croolick
21.02.05, 23:26
Wielu narzeka (chocby brygadyrr), ja rowniez, na fakt, iz nasze miasto wymiera
po 18.00 a w soboty to juz po 14.00. Mam zatem pomysl (licencje udostepniam
bezplatnie ;-) ) aby kupcy z Zaku zorganizowali akcje promocyjna - niech
otworza swoje sklepy az do 20.00 a po 18.00 (w soboty do 16.00, znizka od
14.00) ceny beda nizsze, dajmy na to o 10% IMHO sukces gwarantowany - strate
na detalu moza odbic obrotem. Oczywiscie akcje trzeba wczesniej naglosnic, po
kilku takich "handlowych wieczorach" ustalic, ze w sklepach Zaku po 17.00 ceny
nizsze o 5% - mysle, ze miasto nie bedzie juz tak wymierac wieczorem. Mysle,
ze magistrat bylby przychylny? Przeciez zalezy naszym wlodarzom na dobrze
miejscowych kupcow i ozywieniu srodmiescia, nie? Najlepszy termin takiej akcji
to wiosna (maj?). A moze tez wlasciciele knajp w srodmiesciu podchwycili by
ten pomysl?