goahead1
01.06.08, 19:39
W piatek pod jednym z klubów w żarach Policjant dostaje 2 razy w
gębe od niejakich żarskich gangsterów po czym ucieka ulicą a oni go
gonią . przyjeżdzają 2 radiowozy zostają wyzwani, wyśmiani radiowozy
bezradnie odjeżdzają po czym gansterka wsiada i odjeżdzają pijani
autem . ja nie wiem ale to juz chyba szczyt co wyprawia sie w tym
miescie . Problem wzywania patroli do lokali przemilcze ponieważ
wzywajac pomoc usłyszysz od dyżurnego "wynajmijcie sobie ochrone"
Ochroniaz da w ryja klijentowi który pijany podskakuje oczywiscie
od razu jest wzywany na policje i ma sprawe itd. koło zamknięte .
Ale np. policja umie wystapic z wnioskiem zeby zamknąc lokal lub nie
dac koncesji no bo po co kluby w miescie ludzie bedą siedziec na
ogródkach lub w domach a oni chociaż nie dostaną po mordzie .Co wy
na to ???