lech_galik
16.04.07, 18:11
W pewnym momencie filmu główny bohater Oskar Schindler wygłasza kwestię którą mną wstrząsnęła.
Tłumaczy (uzasadnia) on postępowanie zaprzyjaźnionego z nim ludzkiego potwora tym, że to wina wojny która wyzwala w ludziach najnikczemniejsze instynkty, najgorsze kompleksy i zwyrodnialstwa. Schindler nawet ręczy, że jego ss-mański przyjaciel w normalnych warunkach byłby przeciętnym człowiekiem, niczym się nie wyróżniającym sposród innych, że byłby zwykłym ojcem rodziny, podatnikiem, konsumentem i pracownikiem.
Oglądając tę scenę pomyślałem o licznych znanych mi osobiście potworach i kanaliach które są potworami mimo że żyją w normalnych czasach. Kim oni by się stali w warunkach nienormalnych, kiedy mianowano by ich zarządcami obozów koncentracyjnych, kapo, nadzorcami pieców krematoryjnych, komisarzami gułagów?
Kim na przykład byłby głopkowaty mędrek, który na tym forum bez jakiegokolwiek związku z topikiem raczył mnie poinformować że Boga nie ma?