dyrka
28.10.07, 07:38
Witam serdecznie
To mój pierwszy cykl z pomiarem temperatury od kilku lat. Wcześniej cykle wyglądały ładnie, były dwufazowe ze skokiem temeratury. Cykle trwją zwykle około 31-34 dni. W lipcu odstawiłam tabletki. Poprzednie cykle 31 dniowe, w sierpniu był pęcherzyk, który prawdopodobnie pęknął, nie wiem tego z całą pewnością, ale mam dość mocne bóle owulacyjne, rozrywające całe podbrzusze, często się nie da wytrzymać bez proszków przeciwbólowych. W tamtym cyklu taki ból wystąpił, podobnie było we wrześniu. Obecny cykl zaczął się 6 pażdziernika.
1-4dc krwawienie
5dc 36,6 sucho
6dc 36,5
7dc 36,4
8dc brak pomiaru
9dc 36,4
10dc 36,5
11dc 36,4
12dc 36,5
13dc 36,3
14dc 36,4 morko, śluz wodnisty
15dc 36,3
16dc 36,3 śluz rozciągliwy nieprzejrzysty
17dc 36,2 śluz rozciągliwy nieprzejrzysty
18dc 36,3 śluz rozciągliwy szklisty
19dc 36,4 śluz rozciągliwy szklisty
20dc 36,3 śluz rozciągliwy szklisty
21dc 36,4 śluz rozciągliwy szklisty,nieprzespana noc,
22dc 37,2 wieczorem przed pomiarem tmperatura, złe samopoczucie,śluź mętny ale jescze rozciągliwy
23dc 36,1
Mierzę o szóstej rano, w pochwie, termometrem rtęciowym.Czy ten cykl jest już stracony? Od 19 dc cyklu biorę antybiotyki w związku z zapaleniem pęcherza. Z innych leków biorę jeszcze furagin, wit c i kwas foliolwy. Czy to przez chorobę ten cykl tak wygląda? Będę wdzięczna za pomoc.