14.05.08, 18:33
Witam... Jak ktoś zauwazył (albo i nie) na mieście wiszą plakaty... Głownie w
sklepach za szybami... Otóż... Od 2 lat w Rivierze nie było żadnych dyskotek i
nic się nie działo poza sporadycznymi koncertami Hip-Hop'owymi... No i z Panem
W. - Właścicielem owego lokalu, chcielismy bude postawić na nogi.

Co o tym sądzicie?
Fakt... Klub ma zjechaną opinie ze względu na przeszłość... Grałem tam
ostatnio kilka razy i było o dziwo spokojnie. W środku nikt się nie leje, nikt
nie robi zadym... A gdy wychodzą na zewnętrzy... - Pojawia sie policja i
wszyscy zazwyczaj uciekają... Z tego co mi wiadomo są 2 kamery policyjne...
Jedna na banku a druga na piekarni, które monitorują akurat rewir Riviery.
Może macie jakieś propozycje jak to wszystko rozkręcić na nowo?
Chodzi mi o normalne dyskoteki z tym, że chciałem tam narzucić muzyke House i
nie robić drugiego F1 z komercyjnymi wynalazkami.
Będzie cięzko, ale... Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • lesperanza Re: Riviera 14.05.08, 19:48
      Bardzo dobry pomysł. Tylko że ja nigdy w Rivierze nie byłęm i nie wiem jakie
      towarzystwo tam się zbiera. Lepiej może wynająć albo wykupić jakąś większą salę,
      np. w Lunie (jeśli już tam nic nie będzie). I zgadzam się z tym, że nie powinno
      tam być komercyjnego stylu, a zamiast niego House, Trance, Rave, Goa, i Electro
      House, to byłoby coś!!!
      • bartlay Re: Riviera 14.05.08, 20:08
        A po co wynajmować salę? W Rivierze kiedyś były normalne dyskoteki i chciałbym,
        żeby znowu tak było, tylko tym razem na poziomie. Niebawem wymieniamy szyld,
        zmienimy wystrój. Towarzystwa, które robiło zadymy chcemy się pozbyć... gdy coś
        się zacznie dziać - oczywiście ochrona...

        A co do muzyki to jak narazie gramy wszystko co się da... Od staroci po House i
        z czasem wyeliminujemy gatunki komercyjne... Najgorszy problem to ludzie... :(
        • qash Re: Riviera 24.05.08, 17:50
          Kazda taka inicjatywa jest warta wsparcia i pochwaly. Jezeli masz pomysl i zapal aby go zrealizowac a jeszcze lepiej gdy sa chetni aby Ci w tym pomoc to zrob to. Zrob najlepiej jak potrafisz. Nikt Cie nie zje za to, ze chcesz cos zrobic. Zobaczymy jak to wyjdzie i wtedy sie to oceni. A jesli nawet sie nie uda np. przez towarzystwo to co z tego? Trudno... probowales a ze ktos tego nie docenil to juz nie Twoja wina. Bedziesz mial czyste sumienie, ze probowales cos dla tego miasta i ludzi zrobic aby mieli gdzie wieczorami i weekendy wyjsc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka