croolick
07.08.05, 23:55
miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,2858347.html
Najpierw na rozpoczecie wrzeszczy ze sceny przeklinajac, co dla mnie jest
nieodpowiedzialne, bo sluchaja jego radykalnych slow, mlodzi a czasem bardzo
mlodzi ludzie, ktorzy czesto bardzo doslownie i bezkrytycznie przejmuja pewne
sady. A teraz taki paszet. Przeciez to moglo wywolac zamieszki... Troche sie
boje o Owsiaka i przyszlosc jego imprez. Moze zatem dobrze, ze te najlepsze
Woodstocki byly w Zarach i ich pamieci nic nie zszarga?