Dodaj do ulubionych

Schody ruchome

10.11.04, 22:23
Nie wiem, czy wiecie ale wkrotce bedziemy mieli w miescie pierwsze w historii
schody ruchome. Gdzie? Ano w budynku Eli, gdzie szykuje sie na pietrze jakis
nowy gescheft - ciekawe co to bedzie? Jakie macie propozycje? Media Markt? ;-)
Obserwuj wątek
    • pawel.zary Re: Schody ruchome 10.11.04, 22:44
      Jak jeszcze zbudują wieżowiec i pierwszą windę, to już nie trzeba będzie jechać
      do stolicy - Zielonej Góry, żeby sobie pojeździć :-)))
      Najlepiej żeby były to schody "donikąd" i żeby na otwarciu, po przecięciu
      wstęgi, pierwszymi pasażerami byli burmistrz i starosta :-)
      A tak na poważnie, to brakuje mi w Żarach MPiK-u :-(
      • zaranin Re: Schody ruchome 10.11.04, 23:13
        No cóż... brakuje wielu sklepów ale EMPiKu faktycznie bo ceny (szczególnie
        muzyki) w żarskich sklepach są z kosmosu i nijak się mają do prawidłowych cen
        rynkowych... tylko niestety zbyt mały rynek zbytu dla EMPiKu... a szkoda...
        • croolick Re: Schody ruchome 10.11.04, 23:34
          Internet...za pare lat nikt nie bedzie kupowal muzyki na CD jeno sciagal
          (legalnie) na nastepna generacje iPod-ow. Tylko zatrwaldziali konserwatysci i
          snoby beda kupawali CD tak jak dzisiaj kupuja winyle. Czarno widze przyszlosc
          sklepow muzycznych w dotychczasowej formie - ostana sie jedynie sklepy dla
          kolekcjonerow starych CD i winyli...
          • zaranin Re: Schody ruchome 10.11.04, 23:40
            A ja nie widzę czarno gdyż naprawdę Internet musiałby się błyskawicznie
            rozwinąć by opłacalne i nie uciążliwe stało się ściąganie muzyki z takiej
            jakości jaką oferuje CD. Mnie osobiście jak spodoba się jakaś płyta (i
            pozwalają fundusze a z tym różnie) to udaję się do sklepu i ją kupuję by mieć
            bardzo dobrą jakość nagrania i dać zarobić komuś kto wykonał kawał dobrej
            roboty... I jakoś płyta CD ma dla mnie "duszę" heh... muzyka na dysku komputera
            już niekoniecznie ;)
            • croolick Re: Schody ruchome 11.11.04, 00:04
              zaranin napisał:

              > A ja nie widzę czarno gdyż naprawdę Internet musiałby się błyskawicznie
              > rozwinąć by opłacalne i nie uciążliwe stało się ściąganie muzyki z takiej
              > jakości jaką oferuje CD. Mnie osobiście jak spodoba się jakaś płyta (i
              > pozwalają fundusze a z tym różnie) to udaję się do sklepu i ją kupuję by mieć
              > bardzo dobrą jakość nagrania i dać zarobić komuś kto wykonał kawał dobrej
              > roboty... I jakoś płyta CD ma dla mnie "duszę" heh... muzyka na dysku
              > komputera już niekoniecznie ;)

              Kiedys ludzie gadali, ze przez lokomotywy krowy nie beda dawaly mleka ;-)
              Pamietam lamenty, gdy pojawily sie plyty CD - tez wielu plakalo, ze winyle mialy
              dusze (czytaj trzaski i szumy) a CD sa takie bezduszne.
              Tak jak dzis wszyscy zaakceptowali muzyke na CD tak w niedalekiej przyszlosci
              ludzie zaakceptuja muzyke w postaci jedynie pliku dzwiekowego. Zwaz, ze
              algorytmy i sposoby kompresji dzwieku sa coraz doskonalsze zatem za jakis czas
              nalezy sie spodziewac prawie jednakowej jakosci dzwieku jak zapis na plytach CD.
              Zreszta szerokopasmowy dostep do sieci pozwolil na transfer zwyklych wave´ow.
              Zobacz ilu juz dzis ludzi ma DSL czy inna Neo - za kilka lat modem bedzie mozna
              ogladac w muzeum lub w lamusie na strychu.
              Ja sobie bardzo cenie mozliwosc magazynowania duzej ilosci plikow muzycznych do
              ktorych mam natychmiastowy dostep (zreszta konwertuje na MP3 takze utwory z
              wlasnych plyt) i moge ukladac dowolne playlisty w zaleznosci od nastroju - moge
              tez z albumow usuwac kawalki, ktore mi sie nie podobaja. Nowy WinMedia Player
              umozliwia automatyczne sciagniecie z sieci wielu informacji o wykonawcy,
              albumie, tekstach etc. nie mowiac, ze stary CDDB pozwala na latwe zapoznanie sie
              z albumem i jego okladka. Postep za prawde powiadam Ci postep!
              • pawel.zary Re: croolick i Hamlet (ten Hamlet) 11.11.04, 09:24
                croolick napisał:


                ...(zreszta konwertuje na MP3 takze utwory z
                > wlasnych plyt) i moge ukladac dowolne playlisty w zaleznosci od nastroju -
                moge
                > tez z albumow usuwac kawalki, ktore mi sie nie podobaja.
                Postep za prawde powiadam Ci postep!
                >


                Postęp? Mam mieszane uczucia. Płyta, podobnie jak i książka to dzieła
                kompleksowe stanowiące pewną całość - całość stworzoną przez autora lub zespół
                autorów. Czy czytanie książek w internecie lub nawet ich wydrukowanie zastąpi
                prawdziwą ksiązkę? Ksiązka ma swój format, kolor, a nawet zapach! Podobnie jest
                z prasą ... Płyty też są pewną całością - okładka i nadruk na płycie są dla
                mnie ważne ...
                Usuwanie z albumów kawałków, które sie nie podobają? croolick - podpadłeś - to
                tak jak usuwanie z historii faktów, które sie nie podobają. Jak z "Nad Niemnem"
                usuniemy te dłużyzny o przyrodzie, które sie nie podobają, to będzie łatwiej i
                szybciej przeczytać?! :-) Z "Pana Tadeusza" też można kilka kawałków
                wyrzucić? :-) Są w sprzedaży takie "skróty" lektur szkolnych - czytasz kilka
                ksiązek w jeden wieczór :-)))

                Pamietam jak Janusz Rewiński w sztuce "Przedstawienie Hamleta we wsi Głucha
                Dolna" streścił chłopom w remizie "Hamleta", którego oglądał będą c na
                wycieczce, chyba w Belgradzie - "Temu staremu to nalali do ucha no i ...
                ten ..tego... umarł , nie?, no a ten młody się z tym nie zgodził! ...a ta jego
                babka, to miała takie cycki, zę jakbym miał do wyboru być w powiecie pierwszym
                sekretarzem partii, a ją ryćkać, to bym wolał ja ryćkać ..." (cytat nie jest
                dokładny ale oddaje sens). Jest szybko, jasno - można iść na pizzę :-)

                Płyta też jest zamkniętym, całkowitym dziełem.
                Rynek i swiadomośc psują niestety te wszystkie listy przebojów i różne
                komercyjne składanki.
                Trudno - globalizacja i "nowoczesność" - tego nie powstrzymamy - w tym sensie
                masz rację.
                • croolick Re: croolick i Hamlet (ten Hamlet) 11.11.04, 12:18
                  Wiedzialem! ;-)
                  Dzielo skonczone... Tak, ale czesto to sie nie udaje. Wezmy chocby tworczosc
                  R.E.M. - doskonale sa albumy (nie waze sie ich sluchac w kawalkach) - Reckonig,
                  Automatic for the People, Document a nawet New Adwentures in Hi-Fi czy w koncu
                  Out of Time to dziela skonczone i doskonale. Jednak sa w dyskografi albumy ktore
                  takimi nie sa: Green, Monster czy Reveal na ktorych znalazly sie wspaniale
                  utwory obok tych mniej udanych...dlaczego mam sie meczyc sluchaniem calosci???
                  Popatrz na to z innej strony: samodzielne kompilowanie jest wyrazem twojej
                  wlasnej kreatywnosci - nie musisz byc skazany na skladanki The Best of...
                  (wszyscy je wydaja...)
                  Zreszta co szkodzi by z sieci sciagac cale albumy?
      • croolick Re: Schody ruchome 10.11.04, 23:42
        pawel.zary napisał:

        > Jak jeszcze zbudują wieżowiec i pierwszą windę, to już nie trzeba będzie
        > jechać do stolicy - Zielonej Góry, żeby sobie pojeździć :-)))

        Hola, hola! Pierwszy raz w zyciu jechalem winda wlasnie w Zarach!!! Gdzie? ano w
        "Welnie" (pewnie i w innych zakladach byly/sa tez windy ;-) ), zreszta winda tez
        jest w Eli - kiedys mozna bylo nia nawet jezdzic - pewnie znowu bedzie
        wykozystywana, bo te nowe schody prowadza tylko do gory.

        > A tak na poważnie, to brakuje mi w Żarach MPiK-u :-(

        Za to dosc duzy wybor prasy jest w Saloniku Prasowym Kolportera na Podwalu
        8tylko troche ciasno)
      • waldi123 Re: Schody ruchome 12.11.04, 21:12
        pawel.zary napisał:

        > Najlepiej żeby były to schody "donikąd" i żeby na otwarciu, po przecięciu
        > wstęgi, pierwszymi pasażerami byli burmistrz i starosta :-)
        Siete slowa, swiete - nasza "waadza" lubi oj lubi takie imprezki. A lkolane
        media lubia o nich pisac, oj lubia i kolko sie zamyka. Media maja temat, a
        "politycy" darmowa reklame - perpetuum mobile.
    • zaranin Re: Schody ruchome 11.11.04, 19:26
      A mnie się wydaje, że tam powstanie coś na styl Domu handlowego bo wątpie żeby
      znalazł tam się tylko jeden sklep... raczej kilka butików... ale trzeba się
      dowiedzieć bo ktoś napewno już wie a to ciekawe bo w ostatnich latach rozwój
      handlu w Żarach idzie w dobrym kierunku.
      • waldi123 Re: Schody ruchome 12.11.04, 21:10
        No coz ostatnio w Zarach to tylko rozne "geszefty" kwitna i bardzo szybko
        zwijaja sie, aby na ich miejsce powstaly nowe. Problem w tym, ze u nas nie
        powstaja zadne nowe zaklady dajace miejsca pracy. Ciagle chwalenie sie strefa
        przemyslowa na lotnisku doprowadza mnie do pewnych odruchow pamietanych z lat
        dziecinstwa. Przeciez tam przenosza sie firmy, ktore i tak juz sa w Zarach od
        lat. Poprostu maja tam lepsze warunki. Pytam wiec co z tym lubuskim tygrysem sie
        dzieje, czyby zastygl w skoku do nowej lepszej przyszlosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka