - FS dąży jednak do zrealizowania swojego celu rozprawienia się z żarską kulturą:(