croolick 15.07.03, 11:01 Na oficjalnej stronie miejskiej pojawila sie Strategia Rozwoju Spoleczno - Gospodarczego Zar 2003 - 2012 www.um.zary.pl/pliki/Strategia.zip Lektura dosc obszerna, jak przeczytacie to podzielcie sie co o niej myslicie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ma.la.wi Re: Miejska strategia 19.07.03, 03:09 przejrzalam co ciekawsze punkty (i oczywiscie te, ktore jestem w stanie zrozumiec, bowiem nie jestem obeznana ze swiatem doroslych:)... brzmi sielankowo ;) ale mimo wszystko to takie ogolniki - rozwoj kulturalny, modernizacja bazy sportowej i kulturalnej - ale jak, gdzie, kiedy? byc moze sie czepiam, bo nie wiem czym charakteryzuja sie strategie dzialan miast :) ciekawi mnie problem ekologii - czyli uswiadamianie spoleczenstwa, "ekologiczna edukacja mieszkancow", sprzatanie lasow przez tania sile robocza (tak, tak - chodzi wlasnie o nas, mlodziez ;). chcialabym, zeby w zarach cos z tym zrobiono - chodzi mi zwlaszcza o wspomniania edukacje mieszkancow... bo to, co sie dzieje teraz - zgroza. chodzi mi np. o segregacje odpadow. na niektorych osiedlach postawiono juz dawno po kilka kontenerow - na papier, szklo, itd. ale ludzie zdaja sie tego wcale nie widziec - wyrzucaja smieci jak leci (nie czuje, ze rymuje ;). wlasciwie to nie jest tylko nasz problem, bo w polsce ogolnie na haslo "segregacja odpadow" ludzie otwieraja szeroko oczy i mowia "eeee, po cholere...". i jeszcze jedno, jesli chodzi o zasmiecanie lasow, lak, itp. to straszne, co mozna zobaczyc np. na spacerze. wystarczy troche odejsc od zabudowan, a tam pelno rozmaitych smieci - od plastikowych butelek i reklamowek (to juz wydaje sie standard) po pralki i inne sprzety agd, meble, gruz. przeciez to wszystko mozna chyba wywiezc w odpowiednie miejsce - pralke na zlom, gruz tez chyba gdzies mozna zlozyc, meble np. na opał? ale po co, lepiej zapakowac pralke do bagaznika i podjechac na lake albo do pobliskiego lasku! to w ogole wydaje mi sie calkowicie niepowazne i dziwie sie, ze wciaz sa tacy, ktorzy praktykuja takie sposoby na pozbywanie sie domowych gratow. odbieglam od tematu troche, ale musialam dac upust swojej zlosci - zarskie laki sa naprawde ladne, tylko czemu tyle smieci? i to zawsze przy drodze (wlasciwie to drozce)... nie wiem, czy to sie da jakos wyplewic. licze na to, ze w roku 2010 punkt "ekologia" ze strategii bedzie juz wcielony w zycie, ze mieszkancy beda ekologiczne wyedukowani i beda wrzucac papier do dobrych kontenerow na odpady, ze nie beda po remoncie domu wywozic smieci na lono natury... strasznie sie rozpisalam, a tymczasem piekarze juz zrywaja sie do pracy :)) pozdrowienia poznonocne/wczesnoranne* (* - niepotrzebne skreslic) malawi Odpowiedz Link Zgłoś