Dodaj do ulubionych

Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****)

09.10.03, 20:57
Sama podróz w miarę ok, o tyle iż ze względu na swoje
rozmiary (193 cm) miałem problem z w miarę wygodną
pozycją w samolocie wink (Air Polonia)
Miedzylądowanie w Hurgadzie, po około godzinie Sharm
(lot trochę ponad 5 h).
Na lotnisku przywitał nas silny gorący wiatr - odczucie
mało przyjemne - jak mokra, gorąca ścierka na twarz -
spociliśmy się w moment.
Wykupienie wizy na lotnisku, niezbędne pieczątki i
wyjście. Przed lotniskiem stoją panowie z wózkami w
rękach - odradzam korzystanie, kończy się to bakszyszem
wink - lekki bałagan zanim wsiedliśmy do autokaru (było
kilka nieoznaczonych, totalnie nie wiedzieliśmy do
którego wsiąść) i droga do hotelu ... Mało przyjemna,
ponieważ po drodze zostawialiśmy innych podróżnych w
ich hotelach, a przez idiotyczną (według mnie)
struktórę dróg w Sharmie trzeba było
robić wiele kółek, nawrotów itd .. ale mniejsza z tym.
Wjazd do hotelu - wielkie oświetlone wrota, następnie
droga obsadzona palmami (każda osobno oświetlona) -
widok w docy wspaniały.
Olbrzymi holl recepcji, formalności załatwone moment i
do pokojów.
Po drodze do pokoju mineliśmy spory basen (jak się
okazało jeden z 4)
ale o tym później.
Ledwie żywi z niewyspania i gorąca (mimo iż godzina 5
rano), dotarliśmy do pokoju, i tu niemiła niespodzianka
- karta magnetyczna do zamka którą dostałem w recepcji
nie działa ... zostawiłem małżonkę przed drzwiami i
ruszyłem po nową wink
Po wejściu do pokoju BAAARDZO miłe zaskoczenie -
standart pokojów jest naprawde duży, dwa wielkie łóżka,
fotele, niewielkie biurko. Z wyposażenia telewizor,
telefon (+ dodatkowy w toalecie) i dwa gniazka
Ethernet dla przyjeżdżających z laptopem (włączenie po
ustaleniu w recepcji - 1 godzina 10 Funtów, każdna
następna 4 - łącze 256KB - ale nie udało mi się
dowiedzieć czy na pokój, czy to całość na hotel.)
Jeśli chodzi o internet, to dodatkowo w recepcji stoi
maszyna gdzie za 30 funtów/h można również sprawdzić
poczte.
Każdy pokój ma swój własny mini taras, nasz akurat był
z niewielkim ogródkiem i palmą, ale pechowcy trafiali
na tarasy z widokiem na dachy innych pokojów wink
W pokoju oba standardy zasilania 110/220V do wyboru. W
łazience suszarka, w pokoju mały czajnik elektryczny,
mała lodówka, kawa herbata, kubeczki.

histeria.pl/egipt/pokoj1.jpg
histeria.pl/egipt/pokoj2.jpg
histeria.pl/egipt/pokoj3.jpg
Rano, ciekawi jak to wszystko wygląda, poszliśmy
przejść się po terenie hotelu -hotel jako taki jest
fantastyczny, bydynki max 1 piętrowe, sporo
małych alejek, schodków, kafejek - całośc przypomina
małe włoskie miasteczko. Po drodze kilka kafejek i
sklepików - całośc bardzo ładnie wyglądająca. Za hotel,
wygląd, klimat itd - 5 gwiazdek.
Wiele razy zdarzało się iż po przyjściu do pokoju
zastawaliśmy kwiaty zostawione przez sprzątacza, czy
też wymyślne figury z ręczników na łóżkach - również do
obejrzenia pod adresem www.histeria.pl/egipt

