Dodaj do ulubionych

Kretyni na rowerach

16.10.08, 18:37
czy ktoś w tym mieście może ktoś zrobić porządek z samobójcami na rowerach
którzy o godz.6.30 śmigają sobie po żarskich ulicach bez świateł?czy może znów
trzeba jakiejś tragedii?Mam czasem ochotę jeżeli bym potrącił takiego
delikwenta,cofnąć i przejechać po nim jeszcze raz
Obserwuj wątek
    • croolick Re: Kretyni na rowerach 16.10.08, 19:46
      Ooo, ci w miescie to jeszcze nie tacy zli - to co sie dzieje na lokalnych
      drozkach to dopiero horror. Generalnie i tak sie dziwie, ze na polskich droga
      tylko tylu ginie rowerzystow, bo "batmania" jest powszechna. Mam taki zwyczaj -
      kiedy trafie na batmana to go "obtrabiam", moze dostnane kiedys za to mandat a
      koles tylko wzruszy ramionami i rzuci pare epitetow pod moim adresem, ale moze
      do ktoregos cos dotrze...
      • nika139 Re: Kretyni na rowerach 16.10.08, 20:41
        A co zrobić z tymi, co na ulicach jednokierunkowych jeżdżą pod prąd?
        Rozjechać, czy może oszczędzić? Na Pocztowej, Wrocławskiej i
        Ogrodowej tacy kamikadze trafiają się w miarę regularnie, choć nie
        powiem, zmotoryzowani czasem też.
        • croolick Re: Kretyni na rowerach 16.10.08, 21:04
          nika139 napisała:

          > A co zrobić z tymi, co na ulicach jednokierunkowych jeżdżą pod
          > prąd?
          > Rozjechać, czy może oszczędzić?

          Oszczedzic. W koncu mamy odbalaskowa warstwe w siatkowce, wiec przynajniej maja
          "naturalne odblaski" ;-)))
    • p.e.k.o Re: Kretyni na rowerach 17.10.08, 08:49
      debest3 napisał:

      > o godz.6.30 śmigają sobie po żarskich ulicach bez świateł

      Dzisiaj rano widziałem jednego nieoświetlonego. Z nieznanych
      przyczyn przez rondo przy Al. JPII rower przeprowadził (???), a
      później spokojnie pojechał dalej. Była też pani, której Fiat Siena
      nie raczył rozświetlać ciemności przednimi reflektorami - ale co
      tam, są przecież lampy uliczne i widać drogę.
      • croolick Re: Kretyni na rowerach 17.10.08, 23:31
        p.e.k.o napisał:

        > Była też pani, której Fiat Siena nie raczył rozświetlać ciemności > przednimi
        reflektorami - ale co tam, są przecież lampy uliczne i
        > widać drogę.

        A moze pani byla starej daty? Wszak w latach 50. nie trzeba bylo wlaczac swiatel
        w nocy, gdy ulica byla oswietlona? ;-)
    • zuska07 Re: Kretyni na rowerach 19.10.08, 14:54
      Najlepsi sa rowerzysci, ktorzy jada ulica obok sciezki rowereowej. i co z taim
      samobojca zrobic? albo jedzie chodnikiem obok sciezki rowerowej i omija kazdego
      pieszego, dramat z tymi rowerzystami. ale zawsze sobie pomysle ze oni jednak
      maja wiecej do stracenia niz ja w samochodzie.
    • croolick Re: Kretyni na rowerach 19.10.08, 23:20
      A ja musze dzis pochwalic rowerzystow. Wracalem wieczorem do domu i na
      100-kilometrowej trasie kazdy mijany rowerzysta mial sprawne oswietlenie a do
      tego kilku odblaskowe kamizelki. Cos zmienia sie na lepsze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka