Dodaj do ulubionych

ŻARSCY BLOCKERSI

31.10.04, 18:23
Tylko się szlajają cały dzień po ulicach i szukają komu by tu wpierdol dać.
Są to skejci, ale nie tacy co jeżdżą na deskach, tylko tacy co noszą szerokie
spodnie i słuchają hip hopu. Cały dzień siedzą na ulicy. Ty im nic nie możesz
zrobić, nie możesz do nich zapyskować, ani zwrócić uwagi, bo zaraz wpierdol
dostajesz od całej grupy. Ale oni to mogą do ciebie pyskować. Sytuacja
typu "dawaj to bo wpierdol" jest u mnie na porządku dziennym. Jak im nie
oddasz całej swojej kasy z kieszeni to dostajesz w ryj. A jak to zgłosisz na
policję to jesteś "konfident". Czują się całkowicie bezkarni. Robią sobie co
chcą, a jest ich coraz więcej. W końcu wyjdę na ulicę z nożem i pozabijam
skurwysynów bo tylko zaśmiecają ulice. Na dyskotekę przychodzą i w jednej
ręce piwo, w drugiej fajka. Świetnie to wymyślili.
Obserwuj wątek
    • zaranin Re: ŻARSCY BLOCKERSI 01.11.04, 19:27
      O widzę, że masz poważny problem... I to już nie sa przelewki jak oddałeś im
      (nie raz?) pieniądze pod groźbą pobicia... hm... no nie ładnie... A swoją drogą
      ile masz lat i czy informowałeś o swoich problemie kogokolwiek? A co do... "W
      końcu wyjdę na ulicę z nożem i pozabijam skurwysynów bo tylko zaśmiecają
      ulice." to może powinieneś o swoim problemie porozmawiać choćby z psychologiem
      bo ta frustracja twoja staje się niebezpieczna. Aha napisz jeszcze gdzie owe
      sytuacje cię spotkały.
      • prtoudi Re: ŻARSCY BLOCKERSI 01.11.04, 19:49
        W szkole, w samochodówce, jak tam chodziłem. Na szczęście teraz chodzę do
        budowlanki. Mam 18 lat. A jak chodziłęm do psychologa do pana Grzegorza Mutwila
        to on rozkładał ręcę. Z psychologami jest w zasadzie ten problem że właściwie
        to nie wiadomo na czym oni się dokładnie znają i w czym dokładnie mają mi
        pomagać, tzn. nie ma prostej odpowiedzi na proste pytanie "Ok, w czym dokładnie
        może mi pan pomóc?"
        • zaranin Re: ŻARSCY BLOCKERSI 01.11.04, 20:11
          Cóż mogę powiedzieć... nie jest dobrze... Największy błąd zrobiłeś raz im się
          poddając.. zapewniam że tacy skorzy do pobić by nie byli a i sprawa w sądzie by
          ich zniechęciła nie raz i nie dwa... Oni wydają się tacy twardzi ale naprawdę
          na wszystko jest sposób. A to, że oddajesz im kasę nie jest dobrym wyjściem...
          na dłuższą metę tylko sobie szkodzisz... Ale mogę się mylić.. a psychologowie
          no cóż... wiadomo, że ci fizycznie nie pomogą, ale ci dobrzy napewno trafnie
          wskażą... ale mimo wszystko sądzę, że powinieneś się nie uginać i w razie
          pobicia zgłaszać zawsze na policję, sądu z obdukcją lekarską...
          • zaranin Re: ŻARSCY BLOCKERSI 01.11.04, 20:12
            Aha... to tylko moje zdanie... Nie wiem czy trafne ale ja bym tak robił.
    • eyecity Re: ŻARSCY BLOCKERSI 01.11.04, 21:50
      Oddajac im kase popelniles blad... poza tym jak cie zaczepiaja to musisz gadac
      tak jak oni... to znaczy ze jestes "swoj". Wtedy nie rusza cie ani szeroki
      espodnie, ani punki ani nikt inny tylko gadaj tak jak oni i sie zachowuj tak
      jak oni kiedy juz zetkniesz sie z kimkolwiek. JA jeszcze nigdy nie mialem
      takiej sytuacji, tzn. mialem ale zawsze ze wszystkich wychodze, konczy sie
      na "spoko ziom".
      • zaranin Re: ŻARSCY BLOCKERSI 02.11.04, 16:58
        NO dokładnie, ale nawet nie wiem czy konieczne jest dostosowywanie się do
        nich... Naprawdę oni nie są tacy skorzy do bójek jakich grają bo kartotekę nie
        jest ciężko sobie zepsuć na całe życie... tym bardziej, że są pełnoletni to
        bardziej dbają by nie popaść...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka