Gość: Bociek Re: Między słowami IP: 217.153.71.* 23.02.04, 08:43 wspaniały film, niewiele się w nim dzieje, ale obraz jest bardzo sugestywny, relacja między dwojgiem ludzi została przedstawiona w sposób wręcz poetycki, polecam ten film wszystkim...naprawdę warto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de;lrte Re: Między słowami IP: *.icpnet.pl 24.02.04, 22:24 wlasnie wrocilam z kina i naprawde nie ma moim zdaniem sensu mowienie ze jest nudny - bo nie bardzo potrafie sobie wyobrazic ze taka historia mialaby byc opowiedziana inaczej. ten film jest po prostu autentyczny - takie bywa zycie, a tu ono zostalo ukazane w bardzo spokojny, stonowany sposob, bez silenia sie na jakies zbedne fajerwerki; i Japonia - taka jak jest naprawde, odczarowana i zaczarowana zarazem. nie wiem - czego wam tu brakuje: seksu, mordobicia czy "naglych zwrotow akcji"? Odpowiedz Link Zgłoś
adam16 Re: Między słowami 23.02.04, 09:08 You've got stuck in a moment and now you can't get out of it... Jak oglądałem ten film to powyższe słowa piosenki chodziły mi głowie. Świetny film zwłaszcza zwłaszcza dla tych co kiedyś "utkneli" gdzieś po drodze i muszą podjąć jakąś decyzję i się pozbierać... Kawałek porządnego kina (chyba jeden z najbardziej europejskich amerykańskich filmów) do releflesji i przemyśleń, a nie jako dodatek do popcornu. Ciekawy jestem tylko jak ten film przyjeli Japończycy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ech... Re: Między słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 09:32 Kawałek porządnego kina (chyba jeden z > najbardziej europejskich amerykańskich filmów) do releflesji i przemyśleń, a > nie jako dodatek do popcornu. Dokładnie. To był film amerykański, nie offowy, a więc można się było spodziewać najgorszego - a jednak okazał się naprawdę dobry, wrażliwy, ujmujący, nie ckliwy. To jest dla mnie bardzo dobry znak, a nie zwiastun "końca kina". Może to nie jest film wybitny, ale bardzo udany. Przypomina mi nieco American Beauty (który to film moim zdaniem wybitny był). Odpowiedz Link Zgłoś
urszullka 6 gwiazdek za co... 23.02.04, 11:01 za tandetną amerykańską podróbkę kina europejskiego??? Pewnie obraz jest nowatorski dla Amerykanów, nieprzyzyczajonych do scen pozbawionych dialogów. Kilka fragmentów było niezłych, ale robienie HALO wokół filmu całkiem przecietnego - to lekka przesada. Ten film zasługuje na 4 gwiazdki, w porywach do trzech ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lalka Re: Między słowami IP: 217.17.32.* 23.02.04, 12:19 Dla mnie film nie zasługuje na 6 gwiazdek, nic rewelacyjnego ludzie zaczeli wychodzić z kina opinie były negatywne po. Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Między słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 01:15 czym tak bardzo sie wzruszyles? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielce Oburzony Skandal, nie film! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 20:06 Recenzję zacznę od początku, a więc od tego, że seans w sadybim Cinema City Center zaczynał się o 17.00, a na sali znalazłem się prawie 10 minut później, a to dzięki rozkosznemu lenistwu mojej kawusio-z-mlesiolubnej przyjaciółki (na którą nie mogę się niestety gniewać - rozbrajający efekt daje patrzenie jak zlizuje białą piankę z łyżeczki oraz świadomość, że to nie moja kobieta) i nie dającej się niczym usprawiedliwić opieszałości kasjerki, której brakowało wiele, przede wszystkim osobowości. Ja doskonale rozumiem, że tym o ujmującym sposobie bycia i nienagannej powierzchowności pisany jest los łaskawszy od siedzenia 8 godzin dziennie przed monitorem wyświetlającym wciąż tę samą aplikację, mówienia coraz bardziej bezbarwnym głosem tych samych kwestii wciąż zmieniającym się ludziom i ignorowania coraz wyraźniejszych sygnałów nadciągającej choroby hemoroidalnej, ale na Boga - czyż nie można oszczędzić traumatycznego doświadczenia obcowania z posadzonym za okienkiem głęboko nieszczęśliwym człowiekiem kinomanom, którzy przecież uczęszczają do takich centrów rozrywki audio-wizualnej po to, aby zapomnieć, a nie przypomnieć sobie, że czasem lepiej się nie urodzić? Myślę, że automaty do sprzedaży biletów w dużym stopniu przyczynić mogłyby się do rozwiązania tego problemu, pod warunkiem, że dla przynajmniej 30% warszawskiej publiczności kinowej gramotność nie ograniczałaby się jedynie do nieudolnego przeliterowania własnego imienia i nazwiska. Uważacie, że przesadzam? To w takim razie czym innym jak nie analfabetyzmem, przypudrowanym jedynie tu i ówdzie na potrzeby naszej akcesji do UE, wyjaśnić fakt, że kiedy brnąc przez rozświetlaną co rusz bladym światłem ekranu ciemność kinowej sali dotarłem już na wyznaczone mi miejsce półtorejgodzinnego spoczynku okazało się, że jakaś mietła (jak ją łaskawa była przeuroczo określić moja śpieniona towarzyszka) rozkłada się w jak najlepsze w fotelu nr 6 w drugim rzędzie, a na naszą uwagę, że najprawdopodobniej niewłaściwie usiadła reaguje irracjonalnie, już to udając lekko upośledzoną niemowę rodem z Erdenet, już to wpatrując się uparcie we własny kupon wejściowy, jakby siłą woli chciała przearanżować kompozycję kropek, z której złożone były cyfry określające lokalizację przeznaczonego jej miejsca, tak aby jej istnienie w tym miejscu i o tym czasie znalazło chociaż jedną solidną a rozpaczliwą (zważywszy, że mówimy o kawałku papieru) podstawę? No dobra, w końcu usiadłem - sedesy na tureckich stacjach benzynowych bywają wygodniejsze i czystsze, ale mniejsza o to. No i co jest? Czyżby dla stołecznych inżynierów problemem nierozwikłanym niczym kwadratura koła było takie zabudowanie pomieszczenia projekcyjnego, aby niezależnie od miejsca siedzenia i bez nadwerężania atlasa wraz z obrotnikiem do oczu widza docierał obraz pozbawiony zniekształceń? Wypowiadający się tutaj forumowicze twierdzą, że Bill Murray dobrze zagrał, a ta mała jest niezła. Jak dla mnie byli zbyt płascy, miejscami pociągli i stali zdecydowanie za daleko od siebie. A dźwięk, a muzyka? Dotychczas nie zdawałem sobie sprawy z tego, że można wpierdzielać chrupki w tak hałaśliwy sposób i rechotać w rozbrajająco debilny sposób ze średnio zabawnych scen. No chyba, że ktoś oznajmia w ten sposób światu radość z tego, że zdołał przeczytać cały napis, zanim ten zniknął z ekranu. Pewnie się czepiam, co? A może powinienem się cieszyć, że tym razem obyło się bez donośnych beknięć i rytmicznych popierdywań dobiegających z ostatnich rzędów? Co się zaś tyczy wysiłków kompozytora, to muszę przyznać, że niektóre polifoniczne dzwonki zmuszają mnie do zastanowienia się, czy nie nadszedł już czas, abym kupił sobie jakąś nową czaderską "Nokię" (post sponsorowany). Najlepiej z wbudowanym cyfrowym aparatem, bo skupiona w jednym miejscu taka menażeria powykręcanych charakterów ludzkich godna jest utrwalenia i odpłatnego udostępniania na jakiejś odjechanej witrynce. Kto wie? To mógłby być mój sposób na życie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ecia Re: Skandal, nie film! IP: *.magtel.net.pl / *.magtel.net.pl 23.02.04, 20:23 Pozdrawiam Ciebie moocno! Za tożsame mi poczucie humoru i podobną - takie mam wrazenie - skłonność do gadulstwa :)) buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Skandal, nie film! IP: *.crowley.pl 24.02.04, 13:45 Zachęcam Cię, Wielce Oburzony, do właściwej recenzji filmu. Z przyjemnością poczytam ... Talent masz prawdziwy, zdania zawiłe niczym z Prousta rodem, poczucie humoru znakomite. Moja opinia na temat filmu, już gdzieś tam jest (niepochlebna wielce). Aż dziw bierze, że prawie wszyscy tak są zachwyceni "subtelnościami i delikatnymi niedomówieniami" filmu, gdy pół kina najgłośniej ryczało ze śmiechu i niemal pospadało z krzeseł na reklamie jakiegoś nowego, genialnego hitu dla młodzieży w którym zwymiotowanie na drugą osobe to gag gagów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xandra Re: Między słowami IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.04, 15:52 "miedzy słowami" to pierwszy film na jaki zdecydowałam się pójść sama do kina. Było warto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscie Re: koszmar, nuda i zero akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 22:29 cudzem wytrzymalismy ze znajomymi do konca koszmar, nuda, zero akcji, gra przypominajaca jakis paradoks glowna bohaterka wygladala jak "buldog w ciazy" jakas bezwyrazu i z brzuchem takim jak bylaby conajmniej w 5 miesiacu owszem film pokazuje "kawalek krajobrazu kraju" ale do tego nie trzeba dostawac kilku oskarow, wystarczy nakrecic amatorska kamera panorame miasta i kilku klubow czy hotelu naszym zdaniem zero glebszych przemyslen - owszem ktos powiedzial ze mozna to tlumaczyc na wiele sposobow, ale to napewno nie jest komedia!!!! wlasciwie nie wiemy co to za styl - nie dramat, nie obyczaj, nie sensacja itp. po prostu jedna wielka paranoja i strata kasy i czasu nawet najgorsze nudne i filozoficzne filmy przy tym to pestka ale dlatego ze przynajmniej one zawieraja jakąs głębsza treśc - tu nie ma nic nad czym mozna nawet pomyslec dno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martinez Re: Między słowami IP: *.future-net.pl 25.02.04, 08:21 Ujmujący film! Tyle magii w kinie nie widziałem od niepamiętnych czasów. Duet Murray - Johansson doskonały, reżyseria Coppoli znakomita. Dzieło wybitne! Przeciwwaga dla widowiskowego, ale zupełnie pustego Władcy pierścieni Odpowiedz Link Zgłoś
martinez007 A jeśli Murray nie dostanie Oskara 25.02.04, 08:34 To chyba przestanę oglądać rozdania Akademii, choć z drugiej strony powtarzam tak, co rok :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: solaris Re: A jeśli Murray nie dostanie Oskara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 03:17 Zdecydowanie lepszy w tej poetyce- Solaris. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan? Re: Między słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 16:37 Troche przereklamowany i momentami przydługawy.Ale ma fajny klimat,w dużej mierze osiągniety chyba tymi dłuzyznami własnie.Mimo że zerkałem ze dwa razy na zegarek podczas seansu to jednak podobała mi sie całość.Takie to było nieśpieszne,niedopowiedziane,dające czas na zauwazenie każdego gestu ,każdej chwili w filmie.No i przeurocza główna bohaterka,dziewczeca i kobieca zarazem a przy tym bardzo naturalna .Niezły Murray z tym swoim zrezygnowaniem człowieka doswiadczonego a jednak ulegajacego zauroczeniu z fatalizmem przeswiadczenia ze i tak nic z tego nie będzie bo nie ma takiej mozliwości.A w ramach przerywnika Tokio okiem kamery z ręki.Tokio zupełnie niezrozumiałe ,jak z innej planety.Te salony gier,ulice ,ludzie, wszystko inne.Troche jak dokument momentami. Tak więc mimo braku akcji podobał mi sie ten film,jednak jak ktos spodziewa sie komedi o zderzeniu kultur z watkiem romansowym jak przeczytałem w jednej z recenzji.To sie zawiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banc Re: Między słowami IP: 212.87.0.* 28.02.04, 04:40 No nareszcie ktos zauwazyl, ze w tych "dluzyznach" chodzi o klimat. A polskie reklamy i recenzje z regoly probuja na sile wepchnac filmy do jakiejs rubryczki. A czy film nie moze byc po prostu filmem, dzielm wizualnym? PS: U mnie z sali wyszly cztery osoby ... jedyne cztery, ktore przyszly z popcornem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Między słowami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 10:22 Jak myślicie, co on jej na końcu powiedział??? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
corgan Re: Między słowami 02.03.04, 18:08 Gość portalu: Bartek napisał(a): > Jak myślicie, co on jej na końcu powiedział??? :-) Przecież to proste, Bill powiedział : "Kochana, jesteśmy skończeni po występie w tym gniocie. Sofia nieźle nas załatwiła" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krowkamu Re: Między słowami IP: *.clvdoh.adelphia.net 25.02.04, 17:34 "Miedzy slowami" to nie jest komedia tylko dramat! Nie wiem dlaczego informujecei nas inaczej niz w USA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinomanka Re: Między słowami IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.04, 18:21 Marny film. I mam żal do GW o to, że pierwszy raz wpuściła mnie w maliny z oceną filmu. 1- 2 gwiazdki to wszystko na co film zasługuje. Bo rozumiem zachwyty często wysyłane przez dystrybutorów - w końcu zależy im żeby jak najwięcej osób kupiło bilety. Zapewniam was mimo ,że nie lubię kina akcji, a mój ulubiony film to " Der su Uzała" - to ten film jest po prostu gniotem lansowanym przez towarzystwo wzajemnej adoracji. Rezyserka sama nie wie czy to ma być film o egzotyce Japonii, ulicach Tokio, czy też o odylematach bohaterów. Aktorzy robią co mogą,ale niewiele pozwolono im zrobić. Mnóstwo ludzi wyszło przed końcem seansu. Nie spotkałam nikogo kto film obejrzał i bezinteresownie wyzstawiłby mu pozytywną ocenę. Szkoda czasu i pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: utalia Re: Między słowami IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 00:04 Tak mnie tez hazetka wyborcza wpuscila w maliny. Naczytalam sie co to nie bedzie, jaki supre, arcydzielo wrecz....A po zobaczeniu? ot filmik, brzydki moze nie byl, ale okreslenie ladny filmik w zupelnosci wystarczy. Fakt, ze ani to komedia ani psychologiczny, mozna go zobaczyc ale jesli nie to tez nic starsznego sie nie stanie. Utalia, ktorej juz sie nie chce logowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łysy Re: "Między słowami 2 - Yakuza" IP: *.crowley.pl 26.02.04, 02:46 Jak podał "New York Times", Sophie Coppola ostro skrytykowana przez polskich forumowiczów za nakrecenie nudnej chały,ma zamiar nakręcić"Między słowami 2 - Yakuza". Bill Murray z silikonowymi bicepsami i kontenerem najnowocześniejszych broni wyjeżdża do Japonii kręcić reklamę "bełta-jabola". W hotelu spotyka wiecznie pindrzącą się przed lustrem Scarlett -żonę reżysera filmów porno,zabawiającego się z "aktorkami" na planie. Oboje samotni spotykają się w barze. Z nudów , by się trochę rozerwać rozwalają w pył całą obsługę knajpy - włącznie z wyrywaniem serc,wydłubywaniem oczu i obcinaniem genitalii - 29 trupów . Japońska mafia (yakuza) nie może pozwolic na to by jakieś Amerykańce panoszyły się w kraju kwitnącej wiśni. Wpuszczają sarin do ambasady USA - 247trupów. Bill i Scarlett w patriotycznym odruchu ,wypuszczają kilka bombek atomowych z kieszonkowych wyrzutni. Równają z ziemią kilka wysp - 174 miliony trupów. Ostaje się tylko Hokkaido ,które niezwłocznie zostaje przyłączone jako kolejny stan do USA. Bill zostaje odznaczony orderem platynowej gwiazdy , a Scarlett żółtej podwiązki. Film ma byc kręcony kamerą "z ręki" by było więcej ruchu i całkowicie pozbawiony głupich dialogów,które zmniejszają tempo akcji. Zakład chemiczny w Policach ma przez najblizszy rok produkować sztuczną krew (na potrzeby scenografii filmu) ,a Bumar i Łabędy podpisały kontrakt na dostawę broni masowego rażenia w wersji kieszonkowej dla uczestników totalnej rozpierduchy. Sophie by nie byc kojarzoną z Francisem Fordem zmieni imię na Sylvester ,a nazwisko na Schwarzenegger. Jak przyznała się,nieoficjalnie - jej jedynym marzeniem jest być naprawdę docenioną przez polskich kinomanów. Może teraz będą wreszcie usatysfakcjonowani !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Łysego Masz brachu wyobraźnię! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 12:07 Nie pytałeś przypadkiem kierownictwa "Polsatu" o jakiś wolny etat scenarzysty? Gapcio! Pewnie jesteś jednym z tych, co to przychodzą w piątek wieczorkiem do osiedlowej wypożyczalni i proszą o jakiegoś sensacyjniaka dla siebie, komedię dla dzieciaków i dla starej film o miłości, hiehiehie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan fana łysego Re: Nie masz siostro wyobrażni IP: *.crowley.pl 27.02.04, 00:40 Nie masz siostro wyobrazni - jestem z tych co biorą rąbankę dla starej,pornola dla dzieciaków i kreskówki dla siebie. pzdr Gapcio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rivene Re: "Między słowami 2 - Yakuza" IP: *.net.pl 06.03.04, 17:00 jestes boski.idealne ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapski Re: Między słowami IP: *.pl / *.utp.pl 24.03.04, 09:13 no to ja jestem Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Między słowami 26.02.04, 10:33 uwielbiam takie kino. prezentujace "kawalek zycia" i prawdziwe emocje. kino zmuszajace do obserwacji bohaterow - bo to co jest najwazniejsze w tym filmie to mimika twarzy, gesty, intonacja glosu. Jak sie nie zna jezyka danego kraju to trzeba zaufac swojej intuicji i wyczuwac nastroj otoczenia skupiajac sie na przekazie pozawerbalnym. strasznie mi sie podobal. aha - u mnie na seansie nikt z kina nie wychodzil. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan Re: Między słowami 26.02.04, 15:58 >u mnie na seansie nikt > z kina nie wychodzil. Hmmm... Podejrzewam, że przyczyna była banalna... Ktoś zamknął drzwi od zewnątrz :-)Chcąc, nie chcąc musieliście wytrzymać na tym "cudownym" filmie. Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Między słowami 27.02.04, 11:01 nie, teraz ci sie przeznam - na sali bylismy tylko ja i moj facet ;))))))))) (zartuje) - ktorego nota bene film nie zajawil - podobal mu sie ale bez przesady. w sumie to dyskusja o filamch czy ksiazkach jest bez sensu, bo przeciez o gustach sie nie dyskutuje, a my wlasnie to robimy. pozostaje tylko miec nadzieje ze czesciej bedzie obowiazywala zasada zyj i daj zyc innym. :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sozeisgod Re: Między słowami 27.02.04, 09:06 Może jestem chamem i prostakiem, ale powiem szczerze że kiedy ten film się skończył, szczerze się ucieszyłem. Para głównych wykonawców grała świetnie i bardzo przekonywująco, ale po godzinie po prostu zacząłem się nudzić :( Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Między słowami 27.02.04, 18:47 Naprawdę bardzo przyjemny film - zwyczajny niby, o banalnej treści, ale jakoś tak sympatycznie i lekko zrobiony. Nie jest to żadne arcydzieło, ale i nie bezmyślny gniot - ot, parę momentów z życia ludzi w takiej a nie innej sytuacji. Obsadzony jest rewelacyjnie; chociażby dla samej gry aktorów warto go obejrzeć. Nie żałuję, że poszedłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ata To nie jest komedia!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.04, 20:13 dlaczego wszystke gazety uparcie pisza, że to komedia? dawno takiego smęta nie widziałam. nie powiem, dobry film, ale ja chcialam sobie poprawić humor, a dobił mnie ostatecznie, jskiś ponury egzystencjalizm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan_Wisimulacha Za słaby na Oscara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:37 Słabiutki filmik, jeden ze słabszych jakie ostatnio widziałem. Oscara chyba nie będzie -- Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Alzheimera i zapomnieć wypić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joel Po obejrzeniu filmu w USA IP: *.clvdoh.adelphia.net 29.02.04, 05:03 Nie wiem czemu w Polsce Miedzy slowami to komedia bo to smutny film z paroma smiesznymi epizodami z obywatelami Japan. No ale polecam problem sreku wiedniego i mloedych ludzi zagubionych w poscigu za pieniedzmi kariera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Między słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 12:17 film jest zaruwno nudny jak i simieszny jak dla mnie warto obejrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znudzona Re: Między słowami IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 22:04 lepiej było przypomnieć sobie zasady ortografii, niz ogladać to "dzieło" bez znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsud Re: Między słowami IP: *.promax.media.pl / *.promax.media.pl 01.03.04, 00:18 naprawde dziwny film, nie wiem dlaczego ma tyle nominacji, nie polecam absolutnie, by wybrac sie na niego do kina Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: Między słowami 01.03.04, 00:42 Film doskonaly ! moze nie do polecenia wszystkim ! Zwolennikom kina akcji na pewno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala :_ IP: *.chello.pl 01.03.04, 09:41 jacekm22 napisał: > Film doskonaly ! moze nie do polecenia wszystkim ! Zwolennikom kina akcji na > pewno! Ja na pewno fanka kinow akcji nie jestem, ale ten film wcale mnie nie zachwycil, ale wedlug 99% to ze mna jest cos nie tak, bo to wielkie arcydzielo itp., itd. Jestem bardzo ciekawa, czy gdyby rezyserka byla nikomu nieznana kobieta, to czy ten film w ogole kogos by zachwycil?! Moj blad- film staralam sie ogladac o pierwszej nad ranem i zaczal mnie niezle usypiac. Mimo iz wczesniej wypilam dwie espresso. Dotrwalam do pola golfowego i urwal mi sie TEN film;). Problemy bohaterow sa typowe. Tylko, ze warunki w jakich oni zyja, typowe juz nie sa. Niestety to, ze ludziom sie ten film tak podoba to takze dlatego, ze nie widac tam biedy, problemow finansowych, tylko blogie lenistwo w luksusowym hotelu, na polu golfowym, opijanie sie whisky i ogladaniu tv. Znam takie lenistwo, ktore prowadzi do zwatpienia w siebiei swoje mozliwosci, tylko bez tej luksusowej otoczki, niestety... Dlatego ten film do mnie nie przemawia. On mnie nuzy. Problemy tych bohaterow sa dosc wydumane, bo to naturalne, ze maz ma duzo pracy, a zona wybiera kolory do nowego domu. A nasi bohaterzy nie moga spac, bo czegos im w zyciu brakuje, za czyms tesknia. Maja wszystko (pieniadze, rodziny), a mimo to czuja sie samotnie. Pada pytanie i co w tym takiego orygianlnego?! Nic... A Japonia moim zdaniem to cudowny kraj i chcialabym kiedys tam pojechac. I tez nie wierze w to, ze ludzie tam tak slabo mowia po angielsku. Bardzo, bardzo ladne zdjecia, ale to nie powinien byc jedyny atut filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: Między słowami IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 01.03.04, 13:39 I LOVE THIS MOVIE!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Strasznie beznadziejny !!! IP: *.otvk.olawa.pl 01.03.04, 18:12 totalna pomylka te 6 gwiazdek. Knot straszliwy zdecydowanie nie polecam. Dawno sie tak nie wynudzilem ! Milcza zupelnie nieciekai goscie przez caly film i tylko troche japonce rozmieszaja, ale ogolnie dno. Rezyserka koniecznie chciala zrobic film europejski i zdecydowanie jej nie wyszlo, ale nazwisko chyba robi swoje ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Słaby film IP: *.crowley.pl 01.03.04, 22:09 nie podobał mi sie, zapowiadało sie na coś lepszego, nie wiem czym tu sie zachwycać; pierwsza część filmu dłuży się, a całość oparta jest na beznadziejnym wyśmiewaniu angielszczyzny Japończyków i ogólnie Japonii. Przereklamowany, na pewno nie zasłużył na Oskara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Między słowami IP: *.pcz.pl / *.pcz.czest.pl 04.03.04, 13:17 Warto wybrac sie na ten film. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sunny Re: Między słowami IP: 213.17.133.* 04.03.04, 20:30 Film absolutnie mnie nie znudził, oglądało się świetnie, ani razu nie pomyślałam o upływającym czasie. To piękna, bardzo naturalna opowieść o ludziach zagubionych w sobie i w swoich związkach. O tym, że nawet gdy mówimy tym samym językiem znaczenie może gubić się "między słowami". Dlatego tak trudno się porozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anador Re: Między słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 01:05 Byłem kilka dni temu po raz drugi. Według mnie zjawiskowy. Wiele ludzi pisze powyżej, że nie rozumieja, dlaczego dostał tyle nominacji (choc oskar jeden) - ja też nie rozumiem. Ten film się nijak nie nadaje do oskarów (może z wyjątkiem kategorii aktorskich), bo jest inny, niż to, za co oskary się daję. Te nagrody są dla władcy pierścieni, matriksów, pana i władcy - czyli dla tego, co duzo kosztuje, zajmuje duzo czasu i pracy, powala rozmachem, ale nie pobudza do glebszych przemyslen. Lost in translation jest inne. Bardzo dawno nie widzialem w tzw. biezacym repertuarze takiej rewelacji. Nie bede powtarzal ww slow zachwytu, z wiekszoscia sie zgadzam. Ktos trafnie stwierdzil, ze przy odbiorze tego filmu podstawa jest wrazliwosc. Jesli sie ja ma, nie mozna zapomniec o "lost..". Dla mnie juz teraz jest to niezwykle wazny film, jeden z ukochanych. Pozdrawiam (i zycze doboru repertuaru wedlug potrzeb i zainteresowan - wychodzenie z kina jest niesmaczne) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Między słowami IP: *.pai.net.pl 06.03.04, 23:06 skoro jestes tak wrazliwy i mądry to moze masz jakis pomysł na pierwsze ujecie - scenę od której zaczyna sie film - zblizenie na pupę bohaterki. Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller film jest rewelacyjny, ale... 05.03.04, 15:21 problem z nim polega na tym, że najważniejsze rzeczy opowiedziane są jakby szeptem, albo "między słowami", więc nie jest dla wszystkich myślę, że wyłącznie dla ludzi obdarzonych wrażliwością i takich, którzy od kina oczekują czegoś więcej niż rozrywki pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Re: film jest rewelacyjny, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 03:22 Lee miller, chyba sobie tytuł za barzdo dosłownie(dosłownie) do serca wziąłeś. Lost in translation. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Między słowami 06.03.04, 01:52 to genialny film,najlepszy jaki widziałam w tym roku,najlepszy jaki widziałam od czasów Królowej aniołów Grzegorzyka.cudo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okto Re: Między słowami IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 03:33 To jakieś niesamowicie charakterystyczne dla naszego cudownego kraju i jego mieszkańców, że część wypowiadających się tu forumowiczów uparcie szuka przyczyn sukcesu Copolli w jej nazwisku. A wszystko jest kwestią gustu. Jeżeli chodzi o mój, "Między słowami" chętnie obdarowałbym nawet siedmioma gwiazdkami, za niebanalność, półsłowka, niedopowidzenia, subtelność i ciszę hotelowego pokoju w centrum miasta- molocha. PS. A ja nie rozumiem zachwytów nad Władcą Pierścieni. Czy mam prawo miec pretensje do wszystkich gazet o przyznawanie Władcy nadmiernej ilości gwiazdek? Odpowiedz Link Zgłoś
michaelandro Re: Między słowami 07.03.04, 14:49 o taaak!!! jak się komuś coś udaje to za sprawą rodziców... masz rację, typowo polska specyfika. Film jest niesamowity, jest w nim kilka takich scen do których ciągle wracam. Coś pięknego. Czy widzieliście jak dotknął jej stopy...? heh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Między słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 02:04 michaelandro napisał: > o taaak!!! jak się komuś coś udaje to za sprawą rodziców... masz rację, typowo > polska specyfika. > Film jest niesamowity, jest w nim kilka takich scen do których ciągle wracam. > Coś pięknego. Czy widzieliście jak dotknął jej stopy...? heh... > a czy pamiętacie jak spał z babą z hotelu i nawet nie pamietał o tym jak sie obudził rano? czy pamiętacie jak dzwoniła do niego żona a jego córka nie chciała nawet z nim rozmawiac i podejsc do telefonu? czy pamiętacie ze miał zone i dziecko a wiec rodzinę i wyjezdzajac na kilka dni w podróż służbową nawiazal jakis mini romans z babką która też czuła się "samotna" mimo że miała męża a do tego przespal sie z hotelową spiewaczką której nawet nie pamietał??????? to mają być te głębie tego filmu?????? tak dotknął stopy, jakież to wspaniałe prawda??? ciekawe czego dotykał w przypadku tej drugiej z którą się przespał............. (no tak ale tego już nie pokazali) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: Między słowami IP: 217.96.36.* 10.03.04, 09:36 Tak.... Coś jest w tym, co piszesz.... Mam pytanie: od kogo on dotał faks z sercem "czekam" - czy od żony???? I dlaczego nie pojechał do Charlotte, kiedy wybrała się na wycieczkę (nawet mapkę mu narysowała!!) Ale zastanawia mnie bardzo - skoro to była prawdziwa MIŁOŚĆ, dlaczego on nie został z Charlotte? Dlaczego było to uczucie nie do zrealizowania skoro oboje tkwili (jak sie wydaje) w niesatysfakcjonujących układach? To CÓŻ oni wybrali? Jakie życie? Odpowiedz Link Zgłoś