ciezarowka 08.09.05, 12:41 Dziewczyny! Odstawiłam pigułkę, dzielnie obseruję objawy, ale męża nie przekonałam...co zrobić? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
theday Re: ja chcę! Ale jak przekonać męża? 08.09.05, 15:17 a jakie argumenty podaje mąż że jest na nie? jak próbowałas przekonać męża? moze i on potrzebuje czasu i np. po kilku miesiącach przekona się że metoda działa i jest bezpieczna i jakoś się uspokoi? Odpowiedz Link
glupiakazia Re: ja chcę! Ale jak przekonać męża? 08.09.05, 15:25 no wlasnie, powolutku, powolutku... a poza tym uswiadom mu (chociaz pewie to zrobilas), ze pigulka niszczy Twoj organizm. chyba nie bedzie chcial narazac Twojego zdrowia dla "wygody". Powodzenia! i pozdrawiam Odpowiedz Link
mamaanieli Re: ja chcę! Ale jak przekonać męża? 09.09.05, 18:30 Jeśli macie bliskich znajomych (bliskich!!!), którzy stosują NPR, to może warto, żeby mąż (albo razem) z nimi porozmawiał. Szczególnie z płcią mu nieodmienną... Że to się da, itd... No i takie tam, sama wiesz. Odpowiedz Link
ciezarowka Re: ja chcę! Ale jak przekonać męża? 22.09.05, 12:21 Dzięki dziewczyny, Z mężem to mam kilka problemów z tym związanych, raz: że nie rozmawialiśmy o tym przed ślubem i on nastawił się na sztuczną antykoncepcję i teraz nie chce poprostu zrezygnować tak łatwo, dwa: że nie ma zaufania, jest przekonany, że ten kto stosuje NPR to zacofany katolik fanatyk z 6 dzieci (a on jest niewierzacy)! a trzy: mamy już dwóch chłopaków, mąż kocha ich bardzo ale wychowywanie dzieci jest dla niego katorgą, musi dzień po dniu rezygnowac z własnych wygód, przyzwyczajeń, pomimo tego, że chciał dzieci to wydaje mi się , ze nie był przygotowany na tę ilośc wysiłku, którą trzeba wkładać w ich wychowanie. I każde kolejne będzie dla niego przedstawiało się nie jak wielkie szczęście tylko jako obiekt wielkich wyrzeczeń i pracy. Odpowiedz Link
glupiakazia Re: ja chcę! Ale jak przekonać męża? 22.09.05, 16:14 zacofany katolik fanatyk z 6 dzieci widzisz, ale caly witz polega na tym, ze jest dokladnie odwrotnie: zeby stosowac NPR trzeba posiasc pewna, nawet dosyc rozlegla wiedze. a zeby lykac pigulki, to na dobra sprawe nawet czytac nie trzeba umiec:) a poza tym nawet na tym forum jest sporo osob od lat stosujacych NPR, ktore do kosciola maja zupelnie nie po drodze, no ale coz, stereotyp mocna rzecz... Odpowiedz Link
zamia1 Re: ja chcę! Ale jak przekonać męża? 22.09.05, 19:21 > stereotyp mocna rzecz... Oj mocna... ;-))) Odpowiedz Link
majkabis Re: ja chcę! Ale jak przekonać męża? 22.09.05, 19:31 Przepraszam za to, ale napiszę, co o tym mysle- w takiej sytuacji nie przekonasz męża. Na pewno nie przekonasz go do tego, że NPR to nowoczesne, jest skuteczne- do takich nie trafiaja żadne argumenty. Dla niego NPR= kolejne dziecko, czyli dalsze wyrzeczenia, dyskomfort, pogorszenie sytuacji materialnej itp...A poza tym- NPR to też wyrzeczenia, dyskomfort z powodu okresowego zaniechania współzycia. Mysle, że to by go przerosło.Jest za duzym egoistą, by rezygnować z "bezpiecznych" uciech. Ale życzę Ci powodzenia z całego serca. Odpowiedz Link