Niestety, obsługa w hotelu jest ... tragiczna. Podczas
śniadań, czy też kolacji oczekiwanie na podanie
zamówionych napojów, czy też dań wynosi 10~20 minut,
dopiero po upomnieniu się, obsługa łaskawie przypomina
sobie że należy coś przynieść ( ... kolacja, wołam
kelnera (3 min) prosze o 3 razy Ice Tea, ok, idzie ..
po około 8 minutach przychodzi i stwierdza że nie ma
Ice Tea, ok prosze o 3 soki - 10 minut wraca, stwierdza
że nie ma soków ... ok prosze o jedną wode i 2 piwa, po
następnych 10 minutach przynosi mi jedną wode i 2
zupełnie inne piwa niż zamawiałem ... tego typu
zachowania obserwowałem też przy innych
stolikach)

Jeśli chodzi o sól, pieprz, popielniczke, czy wogóle
doproszenie się o coś na jadalni, sprawa wygląda
identycznie.

Jedzenie ... khmmm, no nie powiem, smaczne, ale bardzo
jednostajne. Praktycznie zestawy dań powtarzają się
regularnie, według mojego skromnego smaku, przyprawiane
na jedno kopyto. Po jakiś 10 dniach zaczeliśmy jeździć
do Naame na pizze wink

Kawe sugeruje pić własną - mi serwowana nie smakowała.
Jeśli chodzi o alkohole wysokoprocentowe - lepiej
obkupić się na bezcłówce, egipska wódka po prostu
śmierdzi i jest niesmaczna (albo tak paskudnie trafiliśmy)
Piwo polecam Stella Export - naprawde smaczne i lepsze
od kilku polskich rodzajów.
Bezcłówka w Naame ... tragedia - ceny porównywalne do
cen w polskich sklepach, i generalnie bardzo mały wybór
- lepiej kupić na okęciu, lub też na pokładzie samolotu
(Air Polonia)

W sklepach - obowiązkowe targowanie - kilka razy udało
mi się obniżyć cene kilkukrotnie, a sądząc z miny
sprzedawcy, dało by się obniżyć jeszcze bardziej.

Nurkowanie - sam nie nurkuje, więc wiele na ten temat
nie wiem - generalnie moge powiedzieć tylko tyle, iż
ludzie skarżyli się na firme mającą siedzibe na terenie
hotelu (Dive Center o ile mnie pamięć nie myli), na
ceny, na nieuczciwość (uwawiali się w dolarach, musieli
płacić w euro) na jakość wypożyczanego sprzętu itd ...

Rafy kolarowe - niesamowite ... Discovery na żywo, jak
w akwarium - pełno ryb, gąbęk, żółwi... udało mi się
nawet zobaczyć delfiny i latające ryby, a podczas
snorkowania kilka "małych" rekinów, które
sprawiły iż z lekkim dyskomfortem psychicznym
ewakuowłem się w trybie przyspieszonym na łódź wink

Opieka rezydenta (niejaki George Ghali czy jakoś tak)
.... khmmm, no generalnie nic złego nie moge o nim
powiedzieć... co miał zrobić to zrobił, ale nic ponad
to. Aha - można wymienić u niego dolary na funty
egipskie po lepszym kursie niż w banku.

Zemsta Faraona ... mnie szczęśliwie nie trafiło zbyt
mocno, ale zdecydowanie najlepszym lekarstwem jest
dobra szklanka alkoholu - jeśli i to nie pomaga,
pozostaje się położyć (czy też raczej siąść) i
przecierpieć.
Ludzie leczyli się Smectą .. podobno też działa.

Oczywiście był problem z końcem doby hotelowej -
rezerwacja kończyła się
26 września o 12:00, a wylot mieliśmy o 2:50 27
września - po kilku
dniach napominania i upominania się u rezydenta
dostaliśmy jeden pokój na kilka osób aby przechować
bagaże i ew. wziąść prysznic or whatever,
ale mimo wszystko uważam iż tego typu sprawy powinny
być załatwiane przez biuro podrózy na tej zasadzie, iż
wymeldowanie następuje w dniu wylotu.

Polecam odwiedziny w hotelowej perfumerii - sprzedaje
bardzo sympatyczny człowiek, po targach można kupić
ładne perfumy za niską cene, napić się kawy i pograć w
szachy - jak się wygra perfumy gratis ... przegrałem 3
razy pod rząd - gra naprawde dobrze wink

Na lotnisku w Sharmie - obowiązkowy bakszysz za
przyjęcie bagażu - nie ma żadnej dyskusji -człowiek od
razu wyciąga rękę po pieniądze.

Reasumując - hotel zdecydowanie polecam, świetne
pokoje, świetna infrastruktura - jak zrobią porządek z
pracownikami będzie to naprawde świetny hotel - jestem
zadowolony.

Reszta zdjęć pod adresem www.histeria.pl/egipt
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 17.10.03, 07:48
      [[Post przeklejono z powodu zdublowania wątku o tym hotelu - moderator]]

      (cyt.: malgorzata_p47 17-10-2003 01:43)

      "Hotel położony jest w odległości ok 6 km od Naama Bay na obszarze kilku
      hektarów na wysokim klifie nad samym brzegiem Morza Czerwonego. Budynki
      hotelowe (obrócz głównego) 1-no piętrowe ułożone na 5-ciu tarasach. Numeracja
      pokoi 4-ro cyfrowa przy czym poszczególne cyfry oznaczają:
      Pierwsza cyfra od 1 - 5 oznacza numer budynku. 1 - najbliżej morza, 5- budynek
      główny z restauracją i recepcją.
      2-ga cyfra oznacza piętro przy czym 1 - to parter a 2 - pierwsze piętro.
      3 i 4 cyfra kolejny numer pokoju.

      W pokoju typu Dbl stoją 2 bardzo duże łóżka. Z równym powodzeniem mogłyby
      starczyć na 4 osoby.W pokoju jest łazienka (wanna+prysznic ) oraz ubikacja.W
      łaziennece 2 szklaneczki do mycia zębów + suszarka do włosów. W pokoju lodówka
      (właściwie chłodziarka) + telewizor (bez kanału polskiego). Są kanały
      egipskie, libańskie, CNN, niemieckie, włoskie, franncuskie i hiszpańskie.
      Na stole czajnik do gotowania wody + 2 szklanki do napojów i 2 kubki do
      parzenia i picia herbaty.
      W każdym pokoju znajduje się sejf (bardzo wygodny i łatwy do obsługi).
      Dodatkowo jest ciężka skrzynia w której można zamkąć większe przedmioty ale
      trzeba mieć kłódkę. Tak jak w każdym hotelu stolik nocny, stół krzesło oraz
      szeroki fotel. Na tarasie (lub balkonie) 2 duże fotele i mały stolik).

      Pościel i ręczniki zmieniane codziennie. Płyn do kompieli oraz szampon
      uzupełniany w miarę zużycia.
      Serwis pokojowy sprawny i działa bez zastrzeżeń - o ile nie zajrzymy tam,
      gdzie się tego nie spodziewano. Prześcieradło jest nakładane na b. cienki
      materac i taki komplet jest układany na tapczanie. Przypadkowo odwróciliśmy
      ten materac i oczom naszym ukazały się czarne plamy chyba po różnego rodzaju
      pleśni albo roztoczach. Ten materac nie był prany od początku istnienia
      hotelu. Wyglądało to bardzo niesympatycznie.
      W każdym pokoju jest balkon (na 1-szym piętrze lub taras na parterze). Są
      pokoje gdzie na tarasie lub balkonie można wieczorem sobie miło posiedzieć ale
      są i takie na który nie ma się ochoty wychodzić. Są nawet takie tarasy obok
      których w odległosci 0,5m przechodzi chodnik. Ta ostania uwaga dotyczy bardzo
      niewielu pokoi.
      Problem jest z drzwiami balkonowymi od tarasu. O ile włamanie się do pokoju
      poprzez drzwi jest prawie niemożliwe (jako klucz służy karta magnetyczna) o
      tyle te drzwi balkonowe można otworzyć śrubokrętem a niektóre same się
      otwierają jesli się nimi poruszy.
      Pomimo licznej ochrony znany mi jest 1 przypadek włamania się do pokoju
      poprzez drzwi od tarasu i ukradzenia telefonu komórkowego. Wg relacji
      pokrzywdzonej, administracja hotelu oraz polski rezydent z ALFA STAR starali
      się aby sprawa kradzieży nie dotarła do policji turystycznej, która podobno
      codziennie odbiera raporty o stanie bezpieczeństwa w hotelu.
      W pokoju klimatyzacja regulowana indywidualnie. Cicha i sprawna. Z
      klimatyzacją należy uważać bo efekt jast podobny jak z klimatyzacja w
      samochodach. Często chodzimy przeziębieni.
      Wyżywienie: bardzo duży wybór. Można się najeść a nawet więcej. Ci co szukają
      dobrej i ciekawej kuchni takiej tu raczej nie znajdą. To wszystko jest dobre
      ale wydaje mi się, że często bez smaku. Fatalne wędliny (chociaż 1 raz była
      nawet dobra) a mięso zwykle twarde, niedopieczone lub niedosmażone). Chyba dwa
      razy jadłam b. dobrze zrobione mięso (było podawane na tarasie restauracji).
      Ponieważ napoje do kolacji są płatne ( a liczą oni sobie b.drogo) jako napój
      polecam kawałki arbuza, którymi można się wspaniale napić a ich ilość nie jest
      limitowana.
      Serwis na stołówce na początku b.sprawny i szybki, później jak przybyło gości
      słaby a tragiczny gdy na teren hotelu przyjechała b.liczna grupa Egipcjan (4-
      6.10.2003), pracowników Narodowego Banku Egipskiego. W krytycznych dniach
      jeśli przyszło się do restauracji trochę później (jak gdyby na drugą zmianę)
      to otrzymanie talerzy, noży i widelcy bardzo się przeciągało i wymagało
      interwencji. Jednego dnia w czase śniadania to nawet herbaty nie miał nam kto
      podać. Nie było obsługi z herbatą.
      Przy kolacji obsłudze oddaje się kartki z bloczka. Tutaj należy uważać,
      ponieważ kartki się sklejają i prawdopodnie pomyłkowo wyrwano nam 3 zamiast 2.
      Później już bardzo tego pilnowaliśmy i sami wydzieraliśmy kartki. Brak został
      uzupełniony z nadmiarem (wycieczka do Kairu- nie korzystaliśmy z posiłku) oraz
      w trakcie ogólnego zamieszania nikt od nas nie żądał kartek.
      Obsługa w recepcji trochę mało przyjaźnie nastawiona. Mąż prosił o 2 pokoje
      obok siebie na 1 piętrze, dostaliśmy 2 ale na różnych. Gdy interweniował i
      prosił o zamianę to usłyszał aby przyszedł rano po 8-mej (Poźniej dowiedział
      się, że nowa zmiana zaczyna pracę o 8-mej. Recepcja zamawia telefonicznie taxi
      i ustala cenę za przejazd. Do Naama Bay rzucają cene 20LE. Wiemy, że można to
      załatwić za 10 co najwyżej 15 ale nam nie chciało się wychodzić poza teren
      hotelu aby tam łapać taxi, a cena i tak rozkładała się na czworo.
      Przy wejściu do taksówki należy zawsze uzgodnić cenę. I nie dać się wrabiać
      jeśli kierowca udaje ,że nie wie gdzie jest hotel CROWN PlaZa a on myślał, że
      to będzie bliżej. Tak nam się zdarzyło podczas powrotu ze Starego Sharm (Old
      Market lub Old Sharm). Uzgodniliśmy cenę na 30Le a w czasie jazdy kierowca
      próbował negocjować na więcej.
      Do Naama Bay 2 razy dziennie (ok.16:30 i 18:30) kursują bezpłatne mikrobusy
      hotelowe. Jak jest więcej chętnych to kursują wielokrotnie obracając.
      Kurs o 20:30 i powrót o 22:30 trzeba rezerwować w recepcji i jest płatny 15LE
      od osoby. (Już przy 2-ch osobach taxi jest tańsze. W nocy cena za kurs jest
      taka sama(my płaciliśmy 20LE).
      W hotelu są 4 baseny z tym, że do pływania nadają się tylko 2. Jeden tuż przy
      budynku głównyma drugi przy fitnes Club (tego to mało kto używa).
      Baseny obok plaży są raczej małe, zajmowane przez dzieci i osoby bawiące się w
      wodzie. Są zwykle zatłoczone.
      Plaża. Jest położona na 5 tarasach.O ile te najwyżej położone są szerokie i
      nie ma problemów ze znalezieniem na nich wolnego leżaka, o tyle plaża położona
      najbliżej wody jest zajmowana wcześnie rano. Ma tą wadę, że jest wąska i w
      czasie południa trudno jest ustawić leżak tak, aby był w cieniu parasola,
      poonieważ cień wychodzi na skałę. Do wody prowadzi ok. 20 -to metrowy pomost
      zrobiony z plastikowych pojemników. Bardzo wygodny. Po drabince schodzi się
      wprost na głęboką wode (ok. 8-10m). Wokół wspaniałe rafy koralowe, które
      ciągną się kilometrami wzdłuż całego wybrzeża. Na pomoście czasami robi się
      ciasno, bo przy nim stają różne łodzie (motorówka, pontony,rower wodny oraz
      przypływa tranwaj wycieczkowy), siedzą na nim zarówno ci co się kąpią jak
      również ci co tylko opalają się lub oglądają rafy. Dotatkowym mankamentem są
      statki z nurkującymi, których po kila ustawia się na bojce w pobliżu pomostu.
      W wodzie robi się wówczas tłok. Zdarzyło się również , że któryś z tych
      statków opróżnił zbiorniki ok 300 m od pomostu.
      Ceny w hotelowych sklepach zwykle znacznie wyższe niż za podobny towar w Naama
      Bay. Jedynym wyróżnieniem jest sklep z przyprawami. Tutaj ceny były niższe od
      tych za ten sam towar w Naama Bay. (Kupowaliśmy Carkadu oraz Menta of Nill).

      Hotel nie nadaje się dla osób, które mają problemy z sercem lub mają
      ograniczoną sprawność ruchową. Aby przemieszczać się po terenie hotelu trzeba
      codziennie pokonywać kilka pięter szczególnie w obrębie plaży. Dotatkowym
      mankamentem jest brak wiatru od morza tak typowego w Hurgadzie. Usytuowanie
      hotelu powoduje, że wiejący tutaj w porze dziennej wzdłuż brzegu wiatr jest
      zasłaniany przez wysokie wzgórze. Na wyższych piętrach plaży jest duszno.
      Świeży powiew wiatru odczuwa się na pomoście i na najniższym tarasie plaży
      oraz na basenie przy budynku głównym. Wieczorem wieje gorący wiatr od lądu w
      kierunku morza. Osoby które słab
      • pc_maniac Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 17.10.03, 15:19
        (cd. z poprzedniego postu)

        Osoby które słabo pływają i boją się głębokiej wody mogą wypożyczyć przy plaży
        kamizelkę ratunkową (5$ za dzień) i wniej pływać."
        • unc Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 08.01.04, 23:47
          Coz czytalem wypowiedz pawla no i musze stwierdzic ze napisal stak jak bylo
          (nie mogl sklamac)
          Ale moze dodam od siebie kilka rzeczy:
          - co do nurkowania i umawiania sie w dolarach i placenia w euro to norma
          poprostu probowali w lokalnym centrum jak najwiecej z czlowieka zedrzec.
          - jesli chodzi o sprzet do nurkowania wrecz zdewastowany, pozostawia wiele do
          zyczenia
          - rafa piekna juz tuz przy plazy
          - animatorzy to jedna wielka beznadzieja oprocz wspanialego czlowieka ktory
          nazywal sie Omnin on jako jedyny probowal zawsze rozkrecic jakas impreze i
          zabawic ludzi a te panieneczki ktore tez tam byly na odwal jak najszybciej i
          spadaj koles
          - hotel kawalek polozony od centrum Namma dos drogi dojazd w porwonaniu z
          hurghada
          • victoriatravel Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 07.02.04, 20:02
            unc napisał(a):

            > Coz czytalem wypowiedz pawla no i musze stwierdzic ze napisal stak jak bylo
            > (nie mogl sklamac)
            > Ale moze dodam od siebie kilka rzeczy:
            > - co do nurkowania i umawiania sie w dolarach i placenia w euro to norma
            > poprostu probowali w lokalnym centrum jak najwiecej z czlowieka zedrzec.

            Nurkowania mozna oplacic przed wyjazdem i miec problem z klotniami z glowy.
            Wychodzi to tez taniej. Po 1 pazdziernika 2003r. wiekszosc centrow nurkowych
            przeszla na euro.
            W centrum nurkowym, ktorego jedna siedziba jest zlokalizowanym w Crowne Plaza
            pracuja 2 Polki.
            Pozdrawiam,
            Magdalena Budzyńska
            www.victoriatravel.pl
            www.tanienurkowanie.pl
    • victoriatravel Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 07.02.04, 19:57
      pawel_kowalski napisał:

      > Sama podróz w miarę ok, o tyle iż ze względu na swoje
      > rozmiary (193 cm) miałem problem z w miarę wygodną
      > pozycją w samolocie wink (Air Polonia)

      Sama jestem osoba wysoka (180 cm) i znam ten problem.
      Zawsze prosze o miejsce przy wyjsciu ewakuacyjnym - jest tam wiecej miejsca na
      nogi.
      Minusem takiego miejsca jest fakt, ze nie rozklaja sie fotele.
      No coz... w zyciu nie mozna miec wszystkiego...

      Pozdrawiam,
      Magdalena Budzyńska
      www.victoriatravel.pl
      www.tanienurkowanie.pl
    • miriam_73 Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 20.09.05, 14:48
      up
    • egipt-hotele Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 02.05.06, 09:53
      Czy w hotelu na miejscu jest możliwość wykupienia all inclusiv?W ogóle czy jest
      opcja all w tym hotelu?Może ktoś wie?
      • e54 Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 13.05.06, 12:43
        Wiem, że jest All przy zakupie pobytu w TUI. Jeśli ktoś był z taką opcją,
        proszę o opinie. Czy w pobliżu hotelu są jakiś sklepiki, np. z napojami?
        • dar45 Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 08.01.07, 14:11
          Może był ktoś tam ostatnio. Jakieś zdjęcia?
          • mamagda3 Re: Crowne Plaza - Sharm el Sheikh (*****) 22.01.07, 12:03
            Hotel ten ma chyba tylko 1 plus, czyli piękną rafę osiągalną prosto z pomostu.
            Można go więc polecić wielbicielom nurkowania, którzy nie są zbyt wybredni w
            pozostałych kwestiach. Absolutnie odradzam rodzinom z dziećmi! Woda 7 metrów
            głebokości, brak placu zabaw i odpowiedniego jedzenia. Pokoje są ładne, ale
            zbyt małe, aby wygodnie pomiescić dostawkę, więc nie należy nabierać się na
            taką opcje. Największymi minusami tego hotelu są: oszukańcza opcja all-
            inclusive (obliczona na to, aby dać klientowi jak najmniej i maksymalnie
            utrudnić mu życie, z alkoholu dostępne tylko najgorsze lokalne wino i piwo),
            marne, wciąż takie samo jedzenie i koszmarna obsługa na sali jadalnej. W życiu
            bym tam nie wróciła! Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka