ola.zary4
09.12.06, 13:03
Zbigniew Budzyński w Komisji Praworządności zajmie się wprowadzeniem godziny
policyjnej dla młodzieży. Pan Zbigniew ma spore doświadczenie w sprawach
wychowawczych. Jest wysokiej klasy ekspertem w zakresie etyki i praworządności.
Skąd wzięło się obycie etyczne Starego Budzyny?
Od ponad kilkunastu lat zajmował się sprzedawaniem i ustawianiem meczów
lokalnej ligii. Handlował różnymi rzeczami niewiadomego pochodzenia, paserką.
Był niezastąpiony dla ludzi, którzy mieli środki i chcieli coś załatwić.
Budzyna za odpowiednią kasę załatwił wszystko. Dorobił się znacznych
pieniędzy, których pochodzenia nikt nie zna. Z treści jego PITów wyłania się
skromny, szary człowiek. Wizyta w jego domu potwierdza, że ciężką pracą można
się dorobić naprawdę dużych pieniędzy.
Zawiłości praworządnej demokracji Budzyński sprawdzał w ostatnich wyborach.
Sprzedawał głosy po 20 zł.
Doświadczenie wychowawcze Zbyszka.
Jego syn jest dobrze znany żarskiej policji. Duża ilość włamań do samochodów,
jakie dokonał pozostaje niewykryta. Jego otoczenie zna go z tego, że oprócz
prostackiego sposobu bycia, nosi ze sobą latarkę. Służy ona do świecenia do
środka zaparkowanych samochodów i rozpoznawania modelu radia, lub innych
wartych zachodu fantów.
Młody Budzyna lubił się popisywać. Szczególnie upodobał sobie Żagań. Jeździł
na przełaj po osiedlowych trawnikach samochodem i śpiewał serenady
dziewczynom. Nieodporna na jego względy okazała się córka żagańskiego
komendanta policji, której spłodził dziecko. Teraz żaden żarski krawężnik już
nie podskoczy Młodemu Budzynie. Strach się narazić rodzinie kolegów swoich
zwierzchników.
Budzyna Junior nie stroni od narkotyków. Z kolegą Łopatą lubił ulepszać drinki
dziewczynom w Odyssei. Dzięki temu, po utracie świadomości, okazywały się one
nieodporne na zaokrąglone wdzięki Budzyny.
Obecnie nasz Casanova zajmuje się uczciwym handlem używanymi samochodami,
które szczęśliwie kupuje po kilka euro i sprzedaje praktycznie bez zysku, jak
wynika z braku odprowadzonych podatków. W ciągu roku kupił na handel
kilkadziesiąt samochodów, praktycznie nie płacąc podatków. Żaden urzędniczyna
przecież mu nie podskoczy, jak chce jeszcze mieszkać w Żarach.
Mając takiego syna, Budzyński z pewnością jest najlepszym ekspertem w
problemach wychowawczych młodzieży. Jest człowiekiem, który na stanowisku
przewodniczącego Komisji Praworządności sprawdzi się nie tylko jako teoretyk,
ale doświadczony praktyk.