15.01.06, 18:41
www.woophy.com
Wrzucajcie fotki na serwis. Zdziwilo jak szybko pojawily sie komentarze do
moich zdjec a wiec ludzie na calym swiecie odwiedzaja ten serwis.
Nie ukrywam, ze ucieszyly mnie komentarze do moich zarskich fotek, jakze rozna
od komentrzy rodakow, ze zle skadrowane, ze kolory, ze cien, ze ekspozycia,
blabalaba tak jakby kazdy chcial zostac profesjonalista.

great shot

nice place to live and a good picture.

great sunset

nice colours, shadow and contrast (3)

nice

you show a lot of Poland

all the pictures are so small - but they are realy nice:)

p.s.
Zgodnie z zyczeniem bede wrzucal wieksze fotki, takze do galerii w Portalu
Miejskim - zajrzyjcie, by zobaczyc niewielka czesc dzisiejszego pleneru:

zary.zagan.org/module.php?op=galery&cmd=3
Obserwuj wątek
    • p_e_k_o Re: Woophy 15.01.06, 20:13
      croolick napisał:

      > Nie ukrywam, ze ucieszyly mnie komentarze do moich zarskich fotek, jakze rozna
      > od komentrzy rodakow, ze zle skadrowane, ze kolory, ze cien, ze ekspozycia,
      > blabalaba tak jakby kazdy chcial zostac profesjonalista.

      Z reguły nikt nie lubi słuchać krytycznych uwag pod swoim adresem... no, ale
      poklepywanie po ramieniu to zupełnie co innego. Nie ważne kto klepie, ważne
      żeby wogóle ;)

      A ja wielokrotnie korzystałem z dobrych rad ludzi doświadczonych w danej
      dziedzinie, dzięki temu nauczyłem się wielu ciekawych rzeczy. Polecam.
      • croolick Re: Woophy 15.01.06, 20:43
        p_e_k_o napisał:

        > Z reguły nikt nie lubi słuchać krytycznych uwag pod swoim adresem... no, ale
        > poklepywanie po ramieniu to zupełnie co innego. Nie ważne kto klepie, ważne
        > żeby wogóle ;)

        Ty dalej nie rozumiesz, w internecie amatorzy dziela sie swoimi obrazkami nie po
        to by sie czegos uczyc, ale po to by cos komus pokazac.

        > A ja wielokrotnie korzystałem z dobrych rad ludzi doświadczonych w danej
        > dziedzinie, dzięki temu nauczyłem się wielu ciekawych rzeczy. Polecam.

        A ja polecam czytanie ksiazek. Gdybym chcial byc profesjonalnym fotografem
        (musialby to byc potrzebne) to pewnie poczytalbym sporo pozycji dotyczacych
        fotografii, tymczasem nie jest mi to do niczego potrzebne. Nie mam kolegi, ktory
        zamieszcza moje zdjecia w dwumiesieczniku i wypozycza swoj hipersuperwypasiony
        sprzet, tak jak Ty z Molonkiem (E. Dabkiem).
        • p_e_k_o Re: Woophy 15.01.06, 23:03
          croolick napisał:

          > Ty dalej nie rozumiesz, w internecie amatorzy dziela sie swoimi obrazkami nie
          > po to by sie czegos uczyc, ale po to by cos komus pokazac.

          Ty dalej nie rozumiesz. Doskonalenie umiejętności w jakiejś dziedzinie nie musi
          od razu oznaczać zawodowstwa. Jeśli starasz się zdobywać doświadczenie za
          kierownicą to wcale nie znaczy, że zamierzasz startować w WRC czy F1. Po prostu
          człowiek powinien się uczyć całe życie i korzystać z dobrych rad.


          > A ja polecam czytanie ksiazek.

          Nie musisz, wpadłem na to już w podstawówce :)


          > Nie mam kolegi, ktory zamieszcza moje zdjecia w dwumiesieczniku i wypozycza
          > swoj hipersuperwypasiony sprzet, tak jak Ty z Molonkiem (E. Dabkiem).

          Jaki dwumiesięcznik masz na myśli i komu Molonek wypożycza swój swoj
          hipersuperwypasiony sprzet?
          • croolick Re: Woophy 15.01.06, 23:17
            p_e_k_o napisał:

            > Jeśli starasz się zdobywać doświadczenie za
            > kierownicą to wcale nie znaczy, że zamierzasz startować w WRC czy F1.

            Hmmm analogia z gruntu chybiona, trening kierowcy WRC czy F1 znacznie odbiega od
            zwyklych umiejetnosci drogowych tak jak ich pojazdy i trasy nie przystaja do
            zwyklych warunkow drogowych. Ponadto grajac w Collin McRae czy jakes NFS, nie
            uwazam, ze trenuje swje umiejetnosci jako kierowca w przeciwienstwie do wielu
            mlodych fanow przerabianych VW Golf zwei und drei :-P

            > Po prostu człowiek powinien się uczyć całe życie i korzystać z dobrych rad.

            Wiesz, ja tam nie lubie dawac rad ani ludzi pouczac, dlatego nie zostalem
            policjantem czy internetowym malkontentem.

            > Jaki dwumiesięcznik masz na myśli

            sorry, trzymiesiecznik, czyli kwartalnik

            > i komu Molonek wypożycza swój swoj hipersuperwypasiony sprzet?

            A nie Tobie? Bo jakos te jego ostatnie fotki dziwnie przypominaja Twoje, czyzbys
            sprzedal jemu swoj aparat wraz z poradami jak ma robic zdjecia?
            • p_e_k_o Re: Woophy 15.01.06, 23:35
              croolick napisał:

              > Hmmm analogia z gruntu chybiona, trening kierowcy WRC czy F1 znacznie odbiega
              > od zwyklych umiejetnosci drogowych tak jak ich pojazdy i trasy nie przystaja
              > do zwyklych warunkow drogowych.

              Oczywiście że odbiega. Mówiłem przecież, że doskonalenie umiejętności
              kierowania pojazdem nie musi prowadzić do startów w WRC. Prowadzi po prostu do
              doskonalenia umiejętności.


              > Ponadto grajac w Collin McRae czy jakes NFS, nie uwazam, ze trenuje swje
              > umiejetnosci jako kierowca

              To chyba oczywiste. Przez myśl by mi to nie przeszło.


              > Wiesz, ja tam nie lubie dawac rad ani ludzi pouczac, dlatego nie zostalem
              > policjantem czy internetowym malkontentem.

              Dlatego zostałeś nauczycielem :)))



              > sorry, trzymiesiecznik, czyli kwartalnik

              Wiele moich zdjęć ukazujących się w KZŻ pochodzi jeszcze z czasów, kiedy tam
              pracowałem - zostało po mnie pokaźne archiwum.


              > > i komu Molonek wypożycza swój swoj hipersuperwypasiony sprzet?
              >
              > A nie Tobie?

              A jak na to wpadłeś? Nic mi o tym nie wiadomo - mam swój aparat, więc po co mi
              drugi?


              > Bo jakos te jego ostatnie fotki dziwnie przypominaja Twoje, czyzbys
              > sprzedal jemu swoj aparat wraz z poradami jak ma robic zdjecia?

              Bzdura. Skąd Ty bierzesz takie hity? Wróżysz z fusów? ;)
              • croolick Re: Woophy 16.01.06, 00:12
                p_e_k_o napisał:

                > Bzdura. Skąd Ty bierzesz takie hity? Wróżysz z fusów? ;)

                "Ja, tylko siedze i patrze na obrazy" ;-) Mr. Bean
                • p_e_k_o Re: Woophy 16.01.06, 00:40
                  croolick napisał:

                  > p_e_k_o napisał:
                  >
                  > > Bzdura. Skąd Ty bierzesz takie hity? Wróżysz z fusów? ;)
                  >
                  > "Ja, tylko siedze i patrze na obrazy" ;-) Mr. Bean

                  "Tylko, że z reguły Atkinson gra głupka" ;) Peko
                  • croolick Re: Woophy 16.01.06, 00:58
                    p_e_k_o napisał:

                    > "Tylko, że z reguły Atkinson gra głupka" ;) Peko

                    Zmieniles troche cytat, powinno byc tak:

                    "Tylko, ze z reguly Peko nie rozumie dowcipow" ;-) Croolick
              • croolick Re: Woophy 16.01.06, 00:20
                p_e_k_o napisał:

                > > Ponadto grajac w Collin McRae czy jakes NFS, nie uwazam, ze trenuje swje
                > > umiejetnosci jako kierowca
                >
                > To chyba oczywiste. Przez myśl by mi to nie przeszło.

