(cyt.z opisu przysłanego mailem: Anka)
"Bardzo sympatyczny hotel, trzy piętrowy ułożony w kształcie półkola. Hotel
posiada 2 okrągłe baseny.(mogą być) leżaki przy basenie nie są płatne i na
plaży również nie.
Hotel połączony jest tunelem podziemnym z hotelem Palma de Mirette, z
którym tworzy kompleks rekreacyjny. Goście mogą korzystać również z atrakcji
hotelu Palmy. Tam też znajduje się niewielka plaża, ale bardzo przyjemna.
Hotel Mirette wyposażony jest w apartamenty ok. 40-50 m2 - co było dla mnie
ogromnym zaskoczeniem. (sypialnia, pokój dzienny (niekiedy połączony z
kuchnią ,a niekiedy osobny) , łazienka, balkon. Z każdego balkony widać
morze. Czasami tylko kawałek ale widać.
Jest też telewizor, bez polskich programów. Jedynie niemieckie i arabskie.
Ale kto jedzie do Egiptu oglądać telewizjęJ)))
W kuchni jest lodówka segment kuchenny, kuchenka gazowa, lub na prąd. Nie we
wszystkich pokojach jest czajnik bezprzewodowy.(a polecam zabrać ze sobą,
gdyż zawsze można sobie zrobić kawkę lub herbatkę podczas popołudniowej
sjesty.
Można powiedzieć, ze jest to hotel dla niewymagających klientów. Nie ma tam
żadnych strasznych luksusów. Po prostu standard.
Pokoje są sprzątane codziennie. Ręczniki co dziennie świeże.
Jeżeli chodzi o jedzenie to spożywa się je w hotelu Palma de Mirette. Jest
go ogromnie dużo i jak dla mnie bardzo smaczne. Jest tam po prostu wszystko.
Egipcjanie słyną z cudownych ciast - więc zawsze było ich tam z 12 rodzai.
Tak jak sałatek warzywnych i nie tylko.
Oczywiście "trzeba" zabrać ze sobą "jakieś procenty". Bez tego zemsta
faraona murowana!!!
Jeden kieliszek po śniadaniu, jeden po kolacji. To minimum oczywiście.

JJJ
najlepszy jest koniak ..no..albo czysta


Pozdrawiam serdecznie
Anka"