Dodaj do ulubionych

Holiday Inn - Safaga (****)

02.08.04, 23:44
Czy ktos tam byl? Jak jest? Prosze o info!!!
Obserwuj wątek
    • wake Re: Holiday Inn - Safaga (****) 07.10.04, 12:50
      Cytuję wypowiedż Agaty na temat tego hotelu:
      "Holiday inn jest suuuper!!! Możesz jechać śmiało napewno będziesz bardzo
      zadowolona.Opis w katalogu zobaczyłam dopiero dzień przed wyjazdem i zarówno
      opis
      jak i zdjęcia trochę mnike zniechęciły.
      W rzeczywistości wygląda dużo lepiej.
      Jeżeli chodzi o pokoje to są one bardzo standardowe:
      łóżko małżeńskie, toaletka, telewizor, telefon, komoda, lodówka zwana też
      minibarem, szafki nocne, fotele, stolik itp
      W łazience przysznic umywalka wszystko codziennie sprzątane, wymiana pościeli i
      ręczników też codziennie.
      Przy każdym pokoju duży balkon ze stolikiem i krzesłami.
      Znajomi mieli pokój ok. 50 m. ponieważ byli z dzieckiem na dostawce, my (2 os.
      dorosłe)mieliśmy pok. ok.20 m.
      Obsługa naprawde świetna (przepadali za 2 letnim synkiem naszych znajomych)
      Jedzenie:
      nam bardzo smakowało , wszystko pyszne, ładnie podane, nie było żadnych
      sensacji żołądkowych.
      Raz w tygodniu kolacja podawana na świerzym powietrzu i wtedy pyszne owoce
      morzaz grilla. No i bardzo dobrą baraninke, którą wszyscy sie zachwycaliśmy,
      była świetnie przyprawiona.
      Nam najbardziej przypadła do gustu knajpka przy plaży - koniecznie spróbuj tam
      Holiday Inn Sandwichsmile)
      Plaża
      barzdo fajna, piaszczysta, z łagodnym zejściem, szeroka, leżaki, materace,
      parasole free."

      "Myślę,że w Safadze będzie dobrze każdemu kto nastawił się na odpoczynek i
      relaks, jeżeli nastawiasz sie na dyskoteki i szleńcze nocne życie to raczej nie
      polecałabym Safagi.
      Mnie i moim kompanom bardzo się podobało, zwłaszcza że w Holidayu znajduje sie
      centrum nurkowania.
      Życzę udanych wakacji"
      "Podczas naszego dwutygodniowego pobytu wybraliśmy się do Hurgady.
      Było bardzo sympatycznie, chociaż strasznie głośno, gwarno, tłoczno... no a po
      powrocie Safaga wydawała nam się jeszcze fajniejsza. Byliśmy też oczywiście na
      kilku wycieczkach fakultatywnych, które wykupiliśmy w Orbit Tour, znajdującym
      się w pasażu na przeciwko Holiday Inn. Ceny był tam o wiele niższe niż u
      rezydenta."

    • ggw1 Re: Holiday Inn - Safaga (****) 02.08.05, 12:58
      Witam,
      Hotel Holiday Inn w Safadze odwiedziłam w październiku 2003r.
      Był to mój pierwszy zagraniczny wyjazd, ale przyznam się szczerze, ze był to
      chyba najlepszy hotel, w którym przyszło mi mieszkać (mam juz porównaniesmile.
      Pokoje są rozmieszczone na terenie hotelu w kilku, bodajże dwupiętrowych
      budynkach (miałam pokój 1227, ostatni budynek przed plażą, pierwsze piętro; u
      nich nie liczą parteru). Pokój z przepięknym widokiem na baseny oraz z bocznym
      widokiem na morze. Pokój urządzony standardowo: 2 pokoje: sypialnia (łózko
      małżeńskie, toaletka, szafa, telewizor)i pokój dzienny (kanapa, stolik, mini
      bar), łazienka z wanną prysznicem, umywalką. Sprzatane codziennie, wskazane
      jest pozostawienie obsłudze "bakszyszu" - bardziej sie przykładaja do
      sprzątania, zostawiają kwiatki na poduszce a z ręczników robią łabędzie. To
      jako ciekawostka.
      Baseny mają nieregularne kształty, nad nimi przebiega mostek, pośrodku głównego
      basenu bar z krzesełkami w wodzie (bardzo fajny, z wyborem alkoholi i innego
      napitku). Brodzik dla dzieci. Leżaki na basenie i plazy "bezpłatne" (piszę w
      cudzysłowiu, bo wskazane jest zostawić bakszysz). Ręczniki są wydawane przy
      basenie na specjalną "kartę ręcznikową". Plaża piaszczysta, przy samym brzegu
      drobny zwirek, potem piaseczek, na jej terenie, po lewej stronie tuż przy
      pomoście znajduje się szkoła nurkowania i wypożyczalnia sprzętu. Niestety nie
      pamiętam co i ile kosztowało. Na nurkowanie wykupiliśmy wycieczkę od
      rezydentki, a nie od nich. Woda cudownie przejżysta, ciepła, bardzo słona
      (bardziej niż np. w Morzu Śródziemnym). Nurkować można tez na plaży, co prawda
      to nie rafa, ale widoki są bardzo przyjemne. W wodzie, tam gdzie kończą się
      boje, kończy się także grunt pod nogami - ostry spadek w dół, widoki podczas
      nurkowania - piękne.
      Na terenie hotelu rosną palmy oraz krzewy z różowymi, czerwonymi i białymi
      kwiatkami. Rośliny są tam codziennie pielęgnowane.
      Od strony morza - piękny widok na góry Morza Czerwonego.
      Jedzenie mieliśmy wykupione w formie HB (podobno nie ma tam all): śniadania i
      obiadokolacje bardzo urozmaicone, bogate bufety, omlety lub naleśniki kucharze
      robią na oczach, do tego cała masa sałatek, owoców (uwaga - brak wędlin, jest
      tylko coś w rodzaju mortadeli), serów itd, itp, nie sposób wszystkiego
      wymienić. Obiadokolacje: kilka dań goracych (kurczaki, baranina na kilka
      sposobów, warzywa w sosie....), do tego ziemniaki w kilku wersjach, ryże,
      pieczywo, sałatki, warzywa, sosy... Je sie oczami. Największe wrażenie zrobił
      na mnie bufet ze słodyczami: takiego wyboru tortów, ciast, pudingów i innych
      słodkości nie powstydziłaby się żadna szanowana cukiernia. Wszystko było
      naprawdę bardzo smaczne. Napoje do obiadokolacji płatne dodatkowo.
      Jeśli lubisz piwo - polecam ichną STELLĘ (bardzo smaczna). Jest jeszcze jeden
      rodzaj piwa (nazwa wyleciała mi z głowy, ale tańsze od Stelli), które tam
      serwują, ale jeśli chodzi o jego jakość...hm, myśmy spróbowali. Przysłowiowe
      siuśki.
      W budynku głównym znajduje się restauracja, gdzie podawane są posiłki, drink
      bar (alkohole importowane), kantor wymiany walut, kilka sklepików, schodami w
      góre sala konferencyjna, a schodami w dół - dyskoteka. Byliśmy w niej kilka
      razy, muzyka trochę mi nie pasowała, ale bawiliśmy się nieźle.
      Na terenie hotelu znajduje się kilka barów (w tym z fajką wodną), plac zabaw,
      organizowane są też wieczorne animacje dla dzieci i dorosłych, przy basenie co
      wieczór zawodził (w dosłownym tego słowa znaczeniu) śpiewak, kilka starszych
      osób tańczyło. Rozrywki dość średnie, ale jak się znajdzie dobre towarzystwo,
      to i zabawa robi się nienajgorsza.
      Zaraz po wyjściu z hotelu - mini centrum handlowe. Kupisz tam wszystko, trzeba
      się, oczywiście, targować. Pracownicy sklepików, jak tylko zobaczą wychodzącego
      z hotelu turystę, już mu nie odpuszczą. Uważaj - jeśli nie chcesz nic kupować,
      to nie wchodź do jego sklepu, a już na pewno nie zaczynaj się targować!!!
      Rozpoczęcie targu jest u nich równoznaczne z Twoją decyzją o zakupie. Targ
      trzeba wtedy dobić, bo inaczej mogą bardzo się zdenerwować. Sklepikarze,
      szczególnie Ci młodsi znają kilka slów po polsku typu: "cześć kochanie". Starsi
      są bardzo sympatyczni, można się z nimi dogadać po angielsku. Jeden z
      właścicieli sklepiku z odzieżą (kupowaliśmy t-shirty na pamiątkę), wypisał nam
      na pocztówce po arabsku i hieroglifami nasze imiona.
      Przed hotelem stało zawsze kilka minibusów, które (wtedy za 1 funta/os), woziły
      do centrum Safagi.
      Na zakończenie powiem Ci tylko tyle - chciałbym tam wrócić.
      Sam Egipt zrobił na mnie oszałamiające wrażenie. Kiedy stałam pod piramidami
      czy przy Sfinksie, myślałam, że śnię. Nurkowanie na rafach - też niezapomniane
      wrażenie, prawdziwa uczta dla oczu. Jak moje dzieci trochę dorosną, żeby z
      takiej wycieczki coś zapamiętać, pojadę z nimi do Egiptu raz jeszcze.
      Jeśli masz jeszcze jakies pytania, to pisz.
      Pozdrawiam
      Gosia