                Ale wielu tak mysli, zapewne ci co wyprzedzaja na zakrecie w miescie z
                predkoscia swym "wypasionym" Golfem z ktorego pylnie dudnienie "umcyk, umcyk,
                umcyk", oni wiedza, ze przeciez tak jak w NFS maja jeszcze kilka "zyc" w zapasie
                ;-) W sobote w Szczecinie jadacy przede mna wlasciciel stjuninkofanej podczas
                wyprzedzania Calibry scial slupek na pasie rozdzielajacym jezdnie a ze stalowy
                byl to pieknie w gore wyleciala i wszystkie te cuda z zywicy efektownie
                poodpadaly przy ladowaniu, ale mialem Schadenfreude (przezyli a lysol swoja
                zlosc wyladowal na jadacej z nim Barbie) :-) On pewnie tez trenowal technike
                jazdy na NFS albo raczej na GTA ;-)

                > Dlatego zostałeś nauczycielem :)))

                Wiesz, bo nauczanie to cos innego niz pouczanie, to odpowiedzialnosc i
                zaplanowany proces.
                • p_e_k_o Re: Woophy 16.01.06, 00:39
                  croolick napisał:

                  > Ale wielu tak mysli, zapewne ci co wyprzedzaja na zakrecie w miescie z
                  > predkoscia swym "wypasionym" Golfem z ktorego pylnie dudnienie "umcyk, umcyk,
                  > umcyk", oni wiedza, ze przeciez tak jak w NFS maja jeszcze kilka "zyc" w
                  > zapasie ;-)

                  Takie zachowania nie wynikają z gry w NFS - to zwykła głupota. A głupota
                  występuje zarówno u posiadaczy PC, jak i tych, którzy wogóle nie grywają.


                  > W sobote w Szczecinie jadacy przede mna wlasciciel stjuninkofanej podczas
                  > wyprzedzania Calibry scial slupek na pasie rozdzielajacym jezdnie a ze stalowy
                  > byl to pieknie w gore wyleciala i wszystkie te cuda z zywicy efektownie
                  > poodpadaly przy ladowaniu

                  Zrobiłeś parę zdjęć?


                  > ale mialem Schadenfreude

                  Ładnie to tak cieszyć się z cudzego nieszczęścia? Może to zwykły poślizg był?


                  > (przezyli a lysol swoja zlosc wyladowal na jadacej z nim Barbie) :-)

                  To cham - no chyba że ona była jego mechanikiem ;)


                  > Wiesz, bo nauczanie to cos innego niz pouczanie, to odpowiedzialnosc i
                  > zaplanowany proces.

                  Teoretycznie.
                  • croolick Re: Woophy 16.01.06, 00:53
                    p_e_k_o napisał:

                    > Zrobiłeś parę zdjęć?

                    niestety nie :-( Mialem juz wyladowane akumulatorki, zapas tez :-((( A filmik
                    bylby najfajniejszy, bo przez chwile poczulem sie jak na planie hollywoodzkiego
                    filmu i nagroda miesiaca za emisje w Smiechu Warte, czyli lodowka z rocznym
                    zapasem wody mineralnej Grojecki Zdroj ;-)

                    > Ładnie to tak cieszyć się z cudzego nieszczęścia? Może to zwykły poślizg był?

                    A moze tak pomyslec, ze niskoprofilowe, szerokie opony na zmrozonej nawiezchni
                    nie maja dobrego trzymania? To nie byl poslizg, a jesli nawet, to nie probowal
                    (nie umial) z niego wyjsc, stawiam na to, ze gadal przez komore a ogluszany
                    przez tube basowa i mozgiem zlasowanym przez amfe reakcje mial zwolniona a
                    wyobrazni zupelny brak. Ewentualnie pekniecie polosi - Calibra to przecie
                    przdnionapedowa Vectra - pewnie kasiore wydawal na kolejne bajery - skrzydla z
                    zywicy, car audio, stoboskoby i blue LEDy no i do glowy mu nie przyszlo by
                    sprawdzac stan polosi (stukania nie slyszal, bo muza zawsze na full, zreszta i
                    tak z kulura techniczna w naszym narodzie cieniutko).

                    > > (przezyli a lysol swoja zlosc wyladowal na jadacej z nim Barbie) :-)
                    >
                    > To cham - no chyba że ona była jego mechanikiem ;)

                    raczej powiedzialbym, ze to jak najbardziej standardowa reakcja sterydowego macho.

                    > > Wiesz, bo nauczanie to cos innego niz pouczanie, to odpowiedzialnosc i
                    > > zaplanowany proces.
                    >
                    > Teoretycznie.

                    i praktycznie.
                    • p_e_k_o Re: Woophy 16.01.06, 08:59
                      croolick napisał:

                      > A moze tak pomyslec, ze niskoprofilowe, szerokie opony na zmrozonej nawiezchni
                      > nie maja dobrego trzymania?

                      A na lodzie to i tak nic nie trzyma.


                      > To nie byl poslizg, a jesli nawet, to nie probowal (nie umial) z niego wyjsc,
                      > stawiam na to, ze gadal przez komore a ogluszany przez tube basowa i mozgiem
                      > zlasowanym przez amfe reakcje mial zwolniona a wyobrazni zupelny brak.

                      Albo tak, albo nie.


                      > Ewentualnie pekniecie polosi - Calibra to przecie przdnionapedowa Vectra -
                      > pewnie kasiore wydawal na kolejne bajery - skrzydla z zywicy, car audio,
                      > stoboskoby i blue LEDy no i do glowy mu nie przyszlo by sprawdzac stan polosi
                      > (stukania nie slyszal, bo muza zawsze na full, zreszta i tak z kulura
                      > techniczna w naszym narodzie cieniutko).

                      Albo tak, albo nie (ale fantazja Cię nie zawodzi ;)


                      > raczej powiedzialbym, ze to jak najbardziej standardowa reakcja sterydowego
                      > macho.

                      Gdzie poznałeś tak dobrze środowisko sterydowców?
                      • croolick Re: Woophy 17.01.06, 00:54
                        p_e_k_o napisał:

                        > A na lodzie to i tak nic nie trzyma.

                        Najlepiej trzyma wyobraznia.

                        > Gdzie poznałeś tak dobrze środowisko sterydowców?

                        Nie pamietam, na zlocie fanow tjuningu? ;-)
                        • p_e_k_o Re: Woophy 17.01.06, 09:07
                          croolick napisał:

                          > > Gdzie poznałeś tak dobrze środowisko sterydowców?
                          >
                          > Nie pamietam, na zlocie fanow tjuningu? ;-)

                          A nie zebrałeś przypadkiem baniek od jednego z drugim?
                          Nie stąd właśnie pochodzi Twoja wiedza i doświadczenie w tym zakresie? ;)
                          • croolick Re: Woophy 17.01.06, 22:47
                            p_e_k_o napisał:

                            > A nie zebrałeś przypadkiem baniek od jednego z drugim?

                            nie ale slyszalem, ze kiedys niezidentyfikowani sprawcy Tobie lomot ostry
                            sprawili :-P

                            > Nie stąd właśnie pochodzi Twoja wiedza i doświadczenie w tym zakresie? ;)

                            Szkielko i oko, to ma metoda.
                            • p_e_k_o Re: Woophy 18.01.06, 07:57
                              croolick napisał:

                              > nie ale slyszalem, ze kiedys niezidentyfikowani sprawcy Tobie lomot ostry
                              > sprawili :-P

                              Taaa, jak nie usłyszy to zmyśli ;)


                              > Szkielko i oko, to ma metoda.

                              Hmmm, a więc brałeś coś, mam nadzieję że nie przedawkowałeś? ;)
    • p_e_k_o Re: Woophy 15.01.06, 20:36
      croolick napisał:

      > great shot

      Jest wiele pięknych miejsc, wartych uwiecznienia, a przede wszystkim pokazania.
      Przez przypadek trafiłem na coś takiego - Puerto Iguazu, Argentina. Wspaniałe
      widoki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka