wolowicz666
25.02.08, 16:29
Z Radia Zachód
"Z tą wypowiedzią nie zgodził się marszałek lubuski Krzysztof Szymański .
Podkreślil, ze dzięki temu spotkaniu można wypracować tzw. lubuską rację stanu
dotyczącą unijnych projektów."
A ja myślałem, że racja stanu to "nadrzędny interes państwowy, wyższość
interesu państwa nad innymi interesami i normami, wspólny dla większości
obywateli i organizacji działających w państwie." Ciekawe jaką rację stanu ma
gospodarstwo domowe marszałka oraz jaką politykę wewnętrzną w nim prowadzi,
hłe, hłe