    • studentz Re: Holiday Inn - Safaga (****) 02.09.05, 09:43
      31.08.2005 wróciłem z tego hotelu.
      Plaża;nieduża,piasek prawie jak w Polsce,po plaży i do wody spokojnie wchodzi
      sie boso,leżaków wystarczająca ilość,rafy brak,duży pomost przy którym cumują
      jachty nurkowo-wycieczkowe.
      Hotel;średniej wielkości-wszędzie blisko,zieleń imponująca,pokoje czyste i
      zadowalające-niezależnie od położenia.W hotelu jeden basen tzw.wielopoziomowy
      tzn z wyraźnymi sekcjami głębokościowymi , jak również z brodzikiem.
      Położenie hotelu;około 10 km przed Safagą,w pobliżu wiele sklepików z
      pamiątkami,słodyczami i napojami,oraz lokalne biuro podróży Jeddah-tours w
      którym pracuje Słowaczka-porozumienie z Polakami bezproblemowe.
      Posiłki;tylko opcja HB-niczym nie różniąca się od innych hoteli , czyli po
      tygodniu sie troche nudzi.Napoje w hotelu drogie, ale to tak zawsze.
      Animacje;mili wielojęzyczni animatorzy zabawiający starszych przed południem i
      wieczorami , a dzieci praktycznie przez cały dzień.
      Nurkowanie;przy plaży i w okolicy 0 - rafy.Na teranie hotelu niemiecki
      pięciogwiazdkowy klub nurkowy - możliwość wypożyczenie sprzętu i wycieczek
      statkowych - ale bardzo drogi , w pobliżu - w sąsiednich hotelach-przejście
      plażą inne kluby nurkowe o cenach przeze mnie nie weryfikowanych.
      Pozostałe;sejf w recepcji niepłatny,obsługa miła i nienachalna,klimatyzacja
      indywidualna w każdym pokoju.
      Fakultety;z Safagi Sharm el Naga - bardzo,bardzo polecam,quady-kameralnie
      organizowane - my byliśmy na wycieczce w 4 quady , co pozwoliło nam na
      pobawienie się możliwościami tych pojazdów i kameralną wizytę u beduinów ,
      wycieczki statkiem na snurkowanie , pozostałe fakultety jak w Hurgadzie i
      najczęściej z Hurgady.
      Poleciłbym go rodzinom z dziećmi,polecałbym fakultety z lokalnych biur a nawet
      organizowane samodzielnie.
      Nie polecam hotelu osobom pragnącym nurkować - taniej jest w Hurgadzie i
      lokalne biura tam organizują nurkowania , a wiąże sie to z dojazdem około 60km.
      Tyle tytułem szybkiego komentarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka