Dodaj do ulubionych

Oscarowa noc rozpoczęta

IP: 217.96.65.* 01.03.04, 01:28
a ja myśle ż ei tak SexMisja jest najlepszejsza
Obserwuj wątek
    • Gość: piotr Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 01:32
      szkoda ze jak zwykle oscary powedruja do rzemieslniczych gigantow( nie
      ujmujac nic Peterowi Jacksonowi) a prawdziwe talenta (Coppolla) zostana
      odsuniete... od zaszczytnych ( wzglednie) tytulow. parada nowych kiecek...
      • corgan Re: Oscarowa noc rozpoczęta 01.03.04, 02:02
        Jeżeli Coppola zgarnie jakiegoś Oscara to będzie jedno z większych
        nieporozumień tego roku.......
        • slon2002 a mnie znowu jakiś pies nasrał przed domem 01.03.04, 06:41
          • Gość: skok A "Zbuntowane dżdżownice" , a "Atak komarów 6" IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 07:50
            to nic nie dostały to skandal .


            Zaraz nakręcą 4 część trylogii.
          • Gość: selma Re: a mnie znowu jakiś pies nasrał przed domem IP: 193.170.62.* 01.03.04, 09:47
            Chlopie. Ty to masz przesrane.
      • Gość: max Re: Oscarowa wyżerka rozpoczęta IP: 217.153.99.* 01.03.04, 22:16
        Dobrze że nie przytruli się łososiem to był by temt dramatyczny.
        Wysłać im naszych polityków to by mieli tematy ....
    • Gość: Zdezoriętowany Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: 62.121.73.* 01.03.04, 01:42
      Na którym lecą Oskary ???
      • Gość: piotr Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 01:44
        na radiowej 3-ce
      • Gość: Pat i Mat Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.hostplus.net 01.03.04, 03:14
        na ABC
      • Gość: Pat i Mat Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.hostplus.net 01.03.04, 03:14
        pierwszego oscara dostal Tim Robins
    • Gość: Jędrzej Ci to umieją się reklamować! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.03.04, 02:31
      Ale ja ich olewam.
      • Gość: tyberiusz Re: Ci to umieją się reklamować! IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 16:12
        slusznie- charles bukowski napisal o filmach hollywood:ludzie tak dlugo
        patrzyli na lajno ze przestali sobie zdawac sprawe z tego ze to istotnie jest
        lajno
    • Gość: witek Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.acn.waw.pl 01.03.04, 03:53
      Myślę, że duże szanse miałby także film "lotna" - w końcu konie też tam
      występują
    • Gość: kate Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.sympatico.ca 01.03.04, 04:23
      Chej no co sie ociagacie - juz oscar za charakteryzacje rozdany jak i za dzwiek
      - oba polazly dla Wladcy
      • corgan Re: Oscarowa noc rozpoczęta 01.03.04, 04:25
        Gość portalu: kate napisał(a):

        > Chej no co sie ociagacie - juz oscar za charakteryzacje rozdany jak i za
        dzwiek
        > - oba polazly dla Wladcy

        Usypiam... Gala oscarowa jest po prostu DENNA
        • Gość: KeeT Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.arkonskie.v.pl 01.03.04, 04:57
          To jest żenujące widowisko....a zapowiadało się - prolog Billy`ego Cristala -
          Rewelacja! - myslalem, ze bedzie jak u Hitchcocka coraz lepiej - niestety - to
          jak ktos dobrze napisal pokaz kolekcji.....
    • Gość: elo Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 04:55
      Strasznie poprawna politycznie nuda. Rok temu było ciekawiej. Powoli usypiam....
    • Gość: kol@ Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 01.03.04, 05:41
      ..od kiedy to 'cold mountain' jest 'wzgorzem nadziei'??? co za kretyn to
      tlumaczyl?!
      • katarzynka_j Re: Oscarowa noc rozpoczęta 01.03.04, 11:39
        pytanie retoryczne. podobnie jak czemu 'lost in translation' cudownie
        przetłumaczone zostało jako 'miedzy slowami'.... żenada :/

        pzdr
        kata
      • Gość: kate Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: 67.71.37.* 01.03.04, 16:07
        Akurat tego filmu nie ogladalam wiec moze wynika to z tego co sie tam
        dzieje.Stwierdzam ze i tak lepsze tlumaczenie od Wirujacy sex ( dirty dancing)
        swego czasu.
        Tlumaczy( eee raczej chyba tlumaczow) to my mamy wysmienitych.
        Ze nie wspomne napisy na dvd - pozal sie Boze.Moja 7letnie corka zrobilaby to
        lepiej.
    • Gość: Lew Re: Ten sped bydla mnie nie interesuje... IP: 202.138.222.* 01.03.04, 05:53
      wszystko ocenianie wedlug amerykanskich kryteriow...wibitnie mnie to nie
      interesuje...uwielbiam polskie i francuskie kino
      • Gość: KINOMAN Re: Ten sped bydla mnie nie interesuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 10:35
        Popieram. Przeczytaj niejakiego Realistę kilka postów niżej. Do Ciebie też
        pije, cymbał jeden. Odpowiedziałem mu za Ciebie. Trzymaj się Lew, Michnik Cię
        nie zniszczy!!!
    • Gość: jose_g Fog of War - bardzo dobry film! IP: *.c3-0.abr-ubr1.sbo-abr.ma.cable.rcn.com 01.03.04, 06:12
      widzialem ten film. bardzo ciekawie zrobiony. choc powiedziec o nim ze jest to film o Wietnamie nie
      jest cala prawda. jest to film o Robercie McNamara jako czlowieku - sekretarzu obrony w
      rzadzie Kennedy'ego i Johnsona, wiceprezesie Forda, prezesie Banku Swiatowego. McNamara mowi o
      swoich sukcesach i o bledach ktore popelnil. jest to tez film o historii USA: Wietnamie, zimnej wojnie,
      zabojstwie Kennedy'ego, bombie atomowej, Hiroszimie, kryzysie kubanskim. bardzo ciekawy material.
      nie dziwie sie ze dostal Oscara...
    • Gość: Nath Brawo dla Wladcy Pierscieni! IP: *.97-200-24.mc.videotron.ca 01.03.04, 06:27
      Jako fanka Tokiena bardzo sie z tego ciesze :)
    • Gość: hetero_sapiens Kto bil brawo, a kto gwizdal ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.03.04, 06:27
      Po tym jak jeden z laureatow powiedzial:

      "40 lat temu ten kraj wpadł do króliczej dziury w Wietnamie i miliony zginęły.
      Mam wrażenie, że z pełną prędkością znów wpadamy w króliczą dziurę" - dodał
      robiąc jasną aluzję do amerykańskiej polityki w Iraku.
      Jego oświadczenie wywołało bardzo żywą reakcję publiczności; oklaski mieszały
      się z gwizdami.

      Bardzo chcialbym wiedziec kto jest po ktorej stronie w tym filmowym
      amerykanskim swiatku.
      • Gość: helen Re: Kto bil brawo, a kto gwizdal ? IP: *.eastlink.ca 01.03.04, 06:34
        ja tez..a z drugiej strony malo mnie to obchodzi...denerwuje mnie jak wiekszosc
        z nich jest sztuczna...jackson i spolka wydaje sie jakby tam wogole nie
        pasowal..
        • Gość: Realista Re: Kto bil brawo, a kto gwizdal ? IP: 156.106.209.* 01.03.04, 12:08
          Mozesz jasniej? W ktorym miejscu Jackson nie pasowal. Chyba jednak
          byl 'satisifed'. 11 sztuk to niezly wynik.
          A Ty nigdy nie jestes sztuczny/a? Co znaczy naturalnie? Mieli dlubac w nosie?
          • Gość: blah Re: Kto bil brawo, a kto gwizdal ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 12:14
            Powinni wszyscy ubrac szorty. Szkoda ze Jackson z nich zrezygnowal tym razem.
    • coatlicue OSCAR DLA ANNIE LENNOX?????????????????? 01.03.04, 06:33
      Proszę!!!!!!!!! Przecież ta piosenka jest tragiczna!! Bezsprzecznie oscarową i
      wybitną piosenką jest "You'll be my ain true love" Alisson
      Krauss/Sting!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie weim co te ciołki sobie
      myślały w akademii: Władca dostaje już wszystkie to może i za to dostac????
      HELLOOOOOOOO
      • Gość: helen Re: OSCAR DLA ANNIE LENNOX?????????????????? IP: *.eastlink.ca 01.03.04, 06:38
        zgadzam sie..piosenka nie najlepsza,bardzo typowa i nudna..najbardziej podobala
        mi sie piosenka z Triplets from Belleville...ta z cold mountain tez niezgorsza
        pozdro
      • Gość: loon Re: OSCAR DLA ANNIE LENNOX?????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 12:17
        A ja nie scierpialam obu piosenek. Sa strasznie nudne.
        • Gość: Realista Re: OSCAR DLA ANNIE LENNOX?????????????????? IP: 156.106.209.* 01.03.04, 12:21
          Bez przesady. Dla mnie pierwsza byl OK. Kobitka ma swietny glos. Taki
          czysciutki. A Lennox (Lewis?) to juz babuszka ;-). Prawde mowiac nie
          zadroscilem jej wystepu po tej pierwszej. Niech bedzie za caloksztalt ;-).
    • Gość: oscar Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.internode.on.net.au 01.03.04, 07:41
      lord of idiots
    • Gość: AJA74 Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: 212.244.166.* 01.03.04, 08:10
      Jak dla mnie Rejs na zawsze!!!

      BTW jak dla mnie to "Wladca pierscienia" a w tytule jest "Wladca pierscieni" a
      moze ja sie myle? No bo biorac na gazety.pl rozum to jeden by rzadzic
      wszystkimi.

      Co do Oskarow to tak naprawde wszystko to jest jedna wielka gala kasiory. I my
      nie mamy co tam szukac.

      I na koniec czy ktos cos wie o dopisanej dalszej opowiesci do "Wladcy
      pierscienia"? Cos slyszalem ze ktos cos dopisywal. Jeszcze gdyby to byl jakis e-
      book to bym byl happy.

      Pozdrawiam pismakow bledorobow z gazeta.pl

      AJA
      • Gość: aja74 Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: 212.244.166.* 01.03.04, 08:13
        Przepraszam jednak "Lord of the ring"
        Alez zylem dlugo w bledzie :))

        Zwracam wszelkie honory.

        AJA
        • Gość: Michal Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 16:24
          Do Aja74: The Lord of the Rings - Władca Pier?cieni. Chodzi o to, ze ten kto ma Pierscien Wladzy rzadzi wszystkimi pozostalymi pierscieniami, o ktorych mowa w prologu do pierwszej czesci.
    • Gość: malach Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.one.pl 01.03.04, 08:52
      trzeba byc pustą, próżną babą żeby kupić sobie buty za 2 mln dolcow
      • Gość: Realista Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.itu.int / *.itu.ch 01.03.04, 10:17
        Jak kogos stac to czemu nie ;-) (poza tym ma juz wszystko znaczy dom(y),
        autko(a) itd.). A moze to chwilowa lokata kapitalu ?. Wbrew pozorom takie buty
        sa bardzo praktyczne. Diament jest lekki i trwaly (buty praktycznie nie do
        zdarcia ;-)). Jesli opanujemy tania technologie produkcji krysztalow diamentu w
        laboratoriach bedzie to material przyszlosci. Ciekawi mnie czy miala obstawe.

        A co Ty bys kupil/a za te 2 banki. Tylko nie mow, ze na swiecie jest mnostwo
        glodujacych. Kupujac takie buty dala prace kilku czarnym w fabryce diamentow
        ;-).

        Dlaczego mamy za zle, ze cos jest organizowane z przepychem. Moze to po prostu
        zazdrosc. Jak sie nie ma kasy to uderza sie w tematy zwiazane z kinem ambitnym
        (wedlug niektorych internautow niby takie jest polskie i francuskie). Zabojady
        musialy dostawac bialej goraczki bo ich Cannes to przedmiescia showbiznesu.
        Sami chetnie chcieliby byc na miejscu US. Ale jak to sie mowi najlatwiej
        rezygnuje sie z rzeczy na, ktore Cie nie stac i rzadzi nie swoimi pieniedzmi.
        • Gość: ZNAWCA MUNDROL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 10:31
          Powiedział, co wiedział. A niewiele wiedział. Chyba się w redakcji zbyt długo
          zasiedział (Wybiórczej oczywiscie)...
          • Gość: Realista Re: MUNDROL IP: 156.106.209.* 01.03.04, 11:53
            Twoj list to doskonaly przyklad autoprezentacji ;-). A z ta wybiorcza to bez
            przesady PUDLO. Masz jeszcze dwa podejscia cwaniaku z banka w nosie ;-).
            • Gość: ZNAWCA TRYBUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 01:38
              No to już tylko Trybuna zostaje, chłopczyku na patyku. Co??? NIE!!! O rany, z
              Urbanoidem nie gadam...
      • Gość: Kate Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.sympatico.ca 02.03.04, 01:06
        Co chcesz?Kobitka gawedzaca sobie z Frodem miala na sobie sukienke warta ponad 3
        miliony dolcow.Pytala nawet Froda czy jej kupi?Znaczy wypozyczona z jakiegos
        domu mody dla reklamy.Moze z bucikami bylo to samo.
    • Gość: KINOMAN CHAŁA DO KWADRATU!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 10:28
      Te Oskary to niezła rzecz. Przynajmniej wiadomo czego nie oglądać. A czy
      Tadziowi Sobolewskiemu się podobało??? Chyba tak, on taki grzeczny...
      • Gość: Realista Re: CHAŁA DO KWADRATU!!! IP: 156.106.209.* 01.03.04, 11:59
        Oczywiscie podobanie sie to rzecz gustu (jeszcze ! na szczescie ale 1 maja tuz
        tuz i europapka). Mi tam sie podobalo. Amerykance to jednak umieja robic "szol"
        i cieszyc sie z wlasnego bogactwa dzieki czemu opinie taka jak Twoja maja w
        d... . Owszem troche zalatywalo polityczna poprawnoscia. Ale przeciez cale to
        Holiłud to siedziba wielu zatwardziałych lewicowcow co to niby przejmuja sie
        losem biednych i zwierzatek. Ale nie zawsze wszyscy bili brawo. Byly tez gwizdy
        jesli wiesz o czym mowa.
        • 0sa Re: CHAŁA DO KWADRATU!!! 01.03.04, 12:39
          . . .
          > Ale przeciez cale to Holiłud to siedziba wielu zatwardziałych
          > lewicowcow co to niby przejmuja sie losem biednych i zwierzatek.
          > Ale nie zawsze wszyscy bili brawo. Byly tez gwizdy jesli wiesz
          > o czym mowa. . .

          Alez to jest przewidywalne i w Hollywood zawsze zle wyrazanie sie
          o krolikach, lub ich mieszkaniach, spotyka sie z dysaprobata. :(
    • biko Re: Oscarowa noc rozpoczęta 01.03.04, 11:28
      Cóż, widziałem wiele gorszych od "Władcy Pierścieni" filmów, które dostawały
      Oscary; w czym gorsza jest ta trylogia od "Ben Hura" czy "Titanica"?
      Co do Cannes - kawę można wypić zarówno w pracy (Nesca w biegu) jak i w dobrej
      knajpce, w miłym towarzystwie i w dobrym "wydaniu".
      Oscary są przejawem wszechdominacji popkultury, co nie znaczy, że brak miejsca
      dla kina "niszowego" i festiwali takich chociażby jak ten w Cannes.
      Nie odbierajmy ludziom prawa do ekscytowania się przemysłem oscarowym i
      Hollywood, nawet jeśli uważamy, że to płycizna; jedną z zalet naszego świata
      jest różnorodność i możliwość wyboru - jeden lubi śmiedzące skarpetki, inny
      pomarańcze, a co komu bardziej pachnie, to już subiektywna sprawa i kwestia
      wrażliwości.
    • fox_67 Wielka Trójka 01.03.04, 12:03
      11 Oscarów... Po raz trzeci w historii... Nie wiem, czy zauważyliśie, ale takie
      osiągniecie zdarza się tylko superproduckcjom, które bardziej stawiają na
      technikę i widowisko niż fabułę (patrz pozostali tego typu zwycięzcy tj.
      Titanic i Ben Hur). ja nie należę do pasjonatów Wladcy... a film mnie
      zwyczajnie wynudził... Oskar za rezyserię dal Jacksona jetsem skłonny
      zaakceptować, gdyż facet dokonal wielkiej rzeczy - zrobil trzy filmy za jednym
      zamachem... techniczne gaże? to również jets bezapelacyjne... Ale już najlepszy
      film? No nie wiem, raczej stawialem na Lost in translation, a wydaje mi się, ze
      Oskar dla Best Movie Picture of Year 2003 przyznano raczej z rozpędu, lub w
      uznaniu za robotę przy calej trylogii... No sorry, ale to już można bylo sobie
      darować
      • Gość: Realista Re: Wielka Trójka IP: 156.106.209.* 01.03.04, 12:15
        Nigdy nie jest tak, ze mozna zadowolic wszystkich jednoczesnie. Pomysl co by
        bylo gdyby w kazdej z kategorii w ktorej WP dostal nagrode wygral ktos innym.
        Mowiono by o katastrofie, braku sprawiedliowsci, ukaraniu za robienie filmu w
        New Zealand. Nie ma sie co przejmowac. najwyzej mozna sobie pobic troche piany.
        Poza tym film byl nieslychanie kasowy (nawet bez oskarow!) i za to nalezy sie
        deszcz nagrod gdzie jak gdzie ale w centrum showbiznesu.

        Mis, Rejs, Dyzma, Seksmisja, VaBank i wiele wiele innych polskich filmow jest
        super mimo ze nie dostaly oskara. To tak jak z plytami sa platynowe (i
        niekoniecznie ambitne) ale sa tez te dla koneserow ;-).
      • meteorr Re: Wielka Trójka 01.03.04, 12:18
        No nie, na Lost in Translation dwa razy o malo sie nie zdrzemnalem - chociaz
        wciaz uwazam go za super film. Jednak, bez urzazy, ale IMHO brakowalo mu nieco
        wiecej niz RotK.
      • Gość: kate Re: Wielka Trójka IP: *.sympatico.ca 02.03.04, 01:13
        Ben Hur dostal 10 oscarow.Sprawdzilam.
        Czy ktos moze mi powiedziec czy takze jak w przypadku Wladcy , Titanic i Ben Hur
        zgarneli statuetki we wszystkich nominowanych kategoriach?Czy gdzies sie jakis
        zgubil i tylko pozostala nominacja?
        • fox_67 Re: Wielka Trójka 04.03.04, 10:01
          Nie mam pojęcia jak to naprawdę jest... Wszędize gdzie patrzę jets napisane, że
          Ben Hur dostal 11 Oskarów. Albo tak bylo, albo wszycy papugują jedno źródło i
          powtarzają glupoty... Szukalem serwisów, ale jakoś nie moge dorwac się do listy
          nagród... Może dostał nagrodę w nieistniejącej już kategorii? Np. za kolorowe
          zdjęcia(bo kiedyś byl rozdział na zdjecia czarno-białe kolorowe)?
          • fox_67 sprawdziłem 04.03.04, 10:09
            na www.filmsite.org/benh.html jets notka o filmie. Dostal 12 nominacji a
            wygrał w 11 kategoriach: cytuję ze strony:<i>Ben-Hur proved to be an
            intelligent, exciting, and dramatic piece of film-making unlike so many other
            vulgar Biblical pageants with Hollywood actors and actresses. It was also one
            of the most honored, award-winning films of all time. It was nominated for
            twelve Academy Awards, Best Picture, Best Actor (Charlton Heston - his sole
            career Oscar), Best Supporting Actor (Hugh Griffith), Best Director (William
            Wyler), Best Color Cinematography, Best Color Art Direction/Set Decoration,
            Best Sound, Best Score, Best Film Editing, Best Color Costume Design, Best
            Special Effects, and Best Screenplay. It was the first film to win eleven
            Oscars - it lost only in the Screenplay category. Titanic (1997) is the only
            film to tie this phenomenal record.</i>
    • Gość: southside Oscarowa noc rozpoczęta- i na szczescie zakonczona IP: *.itifs.com 01.03.04, 12:59
      Uwielbiam filmy, co ja mowie - kocham filmy.Ale gala oskarowa to targowisko
      glupoty.
    • Gość: woodpecker Re: Oscarowa noc rozpoczęta IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.03.04, 13:03
      Ala mnie wydymali z tymi oskarami . Siedziałem całą noc , a to okazała się
      słabiutka impreza . Powinni wziąść Czarka Mończyka , to by było widowisko .Pan
      w trampkach z oskarem za film dokumentalny przypominał mi w zachowaniu p.
      Kałużyńskiego . Metaforycznie odniósł się do wojny w Iraku , było to
      delikatne , a mimo to w tej ugrzecznionej do bólu imprezie zabrzmiało dość
      mocno . Ogólnie klapa , łącznie z prowadzącym , w nagrodach zespołowych
      niektórzy nie mieli czasu na wypowiedż , sztuczność , żenada (np. "wywiady"
      przed wejściem do sali), sztuczne uśmiechy "przegranych" .



    • Gość: wolontariusz SKANDAL W BIALY DZIEN IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 01.03.04, 14:47
      hOBity ........ to bialy proszek.
    • Gość: Margo Władca Pierścieni górą!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.net.autocom.pl 01.03.04, 14:52
      11 oscarów to i tak za mało;) To jest mistrzowski film. Tolkien z pewnością by
      się nie zawiódł!!!
    • Gość: nitroo DO krytyków LotR - Krytykujecie film czy książkę? IP: *.herby.kielce.pl / *.herby.kielce.pl 01.03.04, 14:59
      Sądzę, że to ważne pytanie. Ja sam nie byłem rzucony na kolana w/w ekranizacją nie mniej książkę uważam za jedną z najważniejszych w historii literatury. Jakie jest Wasze zdanie. Krytykujecie film bo nie sprostał książce czy z założenia fantasy w ogóle?
      • elfhelm film oczywiście, zwłaszcza RotK 01.03.04, 15:20
        książka ciekawa, choć wielkim fanem fantasy nie jestem, to jednak uważam ją za
        artystycznie wielką. natomiast po filmie Drużyna pierścienia, na 3 części po
        prostu się zawiodłem. z Denethora zrobiony chory psychol, Eowina i Faramir po
        prostu spłaszczeni, książę Dol Amroth nieobecny, i co robiła armia umarłych pod
        MT gdy została już zwolniona po ataku na korsarzy.
        cóż gra aktorska przez akademię nie została doceniona, podobnie zresztą jak
        przy Titanicu i chyba słusznie, bo żadna rola nie została zagrana wybitnie
        (może poza rolami Gimlego hehe).
        • Gość: MM Re: film oczywiście, zwłaszcza RotK IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.03.04, 18:21
          > książka ciekawa, choć wielkim fanem fantasy nie jestem, to jednak uważam ją
          za
          > artystycznie wielką. natomiast po filmie Drużyna pierścienia, na 3 części po
          > prostu się zawiodłem. z Denethora zrobiony chory psychol, Eowina i Faramir po
          > prostu spłaszczeni, książę Dol Amroth nieobecny, i co robiła armia umarłych
          > pod MT gdy została już zwolniona po ataku na korsarzy.
          > cóż gra aktorska przez akademię nie została doceniona, podobnie zresztą jak
          > przy Titanicu i chyba słusznie, bo żadna rola nie została zagrana wybitnie
          > (może poza rolami Gimlego hehe).

          Niestety, tak juz z ekranizacjami bywa, zwlaszcza w przypadku ksiazek tak
          bogatych jak LOTR, ze pewnych zmien trzeba dokonac w scenariuszu bo inaczej
          film zamienilby sie w dziesiecioczesciowy serial. Osobiscie uwazam, ze Jackson
          dosc zgrabnie wybrnal z sytuacji - w koncu historia z korsarzami w ksiazce
          zajmuje ledwi jakies poltorej strony, natomiast na filmie musialby pokazac
          jeszcze jedna bitwe, wiec doszloby kolejnych 10-15 minut filmu, nie wspominajac
          calej oprawy plenerowej. Swoja droga ciekaw jestem wersji dluzszej na DVD - co
          oprocz Sarumana sie na niej jeszcze znajdzie? Mysle, ze tam historia Faramira i
          Eowyn bedzie troche bardziej uwypuklona.

          Co do obsady aktorskiej, niestety oprocz McKellena, glowne role odtwarzali
          aktorzy ktorzy grali za bardzo w sposob teatralny. Natomiast np. Cate Blanchett
          miala role bardzo epizodyczna i choc byla swietna, ginela w zalewi ogolu.
          Dlatego uwazam, ze slusznie nie bylo nominacji za najlepszego aktora.
        • Gość: jo Re: film oczywiście, zwłaszcza RotK IP: *.net-serwis.pl 01.03.04, 20:13
          W pełni popieram. Film jest wizualnie bez zarzutu, ale pod wzgledem treści
          spłaszcza wiele wątków w sposób nie do przyjęcia.
      • Gość: kate Re: DO krytyków LotR - Krytykujecie film czy ksią IP: *.sympatico.ca 01.03.04, 16:32
        No nie - przeciez zaden film nie sprosta ksiazce.No moze w przypadku 4 tomu
        Harrego Pottera - film nadrobi nude i dluzyzne z ksiazki.
        Wladca - ksiazka jest doskonala.Film w niektorych miejscach odbiega od
        ksiazki.Ja czytajac ksiazke widzialam inaczej rozne postaci - chocby Farramir -
        w ksiazce byl bardziej przyjazny Hobbitom niz na filmie.Ale bez jaj - nie
        porownujmy ksiazki z filmem.
        Film zrobiony z rozmachem i strasznie mi sie podobal. Moze dlatego ze nie jestem
        fanatyczka prozy Tolkiena. Ale ksiazka mi sie strasznie podobala. Jak i film. I
        nie zamierzam tego ze soba porownywac.
      • Gość: Kociątko Re: DO krytyków LotR - Krytykujecie film czy ksią IP: *.klaudyny.waw.pl / 217.153.179.* 02.03.04, 01:54
        Nitroo... a widziałeś taki, który by sprostał????... Bo ja nie... :-D... Porównywanie filmu do książki
        (nawet, jeśli mamy do czynienia z tzw. filmem na podstawie!) zawsze bedzie działaniem
        bezcelowym... Równie dobrze można się całymi dniami zamartwiać, co piękniejsze - napis "koń" czy
        obraz Kossaka z muzeum naprzeciwko... JRR napisał naprawdę przepiękną powieść, a PJ nakręcił
        całkiem zgrabne trzy filmiki, w sam raz do tego, żeby bez stresu spędzić w kinie piątkowy wieczór
        lub deszczowy dzień w domu... To prawda, wielka szkoda, iż Jacksonowi i spółce nie udało się w
        ROTK i TTT utrzymać poziomu FOTRa, ale tutaj to akurat bracia Weinstein musieli w tym "zamoczyć"
        swoje paluszki. I-sza cz. była dość mroczna i panowie producenci przerazili się, że jak tak dalej
        pójdzie, to stracą kategorię PG-13 i zyski im spadną... Wobec tego kazano co nieco "rozładować
        atmosferę"... I wyszło rzeczywiście kuriozum, bo cały mroczny klimat licho wzięło, wszędzie
        piękne słoneczko świeci, a drastyczne sceny pozostały... :-D... A krytykanci... W każdej grupie
        zawsze znajdą się tacy co bądą na "nie" dla samego "nie"... Jeśli ktoś krytykuje dla samej
        przyjemności wyrażenia innej opinii niż pozostali, a nie potrafi nawet jasno wskazać, czy chodzi mu
        o film, książkę czy cały gatunek ogólnie, ... resztę dopowiedz sobie sam... :-]... I tak wszystko
        można zamknąć w jednym zdaniu - Jeden lubi poziomki a drugi woli truskawki...;-)...
        Ps: Mam nadzieję, że nie jesteś zły, że włączyłam się do dyskusji... :-D... To miło po takim
        szmacie czasu spotkać starego internetowego znajomego i to jeszcze na dodatek na kompletnie
        innym forum niż zwykle... :-D... :-D...
    • elfhelm 11 oskarów? chyba jednak za dużo... 01.03.04, 15:14
      ale cóż, po to kręci się filmy
      • Gość: sruba Re: 11 oskarów? chyba jednak za dużo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 18:02
        nie 11 a 10 czy ktos to ogladal
        • Gość: MM Re: 11 oskarów? chyba jednak za dużo... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.03.04, 18:23
          Chyba jednak jedenascie - tyle ile nominacji. Ogladalem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka