IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 00:29
Obserwuj wątek
    • Gość: tadeo Piętno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 00:45
      wlasnie obejrzałem film Piętno, promowany jako thriller erotyczny
      co tu dużo mówić, głupota tej historii jest wprost powalajaca
      w duzym skrócie:
      murzyn o jasnej karnacji skóry kończy Oxford i zostaje profesorem filologii klasycznej na amerykańskim uniwersytecie nikt nie wie,że jest on murzynem ponieważ podaje się za żyda.
      z uczelni tej zostaje wyrzucony po oskarżeniach o rasizm (nazwal swoich studentów "czarnuchami")
      jego żona nie wytrzymuje tego nerwowo i umiera
      profesor poznaje dwa razy młodszą od siebie sprzątaczkę i nawiązuje romans, wspomagając się wiagrą (jest dosyć stary, tak na oko pod 70tkę)
      zazdrosny były mąż sprzątaczki (człowiek po przejściach - wietnam, szpital psychiatryczny)doprowadza do śmierci kochanków
      prawdziwy żyd, przyjaciel profesora i pisarz pisz o tym wszystkim książkę
      cały film przeplatany jest ponadto licznymi retrospekcjami odmalowującymi widzom skomplikowane losy białego murzyna w latach 40tych w Nowym Jorku
      fantastyczna historia - ja NAPRAWDĘ tego nie wymyśliłem to wszystko możecie obejrzeć w kinie a poza tym dużo więcej piramidalnych głupot
      film jest produkcji amerykańskiej
      nie wiem czy ma nominacje do Oskara;
      ale to bardzo prawdopodobne
      • Gość: łuki Re: Piętno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 17:39
        wyobraź sobie ze dziecko osoby czarnoskórej może byc białe !
        • Gość: tadeo Re: Piętno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 19:18
          co tu sobie wyobrażać? to amerykański film na podstawie książki żydowskiego pisarza - dziecko jest białe i już;
          (a czy ktoś mógł sobie wyobrazić 20 lat temu Michnika pijącego wódkę z Kiszczakiem?)
          • Gość: sdfvbn Re: Piętno IP: *.local.family / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.04.04, 16:26
            Panie Kolego, skąd taki arbitralny osąd?! miłośnikom thrillerów erotycznych
            mówimy nie!!!
      • Gość: sunny Re: Piętno IP: 213.17.133.* 05.02.04, 16:53
        Naprawdę nie musiałeś opowiadać całego filmu krok po kroku łącznie z
        zakończeniem...Popsułeś niestety przyjemność paru osobom :-(
      • Gość: Przem Re: Piętno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 17:32
        Kurcze, ja jakos nie dostrzegam głupoty tej historii... Historia całkiem fajna
        i na podstawie powieści nagrodzonej Nagroda Pulitzera... Może warto dwa razy
        sie zastanowic zanim cos się napisze????
        • Gość: wsciekla Re: Piętno IP: *.phonesat.pl 17.02.04, 04:27
          ale bez przesady, film, niby z dreszczykiem emocji a nic sie nie dzieje przez
          bite 2h, jeszcze polowe posuniec mozna przewidziec kilka minut przed ,, nie
          wiem jaka mozna bylo z tego przyjemnosc zaczerpnąc ...
        • Gość: wsciekla Re: Piętno IP: *.phonesat.pl 17.02.04, 04:29
          ze ksiażka dostała jakąs nagrode czytez jest niezla nie swiadczy jeszcze tym
          ze film rowniez, rezyser moze wszystko zaprzepascic jak w tym przykladzie, film
          bez emocji, oglada sie do konca bo sie zaczelo,,,,
      • Gość: alexandra Re: Piętno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 15:09
        zapomniałeś dodać że kochanką profesora była 34-letnia kobieta z winy której
        zginęła dwójka jej dzieci, a ona była w dzieciństwie molestowana seksualnie...
        W tym filmie brakowało mi tylko trzęsienia ziemi, ataku kosmitów i tego żeby na
        końcu okazało się że główny bohater był homoseksualistą... Film był ciekawie
        zrobiony, lecz jeśli zastanowimy się nad treścią... No comment;>
      • Gość: Janek Re: Piętno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 17:26
        Wiem, że trudno wyobrazić sobie taką historię mając 14 lat. Film jest niebanalny
        i pokazuje miłość od strony którą niezwykliśmy oglądać. Fakt, że nie ma tam
        strzelaniny może być dyskwalifikujący dla niektórych. No cóż... Zawsze mozna
        pójść na "Małych Agentów".
    • Gość: Aseł Re: Piętno IP: *.chello.pl 03.02.04, 19:56
      Hehe, spokojna głowa, na pewno się nie wybiorę :))
      • Gość: wit Re: Piętno IP: *.fortisbank.com.pl 05.02.04, 09:02
        Tak glupiego filmu nie widzialem. Nawet polskie filmy sa bardziej
        inteligentne. Na plakacie napisano:niebezpiecznie erotyczny. Chyba Hopkins?
        Straszna szmira. Nie zblizac sie do kina.
        • Gość: never ojejku :-[[[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 12:55
          ... a mnie się tak bardzo na ten film iść chce. Kidman i Hopkins Mniammmmm
          • Gość: mosqito Re: ojejku :-[[[[[ IP: *.u-strasbg.fr 06.02.04, 14:44
            Obejrzalem ten film z w/w wzgledow, czyli: Rotha, Hopkina, Kidman i Harrisa. I
            o ile aktorstwo w tym skladzie nie moze byc zle (de facto jest super! - Kidman
            noszaca siano dla konia:)), to nic nie uratuje tak beznadziejnego scenariusza.
            Nie odkrylem sensu prowadzenia dwoch rownoleglych historii. Moze warto bylo sie
            skupic na jednej z nich (wspolczesnej), bo tam przynajmniej chwilami czuc
            napiecie. Ogolnie - pomylka.
        • desperata321 Re: Piętno 07.02.04, 22:52
          W pełni popieram. Ani to thriller (jedynie ostatnia scena - na lodzie, ze
          świdrem w ręku trąci jakąkolwiek grozą), ani erotyczny (2 niewinne stripteasy
          oraz jeden żałosny orgazm). Hopkins i Kidman (zwłaszcza ona) drętwi. Nie pasują
          do tych ról. Przez pierwsze 45 minut można się spokojnie zdrzemnąć. Jeśli
          powieść rzeczywiście jest taka świetna, to reżyser musiał być kompletnym
          niedorajdą.
    • Gość: ruby Nicole, ach Nicole.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 17:46
      uwielbiam Nicole Kidman i wiem, że nie tylko ja jestem podobnego zdania...
      Wszystkie jej ostatnie filmy są genialne, ona jest genialna... Na "Piętno"
      poszłam dla niej, mimo że lało i wiatr zacinał. Nie zawiodłam się. Każdy jej
      gest jest perfekcyjny, niepokojący... Hopkins jakoś mniej mnie fascynuje, a
      tymczasem tutaj pokazał klasę. Podobał mi sie też Ed Harris. Wyglądął zupełnie
      inaczej niż w "Godzinach", z brodą, w okularach, w roli psychopaty... ten film
      to solidne kino. Trochę erotyki, trochę dramatu psychologicznego, dużo
      tajemnic... Naprawdę w porządku. Nie rozumiem, co Pan tadeo za głupoty
      wypisuje...
      • Gość: anka Re: Nicole, ach Nicole.... IP: *.autocom.pl 05.02.04, 21:33
        Lubię Kidman i Hopkinsa, ale oni razem w łóżku? da się to oglądać?
        • Gość: never Re: Nicole, ach Nicole.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 07:43
          ... ja to bym razem z nimi do tego łóżka poszła. Film ma idealną dla mnie
          obsadę. Uwielbiam Nicole i Hopkinsa erotycznieizoteryczniefizycznie!!!!!!!
        • desperata321 Re: Nicole, ach Nicole.... 07.02.04, 22:57
          Ich tam w łóżku prawie nie ma. Głównie są w samochodzie. I przy stole w kuchni.
          I są grzeczni.
      • Gość: tadeo Re: Nicole, ach Nicole.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 21:55
        wyraziłem tylko swoją opinię ale w Polsce to ostatnio nie jest zbyt popularne, lepiej uczyć się na pamięć tego, co powiedzą "autorytety"
        nie wiem czy zwróciłaś uwagę, ale chodziło mi głównie o przedstawioną historię ty natomiast zachwycasz się grą aktorów
        taka rozmowa to jak ze ślepym o kolorach
        aktorzy są nieźli nic mi do tego
        pa
        • Gość: Magiera Do Tadeo IP: *.agh.edu.pl 06.02.04, 21:25
          Tadeo!
          Wieszasz psy na scenariuszu. Potem jakiś żałosny mieszczanin pastwi się nad autorem książki. A ja zapytam: czy kiedykolwiek mieliście jakąkolwiek książkę Rotha w rękach? Rewelacyjnego "Potrnoya", szokującego "Sabata" czy piękną "Sielankę" (tytuły skrócone)? Nie bronię filmu (nie widziałem), ale ciekawi mnie, jak streściłbyś np. Hamleta? Gościowi zatłukli ojca a on szuka mordercy ale go zabijają, zresztą w ogóle wszystko szlag trafia? Myślę, że historia nie jest kluczem wymienionych przeze mnie historii. A człowiek; to, co w nim. A Philipha Rotha polecam, bo to od kilku lat poważny kandydat do Nagrody Nobla.
          • yagnieszka Re: Do Tadeo 07.02.04, 00:36
            Bardzo inteligentna historia, wysmienite zdjecia i przyzwoite aktorstwo. Z
            ciekawostek z zycia - mamy w lokalnym ontaryjskim radiu prezentera, ktory
            dopiero swojej drugiej zonie gdy byl tuz przed 50tka przyznal sie, ze jego
            rodzice byli African-Americans (wychowal sie w sierocincu) - zycie dogonilo
            sztuke?
            Kwestia PC (political correctness) i cala sprawa "karty rasowej" jest w filmie
            bardzo inteligentnie pokazana. Chyba sie czepiasz, Tadeo.
            • desperata321 Popieram Tadeo 07.02.04, 23:01
              Film do bani. Przypuszczam, że sensowniej jest wydać pieniądze na książkę, skoro
              jest tak dobra, niż na bilet do kina. Reżyser spartaczył.
          • Gość: tadeo Re: Do Tadeo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 19:05
            moze zaczne od konca: biorąc pod uwagę ostatnich lareatow literackiego Nobla to fakt ze Roth jest kandydatem do nagrody moze tylko odstraszyc od czytania jego ksiazek
            tylko Coetzee wyroznia sie na plus z autorow ktorzy otrzymali te nagrode w ostatnich latach reszta - to nominacje za zaslugi polityczne i prezentowanie okreslonego swiatopogladu dlaczego nobla dostala Szymborska a nie Herbert? a Fo, Kertesz, Naipaul? rzeczywiście Roth dpskonale pasuje do galerii tych postaci
            historia bialego murzyna i jego perypetii dotyka problemow wybitnie amerykanskich zaklamanie jest przerazajace wyobrazasz sobie, ze ktos odwazylby sie wyrzucic z uczelni w USA profesora-zyda? przeciez zostalby z miejsca skreslony za antysemityzm zydzi sa jak na razie nietykalni w USA i twarda reka rzadza w przewazajacej wiekszosci placowek naukowych - wyrzucenie zyda z uczelni to czysty surrealizm
            czytalem najglosniejsza ksiazke Rotha "kompleks portnoya" i nie widze w niej nic rewelacyjnego to raczej tania podnieta dla licealstow ale jak ktos ma za duzo czasu niech sobie przeczyta i opinie wyrobi sam
            USA moga byc dla nas wzorem w wielu dziedzinach ale na pewno nie w zakresie kultury bo trudno w kulturze amerykanskiej znalezc jakies pozytywy a jej poziom jest raczej zenujacy
            przeciez jest tyle pieknych ksiazek! zycia nie starczy zeby sie z nimi zapoznac jak juz nie mialbym co czytac to wole n-ty raz siegnac po Mistrza i Malgorzate Bulchakowa lub Podroz do zrodel czasu Carpentiera
            a jak ktos juz chce cos amerykanskiego to moze Edgar Allan Poe?
            • yagnieszka Re: Do Tadeo 08.02.04, 19:59
              Tak na marginesie - antysemityzm nigdy sie nie skonczyl, przybral tylko inne
              formy. Podobnie jak inne odmiany rasizmu. No i sa Stany i Stany, rowniez
              uniwersytety i uniwersytety - inaczej to wszystko wyglada w takim Yale a
              inaczej np. w Berkeley. Swoja droga ciekawa jestem jak zostalo przetlumaczone
              na polski slowo "spook" jakim profesor mial niby obrazic nieobecnych African-
              Americans. To slowo ma fascynujaca etymologie i juz w posluzeniu sie nim
              miesci sie cala satyra na Political Correctness.
              Ciesze sie strasznie, ze Ci sie pobalo "Disgrace" Coetzee - na Forum Ksiazki
              wiekszosc milosnikow literatury strasznie sie powybrzydzalo na te akurat
              pozycje. Jak widac "de gustibus..." wciaz aktualne :) Pozdrawiam.
              • Gość: tadeo Re: Do Tadeo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 02:13
                spook - czarnuch oczywiscie, zrymowali to z "duchy - czrnuchy" zupelnie bez sensu to brzmi po polsku jak dla mnie
                co do Coetzee musze Cie rozczarowac czytalem "W sercu kraju", "Życie i czasy Michaela K", "Foe" - ukazaly sie w Polsce na dlugo przed tym jak otrzymal Nobla (w jednym tomie); bardzo mnie urzekly swoim specyficznym stylem i poetyka
                watpie, czy wzialbym do reki jego ksiazke po tym jak to pisarstwo przedstawino mniej wiecej tak: "główny temat Coetzeego to dziedzictwo apartheidu i szerzej - dyskryminacja i rasizm na świecie" - to straszne, jak pewne kregi uwazajace sie za opiniotworcze staraja sie narzucic swiatu jedyny sluszny punkt widzenia; tyle lat zabraniano nam prawa do wlasnego zdania wiec na takie postawy jestem strasznie uczulony
                dobra literatura broni sie sama, w utworach Coetzee ktore czytalem nie dostrzeglem cytowanych wyzej "mysli przewodnich" Hanby zas nie czytalem
                apartheid rasizm antysemityzm i nietolerancja to stosowane od wielu lat slowa-wytrychy; nie wydaje mi sie zeby ludzi zagadnienia te naprawde duzo obchodzily chodzi raczej o to, zeby odwrocic nasza uwage od rzeczy bardziej istotnych majacych niebanaly wplyw na nasze zycie, od pewnych zachodzacych w swiecie zmian i zjawisk ktore moglyby sie nam nie spdobac gdybysmy potrafili je sobie uswidomic
                trzeba tylko wysilic sie i sprobowac myslec niezaleznie
                co do antysemityzmu piszesz ze nigdy sie nie skonczyl - to oczywiste istniec bedzie zawsze dopoki istniec beda zydzi to chyba Singer powiedzial kiedys cos takiego (sprobuje oddac sens bo nie jest to cytat), ze zydzi sami prowokuja antysemityzm wokol siebie gdziekolwiek sie znajda bo potrzebny jest im do zycia jak powietrze
                walka z wydumana nietolerancja i cala ta wciaz obowiazujaca choc wysmiewana od lat poltical correctness tak naprawde jest bez sensu i z daleka smierdzi komunizmem ktory przezera umysly wielu tzw. intelektualistow choc jako idea skompromitowal sie doszczetnie
                przeciez jestesmy inni i zawsze bedziemy, skad te chore pomysly rownania i ujednolicania wszystkiego (vide unia europejska)
                wystarczy ze spotka sie trzech kumpli jede bedzie bardzo niskich a dwoch wysokich - ten niski predzej czy pozniej zostanie malym itp itd czy to nietolerancja, czy moze juz rasizm :)))
                piszesz ze ludzie wybrzydzali na Hanbe - jestem pewien ze wiekszosc z nich jej nie czytala, czytala za to bezsensowna laurke ktora wystawiono Coetzee w mediach
                wiec byla przeciwko z zasady bo tzw. literatura zaangazowana w wiekszosci nadaje sie do smieci a czytanie jej to tylko strata czasu
                pozdrawiam
                • yagnieszka Re: Do Tadeo 09.02.04, 03:25
                  Wiesz, to jest jednak tak, ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                  Chocby i PC - oczywiscie mozna sie wybrzydzac, ze chec rownania jest
                  komunistyczna i idiotyczna ale gdy sie patrzy na skutki historii, ktora sie po
                  niektorych przejechala walcem, to trudno sie nie przychylic do idei pomyslow
                  wyrownywania startu dla wspolczesnych (po)krzywdzonych.
                  Literatura "zaangazowana" wcale nie musi byc zla - fakt, ze ktos pisze w czyms
                  imieniu, w obronie czegos lub zeby do czegos nas przekonac, nie musi byc
                  jednoznaczne z tworzeniem "agitki" (kocham Hemigwaya na przyklad ;D).
                  Wracajac do "Human stain" - tez nie twierdze, ze jest to wiekopomne dzielo
                  sztuki filmowej ale podoba mi sie jego przewrotna wymowa, ze jednak naprawde
                  sami jestesmy najwiekszymi wrogami samych siebie. Ze maski, ktore wkladamy
                  choc chronia nas, pozbawiaja nas jednoczesnie sily glosu. Ze uciekajac od
                  przeszlosci (czasem moze i wstydliwej), wpadamy w sieci jeszcze bardziej
                  pogmatwanej terazniejszosci i przyszlosc jest juz tylko powtorka starych
                  bledow. A kwestia rasowa to cala historia Ameryki, ucieczka przed wlasnym
                  kolorem skory byla i jest udzialem wielu, ktorych natura obdarza zyciem "na
                  granicy" (dla bialych nierozpoznawalni, dla czarnych - "zdrajcy"). Mozna to
                  rozpatrywac w kategoriach ciekawostki, mozna na to patrzec szerzej - w
                  kontekscie tego, czy jestesmy tym czym jestesmy, czy tym jak nas widza inni.
                  Przeczytaj "Disgrace" - wcale nie jest to zla ksiazka "mimo", ze nagrodzona
                  Noblem ;o)
                  Pozdrawiam.
                  PS. Okreslenie "spook" ma fascynujaca historie w jezyku angielskim - poszukaj
                  w Internecie - szkoda, ze tlumaczenie tego nie oddaje. "Duchy" przodkow musza
                  sie na to niezle wsciekac gdzies na bagnach Luizjany ;o)
                • Gość: Piotr Re: Do Tadeo IP: *.crowley.pl 09.02.04, 14:19
                  Wypowiedzi Tadeo skomentuje krotko, by nie marnowac cennego czasu: "O tempora, o mores!" - zbrodnia przeciw kulturze jest Internet, ktory daje mozliwosc wypowiadania sie na szerszym formum kazdemu, niezaleznie od jego intelektualnych mozliwosci. Katastrofa.
                  • Gość: tadeo Re: Do Tadeo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 19:00
                    hahaha intelektualne mozliwosci - czym to sie mierzy, jak to sie klasyfikuje?
                    przeczytaj sobie Nowy wspanialy swiat Huxleya, tylko nie wiem czy twoje "intelektualne mozliwosci" pozwola ci cos zrozumiec z tej ksiazki
                    p.s. albo lepiej nie czytaj bo zmarnujesz tylko swoj "cenny czas"
        • pasikonna do Tadeo 23.02.04, 22:29
          Wiesz co, nie dosc ze jak to juz ktos napisal psujesz zabawe opowiadadajac
          szczegoly filmu, to jeszcze uzywasz sformulowania "ALE W pOLSCE TO TO I
          TAMTO..." Nie jestes przypadkiem mieszkancem tej Polski? Piszesz do ufoludkow?
          Zly to ptak co sika we wlasne gniazdo, wiesz Tadziu?
          Taki jadowity protekcjonalizm jest obrzydliwy...
          A film byc moze jest rzeczywiscie sredni jesli chodzi o pomysl, ale gra aktorow
          jest wybitna.
      • desperata321 Re: Nicole, ach Nicole.... 07.02.04, 22:55
        A więc jednak są ludzie, którym się to podobało. Jestem w szoku. Cóż gusty nie
        podlegają dyskusji. W każdym razie ja po tym filmie zaczynam wątpić w aktorski
        talent Kidman.
        • Gość: tadeo Re: Nicole, ach Nicole.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 03:18
          to normalne ze jednym sie podoba a drugim nie
          tylko troche przykre bo film jest marny
          o Hopkinsie wiadomo nie od dzis ze gra we wszystkim co mu pod nos podstawia wiec tak naprawde dobra rola trafia mu sie raz na pare lat
          w pietnie jest komiczny i zalosny zarazem nie wiem czy takie byly intencje rezysera?
          (ale jednak bardziej komiczny; gra murzyna podajacego sie za zyda moze dlatego wzial te role wiecej taka gratka moze sie nie powtorzyc)
          nie widzialem dobrego filmu z Kidman moze cos polecisz?
          tylko blagam nie ten kiczowaty obraz po ktorym rozstala sie ze swoim kurduplowatym pieknisiem (ostatnio samrajem)
          • Gość: Magdalena Re: Nicole, ach Nicole.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 15:36
            Nie widziałam "Piętna" (właśnie się wybieram), ale muszę zaprotestować
            odnośnie kwestii aktorstwa Kidman. To bardzo uniwersalna aktorka, widziałam
            wiele jej udanych ról. Chociażby schizofreniczna pisarka ("Godziny") czy
            surowa i tajemnicza matrona ("Inni") albo nawet secesyjna laleczka ("Wzgórze
            nadziei": rola niezbyt ciekawa, ale odpowiednio zagrana - taka miała być ta
            postać).
            Przypuszczam, że i w "Piętnie" dzielnie sobie radzi, mimo nieciekawej - jak
            piszesz - fabuły. Chyba po prostu się czepiasz.
    • Gość: Anulka Totalny chłam! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 13:16
      Okropny, nudny, beznadziejny!!! Co to właściwie jest??? Bo na pewno nie jest to
      thiller, erotyczny tym bardziej, bo erotyka w tym filmie jest na katastrofalnym
      poziomie..., dramat psychologiczny też to nie jest - szkoda Hopkinsa na taki
      film...:-( Odradzam zdecydowanie.
      • Gość: llal Re: Totalny chłam! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.02.04, 16:26
        Ciezko jest zrobic dobry film, bardzo trudno jest zrobic dobra ekranizacje
        kiepskiej/sredniej ksiazki odnajdujac w niej cos nowego, prawie niemozliwym
        jest zrobienie dobrej ekranizacji dobrej ksiazki nie przerabiajac wszystkich
        watkow pobieznie i glupawo...
        Ten reżyser nie dokonal prawie niemozliwego..:)
      • tropicielka Re: Totalny chłam! 20.02.04, 13:31
        Anulko
        Jaka ty uboga jesteś skoro erotyka to dla ciebie tylko sceny łóżkowe.Może nie
        załapałaś dialogów? Wiesz, są takie fajne filmy typu:kreskówki, polskie seriale
        np Kiepscy, może to powinnaś oglądać?
    • Gość: o. Ludzka Skaza IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 08.02.04, 23:53
      Reklama jest , Ludzie z popcornem sa , no to pora zaczynac triller erotyczny.
      A kto wie co do tej pory robil Robert Benton ?, To jest dramat.
      Tempo filmu jak najbardziej wynika z tego co on ostatnio robil - czyli sztuki
      teatrane ,a tagze ze szkoly jakom ukonczyl oraz ksiazki.
      Wspomnienia - to forma tej lektury. Fakt nie jest to kino dla wszystkich ,
      moja ocena: 3.5/6
      • Gość: alka23 Re: Ludzka Skaza IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 09.02.04, 08:42
        Piękny film..Jeśli ktoś skuszony reklamą spodziewa się po prostu "erotycznego
        thrillera", zawiedzie się.Film subtelny, tak samo subtelnie i świetnie
        zagrany, ale nie dla wszystkich.
        • Gość: byłem-widziałem Re: Ludzka Skaza IP: *.icpnet.pl 10.02.04, 12:11
          Gość portalu: alka23 napisał(a):

          > Piękny film

          ---------Być może piękny- z pewnością słaby.


          ..Jeśli ktoś skuszony reklamą spodziewa się po prostu "erotycznego
          > thrillera"

          ---------"po prostu" erotyczny thriller to z pewnością nie jest, być może
          dlatego, że zrobić dobry film nie jest PROSTO.


          > zawiedzie się

          ---------tu się muszę zgodzić-ten film to spory zawód...


          .Film subtelny, tak samo subtelnie i świetnie
          > zagrany, ale nie dla wszystkich.

          ---------ok, z pewnością film ten jest dedykowany tej części publiczności,która
          jest wrażliwa inaczej. Ja do tej części zaliczyć się nie mogę. I nie żałuję.

          Film można obejrzeć, ale jest zdecydowanie słaby. Momentami akcja bardzo
          się "haczy".Nie brakuje ewidentnych zgrzytów.

          • elma9 Re: Ludzka Skaza 10.02.04, 16:42
            Tak naprawdę to z człego filmu zostało mi zdanie, że "dośwadczenie jest
            zaprzeczeniem myślenia", no i może jeszcze, że o przeszłości nie da się
            zapomnieć, choćby czasem się chciało.
            • Gość: missball Re: Ludzka Skaza IP: 195.187.253.* 12.02.04, 12:57
              to chyba duzo ci zostalo z filmu. po kiepskich filmach nie pozostaje nic...ale
              to zapewnie nie zasluga rezysera, tylko autora powiesci. filmu nie widzialam, a
              mialam zamiar sie wybrac, przeczytalam wszystkie opinie (pomijajac przydlugie
              dygresje) i szczerze mowiac nie wiem jaka podjac decyzje. isc czy nie isc? oto
              jest pytanie...
            • Gość: banc Re: Ludzka Skaza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 03:39
              Zaraz zaraz.Czy to aby bylo doswiadczenie?
      • Gość: o. Ludzka Skaza ,cz.2 IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 12.02.04, 17:51
        Po filmie czuje sie sytuacjie Remisowom / a nie jest to dobre/, owszem zostajom
        refleksjie . Oczekiwania byly troche inne i film troche zaskoczyl mnie ta
        formom wypowiedzi Bentona ,to nie jest zly film , to raczej kino jest inne i
        my.Otuchy dodaje opinia w telegazecie TVP.
    • Gość: webn Mossakowski czeka na darmowy bilet !!! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 11.02.04, 13:22
      Inaczej Recenzjii niema.
    • Gość: Mika Piętno IP: *.crowley.pl 11.02.04, 14:16
      Bardzo mi się podobał film! To kawałek doskonałego kina. To film dla wrażliwych
      ludzi, a takich niestety w naszym społeczenstwie nie ma zbyt wielu....
    • Gość: sally mara Ludzka skaza IP: *.crowley.pl 13.02.04, 16:56
      Ukazała się już ksiązka Philipa Rotha "Ludzka skaza", na podstawie której
      nakręcony został film "Pietno".
      Oto link:
      www.czytelnik.pl/szczegoly.php?352
    • karmilla Re: Piętno 17.02.04, 20:44
      jedyną zaletą tego filmu jest IMHO obsada. Cały film mnie znudził. Ukazuje on,
      że nawet dobrzy aktorzy nie ratują kiepskiego scenariusza. I przy okazji
      oklejny raz się przekonałam, ze od czasu Milczenia owiec, Hopkins nic dobrego
      nie zagrał (a i tak nawiększą jego rolą pozostaje dla nie lokaj w Okruchach
      dnia). Jedyna scena jak mi się w filmie podobała, to takniec Hopkinsa z
      pisarzem - jak na swój wiek Hopkins ma dużo wdzięku i lekkości.
      Nie uważam żeby to był film beznadizejny - polecam fanom Hopkinsa, Kidman i
      Harrisa, ale może wstrzymajcie się z wyjściem do kina i poczekajcie aż puszczą
      w TV.
      • Gość: sunny Re: Piętno IP: 213.17.133.* 17.02.04, 21:43
        Warto zobaczyć dla kreacji Kidman...Jest jak zwykle świetna. Ed Harris w roli
        psychopaty też bardzo dobry.
        • karmilla Re: Piętno 18.02.04, 16:19
          tak, zobaczyć warto. ale czy warto wybrać się na to do kina - to już nie jestem
          taka pewna.
    • Gość: nathalii Re: Piętno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.04, 00:09
      EROTYCZNY TRIHLER TO TO NA PEWNO NIE JEST, WIĘC NIE ROZUMIEM PO CO NA SIŁĘ
      ROBI SIĘ TAKĄ REKLAMĘ TEMU FILMOWI, ZWODZĄC W TEN SPOSÓB WIDZÓW. BO JAK HOPKINS
      MOŻE BYĆ JESZCZE EROTYCZNY!? NIE ZGODZĘ SIĘ Z OPINIĄ, ŻE FILM JEST SŁABY BO
      HISTORIA JEST ŻECZYWIŚCIE CIEKAWA. OBRAZ NIE PORYWA I NIE POWALA, ALE 4
      GŁÓWNYCH AKTORÓW UTRZYMUJE POZIOM. NA AFISZACH JEST WIELE GORSZYCH SZMIR, Z
      DWOJGA ZŁEGO "PIĘTNO" JEST INTERESUJĄCĄ POZYCJĄ.
      • Gość: sunny Re: Piętno IP: 213.17.133.* 19.02.04, 08:30
        Oczywiście, że warto to obejrzeć...I wydaje mi się, że każdy film lepiej ogląda
        się w kinie, niż na komputerze, a ten bardzo zyskuje na dużym ekranie.
        • Gość: maja Re: Piętno IP: *.crowley.pl 19.02.04, 17:17
          Zgadzam sie z "sunny". Kino ma w sobie magię. "Piętno" trzeba zobaczyc na duzym
          ekranie. To dobry film, wciągająca, niebanalna historia pięknie sfotografowana.
          Jak film, to tylko w kinie!
          • Gość: mala Re: Piętno IP: 217.11.152.* 20.02.04, 10:10
            a widzieliscie wzgorze nadziei?
            piętno na pewno nie jest gorsze
            • Gość: maya Re: Piętno IP: *.crowley.pl 23.02.04, 09:43
              Wzgorze to jakas totalna pomyłka.... dwie i pol godziny nuudy...
        • Gość: orzeszek Re: Piętno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 20:09
          na dużym ekranie to zyskują ewentualnie gwiezdne wojny a nie marny film obyczajowy
    • moonchild69 tragedia 21.02.04, 22:30
      godzine temu wrocilam z kina. poszlam na film, jak tylko uslyszalam, ze gra
      Hopkins - jeden z mojej Wielkiej Aktorskiej Trojki. i co? i nic. jego gra miala
      jakikolwiek wyraz tylko do momentu tanca z tym tam jego przyjacielem, dalej -
      pustka, twarz bez wyrazu, żadnych niuansow.
      do Kidman zaczelam sie przekonywac po "the others" ("inni" chyba...), tu -
      zaledwie poprawna.
      fabuła do bani, nie dosc, ze nieprawdopodobna (te wszystkie bajki z
      ŻydoMurzynem...schizofrenia...), to jeszcze przegadana - po cholere dodawac
      cokolwiek po tej klamrze, jaka byl ich wypadek?
      jednym slowem - rozczarowanie

      no i faktycznie sporo tu osob cytujacych z pamieci opinie "ciotek kulturalnych"
      (polecam Gombrowicza...)
    • Gość: eee Re: Piętno IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.04, 00:20
      Thriller erotyczny - to oczywiście chwyt reklamowy, po to, żeby więcej ludzi
      przyszło do kina. Ale nie klasyfikacja filmu się liczy. Film opowiada o
      tolerancji: tej prawdziwej i udawanej. Mamy political correctness, ale tak
      naprawdę nic się nie zmieniło (tylko obiekt nienawiści); ludzie są tak samo
      zawistni i obłudni. I to nie tylko problem Ameryki. Ilu osobom zniszczono życie
      w imię "wyższych racji"?

      Polecam recenzję w Filmie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka